Dzien dobry wszytskim po weekendzie!
Nie mialam zupelnie czasu zeby spokojnie w weekend usiasc i popisac. Sama bylam z dziecmi, maz w pracy w sobote i w niedziele. Nigdzie nie wychodzilismy, w sobote chcialam isc na spacer ale wyszlismy i zaraz wrocilismy, strasznie nieprzyjemny wiatr wial. A w niedziele zajelam sie szydelkowaniem (robie glownie maskotki dla dzieci
) i zlecial caly dzien.
Strasznie mnie szydelkowanie odstresowuje i bardzo przy tym odpoczywam. Jakbyscie chcialy to moge wam pokazac niektore moje dziela 
Na samą mysl o remontach az mnie sciska, nie lubie ich, ale z drugiej strony efekt jest taki zachecajacy. My myslimy o rozbudowie domku, ale na razie myslimy, jak sie pieniazki troche uwolnia, bo na razie do sierpnia 2017 mamy do splacania pokazne raty. Do tego zcasu pomyslimy jak moznaby sie zabrac za rozbudowe. Brakuje mi miejsca do przechowywania rzeczy i chcialabym wieksza sypialnie.
Wiecie co, kiedys bylam bardziej samodzielna, duzo rzeczy robilam sama, ale moj obecny maz to zlota raczka i naprawde, juz nic nie musze robic i sie troche rozleniwilam. Ale wiele lat temu, jak mieszkalam jeszcze w Holandii z bylym mezem holendrem, to on pracowal na zmiany, a ja sama z dzieckiem (jednym wtedy) w domu siedzialam, to potrafilam wymalowac sciany i sufit w wysokim mieszkaniu - takim ponad 4 m. I dalam rade.
Powodzenia Wam zycze remontujace sie dziewczyny! Na pewno bedzie wspaniale!
Bromba - a co to jest ogrzewanie grawitacyjne?
Bulinka - jak sie czuje Twoj maz?
Sonia - a jak Twoje kolokwium?
Mortisha - widze, ze mam podobny swiatopoglad do Twojego 
I jeszcze pochwale swojego meza.
W sobote pracował, w niedziele pracowal, pracował, wrocil do domu przed 17. Słyszę, że rozmawia przez telefon :
- dobrze, zajmę się tym, tylko najpierw zrobię dzieciom kolację, wykąpię je i położę spać.
No cóż. Chyba mam ideał w domu <3
Milego dnia wszystkim!