Miałam do zabawy najprawdziwsze strzykawki /dużo chorowałam i wtedy leczyli antybiotykami w zastrzykach/ pielęgniarki czasem zostawiały jednorazówki z igłami. Robiłam zastrzyki pluszowym misiom /robiły sie coraz cięższe w miarę jak namakały im trociny w środku
/ i tu sie wszystkim przyznaję - też biedronkom /zastrzyki/ uff...
37 051 2015-03-30 10:24:33
Podobne tematy
37 052 2015-03-30 10:34:47
Miałam do zabawy najprawdziwsze strzykawki /dużo chorowałam i wtedy leczyli antybiotykami w zastrzykach/ pielęgniarki czasem zostawiały jednorazówki z igłami. Robiłam zastrzyki pluszowym misiom /robiły sie coraz cięższe w miarę jak namakały im trociny w środku
/ i tu sie wszystkim przyznaję - też biedronkom /zastrzyki/ uff...
Jezu... Brzmi straszliwie ![]()
Kiedy byłam na wsi na "wakacjach" piesowi zaniosłam wykradzioną z domu poduszkę i wsadziłam do budy, żeby było mu ciepło i wygodnie w łepetynkę... Dostało mi się za to...
I zaliczyłam mord... Ciocia kupiła na rynku takie śliczniutkie maleńkie pisklaczki. Grzały sie pod taką wiszącą nad nimi żarówą. Wpadłam na pomysł, by je jeszcze dogrzać.... Obniżyłam to światło....
37 053 2015-03-30 10:47:44 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-03-30 10:48:38)
Zbrodnie dzieciństwa
Małe dzieci maja coś z sadystów... /próbuję sie tłumaczyć?/
Dziś pająka nie zabiję /wynoszę na dwór/
37 054 2015-03-30 11:03:05
Ale otworzyły się wspomnienia,fajnie nie?
Znam to wszystko o czym piszecie,wieś znam z wakacji,kiedy jeździłam do babci ![]()
Gadałam ze świniami,choć śmierdziało tam niemiłosiernie,a kwoka dziabnęła mnie w palec bo chciałam jej wyciągnąć pisklęta na których siedziała,bo bałam się ,że je udusi ![]()
A na żniwach łapaliśmy za ogony polne myszy..o tak dla zabawy ![]()
I smżyliśmy placki ziemniaczane z błota na kamieniu.
Moje córki tego nie znają,obie babcie mieszkają w tym samym mieście co my.
37 055 2015-03-30 11:08:32
Szkoda mi młodych - oni żyją /po części/ w wirtualnym świecie
37 056 2015-03-30 11:18:35 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-03-30 11:24:17)
Zbrodnie dzieciństwa
Małe dzieci maja coś z sadystów... /próbuję sie tłumaczyć?/
Dziś pająka nie zabiję /wynoszę na dwór/
Też tak robiłam. Ale wczoraj....
37 057 2015-03-30 11:31:23
Markadio dzieki.
Czegos tak fantastycznego nie czytalam od dawna.
Papucha sie otworzyla,oczy zaszklily...
Co sie stalo z tym swiatem?
Dziewczyny,zycze Wam Spokojnych Swiat..
Świat ze spelnionym choc jednym marzeniem.
Pozdrawiam serdecznie.
37 058 2015-03-30 12:08:48
Raptem kilometr od naszego miasteczka był staw. Co starsi koledzy z osiedla zabawiali się w flisaków. Mieli tratwy z jakiegoś dziwnego styropianu i nas małolatów przewozili z jednego brzegu na drugi. Za darmoche
Dla nas była to niesamowita atrakcja. Nikt nigdy nie wpadł wtedy do wody.
W tym samym stawie nieco później mógł ktoś stracic zycie... Ae o tym opowiem innym razem.
37 059 2015-03-30 15:37:45
Zapytałam starszaków jakie maja kulinarne życzenia na święta - a tu proszę - pierogi sobie życzą /oboje i wcale sie nie umawiali
/ czyli raczej menu będzie bożonarodzeniowe ![]()
Niech mają -widuję ich tylko kilka razy w roku...
37 060 2015-03-30 17:05:14
A sekrety robilyscie?Jeeeeny, to dopiero byla zabawa.Zbieralo sie jakies zlotka od czekolady(na wage prawdziwego zlota), paznokciem sie wygladzalo, do tego kolorowe szkielka, koraliki, kwiatki, cokolwiek, co bylo blyszczace i kolorowe.No i koniecznie potrzebny byl duzy kawalek szkla.Szlo sie potem z tym calym majdanem na lake, kopalo sie dolek, ukladalo sie wszystkie skarby w najcudowniejsza kompozycje, wszystko sie przykrywalo duzym szklem i zasypywalo ziemia.A potem bralo sie najlepsza przyjaciolke i pokazywalo sie sekret.Byly ochy i achy... przyjaciolka w rewanzu pokazywala swoj.A kiedy nastal kres przyjazni(srednio co drugi dzien:))),ze zlowroga mina, w deszcz, szlo sie na lake do przyjaciolkowego sekretu i w ramach zemsty rozwalalo sie jej sekret.
Wszyscy zarlismy chleb maczany w wodzie i posypany cukrem, chleb ze smalcem i cebula, a szczytem bogactwa byl chleb z ketchupem(jedna taka miala ojca marynarza i przywozil).Nie zapomne, jak przyprowadzalam bande umorusanych ziomali i Maminka skrajala bochen chleba.Kto sie tam przejmowal brudnymi lapami...
Moja corka miala jeszcze normalne dziecinstwo.Od rana do wieczora na podworku, normalne zabawy, tez przyprowadzala do domu bande po kanapki.Banda (nie wiem skad ten pomysl)jadala tylko chleb z maslem, majonezem i drobno pokrojana cebulka.Potem nadeszla era komputerow i jakos dzieci poznikaly.Ale ma co wspominac.
Nie wiem co to za pogoda nastala-leje juz drugi dzien.Bylam w pracy, potem pomknelam na poczte po znaczki i wyslalam kartki swiateczne(kolejna z niewielu rzeczy, ktorych wprost nienawidze-swiateczne sms-y).Male zakupki w Aldi i wrocilam do domu mokra do galotow...
Bulinko-pytasz o plan B mojego leczenia?W Polsce zrobilam wszystko, co tylko moglam.Do sierpnia cwicze, potem robie nastepny rezonans i z wynikiem do neurochirurga.Opcje sa dwie-albo zastrzyk okolodyskowy albo operacja.Mam nadzieje jednak, ze ta operacja to jeszcze nie tak predko.Ale boli.Nie tak jak w ubieglym roku, to calkiem inny bol.Zazwyczaj rano, potem jest lepiej.U mnie problemem jest to, ze wysunely sie dwa dyski, kazdy w inna strone.I jak jeden wpycham to drugi wypycham. Dzien bez procha graniczy z cudem.Nie poddaje sie, cwicze, pracuje, nie jecze,chodze wyprostowana, smieje sie, kustykam czasami.Nie jest zle, ale...umeczona jestem juz bolem.
Cos bym zjadla...cos...nie wiem co...
37 061 2015-03-30 17:48:49
Kawashake, a ta operacja bardzo ryzykowna? może nie warto cierpieć? niemiecka służba zdrowia...
37 062 2015-03-30 18:40:02
Weronko-alez ja w zyciu, za cale nawet Chiny Ludowe i inne skarby swiata nie dam sie ciac w Szkoplandii(chociaz moge, bo pracuje legalnie i mam ubezpieczenie).Zrobie to tylko i wylacznie w kraju-albo za przyzwoleniem AOK(moja Kasa Chorych-dowiadywalam sie-mozna),albo wroce, zarejestruje sie u kogos(niestety, ale musialabym zaplacic ), wystarczy mi miesiac pracy w kraju, potem legalnie na zasilek, ktory mi sie nalezy ze wzgledu na przepracowane w Szkoplandii lata i moge sie leczyc.
Absolutnie nie w Niemczech.
A operacja...ponoc prosta-usuna dwa dyski i wstawia jakies cudne implanciki.
Jak mam cierpiec. to wole wsrod swoich.Przynajmniej kazde''ku...a m..c''bedzie mialo nalezyty wydzwiek:))
37 063 2015-03-30 18:54:29
Podobno niemiecka służba zdrowia lepsza. Ja mieszkam w przygranicznej miejscowości - po drugiej stronie granicy, w niemieckim szpitalu są oddziały gdzie połowa składu to Polacy /w tym także lekarze/.
37 064 2015-03-30 19:17:06
Weronko-mialam stycznosc z niemiecka opieka medyczna.I tak-jako normalny pacjent, z normalnym ubezpieczeniem tez musisz swoje odczekac.Podczas rejestracji telefonicznej do lekarza rodzinnego pierwszy wolny termin wizyty dostalam za 3 tygodnie.Uprosilam, ze boli, na szczescie pielegniarka-Polka-zlitowala sie nad rodaczka i wcisnela mnie na za tydzien.Do specjalistow tez sa kolejki, wprawdzie nie takie jak u nas na za kilka miesiecy, ale jednak.Co innego jak sie idzie z prywatnego ubezpieczenia-wtedy wszystko jest na wczoraj.
Nie mnie osadzac, gdzie lepiej.Jesli mialabym isc pod skalpel -zrobie to w kraju.Jezyk znam w stopniu komunikatywnym, wiem, ze wszedzie Polacy i Rosjanie i dogadac sie mozna.Ale jednak mimo wszystko wole u siebie.
37 065 2015-03-30 19:30:53
A raz jechałam pociągiem z kobitą, która wyszła za Niemca i mogła leczyć się w Niemczech ale jechała na Ukrainę wstawiać implanty /ząbki/ bo taniej ![]()
37 066 2015-03-30 19:46:58
W to uwierze-wstawianie zabkow to kooooosztuje, kasa doplaca tylko jakas smieszna czesc.
Moja szefowa ma problemy z zebami, wiec temat przewija sie naokraglo.Tu stomatolodzy to tylko rwac i wstawiac implanty-oczywiscie prywatnie.
37 067 2015-03-30 21:19:00
Cześć wieczorkiem ![]()
Kawulo oczywiście ,że robiłysmy z koleżankami sekrety,miałyśmy też z moją najlepszą psiapsiułką taką skrytkę w dziurze pod budką totolotka ![]()
Zdziwiło mnie to co piszecie na temat Służby zdrowia za granicą,bo myślałam,że to tylko u nas takie problemy z odległymi terminami do specjalistów ![]()
Życzę miłego i spokojnego wieczorku ![]()
37 068 2015-03-31 02:23:00
Hej hej ale mam zaległości o mammamija!! Jutro czytam od ostatniej wizyty wybaczcie

Choruje od zeszłego roku nie moge się wykaraskać
37 069 2015-03-31 04:34:31
Basieńko, a co Tobie dolega? Opowiedz o tym nam. To nie ciekawość a troska o Ciebie.
37 070 2015-03-31 06:49:32
bry ... srana ...
>>> ![]()
wczoraj po wklejeniu tekstu przez Markadię
ale wzieło Was na wspominki z dzieciństwa
:lol::lol: - na innych cafejkach ...
Mychy nie podjęły tego tematu - no ? może tak troszkę
:)
całymi dniami latało się po polu
skakanie w gumę - na skakance- gry w palanta - granie o mur piłką
na ulicy gra w chłopka czy kolarzy ...
gra w chowanego
obiad jadłam na murku od piwnicy - bo ważniejsze się rzeczy działy
w zimie było lodowisko - w lecie ganianie do 22-giej ...
wszystkich się znało i u nich w domu bywało ...
namioty z kocy ... gotowanie w maleńkich garuszkach prawdziwych obiadów
opalanie się i smarowanie olejem hiiiiiiiii
w lecie - turlanie napompowanej opony samochodowej i cało dniowa wyprawa nad rzekę ![]()
szycie ubranek dla lalek ...
gonitwa na rowerach ... niańczenie małych dzieci ...
pod klapki dopinało się te korki z oranżady - i udawało paniusie ![]()
dużo by wymieniać ....
teraz jeszcze czasami zdarzają się takie zabawy u dzieci ....
ale czasami podczas pięnej pogody jest pusto ...
wiadomo co dzieci robią ....???? siedzą znudzone przed kompem
:)
zapowiada się ....
>> ![]()
pozdrawiam.... ![]()
37 071 2015-03-31 08:24:32
Czy ktoś mnie wywlecze z łóżka? Bo muszę do pracy? Ratunku...
Kawa do łóżka może? E... Nie. Przesadziłam?
37 072 2015-03-31 08:34:19 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2015-03-31 08:35:49)
dobrego dzionka wszystkim ![]()
...co to to ...to nie da rady wywlekać.. ...przy takiej pogodzie ocierałoby się to o kryminał....:D
37 073 2015-03-31 08:34:29 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2015-03-31 08:39:01)
Prosze Sponi-kawka i sniadanko
A ja sobie jeszcze leze.Robie dzis doswiadczenie tabletkowe-mam wolne, chata ogarnieta, wszystko w domu jest.Nie biore tabletek, chce zobaczyc co z moim bolem sie podzieje.Jak wstalam to mialam wrazenie, ze mi posladek z ledzwiami wybuchnie, teraz troche puszcza..
Milego dzionka i sloneczka Wam zycze
37 074 2015-03-31 08:45:42
https://encrypted-tbn1.gstatic.com/imag … sFnx1GBkQI
Prosze Sponi-kawka i sniadanko
A ja sobie jeszcze leze.Robie dzis doswiadczenie tabletkowe-mam wolne, chata ogarnieta, wszystko w domu jest.Nie biore tabletek, chce zobaczyc co z moim bolem sie podzieje.Jak wstalam to mialam wrazenie, ze mi posladek z ledzwiami wybuchnie, teraz troche puszcza..
Milego dzionka i sloneczka Wam zycze
Moje Aniele.? nie moge znalezc fajek ?
Tak powaznie. Wrocilam przed czwartą. Zeby nie było z pracy. Nigdzie sie nie szlajalam?
Nie zrobie sie dzis na bostwo, pieprze. Powinnam byc juz w pracy.
Chyba mam kochana szefowa.
37 075 2015-03-31 08:50:06
Dzień dobry dziewczynki ![]()
Ba-Cha zaskoczyło mnie,że na innych kafejkach podjęto temat naszego wspaniałego dzieciństwa ![]()
W tym temacie jeszcze to...

Basia1973 jeśli to nie tajemnica to właśnie z troski o Ciebie jak pisała Sponiewierana dobrze by było ,żebyś ponarzekała tu trochę na swoje zdrowie.
Ano za oknem zimnica,wiatrzysko i deszcz brrry ![]()
Pozdrawiam Was wszystkie 

37 076 2015-03-31 09:12:13
Dobra... Umyję się.
A wtedy bawiliśmy się jeszcze w tzw podchody. Kreda w łapę, oznaczanie galązkami kierunku. Zmylanie prześladowców.... Od rana do wieczora czasem.
37 077 2015-03-31 09:22:00
O kurczę, u mnie śnieg pada... ale jaja!
37 078 2015-03-31 09:31:16
O kurczę, u mnie śnieg pada... ale jaja!
Super... Nie mam wymienionych flekow w kozakach, ale łyżwy mam?
37 079 2015-03-31 09:38:16
Ha ha ja kozaki pochowałam ale mam sanki i "dupolota",pożycze od córki ![]()
37 080 2015-03-31 09:42:10
Ale mój post był jednak wielkanocny
użyłam słów "kurczę" i "jaja" ![]()
37 081 2015-03-31 09:54:07
Dzień dobry...
..jak ja dzisiaj spałam kark mnie boli i żadnego ruchu w bok nie mogę zrobić...małą imprezkę wielkanocną w pracy muszę zorganizować i rozliczeń sporo...
..nie długo wolne i tego się trzymam...
..udanego dnia kobietki...
37 082 2015-03-31 10:02:42
A ja za chwile wyczolgam sie z Domu w strone pracy. Jak ja zdołam poprowadzic tramwaj...
37 083 2015-03-31 10:11:39
Jaki znów tramwaj?
37 084 2015-03-31 11:54:14
Jaki znów tramwaj?
Łoj Matko... Myślisz, że nie patrze motorniczemu na stopy ![]()
Dojechałam i wpadłam w charówkę
Chcę odpocząć...

Ładne?
37 085 2015-03-31 12:02:02
Sponi-spoko, tramwaj sie sam poprowadzi po szynach, mozesz jeszcze oko przymknac:))
A u mnie pada i konca nie widac.
Kurde, szefowa sie wygadala, ze ma dla nas jakies niespodzianki od zajaca.Teraz musze wymyslic co im zajc przyniesie...Dla niej kupie jakas kompozycje kwiatowo-jajkowo-kurczakowo-zajaczkowa na stol(widzialam -cudne)ale dla szefa?
Wracajac do czasow dziecinstwa-mialyscie takie male laleczki?Malutkie, jak dlon?Ja mialam, wszystkie mialysmy.I z kartonow po butach robilysmy im mieszkanka, mebelki z pudelek od zapalek...moja to nawet miala dywan z futerka;))
37 086 2015-03-31 12:22:05
Kawa, były także laleczki-murzynki, mama kupowała w kiosku ![]()
37 087 2015-03-31 12:32:43 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-03-31 12:33:54)
Sponi-spoko, tramwaj sie sam poprowadzi po szynach, mozesz jeszcze oko przymknac:))
A u mnie pada i konca nie widac.
Kurde, szefowa sie wygadala, ze ma dla nas jakies niespodzianki od zajaca.Teraz musze wymyslic co im zajc przyniesie...Dla niej kupie jakas kompozycje kwiatowo-jajkowo-kurczakowo-zajaczkowa na stol(widzialam -cudne)ale dla szefa?Wracajac do czasow dziecinstwa-mialyscie takie male laleczki?Malutkie, jak dlon?Ja mialam, wszystkie mialysmy.I z kartonow po butach robilysmy im mieszkanka, mebelki z pudelek od zapalek...moja to nawet miala dywan z futerka;))
Tak! Tak! JA tak robiłam! Miałam całe mieszkanko takie
W tramwaju oka nie przymknę bo zazwyczaj stoje, poza tym mam zaledwie trzy przystanki do pracy z Domu.
Weroniko, dostanie sie Tobie 
Przydmuchałaś śnieg do centrum
A ja juz nie chcę go...
37 088 2015-03-31 12:59:59
Dobra, dobra...
u mnie juz słonko świeci - posyłam je na wschód ![]()
37 089 2015-03-31 13:27:54
U mnie też śnieg pada,ale na szczęście topnieje.
Powspominałyście stare czasy i powiem Wam,że mi się tak miękko na duszy zrobiło.Wprawdzie ja mieszczuch jestem od urodzenia,a dopiero po ślubie wieśniara,ale wiele z tych wspomnień też do mnie pasuje.
Kawko brat mojej znajomej też z Anglii wrócił,bo urodziło Im się dziecko niepełnosprawne i po prostu najlepiej było wrócić
do Polski,żeby dziecko zdiagnozować.Z kręgosłupem też miałam do czynienia,ale ja ostatecznie idę do lekarza jak padam na pysk,więc samo przeszło.
Dziewczyny pomożecie mi zrobić cuś takiego.Oczywiście jak kupie deski,to będziemy robić.

37 090 2015-03-31 13:51:50
Bulinko jak załatwisz deski,to ja załatwię Ci gwoździe i młotek ![]()

oraz piłę ![]()

Żartuję oczywiście,a ten komplet superowy,naprawdę chcecie sami go zrobić?
37 091 2015-03-31 14:09:42
Ja pomogę Bulinko:) Jezu... Kiedy ja sie wezme za te szafki...
Weronisiu.... Czekam na to słońce. I tupie ze zniecierpliwieniem nóżkami ![]()
37 092 2015-03-31 16:35:51
Już dawno marzę o takim komplecie.Nie stać mnie na Niego,bo zawsze są ważniejsze sprawy.Sprawdzę ceny deseczek na tartaku i w castoramie.Jak wrócę z turnusu,to się za to wezmę.Markadio pile elektryczną ma mój mąż,a szczepione to jest drewnowkretami.Także młotek chyba się nie przyda.Te mądrości wiem od męża.
Jeszcze bym taką huśtawkę ławkę chciała.
37 093 2015-03-31 16:46:09 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-03-31 16:46:42)
Już dawno marzę o takim komplecie.Nie stać mnie na Niego,bo zawsze są ważniejsze sprawy.Sprawdzę ceny deseczek na tartaku i w castoramie.Jak wrócę z turnusu,to się za to wezmę.Markadio pile elektryczną ma mój mąż,a szczepione to jest drewnowkretami.Także młotek chyba się nie przyda.Te mądrości wiem od męża.
Jeszcze bym taką huśtawkę ławkę chciała.
Taka może być Bulinko?

37 094 2015-03-31 18:23:47 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-03-31 18:28:29)
Tak na przekoniec dzionka...
Czekam na moje Dzieci...
A teraz odpływam przy tym...
37 095 2015-03-31 19:27:31
Ta mroźna melodia to tak pod naszą pogodę.Kurcze miała być wiosna,a tu kozaki trzeba z powrotem zakładać.Kurcze nieciekawie zapowiadają na dziś.U nas wieje okrutnie,a ma więc jeszcze bardziej.Nie lubię takich wiatrów.Boję się o dach.Dom oczywiście ubezpieczony,ale wiecie jak to jest.
37 096 2015-03-31 21:51:00
U nas też zimnica i strasznie wieje,rano nawet czapkę zakładałam tak piździ,aż niemożliwe,że jutro już kwiecień ![]()
Jutro przyjeżdża córa z Krakowa,nie widziałyśmy się półtora tygodnia a cieszę się jak dzieciak ![]()
37 097 2015-04-01 07:17:43 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-04-01 07:27:44)

Poszłam wczoraj spać razem z Majką.Normalnie nie mogłam słuchać tego wiatru./Urok kominów w domu/.Niestety przyjemność mnie nie minie,bo piździ dalej i popiździ jeszcze ponoć do świąt.Miałam nadzieję,że jednak pogoda się poprawi i będzie miło na spacerek wyjść w święta.
Dziś jadę z Majką na salę zabaw.Tak mi się to przytrafiło jak ślepej kurze jajko,ale cóż.Maja została zaproszona przez szkołę specjalną w ramach tych zajęć dodatkowych,które tam ma.Szkoła nie ma dziś zajęć,bo szóstoklasistą zrobili egzaminy w prima aprilis.
37 098 2015-04-01 07:19:53
Dzień dobry Dziewczęta. W telewizji widziałam jakieś powalone drzewa. Czy wszystko u was w porządku?
37 099 2015-04-01 07:28:56 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2015-04-01 07:30:33)
Spo u mnie wszystko stoi jak stało.Dach też na swoim miejscu,a jak u Ciebie?
Ta huśtawka u góry też idealna.Nie wiem tylko,czy wytrzyma pod moimi chłopcami.He...he...
37 100 2015-04-01 07:32:59
Spo u mnie wszystko stoi jak stało.Dach też na swoim miejscu,a jak u Ciebie?
Jestem na wsi u Dzieci. Wieczorem wiało okrutnie, ale o poranku nie było niespodzianek. Wracam do siebie, myślę że moje miasto nocą zanadto nie ucierpiało.
37 101 2015-04-01 07:40:22
Tak w ogóle,to muszę Wam powiedzieć,że odchodzę z forum.
37 102 2015-04-01 07:52:24
Bulinko-dlaczego???????
37 103 2015-04-01 07:59:29 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-04-01 08:01:32)
Bulinko-dlaczego???????
no właśnie ????????????? zawsze mnie zastanawiają takie decyzje ...
ni z gruszki ni z pietruszki .......... bo Bulinka jest pogodną Mychą ... ![]()
bo raczej prima apryllis ..... to nie jest ............
pozdrawiam ... 
37 104 2015-04-01 08:03:52
Weszlam, chcialam sie przywitac, a tu Bulinka pisze, ze odchodzi...no szok...
Dzien dobry wszystkim.
Bulinko-czekamy na jakies wyjasnienia...
37 105 2015-04-01 08:24:44
Tak w ogóle,to muszę Wam powiedzieć,że odchodzę z forum.
Żarty jakieś czy co?! Ani mi się próbuj!
37 106 2015-04-01 09:50:22
Cześć wszystkim ![]()
Jak Bulinka odchodzi to ja też,my z Jastrzębia musimy trzymać się razem,co nie Bulinko ![]()
Stawiam ostatnią kawę 

37 107 2015-04-01 10:04:41
Bulinko....1 kwiecien,tak ?
Pozdrawiam dziewczyny,trzymajcie sie cieplutko.
....I tez uciekam...
37 108 2015-04-01 10:09:10 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-04-01 10:12:54)
Ja też odchodzę... Widzisz Bulinko coś narobiła?! Dopadnę Ciebie kiedyś w Kaliszu i tak Tobie złoję pupę, że odechce się Tobie odchodzenia.
Miałyśmy zrobić komplet ogrodowy, o którym tak marzyłaś. I jeszcze moje szafki w kuchni.
WRACAĆ MI TU NATENTYCHMIAST!
Znalazłam domek, w jakim chciałabym spędzić resztę mojego życia. Masz czas do końca dnia Bulinko. Potem tam sobie idę.

37 109 2015-04-01 10:32:45
Sponi..... moglabym sobie kolo Twojego domku postawic swoj?
Bulinko-wiesz, ze jak sie denerwuje to mnie bardziej boli?Prosze mi tu natentychmiast napisac, ze to tylko zart!
A jak nie to masz......no zrobimy Ci kocowe, wszystkie!
37 110 2015-04-01 10:39:24
Sponi..... moglabym sobie kolo Twojego domku postawic swoj?
Bulinko-wiesz, ze jak sie denerwuje to mnie bardziej boli?Prosze mi tu natentychmiast napisac, ze to tylko zart!
A jak nie to masz......no zrobimy Ci kocowe, wszystkie!
Oczywiście Kawusiu! A nie będzie Tobie przeszkadzać mój Anioł Stróż?

A co to znaczy kocowe?
37 111 2015-04-01 10:44:23 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2015-04-01 10:47:30)
Sponi-no co Ty, chetnie sie z nim zaprzyjaznie.
Nie mam polskich liter na klawiaturze.Kocowa-no na koloniach sie robilo kocowe.Wiesz , wiesz-reczniki sie zwijalo w marchewke i nawalalo sie delikwenta w nocy.
Z ostatniej chwili-u mnie burza gradowa, napierdziela jak z armaty, czarno sie zrobilo:((
37 112 2015-04-01 10:50:55
Sponi-no co Ty, chetnie sie z nim zaprzyjaznie.
Nie mam polskich liter na klawiaturze.Kocowa-no na koloniach sie robilo kocowe.Wiesz , wiesz-reczniki sie zwijalo w marchewke i nawalalo sie delikwenta w nocy.
Z ostatniej chwili-u mnie burza gradowa, napierdziela jak z armaty, czarno sie zrobilo:((
W życiu nigdy nie spotkałam się z tym laniem ręcznikami
Burzą mnie zmartwiłaś. Przyjdzie do nas? Jezu... Żeby tylko krzywda Wam sie tam żadna nie zadziała.
37 113 2015-04-01 10:58:55
Juz przestalo gradowac:)), ale ciemno dalej jest.Zapowiadaja tak brzydka pogode do nastepnego tygodnia.Wiec skoro caly ten syf ma byc u mnie przez tydzien, to moze sie u na swypada, wyszumi, wywiatruje i do Was nie dotrze?
Naprawde?Nie znasz recznikowych kololonijnych wojen?
No i gdzie ta basza Bulinka??
37 114 2015-04-01 11:06:07 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-04-01 11:08:25)
Juz przestalo gradowac:)), ale ciemno dalej jest.Zapowiadaja tak brzydka pogode do nastepnego tygodnia.Wiec skoro caly ten syf ma byc u mnie przez tydzien, to moze sie u na swypada, wyszumi, wywiatruje i do Was nie dotrze?
Naprawde?Nie znasz recznikowych kololonijnych wojen?
No i gdzie ta basza Bulinka??
Pamiętam taki wieczór w moim rodzinnym domu. Mama była w pracy na popołudniowej zmianie. Tato wiadomo gdzie a my maluchów gromadka wylekniona. Postawiłam gromnicę w oknie i taka (pamiętam jak dziś ) niebieską plastikową Matke Boską i na kolana.... Modlilismy sie o bezpieczeństwo. "Tylko nic złego nie daj nam zrobic..." - to było do mamuśki Jeszua. Jakież było nasze szczęście w oczach, gdy w drzwiach pojawiła sie Mama...
Serio, nie znam tych wojen na ręczniki
A na kolonie jeździłam z pracy Mamy. Dla rodzin wielodzietnych zawsze coś tam sie znalazło.
A skoro mamy taką niezbyt sympatyczna pogodę... to jesień być może sie pomyliła ![]()
37 115 2015-04-01 11:20:55 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-04-01 11:22:00)
Nie, nie i jeszcze raz nie!
Jest WIOSNA ![]()

zdjęcie z wczoraj
Bulinka wracaj - u nas jest tak ładnie ![]()