netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 115 odpowiedzi5 233 608 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 480 481 482 483 484 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 266 do 31 330 z 86 116 ]

31 266

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mlodziaczki z Was...Ja 66,pazdziernik,ale mloda duchem.Pielegniarka,czynna zawodowo,w pracy preferuje spodnie.Choc nogi ok.Od 2 miesiecy wdowa.Gniezno znam,to mniej wiecej moje rodzinne strony,ale teraz mieszkam po drugiej stronie Poznania.To tyle,nic ciekawego nie napisze,ale nastroj fatalny-rozumiecie?Pozdrawiam serdecznie.

31 267

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

to  milionku jutro napisz czy byliście na wycieczce
mmmniam serniczek-musiał być pyszny , ja upiekę  chyba babkę mandarynkową  ale jutro bo dziś jakoś  zleciało i nic nie zrobiłam
co do szkoły- tak 2 lata. Ja chcę zostać masażystką.Interesują mnie takie rzeczy;zdrowie,zdrowe żywienie, trochę psychologia. Myślę że to będzie dobry zawód no i zapotrzebowanie na masaże jest. Będę miała potem możliwość otwarcia  własnego salonu masażu .Masaże lecznicze  i różne relaksacyjne. Są kursy ale ja wolę przygotować  się  solidnie  i dlatego wybrałam te dwuletnią, będę umiała więcej no i będę miała tytuł technik masażysta oraz możliwość podpisywania umów  z nfz w przypadku własnej praktyki.
A jaki kierunek studiów robiła będziesz  jeśli się zdecydujesz? Wiesz, studia  to więcej nauki, dłuższy okres czasu  ale więcej satysfakcji i nowe możliwości. Trzymam za ciebie kciuki żebyś jednak się zdecydowała-choć sama musisz wiedzieć czy spróbować .
dobrej nocki dla  Was smile

31 268

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Helou kobitki smile

Widzę,że nie tylko wiek nas łączy ale i zamiłowanie do słodkości,bo ja też łasuch jestem.
Bardzo lubię piec ciasta,robić różne desery,np.na dzisiaj mam sernik na zimno,będzie w sam raz na upał.
Poza tym spora część z nas jest stanu wolnego tzw "panny z odzysku" big_smile
A i z medycyną parę z nas ma coś wspólnego.
Pewnie dlatego tak dobrze sie dogadujemy.

Miłej niedzieli życzę smile

31 269

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć dziewczątka smile

a ja karpatkę planuję smile
dziś trochę chłodniej, pochmurno, więc może uda się dziś
zobaczymy
oczywiście kawałek dam sąsiadom, bo kiedyś nachwalić się nie mogli smile
wczoraj spotkałam się w sklepie z tą sąsiadką i... znów się dowiedziałam, że kolejni sąsiedzi żałują, że się wyprowadzamy: ona z mężem i jeszcze jedno małżeństwo, a tych drugich prawie nie znamy!!
boją się, że do tego domku sprowadzi się wnuczka dawnej właścicielki (córka obecnej),
a podobno i mamusia i córusia, to niefajne osoby, podobno czekały, aż babcia przeniesie się w lepszy byt, bo "wnusia" nie ma gdzie mieszkać i albo się tu przeprowadzi albo kupi sobie coś,
poza tym sąsiadki, które odwiedzały tą babcię w domu opieki mówiły, że pielęgniarki i opiekunki mówiły, że rodzina prawie nie zagląda, i że babcinka bardzo tęskniła
wiem, że ta sąsiadka opiekowała się tą starszą panią, która tu mieszkała, zanim trafiła ona do domu opieki... i nie usłyszała od jej rodziny nawet dziękuję, wiem to nie od niej, od innej
coś w tym musi być, bo każdy z sąsiadów, na wspomnienie córki tej staruszki, kręci głową i mruczy coś brzydkiego
przykre...
tak więc, może się okazać, że uwalniamy się od nieciekawej właścicielki i negatywnej energii...

31 270

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A wiecie komu ja daję kawałek ciasta w przypływie dobrego humoru.....ex mężowi,niech wie co stracił hehe.

Ivory jestem przekonana ,ze na nowym miejscu też znajdziecie miłych ludzi i dobrą energię.

31 271 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-07-20 12:34:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia napisał/a:

A wiecie komu ja daję kawałek ciasta w przypływie dobrego humoru.....ex mężowi,niech wie co stracił hehe.

hahaha dobre!!!

Markadia napisał/a:

Ivory jestem przekonana ,ze na nowym miejscu też znajdziecie miłych ludzi i dobrą energię.

myślę, że dobra energia tam już jest, co do sąsiadów - zobaczymy
na razie w głowie mam mnóstwo pomysłów na urządzenie, a trzeba to zrobić ładnie i niewielkim nakładem kosztów

31 272

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A propos energii i urządzania mieszkania,co myślicie o feng shui,ja kiedys sie tym interesowałam trochę.

31 273

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

karpatka-też lubię(zresztą czego ja nie lubię co słodkie)
to masz ivory sporo przyjemnego zajęcia, ja urządzałam moje mieszkanko kilka mies  temu  ale  stanęłam w połowie, konto puste ale nie powiem bardzo lubię taką robotę
a jakie duże to mieszkanko masz?  czy to domek?

31 274

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

oj przepraszam dziewczyny Was za to  że  z małych literek pisałam Wasze pseudonimy-poprawię się
to tak jakoś wychodziło bo przy pisaniu sms ów  lub czegoś  w komputerze nie przywiązywałam do tego wagi  ale widzę  że tu bardzo kulturalne forum( i fajnie)- sorki smile

31 275 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-07-20 19:05:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

myślę kasztanko, że nikt się nie gniewa o małe litery
dla mnie to nieistotne smile
zresztą mój nick jest pisany z małej, podobnie jak Twój big_smile
ja się niedługo przeprowadzam z domku do domku
ten wynajmujemy, ten do którego się przeprowadzamy, też będziemy wynajmować, na własny przyjdzie czas za kilka lat
w obecnym nie bardzo mogliśmy poszaleć z kolorami itd
w nowym, z tego co wiemy, właściciel nie ma nic przeciwko, pod warunkiem, że wyprowadzając się kiedyś odmalujemy ściany na neutralne kolory, ale jeszcze muszę się upewnić.

31 276

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka wieczorkiem smile)

Masakra w tych Niemczech z tym internetem sad cały dzien przerywa mi połaczenie a niby tacy są do przodu a internet masakra:P
Teraz dopiero jako- tako działa wink

Witam serdecznie nowa koleżankę  Kasztankę podejrzewam ze niczek od kolorku włoskow ???zgadłam??
Przeczytałam,ze tez byłas na opiece w Niemczech?? ja własnie jestem teraz,masakra z jezykiem u mnie i zapisałam sie na kurs przez neta
pisałam o tym wczesniej, ciut rozumiem co do mnie mowia ale sklecić zdania nie potrafie i juz mnie to wkurza tongue


Markadia ja tez łasuch jestem, nawet tutaj po dwoch dniach poszłam sobie kupić czekolade z orzechami, ciasteczka drozdzowki z czekolada juz stały sie głownym moim menu bo maja tutaj pyszne tongue

Ivi super ze jestes zadowolona z nowego domku, a jak sasiedzi sa ok to tylko sie cieszyć i urzadzać gniazdko wink
Tesknię jeszcze, ale juz powolutku sie przyzwyczajam i odliczam smile najgorsze jest to jak mnie wezmą smuteczki, a w koło sami obcy ludzie,
ale zaciskam zęby i myslę sobie wytrzymam smile

Lato mysl pozytywnie smile wiem ze to nie jest takie proste ale naprawde sie da, i bardzo dobrze Cię rozumiem smile

Soniu o jakim kierunku myslisz?? nie mogę cofnąć strony ale cos pisałas ze jestes germanistką ?? poradz  proszę jak sie uczyć zeby cos weszło do głowy??

Asiu zapracujesz się na tej wirtualnej farmie wink napisz co tam w pracy ?? teraz urlopujesz ??? a co dalej??
Klucze mam swoje do tego domku co mieszkam tylko wtedy cos z zamkiem sie stało tongue
A gdzie się podziała Megi ????Kawka ???? Mortisha ???? Bulinka???

Zmykam juz bo cos zmęczona juz jestem.
Dobranoc  miłych snow zyczę paaa

31 277

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej  alika (pozostanę przy małych literkach skoro nikomu nie przeszkadza)
doskonale wiem jak się czujesz, jak czytam to co piszesz  to wręcz wydaje mi się że to ja siedzę i pisze, samopoczucie tam jest charakterystyczne-cieszysz  się że masz prace, wiesz że dajesz rade  ale coś  tak nudno i smutno no i chciałoby się żeby  więcej pokonwersować  ale język nie pozwala
masz tam jakieś znajome polki?jeśli nie to podpowiem, wejdz na portal; my polacy
to niby randkowy  ale  ja tak poznałam tam fajną koleżankę  z mojej okolicy gdzie pracowałami potem już było fajnie , umawiałyśmy się na kawki na zakupy
gdzie jesteś? w jakim mieście?
tam gdzie ja byłam  to to samo z netem , szl.... mnie trafiał gdy czekałam na otwarcie  strony nawet minutę(ale oni zacofani, taki kiepski zasięg hehe)
pozdrowionka i miłej pracy

31 278

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A cóż tu takie pustki dzisiaj?Helou dziewuszki gdzie Was wymiotło?

A ja dzisiaj nareszcie doczekałam się wizyty u neurologa,jutro mam zrobić rtg moich lędźwi zbolałych i za 2 tyg. do kontroli.
Ale mnie obadał ten lekarz,kazał chodzić tam i z powrotem na palcach,na pietach,potem na jednej nodze stawać,potem położyc się i nogi dźwigać,a na koniec obmacał mi cały kręgosłup.
Ło matko obolała całkiem wróciłam do domu.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 279

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam, mam 27 lat, tak wiem że to nie mój dział ale proszę Was o radę, bardzo jest mi ona potrzebna, gdyż zdanie osób w moim wieku lub 30 parę jakoś nie przekonuje mnie, potrzebuję osób z dłuższym stażem małżeńskim lub po prostu starszych ode mnie którzy wiedzą trochę więcej niż ja i może innym okiem spojrzą na mój problem smile
jestem mężatką po raz drugi, jesteśmy razem 4 lata, po ślubie 2, było dobrze, do czasu aż wzięliśmy ślub, mąż stał się bardziej pewny siebie, dużo wymaga, i oczekuje że dostanie wszystko czego chce bo jestem jego żoną i moim obowiązkiem jest dbać o niego i jego zachcianki, mamy dziecko, ma 3 lata, chciałby żebym siedziała tylko w domu, z nikim się nie spotykała, taka typowa kura domowa, on pracuje i uważa że to wszystko, reszta jest na mojej głowie, jakieś pół roku temu popsuło się, nie mam ochoty się z nim kochać do dnia dzisiejszego, nie chce żeby mnie dotykał, całował, nie wiem czy go kocham, zależy mi na nim w jakimś stopniu ale chyba nie tak jak na osobie która jest dla nas najważniejsza, jest bardzo nerwowy, wydaje rozkazy, jak w wojsku, nie umie spokojnie rozmawiać, wszystko załatwia krzykiem, nigdzie sama nie mogę chodzić, jeździć, jedyne co udało mi się wywalczyć to to, że moje dziecko pójdzie do przedszkola a ja może wrócę do pracy, ale ile awantur przez to miałam, bo zrobiłam coś po swojemu, bałam się go chwilami, nie czuje się szczęśliwa, żadne argumenty do niego nie trafiają, jak jest tak jak on chce to jest dobrze, a jak jest nie po jego myśli zaraz się wścieka, staram się nie przejmować jego docinkami, przyzwyczajam się że w opiece nad dzieckiem też nie mogę na niego liczyć, w rodzinie nie mogę na żadne wsparcie liczyć, jestem sama z tym problemem, przez pół roku zadaję sobie pytanie czy ten związek ma sens skoro nie czuje się szczęśliwa, czy trwać w nim bo to w końcu moje drugie małżeństwo, bo jest dziecko, bo nie chcę mu rozbijać rodziny, o swoim szczęściu już zapomniałam, o tym że kiedyś mogłabym być szczęśliwa, zapracowałam sobie na nerwicę, mam lęki, ataki paniki, cała sytuacja mnie czasami dobija, nie mam gdzie pójść i do kogo, przez lęki czuje się strasznie od niego zależna, mimo tego jak mnie traktuje i na dodatek jest strasznie zazdrosny, nalega na drugie dziecko a ja mimo e bym chciała drugie to nie chcę bo wiem że wtedy juz całkiem będę zdana na niego, powtarzam sobie że to może chwilowy kryzys? parę osób wtajemniczonych nie widzi sensu tego związku, ale łatwo mówić kiedy ma się lęki, kiedy jest się danym na samego siebie, nie mam w nim wsparcia ani oparcia, ale chcę walczyć o ten związek choc wiem że on się nie zmieni, w jednej chwili go nienawidzę a w drugiej powtarzam że to chwilowe załamanie, proszę Was o radę, bo chyba się wykończę tym myśleniem, nie wiem co robić, tkwię w miejscu, a każdy ode mnie czegoś wymaga, coś chce, a o mnie nikt nie pomyśli, czuje się po prostu pusta w środku a moja nerwica tylko mnie pogłębia w smutku i dobija sad

31 280

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej:)
witam koleżanki-oj tak, ale tu pustki
ciesz  się marka że ten lekarz tak cię przemaglował, bo ja byłam u ortopedy(tez lędzwiowy)i zanim zdążyłam się poskarżyc i powiedzieć  co mi dolega  to spojrzał na zdjęcie , kazał schylić  i dał jakieś  skierowanie i już byłam za drzwiami, zero podejścia do pacjenta.
witaj butterfly:)
przede wszystkim idz  do lekarza  z tymi lekami i jak najprędzej zapisz  się  do psychologa , potrzebna  Ci psychoterapia, pozwoli Ci spojrzeć  na  swoją sytuację w bardziej rozsądny sposób, zastanowić  się nad swoimi reakcjami, nad tym jak reagujesz  i dlaczego własnie tak. Być może że przyczyną że jesteś nieszczęśliwa jest on  a  być może należy też  zmienić  Twoje podejście, choćby po to abyś umiała podjąć decyzję jeżeli będzie ona potrzebna,( nawet jeśli miałabyś od niego odejść, bądz próbować ratować ten związek)
Z Twojego opisu wygląda na to że jesteś bardzo wrażliwą osóbka( tez tak mam) Zrobiłaś juz  dobry pierwszy krok ku zmianom, wracasz  do pracy, zdystansujesz  się, będziesz  sporo czasu w wśród innych ludzi, mniej czasu on będzie miał na Ciebie wpływ.  Biegnij zapisać się  do psychologa. pozdrawiam cieplutko

31 281

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
butterfly_may napisał/a:

witam, mam 27 lat, tak wiem że to nie mój dział ale proszę Was o radę, bardzo jest mi ona potrzebna, gdyż zdanie osób w moim wieku lub 30 parę jakoś nie przekonuje mnie, potrzebuję osób z dłuższym stażem małżeńskim lub po prostu starszych ode mnie którzy wiedzą trochę więcej niż ja i może innym okiem spojrzą na mój problem smile
jestem mężatką po raz drugi, jesteśmy razem 4 lata, po ślubie 2, było dobrze, do czasu aż wzięliśmy ślub, mąż stał się bardziej pewny siebie, dużo wymaga, i oczekuje że dostanie wszystko czego chce bo jestem jego żoną i moim obowiązkiem jest dbać o niego i jego zachcianki, mamy dziecko, ma 3 lata, chciałby żebym siedziała tylko w domu, z nikim się nie spotykała, taka typowa kura domowa, on pracuje i uważa że to wszystko, reszta jest na mojej głowie, jakieś pół roku temu popsuło się, nie mam ochoty się z nim kochać do dnia dzisiejszego, nie chce żeby mnie dotykał, całował, nie wiem czy go kocham, zależy mi na nim w jakimś stopniu ale chyba nie tak jak na osobie która jest dla nas najważniejsza, jest bardzo nerwowy, wydaje rozkazy, jak w wojsku, nie umie spokojnie rozmawiać, wszystko załatwia krzykiem, nigdzie sama nie mogę chodzić, jeździć, jedyne co udało mi się wywalczyć to to, że moje dziecko pójdzie do przedszkola a ja może wrócę do pracy, ale ile awantur przez to miałam, bo zrobiłam coś po swojemu, bałam się go chwilami, nie czuje się szczęśliwa, żadne argumenty do niego nie trafiają, jak jest tak jak on chce to jest dobrze, a jak jest nie po jego myśli zaraz się wścieka, staram się nie przejmować jego docinkami, przyzwyczajam się że w opiece nad dzieckiem też nie mogę na niego liczyć, w rodzinie nie mogę na żadne wsparcie liczyć, jestem sama z tym problemem, przez pół roku zadaję sobie pytanie czy ten związek ma sens skoro nie czuje się szczęśliwa, czy trwać w nim bo to w końcu moje drugie małżeństwo, bo jest dziecko, bo nie chcę mu rozbijać rodziny, o swoim szczęściu już zapomniałam, o tym że kiedyś mogłabym być szczęśliwa, zapracowałam sobie na nerwicę, mam lęki, ataki paniki, cała sytuacja mnie czasami dobija, nie mam gdzie pójść i do kogo, przez lęki czuje się strasznie od niego zależna, mimo tego jak mnie traktuje i na dodatek jest strasznie zazdrosny, nalega na drugie dziecko a ja mimo e bym chciała drugie to nie chcę bo wiem że wtedy juz całkiem będę zdana na niego, powtarzam sobie że to może chwilowy kryzys? parę osób wtajemniczonych nie widzi sensu tego związku, ale łatwo mówić kiedy ma się lęki, kiedy jest się danym na samego siebie, nie mam w nim wsparcia ani oparcia, ale chcę walczyć o ten związek choc wiem że on się nie zmieni, w jednej chwili go nienawidzę a w drugiej powtarzam że to chwilowe załamanie, proszę Was o radę, bo chyba się wykończę tym myśleniem, nie wiem co robić, tkwię w miejscu, a każdy ode mnie czegoś wymaga, coś chce, a o mnie nikt nie pomyśli, czuje się po prostu pusta w środku a moja nerwica tylko mnie pogłębia w smutku i dobija sad

Nie ma lekko,co? Trudno radzic.Z jednej strony chcialoby sie powiedziec-rzuc w diably,ale z drugiej strony rozumiem Twoje obawy.Dalo by sie z nim pogadac tak na serio,konkretnie?Tak,zebys wywalila swoje zale? Moze to by cos pomoglo? Zadbaj o siebie,nie zadreczaj sie tak bo stracisz i zdrowie i nerwy.Pozdrawiam serdecznie.Ciebie oraz swoje rowiesniczki.Milego dnia.

31 282

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a może masz taką możliwość żeby go trochę nastraszyć to znaczy wyprowadzić się np do mamy czy siostry i powiedzieć że musi iść na kompromis i liczyć  się  z  Twoimi potrzebami, z tym czego od niego oczekujesz  i dopiero po  tym jak uzgodnicie  jak on ma sie zachowywać  w  stosunku  do Ciebie  to byś  wróciła
może się przestraszy że Ciebie  straci jak będzie  dla  Ciebie przykry i wredny
a jak finansowo, sama dalabyś  sobie radę  czy jesteś  zależna od  niego?

31 283

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

buterflyy . a czy rozważałaś pomoc psychologa ew. psychiatry dla siebie? Uważam, że to byłoby najlepsze w sytuacji lęków i stresów, które pzreżywasz. Na pewno musisz się usamodzielnić finansowo, bo w tej sytuacji jesteś zdana na niego. Depresja powoduje między innymi takie zobojętnienie o którym piszesz. Z pewnością potrzebujesz specjalisty. Pozdrawiam i życzę powodzenia

31 284

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka  kobietki:)

Butterfly witaj milutko:)
wiesz trudno jest doradzać ale sprobuj porozmawiać powazie ze swoim męzem, powiedz mu wszystko co napisałas tutaj,umie słuchać???
Jak nie zareaguje to moze lepiej dla dobra swojego i dziecka wyprowadz sie na jakis czas i wtedy się okaże ??
Za bardzo nie wiem co mam Ci doradzić nigdy nie byłam w takiej sytuacji, Ale wiem jedno nic na siłę, idz tez do specjalisty bo to nie sa żarty,samo nie przejdzie. Pozdrawiam Cię serdecznie:)


Kasztanka jestem w Runderoth to małe miasteczko ale piekna okolica nawet mi się tutaj podoba smile
A net nadal masakra najlepiej działa do 15 pozniej dopiero ok 21 jest jako tako:(

Pozdrowionka  dziewczyny musze się troche pouczyć  paaaa

31 285

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Buterflyy,tak jak dziewczyny uważam,ze potrzebujesz psychologa.Myślę,że z całą pewnoscia tam znajdziesz pomoc.

Dziewczyny dołączam do łasuchów.Tylko,że ja niestety taki łasuch świąteczny.Gdybym sobie pozwoliła na to co mi się chce,to bym z powrotem wróciła do mojej wagi z przed półtorej roku,a tego nie chcę.Tak więc cieszę się na wyjazd wakacyjny od niedzieli na tydzień,cieszę się na wesele w sierpniu i na wyjazd we wrześniu na turnus.W takie dżemprezy nie zważam na to co jem,a pomiędzy zrzucam to co nadrobiłam na wadze.:D Niestety taki już mój los z tendencją do tycia.

Sonia,Kasztanka,a na te studia to nie za późno z papierami?Będzie jeszcze miejsce?Moja córa,to zaraz jak otrzymała świadectwo,to leciała złożyć papiery.Tak w ogóle,to pewnie już mówiłam,że podziwiam Was za chęć do nauki.

Tak jak Lato mam podły nastrój ostatnio.Wczoraj nie byłam w pracy,bo musiałam z Małą zostać w domku.Mąż był na dniówce,a moja młodzież zapracowana teraz,więc musiałam ja zostać z Małą.Było mi tak dobrze,chociaż cały dzień coś robiłam.Dziś zaś taka krzywda,bo trzeba było wstać i iść do pracy.Cieszę się na ten wyjazd w niedzielę.Spotkanie ze starą paczką może mi trochę humor poprawi.

31 286

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dziękuję Wam za odpowiedź, nie raz próbowałam z nim rozmawiać, mówię co mi się nie podoba, czym mnie rani, a on że to moja wina, żebym zaczęła od siebie się zmieniać, a co ja mam teraz zmieniać skoro to on się na mnie wydziera, traktuje jak swoją własność, mam siedzieć cichutko w kącie i wtedy będzie okej? przeszkadza mu że chce zrobić coś dla siebie, że zaczęłam dbać o siebie, ale co z tego, nigdzie sama nie mogę wychodzić, kontroluje mnie na każdym kroku, czuję się taka odizolowana od społeczeństwa, jak mam walczyć z agorafobią skoro siedzę tylko w domu, a jak on łaskawie gdzieś mnie zabierze raz na jakiś czas to mam się cieszyć? wyjeżdżałam parę razy do rodziny na jakiś czas, gdy mnie w domu nie było to jaki on kochany, że spać nie mógł po nocach jak nas nie było, że jak on kocha i tęskni .. a jak wróciłam to wystarczyło parę dni i było tak jak zawsze .. mam tyle planów i marzeń, ale przy nim ich nie zrealizuję, bo wszystko mu przeszkadza, tak jak pisałam najlepiej jakby cały czas w domu siedziała, dziecko jedno za drugim rodziła, nigdzie nie wychodziła, z nikim nie gadała, zawsze miała humor i codziennie mu dawała wieczorem .. ale ja się na to nie piszę .. na pewno pomyślę o psychologu, ale dopiero jak uda mi się znaleźć pracę, bo teraz jak jestem od niego zależna finansowo to nic nie zrobię, ale dziękuję Wam za odpowiedź smile pozdrawiam smile

31 287

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Co Wy Dziewczynki robiłyście,ze tu taka cisza od wczoraj?Jedynie Milionek nie zawiodła.Pewnie ta duchota wszystkich wykańcza.Mój mąż mi wczoraj powiedział,że umiera.Powiedziałam Mu,ze należy do większości.Obraził się za to,bo On tak na poważnie.:/ Tak to już z tymi facetami jest,że jak lekkie osłabienie,to umierają.
Mój krótki urlopik zbliża się wielkimi krokami.Powiem tak:tylko to trzyma mnie jeszcze przy normalnym prosperowaniu.Wykończy mnie ten handel w wakacje.W piątek będę miała gości od popołudnia,cztery osoby:dwie duże i dwie małe.W sobotę jedziemy nad wodę na cały dzień,potem gril,a w niedzielę Oni do domku,a ja w tygodniową odskocznie od domu i problemów.Jadę oczywiście z Małą,ale wierzcie mi,to jest dla mnie najlepsze,bo w innym wypadku bym się zamartwiała,a więc na pewno psychicznie wysiadła.

31 288

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w deszczową (przynajmniej u nas) środę smile

Faktycznie cosik tu pustawo ostatnio.
Ja wczoraj nie miałam za bardzo czasu na forum,bo rano bylam zrobić rentgena,a popołudniu u rodziców na działce.
Przyniosłam chyba ze 2 kg brzoskwin.Dzisiaj upiekę ciasto z tymi brzoskwiniami i kruszonką,mniam.

Troszkę sie ochłodziło,wiec wietrzę mieszkanie,bo tu dalej zaduch.

Bulinka to fajny weekendzik Ci sie zapowiada,oby pogoda dopisała.

Milionek obiecała,że wpadnie dzisiaj na kawkę,więc kawka dla  wszystkich smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 289

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie, na południu polski zmiana pogody, wreszcie będzie można załatwić prasowanie, które odwlekałam z powodu gorąca. Wizyta u gina zaliczoma, ufff, można się chyba zacząć relaksować. Właściwie to pisałam wam, ze planuje wakacje na osobistym tarasie, ale kusi mnie jakiś wypad do jakiegoś pięknego miasta z moimi chłopakami, zobaczymy, co się wykluje. hamuje mnie jedynie niechęć męża do wyjazdów.
Ja już dzisiaj lepiej się czuję, nie wiem, czy to jaki są wahania hormonów,czy co, że dopada mnie ciągle ten smutek i zamartwianie sie dosłownie o wszystko, zwłaszcza, jakieś choroby. To pewnie ta nerwica daje o sobie znać.

Kończę projekt w szkole i robię ostatnie zakupy z nim związane, kamera , statyw i jeszcze parę drobiazgów. udało się też zakupić tablice interaktywną z zestawem multi, poza wspaniałymi wycieczkami do Hiszpanii, Niemiec, Czech, Słowacji i Francji, dlatego jak wam pisałam, nie kręciły mnie jakieś wypady zagraniczne, bo miałam ich trochę ostatnio.
Napisałam już następny i jak dopisze nam szczęście, to znowu pojeździmy, ostatnio miałam w sumie 34 wyjazdy zagraniczne tj. dla tylu osób zmieściłam się w budżecie i ta wycieczka do Warszawy dla 43 osób, cieszę się z tego , mimo oczywiście różnych stresów, które się z tym wiążą.
Na działce ogórki się zaczęły, robię po dwa słoiki co drugi dzień. Mam nadzieje uzbierać ze 20.
Pochmurno, ale może spróbuje pojechać na rowerki, pa, udanego wieczoru.

31 290

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek .. mam nerwicę lękową, wydaje mi się że przez nią moje widzenie rzeczywistości jest bardzo zniekształcone, mam chwilę kiedy myślę że to nie ma sensu, że nic do niego nie czuję, że przy nim nie będę się czuła tak jakbym chciała, a są takie chwile jak dziś kiedy na samą myśl o rozstaniu atakują mnie lęki, myślę że chce ratować ten związek, choćby ze względu na dziecko, mówię sobie że wszędzie są kryzysy .. czuję jakby we mnie siedziało dwie mnie .. jedna zalękniona a druga taka jakby silniejsza ..  może świadomość że to moje drugie małżeństwo sprawia że chcę ratować, że nie chcę przechodzić przez ten koszmar rozwodu po raz drugi .. z pierwszym byłam 5 lat, po 4 latach wzięliśmy ślub, po roku rozwód, było podobnie, po ślubie traktował mnie jak swoją własność, nigdzie nie mogłam chodzić sama, nie mogłam mieć swoich znajomych, tylko różnica taka że skakał do mnie z łapami, raz bym przez niego spadła ze schodów bo mnie pchnął i pewnie bym złamała kark .. wyzywał .. i dlatego od niego odeszłam, było prościej bo nie było dziecka .. a na końcu się dowiedziałam że mnie zdradzał .. obecny nie daje powodów żebym podejrzewała że kogoś ma, pracuje z facetami, prosto z pracy wraca do domu, chce się kochać a ja nie chcę, żadnej czułości i bliskości nie chcę, nawet przytulania, robię to z przymusu, może to głupio brzmi ale tak jest sad cały czas sobie wyrzucam że coś ze mną jest nie tak, wkurzam się bo chcę mieć rodzinę, której nigdy nie miałam, nie chcę żeby znowu się okazało że drugi raz to też nie wypał .. z rodzicami nie mam dobrych relacji, bo trochę przez nich przeszłam w dzieciństwie, nigdy nie mogłam na nich liczyć, matka wyżywała się na mnie psychicznie i fizycznie, oboje pili, wydaje mi się że to odbiło się teraz na moim życiu, że ciężko mi je poukładać, obiecałam sobie że nigdy im nie wybaczę tego co mi zrobili, nienawidziłam ich strasznie, ale dziś .. mimo że bardzo mnie skrzywdzili chyba nie mogłabym przejść obok nich obojętnie kiedy by potrzebowali pomocy .. tak samo inni członkowie rodziny, nie umiem być obojętna .. czy ze mną jest coś nie tak? czy to oznaka słabości? bardzo się tym wszystkim zadręczam ale cieszę że mogę tutaj Wam wyrzucić z siebie to wszystko smile dziękuję Wam smile

31 291

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek, to projekty szkolne połączone z wyjazdami, już mi szkoda , że się mój kończy, pierwszy, ale mam nadzieję, ze nie ostatni, jechaliśmy zawsze z młodzieżą i było bosko. Zwiedziliśmy La Palmę na Wyspach Kanaryjskich, Prowansję w e Francji, południowy -zachód  Niemiec, Morawy i kawałek Słowacji.. piękne wspomnienia pozostaną na zawsze.

kawa pięknie pachnie, tylko filiżanka inna, z ciasteczek zrezygnuję, bo na sam widok skacze mi cholesterol pod sufit:)
byterfly, jesteś mądrą kobietą i dobrze , ze szukasz pomocy, jesteś też jak widzę osobą wrażliwą, wyjdziesz na prostą, tylko poszukaj rady u specjalistów, to przyspieszy proces pogodzenia się z sobą i pozwoli spojrzec na sprawy i problemy z odpowiedniej perspektywy, tylko spróbuj:)

31 292

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek smile

U nas leje już drugi dzień,ale tego deszczu brakowało,po tych upalach.
Przynajmniej nie muszę kwiatków na balkonie podlewać.

Milionek malowanie na szkle,super sprawa,moja córka ta starsza w podstawówce chodziła na warsztaty plastyczne,gdzie miedzy innymi tez malowali na szkle,jej niektóre dzieła wisiały w domu na scianach.
Czekamy na te fotki z Helu i Górki o których pisałaś smile

Silicianko super te wyjazdy,kawałek swiata zwiedzasz smile

A ja wczoraj odebralam zdjecia rtg kregosłupa z opisem i nie jest dobrze.
Mam skolioze prawostronną (to już od dziecka,ale teraz jest bardziej pogłębiona)
Anomalie rozwojową krążka między L4 i L5 i lumbalizację kręgu S1.
Stąd te bóle przebrzydłe sad

Miłego dzionka i pozdrowionka smile

31 293

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie dziewczyny
byłam u kuzynki  i siostry więc się zrelaksowałam
wiesz Silicianka u nas też  zmiana pogody, przyjemny chłodek i deszcz, fajnie, można odpocząć od tej gorączki bo ja to już nie wiem w tym roku czy to lato  gorące czy moja menopauza-wciąż  sie poce smile
ale  z Ciebie organizatorka- świetnie mieć  takie zdolność, pojezdziłaś, zobaczyłaś  wiele fajnych miejsc
Milionek koniecznie zamieść swoje malowidełka  szklane gdy coś będziesz już fajnego  miała-pooglądamy
Aliko fajnie że Ci sie podoba tam gdzie pracujesz. Ja mam  plany z tą   szkołą  ale nie wiem czy nie zmienie  zdania i tez nie wyjadę.  jeszcze  do niemiec   bo kakski mało  a tu pracy nie ma. Bardzo jednak bym chciała finansowo dać rade żebym mogła zrobić  sobie ten  zawód- zobaczymy  co  z tego wyjdzie.
pozdrowionka  dla  Was wszystkich i smacznej kawki
Butterfly pamiętaj, skorzystaj z pomocy lekarza :)i psychologa (niestety mam za sobą również  taką pomoc, czasem jest po prostu konieczna i jest to jedyne wyjście, taki początek do podjęcia  jakichkolwiek decyzji)
papa

31 294

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadio witaj w klubie- ja mam tez kręgosłup do wymiany, i jak rozmawiałam z  siostrą ona tez no i moja koleżanka też- trochę  się zużywamy sad

31 295

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaski smile

Nie miałam netu od paru dni sad
Dzisiaj wreszcie jest, masakra u tych niemcow, kopali ulicę coa tam wymieniali rury chyba,
przy okazji uszkodzil kabel tel i cała ulica była bez tel stacjonarnego i internetu.

Leje teraz u mnie jak z cebra i jest burza, zmykam bo jak walnie to jeszcze mi spali komuter, normalnie grad pada wielkosci grochu sad
Zajrzę  poźnym wieczorem jak nie bedę mogła spać

Pozdrowionka dla wszystkich  paaa

31 296

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pozdrawiam klub zwyrodniałych kręgosłupów, do którego też należę, przede mną skierowanie do rehabilitanta. A jestem po serii masaży, które zafundowałąm sobie z okazji wakacji, bo spać nie mogłam przez to biodro, na razie niestety nie widzę rewelacyjnej zmiany, zobaczymy.

Słuchajcie piekłam dziś z synem rewelacyjne kebaby, chlebki pita wysmienite, przepis znalazłam w necie , mniam mniam

Markadia to co masz w kręgosłupie przyciąga już samą nazwą.

Milionek czekam na zdjęcia pięknych ozdób , już kiedyś jakieś podziwiałam, masz talent.

alika, u nas też leje drugi dzień, ale to nawet nieźle, bo susza panowała, zwłaszcza , ze u nas sam piach na ogrodzie.


Byłam na zakupach, by wydać ostatnie pieniądze z projektu, trochę materiałów biurowych , ale się fajnie kupuje, jak człowiek nie musi się z groszem liczyć, i bierze wszystko co potrzebuje...

31 297

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek ja wysyłam przez fotosika smile

31 298

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

śliczne Asiu
aż mnie zakręciło, żeby też wrócić do malowania na szkle, tylko czy ja jeszcze pamiętam jak to się robi hihi?

31 299 Ostatnio edytowany przez Markadia (2014-07-24 22:23:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku dzieła przepiękne smile
A jesli chodzi o fotosika to ja od początku mojej internetowej kariery mam tam konto.
Jest to wygodne bo do każdego zdjęcia masz różne linki i wybierasz ten który jest potrzebny smile

Ivory potrenuj malowanie na oknie hi hi smile

Miłej nocki życzę smile

31 300

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzieńdoberek smile
masz  zmysł artystyczny Milionku, piękne, najbardziej mi się podoba ten kieliszek
a gdybym chciała pomalować tak moje to co muszę kupić? tylko farbę  do malowania  po szkle? w jakim sklepie to się kupuje? może się tez pobawię

31 301

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Milionku niestety nie mam zdjęć tych prac mojej córki,to były lata mniej więcej 99-2001 więc dawno,dawno temu smile
Super te twoje malowidła.

Pozdrawiam smile

31 302

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dziękuję Wam kochane za każdą  wypowiedź smile będę się rozglądać za jakimś psychologiem na NFZ a jak nie znajdę to będę odkładać kasę i pójdę prywatnie wink a na razie nie będę myśleć o tym wszystkim bo gorzej będę się nakręcać i dołować, skupię się na przedszkolu mojego synka, to pierwsza zmiana w życiu od września a potem będę się rozglądać za pracą dla mnie, po prostu zdaje się chyba na los, co ma być to będzie, ale wierzyć będę że będzie dobrze smile pozdrawiam wszystkie kobietki i życzę miłego dnia Wam wszystkim smile

31 303

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia Kasztanka ma chyba rację,ze powoli się zuzywamy.U mnie też jak nie kręgosłup,to ręka.Jak nie ręka,to noga boli.Czuję sie juz staro,a tu jeszcze chciałoby sie pobrykać.
Milionek widzę,że też masz niepełnosprawne dziecko.Tak więc mamy wspólne problemy.Ja jadę z Małą we wrześniu na turnus nad morzem do Sarbinowa.Jak wróci Twoja córa,to podziel sie wrażeniami z osrodka i rehabilitacji,to może w przyszłym roku zmienię ośrodek,bo teraz drugi raz jadę w to samo miejsce.Byłam bardzo zadowolona,więc powtórkę z życiorysu zaliczę.

Ja dziś ostatni raz,bo goście zaraz będą,a potem mój wyjazd,więc odezwę się chyba dopiero za tydzień w poniedziałek.Trzymajcie kciuki za ładną pogodę,bo burze i deszcze zapowiadali.

31 304

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w słoneczną sobotę smile

Milionku kawusią się poczęstowałam,tą z ciasteczkiem wink

Wczoraj stałam się uzytkowniczką nowego smartfona i go obadowywuję.
Myślalam ,że będzie mi trudno,ale okazuje się że to pikuś (w końcu jest się geniuszem big_smile)
Do tej pory miałam telefon z tradycyjną klawiaturą,ale po cichaczu trenowałam na telefonie mojego chłopa.
Raz sie zdarzyło,że o pierwszej w nocy zadzwoniłam do jego mamy hihi,dobrze ze na stacjonarny to nie wiedziała kto.

Ładna pogoda dzisiaj ,może na działkę się wybiorę z córcią smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 305

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek gratuluję że zostałaś doceniona,to miłe.

Telefon jest dotykowy,dlatego sie obawiałam trochę,ale spoko.
Trzeba miec tylko wyczucie w palcach,nie nerwowo do tego podchodzić.
Podobnie miałam z myszką,kiedy nagle przerzuciłam się z komputera na lapka.
Było jeszcze gorzej niż z fonem,ale w końcu opanowałam smile

31 306

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka kobietki  smile

Asiu to jednak dalej się decydujesz na ta pracę ??
A pisałaś ze ciezko i nie dajesz rady??masz wynagrodzenie wyzsze niz najnizsza krajowa??
Twoje maluneczki sa super, podobaja mi sie:)
Super ze sie spotkanie udało, to miło jest jak ktos Cie doceni prawda??:)miałysmy pogdać na gg?????

Markadia jak tam Ci idzie nauka na nowym wynalazku???:P


Kasztanko duzo razy bylas w Niemczech na opiece ??Jak u Ciebie z jezykiem??
Przez agencje czy na czarno??Sorki ze pytam ile mialaś płacone na tydzień??
Jak nie mozesz tutaj napisać to napisz na maila bardzo Cię proszę smile

Masakra z tą nauką u mnie cos mnie zaorało i wcale mi do głowy nie wchodzi sad
Nie wiem czy jestem zestresowana czy upał czy już się nie nadaję do nauki sad
Podpowiedzcie mi jak mam się uczyć zeby się nauczyć plissssss bo mam wykupione lekcje w necie i marnie mi to idzie:(

A gdzie reszta towarzystwa ????
Proszę się meldować kolejno wink
Zmykam teraz zajrzę do lekcji troche wink

Paaa

31 307

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczynki smile
Z tej gorączki to mi się nic nie chce, trzeba przeczekać
Wiesz  Aliko ja tez  teraz powtarzam niemiecki bo być może jednak wyjadę raz jeszcze.Popiszemy na mailu
Milionku przepiękne te Twoje prace
a co do telefonów  z dotykiem to się broniłam i bałam jak diabeł święconej wody, niepotrzebnie. Mam teraz taki i jest świetny, wygodny  no i ma duże litery co ważne  bo bez  zakładania dodatkowych oczu można godzinę odczytać.Kwestia przyzwyczajenia
miłego weekendu dla Was ,pozdrowki

31 308

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobeberek dziewczynki smile

Milionek właśnie wpadłam na kawkę i jest,dzięki.
Telefonik super się sprawdza,jest łatwy w obsłudze,klawiatura jak w kompie,sms-y pisze sie jak na czacie.

Qrcze a gdzie się szwenda cała reszta dziewczyn,że się nie odzywają???

Miłej niedzieli smile

31 309

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No pokazuje się klawa jak chcesz cos pisać,no bo jak inaczej hi hi.
Teraz rozglądam się za etui,bo o dotyki trzeba szczególnie dbać,żeby nie zniszczyć ekranu.
Chcem takie cóś.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Moja córa ma taki,fajna rzecz.

31 310

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

czesc Dziewczyny,
widzę, że telefony dotykowe kupujecie...i etui
tez powinnam kupic bo mi się Nokia niszczy...czerwony wybieram
W ogóle jestem na czerwony nastawiona, czyli mówią, że bojowo do życia.
Sprawiłam sobie czerwone klapki i czółenka czerwone. No szaleństwo...

Miłej niedzieli, duchota, parno, nad morzem też...

31 311

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

u nas też upał. Na obiad serwuję placki po węgiersku z gulaszem cielęcym i surówki, z pekińskiej a druga to mizeria.
Potem odwiedzę rodziców.
Widzę, ze lubicie te nowoczesne gadżety, no i fajnie, te telefony teraz mają wbudowane dobre aparaty foto, koleżanka na takim szaleje. ja jestem zachwycona tą kamerką sony co ją kupiłam do szkoły, a wzięłąm do domu, żeby się oswoić, robi też zdjęcia no a filmiki, bajka!!! na pewno wykorzystam w szkole
Oczywiście kawka w kawiarni zaliczona przed południem po kościele
teraz uciekam i pozdrawiam, miłego popołudnia

31 312

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaski Kobietki:)

Wpadłam na chwilke zeby sie przywitać  smile
Jakaś dzisiaj rozdrazniona jestem ta pogoda tutaj mnie wykancza tongue
Jeden dzien upał na drugi dzien zimno sad
Pozdrowionka  i zycze miłej niedzieli, wpadne wieczorkiem paaa
Kasztanka odpisze Ci wieczorkiem co i jak dzieki ze sie odezwałas  do wieczora  paaa:)

Asia dzieki za pogaduchy  potrzebowałam tego  wink 

Zmykam bo głodna jestem jak wilk  tongue

31 313

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sonia2012 napisał/a:

czesc Dziewczyny,
widzę, że telefony dotykowe kupujecie...i etui
tez powinnam kupic bo mi się Nokia niszczy...czerwony wybieram
W ogóle jestem na czerwony nastawiona,czyli mówią,że bojowo do życia

Ja oczywiście tez czerwony,z czarnym będzie fajnie wyglądać,widzialam kiedyś u takiej babki.

U nas też upał ale widzę,że jakies chmurki się zbierają.
Wpadł do nas na kawkę syn mojego mena,to trochę sobie pogadaliśmy
ja oczywiscie tym razem cappuccino,bo co za dużo kaw to niezdrowo smile

31 314

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny.

Dawno mnie tu nie było .Praca,praca.

A tak ogólnie to chyba miałam jakiegoś doła.A to wszystko przez pracę.Jak zaczyna się wiosna to pracujemy na pełnych obrotach.Człowiek zmęczony i nerwówka .Teraz tępo zwolnione można odpocząć.


Widzę że wesoło się zrobiło.Muszę spokojnie zapoznać się z nowymi paniami.

Widzę że telefony na topie.Myślałam tez o wymianie na dotykowy , ale stwierdziłam że chyba jestem za nerwowa na te "dotyki paluchem".

Warszawa upalna.Siedzę w domu.Jestem po obiedzie i buszuję w necie.Odrabiam zaległości.


Pozdrawiam.

31 315

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Mar ponownie na kafejce,miło że znów się odezwałaś smile
Faktycznie jest tu dość wesoło,bo dziewczyny fajne,to i forum fajne big_smile

Pozdrawiam.

31 316

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć dziewczyny
ja już zbieram pudełka na przeprowadzkę
powinnam zacząć pakowanie ale takie tu upały, że nic się nie chce
nawet na zakupy wypełzamy wieczorem

31 317

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ivory, to w sumie fajnie tak zmienić lokum od czasu do czasu, wiem, że wymuszone sytuacją, ale taka odmiana na pewno daje kopa i nie pozwala zgnuśnieć.

ja zafundowałąm sobie nową firankę do kuchni, jest uszyta jak roleta rzymska, z całkiem zwykłego tiulu, tylko dołem doszyte ozdobne kryształki, cuuudo, pa

31 318

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile
Pozdrawiam was i nowe koleżanki smile
Ja na krótko .Wróciłam z jeziora smile , tam niestety nie miałam dostępu do neta(prywatna kwatera). Teraz miałam jeszcze jechać z moim na tydzień w trasę ale coś się tam pokiełbasiło i nie wiadomo kiedy wróci a ja od następnego poniedziałku niestety do pracy. Teraz główkuję jak sobie czas zapełnić bo część ludzi powyjeżdżała sad .
Odpoczęłam, nie powiem że nie posiedziałabym tam jeszcze troszeczkę. Nie lubię zgiełku a tam było cudnie oprócz weekendów , bo wtedy robił się tam straszny tłok i hałas.
Jutro wpadnę to nadrobię lekturę i więcej skrobnę.
Pa miłej nocki

31 319

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
silicianka46 napisał/a:

ivory, to w sumie fajnie tak zmienić lokum od czasu do czasu, wiem, że wymuszone sytuacją, ale taka odmiana na pewno daje kopa i nie pozwala zgnuśnieć.

ja zafundowałąm sobie nową firankę do kuchni, jest uszyta jak roleta rzymska, z całkiem zwykłego tiulu, tylko dołem doszyte ozdobne kryształki, cuuudo, pa

no daje kopa, daje hihi głównie w portfel wink
wrzuć zdjęcie tej firaneczki

31 320

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka smile

Dziewczyny od dzisiaj biore się ostro do nauki, trzymajcie kciuki zebym wytrwała oki???;)

Wpadnę wieczorkiem i opowiem co i jak  a teraz zmykam pranie muszę nastawic bo słoneczko swieci  tongue
zie 
Pozdrowionka  dla wszystkich  na razie  paaa :*)
Miłego  dnia   smile

31 321

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewuszki smile

A mi dzisiaj rano po wstaniu z łóżka zrobiło się jakoś słąbo,zakręciło mi się w głowie,normalnie myślałam,że zemdleję.
Nie wiem czy to na skutek leków,które zażywam na kręgosłup,czy ta duchota,a może jedno i drugie? roll
Ale usiadłam,napiłam się wody i przeszło.

Milionek kotek też chciał się z nami kawy napić bo ciśnienie niskie wink
Alika miłej i owocnej nauki smile

Pozdrawiam.

31 322

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Biorę ketonal i na rozluźnienie mięśni sirdalud,oba są mocne i mogą powodować zawroty.
Za tydzień ide do neurologa z tym zdjęciami to mu powiem.

31 323 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2014-07-28 17:45:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czeeeeeeeeeesc Wam!

Nie bylo mnie troche, najpierw komp przestal wspolpracowac, potem przez tydzien walczylam z netem.Kilka razy dziennie mnie wywalalo, na modemie nie palilo mi sie online, styki w mozgu mi sie palily, jak musialam rozszyfrowywac po niemiecku co moj komp ode mnie chce.A potem........przelezalam w lozku 3 dni plackiem, ledwo do wc sie zwlekalam.Bylam z szefoskim psem nad jeziorem , rozrabialismy troche i jakos mi sie niefortunnie stanelo.W krzyzu poczulam ogien, nie wiem, jak doczlapalam do auta, a juz drogi do domu to nie pamietam wcale.Byly plastry, masaze(mam taki pas, to znaczy chlopie moje ma), prochy, prochy ,prochy.Ledzwie puscily, za to watroba i zoladek daly znac.Wcale sie nie dziwie-dawki byly dla slonia.Teraz juz w miare, moge sie ruszac, chodzic, lezec, tylko z siedzeniem nie bardzo-nie moge siedziec zbyt dlugo.Droga do pracy i z pracy to meczarnia.No coz.............malz mnie gna do jakiegos konowala niemieckiego, na co ja-ze po co, przeciez juz biegam.No nie pojde, jeszcze nie.Tak sobie wymyslilam, ze za dwa tygodnie jade do domu i pojde u siebie do lekarza.Przynajmniej bede mogla na 100% okreslic charakter bolu -bo po naszemu, a nie motac sie i szukac odpowiednich slow.Tak dobrze to jeszcze nie szprecham:)), a poza tym-nie cierpie lekarzy wszelkiej masci!!
Moj malz mial kiedys okropne problemy z kregoslupem.Czego on nie bral, u jakich i ilu lekarzy nie byl, ile przeswietlen narobil-nic, jak zlapalo, to kuniec swiata nastepowal.Diagnoza jedna-rwa kulszowa.Kur...........stwo niesamowite.I oporne na leczenie.Moja serdeczna kolezanka poradzia mi zastrzyki o nazwie Milgamma.A ze bylismy tu i do domu w najblizszym czasie nie jechalismy,to zalatwila i przyslala.To nie jest zaden lek przeciwbolowy, tylko witaminy z grupy B.Ma piekny czerwony kolor i jest troche oleisty.No i meczylam  mezowskie dupsko przez 10 dni.Uwierzcie lub nie-przez prawie 4 lata nie mial zadnych dolegliwosci.Teraz, od jakiegos roku znow miewa, przydaloby sie powtorzyc.Kolezanka dojscia juz nie ma, sprobuje u swojego lekarza.Pojde prywatnie to moze wyzebram.Moja Maminka tez miala problemy, poprosila konowala o Milgamme, bo ziec bral i mu pomoglo....ponarzekal i przepisal tylko 5.Bylo lepiej, ale niecaly rok.Bede probowac, sama bym moze wziela?

Nie rozpisze sie, bo .......siedze i juz mnie troche cisnie.
Wszystkie Was serdecznie pozdrawiam oraz baaaaardzo serdecznie witam nowe kolezanki.
Trzymajcie sie cieplutko.

A tak na margnesie-poczytalam, poczytalam-kurcze, jakas plaga z tymi naszymi plecami.Moje dziecie mowi( a ma odpowiednie kwalifikacje, zeby tak gadac), ze owszem, zmiany, zwyrodnienia, bla, bla, bla, ale cwiczyc trza!!!No i wlasnie opracowuje mi zestaw cwiczen na wzmocnienie miesni kregoslupa.Ponoc lekkie i przyjemne.Tia.............cwiczyc tez nie lubie.No ale z dwojga zlego bede cwiczyc.Przynajmniej tak zakladam:))

Buziaki

31 324 Ostatnio edytowany przez Markadia (2014-07-28 20:22:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to wątek kręgołupowy nam się otworzył na całego.
Ja też siedzieć nie mogę za długo,lekarz kazał dużo leżeć a od tego leżenia to mnie już i kości wszystkie bolą roll
Mam tą masć końską,troche pomaga ale nie całkiem i nie na długo,przekichany żywot i na co nam było w drodze ewolucji przejść do pozycji wyprostowanej? wink
Acha witaminy z grupy B też biorę,nazywają się Neurovit.

31 325

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

U nas wczoraj też straszliwa burza przeszła,wiatrzysko takie się zerwało,że myślałam,że mi firanki powyrywa.
A waliło piorunami aż strach,sms-a do córki pod kołdrą pisałam hihi,bo ja burzobojna jestem smile

Miłego dzionka życzę smile

31 326

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

u nas na razie pięknie, pranie powiesiłam rano, ogórki zerwałam, niestety nie umiem zamieszczać zdjęć tu na forum, a coś bym chciała.

Muszę poprosić synka o pomoc,

teraz siedze przy kawie i zaczynam zaraz kolejną lekcję angielskiego
pozdrawiam was moje kochane, jest ktoś z południa Polski, okolice Brzeska może?

Oj, jak Kawasake pisze ,ze też w Niemczech, to mi się przypominają stare dobre czasy tam spędzone w Dusseldorfie.

No Milionku, nic nie pozostaje bez odzewu w organizmie , jak widać, ja też po cesarce i znieczuleniach dokręgosłupowych i wiesz teraz dopiero skojarzyłam, że niedługo po tym pojawiły się pierwsze dolegliwości

31 327

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny!
U mnie też wczoraj szalała burza i deszcz zacinał. Ja i owszem lubię burze , ale w domu smile . Wy tak pracujecie a ja się lenie na całego aż wstyd. Dzisiaj nawet z domu nie wyszłam. Nadrabiam lektury ale trochę szkoda mi słońca. Pewnie jakbym miała ogródek to tam bym siedziała.Normalnie brak mi ruchu ale ja tak mam,że nie za bardzo lubię sama wychodzić bez celu a w chwili obecnej wszyscy albo zajęci albo wybyli.

31 328

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Burzy nie ma, deszczu tez, jest .........goraco, mam wrazenie, ze powietrze faluje.Zdecydowanie wole narzekac, ze mi zimno.Dzis dopatrzylam pierwszego zaczerwienionego pomidorka.Wlasciwie to on nie bedzie czerwony, bo to z rasy Black Currant(przynajmniej tak napisali na etykiecie).No i troche sie martwie, w przyszla niedziele wyjezdzam i zostawie je pod opieka szefowej.W ubieglym roku wszystko bylo opoznione i jak przyjechalam to dopiero zaczely dojrzewac.Tylko ogorki mialam jak balony, bo nie zerwala, pi....pa.A teraz pogoda dopisuje i martwie sie, ze po prostu przejrzeja na krzaku.Szkoda mi...Dziecie mowi, zebym wziela do domku, rosna w donicach, auto mamy duuuuuuuze, dostawcze, wiec by wlazly.Ale jedziemy zapakowani po dach, bo chlopie jakas maszynerie zabiera.Zakupasy, nasze klamoty, ogoniasty-nie ma miejsca.Buuuuuuuu

Chyba ide sobie strzelic prysznic, bo sie kleje z goraca.Jest 21 a na termometrze 31 stopni, w chalupie 22, ale i tak plywamy.Nawet nasz ogon nie chce lazic-wyszlismy na spacernik, zrobil co trza, odwrot i na chate.Goraco futrzakowi.W chalupie okupuje miejsce pod wiatrakiem.

A potem poczytam, ostatnio zasmakowalam w R.Cook.Srodowisko medyczne, morderstwa,doswiadczenia na pulach genowych-fajnie sie czyta.

Sie trzymajcie Laski:))

31 329

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć kochaniutkie smile

Kawashake pomidory chcesz brać w podróż,hehe nie ma to jak miłość prawdziwego ogrodnika do tego co wychoduje wink

MIlionek śmieciory wyrzucone?To na kawke zapraszam.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 330

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek mówisz masz,właśnie wyjęłam z piekarnika wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A co do bankomatów to ja mam od wielu lat,od samego założenia konta w banku i nie wyobrażam sobie
żeby latać do banku za każdym razem kiedy potrzebuję kasy smile
Nie ma się czego obawiać,wręcz przeciwnie to chyba najbezpieczniejsza i najwygodniejsza forma obracania pieniędzmi.

Posty [ 31 266 do 31 330 z 86 116 ]

Strony Poprzednia 1 … 480 481 482 483 484 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026