Markadia chyba masz racje z tą moja zdrowotnością.
Co do córki Soniu,to ma zamiar to skonsultować.Co do lekarza,to nie wiem.
Co do męża,to jak zobaczę wyniki to będę wiedzieć.Na razie to wiem tyle co mi mąż powiedział przez telefon.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 565 566 567 568 569 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Markadia chyba masz racje z tą moja zdrowotnością.
Co do córki Soniu,to ma zamiar to skonsultować.Co do lekarza,to nie wiem.
Co do męża,to jak zobaczę wyniki to będę wiedzieć.Na razie to wiem tyle co mi mąż powiedział przez telefon.
Podobne tematy
Oj Soniu sama miotam się jak w transie i czekam z której strony mnie jeszcze trzepnie, lubo co jeszcze mi spadnie na moją "piękną " główeczkę
Życie, życie, cholera życie ...
Bulinko, ja też mam powiększony jajnik dlatego robiłam markery nowotworowe, warto zrobić człowiek sie uspakaja, a jutro jadę do mojej p. gin. ustalić dalsze leczenie. Jak będę coś wiedzieć to dam Ci znać.
Współczuję, ale tak to już jest, że jak się zaczyna sypać to z każdej strony, ale TY musisz być silna za nich wszystkich, jesteśmy z Tobą ![]()
Lunabis,to daj znać jak będziesz coś wiedzieć.Córce gin zrobił wymaz.
Dobrej nocy życzę.Idę spać.
Zbieram sie juz do spania.... I tak mi strasznie wstyd.
Moje kłopoty są niczym wobec Waszych tragedii. Przepraszam, ze jestem taka egoistką...
Marzę o tym, by wszystko Wam sie ułozyło. Pod każdym wzgledem Dziewczęta...
Spo kazdy ma problemy takie na jakie sobie zasluzył ![]()
a na powaznie, sztuka jest znalesc równowage i harmonie gdy cos idzie nie tak...znalesc promyk słonca gdy burzowe chmury nad nami...
zatrzymuje sie ...refleksyjnie, medytacyjnie
Jadę jutro po męża.250 km przede mną.Makabra.
Dziewczyny powiem Wam o co chodzi z moim mężem.Zostało wykryte,że ma dodatkowo HCV.Czeka Go długie leczenie na zakaźnym.Co się za tym kryje,to możecie poczytać w internecie.
Dziś była moja córka starsza.Ma powiększone jajniki.Na razie czeka Ją terapia antybiotykiem.Jak nie pomoże,to operacja wycięcia.
Soniu też mam takie wrażenie.Mam już dość.Po prostu mam dość.
Bulinko,dzielna jestes,ze hej!
Hcv ? Nie zalamuj sie.Kolezanka przeleczyla interferonem.Rok czasu to trwalo,ale warto bylo.Wraca do pracy nawet.Bedzie ok,trzymam kciuki.Bez zalamki,ok?Buzki,wyspij sie przed droga.papatki Dziewczyny.
Dobrej nocy, sił na kolejną noc i dzionek wszystkim ![]()
do spania bo worki będą
coś smutnawo się porobilo, nadmiar trosk i roboty u dziewcząt i wszystkich,
niby wiosna a lęk jakiś podgryza ![]()
damy radę ![]()

Dzień doberek 
Cześć dziewczynki!
Mimo różnych /czarnych/ myśli świat nadal jest piękny
"Prowadź nas zielona drogo..."

i te kwitnące przebiśniegi /a już czają się fiołki/ ![]()

a to moja "świątynia dumania":

A co tu tak pusto dzisiaj hę?
Werka ja mieszkam daleko od lasu ale na osiedlu przy klatkach sa porobione takie małe ogródki i tam kwitną krokusy i przebiśniegi.
I jakieś cebulowe już też wyłażą z ziemi ![]()
Asiu z tym kręgosłupem to faktycznie jest problem,ja wzięłam się za przesadzanie kwiatków i odświeżanie pelargonii na balkon i też muszę co chwile siadać i odpoczywać bo nie wyrabiam ![]()
A co dopiero w polu tyrać.
Piszcie dziewczęta,może kawą i ciachem Was przyciągnę 

Jaka piekna wiosna! Jeszcze jej nie widzialam, ale tez nie szukalam - praca - dom -praca.... a jak mam wolne, to wole w domu siedziec ostatnio... Ale zachecilas mnie weronko...
Bulinko, bardzo Cie mocno przytulam... strasznie smutno mi sie zrobilo... Zdrowia Wam wszystkim zycze.
Wiecie co, ja od jakiegos roku borykalam sie z roznymi problemami, wiekszymi i mniejszymi, ktore mnie fizycznie wypalaly, nie mialam checi na nic, robilam co musialam, zylam z dnia na dzien, a drobne problemy urastaly do rangi wielkich, przezywalam jakby mial koniec swiata nastapic. Objawy klasycznej depresji. Poszlam do psychologa, ta mnie skierowala do psychiatry, i przepisal mi antydepresanty. Nosilam je z poltora miesiaca zanim zaczelam je brac, ale po kolejnym zalamaniu, wzielam. I wlasciwie zmiane poczulam od razu. Problemy sie nie skonczyly, i nie rozwiazaly same, ale potrafie spojrzec na nie jakby z boku. Juz sobie z nimi radze, nie mam napadow lekowych, w koncu szukam kontaktow z ludzmi, czuje sie duzo duzo lepiej. Zaluje tylko, ze nie zdecydowalam sie na to wczesniej.
U okulisty nic nie zalatwilam, bo okulista nie zajmuje sie sprawdzaniem pryzmatów!! Musze wiec znalezc okuliste, ktory zajmuje sie pryzmatami ![]()
Markadia, ja w podobny sposob odkrylam pogorszenie sie wzroku - nawet w swietle dziennym mam problem z odczytaniem malego druku na opakowaniach.
Luna, weronka - ja tez bym sie odnowila w ten sposob ![]()
Sonia, uporzadkuje zdjecia tego co mam i na pewno sie pochwale swoimi robotkami ![]()
Jakis czas temu robilam duzo z gumek rainbow-loom, ale jak zaczelam juz szydelkowac z gumek to stwierdzilam, ze nie warto, bo za drogo a gumki sa nie trwale i przezucilam sie na szydelko ![]()
tu jest link do moich wyrobow gumkowych:
https://picasaweb.google.com/109098281268516463261/TheBestOfMyRainbowLoomAneta?noredirect=1
Spo -rzeczywiscie, spedzic dzien w pracy na niczym to wielka strata, zwlaszcza, ze masz daleko. Jedyne dobre, ze dane udalo Ci sie odzyskac.
mikam - a czemu Ty nie spisz o drugiej w nocy? Czy tzreciej?
Jade w piatek na weekend do Warszawy, corka w ramach prezentu urodzinowego kupila nam bilety na musical Metro, i spedzamy tam caly weekend. Jej obecny partner ma mieszkanie w Warszawie, wiec nie ma problemu z noclegiem.
A poki co wracam do pracy ![]()
Milego dnia!
Dziewczyny jesteście tak manualnie i plastycznie uzdolnione, ze ja przy was raczkuje, boś totalne beztalencie chodzące ze mnie, a zwłaszcza plastyczne, arcydzieł to ja nigdy nie wyprodukowałam.
Milionek niejednokrotnie zachwyciła nas swoimi dziełami, Sponi majterkowicz złota raczka, teraz Aneta tutaj na wyżyny się wbija.. szczerbata i kulawa przy was ![]()
Anetko, alez to sa cudenka...ta choineczka, te figurki misternie wydziergane, uplecone.
Dziewczyny mamy kolejna artystke.
Rozwiazałam dziesiaj jeden problem, juz wiem ze na czas mojego wyjazdu syn bedzie w szpitalu, ze go nie wypisze lekarz. Z duza ulga wyjezdzalam ze szpitala dzisiaj, wierzcie mi.
Antenko Twoje prace cudne ![]()
Mortisha nie jesteś sama bo ja co do prac plastycznych też beztalencie ![]()
Asiu u Was zimno?U nas też dzisiaj wiał chłodny wiatr ale cały czas słonecznie ![]()
Sonia to dobrze,że podczas Twojego wyjazdu synek będzie pod opieką lekarską w szpitalu,będziesz miała spokojniejszą głowę ![]()
Co porabiacie teraz wieczorkiem,bo ja piję pokrzywę i klikam sobie i tutaj i ze starszą córą na czacie fb ![]()
Przyjeżdża jutro i będzie do niedzieli,już się cieszę 
Młodsza jeszcze nic nie wie,to ma być niespodzianka,bo ona strasznie tęskni za starszą siostrą ![]()
Wpadłam się przywitać, powiedzieć, że u lekarki ok. Dostałam leki na 3- miesięczną kurację i zobaczymy jakie będą efekty .....
Dobrej Nocki i miłych snów ![]()
Doberek czwartkowo DZIEWECZKI ![]()
zapodaje kawencje
sam mNNiód ![]()
Milionek dżises wiem doskonale co to znaczy zimno w domu
na starym mieszkaniu tak miałam - płacąc za miesiąc ! od 400 do 600 zeta za to "ciepło" w zimie brrrrrrrrr
siedząc wieczorkiem przy kompie - miałam sztywne kolana
najlepiej było pod kołderką ![]()
teraz mam cieplusieńkie mieszkanko - najbardziej z tego się cieszymy ![]()
na noc wyłączam kaloryfery dla lepszego snu ... ![]()
pozdrawiam ... wszystkie bez wyliczanki ....

Witam wiosennie bo u nas słońce dalej w pełni,z tym,że nieco się ochłodziło ![]()
Ba-Cha widzę,ze ty ranny ptaszek jesteś,tak jak ja od niedawna ![]()
Lunabis cieszę się,że jest ok,bierz przepisane leki a będzie super hiper ok 
Witam sie i ja,
zaspana mocno, synus jeden przyszedl chyba o 4:30 z placzem, bo pracy z angielskiego nie odrobil... Myslalam, ze dospi, ale sie tylko wiercil, i o 5:45 zaczal sie dzien na dobre.
Dziekuje za mile slowa, i powiem Wam, ze ja swoja przygode z 'rekodzielem' zaczelam ok rok temu, a wczesniej nic mi nie wychodzilo ![]()
Luna, ciesze sie ze u lekarza dobrze.
Sonia, jesli moge zapytac, co z Twoim synem?
Milego dnia Wam zycze ![]()
Powiedzcie mi jeszcze, jak sie wstawia zdjecia? Czy moge wstawic zdjecie bezposrednio czy musi byc podlinkowane?
Antenko zdjęc bezpośrednio z kompa nie da rady,trzeba je sobie przerzucić np ja wrzucam z fotosika i tam dopiero skopiować adres danej fotki i wkleić ten adres tutaj wpisując go między [img]tu ten adres[/img] ![]()
TO jeśli chodzi o własne fotki,bo te internetowe to wystarczy tylko skopiować adres url danego obrazka ![]()
A to zdjęcie widac?
Jasne,że widać
brawo!
Ale fajne chłopaki 
Jasne,że widać
brawo!
Ale fajne chłopaki
Dziekuje Markadia
Wkleilam link z albumu picasa, dlatego nie bylam pewna czy dziala ![]()
Aneta...cudowności gumeczkowe, aż dostałam chęci, żeby samej odkurzyć kanwy i muliny,... przy różowej panterze i kreciku się obśmiałam...cudeńka ehhh joooo
Weronka... trochę postów wstecz rzuciłaś pytanie co pomaga przy dołach.... ano właśnie coś takiego
przynajmniej na mnie działa
, albo tak jak u Ciebie takie miejsca...w jakiś sposób szczególne i piękne, przyroda, słońce, zadbanie o siebie, zajęcie się czymś konkretnym, wymęczenie się fizyczne, wyszukiwanie dla siebie czegoś, co cieszy, drobiazgi... ( MARYNARKA nazwała to "szczęśliwidełka")... takie odwracanie, prawie na siłę, swojej uwagi od problemu, jeśli nie można go w danym momencie rozwiązać to zająć się czymś pozytywnym, pożytecznym...
...mi to pomaga
czasem pomaga po prostu się wypłakać i usnąć...
uciekam na dwór utachać się ciut....dobrego wszystkim, słoneczka ![]()
Antenko a propo chłopaków to kiedy mieli urodzinki 
Antenko a propo chłopaków to kiedy mieli urodzinki
21 lutego skonczyli 7 lat
Urodziny swietowalismy 3 razy - w szkole, z rodzina i z dzieciakami z klasy na sali zabaw ![]()
To moja córka 19 lutego,skończyła 23 ![]()
Dzień dobry Dziewczęta
Bez wyjątku. Co z Bulinką? Nie dopatrzyłam sie wieści od niej ![]()
Antenko, śliczne dzieciątka. Piękne kwiatuszki Markadio. Basiuniu, ta kawa to z tym chłopakiem ma być smakowana ![]()
Wróciłam dzis do pracy. Czekam aż pan programista zwolni mój komputer. Nie chce mi sie pracować. Leń ze mnie okrutny

Witam...
....Antena moja córka również dzierga z gumek...głównie kot chodzi wystrojony w różnego rodzaju dodatki typu obróżka z serduszkiem, wychodzi z domu i wraca bez...dostaje nową bardziej wymyślną...gratuluję chłopaków...
...sezon rowerowy otwarty, dzisiaj zrobię 30 kilometrów....potrzebuję energii...
...siły w rozwiązywaniu problemów, zwłaszcza tych zdrowotnych....
Mąż ma HCV typ C i jeszcze torbiele na nerkach.Lekarka powiedziała,że najpierw typ pierwszym się zająć.Jak pojedziemy na zdjęcie szwów,to odwiedzimy zakaźny w Warszawie.Ja też muszę zrobić badanie na HCV,a właściwie to pewnie dzieci też.Jak myślisz Soniu?
Zdolne jesteście Dziewczyny.U mnie brak zdolności plastycznych.
Tak Bulinko, cała rodzina powinna byc przebadana. Jesli nie jestescie nosicielami to dla meza oddzielne sztusce,naczynia typu talerze, kubki...jak masz zmywarke to nie musisz uwazac...zwymwarka wyparza. I restrykcyjnie w łazience...recznika absolutnie nikt nie moze uzywac, odzielne mydło. zakazenie jest przez krew, wiec wszelkie skaleczenia meza bardzo dokladnie zapezpieczcie, napisalam o reczniku, bo skaleczenia przy goleniu sa niebezpieczne dla innych domownikow...najlepiej jakby mial maszynke elektryczną
Pytanie tez zasadnicze, gdzie sie maz zaraził? czy jakis zabieg mial niedawno?
Ma jakies objawy maz czy tylko jest nosicielem?
Anetko, my sie zmagamy ze schozofrenią, są, dzieki Bogu pełne remisje.
Moja pierworodna jedzie z Krakowa do domku,bedzie koło 20,wyjdziemy po nią na dworzec ![]()
Dawno nie była i strasznie się stęskniłyśmy,ja z młodszą za nią ![]()
Bulinko Sonia dobrze pisze,wszyscy musicie sie zbadać i zachowywać wszelkie srodki ostrożności w domu.
Oj niewesoło u Was z tym zdrowiem.
Ale Ty silna babka jesteś i dasz radę.
Ja tabletki te przepisane ze szpitala mam do jutra,a 2 kwietnia idę zbadać krew na enzymy trzustkowe,jak będzie poprawa,to na Wielkanoc będe mogła trochę poluzować dietę.
Ale na całkiem normalne jedzenie to dopiero gdzieś około czerwca będę mogła sobie pozwolić.
Coś przekąsze i powoli zbieramy się po córunię 
Pojęcia nie macie ile wniosłyście w moje życie. Wy i inni z forum. Czytam i dochodzę do wniosku, że powinnam powiedzieć....
A nie lubię tej kobiety, że hej. Dla tego utworu robie jednak wyjątek...
- Cześć Mamuś...
- Dzień dobry Słoneczko... nie odbierałaś, gdy dzwoniłam...
- Wiem. Nie mogłam rozmawiać.
- Mamo...
- Tak...
- Kocham Cię....
Zmartwiła się. Kochana Mama...
Smakuję łzy...
Sponi - ta kawka poranna - to jak na zawołanie na Twojego dołka ... ![]()
kurde - ciężką masz sytuacje
a masz jakąś szanse na to by córcia była z Tobą ????
Milionek prawie 2 lata mieszkaliśmy na kupie
tzn. ja + moja MAM - Syn i Synowa ( były 4 pokoje
)
nie było kłótni bo nie było ale lepiej mieszkać osobno ....
sprzedaliśmy - dla NAS jest kupione mniejsze 42 m ale cieplusieńkie - 150 m od naszego starego ( inne bloki )
młodzi na razie wynajmują - szukają na upatrzonych ulicach ....
co do robótek na szydełku - to prawda relaksują
z tym,że jakieś 3 lata nie robiłam ...
chociaż nici mam pełną reklamówkę i teczkę z wzorami ... jakoś teraz mnie nie ciągnie
miłego wieczorku dla wszystkich ![]()
Sponi - ta kawka poranna - to jak na zawołanie na Twojego dołka ...
kurde - ciężką masz sytuacje
a masz jakąś szanse na to by córcia była z Tobą ????
Basieńko.... Zamieszka ze mną zaraz po ukończeniu podstawówki. Ona mieszka z ojcem. Na razie. Zawsze mówiła, że nie chce zmieniać szkoły. Myśmy już złozyły elektronicznie podanie do szkoły. Jutro musze zawieźć papiery. Nie dało rady w tygodniu ze względu na chorobę a dziś zwyczajnie nie miałam ani czasu ani siły.
Prawda jest taka,że mój mąż jest prawdopodobnie chory od wielu lat.Mój mąż zanim wynaleźli czynnik brał priocypitat.Tym preparatem,czy jak to się tam zwie zarażano pacjentów.W zeszłym roku zmarło w Instytucie 20 chorych na tą chorobę.W sądzie jest zbiorowy pozew.Razem z mężem o tej chorobie dowiedział się rownolatek z drugiej sali.Tak więc mój mąż był juz chory przed ślubem.Już mi się nie chce myśleć co dalej.

Bulinka a może Ty i dzieci jesteście zdrowi ???
czego Ci życzę ....
Sponi to już nie daleko do czerwca
masz jedną córcie ????
pozdrawiam ... ![]()
Hejka z rańca ![]()
Kto chętny na kawusie,bo nalewam,a dla mnie herbatka ![]()

Dzisiaj zacmienie słońca ma być,słyszałyście o tym?

Pozdrawiam i milusiego dnia życzę ![]()
Basieńko, mam jeszcze starszą Córkę, skończyła raptem dwa miesiące temu 17 lat. Przez te moje próby naprawiania własnego życia i siebie samej (strzepywania z siebie powłoki kłamstwa, w ktorym zyłam na własne zyczenie i z własnego wyboru) zblizyłysmy sie do siebie. Od kilkunastu miesięcy zaczęła pojmowac moją decyzję. Oe jednak obie przypłacają to swoim życiem. I to boli. Czuje sie winna. Bo tak właśnie jest.
Markadio, Ty nasz Kochany Duszku - próbujesz nas wszystkich rozweselic. To takie piekne...
Bulinko, ja nawet nie potrafię Ciebie pocieszyć. Ja... Ja tylko jestem i mocno tulę Ciebie.
Dobrego dnia Wam zycze Drogie kolezanki !
Bulinko,dacie rade ogarnac....Choc wyobrazam sobie Twoj nastroj.
Gdybys potrzebowala wsparcia pisz-bedziemy przytulac,pocieszac i radzic.
Sciskam mocno.
Trzymajcie sie silne kobietki.pa pa
Piątkowe dzień dobry ![]()
Głowa mi pęka od rana, nic mi się nie chce, chociaż pogoda piękna sie zapowiada, a przede mna weekend z corka w Warszawie. Zaraz po pracy jedziemy.
Kurcze, każda z nas się z czymś boryka, przytulam was wszystkie mocno, i chciałabym bardzo pomoc <3
Sponiewierana,ja też mam problemy i zdrowotne i życiowe ale mój optymizm życiowy pozwala mi na zadbanie o swoją psyche ![]()
Wczoraj wieczorem przyjechała moja starsza córka na cały weekend.
Ale przyjechała nie tylko wypocząć,ale złożyć do sądu pozew o alimenty od ojca.
Bo on związał się z pewną nieciekawą kobietą,która ma 4 dzieci i przestał własnej córce wysyłać pieniądze na mieszkanie w Krakowie gdzie studiuje.
Ja łożę na jej utrzymanie czyli jedzenie,ubrania itd a on na czynsz 600 zł.
W marcu znowu jej nie wysłał,poratowali ją moi rodzice.
Smutno córce,że los zmusił ją do tego kroku,smutno mi,wczoraj przegadałyśmy do 1 w nocy 
I pisałyśmy pozew,właśnie pojechała do sądu go złożyć.
Przykre ![]()
Dlatego to forum jest dla mnie taką odskocznią od problemów,fajnie że jesteście ![]()
Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku,trzymajmy się kobitki 

Swego czasu jakaś Kochana Istota z forum zaleciła posłuchać tej pieśni... Dziś mogę się podpisać pod słowami tego utworu, ale tak trochę... Skrawkiem imienia... Agni...
Moja wina... Stworzyłam iluzję. Sobie... i Dzieciom... Czym jestem...
Co jest z tymi facetami?
Po krotce Wam opowiem moja historie z corka (22 lata).
Ja, lat 21, on kilka lat starszy. Wspaniala romantyczna milosc, wspolne mieszkanie, kawalerka, ciasno, ale razem. No i ciaza, ktora nie planowana, ale zostala przyjeta z radoscia. W koncu to efekt takiej namietnosci, ktora nie zdarza sie czesto.
Termin porodu lipiec. Na poczatku czerwca on sie pakuje, mowi, ze mieszkanie oplacone do konca miesiaca, on sie wyprowadza bo cudzego dziecka nie bedzie wychowywal... Dziecko rodzi sie 20 lipca, on 3 tyg pozniej zeni sie z moja najlepsza kolezanka, ktora wmowila mu, ze dziecko nie jest jego. Jaja jakies.
Sprawa o ustalenie ojcostwa trwala prawie 3 lata, byla trudna i nie przyjemna, bo w pewnym momencie mialam wrazenie, ze byla to sprawa nie o ustalenie ojcostwa, ale o ustalenie, jakiej klasy dziwka bylam. Pozbawilam go praw rodzicielskich, sad przyznal alimenty wtedy w wysokosci 120 zl, on kilka lat nie placil, ja nie chcialam go na oczy ogladac. Wyjechalam do Holandii, tam wyszlam za maz. Jak corka miala chyba z 9 lat to przyszo wyrownanie od komornika, wtedy za te pieniadze pojechalysmy do Paryza, do Disneylandu. Nigdy dziecka swojego nie widzial (oprocz chwili, kiedy musielismy miec pobrana krew do badan genetycznych, jak miala 2 lata). Do tej pory te 120 zl uroslo do 128 zl i nigdy nie wnosilam podwyzszenie alimentow. Nie chcialam go widziec, a takze nie chcialam, zeby on widzial, na jaka piekna i cudowna dziewczyne wyrosla jego corka. Mialabym chyba problem, jakby on zechcial sie z nia widywac, i ze moglby ja pokochac.
Moje holenderskie malzenstwo sie rozpadlo, w sumie bez wiekszych tragedii. On chcial miec kure domowa, a trafila mu sie dynamiczna, rowijajaca sie, ambitna dziewczyna z Polski
Uczylam sie jezyka, studiowalam, w pewnym momencie zaczelam zarabiac wiecej niz on i to go przeroslo. Juz prawie 10 lat temu wrocilam do Polski, poznalam obecnego meza, i mam wspaniale dzieciaki. Ale zal w sercu pozostal, i smutek taki, jak to latwo wmowic cos drugiemu czlowiekowi. Nigdy sie nie dowiedzialam, co sie stalo, i jak ona go przekonala, zeby ode mnie odszedl...
Sponia jesteś Agnus Dei, podobnie jak i ja
. W końcu musi sie ułożyć, nam wszystkim. Specjalna modlitwa za rodzinę Bulinki...
Mimo wszystko, zagryzamy zęby i idziemy do przodu. Życie.
Pod jego koniec, gdy spojrzymy wstecz, czy będziemy mieć satysfakcję, czy żal że nie tak żyliśmy jak trzeba było...
Co jest ważne? Jak kochamy? Ile dobra ludziom uczyniliśmy? Jak zaznaczyliśmy swoje istnienie? Co pozostawiliśmy?
Czasem wydaje mi się, że mogłabym odejść w każdej chwili /do weryfikacji przez życie/. Choć wiele dobra nie uczyniłam...
Anetka, przystojnych masz chłopców ![]()
Zaćmienia kiedyś nie były dobrą wróżbą, może stąd ten wysyp nieszczęść
No, ale księżyc już się odsuwa
jest jaśniej...
Jeszcze coreczka sie pochwale:

Mnie nie chodzi o mężczyzn.... Nie tęsknie do nich. Chcę urodzić sie na nowo. Bez tego bagażu doświadczeń, które nabyłam przez te wszystkie lata....
Mnie nie chodzi o mężczyzn.... Nie tęsknie do nich. Chcę urodzić sie na nowo. Bez tego bagażu doświadczeń, które nabyłam przez te wszystkie lata....
też bym tak chciała
...Dzień dobry w piątek!!
Sponi ten bagaż wspomnień jest wartością którą trzeba umieć dobrze wykorzystać i przestać się przede wszystkim bać iść do przodu, jeśli chodzi o mnie nie chciałabym mieć znów 20 lat, chyba że z tym doświadczeniem które mam teraz...bezcenne..
...wczoraj powiedziałam mężczyźnie któremu zależało na związku ze mną to co czuję..nie potrafię pokochać mimo tego iż próbowałam dać nam szansę, nie jestem w stanie robić nic na pół gwizdka..to wartościowa i bardzo hojna osoba, chociaż mam wrażenie jakby chciał mnie kupić...owszem lubię dostawać prezenty, być rozpieszczaną i zaskakiwaną, zresztą jest to bardzo miłe...z tego co mówił wywnioskowałam że, szybko nie odpuści...zaczynam się irytować, szkoda mi tej przyjaźni...miłości niestety nie mogę odwzajemnić...
Antena córka przepiękna...mam młodszą również śliczną, ale ważniejsze mądrą i empatyczną....
...jestem dzisiaj lekko przybita..
Bulinka i dziewczyny chociaż na odległość przytulam...
Widziałyście zaćmienie,ja widziałam,super ![]()
Antena córcia piękna 
To może ja swoją się też pochwalę ![]()


Witam w piątkowe popołudnie, prawda, że to najwspanialszy moment weekendu ![]()
Oj dziewczyny czemu wszystkie jesteśmy tak przez los poorane, czy nie ma już normalnych związków, małżeństw? Czemu ludzie muszą się tak ranić?
Byle do wiosny, czyli do jutra ![]()
...zaległości musiałam nadrobić, zamiast pracować zaćmienie słońca oglądałam..
..nareszcie wolne..
Marakadia mamuśka też taka urocza?...od facetów pewnie się nie możesz się odpędzić!
Sięmka ![]()
Widze focie waszych latorośli, piękne damy powyrastaly
Oglądałam dzisiaj na żywca zaćmienie słońca, na 3/4 zakrycia natrafiłam tak jak zapowiadali
Moje okulary alpejskie spisały się na medal. Super widok.
Najpierw przed 10 natrafiam na częściowe zakrycie slonca tak w 1/4 , później tak połowiczne zakrycie ,a lekko po 11 godz już było zakrycie 3/4 i słonce jak szczuplutki rogalik wyglądało, az cie pochmurnie zrobiło miedzy 10 a 12, a było przed zaćmieniem tak słonecznie
Milionek mój mąż miał operację na torbiele na szczęce i likwidację przetoki.Miał tam badania robione i w tych badaniach wyszło.
Dziewczyny nie jest tak,żebym siedziała załamana.Żyć trzeba dalej.Prawdopodobnie odwiedzi nas sanepid z informacjami i zaproponują darmowe badania.Poczekam więc,bo po co płacić.
Wszystkie macie swoje problemy i każda z nas potrzebuje siły,żeby iść dalej ...i tego Wam życzę.
Bulinek a jak ci idzie walka z piękną sylwetką
Zbliżający się czas swiąt nie jest dobrym sprzymierzeńcem restrykcyjnej diety ![]()
W Twoja sile nie watpimy Bulinko ! Kto Ci powiedzial o sanepidzie?Pierwszy raz spotykam sie z taka procedura (przy typie c).Ta moja kolezanka dostala po prostu skierowanie na badanie krwi od rodzinnego-dla dzieci i meza.Buziaczki.Spokojnego wieczorku.A maz juz w domu? Jak sie czuje?
Milionek mój mąż miał operację na torbiele na szczęce i likwidację przetoki.Miał tam badania robione i w tych badaniach wyszło.
Dziewczyny nie jest tak,żebym siedziała załamana.Żyć trzeba dalej.Prawdopodobnie odwiedzi nas sanepid z informacjami i zaproponują darmowe badania.Poczekam więc,bo po co płacić.
Wszystkie macie swoje problemy i każda z nas potrzebuje siły,żeby iść dalej ...i tego Wam życzę.
Bulino Kochana... Moje problemy wobec Twoich są niczym. Wszak jestem zdrowa, moje Dzieciątka również. Mnie tylko boli dusza, ale przecież kiedys ból minie, prawda?
Liczę, że wszystko sie ułoży. Musi....
Chciałam Wam coś jeszcze powiedzieć. Jeden z naszych Forumowiczów -niejaki Starr - założył wątek: Moje zdrady. To niezwykle zapowiadająca sie opowieść o Jego życiu. Wciągająca. Czekam z niecierpliwością na kolejny wpis. On nawet nie wie, co we mnie zasiał. Doprowadził do ożywienia wspomnień. Skrajnych niestety. A może to i dobrze. Zapraszam Was do lektury, zapraszam do wędrówki po Jego życiu. Bo warto...
Z Warszawy sie witam
Jaki spokoj! Corka wybiera sie na spotkanie ze znajomymi, rozmowe z chlopcami mam za soba, pzede mna spokojny wieczor i spokojna pobudka jutro ![]()
Markadia, Twoja corka tez sliczna
Udaly sie nam dziewczyny ![]()
Spo - zaraz poszukam tego watku oktorym piszesz.
witajcie dziewczyny ...
niemam czasu zagladac tu czesto chociaz bym chciala ale brak mi czasu . spo ... zajze na ten watek . .
miłego wieczorku wam wszystkim
Aha, widzialam zacmienie, nawe zdjecia jakies mam, tylko musze je gdzies wrzucic,zeby Wam pokazac ![]()
Dziekuję Sponi, za przypomnienie utworów Uniwerse, chłopcy mieszkali niedaleko. Szkoda, że Mirek Breguła popełnił samobójstwo, lubiłam jego głos, a niektóre utwory potrafiłam zagrać na gitarze, a uczył mnie mój wtedy jeszcze nie mąż, a teraz ...... nasze drogi się rozeszły i wielkie D
Antenko ja też widziałam zaćmienie przez szybkę wyciętą z maski spawalniczej ![]()
I też mam zdjęcie tylko muszę wrzucić.
Masz rację córy nam się udały 
A to moja młodsza ![]()

Bulinko ja też pierwsze słyszę,żeby sanepid do domu przychodził gdy ktoś choruje na WZW typu C.
A właśnie jak tam z twoją dietką,trzymasz się?
Pozdrowionka wieczorne ![]()
Markadia a urocze Panny to do kogo podobne??
Jak do ciebie to sliczna kobietka musisz byc
Strony Poprzednia 1 … 565 566 567 568 569 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026