netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

1 538 odpowiedzi119 731 wyświetleńzałożony przez Sadie, 06.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 1 539 ]

586

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Catwoman - nigdy sie nad tym nie zastanawiałam, bo jak wspomniałam to dla mnie niezrozumiałe. Ale chyba masz rację. Chyba takie kobiety mają ze sobą jakiś problem. Bo to nie jest kwestia problemów w relacjach z córką bo ja je miewam.

587 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-25 21:01:04)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
luc napisał/a:

Nihilista - nie zauważyłeś tytułu: TYLKO DLA KOBIET?

umknelo mu ...

Luc napisał/a:

Prawdę mówiąc nie jestem w stanie wyobrazić sobie (wiem, że to się zdarza) zazdrości o córkę. Moja córka jest śliczna (ma 21 lat) i mnie to po prostu cholernie cieszy.

tez sobie nie  wyobrazam smile ale znam jedna ( nie, nie jest zazdrosna o corka, moze dlatego ze ma syna) ale jej zachowanie , ubior  jednak swiatczy ze jej sie zatrzymal czas... niestety wyglad jednak posowa sie  dalej jak na wiek  przystalo wink

588

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Na wstępie chciałam się przywitać. Zarejestrowałam się na forum już dość dawno, ale dopiero teraz chyba nadszedł czas żeby zagłębić się w różne zakątki tego miejsca. Książkę wspomnianą w pierwszym poście czytałam już dawno i przyznaję - działa. Kiedyś miałam niewiele wspólnego z zołzowatym podejściem do zycia.  Dopiero doświadczenia zweryfikowały to podejście. Teraz zyje mi się dużo lepiej, ale chyba nie kazdemu zyje się tak ze mną. Stąd też poszukiwania osób takich jak ja, bo na poprzednim forum przestałam czuć się dobrze. Niestety większość ludzi liczy tylko na pochwały, przytakiwanie i "pitu pitu". Każda próba wyrażenia własnego zdania odbierana jest jako krytyka i przeinaczana.
Może chociaż tutaj moje zdanie odbierane będzie jak należy. wink

Pozdrawiam!

589

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Nie no, tutaj mówienie tego co leży na wątrobie i dokładnie tak jak leży jest obowiązkowe smile

Witaj aurinko smile

590

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Cześc Cat!

Catwoman napisał/a:

Nie no, tutaj mówienie tego co leży na wątrobie i dokładnie tak jak leży jest obowiązkowe smile

Uf. cool W takim razie zostaję z Wami!
Najgorzej jak ludzie nie rozróżniają wyrażania swojej opinii od dogryzania.

591 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-09-25 21:00:37)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

alez dogryzanie i podgryzanie też się zdarza ale jeszcze nikt nikogo nie zjadł big_smile

A ja też kiedyś czytałam kilka innych forum ale własnie było takie cuś jak pisze aurinko PITU PITU i zycie telenowelą.

592

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja tam lubię sobie pożartować, lubię powiedzieć co myślę, ale dla mnie nie ma to na celu robienie komuś po złości bo coś tam. wink

Kurde, jutro znowu do roboty i latanina, bo trzeba na już. lol
No ale wieczorem idziemy do znajomych. cool

593

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

aurinko  jeśli tylko masz takie życzenie, napisz coś o sobie smile

594 Ostatnio edytowany przez aurinko (2012-09-25 21:26:20)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

O sobie? To tak w skrócie może. smile W tygodniu pracuję, w weekendy studiuję (ostatni rok mgr), w czasie wolnym staram się dokształcać, a szczególnie uczyć się angielskiego i poprzypominać sobie niemiecki. Mam ochotę na zmianę pracy, obecna zaczyna mnie chyba nudzić i nie widzę szans na rozwój. Ja to chyba z natury szybko się nudzę. Studia też zmieniałam w trakcie, ostatecznie skończyłam dwa kierunki, ale za to teraz mam dość studiowania na wiele lat.
Poza tym od pół roku mieszkam z moim partnerem. Jesteśmy zaręczeni, a w lipcu on uznał, że chyba pora zabrać się za ślub. Także jednego dnia zaklepaliśmy salę (trzecia jaką obejrzeliśmy), następnego zespół, może w tym tygodniu w końcu zaklepiemy kościół. wink Mnie jakoś nie korci to całe zamieszanie, bardziej Narzeczony był za weselem, to niech sobie bedzie, bo mnie jakoś na weselu nie zależało. Także czeka mnie jeszcze rok tego wszystkiego i az mi się nie chce. tongue Nie rajcuje mnie.
Lubię gotować, w końcu kuchnia należy do mnie! To mnie odstresowuje, tak jak sprzątanie.

Za to mam ochotę na jakiś wyjazd. Ach! cool

595

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Najlepszy jest szyki ślub- mało stresu, przygotowań i powodów do kłótni big_smile

596 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-25 21:34:26)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

witam nowa Zolze smile ktora czeka  duza impreza smile
to mowisz ze lubisz sprzatac i gotowac?  chcialabym i ja to lubic i robic na odstresowanie wink ale nie ...natomiast lubie  wesela big_smile big_smile

Catwoman napisał/a:

Najlepszy jest szyki ślub- mało stresu, przygotowań i powodów do kłótni big_smile

wcale nie tongue  duze  tez sa fajne i wcale klotni nie  musi przy tym byc wink

597

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Sala była wybrana jednomyslnie - nie chce nam się szukać dalej, a ta jest bajeczna i cena niższa niż inne w tym stylu. Zespół - ile można szukać, wszystko pozajmowane, co ma być to będzie. Kościół - malo to kościołów w mieście. lol
Ja się nie stresuje, raczej mi się tyłka ruszyć nie chce, bo kurde za dużo na sukienke wydawac nie chce,  to wypadałoby się ruszyć i pooglądac. Jak nie to albo szyta albo jakaś z drugiej ręki. lol
Catwoman ja bym mogła i szybki, ale Narzeczony tak chciał to wesele, no to co mam się spierać jak mnie wszystko jedno. wink

maugosha jak mnie nosi albo mam zły humor, to nic go tak nie poprawia jak sprzatanie albo gotowanie. Przy sprzątaniu to mam trochę pedantyczne podejście, bo musi być porządnie i tak jak lubię. No ale już się powoli uczę i staram robić to coraz szybciej i częśc dostawiać drugiemu domownikowi. tongue

598

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
aurinko napisał/a:

maugosha jak mnie nosi albo mam zły humor, to nic go tak nie poprawia jak sprzatanie albo gotowanie. Przy sprzątaniu to mam trochę pedantyczne podejście, bo musi być porządnie i tak jak lubię. No ale już się powoli uczę i staram robić to coraz szybciej i częśc dostawiać drugiemu domownikowi. tongue

no i dobrze ze sie uczysz ... wszystko przed Toba wink big_smile ale wiesz ...nie musisz dzielic sie tym "co lubisz"  tylko dlatego zeby czesc odstawic drugiemu domownikowi ( tak dla zasady smile ) - mozesz mu znalesc inne zajecie , wedlug jego gustu...no chyba ze on tez lubi sprzatac i gotowac wink smile

Ludzie jak  okropna pogoda jest  tuta ju mnie ...zesz kurna musi tak padac? co to mowic o sporzataniu  jak ten burek,  co to go mam w  domu ( pomijam corke  bo ona tez potrafi) taaaak brudzi w domu ze  ja przez  tego psa juz kota dostaje wink smile a sprzatac nie lubie ....

599

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

To nie sprzątaj. Przypomnij psu do łap ścierki z mikrofibry i niech zasuwa big_smile
Ja lubię jak pada.....gdy nie muszę wychodzić z domu.

600

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

baaa zeby sie tak dalo  przyczepic te sciery ... ja mam ochote wsadzic go w  worek plastikowy ale sie boje ze mnie ktos podkabluje i bede odpowiadac za znecanie sie nad zwierzetami Obrazek dodany przez użytkowniczkę

601

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Jeśli ktoś miałby Cię w TEJ kwestii podkablować wierz mi, będe pierwsza. Egzekwo z Sadie- ciesz się, że ona na wczasach i tego nie przeczytała !!  ;p

602

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:

no i dobrze ze sie uczysz ... wszystko przed Toba wink big_smile ale wiesz ...nie musisz dzielic sie tym "co lubisz"  tylko dlatego zeby czesc odstawic drugiemu domownikowi ( tak dla zasady smile ) - mozesz mu znalesc inne zajecie , wedlug jego gustu...no chyba ze on tez lubi sprzatac i gotowac wink smile

Ludzie jak  okropna pogoda jest  tuta ju mnie ...zesz kurna musi tak padac? co to mowic o sporzataniu  jak ten burek,  co to go mam w  domu ( pomijam corke  bo ona tez potrafi) taaaak brudzi w domu ze  ja przez  tego psa juz kota dostaje wink smile a sprzatac nie lubie ....

Nie no, ja zostawiam do sprzatania rzeczy których nie lubię robić. lol Gotuję raczej ja, ale lubię to. Jego gnam do sprzatania, bo na razie wynajmujemy i tu zmywary nie ma. wink

Oj ja psa nie mogłabym mieć w domu. Nie dość, że te "zapachy" to jeszcze sierść i brud ciągle. Nieeeee. "Teściowie" mają psa w domu i to jest masakra. Jak marudzi teściowa, że ciągle bałagan, to myślę - a po co ten pies w domu siedzi. tongue
Ja choruję na kota. W domu miałam i bardzo mi tu brakuje tego sierściucha. Plus teraz taki, że nie ma wszędzie tej sierści, no ale to mogę znieść, bo to małe i nie śmierdzi. big_smile

603

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:

baaa zeby sie tak dalo  przyczepic te sciery ... ja mam ochote wsadzic go w  worek plastikowy ale sie boje ze mnie ktos podkabluje i bede odpowiadac za znecanie sie nad zwierzetami http://www.cosgan.de/images/midi/teufel/a015.gif

To on tak po prostu brudzi czy jak z dworu wraca?
Zdaje sobie sprawę, że generalnie pies w domu to wyzwanie w sprzataniu, zawsze jakieś ciapy na podłodze i sierść po kątach.

604 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-25 22:48:21)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

jak z  dworu  wraca ... ma duze futro i wszystko w co lezy na trawnikach i lesie mam w domu  ... a jak pada to podwojnie,  jakos tak  ladnie sie wszystko do niego przykleja  Obrazek dodany przez użytkowniczkęa w  domu odkleja ale  klakow nie gubi  - o dziwo, a  stary jest  wiec mu juz dam do zyc  ale  tak  to bym oddala ... bo to jest tak jak wszyscy chca psa ( czyta dzieci) a potem  zwrot i psa maja gleboko w  du...

605

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

U mnie też wszyscy (oprócz męża) chcieli psa. Pies (właściwie suka) - owczarek niemiecki oczywiście się pojawił i został ukochanym (ukochaną) swojego pana. Na niego spadły też w większości psie obowiązki. Bo dzieci zadowalały się bawieniem z psem. Inna rzecz, że z tak dużym psem małe dzieci i tak nie mogły wychodzić.
Była z nami 11 lat i mimo dodatkowego sprzątania dała ogromnie dużo radości.
Zapachy? Pewnie były, ale my ich nie czuliśmy, a jak komuś z przychodzących to przeszkadzało to jego sprawa.
Sierść też była wszędzie w domu. Trudno.
Chciałabym znowu psa, ale mąż się zaparł - strasznie przeżył chorobę nowotworową suni i konieczność jej uśpienia.

606

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Dobry!

Tak to jest, zawsze dzieci są pierwsze do przygarnięcia pieska, ale ostatnie do pracy przy nim. lol
Ja miałam okres w dzieciństwie, że psa chciałam. Na szczęście rodzice nie ulegli namowom. Później mi minęło, jak zdałam sobie sprawę, że wyjść rano trzeba przed szkołą, że do domu trzeba wracać i nie ma przebacz - pies czeka. Z siostrą przygarnęłyśmy kotka i to był strzał w 10tkę. smile

607

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja też w domu rodzinnym uparłam się na psa. Owczarka niemieckiego. Udało się rodziców przekonać, ale konsekwentnie wymagali ode mnie i brata,  zajmowania się nim.

608 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-09-26 10:05:31)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

A u mnie wszyscy chcieli psa oprocz mnie, wiec po placzach zapewnieniach, wozeniu mnie podstepnie do kenneli z psami, zakupilismy cudna suke rasy bearded collie byla z nami 13 lat i tu jakos szlo, bo mieszkalismy w kupe i mozna bylo nagiac dziecioki do pracy nad psem ( konsekwentnie wink ) a tego psa "adoptowalismy" z tegoz kennelu jak mial 2lata bo wlascicielka odebrala go tym ktorym go najpierw sprzedala bo sie nad nim znecali - ale pies juz tak byl "uszkodzony" ze nie dawal rady mieszkac z osmioma innymi psami ( mobbning ) nie mogl sie ruszyc ten biedny pies, jesc i wogole nawet nie wiecie jakie, z gruntu lagodne psy moga byc okropne dla tego "innego" psa ktoremu ludzie zniszczyli wole/odruch obronny. Wiec pani nas zapytala czy go nie wezmiemy bo bedzie musiala go uspic a szkoda psa. Dzieci moje dostaly amoku, placze i prozby i wogole i w szczegole - pies zostal uratowany od smierci i zamieszkal z nami.. Teraz ma 10 lat - synu sie wyprowadzil, corka wyprowadza sie w listopadzie ale juz teraz nie ma jej w domu wiecej niz jest , maz jest w domu w weekendy a wiec kto zajmuje sie psem ? Nawet nie mam kogo zmusic do zajmowania sie nim - synu byea w domu nie czesto ( dosc daleko mieszka i marznarzem jest)corka sprzata jak jest w domu, maz tez - jak jest w domu i tyle ze oni nie czesta sa w domu. A ja w zyciu psa niechcialam miec ...

609

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Maugosha teraz to chyba już nie masz wyjścia. wink

Kurde taki ziąb w robocie, że chyba będę chora. Już mam kaszel jakiś oskrzelowy. hmm
No i do znajomych dziś nie idziemy, bo kolega chory.

610

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Maugosha Ty w Szwecji siedzisz?

611

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
luc napisał/a:

Była z nami 11 lat i mimo dodatkowego sprzątania dała ogromnie dużo radości.
Zapachy? Pewnie były, ale my ich nie czuliśmy, a jak komuś z przychodzących to przeszkadzało to jego sprawa.
Sierść też była wszędzie w domu. Trudno.
Chciałabym znowu psa, ale mąż się zaparł - strasznie przeżył chorobę nowotworową suni i konieczność jej uśpienia.

U nas było tak samo... generalnie u nas zwierzę w domu to domownik i gdy koleżanka np. do teściowej przychodziła i mówiła "Czemu ten pies jest w domu a nie na polu?" sugerując żeby na czas jej wizyty go wypuściła , teściowa odpowiadała, ze jeśli jej to nie pasuje, może ona wyjść big_smile

612

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No to takie trochę chamskie mówić komuś, żeby wyprowadził własnego psa. wink

613

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
aurinko napisał/a:

No to takie trochę chamskie mówić komuś, żeby wyprowadził własnego psa. wink

Zwłaszcza że wchodzi ci ktoś do domu i traktuje psa jak rzecz. Sorry, ale to Gustaw okazał sie tak uprzejmy, że zszedł z fotela by ustąpić miejsca big_smile Każdy kto w tym domu mieszka wie, że to był jego zaklepany fotel i bardzo niechętnie się z niego ruszał- i nikomu to generalnie nie przeszkadzało, a ze baba sobie upatrzyła dokładnie ten fotel, żaden spośród 4 innych.... cóż :d big_smile

614

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:
aurinko napisał/a:

No to takie trochę chamskie mówić komuś, żeby wyprowadził własnego psa. wink

Zwłaszcza że wchodzi ci ktoś do domu i traktuje psa jak rzecz. Sorry, ale to Gustaw okazał sie tak uprzejmy, że zszedł z fotela by ustąpić miejsca big_smile Każdy kto w tym domu mieszka wie, że to był jego zaklepany fotel i bardzo niechętnie się z niego ruszał- i nikomu to generalnie nie przeszkadzało, a ze baba sobie upatrzyła dokładnie ten fotel, żaden spośród 4 innych.... cóż :d big_smile

Miała baba tupet. wink

W ogóle trzeba mieć, ja bym nie wpadła na żądanie od właścicieli wyprowadzenia psa. wink

No na zewnątrz to jest ciepło.

615

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Słuchajcie, mam taki temat bo jest jeden z  wątków pt. "Akceptacja zdrady" : czym ludzie się kierują , zdradzając? Tzn. czy kobiety i faceci kierują się podobnymi pobudkami?

616

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ciężko jednoznacznie stwierdzić co kieruje ludźmi, którzy zdradzają. Jedni tak już mają, innym się nudzi, są tacy z problemami, którzy potrzebują odskoczni. Czasem to chwila, głupota. Ja kiedyś to przeżyłam, ale do dziś tak naprawde nie wiem dlaczego. wink

617

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No właśnie..... też sądzę, że każdym człowiekiem kieruje co innego.
Temat powstał na bazie tezy, że jesteśmy biologicznie poligamiczni bo chcemy się rozmnażać (kobiety szukają najlepszego kandydata na dawcę nasienia, faceci największą ilość partnerek) i dlatego zdradzamy.
Osobiście nie znam faceta, który by zdradził -chyba nawet podświadomie- w celach reprodukcyjnych big_smile

618

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Z tym, że faceci zdradzają, bo chcą się rozmnażać to się nie zgodzę.  Przecież wręcz tego unikają. wink Podobno to ich natura - zdobywać.
Ja niestety znam kilku takich, którzy dopuścili się zdrady.

619

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
aurinko napisał/a:

Maugosha Ty w Szwecji siedzisz?

Tak
A co do zdrady to temat rzeka .... Nie bardzo rozumiem ale mam teorie na ten temat - ale czasu teraz nie mam wink

620

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Co tu taka cisza? smile

621

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

weekend!! big_smile

622

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

i po weekendzie wink
ja bylam w Polszy  i  sie dobrze bawilam ... pogode mialam cudna   trzeba przyznac ze po szarugach  skandynawii troche sloneczka po polskiej stronie moze poprawic humorek smile

623

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:

i po weekendzie wink
ja bylam w Polszy  i  sie dobrze bawilam ... pogode mialam cudna   trzeba przyznac ze po szarugach  skandynawii troche sloneczka po polskiej stronie moze poprawic humorek smile

a gdzie konkretnie bylas? Ja bylam w zeszlym tygodniu we Wroclawiu, pogoda jak lato, w srode termometr w taksowce pokazywal + 27..a  moj kochany napisal, ze tu bylo wtedy + 7:) "mala" roznica.

624

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

hahaha faktycznie mala roznica big_smile big_smile big_smile
w Swinoujsciu bylam  i tez bylo ponad 20 stopni  -  nawet woda w  Baltyku po tej stronie byla cieplejsza wink  ...

625

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ty do Swinoujscia to pewnie kajakiem mozesz doplynac:)) Ja bym miala za daleko. Kapalas sie w Baltku? My ostatni raz plywalismy w naszym pobliskim jeziorze 2.09 - sukces! Temperatura wody byla jakies + 15 wiec krew niezle krazyla po wyjsciu:) Teraz mamy piekna zlota finska jesien..za niecale 2 tygodnie Laponia, hura!:)

626

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

Jeśli ktoś miałby Cię w TEJ kwestii podkablować wierz mi, będe pierwsza. Egzekwo z Sadie- ciesz się, że ona na wczasach i tego nie przeczytała !!  ;p

Nie przeczytala? big_smile Pewna jestes? big_smile
U mnie jest krotko w sprawie zwierzat...zrobie ci to co ty zrobisz im smile
No ale Zolzy maja wbrew pozorom dobre serca wiec nie podejrzewam zgrzytow.

Witam nowa Zolze smile

I tyle ode mnie...
Wrocilam przeziebiona jak cholera, na krawedzi grypy niemalze wiec pozwolcie ze nie bede sie dzisiaj za bardzo produkowac bo mi az sie w oczach ciemno robi.

Powiem tylko tyle ze wakacje byly super, jak sie obrobie to wkleje zdjecia i bedzie git.

627

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Wchodzę czasem do działu:"studia" i prawie za każdym razem szlag mnie trafia.
"Piszę pracę magisterską/licencjacką proszę o pomoc w znalezieniu tematu, jak napisać plan pracy etc.
"Studentka fizyki prosi o pomoc w rozwiązaniu zadania", które mój 17-letni syn rozwiązał w pamięci.
"Studia fajny czas, szkoda się przemęczać".

Chryste, co za pokolenie rośnie?! Przeraża mnie poziom edukacji, łatwizna na jaką idą młodzi ludzie.
Potem oczywiście biadolenie, że nie można znaleźć pracy.

628

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

luc ojtam nie trzeba od razu tak ostrooo tych uczniów wink Bo o studentach uważam, że gdyby jeszcze system kształcenia wyglądał inaczej a nie był zapychaczem by stwarzać vacaty, to wtedy zdecydowanie każdy powinien iść na studia, które go pasjonują i wszystkiego uczyć się z pasji. Jak ja big_smile

.....a że jest jak jest, to mamy jak mamy. I mówię to z żalem, bo z systemem kształcenia mam wiele wspólnego i mam zupełnie inną wizję, niż zastaję. Uważam, że tam, gdzie dany system (również polityczny) nastawiony jest na CZŁOWIEKA, tam będzie dobrze.
najlepszy system na świecie jest w Finlandii. U nas był taki komentarz (ostatni numer gazety "SENS") że gdyby dziś szkołę kończył Edison, byłby co najwyżej telegrafistą smile

Nie dziw się zatem luc że większość ludzi, którzy chodzą czy do gimnazjum czy szkoły średniej, chcą po prostu "przeżyć" te kilka lat wierząc, że studia będą tym upragnionym celem- przynajmniej tak było w moim przypadku. Jeden kierunek mnie rozczarował totalnie, nie mogłam uwierzyć, że tak można traktować drugiego człowieka i sprzedawać mu ZERO, drugi- cud miód. I dobrze, że za pierwszym razem nie zwątpiłam, bo moi kolejni wykładowcy to wykładowcy z prawdziwego zdarzenia-choć szkoła była publiczna.
Studenci CZĘSTO są tacy, jacy wykładowcy i szkoła. Niestety.

629

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Problemy są dwa.

Jeden - niski poziom edukacji w szkołach.

Drugi - nastawienie młodych ludzi.

Ja też chodziłam do szkoły i imprezowałam, skończyłam trudne studia na UJ. Był czas na zabawę i na naukę. Studia pamiętam jako wielką imprezę i wielkie zakuwanie. Dało się pogodzić.

Ale jak czytam, że ktoś kończący studia nie potrafi napisać PLANU pracy magisterskiej to ręce opadają.

Inny przykład. dziewczyna pisze, że ma temat pracy "Prawa i wolności człowieka w krajach europejskich", siedzi, duma i ma pustkę w głowie. Temat - rzeka. A ona ma pustkę w głowie. Po paru latach studiów!

630

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
luc napisał/a:

Problemy są dwa.

Jeden - niski poziom edukacji w szkołach.

Drugi - nastawienie młodych ludzi.

Ja też chodziłam do szkoły i imprezowałam, skończyłam trudne studia na UJ. Był czas na zabawę i na naukę. Studia pamiętam jako wielką imprezę i wielkie zakuwanie. Dało się pogodzić.

Ale jak czytam, że ktoś kończący studia nie potrafi napisać PLANU pracy magisterskiej to ręce opadają.

Inny przykład. dziewczyna pisze, że ma temat pracy "Prawa i wolności człowieka w krajach europejskich", siedzi, duma i ma pustkę w głowie. Temat - rzeka. A ona ma pustkę w głowie. Po paru latach studiów!

No pewine że ma pustkę, bo temat rzeka i nie wiadomo od czego zacząć, który promotor dopuścił taki temat, powinna ograniczyć się do 2-3 krajów.

631

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Zgadzam się, co do tego podejścia studentów, ja już moje drugie studia przechodziłam zupełnie tego chcąc i mając jasny cel, wiec i nauka jest inna- chociaż nie pomogłoby mi NIC gdyby nie wspaniali nauczyciele. Człowiek po prostu uwierzył w nie system nauczania, ale w indywidualne podejście i CHĘCI.
Bo przedmiot mozna uczynic ciekawym jeśli się tylko tego chce.

Co do pracy mgrskiej..... widzisz, skoro ich nie uczono jak pisac takie coś (bo na studiach zwykle uczą) to i dziewoja nie wie, albo nie słuchała smile

632

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Catwoman - Ciebie uczono jak pisać pracę magisterską? Bo mnie nie.

633

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ze studiami jest taki problem, że większość idzie z rozpędu. Jak się idzie do podstawówki, gimnazjum, liceum. Jeżeli ktoś nie ma ustalonego celu i nie wie czego chce i co chce robić (90% licealistów) to idzie gdzie idzie, a potem wychodzą takie kwiatki. Nikt nie tłumaczy młodym ludziom, że na studia iść mogą, ale nie muszą. Nie muszą iść zaraz po liceum,  mogą zacząć je kilka lat później. Wszędzie jest przekonanie, że trzeba studia skończyć, żeby mieć jakieś wykształcenie wyższe. No właśnie "jakieś".

634

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Teo - dokładnie tak samo uważam.
A potem mamy wysoki odsetek osób z wyższym wykształceniem, które nie mogą znaleźć pracy, po byle jakich kierunkach, które nic nie umieją.

635

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

luc tak mnie uczono, ze już nawet nie pamiętam czego mnie uczono smile  Z moich poprzednich studiów słowo daję, nie pamiętam praktycznie niczego. To była totalnie rozmemłana wiedza, kadra to był cyrk, gdy : przykład: nauczyciel biologii uczy cię historii bo nie ma kto smile

636

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Teo napisał/a:

Ze studiami jest taki problem, że większość idzie z rozpędu. Jak się idzie do podstawówki, gimnazjum, liceum. Jeżeli ktoś nie ma ustalonego celu i nie wie czego chce i co chce robić (90% licealistów) to idzie gdzie idzie, a potem wychodzą takie kwiatki. Nikt nie tłumaczy młodym ludziom, że na studia iść mogą, ale nie muszą. Nie muszą iść zaraz po liceum,  mogą zacząć je kilka lat później. Wszędzie jest przekonanie, że trzeba studia skończyć, żeby mieć jakieś wykształcenie wyższe. No właśnie "jakieś".

Sie ladnie podpisze pod tym smile a na  dokladke jest teraz  wiele szkol prywatnych ...zaplacisz to i zadasz... tyle ze potem i pracy nie  bedzie i  placze  ze sie ma  magistra a ci z zawodowek maja lpsze zycie wink
Teo  tak sie zaptam , ty mieszkasz w Pl?

637

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No to ja sie zapytam...co moga zrobic osoby ktore nie chca isc na studia od razu po liceum (czy co tam obecnie mamy)?
Ja sie serio pytam bo nei wiem jak to teraz wyglada. Jak ja konczylam liceum to do pracy moglam sie ewentualnie na promocje dostac, lub do wykladania towaru. A i tak wiekszosc firm woli zatrudnic studentow bo placa za nich mniejsze skladki smile
Serio...co maja zrobic takie osoby?

U nas w kraju nie ma wiele opcji dla osob ktore nie chca studiowac. Czesto czytam ze na pracownika sklepu czy kasy zadaja wyzszego wyksztalcenia plus jezyk. To osoba ktora nie chce studiowac w naszym kraju ma niewielkie szanse.

638

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
maugosha napisał/a:

Teo  tak sie zaptam , ty mieszkasz w Pl?

Tia, jeszcze tak tongue

639

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

W USA czy UK gdzie ta roczna przerwa jest praktykowana, studenci jeżdżą po świecie, jednocześnie pracując lub pracują w wolontariacie-na pewno jest tak w USA.
U nas....cóż... można udzielać np korepetycji, albo być na utrzymaniu rodziców przez ten rok smile

640 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-10-04 17:47:41)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Teo napisał/a:

Tia, jeszcze tak tongue

no patrz a taka jakas nie polska mentalnosc  u Ciebie wink big_smile

Cat u nas  nawet niektore uczelnie  rekomenduja zeby sobie zrobic przewe w nauce ... bo  po pierwsze  nie czesto licealista wie czego chce a przeciez wyksztalcenie kosztuje panstwo a on/ona  potem  i tak moze nie pracowac w  wyuczonym "zawodzie" - wiec  nie ma  z tego porzytku ... Zreszta wiekszosc mlodych ludzi  bierze dorywcze prace, albo wyjezdzaja jako wolentariusze-  i tu Cat polacy  tez by mogli  ale pewnie nie chca bo praca,  czesto ciezka i  nie ma zarobku, tak samo jak au pair - szwedki  czesto zarabiaja grosze jak wyjada  jako a.p. - takie grosze, ze  duzo wiecej zarobily by tu,  u nas ale jada  i sie ciesza ze poznaja inna kulture, inny jezyk ...a mlode polki narzekaja ( o tym mozesz poczytac  i tu na  forum wink )   zreszta  u nas nie ma  parcia na "magistra" ,bo  jestes ok  nawet jak magistrem nie jestes,  byle bys robil  swoja prace  sumiennie i ja lubil   -  no i co mi sie najbardziej podoba, nigdy nie jest za pozno na nauke i ze jak chcesz to mozesz sie  wyuczyc - szkola  robi  wszystko zeby ci pomoc bo szkola jest  dla ciebie a nie  ty  dla szkoly smile ...

Mnie sie wydaje ze to nie od "mozliwosci"  tylko od "mentalnosci"  mlodzierzy zalerzy ...  no i ich rodzicow... wink big_smile

641

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

maugosha masz rację. W USA na żadną dobrą uczelnię cię nie przyjmą jak nie pracowałaś w wolontariacie. I uważam, że u nas też tak powinno być. Ja pracowałam i chwale to sobie, uczy wielu wartosciowych rzeczy.

I zgadzam się, że rodziców spokojnie by było stać na to!! ....patrząc ile obecnie wydają pieniędzy na studiujące dziecko! Mówi się ze Polacy biedni. Nieprawda! Jak dziecię studiuje to potrafią miesięcznie wydawac krocie- nawet jesli to socjologia big_smile

642

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Cat  mnie chodzi ze mlodzi polacy nie pojada nigdzie  zeby  pracowac za darmo albo za nie wielkie pieniadze  - bo czuje sie  zdyskryminowany, wykorzystany i t d  - mlodzierz z innych krajow nie ma tego problemu wink - mlodzi polacy maja sie  za "lepszych" jesli maja "pokonczone szkoly", nie wazne co  wazne zeby  bylo .... co mnie  okrutnie dziwi ze  jeszcze to zyje bo po pierwsze   narobilo sie kupa szkol prywatnych  a po drugie to  duzo tych  co te  wyzsze szkoly  pokonczyli nie maja  pracy  i maja pretensje do garbatego ...

Moja corka  swieza maturzystka  wcale nie chce  studiowac  bo nie wie co - po prostu   i nie ma bolu ... nich idzie  i pracuje ... bedzie miala lepsza matywacje do nauki jak sobie  troszke rece ubrudzi...
A najsmiszniejsze to, to ze jak powiedzielam niektorym  "tym lepszym" wink w mojej rodzinie, ze nawet nie bedzie  skladac papierow na  uczelnie,  to piewrwsza reakcja  byla troche ze wspolczuciem "no tak, nie kazdy moze byc magistrem - jak sie nie ma  glowy  to sie nie uczy" a do glowy im nie przyzlo ze corcia ma sama naprawde dobre  oceny i nie tu "diabej jest pogrzebany" wink big_smile ...

643

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

"Cat  mnie chodzi ze mlodzi polacy nie pojada nigdzie  zeby  pracowac za darmo albo za nie wielkie pieniadze  - bo czuje sie  zdyskryminowany, wykorzystany i t d" --tutaj jest problem podejścia do człowieka w naszym kraju. Nie wierze że ktokolwiek w tym kraju czuje, że rząd wspiera człowieka i podejmuje decyzje z korzyscią dla człowieka. Każdy wie jak jest, stąd to podejście.

644 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-10-04 18:10:54)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ja nie  bardzo  rozumiem co za podejcie jest w Pl? szwed jedzie jako wolentariusz do afryki  i pracuje tam naprawde ciezko za darmo ... tylko za to ze ma mieszkanie i jedzienie ...
Jak pisalam wczesnie,  au pair  zarabia grosze - naprawde niewielka czesc tego co by tutaj u nas zarobila, a jednak jada i pracuja i piara i gotuja i zajmuja sie dziecimi  i....nie narzekaja ...
bo one tam nie pojechaly na to zeby sie dorobic tylko zeby sie przewietrzyc a to daje im  dobra mozliwosc np poszukana sobie uczelini , szkola jezyk itd ... mlode polki, nawet  tu na forum pytaja sie czy  aby przypadkim nie sa wykorzystywane,  bo zarabiaja  malo i jakos ni czuja ze sie moga  dorobic i  jakos takie slepe sa na mozliwosci  wink
Mozliwosci  rozwoju  i ze tak napisze "inwestycji w przyszlosci" nie zawsze ma  wiele wspolnego z np nauka w wyzszej  szkole ( zaraz po liceum) na "jakiegos tam" magistra  czy  praca za granica z olbrzmia  pesja ... czasem trzeba  poprobowac  czegos innego i miec oczy otwarte i umiec wykorzystac  szanse  ktore nie sa widoczne  tak z punktu ...czasem  potrzeba  dluzszej chwili i odrobiny intligencji zeby sie "ustawic"  ,) smile nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi ... bo jakos tak ciezko wytlumaczyc

645 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-10-04 18:11:09)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

ale to ja Ci wyjaśniłam smile Polacy są wyczuleni na wykorzystywanie i pracę za marne grosze. I nie mają ochoty niczego robić za darmo.
Poza tym po co komu jakieś osobiste doświadczenia jak wróci do PL i wszędzie w każdej podrzędnej pracy zapytają go o dyplom? No i doswiadczenie w pracy "na podobnym stanowisku" ...

646 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-10-04 18:15:17)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

No  ale przeciez  nie sa az tak  glupi, zeby nie wiedziec ze wolentaruisz pracuje za darmo, bez wzgledu na  to jak jest  traktowany przez polskiego pracodawce roll   .... albo ze  praca za granica   w jakiejs rodzinie, pomaga podszkolic  jezyk i np  znalesc studia  ktore,  otworza  drzwi do parcy zarowno w pl jak i w innych krajach .....ze pwene sprawy nie sa zwiazane z wykorzystywaniem czy dyskryminacja

647

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Widzisz, ja patrzę na to podobnie jak Ty i chętnie bym np. wyjechała na chociażby te 3 mies. do UK nawet wolontaryjnie, za mieszkanie ,jedzenie i jakieś drobne na zycie, ale wiem, jak są uczeni teraz młodzi ludzie: Jeśli się coś nie wiąże z konkretnymi pieniędzmi to nie warto się tego podejmować.

648

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet
Catwoman napisał/a:

, ale wiem, jak są uczeni teraz młodzi ludzie: Jeśli się coś nie wiąże z konkretnymi pieniędzmi to nie warto się tego podejmować.

powiem Ci  ze tak byli uczeni i za moich czasow wink big_smile

649 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-10-04 18:26:03)

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Ale pewnie za Twoich czasów było coś takiego jak "prace społeczne" ku chwale ojczyzny big_smile big_smile ....więc człowiek był jednak bardziej przyzwyczajony do pracy ca free big_smile


...Od razu nasuwa mi się odwieczne pytanie:  BYĆ czy MIEĆ?;)

650

Odp: Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

mam ciekawy cytat:
"Dominującej na przełomie wieków atmosfery entuzjazmu i presji na zdobywanie dyplomu nie stworzyli przecież politycy i urzędnicy, a przynajmniej nie oni sami. To nie oni wypowiadali sakramentalne: ?Bez edukacji będziesz nikim?; ?Nie idź na studia, skończysz w MPO?. Jeśli ?oszukane pokolenie? chce znaleźć ?winnych?, w pierwszym rzędzie powinno poszukać pod własnymi dachami. To ich rodzice po 1989 r. zrozumieli, że edukacja może się okazać najważniejszą przepustką do lepszej przyszłości. Wydawali więc ostatnie pieniądze na korepetycje z języków obcych albo zadłużali się, by posłać dziecko do szkoły prywatnej. Poświęcić rok na porządne przygotowanie się do upragnionego kierunku? Nic z tych rzeczy: trzeba studiować już, zaraz."

tygodnik.onet.pl

Posty [ 586 do 650 z 1 539 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 24 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka Świadomych Zołz- tylko dla kobiet

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026