. I teraz mam pyt...czy to znaczy ze mam zaiwaniac w domu jak maly samolocik i chuchac dmuchac na wsio zeby pan i wladca mial blysk i polysk plus ekstrasy do jedzenia?
Nie no wlasnie.
)
nie, no ja nie rozumiem ... Sadi czy jak jestes w domu caly dzien, wyspana wypoczeta i t d ...to znaczy ze czekasz za twoj maz przyjdzie z pracy i posprzata a potem ci obiad ugotuje? bo ja uwazam ze sprzatanie i gotowanie tego twojego wolnego dnia naleza do ciebie - po prostu
Wiec nie do konca rozumiem czemu facet ma robic wszystko? "Karac" go za to ze wraca wczesniej? Eeee troche nie fair..
co znaczy karac za to ze wczesniej wraca ? ja mojego nie karalam jak odbieral dzieci i obiat gotowal... mnie by szlag trafil jakby mi wyskoczyl z tekstem typ: dlaczego ma to robiac bo to kara za to ze ma lepsze godziny pracy niz ja...zycie jest takie jakie jest a ja mialam taka prace - jabym mogla to bym wybrala inna ale nie moglam i nie wybralam jej zeby karac pracami domowymi mojego meza tylko dlatego ze chcialam isc do ludzi i zarabiac swoje pieniadze ![]()
Nie Mussuka, ona rano ma czas, może wstać o 6 i np.ugotować obiad, ale tego nie robi
nie ,no Cat nie przeginaj
jak zyje bylam nie do zycia o godzine szostej ..i jakbym zaczynala prace o 11 to nawet mowy by nie bylo zeby cokolwiek w domu przed poludniem zrobila ... po prostu sie nie nadaje ...