serduszko24 napisał/a:Tak masz racje...ale mi jest tak strasznie ciezko...z reszta nie tylko mi;(naprawde wierzysz w to ze on nas widzi i czuwa nad nami?bo ja mimo ze chce,to jakos nie moge uwierzyc w to
Oj czuwa czuwa...
Tak sobie myślę, ze gdyby Twój Tata "chciał" odejść i wiedziałby, ze odejdzie to właśnie wyjaśniłby wszystkie "pogmatwane" sprawy.
Nie wiadomo co nam dzień przyniesie... Byłoby zbyt prosto gdybyśmy wiedzieli co nas czeka.
Kilka lat temu umarł mój wujek. Moja ciocia bardzo bardzo wiele łez wylała. Nie mogła się z tym pogodzić. Jak? Dlaczego?
Ale w końcu przestała płakać. Przyśnił jej się mój wujek i nakrzyczał na nią, że ma już dosyć, że go męczy, że ciągle "leje tę wodę" a On musi wynosić wiadra tej wody, że jest już zmęczony.
Może to śmieszne ale ja wierze, że ONI TAM widzą i słyszą co dzieje się tutaj.
Moja Babcia, której nie ma już 10 lat utwierdza mnie w tym /w snach/.
Masz wyrzuty sumienia, ze nie powiedziałaś Tacie, że go kochasz.
Możesz mu to mówić każdego dnia. Przez modlitwę za Niego.
I wiesz mi, że On kocha i Ciebie tylko po tym wszystkim prawdopodobnie bałby się głośno o tym powiedzieć bo obawiałby się Twojego odrzucenia.