Związek z Arabem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 98 z 98 ]

66

Odp: Związek z Arabem.

Nie, to nie jest slang. To tak jakby mówić o nas per 'polaczki' czy 'pijusy'. Miło by Ci było gdyby ktoś tak o Tobie mówił np: w Niemczech czy Hiszpanii? Wątpię. I sprawdź sobie definicję slangu albo nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. No chyba, że to Twój autorski 'slang' rasisty / ksenofoba ...

'Ciapaty' ma wydźwięk bardzo negatywny. Czy tak trudno napisać Hindus? I nie pieprz głupot że możesz tak mówić, że to nie ma negatywnego wydźwięku. Albo jesteś niekumaty albo zwyczajnie nie rozumiesz słów, które wypowiadasz.

Do czego przyłożyć? Jesteś naprawdę niekumaty ... W skrócie - nie potrafisz napisać racjonalnego i konkretnego powodu za tym by Polka nie łączyła się z danym człowiekiem więc rzucasz inwektywami. Trudno odbierać poważnie słowa takiego ignoranty jak Ty.

'rumuni' ... W innym wątku zapytałem Cię o wiek - tradycyjnie milczenie. Ty jesteś naprawdę taki ograniczony czy tylko udajesz i bawisz się w internetowego prowokatora? Zapewne to drugie ale nawet i to trzeba umieć a Tobie to wybitnie nie wychodzi. Weź maczugę, wracaj do jaskini i wyjdź za tysiąc lat.

Reszty Twoich pseudowywodów nie będę komentował bo to jak kopanie leżącego. I Ty masz rzekomo 30+ lat? Dobre żarty. big_smile

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Związek z Arabem.

Popatrz co się dzieje na świecie, nie wszyscy Muzułmanie są źli, ale czy to nie dziwny zbieg okoliczności, że różne chore sytuacje, szczególnie morderstwa i gwałty tłumaczone religią dzieją się u Nich? Takich ludzi trzeba tępić i wisi mi to czy są czarni, biali, czy fioletowi w białe łatki jak krowa Milka.

68

Odp: Związek z Arabem.

Czy to było do mnie?

Moment - karanie ludzi za takie a nie inne występki czy przestępstwa ( niezależnie od rasy, religii, narodowości etc! ) to jedno a świadome (?) operowanie językiem ksenofobicznym to drugie.

69

Odp: Związek z Arabem.
Nirvanka87 napisał/a:

Popatrz co się dzieje na świecie, nie wszyscy Muzułmanie są źli, ale czy to nie dziwny zbieg okoliczności, że różne chore sytuacje, szczególnie morderstwa i gwałty tłumaczone religią dzieją się u Nich? Takich ludzi trzeba tępić i wisi mi to czy są czarni, biali, czy fioletowi w białe łatki jak krowa Milka.

Tak jakby nie było fundamentalistów katolików etc. Tu nie ma wpływu religia/narodowość jako taka tylko bardziej status społeczny, kultura, wychowanie. Wrzucanie wszystkich "Arabów" (btw, niektórzy używają tego pojęcia zamiennie z muzułmanin co jest już totalną bzdurą) do jednego worka, niezależnie z jakiej warstwy społecznej, kraju, etc pochodzą jest po prostu rasistowskim uprzedzeniem.

70

Odp: Związek z Arabem.
krokodyl666 napisał/a:
Nirvanka87 napisał/a:

Popatrz co się dzieje na świecie, nie wszyscy Muzułmanie są źli, ale czy to nie dziwny zbieg okoliczności, że różne chore sytuacje, szczególnie morderstwa i gwałty tłumaczone religią dzieją się u Nich? Takich ludzi trzeba tępić i wisi mi to czy są czarni, biali, czy fioletowi w białe łatki jak krowa Milka.

Tak jakby nie było fundamentalistów katolików etc. Tu nie ma wpływu religia/narodowość jako taka tylko bardziej status społeczny, kultura, wychowanie. Wrzucanie wszystkich "Arabów" (btw, niektórzy używają tego pojęcia zamiennie z muzułmanin co jest już totalną bzdurą) do jednego worka, niezależnie z jakiej warstwy społecznej, kraju, etc pochodzą jest po prostu rasistowskim uprzedzeniem.

czy Ty przeczytałaś cały mój post? Napisałam, że nie wszyscy są źli, to po pierwsze, a po drugie nigdy nie używałam zamiennie  słów "Arab" i "Muzułmanin". Wcześniej nawet napisałam, że nie jest kwestią rasy, ale religii wszystkie te "złe" zachowania. Dlatego tez w tym poście nie nawiązuję do rasy, ale do religii, dlatego użyłam słowa "Muzułmanin". Poza tym zgadzam się, że nie ważne do jakiej religii podchodzi się fanatycznie, ale ważne jak się wtedy zachowują ludzie. Obecnie jakoś rzadko się słyszy, ze Chrześcijanie kogoś zatłukli w ramach ich przekonań religijnych, a o takich zachowaniach Muzułmanów ciągle się słyszy. Np. wczoraj oglądałam film o tym, że  w Wielkiej Brytanii są gangi Muzułmanów, które gwałcą małe dziewczynki, oczywiście nie muzułmanki, bo przecież wszystkie inne dzieci są nieczyste, aż dziw, ze od tych nieczystych dzieci, k*****y im nie poodpadały.Właśnie wszystko co robią zlego robią w imie swojej religii. Chyba nikt nie zaprzeczy, ze w takim razie powinno się wytępić tę religię, w której pozwala się na gwałcenie dzieci i odcinanie komuś łba maczetą.

71

Odp: Związek z Arabem.

Tia, a Brevik? Który postanowił bronić białej chrześcijańskiej Europy przed muzułmańską zarazą? Niedawno widziałam podlicznie zamachów terroryztycznych w Stanach i wyszło, że mimo całej anytymuzułmańskiej histerii tak naprawdę najwięcej zamachów terrorystycznych przeprowadzają niemuzułmanie i to często chrześcijańscy fundamentaliści. Np. ci, którzy mordują lekarzy przeprowadzacących aborcje. Ale ostatnio muzułmanie są bardziej medialni.
Btw, obecnie w Turcji i Egipcie są wielkie ruchy społeczne i protesty przeciw islamizacji ichniej kultury. Myslisz, że te miliony ludzi na ulicach to też gwałciciele dziewczynek, którzy będą zamotywac kobiety w chusty?
W kwestii Arab vs muzułmanin odnosiłam się do całego wątku nie tylko do Twojego posta, sorry, może powinnam to napisać jaśniej.

72

Odp: Związek z Arabem.

Zaleznie od osobistych preferencji.
Jak sie komus chce uzerac z roznicami kulturowymi/religijnymi to niech sobie bedzie z wyznawca czegokolwiek i przedstawicielem kultury dowolnej.
Jesli ktos nie ma ochoty na to by inna religia i kultura mu sie wcinaly do zwiazku to niech sobie bedzie z przedstawicielami bardziej znajomych kultur i religii.
Ja osobiscie nie lubie zadnych fundamentalistow. Ani islamskich ani chrzescijanskich ani jakichkolwiek innych.

73

Odp: Związek z Arabem.

Ja powiem krotko nigdy nie slyszalem by taki zwiazek dobrze skonczyl sie dla kobiety

74

Odp: Związek z Arabem.
Vanger89 napisał/a:

Ja powiem krotko nigdy nie slyszalem by taki zwiazek dobrze skonczyl sie dla kobiety

Również nie słyszałam, ani nie widziałam. nie liczę fikcji literackiej.

75

Odp: Związek z Arabem.

A ile takich związków znasz?

76

Odp: Związek z Arabem.

osobiście dwa w tym jedno małżeństwo. Reszta to zasłyszane historie, nie jest tego wiele, bo ja nie mam raczej takich znajomych. Tzn. tak bardzo tolerancyjnych tongue

77 Ostatnio edytowany przez fajka5 (2013-08-19 12:24:04)

Odp: Związek z Arabem.
Sternchen napisał/a:

Cześć smile

Piszę tu, aby zapytać o pomoc, bo już nie wiem co robić.
Jestem w związku z Arabem(Irakijczykiem ) od 3 lat.Jednak moi rodzice nigdy nie zaakceptowali tego związku, więc po paru miesiącach bycia razem i słowach mamy, że " drzwi do domu są dla mnie zamknięte, jeśli z nim nie zerwę".. postanowiłam z nim być mimo wszystko.Właściwie od samego początku bycia razem zamieszkaliśmy razem. To była miłość od pierwszego wejrzenia. dosłownie. Dodam, że mieszkałam parę lat za granicą i tak.. mało kto wiedział, że jesteśmy razem.
Jeśli chodzi o konsekwencje bycia z muzułmaninem, proszę oszczędźcie mi je, bo wszystko wiem. W ciągu tych lat wgłębiłam się bardzo w ten temat. Z jego rodziną, która mieszka w tym mieście, w którym mieszkałam też miałam fantastyczny kontakt.. bez dwóch zdań wspaniali ludzie. On też..
Niedawno wróciłam do PL.. poszłam tu na studia jeszcze(dlaczego wróciłam na jakiś czas do PL inny temat) nie wytrzymałam już tego wszystkiego, tych kłamstw i rzuciłam go na 3 miesiące. On przeżył to strasznie, nie będę się rozpisywać, ale przeżyłam szok, co się z nim działo w ciągu tych miesięcy. Parę członków mojej rodziny, którzy wiedzieli, że jesteśmy razem pytało mnie w święta ostatnio jak sytuacja wygląda. To był kwiecień, więc nie byliśmy już od 1,5 miesiąca razem, powiedziałam, że to koniec.Mój tata wiedział o tym związku, ale nigdy nie rozmawialiśmy na ten temat, ale wiem ,że chciał, żebym go zostawiła. I dlatego to zrobiłam, dla taty, który mi pomógł bardzo finansowo w nauce itd. ale pod koniec kwietnia wróciliśmy do siebie,  nie dawała sobie rady już. Ciężko jest zostawić kogoś, kogo się bardzo kocha bo "mamie się nie podoba ".
Dziś już nie wiem co robić.. postawić na zawsze na swoim czy jednak go zostawić.. pomóżcie.
Jeśli są na forum dziewczyny, które są w takim związku proszę odezwijcie się na priv. Chętnie was poznam.



Warto walczyć o tą miłość ?? nie wiem, czy to dobry temat na polskie fora, bo wiem, jaką opinię mają Arabowie w PL. Zaryzykuję jednak.
Na koniec napiszę, że byłam i jestem z nim mega szczęśliwa, tylko problemem jest ten wybór : rodzice, którzy mnie kochają, czy facet, do tego Arab.. który też mnie kocha.
proszę pomóżcie jakoś.
z góry dziękuję

ODPOWIEDZ

hej, czytałam Twoj post i jakbym czytała o sobie. tez jestem w zwiazku z muzułmaninem. ja kocham go, on kocha mnie.Cała moja rodzina jest kompletnie przeciwna temu zwiazkowi. Póki co zyjemy na odleglosc bo ja tu koncze szkołe, jeżdze do niego w miare mozliwosci i jesli oboje bedziemy w tym silni i przetrwamy jeszcze 2 lata napewno nie odejde od niego tylko dlatego ze moja rodzina nie zaakceptuje nigdy tego człowieka. Bedziemy zyc razem. mamy jedno życie i to od nas zalezy jak je przezyjemy. Nikt nikomu wybierał nie bedzie. Ludzie są przestrasznie, większosc europy,w ogole polacy nie przepadaja za arabami, islamem. dlaczego? bo nic kompletnie nie wiedza na ten temat. Nie czytają rzetelnych informacji a przekazują sobie jakies stare historie które miały miejsce tam sto lat za murzynami. Oczywiscie religia jest religią. i do pewnych norm trzeba sie przystosować. A jesli teraz wiesz na ten temat duzo i nie jest Ci to straszne to później tez to nie będzie żadną nowościa dla Ciebie. Co do życia po ślubie z arabem- jak w kazdym małzenstwie, kiedy mieszka sie razem, dochodzą codzienne obowiązki jest inaczej, ale tu wcale nie o religie chodzi w wiekszosci przypadkow a o różnice charakterów która byc moze sie wtedy dostrzega. ale równie dobrze moze to być polak ktory po slubie także sie zmieni. Co mogę Ci wiecej powiedzieć. Bądź silna i słuchaj głosu serca a wszystko bedzie dobrze! nogdy nie postepuj wbrew sobie tylko dlatego ze brak Ci bedzie rodziny i akceptacji znajomych. Jesli Cie kochaja predzej czy pozniej to zaakceptują...ja w to wierze.powodzenia i pozdrawiam Cie

78

Odp: Związek z Arabem.

Witam, jestem w podobnej sytuacji. Nie mam juz pojecia co robic. Moj kochany pochodzi z Iraku, ale mieszka w Niemczech. Jego rodzina nadal mieszka w Iraku, ale nie akceptuje mnie, poniewaz jestem z Europy. Jego mama i reszta rodziny nigdy mnie nawet nie wiedzieli na oczy, a kiedy probowalam do niej zagadac na facebooku, od razu mnie zablokowala. Czy warto walczyc o ten zwiazek? Nie mam pojecia co jeszcze moglabym zrobic.
Pozdrawiam

79

Odp: Związek z Arabem.

Moim zdaniem małżeństwo mieszane w takiej konfiguracji nie jest dobrym pomysłem na życie. Jesteś zakochana po uszy i nie widzisz, nie słyszysz tego co mówi inni ludzie, którzy chcą dla Ciebie jak najlepiej. Prawda jest taka, że jak będziecie mieszkać w Jego kraju to dopiero wtedy Twój ukochany pokaże swoją prawdziwą twarz, prawdziwe oblicze. Po za tym to On będzie w swoim kraju, to On będzie otoczony rodziną (i tą sporą), Ty będziesz sama, nie mogąc liczyć na jakąkolwiek pomoc.

80

Odp: Związek z Arabem.

blagam powiedz mi co zrobilas ????????????????
mam ten sam problem .............

Odp: Związek z Arabem.

Do wszystkich Pan zwiazanych Z ARABAMI; TURKami, moslemami czy jak ich tam zwal.

Zrobcie nam przysluge i wyjdzdzcie za swoich ksieciow z bajki za maz:)))))))) a najlepiej jak wyjedziecie do tych ich magicznych cieplych krajow i juz tam zostancie Prosze, przynajmniej bedziemy mieli mniej debilizmu w spoleczenstwie.

82

Odp: Związek z Arabem.

Zadna narodowosc ,nie gwarantuje udanego zwiazku...  smile

83

Odp: Związek z Arabem.
fajka5 napisał/a:
Sternchen napisał/a:

Cześć smile

ODPOWIEDZ

. Ludzie są przestrasznie, większosc europy,w ogole polacy nie przepadaja za arabami, islamem. dlaczego? bo nic kompletnie nie wiedza na ten temat. Nie czytają rzetelnych informacji a przekazują sobie jakies stare historie które miały miejsce tam sto lat za murzynami. Oczywiscie religia jest religią. i do pewnych norm trzeba sie przystosować.

Zgadzam sie w 100% ,za granica tez niektorzy mysla ,ze polacy to wiekszosc alkoholicy,zlodzieje..

84 Ostatnio edytowany przez Aishka (2014-10-27 02:35:00)

Odp: Związek z Arabem.
just.love.me napisał/a:

Każdy muzułmański kraj jest inny, bo inaczej jest np. w Bangladeszu, a inaczej w Arabii Saudyjskiej czy Turcji. Jednak da się zauważyć zupełnie inną mentalność, inne wychowanie, tradycję.
Warto też zaznaczyć, że zupełnie inaczej ma się sytuacja, gdy on zamieszka w Polsce albo innym europejskim kraju, a inaczej gdy taka para będzie mieszkać w Arabii. Jasne, że nie każdy Arab jest stereotypowy, wielu z nich potrafi nieźle korzystać z życia, gdy Allah nie patrzy big_smile Żeby nie było nic do nich nie mam, wręcz przeciwnie. Mam przyjaciela Muzułmanina, znajomych z Arabii i Turcji, bardzo ich lubię, ale nigdy bym się z żadnym nie związała.

Jak bym ogladala tylko tv,cos ktos tam powiedzial" to tez bym pewnie  nienawidzila Arabow-muzulmanow ... smile

Moj ojciec  ogladajac wlasnie wywiady,tv-zna muzulmanow tylko z TV  ostatnio w pewnej dyskusji z jaka ninawiscia ,agresja sie o nich wypowiadal ,nawet uzyl zdania z tv polskiej  " Dobry muzulmanin to martwy muzlmanin " bylam w szoku....   yikes

85

Odp: Związek z Arabem.
Sternchen napisał/a:

Cześć smile

Piszę tu, aby zapytać o pomoc, bo już nie wiem co robić.
Jestem w związku z Arabem(Irakijczykiem ) od 3 lat.Jednak moi rodzice nigdy nie zaakceptowali tego związku, więc po paru miesiącach bycia razem i słowach mamy, że " drzwi do domu są dla mnie zamknięte, jeśli z nim nie zerwę".. postanowiłam z nim być mimo wszystko.Właściwie od samego początku bycia razem zamieszkaliśmy razem. To była miłość od pierwszego wejrzenia. dosłownie. Dodam, że mieszkałam parę lat za granicą i tak.. mało kto wiedział, że jesteśmy razem.
Jeśli chodzi o konsekwencje bycia z muzułmaninem, proszę oszczędźcie mi je, bo wszystko wiem. W ciągu tych lat wgłębiłam się bardzo w ten temat. Z jego rodziną, która mieszka w tym mieście, w którym mieszkałam też miałam fantastyczny kontakt.. bez dwóch zdań wspaniali ludzie. On też..
Niedawno wróciłam do PL.. poszłam tu na studia jeszcze(dlaczego wróciłam na jakiś czas do PL inny temat) nie wytrzymałam już tego wszystkiego, tych kłamstw i rzuciłam go na 3 miesiące. On przeżył to strasznie, nie będę się rozpisywać, ale przeżyłam szok, co się z nim działo w ciągu tych miesięcy. Parę członków mojej rodziny, którzy wiedzieli, że jesteśmy razem pytało mnie w święta ostatnio jak sytuacja wygląda. To był kwiecień, więc nie byliśmy już od 1,5 miesiąca razem, powiedziałam, że to koniec.Mój tata wiedział o tym związku, ale nigdy nie rozmawialiśmy na ten temat, ale wiem ,że chciał, żebym go zostawiła. I dlatego to zrobiłam, dla taty, który mi pomógł bardzo finansowo w nauce itd. ale pod koniec kwietnia wróciliśmy do siebie,  nie dawała sobie rady już. Ciężko jest zostawić kogoś, kogo się bardzo kocha bo "mamie się nie podoba ".
Dziś już nie wiem co robić.. postawić na zawsze na swoim czy jednak go zostawić.. pomóżcie.
Jeśli są na forum dziewczyny, które są w takim związku proszę odezwijcie się na priv. Chętnie was poznam.

Warto walczyć o tą miłość ?? nie wiem, czy to dobry temat na polskie fora, bo wiem, jaką opinię mają Arabowie w PL. Zaryzykuję jednak.
Na koniec napiszę, że byłam i jestem z nim mega szczęśliwa, tylko problemem jest ten wybór : rodzice, którzy mnie kochają, czy facet, do tego Arab.. który też mnie kocha.
proszę pomóżcie jakoś.
z góry dziękuję

86

Odp: Związek z Arabem.
Sternchen napisał/a:

Cześć smile
. bez dwóch zdań wspaniali ludzie. On też..
Niedawno wróciłam do PL.. poszłam tu na studia jeszcze(dlaczego wróciłam na jakiś czas do PL inny temat) nie wytrzymałam już tego wszystkiego, tych kłamstw i rzuciłam go na 3 miesiące.

Jakie i czyje kłamstwa masz na myśli?

87

Odp: Związek z Arabem.

Nie uważam tak że każdy arab jest zły...kilka miesięcy temu poznałam cudownego mężczyznę z Iraku z Bagdadu ..codzinnie piszemy widzimy sie Ale nigdy się nje spotkaliśmy...czy go bo kocham bardzo ...prosze autorkę posta aby się ze mna skontaktowala..to bardzo ważne..nie chce pisać na forum ..chce oszczędzić sobie słów krytyki

88 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-07-07 18:25:46)

Odp: Związek z Arabem.

Wydaje mi się, że większość wykształconych muzułmanów ma jakąś wirtualna  dziewczyne z Europy. big_smile Przodują w tym Egipcjanie, Marokańczycy i Turcy - z wiadomych względow.

90%z nich jest w stanie wyznac milosc w pierwszym (tygo)dniu znajomosci, bo dla nich milosć do kobiety i pożądanie to to samo.

89

Odp: Związek z Arabem.
m.mamela81 napisał/a:

Nie uważam tak że każdy arab jest zły...kilka miesięcy temu poznałam cudownego mężczyznę z Iraku z Bagdadu ..codzinnie piszemy widzimy sie Ale nigdy się nje spotkaliśmy...czy go bo kocham bardzo ...prosze autorkę posta aby się ze mna skontaktowala..to bardzo ważne..nie chce pisać na forum ..chce oszczędzić sobie słów krytyki

Uważaj, tylko tyle Ci napiszę.
Oni potrafią pięknie pisać i mówić.

Jak chcesz, to napisz do mnie na priv, opowiem Ci, co mnie spotkało...

90 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-07-07 19:13:37)

Odp: Związek z Arabem.

Serio tak dużo kobiet dostaje głupawki, bo jakiś boj z zagranicy rzucił im dwa suche teksty i nagle wielkie love?

Tylko mało która już rozumie, że są straszne różnice kulturowe, jak i w roli kobiety w społeczeństwie, a potem płacz, bo jak już oplecie swoimi ciapatymi mackami, to się okazuje że zamiast księcia jest szowinistyczny cham.

91

Odp: Związek z Arabem.

Mam, a raczej miałam koleżankę, która 3 lata temu poślubiła muzułmanina. kilka lat gadali przez neta, aż w końcu pojechałam do niego, bo jego matka chciała, żeby ożenił się z jej wybranką. Pobrali się "dopiero" za drugim razem jak przyjechała po przedostaniu się przez multum papierków i zapłaceniu ogromnej ilości pieniędzy za tłumaczenie itp. Potem przez ponad pół roku starała się o tymczasową kartę pobytu dla swojego męża...nie mieli pieniędzy- ona studiowała 2 kierunki, on nie skończył nic, nigdzie nie pracował bo niby nie było pracy, jego jedynym zajęciem było spotykanie się z kolegami w kawiarenkach, picie kawy i palenie sziszy. W końcu niestety udało jej się go sprowadzić do Polski- zamieszkali razem i się zaczęło. On szukał nowych znajomości wszędzie gdzie się dało, ogłaszał się na portalach randkowych, że jest sam, że mieszka sam, wycinał żonę ze wspólnych zdjęć. Ona przyłapywała go, nawet raz zapomniał założyć obrączki po spotkaniu z inną, rozmawiała np. na skype z laskami, które zapewniał o tym, że jest singlem. Odnośnie pieniędzy musiał mieć to co chciał- wypasiony telewizor, xboxa całą piramidę gier, najlepszy tel. żeby się pochwalić kolegom jak to mu się świetnie wiedzie. Jej zabronił nawet pić alkoholu, nie je wieprzowiny, on zawsze jest lepiej ubrany od niej, ona kompletnie się w nim zatraciła, straciła poczucie własnego JA. On dalej ją zdradzał, nawet ja się na niego natknęłam na jednym z portali i jej to pokazałam, że to są wspaniali kłamy i manipulanci, oczywiście ona uwierzyła w jego wersje wydarzeń, a ja się stałam tą złą. Przestała się do mnie odzywać, pewnie mąż jej zabronił.
Chcesz skończyć jak ona? Twoja rodzina zachowuje się tak bo Cie kocha i chce dla Ciebie jak najlepiej. Moja "koleżanka jest na pozycji straconej. Wiem, że za 2 lata- czyli kiedy minie 5 lat on dostanie stałą kartę pobytu (bo teraz ma przedłużaną co rok i opłacaną przez żoneczkę) odejdzie od niej i będzie już pełnoprawnym obywatelem Europy...
Zawsze starałam się być tolerancyjna naprawdę, jestem osobą religijną, ale po zapoznaniu się z tym człowiekiem, to jest po prostu niemożliwe, oni mają to we krwi, choć oczywiście nie wątpię w wyjątki od reguły i cuda.

92

Odp: Związek z Arabem.

A ja się pytam co to za fenomen zakochiwania się i wchodzenia w jakieś bliskie relacje, tudzież zwiazki małżeńskie z arabami, a co za tym idzie muzułmanami? Czy w naszym kraju nie ma fajnych interesujacych facetów? Czy te kobiety mają jakieś zanizone poczucie własnej wartosci że wybierają panów z krajów trzeciego świata i lecą jak muchy na lep na maślane oczy i te ich uśmieszki, te nagłe miłości od pierwszego wejrzenia. Jak można wierzyć, zaufać takiemu człowiekowi, którego kompletnie sie nie zna, nie zna się jego rodziny, tego jak traktuje innych każdego dnia, jakie wyznaje wartości? Czy z polakiem byłybyście w stanie zadecydować o zamążpójściu już po kilku spotkaniach? Taka decyzja zapada najwcześniej po pół roku intensywnego spotykania sie, przebywania ze sobą, poznania siebie nawzajem w róznych sytuacjach, a często po zamieszkaniu razem..A tu jak poważna decyzja życiowa która zapada nagle , bo on ma urok, jest taaaki cudowny i magiczny, i jak pieknie mówi, jakie ma cudne oczy, taki superowy jest.Nieważne ze szuka ciagle pracy i często gęsto jest obibokiem, albo zarabia całe g...Nieważne że wyznaje inną religię.Przecież tak mówi o miłości....Dlaczego kobiety masowo dają się nabierać na ten sam nudny scenariusz, przewidywalny do bólu? Jacy oni są kochliwi, jak to możliwe że u nas takie historie się nei zdarzają, prawda? a wszyscy jesteśmy ludźmi.A oni tak nienaturalnie sie zakochują, takie historie jak z tanich komedii romantycznych. Szkoda że kobiety mylą filmy z rzeczywistością. I szkoda że wiele poświecają dla tych żigolaków, wydają kupę kasy, o wszytskim muszą myśleć aby tego królewicza ściagnąć do siebie. A później dalej mu usługują. Oj dziewczyny, dziewczyny..najpierw myślcie o budowaniu swojego poczucia własnej wartości, pozbywajcie sie kompleksów, wierzcie w siebie i swoja wartość..a zaręczam że do głowy wam nie przyjdzie aby obejrzeć się za byle arabem i w dodatku muzułmaninem.

93

Odp: Związek z Arabem.

Temat rzeka rozgrzebany z 2012 roku.nie ma sensu radzic takim dziewczynom cokolwiek bo sa zaslepione.nie interesuje ich wiara a powinna bardzo.jak ktos slusznie przytoczyl cytaty kobieta jest niczym i moze byc bita wiekszosc z nich uwaza ze musi byc lana bo bedzie nieposluszna.nie mowie tego z watkow z tv sama przeszlam zwiazki z muzulmanami na szcczescie niezbyt dlugie i w pore sie obudzilam.zawsze bedzie roznica kulturowa zawsze bedzie religia.sa kobiety ktore z miejsca zmieniaja wiare by zadowolic ukochanego nie czytajac nic na temat koranu tylko slepo wierza jaka to cudna wiara bo zawsze przekonuja ile ta wiara ma zalet i tyle znakow mieli a nasza wiara smiech.w pierwszym zwiazku jako jeszcze nastolatka z psychicznym muzulmancem zaczynalam sie wkrecac w ta wiare mowilam jakies slowa po arabsku by nie byc zganiona.az w koncu po cichaczu znalazlam ksiazke ktora w skrocie tlumaczy koran.przerazilam sie.niby muslim tlumaczyl ze to sciema ale uwierzylam gdy zarwalam po raz pierwszy w gebe.tlumaczenie on tylko chcial mnie uspokoic :-D oczywiscie zdradzal bawil sie a mnie chcial tresowac na grzeczna zonke co siedzi cicho i nie udalo sie.w drugi zwiazek wkrecilam sie bo nie gadal o islamie i wgl byl malo wierzacy.ale ja bardziej to odbieram jako znajomosc internetowa jak zwiazek bo tylko 3 razy sie widzielismy.poznalam rodzinke i roznica kulturowa byla przepascia.tak brazowe oczy czarne wlosy ciemna karnacja moga zawrocic w glowie ale uwazam iz kazda dziewczyna powinna dowiedziec sie o islamie zanim sie wciagnie w zwiazek.w zadnym wypadku nie zostawiac rodzicow!!! To wlasnie bliscy sa w momencie gdy muslim wali w gebe i tlumaczy to w swoj glupi sposob "bo krzyczalas" :-D oni predzej czy pozniej nakaza zostawic bliskich ktorzy sa przeciw muslimowi by taka kobiete uwiezic by nie miala jak zwrocic sie o pomoc!niczego w zyciu nie zalowalam tak jak glupiego zakochania nastolatki w muslimie!a kobietki ktore zbladzily i zatracily sie w ciemnookim proponuje trzymac sie blisko rodziny by w razie czego szybko uciec :-D

94 Ostatnio edytowany przez iskierka77 (2016-11-06 00:36:12)

Odp: Związek z Arabem.

Andziula, ja wiem ze temat zatrzymał się na  2012r ale jest jak najbardziej na czasie, bo tworzy się plaga tego typu zwiazków. Małżenstwa mnożą się jak grzyby po deszczu.
Ja też byłam z arabem, egipcjaninem. Trudno to nazwać związkiem bo to był  kontakt internetowy czyli standard.Złapaliśmy kontakt przez fb. i sie zaczęło.Długo o mnie sie starał, nagabywał do spotkań, wpajał jakieś bzdury aby mnie rozkochać i poślubić.Bardzo zależało mu na opuszczeniu kraju, narzekał na okrągło ze on tu nie ma przyszłości, ze w Anglii moglibyśmy sobie życie ułożyć, ze od razu przyjaciele załatwiliby mu dobrą pracę.Świetlana przyszłość poprostu. Wszytsko tak szybko, łatwo i cudownie. On by mnie uszczęśliwił, byłabym najszczęśliwsza na świecie przy nim, księciu z bajki. Jakieś to ckliwe, prawda? W międzyczasie romansował z innymi polkami, rosjankami i bóg wie z kim. To wszystko wydało się w różnych odstępach czasu.Zawsze jednak usprawiedliwiałam jego poczynania, albo przejmowałam postawę świni której pluje się w twarz a ona mówi że deszcz pada.Tak, tak...zatraciłam prawdziwy obraz rzeczywistości, który bardzo skutecznie skrzywiłam, tak wpłynął pan arab na moja podświadomość. Straszny babiarz, lowelas..choć wyglądem nie grzeszył.Zatłuszczony, naprawdę nic specjalnego, ani ładny ani zgrabny, ani rozumny. Piękne oczy nadrabiały wszystkie jego braki i mankamenty "urody". Pomimo wszystko on czuł się najpiękniejszy na świecie, miał tak wysokie mniemanie o sobie, no typowy narcyz.Spotkaliśmy się jednak kilka razy w Egipcie . Obiecywał mi wspaniałe życie, tylko ze sam był niezaradny życiowo, chodzący tłuk i leser. Charakter przemocowy, choć dla  kobiet które ledwo poznał lub nie miał u nich szans to był przesłodki i bardzo uprzejmy. Cud miód i orzeszki.Pozorant niepoprawny, jak ktoś go nie znał to dał się nabrać na jego wielkoduszność złote serce, pomoc...ale przy bliższym poznaniu wychodził cały syf.  Żadnej babie nie przepuścił, byle która kiwnęła palcem a już chciał się z nią spotkać i zabawić. Gruba czy chuda, ładna czy brzydka, bogata czy nie...wszystko jedno.Kręciły go zarówno te 20 latki jak i 40+.
A mi obiecywał cudowne życie, najlepiej w Anglii bo tam go bardzo piliło. W każdym razie  po kilku dobrych latach otrząsnęłam się. A tamten dalej lawiruje i nagabuje kolejne. Nie jedna dała się złapać, latała do niego z jęzorem na wierzchu i podnieceniem tak jak ja, prezenciki mu kupowałam, one jemu też jak sie okazało. Wszystko mu się przydało, a to buty, a to ciuszki, a to perfumki, a to czekoladki.Każda coś od siebie dała. A on tylko pozostawiał w głowach mętlik i zubożenie psychiczne. Az strach pomyśleć jaki los by mnie czekał tu w Polsce, gdybym ściągnęła dziada do siebie. A z tego co wiem, to on był niebieski ptak żyjący sobie tu i teraz, wieczny singiel.Nie młody już. Jakie wiec wspaniale życie on mi oferował smile
I kobiety zakochują się w słowach zamiast patrzeć a to co facet ma do zaoferowania oprócz tych słów. Później płacz i zgrzytanie zębami. Długo wychodziłam z tego bagna, bo on mnie tak osaczył ze nie potrafiłam pojąć ze jestem jedną z jego opcji, a nie tą jedyną kobietą z którą chce być. Na szczęście obeszło się. Dlatego radzę , zastanówcie się i obserwujcie tych pięknookich, a najlepiej to unikajcie tego typu znajomości, czy wchodzenia w bliskie relacje. To jest za duża przepaść kulturowo mentalno religijna. Wszystko pięknie i ładnie jest tylko na początku, a jak już  taki amant was zdobędzie na piękne oczy i puste słówka to wtedy zaczynają się kłopoty.Bo może nie każdy wyciąga łapska do bicia ale na pewno ma cechy przemocowca, to ich mentalność.Oni są nieobliczalni, impulsywni, nerwowi, zmienni.Taka jest ich mentalność. Teraz jestem mądra , ale na własnym przykładzie naprawdę ODRADZAM takie związki.

95

Odp: Związek z Arabem.

Hej dziewczyny, zwłaszcza te, które mają jakieś doświadczenia tego typu, podzielcie się z nami swoją wiedzą, by pomóc i doradzić innym. My kobiety niestety często kierujemy się głosem serca, zamiast rozumiem, a później tragedia i płacz. Nie rozumiem na przykład niektórych historii, kiedy to pani poznaje pana przez internet i jest wielce zakochana i zauroczona,a później nagle okazuje się, że luby i wybranek to jedna, wielka farsa.... Wróciłam właśnie z Maroka (TYLKO podróż turystyczna) powiem tak kraj ciekawy, kolorowy o zapachu przypraw i mięty, jednak faceci jak dla mnie odpychający swoim nagabywaniem, prawieniem idealnych, cukierkowych komplementów, wyglądem również nie zachwycają (stąd nie rozumiem superlatywów niektórych pod ich adresem),  kobiety z kolei wyglądają na bardzo skromne, ale szczęśliwe, choć wiadomo okiem turysty to może zbyt idealny obraz. Zbyt dużo również naczytałam się i naoglądałam na temat ich kultury i religii stąd osobiście nie jestem zbyt zachwycona ich tokiem rozumowania i pojmowania świata. Na pewno znajdą się kobiety, które mimo wszystko znalazły w takich krajach swojego księcia z bajki, kochającego i tolerancyjnego, a ich szczęściu nie ma końca. Nie wątpię w to! Wszystko zależy od wykształcenia, charakteru, wychowania, wpływu religii i rodziny, zamożności i wielu innych kwestii. Nie możemy uogólniać, w Polsce też na pewno  znaleźć można zidiociałe elementy bawiące się w damskich bokserów,  z żulowatą gębą i postawą roszczeniową. Jednak mimo wszystko pozycja i prawa kobiety w Europie są jak niebo i ziemia, w razie problemów zawsze możemy trzasnąć drzwiami lub wystawić walizki ''lubego'' i nikomu nic do tego. W krajach muzułmańskich jesteśmy na straconej pozycji, mężczyzna ma więcej praw od nas ,w razie problemów dużych czy małych nie mamy tych samych możliwości co pan domu, nawet policzek czy brutalne pobicie są w takich krajach akceptowane i nikt palcem nie kiwnie, a już na pewno samotna kobieta z dzieckiem, która ucieka od męża tyrana nie jest społecznie akceptowana, a wręcz napiętnowana. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za wszystkie kobiety, którym jednak udało się stworzyć wspaniały związek z muzułmaninem i żyją w szczęśliwych kochających rodzinach,  co jednak gdy wybranek serca okazuje się zwykłym tyranem i zawodowym kłamcą? (oczywiście dopiero po jakimś czasie, na początku zawsze jest cukierkowo) Osobiście nie zdecydowałabym się na tego typu związek, właśnie ze względu na zbyt dużą przepaść kulturową, mentalną, zupełnie inne pojmowanie świata, jak i inną, niższą pozycję kobiety. Mimo wszystko temat istotny i warty przemyślenia....!!!

96

Odp: Związek z Arabem.
Vuk napisał/a:
magda76 napisał/a:

RASISTA!!!!!!!!Typowa polska mentalnosc.

To muslimy są rasą? Co to za rasa, do której należą czarny Nigeryjczyk, żółty Ujgur i biały Albańczyk? Tak, jestem wrogo nastawiony do islamu, tak nie toleruję muslimów. Podobnie jak nie toleruję wyznawców innych zbrodniczych ideologii np. nazizmu i komunizmu. To dla mnie taki głupawy tolerancjonizm - wystarczy nazwać zbrodniczą ideologię religią i już nie wolno krytykować. A wała, ja będę pisał co o nich myśl.

Nawet każdy Albańczyk jest "muslimem"?

97

Odp: Związek z Arabem.
Patito napisał/a:

Hej dziewczyny, zwłaszcza te, które mają jakieś doświadczenia tego typu, podzielcie się z nami swoją wiedzą, by pomóc i doradzić innym. My kobiety niestety często kierujemy się głosem serca, zamiast rozumiem, a później tragedia i płacz. Nie rozumiem na przykład niektórych historii, kiedy to pani poznaje pana przez internet i jest wielce zakochana i zauroczona,a później nagle okazuje się, że luby i wybranek to jedna, wielka farsa.... Wróciłam właśnie z Maroka (TYLKO podróż turystyczna) powiem tak kraj ciekawy, kolorowy o zapachu przypraw i mięty, jednak faceci jak dla mnie odpychający swoim nagabywaniem, prawieniem idealnych, cukierkowych komplementów, wyglądem również nie zachwycają (stąd nie rozumiem superlatywów niektórych pod ich adresem),  kobiety z kolei wyglądają na bardzo skromne, ale szczęśliwe, choć wiadomo okiem turysty to może zbyt idealny obraz. Zbyt dużo również naczytałam się i naoglądałam na temat ich kultury i religii stąd osobiście nie jestem zbyt zachwycona ich tokiem rozumowania i pojmowania świata. Na pewno znajdą się kobiety, które mimo wszystko znalazły w takich krajach swojego księcia z bajki, kochającego i tolerancyjnego, a ich szczęściu nie ma końca. Nie wątpię w to! Wszystko zależy od wykształcenia, charakteru, wychowania, wpływu religii i rodziny, zamożności i wielu innych kwestii. Nie możemy uogólniać, w Polsce też na pewno  znaleźć można zidiociałe elementy bawiące się w damskich bokserów,  z żulowatą gębą i postawą roszczeniową. Jednak mimo wszystko pozycja i prawa kobiety w Europie są jak niebo i ziemia, w razie problemów zawsze możemy trzasnąć drzwiami lub wystawić walizki ''lubego'' i nikomu nic do tego. W krajach muzułmańskich jesteśmy na straconej pozycji, mężczyzna ma więcej praw od nas ,w razie problemów dużych czy małych nie mamy tych samych możliwości co pan domu, nawet policzek czy brutalne pobicie są w takich krajach akceptowane i nikt palcem nie kiwnie, a już na pewno samotna kobieta z dzieckiem, która ucieka od męża tyrana nie jest społecznie akceptowana, a wręcz napiętnowana. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za wszystkie kobiety, którym jednak udało się stworzyć wspaniały związek z muzułmaninem i żyją w szczęśliwych kochających rodzinach,  co jednak gdy wybranek serca okazuje się zwykłym tyranem i zawodowym kłamcą? (oczywiście dopiero po jakimś czasie, na początku zawsze jest cukierkowo) Osobiście nie zdecydowałabym się na tego typu związek, właśnie ze względu na zbyt dużą przepaść kulturową, mentalną, zupełnie inne pojmowanie świata, jak i inną, niższą pozycję kobiety. Mimo wszystko temat istotny i warty przemyślenia....!!!

Kobiety nie są po prostu świadome kultury muzułmańskiej, to poznają, będąc w związku z mężczyzną wyznania islamu. Wielkie brawa do Ciebie, że zamiast żyć w związku z muzułmaninem, by znać kulturę, to czytałaś na wielu stronach i/lub forach.

98

Odp: Związek z Arabem.

Codziennie się słyszy takie przypadki, które mogą się kończyć tragicznie.. Musisz być bardzo ostrożna i oczywiście pogodzić się z tym że twoim rodzice, ale i wiele innych osób z bliskiego czy nie otoczenia będą zawsze krytykować ten związek. Nie byłem nigdy w takiej sytuacji więc coś bardziej konkretnego nie mogę doradzić.

Posty [ 66 do 98 z 98 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024