netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

1 538 odpowiedzi119 726 wyświetleńzałożony przez Sadie, 06.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 1 539 ]

456

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Wystarczy chcieć i ustalić jakąś datę smile

457

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No niby tak, ale gdzie? Proponuję południe Polski ; piekne góry, rześki klimat big_smile

458

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

No niby tak, ale gdzie? Proponuję południe Polski ; piekne góry, rześki klimat big_smile

Jak dla mnie bomba big_smile
Tylko kiedy? big_smile

459

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Proponuję południe Polski

Jestem za smile

460

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Taaa, ja na to poludnie to bym musiala naprawde na miotle doleciec:( Biorac pod uwage, ze aktualnie jestem na polnocy i to dosc odleglej od poludnia. Ale chetnie reportaz z tego zlotu obejrze:)

461

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Mussuka, to odpal tą miotłę ! big_smile
w samolot rozumiesz wsiadasz i jestes big_smile

462

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Mussuka, to odpal tą miotłę ! big_smile
w samolot rozumiesz wsiadasz i jestes big_smile

Eh, ja tam juz mam do wyrzygu tych samolotow. Tyle co ja sie nalatam to juz powinnam jakas oznake Podniebnego Turysty otrzymac, z pelnymi honorami. I pomyslec, ze kiedys marzylam o zawodzie stewardessy. W zyciu!

463

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Mussuka a gdzieś się tak nalatała?

464

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Mussuka a gdzieś się tak nalatała?

Nie nalataLA tylko nadal latam. Mniej wiecej co 2-3 tygodnie. Europa na szczescie a nie miedzykontynentalne loty. To juz by mnie wykonczylo:(

465

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Oooo to ciekawe. na pewno stewardessą nie jesteś? a może pilotką?;D
Wierzę Ci.....mnie latanie teżź...."wykańcza" big_smile....

466

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Mussu jest Kobietą światową, dlatemu lata big_smile

Zlot, spoko, jestem za smile np dzisiaj jade na weekend do Krakowa. Któraś Zołza z Krakowa??

467

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Teo napisał/a:

Mussu jest Kobietą światową, dlatemu lata big_smile

Zlot, spoko, jestem za smile np dzisiaj jade na weekend do Krakowa. Któraś Zołza z Krakowa??

Byznes is byznes i trzeba sie za nim nalatac, niestety. Ja wlasnie zarezerwowalam lot do Wrocka na za tydzien. I zeby ciut Teo podraznic:)) chatke na tydzien w Laponii, w pazdzierniku;)

468

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:
Teo napisał/a:

Mussu jest Kobietą światową, dlatemu lata big_smile

Zlot, spoko, jestem za smile np dzisiaj jade na weekend do Krakowa. Któraś Zołza z Krakowa??

Byznes is byznes i trzeba sie za nim nalatac, niestety. Ja wlasnie zarezerwowalam lot do Wrocka na za tydzien. I zeby ciut Teo podraznic:)) chatke na tydzien w Laponii, w pazdzierniku;)

Aaaaa do Laponii mnie nie ciągnie big_smile Chyyyyba że na zorze tongue
Na razie nic mnie nie drażni bo jadę na Majorkę big_smile big_smile big_smile  Ale jak nadejdzie podła zima (deszcz, wiatr i błoto) to bedę chcieć północy bardziej niż zwykle....

469

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

a to ja bym z Laponii się całkiem ucieszyła! Ja lubię chłodniejsze klimaty:)

470

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

a to ja bym z Laponii się całkiem ucieszyła! Ja lubię chłodniejsze klimaty:)

Polecam w styczniu, mozna sie niezle schlodzic:) wlasciwie..prawie zahibernowac.

Najnizsza temperatura przy jakiej "udalo mi sie" jezdzic na nartach tutaj to -28 plus porywisty wiatr co w rezultacie na szczycie wyciagu dawalo odczucie komory lodowej. Gdyby nie czeste herbatki z rumem nie wiem jakbym te ekscesy przetrwala;) Za to sauna po powrocie ze stoku - bajka!:) Zorze tez czesto widywalam, piekne.

A i tak Teo tej Majorki zazdroszcze;)

471

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jak bede duża i bogata to na pewno pójdę tropem Twoich rekomendacji big_smile

472

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Eee tam ja kocham latac big_smile
Lece na Ibize we wrzesniu i cholercia zamierzam sie swietnie bawic.

Kolezanki...trzymajcie za mnie kciuki prosze w przyszlym tyg w srode i czwartek, dobrze? Mam dwa wazne dla mnie dni i przyda mi sie ogolne wsparcie.

Mnie zlot pasuje gdziekolwiek smile W Pl, Laponi czy jeszcze gdzie indziej. Jam niewybredna.

Mussuka nie narzekaj ze ci daleko/dlugo czy inne. Bierz zadek w troki i dawaj big_smile

473

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A gdzie  na tym  polodni  planujecie zlot zlolz ? tak sie pytam ..z ciekawosci wink big_smile big_smile

474

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

ja proponowałabym coś między Katowicami a Krakowem big_smile big_smile

475

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

ja proponowałabym coś między Katowicami a Krakowem big_smile big_smile

Hehe, ja też big_smile

476 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-25 14:05:36)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

do Katowic mam samolot odemnie zanczy blisko mnie wink ... kiedys byl  i do Krakowa  roll czuje sie troch  rozczarowana  ze nie ma bo  do krakowa wogle tak ogolnie sie wybieram sad  wiec moze i ja  sie  zalpie na zlot wink smile

477

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Zep­su­ta ko­bieta na­leży do te­go rodza­ju is­tot, których mężczyźni nig­dy nie mają dosyć.

A bad wo­man is the sort of wo­man a man ne­ver gets ti­red of. (ang.) 

Oskar Wilde

478

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No wonder I never lack male company big_smile

479

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja jestem świeża i jędrna jak jabłuszko z drzewa, a też się za mną snują... tongue

480

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Dlaczego ja wczesniej nie widziałam tego watku big_smile
Hej zołzy. Przygarniecie mnie? big_smile

481

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Hej Kyntia smile Czyli TEŻ jesteś zołzą? big_smile w związku? -jeśli to nie sekret.

482

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No pewnie ze przygarniemy. Im nas wiecej tym lepiej. big_smile

483

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Witajcie Zołzy,

Dawno mnie tu nie było, a i wcześniej rzadko bywałam.
Chętnie znów się przyłączę jeśli nie macie nic przeciwko.

484 Ostatnio edytowany przez Kyntia (2012-08-30 17:45:40)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Hej Kyntia smile Czyli TEŻ jesteś zołzą? big_smile w związku? -jeśli to nie sekret.

W związku smile
Okropna ze mnie zołza...straszna bo potrafię myslec tez i o sobie,nie podaje panu kapci w zębach gdy przychodzi z pracy,glosno i z duma odmawiam....no i choleryczka ze mnie big_smile

485

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

luc nikt nikomu nie broni tu być!:) Ważne, by osoby wchodzące tu po prostu odnajdywały się w tej Kafejce:)
Kyntia a jesteś feministką?;)

486

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Kyntia napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Hej Kyntia smile Czyli TEŻ jesteś zołzą? big_smile w związku? -jeśli to nie sekret.

W związku smile
Okropna ze mnie zołza...straszna bo potrafię myslec tez i o sobie,nie podaje panu kapci w zębach gdy przychodzi z pracy,glosno i z duma odmawiam....no i choleryczka ze mnie big_smile

Aaaa to skoro tak to witamy big_smile Jak z duma odmawiasz to ok big_smile
Nie no zarty...
Fajnie ze jestes.
luc witaj. Ty tez umiesz myslec o sobie a nie tylko o panu i wladcy twoim mezu/chlopaku? big_smile

487

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Zołzy, a jakie macie podejście do małżeństwa? Czy wg Was dobrym pomysłem jest małżeństwo w wieku 22 lat "bo się kochamy i będziemy mieć dziecko" ?
Czy może trąci rozwodem  przed trzydziestką?

488

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Zołzy, a jakie macie podejście do małżeństwa? Czy wg Was dobrym pomysłem jest małżeństwo w wieku 22 lat "bo się kochamy i będziemy mieć dziecko" ?
Czy może trąci rozwodem  przed trzydziestką?

Nawet jesli lykne caly ten romantyczny bajzel o tym ze dziecko potrzebuje miec pelna rodzine i ze sie kochamy to ja nie moge przebrnac przez finansowe kwestie..
Z czego utrzymuje sie para 22 latkow?? Pracuja juz moze? Tak na full time i pelen wypas? Bo z pracy w weekendy sie nie wyzyje. A jesli sie sami nie utrzymuja to co to za malzenstwo by bylo? Na zasadzie tesciowie za nich placa? A to rzeczywiscie super pomysl na zycie.
Nie nie zgadzam sie z tym ze malzenstwo w wieku 22 lat to jest najlepszy pomysl swiata. Nawet jesli dziecko jest w drodze.
Nie wiem czy u was jest taka seria "16 and pregnant" "16letnie i w ciazy". Ilez z tych zwiazkow przetrwalo probe czasu?

489

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja patrzę na to z kolei z innego punktu widzenia- finansowa kwestia jest oczywiście ważna ale załóżmy że pracują- w końcu nie każdy musi iść na studia.... ale..... patrząc wstecz, to... aż zgrozą napawa mnie myśl, ze w wieku powiedzmy 22-23 lat mogłabym być już mężatką.
Nie z perspektywy tego, co wiem teraz i kim teraz jestem.
Wydawalo mi się że wiem wszystko, a tak naprawdę wiedzialam bardzo mało o funkcjonowaniu związku na codzień.

490

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Ja patrzę na to z kolei z innego punktu widzenia- finansowa kwestia jest oczywiście ważna ale załóżmy że pracują- w końcu nie każdy musi iść na studia.... ale..... patrząc wstecz, to... aż zgrozą napawa mnie myśl, ze w wieku powiedzmy 22-23 lat mogłabym być już mężatką.
Nie z perspektywy tego, co wiem teraz i kim teraz jestem.
Wydawalo mi się że wiem wszystko, a tak naprawdę wiedzialam bardzo mało o funkcjonowaniu związku na codzień.

A jakie perspektywy maja w dzisiejszych czasach ludzie bez studiow w Polsce? Jakie?

491

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A jakie mają ze studiami? big_smile
Wyobraź sobie, że jedno z nich jest spawaczem (dobry spawacz: ok 3500zł netto) a ona np. fryzjerką lub masażystką:) Spokojnie się utrzymają, tylko że.... no nie wiem. Jak sądzicie?:)
Czy dziś zdecydowałybyscie sie na małżenstwo w wieku 22 lat?

492

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Witajcie Zołzy, pragnę do Was dołączyć. Jestem w szczęśliwym związku.

Małżeństwo to "zabawa" dla dorosłych - tak uważałam przez całe życie. Ślubowałam w wieku 24 lat, będąc po studiach, mając pracę i uważając się za bardzo dorosłą. Niestety byłam za młoda, za głupia i za bardzo zakochana, dałam sobie odebrać całą zołzowatość (w imię tej wieeeelkiej miłoooości), po czym przestałam być dla exa Kobietą cenną i pożądaną, stałam się kolegą, tylko słabszym. Ślub stanowczo wtedy, gdy umie się wyznaczać granice. I chyba nie do końca o wiek tu chodzi, lecz o dorosłość właśnie.

493

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Artemida napisał/a:

dałam sobie odebrać całą zołzowatość (w imię tej wieeeelkiej miłoooości), po czym przestałam być dla exa Kobietą cenną i pożądaną, stałam się kolegą, tylko słabszym.

To jest super stwierdzenie...dac sobie odebrac zolzowatosc w imie wielkiej milosci...
Podoba mi sie big_smile
Witamy w naszym gronie.
Cat widzisz wczesniej czy pozniej ludzie zawsze pragna zmian i zazwyczaj na lepsze. Pytasz jakie maja mozliwosci ludzie po studiach to ja ci wyjanie na przykladzie:
Lekarz moze w kazdym momencie swego zycia schowac dyplom do szuflady i zostac np taksowkarzem.
Ale taksowkarz nie moze w dowolnym momencie swego zycia zostac lekarzem.

O mozliwosci tu chodzi.

494 Ostatnio edytowany przez Kyntia (2012-08-30 22:48:47)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

luc nikt nikomu nie broni tu być!:) Ważne, by osoby wchodzące tu po prostu odnajdywały się w tej Kafejce:)
Kyntia a jesteś feministką?;)

Myśle że tak. Cały czas dążę do uświadomienia męskiej populacji,że stopy mamy małe bo taka nas stworzyła natura,a nie po to abyśmy miały bliżej zlewu.

Catwoman napisał/a:

A jakie mają ze studiami? big_smile

Strzał w 10 tkę...bezrobotnych ze studiami jest więcej niż tych po liceum czy po...gimnazjum...to szok.

w kwestii ślubu się nie wypowiem...rodzina zmusiła mnie do ślubu gdy miałam..xxx lat wink
I po co? Po to aby po roku złozyć pozew rozwodowy.

495

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Mam to szczęście, że mój mąż lubi moją zołzowatość. Wiem, że nie wytrzymałby z potulną żoną. Sam też ma niezły charakter, więc czasem iskry lecą.

Problem ze studiami jest moim zdaniem taki, że zaczęto je traktować jako rzecz niezbędną. Wszystko jedno jakie studia byle studiować. No i potem mamy na pęczki: politolów, filmoznawców etc. (mam nadzieję, że jeśli któraś jest po takich studiach to się nie obraża), którzy pracy nie mają. 
Dlatego lekarz (czy prawnik) może nie jest najlepszym przykładem, bo on jednak pracę znajdzie. Po różnych innych kierunkach bywa problem i to duży.

496

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jak juz pisalam...tu chodzi o mozliwosci.
Ale same mozliwosci tez nie zdzialaja cudow jesli czlowiek nie wie jak je wykorzystac smile
Dyplom moze sobie przez lata lezec w szufladzie i osoba moze sobie pracowac jako ktos kompletnie inny niz to co studiowal. Ale jak zdazy sie okazja dostac prace w ktorej wymagany jest przez pracodawce dyplom, to osoba ktora go ma ma niejako dodatkowy punkt niz osoba ktora zadnych studiow nigdy nie skonczyla.
Tak jest np w sluzbach mundurowych. Owszem mozesz isc i sie dostac bez studiow. ZArobisz nawet niezle. Ale jesli chcesz piac sie wyzej to powyzej pewnego poziomu wymagane sa niestety studia. Mozna sobie wybrac obojetnie co ale ukonczyc studia jest wymogiem. A co za tym idzie mozliwosc awansu i wyzsza pensja.
Nie jest to przymusowe ale jak sie chce awansowac i rozwijac to trzeba sie wykazac smile

497

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Z tym mogę się zgodzić. Jednak dotyczy to tylko takich zawodów, których nie da się wykonywać bez studiów (czyli przykładowo wspomniana wcześniej medycyna czy prawo), albo pracy, w której wymagany jest "papier" bez względu na kierunek co czasem jest idiotyczne.
W końcu np. Banach nie miał ukończonych studiów. Choć może geniusz nie jest reprezentatywnym przykładem.

498

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Cóż, Edyta Górniak nie ma nawet matury, a przecież nie można powiedzieć, że cienko przędzie i niczego nie osiągnęła wink

499

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Studia nie są szkołą zawodową i dają (poza dyplomem i wiedzą szczegółową z jakiejś dziedziny) poszerzenie horyzontów. Podnoszą też samoocenę i stwarzają możliwość spotykania się z naukowcami, wielkimi umysłami. Tego się zwykle nie docenia (zwłaszcza że kontakt osobisty ma się głównie z doktorantami). Miałam szczęście być starościną grupy (wtedy to nie było  szczęście,wypychano się do tej funkcji, bo nikomu się nie chciało negocjować i obrywać za wszystkich:)) i ciut więcej możliwości (albo wręcz konieczności) kontaktowania się z NAJWIĘKSZYMI. Teraz uważam, że skorzystałam na tym, choć nie wykorzystałam dla siebie żadnych możliwości.

Przy stareńkim profesorze zrozumiałam że feministki mówiąc wciąż o równouprawnieniu, źle mówią. Uważam, że potrzebujemy przywilejów. Byłam nastolatką, gdy siedemdziesięcioletni profesor podniósł się, wyszedł zza biurka, żeby się ze mną przywitać i podsunąć mi  krzesło. Inaczej mnie wychowywano - gdy byłam dzieckiem osoba starsza i szacowna miała pełne prawo oczekiwać moich względów (ja NIE POWINNAM). Wtedy, w gabinecie szarmanckiego profesora zrozumiałam, że jestem KOBIETĄ, nie bezpłciowym nastolatkiem. I poczułam, że podoba mi się, gdy jestem traktowana jak księżniczka.

Studiowałam na uczelni sfeminizowanej, chłopców w akademiku było 5x mniej niż dziewcząt, ale było oczywiste, że oni otwierają przez nami drzwi.

Teraz nastolatki dowolnej płci uważają, że wszystko się im należy, a dorośli istnieją wyłącznie po  to, żeby świadczyć na ich rzecz. Świat zwariował...

500

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Znowuż nie popadajmy w skrajność! To, ze Ty Artemida kochasz być traktowana jak księżniczka nie znaczy, że nagle powinniśmy się , w świecie i społeczeństwie, które potrzebuje partnerstwa, zamieniać w królewny i królewiczów -mnie w każdym razie taka rola  nie odpowiada.

Co do studiów- nie uważam, że jeśli czyjąś pasją jest stolarstwo lub ogrodnictwo, to musi iść na studia. Mało tego, uważam, że w obecnej dobie studia niewiele znaczą, produkują tylko bezrobotnych ,którzy w dodatku przez 5 lat są na utrzymaniu rodziców.
Studiować powinien ten, kto naprawde tego pragnie, bo pragnie wykonywać określony zawód, a nie każdy na hip hura bo tak trzeba.

Dobra, można się zgodzić, że osoba po studiach może nie dogadać się z osobą po zawodówce, ale absolutnie nie zgadzam się mówić, że ktoś kto skończył zawodówkę lub technikum i postanowił nie iść na studia, zrezygnował ze swojego rozwoju czy że jest leniem i w ogóle gorszy.
Ja doceniam w ludziach przede wszystkim dobroć oraz pasję -a studiowałam z matołami, którzy poszli na studia żeby gdzies przebąbić te 5 lat a nie pracować bynajmniej nie z pasji. To jeszcze nie sprawia że ja-osoba po studiach miałabym ochotę się z takim jednym czy drugim związać.

Poza tym.... mój mąż również jest po 5-letnich studiach, ale gdyby sobie sam na nie nie zarobił, nie poszedłby na nie bo jego rodziców nie było na to stać. Powiedzieli mu "Przykro nam synku, ale jeśli chcesz studiować, musisz sobie na to zarobić". I co? Wtedy też miałabym go łatwo oskarzyć o to, że mu się nie chciało? Ze zrezygnował ze swojego ""rozwoju"" ?
Ile ludzi tyle historii !

501

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Artemida - taką ocenę studiów miałam w czasach gdy ja studiowałam. Niestety dziś na wiekszości uczelni tak już nie wygląda. Minęły czasy kiedy relacje te wyglądały: mistrz - uczeń. Zarówno uczelnie jak i studenci (znów trzeba dodać: większość) podchodzą do studiów inaczej. Uczelnie chcą jak najwięcej zarobić, a niekoniecznie przekazać wiedzę, kształtować człowieka etc. Przykłady? Jeżeli na wydziale prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim nie ma obowiązku chodzenia na wykłady i ćwiczenia to jak tu mówić o indywidualnym rozwoju?
Ten rozwój studenci zapewniają sobie poza uczelnią. A wielu studiuje tylko dla papierka.

Znam wielu ludzi po studiach, z którymi doprawdy nie ma o czym porozmawiać, mają dość ciasne horyzonty, oraz ludzi bez studiów, którzy inteligencją, obyciem, oczytaniem etc. biją na głowę tych z dyplomami.

Studiowanie tylko dla papierka jest dla mnie idiotyczne jesli za tym nie idzie ogólny wzrost poziomu.
Natomiast tak jak wczesniej napisałam, że czasem to ludzie robią bo jest to wymagane w pracy. Nie ważne jakie studia, mogą być zupełnie nie związane z wykonywaną pracą, ale pracodawca (czasem z powodu przepisów) wymaga dyplomu. To jest idiotyczne. Może być ktoś świetnym fachowcem nie mając mgr przed nazwiskiem (wyłączam te zawody, których nie da się wykonywać bez studiów).

502

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Cóż, Edyta Górniak nie ma nawet matury, a przecież nie można powiedzieć, że cienko przędzie i niczego nie osiągnęła wink

Z calym szacunkiem ale Gorniakowa nie jest dla mnie jakims wielkim orzykladem godnym nasladowania. smile
Talent a wyksztalcenie to cos zupelnie innego. Jesli bym miala wspanialy muzyczny glos to pewnie ze bym spiewala a nie pochylala glowe nad rozniczkami czy wiazaniami atomowymi. smile
Gdybys powiedziala ze Bill Gates skonczyl tylko ogolniak to bym juz byla bardziej sklonna sie z tym zgodzic (Bill Gates naprawde skonczyl tylko high school. Niektore zrodla podwazaja nawet to, twierdzac, ze odrzucono do w ostatnim roku) big_smile

Jednoczesnie nikt nie mowi ze osoba po zawodowce nie ma zycia wewnetrznego. Ale mozesz sobie miec bardzo bogate zycie wewnetrzne i zero mozliwosci udowodnienia komukolwiek jak wspaniala jestes osoba. Poki w Polsce pracodawcy zwracaja uwage na wyksztalcenie poty ewentualne zycie wewnetrzne potencjalnego pracownika jest dla nich...malo wazne.
To nie ja tak skonstruowalam swiat, ja tylko probuje w nim zyc. A prawda jest taka jak mowilam na przykladzie sluzb mundurowych...mozesz sobie byc osoba z bardzo roznorodnym i bogatym zyciem wewnetrznym, ale jesli nie ukonczysz jakichs studiow to wedlug ichniejszych przepisow mozesz awansowac w bardzo ograniczonym zakresie i zarabiac ograniczone pieniadze.
I w tym kontekscie mowie...wyksztalcenie/dyplom daje mozliwosci.

Mozemy sie z tym nie zgadzac, mowic ze to bez sensu, ze to nie zwieksza poziomu i inne...ale koniec koncow taka jest rzeczywistosc smile Mozna sie na nia obrazac i rzucac fochy z przytupem ale to do niczego nei zaprowadzi smile
Ja sie tez nie zgadzam z robieniem papierka dla jakiegos wewnetrznego przepisu, ale, jesli by mi pracodawca powiedzial "skoncz kolejne studia a ja ci dam podwyzke" to bym poleciala na studia.
W tej liberalnej zdawac by sie moglo UK od pazdziernika 2010 roku jest przepis ze kazdy kto stara sie byc ksiegowym musi miec ukonczony pelen kurs w jednym z ogolnokrajowych zwiazkow lub miec pelne studia w tym temacie. Wczesniej tego wymogu nie bylo, kazdy czlowiek ktory odroznial przyciski na kalkulatorze mog sobie dodawac cyferki smile Jednak z jakiegos powodu rzad doszedl do wniosku ze zacznie wymagac studiow. Moge sie z tym nie zgadzac ale sama jedna przeciwko calemu prawu nic nie zdzialam smile

503

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Sadie - księgowość też chyba należy do kategorii zawodów, które wymagają konkretnego wykształcenia. To nie tylko dodawanie cyferek, ale też znajomość przepisów prawnych.
Jak wcześniej pisałam, zgadzam się z Tobą co do większych możliwości po ukończeniu studiów, w pewnych sytuacjach.
Fakt, że czasem takie wymogi są, moim zdaniem, idiotyczne nie zmieni rzeczywistości.

Przykład z Górniakową, podany przez Catwomen, może nie był najszczęśliwszy bo związany jest z talentem, a nie wykształceniem.

Tak samo jak podany przeze mnie wcześniej przykład Banacha (matematyka), bo mimo braku studiów był geniuszem. Takich samorodnych geniuszy bez wykształcenia historia zna więcej, ale to mimo wszystko wyjątki.

Zwykłym ludziom wykazanie się "papierem" rzeczywiście pomaga w pracy.

504

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Przykłąd E.Górniak nie uważam za nieszczęśliwy big_smile Otóż spieszę wyjaśnić dlaczego:
Podobnie jak ona nie poszła na studia, bo pojawiły się inne możliwości, w których sobie poradziła tak jak .......wróćmy do tego nieszczęsnego spawacza, kucharza czy ogrodnika.... również nie widział sensu by iść na studia, skoro znajduje pracę w swoim zawodzie:)

505 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-31 17:28:10)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
luc napisał/a:

Problem ze studiami jest moim zdaniem taki, że zaczęto je traktować jako rzecz niezbędną. Wszystko jedno jakie studia byle studiować. No i potem mamy na pęczki: politolów, filmoznawców etc. (mam nadzieję, że jeśli któraś jest po takich studiach to się nie obraża), którzy pracy nie mają.

Absolutnie! sie zgadzam calkowiecie z powyzsza  odpowiedzia smile  teraz jeszcze dodaj wiele prywatnych uczeli  gdzie zasadniczo nie wiedza a kasa  jest rzecza  najwazniejsza i  powiem wam ze absolweci powiekszaja  grono  "wyuczonych" ( a i to nie zawsze wink ) nieudacznikow ...
tak  jest prawda ze  rozwijac sie mozna w kazdej dziedzinie   i  tej   do ktorej  z poczatku potrzebne  studia   i  w takie  w ktorej  potrzebna  "tylko" zawodowka ... to zalezy  od czlowieka...
Nie kazdemu  kariera naukowa jest do szczescia potrzebna  nie kazdy ze studiami  rozwija sie czy pnie w gore   czasem  i tacy  drepcza  w miejscu  nie potrafiac sobie  wogole poradzic ...
Mowiac ze studia otwieraja droge do lepszego  zycia, rozszeza horyzonty czy powala na osobisty rozwoj  jest nie tylko  bledne ale i   w jakims  stopniu  krzywdzace dla  ludzi  ktorzy takowych nie posiadaja ...a mozliwosci maja wszyscy -  i nie koniecznie  wylacznie ci z dyplomami wink smile

Kampar  zalozyl ikea  jezdzac na  rowerze,  rozwozac  towar  nie konczyl studiow a  mozna powedziec dzisja ze raczej  nie stal  w miejscu   tylko  sie rowijala  bo to widac po tym jakiego molocha stworzyl smile  Ludzie powinni pracowac wedlug mozliwosci i "talentow" a  wtedy  ( moze ) bedzie wiecej szczesliwych osob wink smile

A co do mazenstwa 22 latkow , majacych prace  stala, nawet na poziomie zawodowki  to nie widze problemu ale  malzenstwo ma byc  dlatego ze chca  a  nie dlatego ze  dziecko w drodze wink smile

Ja wyzszlam za maz majac  24 lat ale z mezem moim mieszkalam  na stale od 22 ...zolzowatosci mi nie odebral ... a ja jestem  dosc zolzowata wink smile

506

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

I to jest sedno sprawy!! Otóż priorytet; by ślub nie odebrał zołzowatości big_smile big_smile

507 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-31 17:32:46)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Catwomen - zolzowatosc to cecha  charakteru  i nikt jej nam odebrac nie moze wink smile zolza nawet w wieku  22 lat znajdzie sobie odpowiedniego partnera  zeby moc swoja zolzowatos   rozwijac do woli wink big_smile zolza nie wybierze sobie  partnera ktory ja  bedzie  ograniczal a nawet  jak  ewentualnie, przy  chwilowym zaslepieniu  zalapie sie na takowego - to go popedzi - jednej zolzie zajmie  zrozumienie bledu  ktrocej a innej dluzej  ale koniec koncow popedzi wink smile ale i rozwody sa dla ludzi .....

508

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

I to jest sedno sprawy!! Otóż priorytet; by ślub nie odebrał zołzowatości big_smile big_smile

...i nie wynikal z niczego innego jak tylko z milosci i checi a nie z powodow pt: "bo dziecko w drodze", "bo co powiedza ludzie/rodzice" "bo wypada" i inne smile

509

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jak obserwuję otoczenie to wydaje mi się, że coraz mniej jednak (na szczęście) ludzie przejmują się oceną innych dla panny z dzieckiem.
Kiedyś to było prawie nie do pomyślenia ta presja rodziny i społeczna.

Za nic w świecie nie naciskałabym na którekolwiek z moich dzieci aby brało ślub z uwagi na ciążę. Wręcz przeciwnie, gdyby w parze z ciążą nie szło uczucie, to odradzałabym małżeństwo.

510

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
luc napisał/a:

gdyby w parze z ciążą nie szło uczucie, to odradzałabym małżeństwo.

to chyba jedna z najbardziej smutnych sytuacji: ciąża bez uczucia.

511 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-02 17:05:19)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

to chyba jedna z najbardziej smutnych sytuacji: ciąża bez uczucia.

To nie smutan  a glupia  decyzja  wink jakas taka " nie potrzena"  jesli jest tak jak Luc napsla  ze  spoleczenstwo  sie zmnienia  i nacisk spoleczanstwa maleje na delikewntke  ktora  przy chwili slabosci zaszla w ciaze z kims kogo nawet lubi ale  do mazenstwa   jakos  im nie po drodze wink smile   no i licze na to  ze   spoleczenstwo zmienia tez spojrzenie na samotna mloda matke ... bo i o takiej  rozne rzeczy sie kiedys mowilo wink czasem pientnowala sie jak trendowate i tylko te "zolzowate" dawaly sobie rade  i tworzyly sobie zyccie jakie chialay ... inne  raczej nic nie zdzialaly i czesto przezywalay swoje zycie  w jakims takim wstydzie i poczuciu mnijszej  wartosci ...
Za "moich czasow"  w ciazy  byly te  ktore chcialay  szybko za maz wyjsc - cus  jak 18  i doroslosc mierzona w paleniu  papierosow,  ciazy i  slubie ...  niektore tylko palily wink big_smile:D  - to pol zartem pol serjo smile  ale faktem jest  tez ze  ciezkie warunki  zmuszaly niektore  na slubi-  ciezka sytuacja z mieszkaniem,  brak  pracy z ktrej mozna sie utrzymac i nacisk spoleczenstaw  czyli po prostu  matka takiej  dziewczyn  nie zgzadza sie  by ona z dzieckiem sama mieszkala u niej  bo jak  wyjdzie za maz to zmezem ok i nikt nie bedzie  ich "palcem" wytykal  ( to naprawde ciezka sprawa byla - ludzie nie maja  czasem wyczucia i zrozuienia   i potrafia  swoja zwyczajna ciekawoscia i "moralnoscia" zdolawac niejedna  matke  z corka ) - "zmuszaly" niektore do slubu nawet te starsze i madrzejsze niz te  osiemnastki  ktorym  ciazasie przytrafila "niechcacy"  bo srodki antykoncepcyjne byly ogromnym deficytem wtedy  ...
teraz  licze na to ze Luc ma racje  ze w Pl  czasy sie zmienily - dziewczyn  moga na siebie zarobic, moga mieszkac same czy  pozniej z partnerem  bez slubu ... po prostu zyc i nie miec  tego zycia  utrudnionego  naciskiem  spoleczenstwa  ktorego  "moralnosc" nie zawsze jest taka moralna i  cechujaca sie totalnym brakiem empati i tolerancji....
jeden  problem mniej w zyciu;)

Uwazam ze  slub bierze sie dlatego ze sie chce, doszlo sie do takiego wniosku ze trza unormowac sytuacje prawna - jak sie chce tez to moze  zrobic  sobie  huczne  weselisko  z data  kotra bedzie sie pamietac  do konca zycia albo maly slub wylacznie dla  zainteresowanych  i nie wazn  czy sie jest w wieku 22 czy 35 lat  wazna jest wspolna decycja - a ciaza, jak najbardziej  moze  byc planowana albo nie ( to ze nie planowana nie musi  byc nieszczesciem wink ) przed slubem czy po .... ale   slub nigdy  dlatego ze sie jest w ciazy smile znaczy  ciaza nie moze byc punktem decytujacym o tym czy dwoje ludzi wezmie slub czy nie smile

512

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Dopadła Was jesienna depresja, czy tak jak u mnie nadmiar pracy?
Bo jakoś cicho.

513

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Wszyscy o tej jesiennej depresji big_smile  Ja uwielbiam jesień!! A nawał pracy bedzie już niebawem!

514

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
luc napisał/a:

Dopadła Was jesienna depresja, czy tak jak u mnie nadmiar pracy?
Bo jakoś cicho.

Dopadlo mnie usuwanie korzeni zebowych i leczenie kanalowe w jednym...
Caly poprzedni tydzien umieralam sobie powolutku i w spokoju smile
Nawet usmiechnac sie nie moglam za szeroko...
Dzisiaj jest lepiej.
U mnie piekny wrzesien!! W koncu troche slonca smile
Za dwa tygodnie na wakacje big_smile
Bede sie tarzac w rozpuscie i wylegiwac do bolu smile

515

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

i u mnie wrzesien  jest super ... dzisiaj troche pizdzi  ale i tak ujdzie ...  depresje jesienna  bede miala  troche pozniej .... ale juz teraz  powyciagalam swieczki i swieczusie  i  czekam az bedzie na tyle ciemna  zeby  miec z niech radoasc w domu smile
a tu mniejszy ruch   bo temat sie wyczerpal wink ...

516

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja też lubię jesień (choć wolę lato), oprócz listopada. Ale depresja jesienna mnie nie dopada - ogień w kominku, winko i ksiązka i już jest ok.

Poza tym dobrze, że są u nas pory roku.
Ostatnio kumpel z Australii powiedział jak bardzo zazdrości właśnie występowania wyraźnych pór roku.
Przeżyłam też zimę w Paryżu - brrr. To juz wolę śnieg i mróz.

Wakacje teraz? Super. U mnie odpadają (chyba, że króciutki wyjazd) bo zaraz zaczyna się rok akademicki. Czasem w przerwie międzysemestralnej da się coś wykombinować.

Jak najchętniej spędzacie czas urlopowy?

517

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Czas urlopowy, którego miałam aż nadto w tym roku spędzam najchętniej w domu smile Oczywiście jestem wręcz przekonana, że jeszcze chętniej spędziłabym ten czas np. na Jamajce  tudzież Skandynawii, ale z braku laku, jeśli mowa o DOSTĘPNYCH opcjach, to z przyjemnością w domu i przydomowym ogrodzie smile

518

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jamajka mogłaby być. Podobnie jak i jeszcze parę miejsc na świecie. Gdzieniegdzie już byłam, ale ciągle przede mną wyprawa życia - wymarzona w puszczę amazońską. Chwilowo w sferze planów.
Urlopu jednak nie umiem spędzać w domu. Nie umiem usiedzieć w jednym miejscu.
Od lat spędzam je na kajakach - tylko przyroda i my. Bez wygód, ale za to z jaką przyjemnością wraca się do cywilizacji.

519 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-09 01:06:45)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja  lubie  urlop  w  domu ..... mam i przyrode  i mozliwosci, moje wygodne wyrko, i mase  malych rzeczy  ktre lubie a nie zawsze mam na nie  czas jak pracuje - czasem  pogody co prawda brakuje ale naogol  jakos idzie ... jestem za leniwa  i zaczym  robic sie za stara na wyjazdy ...znaczy dluzsze niz pare  dni smile  nie kreci mnie  jamajka, puszcze tez mogge sobie odpuscic, nie  lubie krajow muzulmanskich, kurorty wczasowe wszedzie sa jednakowe wink  i tak naprwde to mysle ze moze mi sie uda kupic malutkie mieszkanko w  Hiszpanii  dzie bede jedzic  jak mnie najdzie wink   gdzie tez bedzie moje smile

Sadie  baw sie dobrze  na urlopie smile

520

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:

kurorty wczasowe wszedzie sa jednakowe

Tu się zgadzam. Dlatego od zawsze omijam je szerokim łukiem.

Posty [ 456 do 520 z 1 539 ]

Strony Poprzednia 1 … 6 7 8 9 10 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026