Woda mineralna jest najlepsza (oczywiście prawdziwa woda mineralna).
Podobne tematy
mi się wydaje, że ta fruktoza w treningu będzie jednak przydatna, w końcu skoro się ćwiczy potrzebna jest energia, a tak jest co spalać. Organizm nie czerpie z zapasów, tylko ma energię dostarczana na bieżąco.
mikrus napisał/a:Mój syn, który jest bardzo aktywny, od malutkiego pije tylko wodę, żadnych soków, uwielbia mleko
Ale pragnienie gasi tylko wodą, wypija jej sporo, ale my wszyscy w domu pijemy dużo wody mineralnej źródlanej.
Albo mineralnej, albo źródlanej. nie ma wody mineralnej źródlanej. Są za to napoje z minerałami na bazie wody źródlanej, jak ten Waterrr Sport.
Oczywiście miałam na myśli wodę źródlaną ![]()
A tak w ogóle czym się kierujecie przy wyborze wody? I na co zwracacie uwagę.
mi się wydaje, że ta fruktoza w treningu będzie jednak przydatna, w końcu skoro się ćwiczy potrzebna jest energia, a tak jest co spalać. Organizm nie czerpie z zapasów, tylko ma energię dostarczana na bieżąco.
to nei do konca tak, fruktoza to nie energia, ale w latwy sposob jest przetwarzana na energie gotowa do spalenia
Oczywiście miałam na myśli wodę źródlaną smile
A tak w ogóle czym się kierujecie przy wyborze wody? I na co zwracacie uwagę.
odpowiednia mineralizacja, stosunkiem poszczegolnych zwiazkow do siebie i ich iloscia
ja jestem zwolenniczką tylko i wylacznie WODY. Jak sie dziecko przyzwyczai to nie cierpi z braku słodzonych napojów
A tak w ogóle czym się kierujecie przy wyborze wody? I na co zwracacie uwagę.
Dla mnie ważny jest smak, to oczywiste, ale też pochodzenie wody. Dla dziecka nie ma to znaczenia, ale dla mnie już tak:) No i nie dałabym dziecku słodzonych napojów. Tylko woda.
A tak w ogóle czym się kierujecie przy wyborze wody? I na co zwracacie uwagę.
ilością minerałów i ceną.
Margotka05 napisał/a:mi się wydaje, że ta fruktoza w treningu będzie jednak przydatna, w końcu skoro się ćwiczy potrzebna jest energia, a tak jest co spalać. Organizm nie czerpie z zapasów, tylko ma energię dostarczana na bieżąco.
to nei do konca tak, fruktoza to nie energia, ale w latwy sposob jest przetwarzana na energie gotowa do spalenia
no czyli jednak to tak. Wiadomo, że to nie jest czysta energia, tylko produkt który szybko metabolizuje.
ja jestem zwolenniczką tylko i wylacznie WODY. Jak sie dziecko przyzwyczai to nie cierpi z braku słodzonych napojów
jak dziecko uprawia sporty to raczej przyda mu się coś innego.
Ja też jestem za wodą i cieszę się, że moje dzieci piją w zasadzie tylko wodę. Pijemy różne wody, ostatnio słyszałam o jakiejś nowej coś w nazwie było z Białowieżą, muszę sprawdzić w sklepie.
Ja też jestem za wodą i cieszę się, że moje dzieci piją w zasadzie tylko wodę. Pijemy różne wody, ostatnio słyszałam o jakiejś nowej coś w nazwie było z Białowieżą, muszę sprawdzić w sklepie.
O, to muszę też się rozejrzeć, lubię wypróbowywać nowe rzeczy.
Bardzo smakowała mi cisowianka z mięta.Nie wiecie czy można jeszcze gdzies ją kupić bo od wielu lat jej nie widzę w sklepach.
Ja dodaję liście mięty do swojej wody czasami dodaję również cytrynę.
Ja wodę z cytryną piję jak nie mam butelkowanej i jedyne co mam to wodę z czajnika. Bez niczego nie przejdzie, ale jak wcisnę sporo cytryny to jakoś ją wypiję;)
Nie napiszę nic odkrywczego - też jestem za wodą. Choć jako ciekawostkę napiszę - ostatnio oglądałam odcinek Cejrowskiego, w którym opowiadał, jak w jakimś plemieniu nie pije się wcale czystej wody, tylko np. wodę, w której gotował się ryż, bo wtedy organizm traktuje to jako coś co trzeba trawić, a nie tylko przepuścić przez ciało i w ten sposób woda dłużej zatrzymuje się w organizmie. Wątpię jednak, żeby dziecko chciało pić wodę z ryżu ![]()
Sama nie wiem czy wypiłabym taką wodę z ryżu
A o tej wodzie co wcześniej pisałam już wiem jak się nazywa Białowieski Zdrój
W tygodniu ją kupiłam, jest to woda źródlana ale ma ładną, kobiecą butelkę ![]()
Kobiecą butelkę czyli skierowana dla kobiet.
A my tu rozmawiamy o napojach dla dzieci. Większość z was zgadza się, że czysta woda dobrej jakości to najlepszy sposób. A byłam ostatnio na pikniku rodzinnym i tyle dzieci z napojami energetycznymi to dawno nie widziałam. Gdzie są rodzice?? Poza tym nie wolno pić za dużo wody źródlanej, kupujcie wodę mineralną ale sprawdzajcie skład. Firmy - koncerny bardzo ładnie mydlą nam oczy nazwami wód, które wcale takie super nie są.
Wodę z ryżu polecano mi jak miałam grypę żołądkową, ale się nie zdecydowałam;)
Jeśli chodzi o wodę to ja też wolę źródlaną, lepiej się na niej gotuje a minerały to i tak się dostarcza w pożywieniu. Tak jak pisałam dla dziecka tylko woda, nie też nie rozumiem rodziców dających inne rzeczy, a już napoje energetyczne to skrajne przegięcie.
Kobiecą butelkę czyli skierowana dla kobiet.
A my tu rozmawiamy o napojach dla dzieci. Większość z was zgadza się, że czysta woda dobrej jakości to najlepszy sposób. A byłam ostatnio na pikniku rodzinnym i tyle dzieci z napojami energetycznymi to dawno nie widziałam. Gdzie są rodzice?? Poza tym nie wolno pić za dużo wody źródlanej, kupujcie wodę mineralną ale sprawdzajcie skład. Firmy - koncerny bardzo ładnie mydlą nam oczy nazwami wód, które wcale takie super nie są.
Jak kto woli
A ta woda o której piszę jak najbardziej jest dla dzieci bo jest to woda źródlana. Moje dzieci w ogóle nie piją żadnych kolorowych napoi, tylko czysta wodę.
A dlaczego niby nie wolno pić dużo wody źródlanej? Dzieciom tylko taka jest wskazana.
Ja ostatnio mojemu synowi kupuję Lemon Sodę, taki napój w puszce, ale od razu mówię: nie jest to energetyk. W swoim składzie nie doczytałam się by miał jakieś chemikalia, a w smaku jest naprawdę dobry i orzeźwiający.
Słuchajcie, nie chce zakładać niepotrzebnie nowego tematu a mam pytanie zwiazane z tym co dajecie swoim dzieciom do picia do szkoły ?
Wode czy soki ?
Słuchajcie, nie chce zakładać niepotrzebnie nowego tematu a mam pytanie zwiazane z tym co dajecie swoim dzieciom do picia do szkoły ?
Wode czy soki ?
Moje dzieciaki do szkoły dostają Jupika, bo wiem, że nie zawiera konserwantów i sztucznych słodzików. Wystrzegam się przed tymi wszystkimi napojami z aspartanami...
88 2014-09-17 15:38:11 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2014-09-17 15:38:32)
Moje piją w szkole to samo co w domu, czyli wodę.
Nie wiem jak teraz, ale dwa lata temu moja córka była jedyna w klasie, która piła wodę. Reszta dzieci przynosiła do szkoły jakieś soczki, napoje i inne badziewie. Niektórzy nawet pepsi czy - o zgrozo - mountain dew. Ośmiolatki - jak dla mnie masakra.
89 2014-09-18 23:00:32 Ostatnio edytowany przez Kasseni (2014-09-18 23:01:05)
Słuchajcie, nie chce zakładać niepotrzebnie nowego tematu a mam pytanie zwiazane z tym co dajecie swoim dzieciom do picia do szkoły ?
Wode czy soki ?
Ja mojemu małemu daję do szkoły tylko wodę, ale tylko dlatego że on niczego innego nie ruszy. W domu jeszcze wypije mleko i kakao, wszelkie inne napoje odpadają, nie lubi.
patryckab napisał/a:Słuchajcie, nie chce zakładać niepotrzebnie nowego tematu a mam pytanie zwiazane z tym co dajecie swoim dzieciom do picia do szkoły ?
Wode czy soki ?Moje dzieciaki do szkoły dostają Jupika, bo wiem, że nie zawiera konserwantów i sztucznych słodzików. Wystrzegam się przed tymi wszystkimi napojami z aspartanami...
Ja daję głównie wodę, jeśli jakiś napój to tak jak Ty zwracam uwagę na skład - ale napoje to tylko od czasu do czasu, na jakieś wycieczki czy coś takiego.