netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

1 538 odpowiedzi119 725 wyświetleńzałożony przez Sadie, 06.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 1 539 ]

391

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

To mi przypomina..... kosmiczna walkę z polską zaściankowością z symbolem ziemniaka.

392

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

To mi przypomina..... kosmiczna walkę z polską zaściankowością z symbolem ziemniaka.

Slucham? big_smile

393

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Sadie napisał/a:

ZApytam w takim razie...
Czyz nie jest forma dyskryminacji dawac kobietom z dziecmi mozliwosc przejscia na wczesniejsza emeryture w sytuacji kiedy inne kobiety po prostu nie moga miec wlasnych dzieci? Z roznych przyczyn nie moga zajsc w ciaze (choroby, leki)?

Chyba by było trzeba cały system przeorganizować, a to, jak wiadomo, się nie stanie. Z całego serca współczuję bezpłodnym kobietom, mogę tylko wyobrażać sobie, co przeżywają, ale pisałam o sytuacji, w której matka świadomie rezygnuje ze swojej kariery, czy czasu potrzebnego, by otrzymywać emeryturę - po to, żeby móc zająć się dzieckiem. I biorąc pod uwagę, że ta matka wydała na świat kolejnego płatnika składek, miło by było, by w naszym kraju istniała jakakolwiek polityka prorodzinna. A ten projekt jest jej maleńkim początkiem. Mam nadzieję...



Sadie napisał/a:

Czy dotyczyloby to dzieci tylko urodzonych czy rowniez adoptowanych? Adoptuje sie np dziecko 5 letnie i czy wtedy tez dajemy 3 lata na "bycie przy matce" czy juz nie? W imie zasady ze dziecko w tym wieku to...juz idzie chyba do szkoly czy jakos tak...

Nie wypowiem się, bo nie mam tej kwestii przemyślanej. Chyba zależy od tego, czy dziecko adoptowane będzie na tyle małe/chore/niesprawne/z problemami, żeby uniemożliwić kobiecie te 3 lata pracy zawodowej.

394

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
BabaOsiadła napisał/a:

Chyba by było trzeba cały system przeorganizować, a to, jak wiadomo, się nie stanie. Z całego serca współczuję bezpłodnym kobietom, mogę tylko wyobrażać sobie, co przeżywają, ale pisałam o sytuacji, w której matka świadomie rezygnuje ze swojej kariery, czy czasu potrzebnego, by otrzymywać emeryturę - po to, żeby móc zająć się dzieckiem. I biorąc pod uwagę, że ta matka wydała na świat kolejnego płatnika składek, miło by było, by w naszym kraju istniała jakakolwiek polityka prorodzinna. A ten projekt jest jej maleńkim początkiem. Mam nadzieję...

Ano jakas polityka prorodzinna by sie u nas przydala.


BabaOsiadła napisał/a:

Nie wypowiem się, bo nie mam tej kwestii przemyślanej. Chyba zależy od tego, czy dziecko adoptowane będzie na tyle małe/chore/niesprawne/z problemami, żeby uniemożliwić kobiecie te 3 lata pracy zawodowej.

A co z problemem asymilacji w nowym domu?
Teoretycznie nie problem ale jednak...

395

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Sadie napisał/a:

A co z problemem asymilacji w nowym domu?
Teoretycznie nie problem ale jednak...

No właśnie, problem, i to duży. Przyznam, że chciałabym adoptować dziecko, i te tematy są mi bardzo bliskie.

396

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

odniose sie szybciutko  do intercyz - z mojego punktu widzenia ...jakby mi maz zaproponowal przed slubem intercyze to  bym sie ,kurna, urazila ... i nawet nie to ze nie niechce zeby on mial swoja wlasnasc tylko sama fakt ze sie zakladaz ze wrazie  rozstania zedre z nie go skore wink  odrazu zaklada ze  jestem swiniowata ...
Moje nie wielkie doswiatczenie z intercyzami za rowno przed slubem jak i po,  sa nie konieniecznie najlepsze ....ci co nie podpisali intercycy traca  - mimo ze powinni miec ciut z tego  np : dom ktory dostali moi znajomi od tesciow - tesciowie zarzyczyli sobie intercyzne  ze dom nie nalezy sie synowej i git  - ona podpisala  dom dostali - tyle ze oni  tam mieszkali wiele lata ze wspolnych pieniedzy  go remntowali dobudowywali  i t d .... przyszlo do rozwodu i buch ona nie ma nic z tego domu  mimo ze pracowala na  wzrost wartosci domu ...

Nie widze potrzeb intercyz u ludzi w miare  tak samo majetnych - i jakosc mdli mnie na intercyzy podpisywane po miedzy "bogatym" partnerem a "biednym" - to troche jak pokazanie  komus ze jest mniej warty -goly przyszles goly pojdziesz  ...w "normalnych" sytuacjach nie ma potrzeb na intercyzy chodz nie wykluczam ze sa przypadki ze takowe cos trzeba podpisac...

Teo jest  jeszcze cos co nazywa sie wlasnosc odrebna ( nie wiem czy tak jest po polsku)nie wiemi czy firme mozna ale np nieruchomosci ... i te nigdy nie wchodza  we wspolnote malzenska....i wcale nie musisz tak  ostro  oceniac slowa swojego chlopaka - moze go ciut  urazilas wlasnie  a  wtedy nie do konca formuluje odpowiednio slowa - czasem  brzmia one, nie tak, jak czyjes mysli  smile

Sadi napisał/a:

Szczerze? Jedna z druga 18 latka "skoncze studia a potem pojde do kopalni. To moje marzenie. " serio???

a ja mysle ze nie  wielu pracujacych w kopalniach ma studia i to  bez wzgledu na  plec - i nie koniecznie  byly to ich marzenia jako osiemnastek wink smile

Sadie napisał/a:

Albo co za pomysl zeby bylo 50% kobiet w wojsku czy policji? Dac kobietom mozliwosc jest ok ale przymuszac?? Nie kazdy ma zaciecie do pracy w mundurowce. Nie kazda kobieta o tym marzy. Co za sens brac do tak waznej roboty ludzi ktorzy maja ta robote gdzies?

a kto kogo zmusza? pytam  bo nie wiem  jak to wyglada ... tu  gdzie ja mieszkam  nikt nikogo nie zmusza ... jesli nie ma kobiet szukajacych na  jakies stanowisko to  przyjmuja facetow ...ale   otwieraja tym samym droge  kobieta  do pewnych zawodow  do ktrorych miala  droge zmknieta kiedys ... no i na odwrot wink



Catwoman napisał/a:

To NIE JEST to samo, co wywalczenie dla kobiet dostepu do edukacji czy prawa do głosowania. Bo czy nie powinny liczyć się kompetencje zamiast płci?

gwarantuje ci Cat  ze kobiety przyjmowana na  takie stanowiska sa  wystarczajaco kompetentne  poniewaz  nikt nie mowi o obnizeniu kompetencji przy przyjomwaniu  na pewne stanowisko,  tylko o wlaczenie  kobiete  do  tego  do czego kiedys mialy niewielkie szanse ... bo to o to chodzi ze majac dwuch kompetentnych pretendentow do jakiegos stanowiska nie powinno odrzucac  sie kobiety  tylko dlatego ze jest kobiata- a wiesz kiedys zdarzalo sie   to  czesto ale  zdarza sie i teraz ...a szkoda

BabaOsiadła napisał/a:
Sadie napisał/a:

Podobnie jak nie rozumiem projektu (nie wiem kto mial taki porabany pomysl) zeby kobiety ktore urodzily dziecko czy dwoje szly na emeryture o 3 lata wczesniej za kazde dziecko.

A mnie się ten projekt podoba. Należę do kobiet, które uważają, że dziecko do 3 roku życia powinno być przy matce. Pewnie, że nie każda ma taką możliwość, więc absolutnie nie potępiam matek, które oddają dziecko do żłobka. Po prostu ja, egoistycznie, chcę mieć moje dziecko przy sobie, widzieć jego pierwsze kroki, słyszeć pierwsze słowa, itd. I cieszę się, że nasze, nieco zacofane, państwo, wreszcie chce ruszyć dupę, by matkom było lżej.

a tego przyznam sie  bez bicia nie rozumiem - co ma 3 letnie  siedzenie z  dzieckiem w domu  do wczesniejszej emerytury ?
Bycie z  dzieckiem w domu ok ... popieram  ale nie  ze  sie jest z dzieckie w domu 3 lata a potam jeszcze trzy lata wcesniej isc na  emeryture ?

397 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-20 10:35:28)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Jestem w 100% za prywatnym ubezpieczeniem, jeśli zlikwidują ZUS- z czystą przyjemnością bym z niego korzystała.

nie wszystko co  prywante jest dobre ... sa pewne rzeczy w spoleczenstwie ktore nie powinny  byc nastawiano  na zysk ... i tak jest z ubezpieczeniem ... bo jedynym zyskiem ubezspieczenia jest pozbawic kogos opieki np zdrowotnej albo nie ubezpieczac  chronicznie  chorych, albo  po wypadkach... tak jak USA tym mlekiem i miodem plynacym kraju  dopiero teraz Obama wprowadzil obowiazkowe ubezpiecznienie  wszystkich obywateli...  dopiero teraz beda mili niektorzy, jaki  taki dostep do leczenia  bez  puszczania ich z torbami wink

398

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Dobra, ale u nas ZUS , ubezpieczenie zdrowotne są cholernie wysokie, a w zamian gdy potrzebna Ci pomoc specjalisty, umawiają Cię za rok. Czy to jest normalne?

399

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Dobra, ale u nas ZUS , ubezpieczenie zdrowotne są cholernie wysokie, a w zamian gdy potrzebna Ci pomoc specjalisty, umawiają Cię za rok. Czy to jest normalne?

nie normalne wink smile ale  moze  trzeba reformy tego systemu  a nie  prywatyzacji ubezpieczeni ... zreszta   wam w  parade wkrada sie  prywatny system leczenia - zaplacisz - szybciej masz ( generalizuje bo malo znam  wink ) doktor pracujacy panstwowo i prywatnie  wybierzy prywatnego pacjanta - nie mialby wyboru  moze by kolejki byly  mniejsze ?

400 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-08-20 11:07:46)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

To jest potrzask i dla jednej strony i dla drugiej. Po prostu człowiek się wścieka gdy płaci 900 zł miesięcznie ZUS a wie, że ani emerytury z tego nie będzie, ani solidnej opieki zdrowotnej. Reforma ubezpieczeń....brzmi jak życie w trzecim wcieleniu.... smile
Jasne, że by było najlepsze!! Ale, tam gdzie są pieniądze, nie ma mowy o dobru jednostki.

Nie wiesz jak jest w Polsce? "Wy nam wszystko, my wam nic" smile

Człowiek już się wścieka pisząc to....nie no, ja muszę ten temat zakonczyc dla własnego zdrowia big_smile

401

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Czy ja mogę zacząć następny temat?  Bo coś mi łazi po głowie i nie jest to wesz.

402

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Czy ja mogę zacząć następny temat?  Bo coś mi łazi po głowie i nie jest to wesz.

wypluj to z siebie:)

403 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-08-20 12:02:20)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ostatnio jakoś ....ostrzej widzę pewne zachowanie wielu polskich kobiet, a mianowicie matkowanie swemu facetowi.
Nie oznacza to tylko dogadzania w kwestii kulinarnej, ale.... bycie wszechwiedzącą jeśli chodzi o to, co partner powinien nosić, a czego nie (słowo daję, znam mnóstwo facetów, którzy nie chodzą w ciuchach przez siebie wybranych, ale w 100% przez ich kobiety; począwszy od spantoflałych 40-latków po młodych yuppies!) a już wszechmoc kontroli da się zaobserwować gdy takich dwoje jest na imprezie /grillu i on wypije lub inaczej mówiąc: nawali się, wtedy ona obowiązkowo się obraża, robi kłótnię (pijakowi robić wymówki.... big_smile ) potem 1-2 dni focha jak w banku, bo sytuacja zdarza się rok w rok na urodzinach kolegi, ale ona wiedząc to, rok w rok musi się obrażać..

Dlaczego tyle kobiet uważa swych partnerów za....miniaturki dzieci, którym sie pozwala sie tymi partnerami być? I że jak ubiorą glany i sztany to złe?:)

404 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-20 12:13:23)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

potem 1-2 dni focha jak w banku, bo sytuacja zdarza się rok w rok na urodzinach kolegi, ale ona wiedząc to, rok w rok musi się obrażać..

bo ona glupia  jest wink powinna mu zrobic  awantarz przed impreza - najlepiej  dziej  wczesnie i powtorzyc w dniu imprezy  ...odrazu by mu mniej  alkohol smakowal wink big_smile nie byloby  fochow poimprezowych Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Cat a jak by twoj pan ubral sie w ciemne skarpetki sandalki i jasne spodenki to bys nie miala obiekcji ? ja tam  mojemu  bym szybko wybila  taki  ubranie ...zwlaszcza jakbysmy mieli wyjscie razem Obrazek dodany przez użytkowniczkę
do wszystkiego mzna ekstremalnie   podchodzic .... ale  co za duzo  to nie zdrowo ... jesli  wszystko ma  sie w dopowiednich ramach a partner sie na to zgdza  to co za problem ? a tego typu matkowanie nie  jest wylacznoscia polski kobiet wink i wcale nie musi  byc az takie zle dla  faceta ... my widzimi to czego oni nie widza ... ale jak  zwykle  przeginac nie mozna bo  wychodzi z tego chora sytuacja ...

405

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Dlaczego tyle kobiet uważa swych partnerów za....miniaturki dzieci, którym sie pozwala sie tymi partnerami być? I że jak ubiorą glany i sztany to złe?:)

Tylko te kobiety uwazaja swoich partnerow za dzici, ktoych partnerzy na to sie zgadzaja i pozwalaja byc tak traktowani. A skad sie to bierze? Z domu rodzinnego, z mlekiem matki wyssane. Wiec uwaga! Patrzcie kobitki jak swoich synow chowacie:)

406

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

"Cat a jak by twoj pan ubral sie w ciemne skarpetki sandalki i jasne spodenki to bys nie miala obiekcji ?"  - to zabrzmi szalenie, ale nie ! Bo postanowiłam, że nie będę zmieniać mojego faceta. OK może mówię tak dlatego, że on jest raczej tą drugą kategorią: glany + sztany, które jest w stanie spokojnie ubrać na czyjś ślub ale my w ogóle jesteśmy dziwakami, może dlatego zastanawia mnie ta polska -i jak się okazuje nie tylko-mentalność kobieca..

407

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Dlaczego tyle kobiet uważa swych partnerów za....miniaturki dzieci, którym sie pozwala sie tymi partnerami być? I że jak ubiorą glany i sztany to złe?:)

Tylko te kobiety uwazaja swoich partnerow za dzici, ktoych partnerzy na to sie zgadzaja i pozwalaja byc tak traktowani. A skad sie to bierze? Z domu rodzinnego, z mlekiem matki wyssane. Wiec uwaga! Patrzcie kobitki jak swoich synow chowacie:)

No właśnie! Ja również tak uważam, że KTOŚ tych nieudolnych komforciarzy wychowuje. A cena za to?

408

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:

A skad sie to bierze? Z domu rodzinnego, z mlekiem matki wyssane. Wiec uwaga! Patrzcie kobitki jak swoich synow chowacie:)

eeee tam .... ja tam  mojego  synunia  chetnie bym i u brala i  mieszkanie  bym mu  umeblowala ale  surczy cycek sie nie daje,  a gustu nie ma za grosz - bardzie sie stawia niz jego ojciec Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Moze lepiej dziewczyny  wychowaywac zeby nie  bylay taki  matkowate wink big_smile przyda sie to i  w wychowaniu dzieci na bardziej samodzielne indywida i w "nie wychowaniu" mezow wink

409 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-08-20 12:21:13)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Silny charakter kształtowac u obiojga płci- to jest chyba to:)

410

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Tylko czy to nie jest tak, że kobiety chcą zmieniać na siłę swych partnerów? Jest to dla mnie dziwne, bo przecież jeśli ktoś nie odpowiada, mozna znaleźć kogoś innego.

411 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-20 12:42:17)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

, może dlatego zastanawia mnie ta polska -i jak się okazuje nie tylko-mentalność kobieca..

moze mam wybitnie kobieca mantalnas  ale lubie ladne rzeczy  ( wedlug mojego  gustu i smaku) dookola siebie ... czytam gazety /internet  znam  troche trendow  w modzie i w umeblowaniu  ... i  wisi mi co ty i twoj  maz macie na sobie, albo jak wyglada wasze mieszkanie  ale  u siebie robie tak by  mi  pasowalo ...po prostu  smile

Jesli uwazam  ze skarpety w sandalach prezentuaj sie okrutnie i jak to poowiem mojemu mezowi  i on to przyjmnie do wiadomosci i zrobi jak mu powiedzielam to nie znacy ze mu matkuje wink przeciez bym mu tych skarpetek na sile  nie zciaglala  wink  ale on wie ze ja mu zle nie radze  wiec  sie dostosuje  a jak cos jest  absolutnie  przeci jego gustowi  to nie zrobi tego ...

wkoncu jesli ja czegos nie jestem  pewna a wiem ze  moj maz wie lepiej (albo tak uwazam) i moze mi dobrze doradzic a ja to zrobie  to nie znaczy ze  on mi ojcuje .... no nie ?

we wszystki jest pewnie  balans  - bo ja nie zmieniam mojego meza - ja  czasem koryguje jego ubior wink



te ekstremalne mamusiki  dla swoich mezow mecza sie same  - a facet  bez jaj,nie umie sie postwic albo mu tak wygodnie ....  poniewaz nie znam  takich ekstremalnych przypatkow jest mi ciezko to sobie wyobrazic...
bo tylko dlatego ze powiem mojemu mezowi ze cos mi w jego ubiorze nie odpowiada,  to nie jest matkowanie, czy zmienianie go - poniewaz nie ma nic na sile - on nie chce,  to nie zmieni,  jak cos jest calkowicie przeciw jego  przekonania ale jak uwaza ze to jest ok , sam tego nie zauwazul spoczatku - to zmieni  bo uczymy sie cale zycie wink ...
a  ludzie Cat zmieniaja sie ogolnie ... tylko dlatego ze dziejs masz takie a nie inne zdanie  - nie znaczy ze  kieds go nie zmieisz ...  i wcale nie dlatego ze  ktos cie do czegos zmusil smile

412

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:
Mussuka napisał/a:

A skad sie to bierze? Z domu rodzinnego, z mlekiem matki wyssane. Wiec uwaga! Patrzcie kobitki jak swoich synow chowacie:)

eeee tam .... ja tam  mojego  synunia  chetnie bym i u brala i  mieszkanie  bym mu  umeblowala ale  surczy cycek sie nie daje,  a gustu nie ma za grosz - bardzie sie stawia niz jego ojciec http://www.cosgan.de/images/midi/teufel/a040.gif

Moze lepiej dziewczyny  wychowaywac zeby nie  bylay taki  matkowate wink big_smile przyda sie to i  w wychowaniu dzieci na bardziej samodzielne indywida i w "nie wychowaniu" mezow wink

No tak, tylko teraz wez pod uwage maugosiu, ze jesli facet taki niedorozwiniety estetycznie bedzie (moze to lenistwo, bo zawsze mama podpowiadala i teraz sam sie nie wysili?) a kobieta sie wyemancypuje i tez wypnie na wszystko to jak ten dom i rodzina bedzie egzystowac?
Ja jestem za rownouprawnieniem juz od malego i w wychowywaniu obu plci. Chlopcom pokazac jak sie koszule prasuje i ciasto na makaron zagniata, dziewczetom nie wpajac od malego, ze kuchnia i pralia to jej stale miejsce pobytu i bedzie dobrze.

Co innego zreszta podpowiedziec juz od malego co i jak ladnie wyglada a co innego doroslego chlopa od stop do glow stroic, bo sam w pidzamie do pracy by polazl. Ja z mezczyzna, totalnym bezgusciem dlugo by, nie pobyla wiec zamiast mu garderobe zmieniac, zmienilabym jego:)

413

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja z mezczyzna, totalnym bezgusciem dlugo by, nie pobyla wiec zamiast mu garderobe zmieniac, zmienilabym jego:) i to są złote słowa!! big_smile  Ja doszłam do tego samego; w końcu czymś zwrócił moją uwagę, czymś mnie zainteresował, nie brałam pół-produktu by go potem do woli obrabiać.

414 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-20 12:51:24)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:

No tak, tylko teraz wez pod uwage maugosiu, ze jesli facet taki niedorozwiniety estetycznie bedzie (moze to lenistwo, bo zawsze mama podpowiadala i teraz sam sie nie wysili?)

No wlasnie to jest lenistwo  a nie bezgusicie ... bezgusicie to jest moj syn ale leniem go nie moge nazwac wink nie mniej jednak  ucze go jak moge a on sie stawia jak moze ...teraz licze ze cos mu tam zostalo... i momentami  mysle ze mi sie udaje - chodz jeszcze duzo  mu brakuje wink big_smile

A co do wychowanie to sie podpisuje - nauczyc myslec samemu  czlowieka to najlepsze  wychowanie czy to  chlopca czy  dziewczynki smile

A co do zmiany  czlowika ...... hmmmm  tak naprawde mysle ze  to nie jest  takie latwie - wiele kobiet mysli ze zmnieni swojego faceta - a potem, po paru latach, dochdza do wniosku ze  to syzyfowa praca i ida  dalej szukac innego  ktorego moze ewentualnie  da sie zmienic - z podobnym skutkiem  wink

415

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Zastanawiam się jeszcze, z czego wynika ta chęc usilnej zmiany..... być może z chęci całkowitej kontroli..... ?

416

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Starsze pokolenie wciąż uważa, że kobieta gotuje, pierze, prasuje i szykuje mężowi garderobę do pracy. Więc jeśli mąż jest nieogolony/ma dziurę w swetrze/zbytnio przytył, to wina kobiety. Ile razy słyszałam od teściowej "nie paś go tak", "powiedz mu, żeby ostrzygł tę okropną brodę"... big_smile Nie ingeruję w garderobę męża (a jest okropna big_smile), bo widocznie mu w niej wygodnie. Sama jestem dziwadłem i nie chciałabym, by mąż zwracał mi uwagę, że wygolone pół łba, sukienka w kwiatki i glany big_smile wyglądają nieodpowiednio i mam się natychmiast przebrać big_smile

Przyznaję natomiast z ręką na sercu, że matkuję mężowi w kwestii jedzenia.

417

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Dobra, garderoba garderobą, ale co z np.niekontrolowanym piciem? big_smile
Podam przykład: kilka dni temu byłam na imprezie, na której 2 facetów się upiło; znam ich, impreza jest co roku, co roku tak samo "kończą", nic groźnego, po prostu mają lepszy humor niż zwykle, siedzą do późna, potem każdy wraca do domu, bez awantur ,idzie spać.
I dziwi mnie jedno, że jeden z nich ma dziewczynę od jakichś 6 lat, która co roku się na niego obraża, robi focha, koleś ma przez kilka dni ciche dni, z kolei dziewczyna drugiego faceta jest stosunkowo nowa, ale też zdąży się obrazić + wymówki do PIJANEGO faceta, co się oczywiście mija z celem.
ps. Mało tego! faceci się BOJĄ tych fochów! Gdy ci poszli, pojawiły się komentarze (nie mniej wstawionych ale bez kobiet obecnych): "No i ma przerąbane!",  pytam więc, czego się oni boją??!! Kobiet się boją?! Że zrobi focha?.....

Co to oznacza? czy ktos może mi to zinterpretować? big_smile

418

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
BabaOsiadła napisał/a:

Przyznaję natomiast z ręką na sercu, że matkuję mężowi w kwestii jedzenia.

no bo, mnie sie  wydaje, kwestia naszego charakteru  smile jesli ja bardziej lubie  ciuchy to  przykaldam wiecej  uwagi do wygladu  czlonkow mojej  rodziny ( ale bez przesady - nie ubieram ich na codzienn i nie zawsze to co mi odpowiada oni na siebie zaloza )  a ty bardziej znasz sie na jedzeniu wink ale bez tej  totalnej kontroli ..

Catwomen napisał/a:

być może z chęci całkowitej kontroli..... ?

bo moze  tobie Cat  wlasnie chodzi o ta totalna  i wielu przypadkach chorobliwa kontrole?  bo jesili tak  to ja znam taka jedna kobitke big_smile  ale to nie bylo zdrowe i teraz po terapiach i medykamentach ona sama mowi  o  tym ...
I w jej przypatku maz robil jak ona chciala  dlatego ze, po czesci wiedzial ze jak nie zrobi to ona bedzie sie  zle czula a po czesci z wygody wink  dzieci robila jak ona chciala do  tego momentu  dopuki nie podrosly ...jak sie zaczelay stawiac  to zaczelo sie dziec - najpierw  depresja a potem pomoc .... dzisja zyje w miare  normalnie  juz nie ma  takiej potrzeby kontroli  wink

419

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jeśli jest tak, jak piszesz, że panowie po tym alkoholu mają tylko lepszy humor, to ja problemu nie widzę. Sama uwielbiam się napić. Ale może jest coś, czego nie wiesz? Może ci faceci nadużywają również w zaciszu domowym? Może wieczorem, w domu, przystawiają się do swoich dziewczyn w obleśny, pijacki sposób? Może następnego dnia mają ważne plany, a chłopak ani zwlec się z łóżka, ani prowadzić nie będzie mógł? Albo dziewczyny są DDA i już jedno piwo to dla nich koszmar?

420 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-20 13:17:03)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Dobra, garderoba garderobą, ale co z np.niekontrolowanym piciem? big_smile
Podam przykład: kilka dni temu byłam na imprezie, na której 2 facetów się upiło; znam ich, impreza jest co roku, co roku tak samo "kończą", nic groźnego, po prostu mają lepszy humor niż zwykle, siedzą do późna, potem każdy wraca do domu, bez awantur ,idzie spać.
I dziwi mnie jedno, że jeden z nich ma dziewczynę od jakichś 6 lat, która co roku się na niego obraża, robi focha, koleś ma przez kilka dni ciche dni, z kolei dziewczyna drugiego faceta jest stosunkowo nowa, ale też zdąży się obrazić + wymówki do PIJANEGO faceta, co się oczywiście mija z celem.
ps. Mało tego! faceci się BOJĄ tych fochów! Gdy ci poszli, pojawiły się komentarze (nie mniej wstawionych ale bez kobiet obecnych): "No i ma przerąbane!",  pytam więc, czego się oni boją??!! Kobiet się boją?! Że zrobi focha?.....

Co to oznacza? czy ktos może mi to zinterpretować? big_smile

Widocznie  tym kobieta to nie pasuje i  zasadniczo uwazam ze  to brak respektu ze strony ich partnerow ze pija tak i wiedza ze  beda "konsekwencje" ze tego wink  to co ty sadzisz  to twoje a co te kobiety to ich ... nie zanczy to ze ktos mysli  gorzej - no nie ?  a facet sie nie boi  kobiety tylko ma swiadomosc ze robi cos co nie odpowiada jego partnerce ...  poswieca to "male cos" w zwiazku  ta  zalania pycha  i nie ma  to nic w spolnego ze nie awanturny po wodce ...
tobie to nie przeszkadza komu innem tak ... tak naprawde tutaj nie ma sie co zasdanawiac dlaczego - bo  kazdy ma swoje racje smile

421

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

BabaOsiadła MOŻE ! smile Jednego znam na pewno bo to mój bardzo dobry kolega, przyjaciel mojego męża i on nie dość ze upija się zawsze na wesoło, to problemów z nim nie ma bo nie dość, że uruchamia mu się sprzątanie (w ten sposób zawsze po każdej imprezie jest posprzatane) to idzie spać i tyle go widziano.
Jego dziewczyna nie miała nigdy problemu z członkiem rodziny, który jest alkoholikiem, bo razem też urządzają w jej gronie rodzinnym popijawy i wszystko jest OK, natomiast gdy chodzi już o JEJ faceta, włącza się to wszystko pt. "Wypada/ nie wypada", "Może/ nie może"  itd.

422

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja tak naprawdę chciałabym poprzez te przyziemne przykłady zwrócić uwagę na kontrolę w związku i chęć zmieniania partnera.

423

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A no to nie wiem, z czym laska ma problem. Może zazdrosna, że on się dobrze bawi, zamiast skakać wokół niej? big_smile Co innego, gdyby facet po pijaku robił przysłowiową wiochę, to też bym za ucho wywlekła z imprezy jak małego gówniarza, na zasadzie "jak się zachowujesz, tak jesteś traktowany".

424

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
BabaOsiadła napisał/a:

Co innego, gdyby facet po pijaku robił przysłowiową wiochę, to też bym za ucho wywlekła z imprezy jak małego gówniarza, na zasadzie "jak się zachowujesz, tak jesteś traktowany".

Hahaha big_smile


Ja raczej coraz częściej obserwuję u innych kobiet;  koleżanek bliższych i dalszych jakieś takie ślepe dążenie do podporządkowania sobie faceta w każdej kwestii; posiadania dzieci (to kobieta decyduje ile i kiedy) ilości wypitego alkoholu, tego z jaką częstotliwością odwiedzać którą rodzinę, jak się ubrać jak nie (wiem, temat rzeka big_smile ) itd. Jeśli facet sie buntuje, wymusza się płaczem, co mnie wpienia jak cholera.
Jest to o tyle niebezpieczne, że traktują faceta jak idiotę, który ani nie może podjąć żadnej osobistej decyzji, albo ta decyzja będzie skrytykowana i rozkminiana przez długi czas.

425

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A MOZE, moze te niektore opisane przez Cat kobiety robia te sceny na pokaz? Pokazac innym wszem obecnym jak to one rzadza w domu a chlop ma sie ich sluchac i basta! Jest to dziecinne, glupie, ponizajace dla tegoz chlopa, irytujace i nieprzyjemne dla innych, ale typowe zachowanie PANI domu. Nie koniecznie we wlasnym domu.
Wszystko zakladajac, ze ze sterony tych panow nie dochodzi do bojek, przepychanek, macanek i innych osmieszajacych ich i ich partnerki popisow - wowczas sama bym interweniowala. W przeciwnym wypadku..ma 18 lat skonczone? niech sie bawi.

426

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A jeśli chodzi ogólnie o kontrolę i zmienianie partnera, to też nie takie czarno-białe wink

Przykład: mój mąż idzie na imprezę. Chcę wiedzieć z kim, dokąd i o której wróci. Jeśli w trakcie imprezy zmienią lokal, chcę zostać o tym poinformowana. Jeśli będzie się tak super bawił, że zechce zostać dłużej, również życzę sobie zostać o tym poinformowana. Czy to znaczy, że chcę mieć męża na smyczy mej chorej żądzy kontroli?

427

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

BabaOsiadła zależy z jakich powodów big_smile:D Ja to samo robię, tzn.OK... często nie mam pojęcia gdzie są, ale się domyslam bo zwykle bywają w 1-2 góra 3 barach więc w razie wypadku, przypadku czegoś tam, wiedziałabym gdzie szukać, skąd go odebrać- jeśli oczywiście miałabym taką możliwość. Wiem na pewno gdzie jest szpital i pogotowie big_smile

Jednak... na tych imprezach i tu uważam, że COŚ w tym co Mussuka pisze jest!! .... czuję się czasem jak zła żona: taka, która nie zagląda do cudzego kieliszka (czytaj: kieliszka męża) nie pilnuje na każdym kroku, nie poucza ani się nie foszy, faktycznie mogę być postrzegana jako ktoś kto nie ma w domu może nic do powiedzenia, albo kto całkowicie, bezwolnie ulega szaleństwom drugiej strony.

428

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Ja tak naprawdę chciałabym poprzez te przyziemne przykłady zwrócić uwagę na kontrolę w związku i chęć zmieniania partnera.

to zadna kontrola, czy zmiana kogogkolwiek , jesli  ktos nie lubi swojego partnera pijanego w dym - jest jakis powod tego jest ( nie wazne  teraz) i ten parner  to wie, ale  mimo to,za kazdym razem to robi co nie odpowada partnerce - 
i jak napisla  Babaosiadla  my widzimy tylko czesc "problemu",  bo nie zawsze niektore rzeczy sa dla nas widoczne -  wkoncu  nie kazdy  chce  sie pozkazc "od podszeki"  swoim znajomym - w kazdej  rodzieni sa male tajemnice wink nawet jak sie  je chowa czasem za frazesami wypada /nie wypada  -moze /nie moze wink smile

429

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

BabaOsiadła zależy z jakich powodów big_smile:D Ja to samo robię, tzn.OK... często nie mam pojęcia gdzie są, ale się domyslam bo zwykle bywają w 1-2 góra 3 barach więc w razie wypadku, przypadku czegoś tam, wiedziałabym gdzie szukać, skąd go odebrać- jeśli oczywiście miałabym taką możliwość. Wiem na pewno gdzie jest szpital i pogotowie big_smile

Jednak... na tych imprezach i tu uważam, że COŚ w tym co Mussuka pisze jest!! .... czuję się czasem jak zła żona: taka, która nie zagląda do cudzego kieliszka (czytaj: kieliszka męża) nie pilnuje na każdym kroku, nie poucza ani się nie foszy, faktycznie mogę być postrzegana jako ktoś kto nie ma w domu może nic do powiedzenia, albo kto całkowicie, bezwolnie ulega szaleństwom drugiej strony.

Li i jedynie po to, by w razie jakiegoś nieszczęścia wiedzieć, gdzie go szukać, co powiedzieć policjantom, do których znajomych dzwonić, itd.

A w towarzystwie to my wychodzimy na jędzę i pantoflarza big_smile Mój mąż nie pije alkoholu w ogóle, do tego jest małomówny i nie przepada za imprezami, a ja lubię się napić i pogadać z ludźmi, tym bardziej, że w nowym mieście czuję się samotna, dlatego mamy umowę, że jak wychodzimy, to mąż zajmuje się dzieckiem (zabieramy je ze sobą), a ja mogę się napić i porozmawiać. Znajomi męża są przekonani, że terroryzuję biednego Chłopa big_smile

430 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-20 13:50:28)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:

A MOZE, moze te niektore opisane przez Cat kobiety robia te sceny na pokaz? Pokazac innym wszem obecnym jak to one rzadza w domu a chlop ma sie ich sluchac i basta! Jest to dziecinne, glupie, ponizajace dla tegoz chlopa, irytujace i

Moze tak byc- tyle ze   chlop  bez jaj i nie moze wytlumaczyc tego na trzezwo oczywiscie  swoje zonie ze to upakarzajace - ( albo ciezko wytlumaczyc  bo wie ze  robi cos czego ona nie akceptuaje) albo  ktos ze  zanjomych moglby ja poprosci  zeby nie strzela fochow  na imprezach,  bo ci, badz co  badz postronni ludzie ,co na te foch  patrza zle sie czuja - w ladnych slowach poprosci  by "prali  swoje  brudy w swoim domu" wink

ale cos jest nie tak i mnie sie wydaje,  ze to nie tylko  tej,  strzelajacej regolarnie fochy,  kobitki  wina  wink...

BabaOsiadła napisał/a:
Catwoman napisał/a:

[
Jednak... na tych imprezach i tu uważam, że COŚ w tym co Mussuka pisze jest!! .... czuję się czasem jak zła żona: taka, która nie zagląda do cudzego kieliszka (czytaj: kieliszka męża) nie pilnuje na każdym kroku, nie poucza ani się nie foszy, faktycznie mogę być postrzegana jako ktoś kto nie ma w domu może nic do powiedzenia, albo kto całkowicie, bezwolnie ulega szaleństwom drugiej strony.

A w towarzystwie to my wychodzimy na jędzę i pantoflarza big_smile Mój mąż nie pije alkoholu w ogóle, do tego jest małomówny i nie przepada za imprezami, a ja lubię się napić i pogadać z ludźmi, tym bardziej, że w nowym mieście czuję się samotna, dlatego mamy umowę, że jak wychodzimy, to mąż zajmuje się dzieckiem (zabieramy je ze sobą), a ja mogę się napić i porozmawiać. Znajomi męża są przekonani, że terroryzuję biednego Chłopa big_smile

no bo typowy  przyklad jak bardzo nie rozumiemy  bliznich ... bo to co widzisz Cat nie zawsze jest  tak  jak tobie sie wydaje ...  nie zawsze otoczenie oceni ciebie sprawiedliwie ...

431

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Szczerze powiem ze zadnego z przykladow podanych przez Cat nie bylam swiadkiem ani sama nie uskutecznialam.
Kontrolowanie alkoholu?
Nie.
Wrecz sama meza wypycham na popijawy z kumplami.
Fochanie sie?
Nie. Czemu? Bo jeszcze sie taki chlop nie urodzil co by z kobiecego milczenia wyczytal jaki jego pani ma problem smile

Kontrolowanie stroju? Nie chce mi sie i nie mam czasu smile
Zapytana wyraze swoje zdanie i powstrzymam przed ewidentna glupota modowa (jak dla mnie rozowy kolor powinien byc zakazany dla rudych) ale nie bede narzucac swojego zdania.

Co do wymuszania zmiany nie wiem...nawykow czy zwyczajow meskich to tego nie robie.
Wzielam sobie mezczyzne a nie chlopca.
Mezczyzna wedlug mnie ma sam wiedziec co i jak robic bez moich wskazowek. Jak mialam ochote wychowac sobie cos to wzielam psa. Jednego, potem drugiego. Ale facet ma pomagac mnie a nie ja mam go sobie brac na wychowanie.
Chec kontroli? Ale po co? Ja tego nei rozumiem.
Kontrola=odpowiedzialnosc=stres. Ja to lubie w ograniczonych dawkach a nie 24/7 365 dni w roku.
Kontroluje siebie, moge na zyczenie pokontrolowac mezczyzne ale permanentnie na taki uklad nie pojde.
Skoro ja umiem sie sama trzymac w ryzach to tego samego wymagam od faceta jesli ma byc moim rownorzednym partnerem smile

432 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-20 18:57:30)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No to wyglada na to, ze  tylko mi sie  zdarzylo powiedziec mezowi ze cos mi sie w jego ubraniu nie podoba ( te skarpetki poprzednie  to tylko  oczywiscie ogolny przyklad - jakby ktoras nie zalapala  wink  ) powiedziec mu cos , ze tak powiem: pouczyc o zachowaniu - zwlaszcza ze  on  nie bardzo znal polskie zwyczaje a pewne jego zachowanie moglby byc roznie tlumaczone prze moich rodakow ( o mnie w podobnej kwesti tez pouczyl wiec tu jestesmy  kwita wink big_smile ) ... ja juz nie powiem o  fochach ... umiem strzelac  jak  nie wiem co smile i  jak  odwali  jakis  siopek wedlug  wlasnego gustu  ktory jest absolutnie nie w moim,  to  tak sie facham jak nikt - bo zesz jak  chce robiec cos czego ja nie lubie to  musi  to robic w moim towarzystwie? wink  i tu wcale mi nie zalerzy  na jego zmnie mnie zalerzy  na pewnym respekcie w stosunku do mnie   ...
Znaczy  ze  zaczynam byc orginalna po miedzy  wami big_smile big_smile big_smile big_smile  robie cos czego inne nie robia - no chyba ze Babaosiadla - ona  tez troche grzeszy big_smile

Przy czym  mysle ze ja, jako  niedoskonala,  trafilam na niedoskonaly  egzemplarz wink  dlatego czasem musimy sobie powiedziec  co nam na  sercu lezyc ...w kewstii zachowania  czy  ubioru czy czego tam jeszcze ... nie jestesmy  podobni ale musielismy  sie nauczyc  zyc ze soba  i  przy  wielu  sztormach  dochodzimy  zawsze  do wniosku  ze jednak jestesmy dla siebie stworzeni big_smile  i mimo pouczen zadne nie chce tego drugiego zminic  ... moze dlatego rozumiem inne ... pomijam  ekstremalne egzemplarze wink big_smile

433

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja wyznaje zasadę - upijaj się na umór jeśli ja tez piję. Natomiast jeżeli jedziemy na imprezę i ja prowadzę,  bo tylko ja mam prawo jazdy (było tak, już nie jest na szczęście) to pijesz z UMIAREM. Niestety mężczyzna nie bardzo się do tego stosował mimo, że przed imprezą była rozmowa i obiecywał, że nie będzie. Było jak zwykle. Staram się nie robić awantur publicznie. Też tego strasznie nie lubie, ale kilka razy się zdarzyło, albowiem jegomość przegiął. Awantura jest na trzeźwo. Tak ogólnie było. Teraz, z racji odległości ani on na mnie, ani ja na niego wpływu nie mam. On sobie tam robi co chce, a ja odbijam się za wszystkie imprezy i upijam się w "samotności" big_smile

Kontrola ubraniowa - są 2 rodzaje:
1. Masz nosić to i to, wyglądasz okropnie w tym i w tym, musisz włożyć to i to.
2. Uważam, że nie za dobrze Ci w tym swetrze, może założysz ten? On mi się strasznie podoba, a Ty w nim wyglądasz bossssko.

Jak nie trudno się domyśleć stosuję metodę nr 2 big_smile Oczywiście też nie zawsze, bo mój daltonistą nie jest, kolory w miarę łączyć umie i z gustem też na bakier nie jest smile Jeśli idzie gdzieś sam niech nosi nawet worek po kartoflach. Jak ze mną - musi się bardziej postarać smile

Nie lubię kontrolować, bo sama nie lubię być kontrolowana.

434

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Teo napisał/a:

Nie lubię kontrolować, bo sama nie lubię być kontrolowana.

Stwierdzenie sezonu big_smile
W pelni popieram!! big_smile

Co do stroju to jednak raz kategorycznie nastapilam ciezka stopa na kark i powiedzialam ze albo bedzie na moim albo ja wychodze i nie wracam dopoki on na oczy nie przejrzy big_smile
Na slub w salonie ktos go ubral jak nie powiem co (do dzisiaj nie wiem czy to byl jego wybor czy badziewnego stylisty i nie chce wiedziec)
Jednym slowem z wysokiego proporcjonalnego mezczyzny zrobiono z niego karla o krotkich nozkach z przerosnietym tulowiem i rekami jak goryl smile
Weszlam, rzucilam okiem, zdusilam w sobie wiache i powiedzialam cos w rodzaju: "czekaj wyniose ci lustro z tego cienia bo najwidoczniej w tym ciemnym kacie masz za malo swiatla zeby w pelni docenic...zalety stroju" big_smile
Potem zaproponowalam swoja wersje z silnym naciskiem ze to jedyna pozadana opcja.
Na szczescie on rzucil na mnie okiem raz, doznal nieziemskiego wrecz oswiecenia polaczonego z silna dawka uleglosci i horroru nie bylo big_smile
Slub sie odbyl w spokoju big_smile

435 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-21 10:15:12)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

bo nie wszystko co sie robie robi  sie dlatego ze sie  chce partnera  kontrolowac.  wkoncu  jakos malo mozliwe mi sie wydaje  ze wy  i wasi partnerzy robicie sami z  siebie  to co  te drugie lubi ( w wiekszosci prawdopodobnie "oswiecamy" partnera bezwiednie) .... Jak nie powiem  mezow ze ten czerwony sweterek jest tak okropny ze dziala na mnie jak plachta  na byka,  to on  bedzie  go zawsze  sam  zakladal,  bo  on  moze to  lubi a jak mu powiem ze to  mnie wnerwia,  to on  z respektu  do mnie, nie  bedzie  go zakladal ...co robi  jak sam wychodzi  to jego broszka ... gdzie jest w  tym wszystkim  kontrola?

tak samo jak  awantura  po piciu,  jesli ktoras tego nie lubi, to nie lubi ( bez doglebnego wnikania dlaczego) a jak  on, bez respektu do niej  morde zalewa  ( nie ma tu nic do rzezczy ze nie  awanturny)- a jeszcze potem sie uzala ze  ona  ze trzy dni focha strzela, to  jest bardziej jego wina niz jej -  i w tym wypadku  uwazam ze  oboje sa  do dupy,  bo jako dorosli  ludzie,  po trzezwiemu oczywoscie, mogliby sie dogadac  ale oni wola  tak jak maja - jedne morde zalewa  druga sie focha, wiec  oboje sa warci siebie ...i tak naprawde nie widze w tym  czyjesj  kontroli ... raczeja mala "szarpaninine" dwojga  ludzi ... ludzi  ktorzy nie potrafia sobie poradzic ...

off topick: Sadie, wybacz ignorantce, co to znaczy w twojej sygnaturce  - znaczy  slowa rozumiem - kontekstu ni cholery smile

436 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2012-08-21 11:09:18)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:

off topick: Sadie, wybacz ignorantce, co to znaczy w twojej sygnaturce  - znaczy  slowa rozumiem - kontekstu ni cholery smile

Ja sie pokusze o interpretacje wlasna:) Wydaje mi sie, ze facet odczytal "No" jako "Yes" i stad jego zadowolenie na koniec. Ewentualnie jej okrzyk "No!" wzial jako poczatek tej gry.
Ale to tylko domysly, moze jest tu jakas inna glebia:)

437

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

a moze  tak jest  Mussuka smile .... ale i tak jakos  ciezko mi  doszukac sie  czegos  ale  to  moze byc gra slow  - a ze to w  angielskim wiec  mi  cus nie pasuje wink big_smile

438

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:

a moze  tak jest  Mussuka smile .... ale i tak jakos  ciezko mi  doszukac sie  czegos  ale  to  moze byc gra slow  - a ze to w  angielskim wiec  mi  cus nie pasuje wink big_smile

W luźnym tłumaczeniu

- Pobawmy sie w gwałt

- O nie!

- To się nazywa duch zabawy!!

Gwałt jako coś co się robi wbrew drugiej osobie. Skoro on zaproponował, a ona stanowczo odmawia to on już się cieszy na zabawę, bo będzie gwałt. Jak się to tłumaczy to brzmi głupio tongue

439

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

oj  glupio Teo , glupio  brzmi   po polsku wink big_smile big_smile big_smile   i w innym jezku tez big_smile
wiesz, jak pisalam wczesniej , to rozumiem  slowa  ... a kontekst mnie mija wink  nawet jak mi  probujecie  to wytlumaczyc  big_smile big_smile big_smile   najwidoczniej  nie pisane jest mi to zrozumiec wink big_smile big_smile big_smile

440

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

maugosha  big_smile  ale zes rozluznila atmosfere big_smile

Ok sprobuje ci jeszcze raz wyjasnic a ty sie skup porzadnie big_smile

-Chcesz sie pobawic w gre "Gwalt"?
-Nie!!
- To sie nazywa motywacja

Facet wzial odpowiedz "nie" jako poczatek zabawy big_smile

Wiecej ci tlumaczyc nie bede big_smile big_smile Nie ma sensu walczyc z przeznaczeniem jesli ono twierdzi ze nie chce zebys zrozumiala big_smile

Po ang to brzmi lepiej i ma wieksza glebie.

441

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

chyba  mnie   zaczyna rozjasniac  wink big_smile  ....  ale nie  bede mowia za  duzo  bo  moze sie  okazac ze w dalszym ciagu  cus nie tak wink big_smile big_smile

442

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Mysle ze rozumiesz tylko w glowie ci sie nie miesci ze mozna miec cos takiego w sygnaturce big_smile

Gwalt to zazwyczaj dzieje sie wbrew woli...Napadnieta kobieta z reguly krzyczy "nie" big_smile

443

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Tylko czemu to Sadie masz w sygnaturce? Czyżby jakieś fantazje seksualne ?:D big_smile

444

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Tylko czemu to Sadie masz w sygnaturce? Czyżby jakieś fantazje seksualne ?:D big_smile

Juz raczej zboczone poczucie humoru big_smile

445

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Sadie napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Tylko czemu to Sadie masz w sygnaturce? Czyżby jakieś fantazje seksualne ?:D big_smile

Juz raczej zboczone poczucie humoru big_smile

Oj tam, niejedna babeczka marzy, zeby ja kiedys jakis dziki napalony Viking sila wzial i zbalamucil;) Oczywiscie marzy w sensie fantazjuje sobie:)) Chyba to bardziej pociagajaca wersja niz flegmatyczny informatyk pytajacy grzecznie: azaliz moge wejsc?:)
fajny offtopic:)

446

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:
Sadie napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Tylko czemu to Sadie masz w sygnaturce? Czyżby jakieś fantazje seksualne ?:D big_smile

Juz raczej zboczone poczucie humoru big_smile

Oj tam, niejedna babeczka marzy, zeby ja kiedys jakis dziki napalony Viking sila wzial i zbalamucil;) Oczywiscie marzy w sensie fantazjuje sobie:)) Chyba to bardziej pociagajaca wersja niz flegmatyczny informatyk pytajacy grzecznie: azaliz moge wejsc?:)
fajny offtopic:)

Buhahahahahaha!!!!!!!! big_smile big_smile  big_smile
O rany ale pojechalas big_smile
I wiesz co masz i nie masz racji big_smile
Widzisz moj maz jest Ang (i ja juz od dawien dawna sie smieje ze anglicy sa potomkami vikingow big_smile prawda nieprawda zae zyja na wyspie i sa swietni na morzu big_smile )
Wiec mam w domu Vikinga co od czasu do czasu...mnie balamuci big_smile No prosze fantazje mi sie bezwiednie zrealizowaly big_smile big_smile
Co do informatyka to padlam big_smile big_smile na lopatki obie big_smile big_smile
Moja odp bylaby cos w stylu: "pozwol mi wpierw wylaczyc firewalla, zrestarcic kompa ale potem to juz wchodz smialo. Tylko mi danych nie pokasuj" big_smile
Off top? wez przestan. W koncu to kafejka nie? Nie ma z gory ustalonych tematow. Mozemy rozmawiac o wyzszych wartosciach panujacych na Atlantydzie tylko po to aby bezblednie przejsc do rozkminiania wlasnie wyzszosci nieokrzesanego Vikinga nad bogatym i mocarnym krolem w bialych rekawiczkach big_smile

447 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-22 17:17:41)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

slow  mi zabraklo Obrazek dodany przez użytkowniczkę  jestescie cudne Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Z tego  wszystkiego  nawet zlapalam o co chodzi Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę na to wychodzi ze o  fantazjach seksulanych  piszecie a ja  zaczynam rozumiec  angielskie sygnaturki ...  nie jest zle .... moglo byc  gorzej Obrazek dodany przez użytkowniczkę

448

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Dobrze, że człowiek się potrafi z tego śmiać smile
Tak myślę.... fajnie byłoby się spotkac w zołzowym gronie, w realu, nie?:)

449

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ano fajnie by bylo spotkac swoje "siostry" po charakterze big_smile

Czy zolza moze byc kobieca..?

450

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

zołza to jest zwykle bardzo kobieca big_smile:D  w końcu jest ZOŁZA  a nie ZOŁZ big_smile

451 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-22 18:15:58)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

racja  Cat big_smile : jak zolza to kobieca Obrazek dodany przez użytkowniczkę

452 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2012-08-23 01:13:10)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:

flegmatyczny informatyk pytajacy grzecznie: azaliz moge wejsc?

Skąd znasz mojego męża? yikes

Jestem za Zołzozlotem!

453

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Kurcze, gdzie on by sie odbyl..?

454

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Sadie napisał/a:

Kurcze, gdzie on by sie odbyl..?

jak gdzie? na Lysej Gorze!
a wlasciwa odpowiedz na pytanie flegmatycznego informatyka "azaliz moge wejsc?" brzmi "a wejdz, a zaliz":)

455

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

ale by  byl numer jakbysmy sie spotkaly ... dla mnie moze  byc i na Lysej Gorze big_smile big_smile

Posty [ 391 do 455 z 1 539 ]

Strony Poprzednia 1 … 5 6 7 8 9 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026