netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

1 538 odpowiedzi119 736 wyświetleńzałożony przez Sadie, 06.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 539 ]

1 301

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Benita72 napisał/a:

Czasem sobie mysle, ze zazdrosc moze byc konstruktywna, budujaca. Ale dotyczy to raczej sfery pozamatarialnej - np zazdroszcze komus, ze potrafi mądrze kierowac swoim zyciem - co robie? patrze na niego i staram sie odkryc, jak on to robi, zobaczyc sposob, w jaki to osiąga - czyli korzystam na tym, biorac troche z tego do swojego zycia smile

Choc w sferze materialno/bytowej tez troche - przygladam sie ludziom osiagajacym jakis sukces, niekoniecznie zawodowy - to tez musi byc przyjemne, podejrzewam. Ciekawi mnie, jak oni to robią smile

To chyba nie tyle zazdrosc, co zwykly podziw:)

1 302

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

rossanka a dzień dobry, dzień dobry smile
U Was też taki cudowny dzień dzisiaj?:)

1 303

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Benita72 napisał/a:

Dzien dobry, rossanko smile

Ja dluzszy czas zazdroscilam ludziom posiadania dzieci - dlugo nie moglismy sie z tym uporac. Zrobila mi sie z tego prawdziwa trauma, ktora paradoksalnie trwala nawet, kiedy dziewuszki byly juz na swiecie.

Jak to możliwe?

1 304

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
rossanka napisał/a:

przyznaje ,ze zazdroszcze niektórym jednej rzeczy.Jest to rodzina. Jak widzę na ulicy taki widoczek :mama,tata(zwłaszcza jeśli oboje sa w podobnym wieku do mojego)plus dwoje dzieci,to bardzo zazdroszcze.

Ale nie na zasadzie ,ze im się udało cos stworzyć,tylko na zasadzie,ze chciałabym tak samo.Wiec chyba najgorzej jeszcze ze mną nie jest.

Co do majątków,apartamentów,samochodów i sławy,to wisi mi kompletnie.A niech sobie każdy ma co tam chce.Ale ta rodzina....
A tak właściwie to dzień dobry wszystkim :-)

A ja sobie czasem myślę, że fajnie samemu smile

1 305

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

hm.. jesteś singielką?

1 306

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Benita72 napisał/a:

Czasem sobie mysle, ze zazdrosc moze byc konstruktywna, budujaca. Ale dotyczy to raczej sfery pozamatarialnej - np zazdroszcze komus, ze potrafi mądrze kierowac swoim zyciem - co robie? patrze na niego i staram sie odkryc, jak on to robi, zobaczyc sposob, w jaki to osiąga - czyli korzystam na tym, biorac troche z tego do swojego zycia smile

Choc w sferze materialno/bytowej tez troche - przygladam sie ludziom osiagajacym jakis sukces, niekoniecznie zawodowy - to tez musi byc przyjemne, podejrzewam. Ciekawi mnie, jak oni to robią smile

Ale ja ogolnie jestem troche niespokojnym duchem.

Natomiast zawisc widze jako destrukcyjną - to pragnienie nie tyle, zeby nam bylo tak dobrze jak komus, czy zebysmy mieli to co ktos, - ile chcenie, by tamtemu, co ma dobrze sie pogorszylo. Na szczęscie coraz mniej takich  ludzi kolo mnie.

No dobrze jest obserwować, podziwiać, zastanawiać się, to bardzo rozwojowe.
Natomiast zawiść i taka zazdrość mściwa nie są konstruktywne, a wręcz niszczące.

1 307

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

hm.. jesteś singielką?

Raczej nie smile

1 308

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
hm... napisał/a:
Catwoman napisał/a:

hm.. jesteś singielką?

Raczej nie smile

Czyli NIE:) Tzn. jesteś z tego stanu rzeczy zadowolona czy chciałabyś to zmienić?

1 309 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-09-20 10:59:07)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:
hm... napisał/a:
Catwoman napisał/a:

hm.. jesteś singielką?

Raczej nie smile

Czyli NIE:) Tzn. jesteś z tego stanu rzeczy zadowolona czy chciałabyś to zmienić?

To różnie.

Natomiast czasem w ferworze spraw myślę sobie, że o wiele łatwiej byłoby być samej.

1 310

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

I jak zawsze, każdy ma inaczej. Sądzę, że są plusy, są też i minusy- kwestia tego, co dana osoba widzi więcej smile

1 311

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:
Benita72 napisał/a:

Czasem sobie mysle, ze zazdrosc moze byc konstruktywna, budujaca. Ale dotyczy to raczej sfery pozamatarialnej - np zazdroszcze komus, ze potrafi mądrze kierowac swoim zyciem - co robie? patrze na niego i staram sie odkryc, jak on to robi, zobaczyc sposob, w jaki to osiąga - czyli korzystam na tym, biorac troche z tego do swojego zycia smile

Choc w sferze materialno/bytowej tez troche - przygladam sie ludziom osiagajacym jakis sukces, niekoniecznie zawodowy - to tez musi byc przyjemne, podejrzewam. Ciekawi mnie, jak oni to robią smile

To chyba nie tyle zazdrosc, co zwykly podziw:)

Niech bedzie i podziw smile

rossanka, ktos kiedys powiedzial na bocianie(to taki portal) cos w tym stylu, ze ludzie ktorzy bardzo dlugo czekaja na dzieci pozostaja nieplodni do konca zycia, nawet gdy te dzieci juz maja. Ten bol (oczekiwania) w czlowieku juz siedzi, i jesli sie z nim nie uporac, drazy. Oczywiscie nie wszyscy tak mają, ale bywa.

1 312 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-09-20 11:20:13)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
hm... napisał/a:
rossanka napisał/a:

przyznaje ,ze zazdroszcze niektórym jednej rzeczy.Jest to rodzina. Jak widzę na ulicy taki widoczek :mama,tata(zwłaszcza jeśli oboje sa w podobnym wieku do mojego)plus dwoje dzieci,to bardzo zazdroszcze.

Ale nie na zasadzie ,ze im się udało cos stworzyć,tylko na zasadzie,ze chciałabym tak samo.Wiec chyba najgorzej jeszcze ze mną nie jest.

Co do majątków,apartamentów,samochodów i sławy,to wisi mi kompletnie.A niech sobie każdy ma co tam chce.Ale ta rodzina....
A tak właściwie to dzień dobry wszystkim :-)

A ja sobie czasem myślę, że fajnie samemu smile

I tak zle i tak niedobrze:)

Mam jedna fajna kolezanke, singielke po 40 i ona dosc czesto ostatnimi czasy wpadala w takie mini depresje wlasnie z powodu braku rodziny. Pamietam jak mowila, ze zazdrosci tym wszystkim naszym znajomym i jej wlasnym tez, ktore maja w domu meza, dzieci itp. a ona wiecznie po pracy wraca do pustego mieszkania (nota bene niezle ma to lokum). Wtedy jej powiedzialam, ze pewnie niektore z tych szczesliwych kobiet przy mezu i dzieciach niejednokrotnie zazdroszcza jej wolnego czasu dla siebie, czasu na hobby, kasy na wlasne zachcianki, braku awantur domowych, obowiazkow z dziecmi, tego, ze jak ma takie widzimisie, to sobie wmaszeruje do biura podrozy i jakis last minute do Meksyku wykupi, ze jak chce po pracy wpasc do kina to niczego nie musi z nikim uzgadniac, tlumaczyc itp. Luz blues.

Z drugiej strony...budzic sie co rano samej, zasypiac samej, gotowac dla siebie, robic zakupy dla siebie, planowac wakacje solo...

Zawsze cos kosztem czegos. Czy wazniejsze zdrowie czy pieniadze? Dla biednego pieniadze, dla chorego zdrowie. A najlepiej to miec i jedno i drugie;)

1 313

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

I jak zawsze, każdy ma inaczej. Sądzę, że są plusy, są też i minusy- kwestia tego, co dana osoba widzi więcej smile

Znaczy co przeważa?
Czy plusy czy minusy.

1 314

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No jeśli myślisz częściej, że jednak chciałabyś być sama (cofnąć czas?) to znaczy, że tych minusów stałego związku widzisz więcej.

1 315

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

No jeśli myślisz częściej, że jednak chciałabyś być sama (cofnąć czas?) to znaczy, że tych minusów stałego związku widzisz więcej.

Nie, że cofnąć czas. Akurat o tym nie myślę smile

Bardziej, że bez niektórych obowiszków byłoby luźniej. Nie w sensie negatywnym. Takie tylko rozmyślania.

1 316

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A to na pewno byłoby luźniej. Ja tak myślę o pracy zawodowej big_smile

1 317

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

A to na pewno byłoby luźniej. Ja tak myślę o pracy zawodowej big_smile

Tak sobie czasem myślimy właśnie.

1 318

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Aaaa, wszędzie trąbią o "kryzysie mężczyzny" i już nie chodzi o andropauzę, a o kryzys w ogóle! Że panowie się boją związków, porażek, że boją się jednym słowem wszystkiego.
Co o tym sądzicie?

1 319

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ci co maja rodziny pewnie z sentymentem wspominają czasy, gdy byli niezależni.A ci , którzy żyją w pojedynkę chcieliby z kimś.

Catwoman---a o tych mężczyznach co się boją obowiązków i zobowiązań to sie mnie nie pytaj bo mi się moje niskie ciśnienie od razu podnosi, odczułam to na własnej skórze.
Coś bym napisała, ale musze dbać o swoą psychikę. hmm

1 320

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Boją się czy im się nie chce? Bo łatwiej szukać przygód i wrażeń bez wymagań i zobowiązań. Łatwiej nic nie robić niż robić coś. Po co się starać...itd.

1 321

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A może chcą szukać tej idealnej? Nie wiem jednak co to znaczy.... tej, która nie będzie taka wymagająca? smile

1 322

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Aaaa, wszędzie trąbią o "kryzysie mężczyzny" i już nie chodzi o andropauzę, a o kryzys w ogóle! Że panowie się boją związków, porażek, że boją się jednym słowem wszystkiego.
Co o tym sądzicie?

nie odczulam na wlasnej skorze ale moze cos w tym jest. I nie wiem, czy kryzys gospodarczy nie idzie za tym kryzysem u mezczyzn..no bo jak ma sie facet czuc mesko i silnie jesli go nie bedzie stac na wykarmienie swojej samicy i mlodych?;) Inna rzecz, to to, ze teraz kobiecie byle patalach juz nie starczy, niechby bil byle byl, no i musza sie panowie troszke nagimnastykowac zeby zaimponowac:).

1 323

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
hm... napisał/a:

Boją się czy im się nie chce? Bo łatwiej szukać przygód i wrażeń bez wymagań i zobowiązań. Łatwiej nic nie robić niż robić coś. Po co się starać...itd.

Nie chce im się.
Skutek uboczny emancypacji hmm
Po co ma się starać, skoro ONA:
-dobrze zarabia (juz jej portfelem nie zaimponuje sad )
-ma własny samochód (juz jej nie porwie swoją "karocą")
-drzwi otwiera sobie sama
-gotuje, sprząta, prasuje, ale i auto czasem naprawi! (ok, podjedzie do mechanika big_smile )
-maluje, szpachluje, kafelki kładzie (sama uwielbiam prace remontowe, a malować ściany uwielbiam, i umiem ;P)
-dzieci? jeszcze nie teraz, ona karierę robi
-itp itd....

1 324

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Pyskata napisał/a:
hm... napisał/a:

Boją się czy im się nie chce? Bo łatwiej szukać przygód i wrażeń bez wymagań i zobowiązań. Łatwiej nic nie robić niż robić coś. Po co się starać...itd.

Nie chce im się.
Skutek uboczny emancypacji hmm
Po co ma się starać, skoro ONA:
-dobrze zarabia (juz jej portfelem nie zaimponuje sad )
-ma własny samochód (juz jej nie porwie swoją "karocą")
-drzwi otwiera sobie sama
-gotuje, sprząta, prasuje, ale i auto czasem naprawi! (ok, podjedzie do mechanika big_smile )
-maluje, szpachluje, kafelki kładzie (sama uwielbiam prace remontowe, a malować ściany uwielbiam, i umiem ;P)
-dzieci? jeszcze nie teraz, ona karierę robi
-itp itd....

taka wlasnie emancypacje jw., to ja mam tu wokol siebie, a jednak tutejsi mezczyzni nie boja sie wchodzenia w zwiazki dlugoterminowe. Ani zakladania rodzin. Sadze, ze jednak troche ta stabilizacja albo jej brak, gospodarczo finansowa, tez ma jakis wplyw.

1 325

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

A może chcą szukać tej idealnej? Nie wiem jednak co to znaczy.... tej, która nie będzie taka wymagająca? smile

Znaczy takiej, która usługuje i wyręcza?

1 326

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Nie. Takiej, która nie będzie wymagała tych wszystkich etatów co by zarobić na te wszystkie auta, futra i tropikalne ekskursje smile

1 327

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Mussuka napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Aaaa, wszędzie trąbią o "kryzysie mężczyzny" i już nie chodzi o andropauzę, a o kryzys w ogóle! Że panowie się boją związków, porażek, że boją się jednym słowem wszystkiego.
Co o tym sądzicie?

nie odczulam na wlasnej skorze ale moze cos w tym jest. I nie wiem, czy kryzys gospodarczy nie idzie za tym kryzysem u mezczyzn..no bo jak ma sie facet czuc mesko i silnie jesli go nie bedzie stac na wykarmienie swojej samicy i mlodych?;) Inna rzecz, to to, ze teraz kobiecie byle patalach juz nie starczy, niechby bil byle byl, no i musza sie panowie troszke nagimnastykowac zeby zaimponowac:).

To prawda. Nie tak łatwo już o porządns babkę. Bo o byle co to wiadomo. Na szybki seks i łatwy to się zawsze ktoś znajdzie.
Dzisiaj w Newsweeku artykuł o męskości jest.

1 328

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja o tym artykule właśnie słyszałam w Radio Trójka ostatnio stąd zarzuciłam ten temat smile

1 329 Ostatnio edytowany przez hm... (2013-09-20 15:29:16)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Nie. Takiej, która nie będzie wymagała tych wszystkich etatów co by zarobić na te wszystkie auta, futra i tropikalne ekskursje smile

Czyli takiej mało ambitnej co też nic nie chce.

Ale ja Wam powiem, że cudów nie wymagam.
Nie wiadomo jakich dóbr też nie.
Ja wychodzr z założenia, że budujemy razem, staramy sie razem i nam razem ma to sprawiać radość i satysfakcję.
O miłość i więź chodzi.

1 330

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Czy ja wiem czy to kwestia ambicji? wink

1 331

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Pyskata napisał/a:
hm... napisał/a:

Boją się czy im się nie chce? Bo łatwiej szukać przygód i wrażeń bez wymagań i zobowiązań. Łatwiej nic nie robić niż robić coś. Po co się starać...itd.

Nie chce im się.
Skutek uboczny emancypacji hmm
Po co ma się starać, skoro ONA:
-dobrze zarabia (juz jej portfelem nie zaimponuje sad )
-ma własny samochód (juz jej nie porwie swoją "karocą")
-drzwi otwiera sobie sama
-gotuje, sprząta, prasuje, ale i auto czasem naprawi! (ok, podjedzie do mechanika big_smile )
-maluje, szpachluje, kafelki kładzie (sama uwielbiam prace remontowe, a malować ściany uwielbiam, i umiem ;P)
-dzieci? jeszcze nie teraz, ona karierę robi
-itp itd....

1 332

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Ja o tym artykule właśnie słyszałam w Radio Trójka ostatnio stąd zarzuciłam ten temat smile

No to pięknie nam się kółko zamknęło.

1 333

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
hm... napisał/a:
Mussuka napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Aaaa, wszędzie trąbią o "kryzysie mężczyzny" i już nie chodzi o andropauzę, a o kryzys w ogóle! Że panowie się boją związków, porażek, że boją się jednym słowem wszystkiego.
Co o tym sądzicie?

nie odczulam na wlasnej skorze ale moze cos w tym jest. I nie wiem, czy kryzys gospodarczy nie idzie za tym kryzysem u mezczyzn..no bo jak ma sie facet czuc mesko i silnie jesli go nie bedzie stac na wykarmienie swojej samicy i mlodych?;) Inna rzecz, to to, ze teraz kobiecie byle patalach juz nie starczy, niechby bil byle byl, no i musza sie panowie troszke nagimnastykowac zeby zaimponowac:).

To prawda. Nie tak łatwo już o porządns babkę. Bo o byle co to wiadomo. Na szybki seks i łatwy to się zawsze ktoś znajdzie.
Dzisiaj w Newsweeku artykuł o męskości jest.

Więc dlaczego mieliby się starać?
Niektóre same pod nos im się podsuwają, głupi by nie skorzystał.

1 334

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Nooo Mussuka może coś w tym być faktycznie. Ja mam takie wrażenie: faceci się nie chcieli zmieniać bo nie potrzebowali - zawsze byli "panami" sytuacji. To kobiety się zmieniły, bo nie chciały mieć dłużej podrzędnej pozycji w społeczeństwie i to chyba facetów co poniektórych przerosło.

1 335

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Są też takie kobiety, które boją się związków, jednak mam wrazenie, ze jest ich mniej w przeciwieństwie do panów.

1 336

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Nooo Mussuka może coś w tym być faktycznie. Ja mam takie wrażenie: faceci się nie chcieli zmieniać bo nie potrzebowali - zawsze byli "panami" sytuacji. To kobiety się zmieniły, bo nie chciały mieć dłużej podrzędnej pozycji w społeczeństwie i to chyba facetów co poniektórych przerosło.

No właśnie.
Tak jak pisałam powyżej.
Kobitki poniosło, a facetów przerosło smile
Ale co najważniejsze, jak Catwomen napisałaś, co poniektórych.

1 337

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Pyskata napisał/a:
hm... napisał/a:
Mussuka napisał/a:

nie odczulam na wlasnej skorze ale moze cos w tym jest. I nie wiem, czy kryzys gospodarczy nie idzie za tym kryzysem u mezczyzn..no bo jak ma sie facet czuc mesko i silnie jesli go nie bedzie stac na wykarmienie swojej samicy i mlodych?;) Inna rzecz, to to, ze teraz kobiecie byle patalach juz nie starczy, niechby bil byle byl, no i musza sie panowie troszke nagimnastykowac zeby zaimponowac:).

To prawda. Nie tak łatwo już o porządns babkę. Bo o byle co to wiadomo. Na szybki seks i łatwy to się zawsze ktoś znajdzie.
Dzisiaj w Newsweeku artykuł o męskości jest.

Więc dlaczego mieliby się starać?
Niektóre same pod nos im się podsuwają, głupi by nie skorzystał.

I w porządku jest tak korzystać? Pokus jest wiele.

1 338

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ha! W końcu znalazłam swoje miejsce. tongue

Dzień Dobry bardzo wink

1 339

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Dzień dobry.

Miłego weekendu życzę smile

1 340

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Karaksa napisał/a:

Ha! W końcu znalazłam swoje miejsce. tongue

Dzień Dobry bardzo wink

To bardzo dobrze, życzę ci więc powodzenia big_smile

1 341

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jaguar wcześniej tu zapytała czy można się tu chwalić- przeoczyłam to smile Nooo chyba można. Jeśli masz potrzebę pochwalenia się, to ....do dzieła wink

1 342

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Katarzynka82 napisał/a:
Karaksa napisał/a:

Ha! W końcu znalazłam swoje miejsce. tongue

Dzień Dobry bardzo wink

To bardzo dobrze, życzę ci więc powodzenia big_smile

Dziękować. wink

Ale się wyspałam... Jak się położyłam po obiedzie, tak dopiero wstałam. tongue

1 343

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Właśnie znalazłam sobie nowego faceta jest skory pomagać w domu w 50% a nawet więcej big_smile
Poza tym jest kulturalny przyjacielski ma 28 lat, jest sobą nie zakłada maski jestem w stanie zaakceptować jego wady a on moje.

1 344

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Katarzynko, a skąd Ty to wiesz? Po 5 minutach znajomości spisujecie podział obowiązków? Czy może to tylko jego deklaracje po owych 5 minutach?

1 345 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-21 23:09:24)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
vinnga napisał/a:

Katarzynko, a skąd Ty to wiesz? Po 5 minutach znajomości spisujecie podział obowiązków? Czy może to tylko jego deklaracje po owych 5 minutach?

Nie 5 minut ale już tydzień tyle że dopiero teraz o tym pisze ponieważ on myśli o tym na poważnie, dziś mi o tym napisał smile
A wyszło to podczas gdy rozmawialiśmy o swoich poprzednich związkach, on tak jak ja ma duże doświadczenia w związkach za sobą ma 3 związki z czego w dwóch został zdradzony po kilku latach sad ona odeszła do innego a w ostatnim żona mu zmarła na raka sad
On chciałby kobiety silnej i dojrzałej takiej która ma swoje zdanie czyli mnie smile

1 346

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Katarzynka82 napisał/a:

(...)jest sobą nie zakłada maski(...)

Nie jesteś w stanie tego stwierdzić po tygodniu znajomości. wink

1 347

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Katarzynka82 napisał/a:

ale już tydzień

Aaa, jak aż tydzień to zmienia postać rzeczy tongue

1 348

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Nie no, tydzień to już jest poważna sprawa.

1 349

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Juz mi przeszla potrzeba chwalenia smile

Co do spelniania marzen, szczescia i tych wyzszych wartosci to jeszcze w liceum czytalam cos takiego

"Nigdy nie osiagnie sie pelni szczescia, ale dla samej pogoni warto zyc"   smile

Uwazam ze ma to sens.
Bezdzietny miewa momenty kiedy pragnie rodziny, zatwardzialy singiel czasem marzy o towarzystwie, chory o zdrowiu itd.
Najwazniejsze to zdac sobie sprawe z tego co jest DLA NAS istotne.
Czy mozemy przezyc zycie jako singiel czy raczej nie?
Czy bedziemy miec poczucie niespelnienia jesli nie bedziemy mieli dzieci czy raczej nie?
Na jakie kompromisy mozemy isc a na jakie nie pozwolimy?
Dazyc do szczescia jednoczesnie wiedzac ze nigdy nie osiagnie sie calkowitego spelnienia. A  nawet jesli to takie poczucie absolutnego szczescia sa rzadkie. Zdarzaja sie owszem, ale rzadko.

Nigdy nie jest tak ze zycie jest idealne, ale grunt to wiedziec ze wybralo sie najlepsza z mozliwych opcje.

Tak samo z facetami.
Nie ma idealow, kazdy ma jakis feler, wade, cos nie tak.
Pytanie czy my mozemy z tym danym felerem zyc czy nie? smile

Katarzynka daruj ale po tygodniu to ja sie nawet nad zwiazkiem z danym czlowiekiem nie zastanawiam. Co najwyzej zaliczam do kategori "dobry kumpel na kino" albo "milo bylo".
Tydzien to jeszcze za wczesnie zeby sobie robic jakiekolwiek nadzieje. smile

1 350

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jaguar, z uwagi na to, że nie umiem się z Tobą skontaktować wykorzystuję ten kanał, aby prosić Cię o sprawdzenie poczty mailowej - adres, który podałaś podczas rejestracji na forum.

1 351

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Hej, Zolzy.
Dobry, Karaksa smile

rossanka napisał/a:

Są też takie kobiety, które boją się związków, jednak mam wrazenie, ze jest ich mniej w przeciwieństwie do panów.

Mnie sie zdaje, ze kazdy sie boi zwiazkow, bo zwiazek to wielka niewiadoma wink Pytanie, czy warto (sie bac) i ryzykowac, czy zyc samemu - to tez ma oczywiscie niezaprzeczalne plusy. Ogolnie - dla kazdego cos dobrego - ale mysle, ze coraz wiecej ludzi docenia dobry zwiazek.

1 352

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Benita, samotność to też niewiadoma smile

1 353

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
hm... napisał/a:

Benita, samotność to też niewiadoma smile

No jak to - przeciez kazdy najpierw jest singlem, nikt nie rodzi sie zwiazany/zaobraczkowany? big_smile Chyba, ze mowisz o samotnosci wtornej - to co innego - moim zdaniem ten rodzaj samotnosci (i korzysci z niej wynikajace) jest przereklamowany. Choc pewnie kazdy, kto jest w zwiazku, ma chwile, ze marzy o samotnosci, bo go partner wkurzy wink Wtedy zachciewa sie zmiany czasem, bo trawa za plotem bardziej zielona, - ale zmiany partnerow tez sa moim zdaniem przereklamowane - bo z kims nowym popelniamy ciagle te same błędy i znow dopada nas to samo "nie tak" po czasie.

1 354

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Benita72 napisał/a:
hm... napisał/a:

Benita, samotność to też niewiadoma smile

No jak to - przeciez kazdy najpierw jest singlem, nikt nie rodzi sie zwiazany/zaobraczkowany? big_smile Chyba, ze mowisz o samotnosci wtornej - to co innego - moim zdaniem ten rodzaj samotnosci (i korzysci z niej wynikajace) jest przereklamowany. Choc pewnie kazdy, kto jest w zwiazku, ma chwile, ze marzy o samotnosci, bo go partner wkurzy wink Wtedy zachciewa sie zmiany czasem, bo trawa za plotem bardziej zielona, - ale zmiany partnerow tez sa moim zdaniem przereklamowane - bo z kims nowym popelniamy ciagle te same błędy i znow dopada nas to samo "nie tak" po czasie.

Mnie chodzi o to, że kiedy jesteśmy sami teź nie wiemy co będzie.
Ja tam uważam, że dbać trzeba o siebie i o siebie nawzajem. I kiedy zrobi się to odpowiednio i za odpowiednią chęcią strony drugiej to jest wszystko bardzo fajnie. Tylko to trzeba rozmawiać i chcieć dbać, słuchać i rozumieć.  I odnosić się do wzajemnych odczuć. I to tyle. Bo żadna to sztuka szukać nowych wrażeń i obiektów. Sztuka to mieć radość i wrażenia w jednym związku przez lata.

1 355

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
hm... napisał/a:

Mnie chodzi o to, że kiedy jesteśmy sami teź nie wiemy co będzie.
.

Tak smile Nie wiemy nawet, co jutro bedzie - bez wzgledu na to, czy bedziemy sami czy z kims

Same niewiadome wink

1 356

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Benita72 napisał/a:
hm... napisał/a:

Mnie chodzi o to, że kiedy jesteśmy sami teź nie wiemy co będzie.
.

Tak smile Nie wiemy nawet, co jutro bedzie - bez wzgledu na to, czy bedziemy sami czy z kims

Same niewiadome wink

Dokładnie smile
Ja tam wiem, że dobrze będzie.

1 357

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja jestem w długoletnim związku. Jasne, że po drodze trafiły nam się jakieś burze, ale ogólnie czuję się w nim całkiem szczęśliwa. I naprawdę nie mówię tego na wyrost, bo dziś znam już znaczenie tego słowa i doceniam, to co mam, ale też co sama sobie stworzyłam, bo nie ukrywajmy, ale związek to codzienna, żmudna praca nad sobą samą i nad wzajemnymi relacjami.

Nie znaczy to jednak, że od czasu do czasu nie mam ochoty pobyć w samotności, wykopać męża na kilka dni z domu, odpocząć, oderwać się od jego towarzystwa. Mało tego, czasem okazuje się to wręcz konieczne - dla mojego zdrowia psychicznego, ale też, aby pozwolić wzajemnie za sobą zatęsknić wink.

1 358 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-09-25 14:19:31)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Olinka napisał/a:

Nie znaczy to jednak, że od czasu do czasu nie mam ochoty pobyć w samotności, wykopać męża na kilka dni z domu, odpocząć, oderwać się od jego towarzystwa. Mało tego, czasem okazuje się to wręcz konieczne - dla mojego zdrowia psychicznego, ale też, aby pozwolić wzajemnie za sobą zatęsknić wink.

Ja mam podobnie acz w druga strone - wole sama dokads wybyc na pare dni:)) Poszlajac sie po knajpkach, zrelaksowac w jakims hotelowym SPA, bezkarnie posiedziec pol dnia u fryzjera i kosmetyczki, poszalec w sklepach, delektowac sie ponad godzine hotelowym super sniadaniem i ogolnie robic to, na co mam tylko ochote, czas i fundusze:)) Potem pakuje prezenty dla rodzinki i stesknoina pedze na lotnisko i do domu;) Takie chwile odpoczynku sa bardzo zdrowe dla kazdego zwiazku:)

1 359

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Nadchodzi czas w związku gdy człowiek zaczyna rozumieć, że "być ze sobą cały czas" nie trzeba odczytywać jako "przebywać ze sobą cały czas" big_smile

1 360

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Mussuka, to też, ale jednak od samotnych wyjazdów wolę samotne pobyty w domu - urządzam wtedy z koleżankami jakieś nocne spotkanie, wypad do kina, wspólne gotowanie albo robię domowe SPA, powłóczę się bezstresowo, pójdę do fryzjera, kosmetyczki czy gdziekolwiek indziej, ale bez tego poczucia, że ktoś na mnie czeka, czegoś chce i na coś liczy wink. Jestem sobie sama sterem, żeglarzem i okrętem, co od czasu do czasu uwielbiam. Poza tym ta cisza... jest boska big_smile.

Jest to dla mnie o tyle wygodne, że jak chłopaków wykopię z domu, to obydwu naraz, wiem, że będzie im razem dobrze (lub niekoniecznie razem), bo wcześniej o to zadbam, a w domu, to strach się bać, co zastanę po powrocie tongue. Niemniej i tak bywa, ale głównie wtedy, gdy mam coś do załatwienia, a nie, bo wyjeżdżam, aby na chwilę sobie uciec.

Cat, no właśnie, wszystko musi mieć jakieś swoje granice, inaczej można byłoby się udusić big_smile.

1 361

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Olinka napisał/a:

Mussuka, to też, ale jednak od samotnych wyjazdów wolę samotne pobyty w domu - urządzam wtedy z koleżankami jakieś nocne spotkanie, wypad do kina, wspólne gotowanie albo robię domowe SPA, powłóczę się bezstresowo, pójdę do fryzjera, kosmetyczki czy gdziekolwiek indziej, ale bez tego poczucia, że ktoś na mnie czeka, czegoś chce i na coś liczy wink. Jestem sobie sama sterem, żeglarzem i okrętem, co od czasu do czasu uwielbiam. Poza tym ta cisza... jest boska big_smile.

Jest to dla mnie o tyle wygodne, że jak chłopaków wykopię z domu, to obydwu naraz, wiem, że będzie im razem dobrze (lub niekoniecznie razem), bo wcześniej o to zadbam, a w domu, to strach się bać, co zastanę po powrocie tongue. Niemniej i tak bywa, ale głównie wtedy, gdy mam coś do załatwienia, a nie, bo wyjeżdżam, aby na chwilę sobie uciec.

Cat, bo wszystko musi mieć jakieś swoje granice, inaczej można się udusić wink.

Jasne, i to i to ma swoje zalety. Ja wyjezdzam glownie sluzbowo wiec to sa takie nie do konca leniuchujace pobyty, ale z racji zmiany otoczenia albo i klimatu to daje mi fajnego kopa i relaks od codziennosci. Oraz tych samych osob:)

Ale lubie tez jak ukochany troszke dluzej musi zabalaganic w pracy, bo wlasnie mozna sobie bezkarnie robic NIC:)

1 362

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Słuchajcie, mam takie pytanie..... czy potraficie się przyznać do błędu?
Zanim rzucicie się z odp. TAK, JASNE! - zastanówcie się nad tym smile
Czy ZAWSZE bez względu na rezultat (np. konsekwencje) potraficie się i jesteście gotowe przyznać się do błędu, który zaważył np. na Waszej pracy czy relacji z innymi ludźmi ?

1 363

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Słuchajcie, mam takie pytanie..... czy potraficie się przyznać do błędu?
Zanim rzucicie się z odp. TAK, JASNE! - zastanówcie się nad tym smile
Czy ZAWSZE bez względu na rezultat (np. konsekwencje) potraficie się i jesteście gotowe przyznać się do błędu, który zaważył np. na Waszej pracy czy relacji z innymi ludźmi ?

W pracy latwiej, gorzej w domu:) Nie zawsze sie to udaje. Albo nie zawsze na poczatku, czasem do takiego przyznania musze dojrzec jak ser, znaczy przeanalizowac sobie czy rzeczywiscie mialam racje.

1 364

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ooo to u mnie odwrotnie; w domu bez problemu, gorzej w pracy big_smile

1 365

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Słuchajcie, mam takie pytanie..... czy potraficie się przyznać do błędu?
Zanim rzucicie się z odp. TAK, JASNE! - zastanówcie się nad tym smile
Czy ZAWSZE bez względu na rezultat (np. konsekwencje) potraficie się i jesteście gotowe przyznać się do błędu, który zaważył np. na Waszej pracy czy relacji z innymi ludźmi ?

U mnie to jest tak, że wewnętrznie nie staram się usprawiedliwiać, zatem mogę powiedzieć, że zdaję sobie sprawę ze swoich błędów i od nich nie uciekam. Z kolei na zewnątrz wpływa na to kilka czynników - czy przyznanie się do błędu w ogóle czemuś służy, czy ma sens, czy miałabym to zrobić tylko po to, aby samej sobie ulżyć, czy jeśli sama głośno o tym nie powiem, to ktoś inny zostanie obciążony konsekwencjami. I tak dalej. Jednym słowem staram się wybierać mniejsze zło.

Nigdy jednak nie wypieram się błędu, jeśli wiem, że nawaliłam, potrafię przeprosić i - o ile jest to możliwe - staram się naprawić to, co zepsułam, tak więc raczej nie uciekam od problemu, nawet jeśli bywa to trudne.

Edit: W domu na pewno wpływa to na oczyszczenie atmosfery, dlatego jeśli zdaję sobie sprawę, że wina leży po mojej stronie, to się do tego przyznaję, ale jeśli nie jestem przekonana - w życiu! big_smile

Posty [ 1 301 do 1 365 z 1 539 ]

Strony Poprzednia 1 … 19 20 21 22 23 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026