Sponia - wróci, wróci jestem pewna
Dobro powraca.
Ale co to za kochanek przy którym nie szczytowałaś? Pewnie był od czego innego...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 578 579 580 581 582 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Sponia - wróci, wróci jestem pewna
Dobro powraca.
Ale co to za kochanek przy którym nie szczytowałaś? Pewnie był od czego innego...
Podobne tematy
Sponia - wróci, wróci jestem pewna
Dobro powraca.
Ale co to za kochanek przy którym nie szczytowałaś? Pewnie był od czego innego...
Spadałaś kiedyś z drabiny? Wiesz co robi człowiek, gdy spada wtedy? Chwyta się szczebelka. I chyba on tym właśnie był. Niezły był w te klocki, ale ja nie szukałam posady kochanki. Trzeba było mnie nie kłamać. Ja nie odeszłam do niego ale dzięki niemu. I do końca życia będę tak twierdzić.
Poza tym moje doświadczenia seksualne... Boże... Wciąż nie potrafię o tym mówić. Takie dawanie dupy całe życie za dach nad głową, za spokój Dzieci. I pewnie mnóstwo innych tłumaczeń bym tu wyliczyła. Srata ta ta... Taka życiowa qrewna podstarzała ze mnie.
No dobra, ale co z satysfakcją? Mam nadzieję, że wiesz co to orgazm
Cześć ponownie ![]()
Sponi ja swoje już napisałam co o tym wszystkim myślę.
Bierz aktywny udział w terapii a z czasem spojrzysz na wszystko inaczej ![]()
Weronko a co to jest orgazm
![]()
A ja miałam wczoraj wieczorem niespodziankę ![]()
Poczułam w pokoju piękny słodkawy zapach i kombinowałam skąd pochodzi.
Okazało się,że zakwitła mi sansewiera i stąd ten zapach,kwiatki takie nijakie ale zapach niesamowity.
A wygląda to tak

Czesc Dziewczyny...Pozdrawiam.
Markadio,cudo,po prostu cudo.
Sansewiera to moja ulubiona roslina.Mam dwie,ale nie tak piekne jak Twoja.
A jedna z nich rozklada sie na boki.
Piekna ta Twoja,tfu tfu bo mowia,ze nie wolno obcym chwalic...
Milego dnia Kobitki.pa
Markadia, no, co?
Podobno niektóre kobiety go nie znają
kwiat niezwykły /sanseweria/ ![]()
Sponi... powinnam Ciebie przeprosic.Napisalas-''olac...latwo powiedziec''-i jakos to odnioslam do mojego wpisu. Moje''olej to'' odnosilo sie tylko i wylacznie do tego, zebys nie zawracala sobie glowy jego rodzina.Napisalas, ze winia Ciebie za wszystko...wiec jesli poczulas sie w jakis sposob przeze mnie dotknieta-wybacz, ponioslo mnie.Ale nie chcialam zle...zbyt emocjonalnie do tego podeszlam.
Nie przeszkadzaja mi Twoje bluzgi, wrecz podobaja mi sie.Nadaja Ci charakteru:))
Nie wniose nic nowego-wytrzymaj jeszcze troche.
Ło matko ale Was wprowadzilam w błąd :0
Ten kwiatek wstawiłam z neta,bo mój wyglą da bardzo podobnie a nie chciało mi sie pstrykac mojego i przerzucać przez fotosika,ale już się poprawiam 
To jest mój ![]()


Ma 2 kwiatki ten drugi jeszcze nie całkiem rozwinięty.
Winko popołudniowe stawiam na przeprosiny ![]()
To ja proszę czerwone -antocyjany
No dobra, ale co z satysfakcją? Mam nadzieję, że wiesz co to orgazm
Eche
Weronisiu, chłopak był ok, tyle, że za dużo dla niego było chyba. Za duży kłopot. Za duży balast ja sama. Nie mam pretensji do nikogo o nic. Do siebie jedynie. Tak sobie pościeliłam a teraz ryczę, że mi źle. Noż kuźwa! A czyje to plony? moje... Tylko i wyłącznie.
Kawusiu, ja nie mam do Ciebie pretensji. I w tym co mówisz masz świętą rację. Bo rozsądek nakazuje takie myślenie. Bo przecież moje zamartwiania nic nie wniosły do sprawy. Tylko, że rozsądek to jedno a emocje drugie.
Cieszy mnie to, że się wnerwiam. Że nie schowałam się w kąt i nie pochlipuję.
..jesssu Sponi teraz stosuje wszystkie chwyty...czego chcesz żeby zachował się jak gentelmen?...musisz to przejść i tyle...
..Kawashake jesteś konkretna babka..
..Weronka44.. co się tak dopytujesz....
Bo ja życia nie znam i próbuje weryfikować teorie. Kiedys byłam na spotkaniu z koleżankami z klasy i każda: "nie, nie lubi seksu" /a ja już wiem co mnajmniej o jednej, że zdradza męża wielokrotnie/
więc ciekawi mnie czy faktycznie są kobiety, które nie czują spełnienia. Sorry Sponia - na ciebie padło...
Nie szkodzi Dziewczęta. Powiedzialam 'a', winna jestem wypowiedzi 'b'.
Dopytujesz się Weronisiu dlaczego nie miałam orgazmu... Tylko czy o to chodzi, by pieprzyć się z kimś by zakończyć rytuał głośnym rykiem? Nie sadzę.
Można tracić zmysły dotykając czyichś policzków. Gdy głaszcze Cię po wlosach, czuć to w kazdej cebulce włosa... Być zjadaną wzrokiem gdy patrzy na Ciebie. Gdy smutek płynie po policzkach czuć oddech jego na twarzy. Gdy pyta dlaczego Twoje Dzieci nie są w stanie go zaakceptować... Gdy pyta czy jesteś bezpieczna.... Gdy zainteresowany zadaje pytanie, kiedy ostatnio jadłaś a Ty kłamiesz mówiac, ze dziś a on wie, że nie jest to prawdą, bo wciąż próbujesz dać mu do zrozumienia, że nim się karmisz.... Wyliczać momenty, gdy płoniesz i jest to milion razy bardziej cenne jak zwykłe fizyczne szczytowanie... Teraz już nie jest to istotne.
A swoją drogą czego mozna po kimś takim jak ja oczekiwać. Gdy własne ciało sprowadziłam do wycieraczki... Bo dla spokoju w czterech ścianach tak naprawdę pozwalałam, by nie tyle mnie dotykał, co brał je sobie. Po awanturach albo rano w trzy minuty udając, że śpię. Albo w alkowach sypialni spełniane były gorzej jak zwierzęce fantazje byłego.
Weronisiu, ja nie rozumiem jak można dla seksu spotykać się z kimś na boku i jeszcze się tym chwalić. Wiem jednak, że faktycznie są takie kobiety.
Witaski wieczorne ![]()
Jutro wracam po 6 tygodniowym wygnaniu do domku, cieszę się bo już mi się chce pogadać po polskiemu
na zywo ![]()
Jak się juz ogarnę w domu to Wam opiszę co i jak i co się ze mną działo ??? Jesli oczywiście jeszcze chcecie mnie czytać???
Pozdrowionka dla wszystkich paaa ![]()
Witaski wieczorne
Jutro wracam po 6 tygodniowym wygnaniu do domku, cieszę się bo już mi się chce pogadać po polskiemu
na zywo
Jak się juz ogarnę w domu to Wam opiszę co i jak i co się ze mną działo ??? Jesli oczywiście jeszcze chcecie mnie czytać???
Pozdrowionka dla wszystkich paaa
Oczywiście, że chcemy. Markadia dwoi się, żebym nie doprowadziła wszystkich do szału i nie zamęczyła Dziewcząt swoimi kłopotami, więc chyba mnie tez przyda się odskocznia.
Cwana jestem co? Bo moje Dzieci mam przy sobie...
Alika kochana
i pisz koniecznie co tam u Ciebie,gdzieś to bywała i co porabiała ![]()
Na spokojność:

Jeszcze coś może wstawię,ale napiszcie mi jak wstawia się filmiki.Tylko nie z internetu,a własne.
Zachód słońca nad morzem:

Tak blisko łabędzie chodziły miedzy ludźmi.

Cmokam wszystkie dziouchy przedweekendowo????.
Sponi pisz ile wlezie i co tylko ci siedzi, ino nie uciekaj na tak długo,bo się wszystkie martwimy. Dobrze, że piszesz i jesteś.
Masz odwagę mówić wrost,niewiele kobiet taką odwagę ma. A ile jeszcze trwa w takim życiu nieżyciu.. Daj sobie szanse..
Bulinka te z mewami..przepiękneee
Witajcie dziewczeta ...
Och piekne zdjecia bulimko
A kwiatek przesliczny markadio .
Milej soboty
Można tracić zmysły dotykając czyichś policzków. Gdy głaszcze Cię po wlosach, czuć to w kazdej cebulce włosa... Być zjadaną wzrokiem gdy patrzy na Ciebie. Gdy smutek płynie po policzkach czuć oddech jego na twarzy. Gdy pyta dlaczego Twoje Dzieci nie są w stanie go zaakceptować... Gdy pyta czy jesteś bezpieczna.... Gdy zainteresowany zadaje pytanie, kiedy ostatnio jadłaś a Ty kłamiesz mówiac, ze dziś a on wie, że nie jest to prawdą, bo wciąż próbujesz dać mu do zrozumienia, że nim się karmisz.... Wyliczać momenty, gdy płoniesz i jest to milion razy bardziej cenne jak zwykłe fizyczne szczytowanie... Teraz już nie jest to istotne.
A swoją drogą czego mozna po kimś takim jak ja oczekiwać. Gdy własne ciało sprowadziłam do wycieraczki... Bo dla spokoju w czterech ścianach tak naprawdę pozwalałam, by nie tyle mnie dotykał, co brał je sobie. Po awanturach albo rano w trzy minuty udając, że śpię. Albo w alkowach sypialni spełniane były gorzej jak zwierzęce fantazje byłego.
hiii Sponi - fajnie opisałaś riki tiki tak
pisz pisz ...na każdy temat ...
zapraszam na poranną caffe 
wszystkim DZIEWUSZKOM
Dzień doberek weekendowo 
Dołącze się z kawusią bo razem raźniej
Bulinko zdjęcia przecudne,cudownie uchwycone momenty,szczególnie te z mewami no piękne ![]()
Musisz mieć dobry aparat ,że wyszły nieporuszone.
A filmiki ja wstawiałam kiedyś tak samo jak zdjęcia,przez fotosika ![]()
Pogoda przeeecudna,korzystać więc trzeba,może przejdę się na działeczkę rodziców ![]()
Pozdrawiam słonecznie Wszyściusieńkie ![]()
????
Mamuśka aleś się rozpisała no no.
Jest co czytać ![]()
A ja postanowiłam posadzić cebulę w doniczce i postawię na parapecie. Będzie szczypiorek na jajeczniczke ![]()
Dziewczyny, dzwonił były. Chciał rozmawiać ze starszą Córką. A ta śpi. Kiedyś obudziłabym Dziecko natychmiast. Dziś powiedziałam sobie, ze mowy nie ma. Nie będę jego qźwa życzeń spełniać. Kropka. Się postawiłam.
Kiedyś pracowałam w banku i w szatni ginęły pieniądze dziewczynom /to nie ja - ginęły nawet po moim odejściu
/ a kolega opowiadał jak
kursie kasjerów prowadząca puściła między kursantów kilka studolarówek do obejrzenia i jedna nie wróciła. Jak dla mnie cały ten kurs powinni rozwiązać i nie dopuścić tych ludzi do pracy - bo oczywiście nikt sie nie przyznał. Bank! instytucja zaufania społecznego ![]()
To a propos postu Milionka.
Sponia, fajnie masz - dziewczynki w domu ![]()
Ja swoją też mam - były podrzucił mi ją do pracy wczoraj bo przeziębiona i chciała do mamy.
A u mnie dziś pokrzywowa, schabowe i muffiny czekoladowe na deser.
Mam tez sporo szycia /zwężania za dużych ciuchów/ i będziemy z dziecięciem robić coś z filcu - kupiłam w biedrze fajne kolorowe arkusze. Efekty pokażę.
Bulinka - ładna twoja Majeczka /jakie długie włosy!/
i fajne foty. Tryskasz jodem?
Weronka tak tryskam jodem,że wczoraj miałam temperaturę.Dziś jestem na Apapie,bo trafiła mi się kolej na sprzatanie kościoła i wzięłam na wszelki wypadek.Poprostu moje przeziębienie mimo leczenia rozwinęło się bardziej.
Zdjęcia robione są smartphonem.Ja uwielbiam robić zdjęcia.Tych z mewami mam sporo.To wydawało mi się najfajniejsze.Spróbuję wieczorem wkleić ten filmik też z mewami i z szumem fal.
Teraz gotuję obiad i jeszcze mi sprzatanie zostało.
Spo masz rację,że postawiłaś na swoim.Ja też mam zamiar coś z tym zrobić.
U mnie w firmie dawno już się przekonałam, że jak się trzeba zebrać w paczkę i powiedzieć szefostwu, że cos nam się nie podoba, nie ma nikogo. Gdzieś się towarzystwo zawsze rozmywa. A nie chodzi przecież o to, żeby rządzić szefowej. Ale cóż. Bywa. Zresztą przywykłam do tego, że sama ja.
Weroniko, Ty Dziecko uważaj, żebyś czasem się z tymi ciuchami nie zszyła skórą, bo okażesz się niezmienna każdego dnia. Ta akcja ze szwami wcale mnie nie zaskoczyła. Ten typ tak ma. Ja sama mam za sobą leczenie pakudnej rany. Spirytus, narzędzia i sterylne łapki. I jakoś poszło. Chodziło o stopę, a chodzić po ziemi trzeba było. Jeszcze tylko nie zszywalam sobie rany, a to dlatego, ze ostatni raz, kiedy rozcięłam sobie łepek, zdarzył się lata świetlne temu. Pamiętam, że zmierzchalo i biegłam za starszym bratem, bo mnie gnębił. Plac budowy - wujek stawiał pierwsze sciany na fundamentach a ja nie zauwazylam żylki. Odbilam się o nią i padłam jak długa: na głowę na cegły. Do dziś pamiętam to uczucie ciepła. No tak... Teraz wiem, dlaczego nie potrafię podejmowac prawidłowych decyzji. Cos mi kuźwa chyba wtedy z tą krwią mądrego wypłynęło.
Spo może i jest coś w tym racji.Mój mózg też jakoś nie umie o swoje walczyć.To pewnie też po tym wypadku,który miałam w młodych latach.
Spo może i jest coś w tym racji.Mój mózg też jakoś nie umie o swoje walczyć.To pewnie też po tym wypadku,który miałam w młodych latach.
Jakiś czas temu usiadłam w autobusie obok dzieciaka w kapturze. To nic, ze wyglądał jak rozbujnik. To co wyprawiał.... Mianowicie układał kostkę rubika. Kątem oka przyglądałam się jego pracy rąk. A on? Patrzył co się dzieje za szybą. Nie wytrzymałam. Zaczepilam dziecię. I wiesz Bulinko co uslyszalam po tym jak obrzuciłam go zachwytem nad tym co robi? Powiedział, że to nie tak, ze jest zdolny. On nad tym pracował. Godzinami, nocami. Nie wierzył, ze mu się uda, bo to strasznie trudne zajęcie. Praktyka i wiedza z netu. Jakieś tam logarytmy i takie tam. On się nie poddał stereotypowi, ze nie wszystkim dane jest umiec układać tę kostkę. Postawił się ogólnemu mniemaniu, ze to potrafią wyjątkowi. I udalo mu się.
Nam też musi się udać. A ci, którzy przywykli do tego, że "nie ułożymy" tej kostki, zdziwią się. Może jest tak właśnie Bulinko, że gdy powiedziałaś głośno mężowi, by zmył po sobie naczycie, to był pierwszy raz, gdy wzięłaś do ręki kostkę. I to samo mogę powiedzieć o sobie.
Ło jej aleście się rozpisały
fajnie ![]()
Asiu cieszę się,że już lepiej ze zdrówkiem,tak trzymać ![]()
Sponi ja też mam przeboje z ex bo córcia pojechała na działeczkę do moich rodziców a on ma z nimi na pieńku i jest zły gdy ona do nich jeździ,ale co tam,niech spada ![]()
Bulinko chcemy filmik,chcemy filmik,co nie dziewczyny ![]()
A co do urazów głowy to ja też miałam uraz i wstrząsnienie mózgu,krew wypłynęła mi uchem a razem z nim chyba miłość do mojego ex ![]()
Weronka akurat dzisiaj przechodziłam koło młodych pokrzyw i wspomniałam mojemu,że kuleżanka forumowa robi zupy z pokrzywy ![]()
Acha po drodze zobaczyłam też piękne nieduę kwitnące na różowo drzewka,ale nie wiem co to za drzewka.
Może któraś bedzie wiedzieć ![]()


Miłego popołudnia 
Dziewczynki pojechaly do Ikei. Chcą się rozejrzeć nad dodatkami do pokoju.
Aha... I jeszcze jedno. Starsza wpadła na pomysł, żeby choć jedną ze scian w pokoju pomalować na kolor, który ona chce, bo to w końcu tez jej pokoj.
Bo ostatnimi dniami oprócz byłego miałam na głowie kolejne podejście Córki do rozstania się z jej chłopakiem. To co on odwalał, zakrawało o powyrywanie mu nóg z doopy. Nauczyłam się jednak dużo wczesniej, że jeśli będę Córkę odżegnywać od kontaktów z nim, wyjdzie na odwrót. I póki co działa. Oby tylko nie dała się znowu wkręcić.
Zapytały dziś dlaczego jestem taka jakaś dziwna. Odpowiedziałam trochę w złości , że na całe swoje życie i na siebie jestem zła. Potem kolejny raz uslyszałam, żebym się ogarnęła i zaczęła wychodzić z domu. Jasne, qźwa. Teraz... A kiedyś musiałam być na zawołanie i byłam. Na posterunku w oczekiwaniu na to, ze kiwną palcem.
Ja chyba wiem o co Dzieciom chodzi. Mam być w ich oczach silna i już. Mam im się czasem przeciwstawiac i robic po swojemu. Bo to oznacza, ze jestem sama w sobie JA. Dupa wołowa nie jest im potrzebna i chlipiąca po katach mama z dewizą: nie wiem co zrobic ze swoim życiem.
Bo wyszło, ze w chwili gdy pomyslalam o sobie, zrobilo sie larum. Jak to? Mama, która kładzie się cieniem przy Dzieciach, nagle ma co innego do roboty? Teraz zaczynam rozumiec dlaczego dzieci w takich chorych związkach lgną do ojca. Matka wycienczona psychicznie nie nadajaca sie do walki a tatusiek? Zaprawiony w boju aż tryska siłami. Cos w rodzaju, chodźcie dzieci do mnie, bo ja mam siłę przywalic kazdemu a matka? Tylko ryczy i nie drgnie palcem. Dzieci chyba wolą gdy matka jest silna i nie okazuje słabości.
"Owoce" dzisiejszego popołudnia:

...mewy. Majka...kwiaty od Marakadii...Basia Mapeta wstawiła..wesoło i kolorowo..
...przejechałam pewnie z 500 kilometrów i tak jestem zmęczona, ale dałam radę....
....idę zrobię karkówkę na grillu i będę leżeć....
...miłego sobotniego wieczoru...
Nie mam już siły.Znów zaczynam mieć dreszcze.To już będzie trzeci Apap dzisiaj.
a ja dzisiaj na dzialce działałam chciałam posiac ale u nas susza .
prygotowałom pod zagonek marchewki zapowiadaja deszcze moze popada . z pracami na działce jestem w plecy .
ale mysle , ze sie obrobie .
a z dziecmi nie jest tak dokonca spo.... one maja swoj rozum i tez umieja jak chca odrozniac wszystko .
a to , ze mowia , ze jestes dziwna to roznica pokolen .
ja tez nieraz słysze te słowa mamo jaka ty jestes dziwna .
Sowę i brązowego pieska zrobiło dziecię ![]()
Ładne rzeczy Weronka.
Elżbieta ja wczoraj posiałam zielone i troche kwiatków.Też susza u nas.
Młody na 18-stce u kolegi.Muszę po Niego jechać ok. 4-tej.Niedługo też mnie to czeka.
Witam Drogie Panie ,
Jestem tu nowa i chciałabym poznać klika fajnych "babeczek" do pogaduszek i wymiany doświadczeń życiowych ...... Pozdrawiam
Witam Drogie Panie ,
Jestem tu nowa i chciałabym poznać klika fajnych "babeczek" do pogaduszek i wymiany doświadczeń życiowych ...... Pozdrawiam
Robię kolację dla Młodszej. Starsza Córa wybyła. Zapraszam na paróweczki. Starczy dla nas wszystkich
Jak w Kanie Galilejskiej
Witamy Ciebie serdecznie.
Poczekaj na kawę o poranku
I ciacho do niej.
Dobry wieczór dziewczyny ????
Jestem z Wami każdego dnia. Czytam wszystkie nowinki, pijam z Wami kawę i jest mi bardzo miło z Wami.
I przy Was życie normalniejsze. I wtedy się uśmiecham.
Piękne zdjęcia. Wszystkie.
Pozdrawiam gorąco i milusich chwil życzę.
I witam też nową koleżankę ????
To jakiś specjalny rodzaj wirusa - kaszel utrzymuje się długo po chorobie - u mnie miesiąc
Po moim ostatnim przeziębieniu też długo utrzymywał się kaszel.
Nawet narzekałam tutaj,że żaden syrop mi nie pomagał ![]()
Asiu Apap i Gripex oba są na bazie paracetamolu,więc działanie podobne.
Tylko faktycznie gripex ma coś tam dodatkowo,więc może i lepszy.
A ja idę już do łóżka,więc mówię...

Otworzyłam moje ślepia i co? I nic... GDZIE KAWA? I CIACHO?
Śpiochy ![]()
robi się ![]()

ale jest i kawa:

Ja niestety nie umiem, ale na razie taka obrazkowa tylko..????? ciacha ni mam, u mnie teraz przepaduje lekko ..miłej niedzieli
Weronisiu? Czy to Twoje Muffinki? Dzięki bardzo
Chodźcie wszystkie Dziewczyny, kawa i słodkości już czekają:)
Piszę na tablecie. Nie umiem na nim wykonywać operacji pt wklej czy kopiuj. Zwyczajnie brakuje mi tu myszki ![]()
Się załapałam na parujące jeszcze ciacho ????
Muffinki - od których się uzależniłam - w środku mają kawałki białej czekolady - jak sie wyjmie z pieca to ta czekolada jest płynna - mniam ![]()
Się załapałam na parujące jeszcze ciacho ????
O matko:) To ten cukiereczek na mój apel? Jesteś kochana Mamuś:) Jak cała reszta Kafejątek. Boże mój drogi... Aż mi sie łezki pojawiły w oczach. Ja Was chyba Kocham...
Czy u was też słonka niet?
W nocy słowiki tak śpiewały /o północy wyrzucałam śmieci/ aż szkoda było słuchać /samej
/
Muffinki - od których się uzależniłam - w środku mają kawałki białej czekolady - jak sie wyjmie z pieca to ta czekolada jest płynna - mniam
Będe miała w spadku od siostry piekarnik. Wtedy spróbuję je zrobić. Moje Dziewczynki robią je czasem, ale szczerze mówiąc nie wiem jak. Ja tylko mieszałam składniki bezmyślnie, bo mi kazały ![]()
Czy u was też słonka niet?
Szału nie ma. Czyli slonka niet, ale ciepło. Okno w kuchni mam otwarte. A tak przy okazji zastanawiam sie, kiedy ono wyleci z tych futryn.
spo - to tak jak ja /mieszałam
/
i tez mam takie okno / na klatce/ - mieszkam w budynku z lat 30-ych ub. wieku
Nie mam spania i szukam na allegro jakiejś sukienki na komunię.
spo - to tak jak ja /mieszałam
/
Właśnie a kiedy pytałam po co to, Starsza zawsze odpowiadala:
-mamo kręć, to Ci wychodzi najlepiej
reszte zostaw mnie
No i wychodziłam na taką bezmyślną piekarkę ![]()
Dobre ![]()
A propos bezmyślnych kucharek - moja mama ugotowała kiedyś zupe pomidorową bez koncentratu i sie dziwiła "czegoś brak?"
witajcie w ten niedzielny poranek przy porannej kawusi ......
witam rowniez nowe kolezanki miło nam .
a ja czekam na deszczyk oez cosik z nieba popada .
dzisiaj postanowilam spedzic czas w domku
obiadek juz nastawiony .
Dobre
A propos bezmyślnych kucharek - moja mama ugotowała kiedyś zupe pomidorową bez koncentratu i sie dziwiła "czegoś brak?"
Nie mów
Ja upiekłam kiedyś piernik wedlug przepisu babuni (tfu teściowej) i nie wrzuciłam żółtek. Ciacho nie wyszlo. Zgoniłam wszystko na piekarnik. Dopiero pózniej przyznałam się, że żółtka zostaly w szklance. Nie mogłam z tym żyć ![]()
witajcie w ten niedzielny poranek przy porannej kawusi ......
witam rowniez nowe kolezanki miło nam .a ja czekam na deszczyk oez cosik z nieba popada .
dzisiaj postanowilam spedzic czas w domku
obiadek juz nastawiony .
Myślisz Eluś, że mogę posiac jeszcze marchew i pietruszkę? Bo to już maj jest. Mam parapet taki szeroki ![]()
Hej Kochane!Widzę,że już urzędujecie.
Ten Apap,to ja wczoraj brałam przez gorączkę,a tak z mocniejszych lęków,to Duomox.U nas mogę kupić bez recepty,a ja wczoraj to już byłam w fatalnym stanie.
U nas pada.Cieszę się,bo warzywka do suchej ziemi posiadam,a Majka kwiatki.
Spo Ty sobie sadz te warzywka bez problemu.Nie martw się,że to już maj.
elzbieta47 napisał/a:witajcie w ten niedzielny poranek przy porannej kawusi ......
witam rowniez nowe kolezanki miło nam .a ja czekam na deszczyk oez cosik z nieba popada .
dzisiaj postanowilam spedzic czas w domku
obiadek juz nastawiony .Myślisz Eluś, że mogę posiac jeszcze marchew i pietruszkę? Bo to już maj jest. Mam parapet taki szeroki
tak mozna posiac jeszcze nie jest zapozno , ja tez dopiero bede siała marchewke i pietruszke mam nadzieje ze uda mi sie w nadchodzacym tygodniu
Markadia ten wczorajszy kwiatek różowy to chyba migdałek trójklapowy, on jest bardzo popularny,jeden z pierwszych tak intensywnie kwitnących krzewów..taa a te krateczki toż fona..ehh a ja myślała, że uśmiecha wszystkim wysyłam,a tu kraty. To dzisiaj też kawki nie było, tylko kratki?
tak ten krzacze to był migdałowiec ktory kwitnie na wiosne wraz z forsycja
Witajcie jestem tu nowa Gliwice chętnie pogadam
![]()
Pozdrawiam
Witajcie jestem tu nowa Gliwice chętnie pogadam
![]()
Pozdrawiam
To ja wobec tego stanę na parapecie mojego okna i pomacham łapkami
Z Łodzi. Widzisz mnie?
Przygotowuję obiad. Schabowe (błe) chyba nie lubię mięsa
Nie wiem już co mogłabym jeść. Jeszcze chwilę i odzwyczaję się od jedzenia.
Strony Poprzednia 1 … 578 579 580 581 582 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026