netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 111 odpowiedzi5 233 560 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 478 479 480 481 482 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 136 do 31 200 z 86 112 ]

31 136

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jakies czary czy co , bo piszac do Was wczoraj wogole nie wyswietlala mi sie 832 strona wiec odnioslam sie do  ostatniego wpisu Aliki i Marzenny. Jak zobaczylam teraz jakie Wy macie problemy to az mi glupio ze ja o takich banialukach pisze,,,,,,, Chyle czola   przed Wami  Dziewuszki, zwlaszcza Soniu , przykro mi bardzo i jesli moge Ci w czym pomoc to pisz smialo, postaram sie ,,,,,,

Pozdrawiam Wszystkie i zycze by choc troszke ten los Wam sie odmienil na lepsze

31 137

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie- jestem okropnie samotna, i tak sobie pomyslalam, zeby dolaczyc do tego grona, pogadac/popisac- moze bedzie mi lzej.
W kilku slowach- mam 12 letniego syna, od tygodnia mam prace....to akurat lato mi sie szykuje w miescie...
Pozdrawiam serdecznie

31 138

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oldorado fajnie,ze jesteś!Dołącz się...dołącz w kupie raźniej.:D

Alika szczęśliwej podróży i pisz jak tylko będziesz mogła.

Mortisha ja też jak dziewczyny jestem w szoku.Dobrze,że policja wkroczyła.Ciekawa jestem tylko,czy policji też powiedziała,że to Jej sprawa jak wychować dzieciaka.

Jadę dziś po łuski dla Małej.Wczoraj było mierzenie już na buty,ale łusek nie dostliśmy,bo po mojej interwencji musieli jeszcze zamówić ten niby zawias,żeby łuski były ruchome w stawie skokowym.Buty będą za ok.miesiąc.:/

31 139

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asiu nad moje morze jedziesz , moje bo nad nim mieszkam.
Zdradż blisko jakiej miescowosci bedziesz, jesli to nie tajemnica

31 140

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A cóż tu tak pusto wieczorkiem.

Wszystkie już spią albo imprezują chyba w końcu
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Oldorado fajnie że dołączyłaś,mam nadzieję,że zostaniesz na długo.

Miłej nocki życzę smile

31 141

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć kochane czterdziestki smile
u mnie dzisiaj angielska pogoda
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

wczoraj spotkało nas coś niesamowitego
Anglicy są, jak wiadomo, powściągliwi, zwłaszcza starsze pokolenie
mieszkamy (jeszcze) w otoczeniu emerytów
sympatyczni, uprzejmi
na początku, gdy zaczęliśmy tu mieszkać, podpytywali odrobinę, skąd jesteśmy, jak długo na Wyspie, gdzie pracujemy, ot taka sąsiedzka życzliwa ciekawość
potem czasem zagadali, my pomizialiśmy psa lub kota, za co właściciel futrzaka zawsze dziękował i był zadowolony jakby co najmniej sam był tak wygłaskany wink
wymienialiśmy się świątecznymi kartkami, z najbliższymi sąsiadami drobiazgami w prezencie, z okazji albo i bez smile
ale bez szału - żadnych zaprzyjaźniań w stylu wpadniemy do ciebie albo wpadnij do nas na kawę/ herbatę/ grilla
po prostu powściągliwa życzliwość i stonowana przyjaźń
nasze śmieci to nasze śmieci,ich to ich
parę dni temu spotkaliśmy sąsiadkę i w rozmowie wyszło, że się musimy wyprowadzić
pożałowała, powiedziała, ze to kłopot, życzyła powodzenia w poszukiwaniu domu
a wczoraj...
wieść chyba się szybko rozniosła, bo po powrocie z pracy zapukały do nas dwie sąsiadki
staruszki, tak stare jak najstarsza starowinka z "Seksmisji", obie z laseczkami,
już od drzwi meldują nam, że wszyscy sąsiedzi są smutni, że musimy się wyprowadzić ale one dowiedziały się, że tuż za rogiem są dwa domy do wynajęcia
żebyśmy poszli sobie tam zobaczyć, bo szkoda żeby tacy fajni ludzie jak my, wyprowadzili się gdzieś daleko
my z kolei pokazaliśmy im w necie domek, który upatrzyliśmy
powiedziały, że trzymają kciuki, że mamy kiedyś wpaść do nich, że boją się, że teraz wprowadzi się ktoś niefajny
jednej z nich się łezka zakręciła w oku
a ja...  ja jak wyszły to się poryczałam jak dziecko, mąż też wymiękł troszeczkę

zawsze lubiłam Anglików, właśnie za tą ich powściągliwość, za to ze są pomocni ale nie wpychają się nikomu z butami w życie
a te babcinki i resztę sąsiadów po prostu kocham
postanowiliśmy z mężem kupić ładne kartki i podziękować za sąsiedztwo, do tego umyśliliśmy magnesy na lodówkę
o takie:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

chcemy tez poprosić najbliższych sąsiadów aby spisali nam nazwiska wszystkich sąsiadów z naszego kącika, żebyśmy mogli im kartki świąteczne wysyłać po przeprowadzce
jak myślicie? dobry pomysł?

31 142 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-07-05 12:58:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ivoryvette genialny pomysl, fajne te cudeńko. Niby symboliczne ,ale świetne. Gdzie to znalazlas ? Ja bym się  baaaardzo ucieszyla z kartki i takiego magnesika (mimo ze  bezwyznaniowiec, no ale Polska słynie właśnie z swojej religijności i przepięknych kościołów, bazylik  smile

31 143

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

na allegro znalazłam ten magnesik smile
Częstochowa jest to jednak nasze dziedzictwo kulturowe, kawał historii
w sumie przecież to własnie zamki i kościoły dają najlepsze pojecie o historii kraju

31 144

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

co się porobiło, że nie widać strony 833??
już raz tak kiedyś było, że się stronka schowała sad

31 145

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mi tez się tak robi co strona, wyskakuje ostatnia ,ale jak biorę na ostatnią to pusta, musze cofać stronę wstecz

31 146

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wieczorkiem smile

Ivoryvette ale masz wspaniałych sąsiadów,na pewno żal będzie się z nimi rozstawać.
Życzę Ci żeby na nowym miejscu znaleźli się równie życzliwi ludzie.
A ten pomysł z magnesem na lodówkę super smile

A co do tej strony to chyba wszystkie tak mamy,że juz pokazuje się nastepna,ale piszemy jeszcze na poprzedniej.Dziwne to ale nieszkodliwe smile

A u mnie rano było bardzo gorąco ale potem sie zachmurzyło i porządnie lunęło.
Teraz jest pochmurno ale nadal tak jakoś parno,nie czuję sie zbyt dobrze w taką pogodę hmm

Pozdrowionka smile

31 147

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ivoryvette to faktycznie musiałaś się wzruszyć, człowiek się przywiązuje do miejsc i ludzi ( przynajmniej ja do takich nalezę).
Bulinka mam nadzieje że nowe łuski sie sprawdzą.
Asiu mam nadzieję że wypad nad morze Wam sie uda.
Markadia u nas czasami  było pochmurnawo ale nie padało i dobrze bo byliśmy na grillu u rodziców mojego pańcia. Niedawno jego tato skończył 80 lat, chciałabym dożyć tego wieku w takiej kondycji jak on smile .
Jejku jeszcze ostatni tydzień  w pracy przed urlopem .............

31 148

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ivory bardzo dobry pomysl z taka forma wdziecznosci , na pewno beda Was milo wspominac. Ja tez mam kontakt juz od 4 lat z poprzedniej stancji ze starszym malzenstwem, wspaniali , zyczliwi ludzie a jacy weseli,,,,, Wlasnie zapowiedzieli sie w piatek ze przyjada obejzec plyte z wesela i zdiecia. Zrobilam na ta okolicznosc wczoraj wieczorem ciasto "pawlowa". Zagladam ci ja dzisiaj o 5 nad ranem zeby sprobowac do porannej kawy a tam wszystko plywa,,,,,, Zachcialo mi sie ulepszenia i polalam ciasto galaretka na swiezego ananasa  ( ot durna baba ), a ze galaretka nie byla jeszcze dobrze zwiazana , podplynela pod spod ciasta , ale troszeczke wiec pomyslalam tyle to nic , najwyzej bezy beda lekko wilgotne. Wrzycilam to do lodowki i poszlam cwiczyc a tu rano ,,,,niespodzianka. Zagniotlam wiec szybko na kruche ciasto i juz sie piecze i przeloze te odsaczone z wody a raczej z galaretki ciasto , bo w smaku jest bardzo dobre. Jak corka wstanie to pojedzie po skladniki do tyramisu i machne jeszcze drugie , bo na 7 osob to troche sie boje ze moze nie wystarczyc , oni sa bardzo ciastowi,,,,,,

Lokator nadal bez pracy, byl w jednym miejscu ( praca przy sortowaniu smieci )  ale powiedzial ze mu to nie odpowiada ze smrod duchota i ludzie jacys nie tacy  i zrezygnowal po dwoch godzinach,,,,,,,  Sprawdzaja sie moje przypuszczenia ze do pracy to on nie bardzo sie nadaje ( niebieski ptak ) , na tej sortowni od lat dorabiaja sobie studenci i nie przeszkadza im ten smrod , tylko wytrzymuja jakos i zadowoleni sa ze moga w wakacje dorobic. Wkurza mnie , bo nadal nie mam prywatnosci , lazi wszedzie i juz mam na koncu jezyka zeby mu wygarnac ale wstrzymuje sie troche , niech juz znajdzie sobie jakas prace to powiem mu co o tym mysle,,,,, i niech sobie szuka innego lokum.

Soniu jak tam ze zdrowiem , czy juz lepiej???

Potem dopisze wiecej , lece do kuchni reanimowac to moje ciasto,,,,,,,,,,,,,

31 149 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-07-06 18:21:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzień dobry wczesnoporannie (przynajmniej u mnie, bo tu siódma ledwo minęła)
megi znam ten ból
mieliśmy przez tydzień takiego lokatora,
właził wszędzie, był bezczelny
chyba pisałam o nim...
poobrażał mi znajomych, głupio zagadywał do sąsiadów, wręcz chamsko
straszny prymityw
co prawda wtedy pracę jeszcze miał ale... wprowadził się w piątek po południu, a w niedzielę rano dostał ultimatum: ma się wynieść do kolejnego piątku
zrobił to z oporami, ale nie daliśmy się namówić na przedłużenie czasu
swojemu lokatorowi powiedz wyraźnie jakie są granice, że wynajmując mu pokój nie zapraszałaś go do swojego życia prywatnego, i że albo się dostosuje, albo do widzenia
ustal datę (bliską), do kiedy ma się zmienić lub wynieść i zostaw sobie możliwość ostatecznego wypowiedzenia mu pokoju bez podawania przyczyny, przecież nie musisz mu się tłumaczyć
i nie przejmuj się tym, ze on nie ma pracy, to nie Twój problem
jak w oczy zajrzy mu widmo bezdomności, to może ruszy 4 litery i pójdzie do pracy
ale ostatecznie pozbądź się go, tak czy inaczej, bo coś czuję, że nie będzie Ci z nim wygodnie

u nas teraz jest lokator-marzenie, prawie go nie widać, czasem namawiamy go żeby posiedział z nami, obejrzał mecz, czy film (rzadko, bo z reguły pracuje od popołudnia do rana- kierowca) ale i tak przyjdzie, posiedzi chwilkę i znika
jak nas nie ma, to ogląda tv w salonie ale gdy wynajmował, to ustalaliśmy, że dostęp do salonu ma, wiec to jest ok, czy z nami, czy bez

nie daj sobie wchodzić na głowę jakiemuś pacanowi, zrób z nim porządek!!

31 150

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jaka piękna niedziela, pogoda marzenie, na tarasie cudnie, tak, jak się spodziewałam,
Syn w Antibes, chyba mu dobrze, bo nie dzwoni,
zaraz wybieramy się na rowery, tylko jeszcze trochę za gorąco, mam tu cudnie pachnącą surfinie i róże...
miłej niedzieli wszystkim
ivory, i megi, podziwiam was za cierpliwość, jaką macie w stosunku do obcych w końcu ludzi, którzy plączą się wam po mieszkaniu, ale to uroki życia na obczyźnie, w kraju to niewyobrażalne, by się na coś takiego godzić...

31 151 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-07-06 18:52:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
silicianka46 napisał/a:

ivory, i megi, podziwiam was za cierpliwość, jaką macie w stosunku do obcych w końcu ludzi, którzy plączą się wam po mieszkaniu, ale to uroki życia na obczyźnie, w kraju to niewyobrażalne, by się na coś takiego godzić...

no nie do końca się zgadam, że w Polsce to nie do pomyślenia
znam kilka osób, które podnajmują pokój
to sposób na zmniejszenie kosztów

31 152

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ivory masz racje ,,,,nie wygodnie nam  z nim. On nie ma wypracowanych w sobie zasad i nie rozumie co mu wolno a co nie.  Z drugiej strony ja staram sie byc dla niego uprzejma a on odbiera to jakos z innej strony,,,,
Na samym poczatku opowiadal o swojej sytuacji w Polsce ze ma corke mieszkajaca poza granica i zyje sam,   ma tylko kolezanke, ktora jak to nazwal "moja byla". Potem gubil sie i nazywal "moja", opowiadal jak to chodzi do niej , opiekuje sie jej psem, chodza na zakupy, jezdza na przejazdzki rowerowe. Ja mu mowie ze taka przerwa dobrze im zrobi , ze moze zwiazek nabierze innego wymiaru  a on od razu ucial " z tego nic nie bedzie". I co takiego chodzi mu po glowie,,,,,,,???  Przyjechal tu grzbiet jeden do UK szukac wrazen a nie pracy, klamie na kazdym kroku , tylko jaki ma w tym cel??? Domyslam sie,,,, ale niech no zacznie pracowac , jutro zaczyna w innym miejscu. Juz sobie powiedzialam ze jak i z tej pracy zrezygnuje  to i ja zrezygnuje z niego i zarzadam wyprowadzki,,,,

Dom jest spory, jest mi taniej wynajac niz zamienic na mniejszy dom  zas  rozmieszczenie pokoi nie wadzi nikomu i zyc mozna z zachowaniem pelnej prywatnosci, ale jak sie trafi " taki nieokrzesany" to burzy porzadek w calym domu,,,,

31 153 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2014-07-07 12:00:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Megi dziwię się,ze Ty jeszcze wytrzymujesz.Widzę,ze dobra z Ciebie kobieta.Ivoryvette ma jednak rację.Skończ z tym,albo niech się wyniesie do swojego wynajętego,albo niech spada.Po co masz się z Nim męczyć.
Ivotyvette rzadko spotyka się taką życzliwość.Na prawdę wspaniali ludzie i należy im się wdzięczność.Takie prezenciki,to na prawdę dobry pomysł.

Milionek jak było nad morzem?Opalilaś sie,odpoczęłaś?

Soniu....ja też chcę mieszkac nad morzem!!!!! tongue Uwielbiam morze,a ja dopiero we wrześniu pojadę.Jakoś się doczekam.:D

Łuski odebrałam.Są ok. ...chyba.Jutro się okaże,bo jedziemy na kontrol do Poznania.Buty dopiero za miesiąc będą do tych łusek.Na razie kupiłam Małej sandałki sportowe w CCC,bo tylko do tego można było te łuski włożyć.Gdybym czegoś nie dopasowała,to nie możliwe byłoby w tym chodzić.Mała chodzi bardzo słabo.Wczoraj wzięliśmy Ja do kościoła bez wózka.Podjechaliśmy samochodem na parking pod kościołem i oboje z mężem prowadziliśmy Ją za rękę.Doszła,ale było ciężko.Za to już potem w domu i dziś rano chodziła jedynie pod pachy.Na szczęście od końca lipca tak prawie do końca września będzie rehabilitacja i trochę zmiany otoczenia.
Na koniec lipca jedziemy z Małą na tydzień z fundacji Mielnica nad jezioro.Jest tam rehabilitacja,zajęcia różne dla dzieci,mili wolontariusze,którzy odciążają rodziców.Rodzice też mają ciekawe wykłady i spotkania wieczorkiem w swoim gronie.:D Cieszę się na ten wyjazd jak małe dziecko.Odliczam już dni.
Jutro planujemy też wjazd do ZOO w Poznaniu.Wózek ze sobą weźmiemy,bo innej opcji na razie nie widzę.

31 154

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek w upalny poniedziałek.

Silicianka Ty na tarsie delektowałas sie piękną pogodą na tarasie a ja na balkonie.
Mam na nim trochę kwiatów bo lubię,a jak jest taka ładna pogoda to widać góry,mimo,że  miasto ale można sie cieszyć tym co się ma.

Megi i Ivory ja nie wyobrażam sobie mieszkać ze współlokatorem pod jednym dachem.
Bardzo cenie sobie prywatność,nie czułabym sie komfortowo nawet gdyby to był całkiem spoko współlokator.
Moja córka mieszka na stancji z 2 innymi dziewczynami,ale każda ma swój pokój.
Ze współlokatorkami dobrze sie dogaduje,w ciągu dnia mało sie widzą bo są na uczelni,a w mieszkaniu mają równe prawa i obowiązki,więc córka nie narzeka.
Jest to duzo lepsze niż akademik ,ale oczywiście droższe roll

A gdzie sie podziewa reszta kobitek,pewnie urlopują smile
To dla ochłody
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 155

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny nad Bałtykiem teraz jak nad Środziemnym, żar tropików. Ja jeszcze na zwolnieniu, jeszcze na antybiotyku, ale juz z domku pracuje. Na jutro mam spotkanie, umówiłam nad samym morzem w kafejce pod parasolami z cudnym widokiem na morski horyzont.

MArkadia ja się częstuję drinkiem tym pierwszym po lewej.

31 156

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka  smile

O proszę pare dni mnie zabrakło i sobie drinkują beze mnie tongue

Ja tez poproszę dla mnie niebieski wink

A tak wogole to witaski z ziemi niemieckiej smile))melduje sie cała i zdrowa  wink))

Jest oki wczoraj sie dogadałam z młoda i mi wpisała kod na internet i jestem  wink

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie wpadne poźnym wieczorkiem to napiszę wiecej  na razie  paaaa  wink))

31 157

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczynki wiecie ze Milionek ma dzis urodziny???

Asiu wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczescia, milosci , spelnienia marzen , niech troski pojda w koncu w zapomnienie ,  zebys znalazla dobra prace i cieszyla sie z kazdego dnia smile
O !!! i jeszcze trafnego strzala w lotto!!! Milionku  wink

Bulinko dobrze ze zalatwilas corci te buciki, a powiedz czy bedzie juz je miala na ten wyjazd nad jezioro?
Fajnie ze i Ty pojedziesz , moze chociaz troszke odpoczniesz , troszke to malo , ale zawsze to cos,,,,

Soniu zabrzmialo tajemniczo i romantycznie wink te Twoje spotkanie w kafejce nad morzem,,,,, oby tylko wiazace sie okazalo. Wez chociac apaszke na szyje zeby Cie po tym zapaleniu co jeszcze nie chwycilo,,,,

Markadia tez tak myslalam jak tu przyjechalam ale czas zrobil swoje i sie przyzwyczailam,,,,, ale w Polsce to juz co innego , moje i tylko moje,,,,,,

Alika no jak tam? zadowolona?

Lokatora jeszcze nie ma,,,wiecie jaka cisza w domu,,,,muche slychac haha

31 158

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Urodzinki Milionek powiadasz?
No to Milionek dla Ciebie
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 159

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku kochany
z najlepszymi życzeniami milionek dla Ciebie
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 160

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Melduje sie drugi raz wink

Asiu zyczenia napisałam na gg ale widocznie nie przeczytalas bo cisza;)

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego, zdrowka , usmiechu i miłosciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii  smile   :*)


Megi nie wiem czy zadowolona hymmmmm powiem jak pierwszą tygodniowkędostane  hahahahh zartuje oczywiscie smile

Troche mi się nudzi babcia spi po całych dniach a ja chyba zaczne z nudow podrywać jakiegos pana, przystojnego , kulturalnego,
ale czy tacy są??????????a i najwazniejsze  Bogategooooooo zebym nie musiała wyjezdzac do pracy tylko na wczasy  hahahahha

Megi jest oki aby tak dalej smile


Pozdrowionka   na razie  paaaa:)

A gdzie nasz rozdzynek???? jaki taki czy juz nie wiem  ale tez sle pozdrowionka smile

31 161

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

sorki Taki taki  znalazłam  co tam U Ciebie  ??

Lato  cos zamilkłas  napisz proszę jak sobie radzisz  ??:)

Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie z Runeroth   paaaa

31 162

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
ivoryvette napisał/a:

Milionku kochany
z najlepszymi życzeniami milionek dla Ciebie
http://2.bp.blogspot.com/-OprVQZ_8PMA/T … 628377.jpg

Niezła forsa, tyle pieniążków, ja to życzę by wydawać i wydawać, bo raz się żyje. Super życzenia.

31 163

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Remi napisał/a:

bo raz się żyje.

racja hihi
raz się żyje, potem się już tylko straszy wink

31 164

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dlugo mnie nie bylo , mam nadzeje, ze ktos mnie jeszcze pamieta......serdecznie witam Was wszystkie.Uprzejmie donosze, ze przebrnelam wszystkie posty od mojego ostatniego wpisu, a to caaaaaaaale pol roku czytania.Widze duzo nowych nickow, a to sie nam rodzina powiekszyla!

Co u mnie?Ano.......smutno.Mamitka przezyla 3 reanimacje, to byl dla mnie czas ogromnego bolu.Przez prawie dwa miesiace koczowalam dzien w dzien w szpitalu i sluchalam pisku aparatury,wpatrywalam sie w monitor, zaklinalam, zeby walczyla, zeby byla silna..........przezyla.Kolejnym ciosem dla mnie byla wiadomosc, ze w zadnym wypadku nie moge Jej zabrac do domu.Dlaczego?Poniewaz nikt mi do domu nie wypozyczy respiratora, nie mam wyszkolenia medycznego, nie potrafie obslugiwas ssaka, nie moge podlaczac zywienia przemyslowego do PEG-a, wlasciwie nie moge nic.Rozmowy z lekarzami, psychologiem, pielegniarkami i uswiadamianie mi, ze nie ma dobrych i zlych decyzji-tu jest tylko jedno wyjscie-Zaklad Opieki Lekarskiej.W mojej rodzinie bylli ludzie chorzy, wymagajacy opieki, cala rodzina byla mobilizowana i nikt nie narzekal, ze ciezko, ze cos nie pasuje.I nie wyobrazalam sobie, ze moze byc inaczej.Gotowa bylam zostac w Polsce byleby tylko moja Mamitka miala godne zycie..........myslalam, mialam nadzieje, ze to sie jakos wszystko pouklada, ze jak juz zaczela sama oddychac, to i z biegiem czasu wszystko jakos sie bedzie mialo ku lepszemu, bo przeciez cuda sie zdarzaja.Tak, odpowiedziala pani doktor prowadzaca moja Mame, zdarzaja sie.W przypadku Pani mamy cud juz byl-przezyla.I wiecej nie bedzie.Ochlonelam.Wlaczylam realne myslenie.Nie mialam wyjscia.Jedna z pielegniarek Oddzialu Udarowego pelni funkcje kierownika takiego Osrodka niedaleko mojego miasta, powiedziala, ze nie obiecuje, ale ........moze znajdzie sie jakies miejsce.Osrodek odplatny, wiec myslalam, ze skoro bede partycypowac w kosztach, to nie bedzie problemu.Wiecie, czlowiek nie zdaje sobie sprawy z wielu spraw, poki nie dotycza go bezposrednio.Otoz na takie miejsce czeka sie miesiacami.Bo miejsce zwalnia sie tylko w dwoch przypadkach-albo stan chorego ulega poprawie na tyle, ze rodzina moze zabrac do domu ,albo .....sam sie zabiera.Do dzis zastanawiam sie jakim cudem znalazlo sie miejsce dla Mamy tak szybko.Zostawilam Ja tam z rozdartym sercem, zaplakana, z wyrzutami sumienia jak Mount Everest, z przeswiadczeniem, ze jestem wyrodna corka, a z drugiej strony bylam swiadoma, ze nie mam wyboru.Maminka zyje..........oddycha samodzielnie, choc przy lozku caly czas stoi respirator, nie ma odruchu przelykania, wiec musza odsysac, ma zalozana rurke tracheostomiczna, poniewaz bywaja problemy z oddechem i rurka jest na jakby co.Karmiona jest przez PEG-taka dziurka w powlokach brzusznych bezposrednio do zoladka, mieszanka witamin i wszystkiego co niezbedne.Ma oczoplas, nie ma z Nia zadnego kontaktu, nie reaguje na nic, po prostu lezy.Wiecie jak mi jest ciezko?Ile mam pytan bez odpowiedzi?Jezdze do Polski co miesiac na 2 dni, spedzam je w Osrodku, opowiadam ,robimy lozkowa kapiel,sciska mnie, jak widze Jej rozbiegane oczy........nie wiem, czy mnie slyszy, nie wiem, czy wie, ze mnie nie ma dlugie tygodnie, nie wiem czy na mnie czeka, czy mnie nienawidzi.Nigdy sie nie dowiem.I to mnie doprowadza do szalu.Jestem bezsilna, nie moge zrobic juz nic.Czekam.Na co?Nie wiem.Lekarze mowia, ze Mama bardzo dobrze radzi sobie w swoim nowym zyciu...................prosze, o jakim zyciu mowa?To tyle o Mamie, pewnie jeszcze nie raz bede Wam marudzic.

A oprocz smutkow to jakos sie ciagnie.Sie pracuje, budze sie rano, kawka , fajureczka, zmywam nocne poty, fryz, make-up(tiaaaaaaaaaaa, oko i fluid, zeby zamaskowac to i owo)i do tyry.Potem jakies zakupasy, gary, pogadam z pomidorami na tarasie, troche ze slubnym przy zarelku, z ogonem na spacernik i koniec dnia.Nie chce zanudzac w pierwszym poscie po tak dlugim czasie, powoli sie rozkrece, a jak moze pamietacie-pisac to ja mooooooge duuuzo.

Milionku-chcialabym podziekowac.Za pamiec.Naprawde.

Bulinko-jak dobrze sie czyta, ze  Twoja pociecha ma sie coraz lepiej.Bedzie biegac, zobaczysz.

Mortisha-fajne to Twe przyszywane dziecie.Nie nudzicie sie pewnie.....

Ivoryvette,Marzanna, Alika, Markadia, megi 50, Sonia, italianka i wszystkie nowe i ,,stare,,(no w kwestii forumowania stare)-ciesze sie, ze jestescie.Jak pisalam na poczatku, nadrobialam polroczna nieobecnosc i przebrnelam wszystkie posty, tak wiec troszke Was juz poznalam.No i milo mi z tego powodu.

Chcialam juz sie zegnac i na wstepie walnelabym babola..................Milionku, wszystkiego co najlepsze,najslodsze, najcieplejsze, najukochansze zycze z calego serca.Bo na to zaslugujesz.

A teraz, moje drogie co ?No jak to co-ide zafajurzyc.

Do nastepnego razu.

31 165

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
alika40+ napisał/a:

sorki Taki taki  znalazłam  co tam U Ciebie  ??

Lato  cos zamilkłas  napisz proszę jak sobie radzisz  ??:)

Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie z Runeroth   paaaa

A,dzieki za pamiec.Tak sobie Was poczytuje,rozeznaje sie.Troche trudno idzie,bo mi cus "koncentracja" szwankuje.Zyje,trwam..Ale pelnia zycia tego nazwac nie mozna,pewnie jeszcze troche.Zycie dowalilo i wciaz dowala,choc teraz bardziej przyziemnymi sprawami.Moze przetrwam,a jak nie to i tak damy rade-ja i corcia.Czuje samotnosc,taka do szpiku kosci...Nie ma wieczorami z kim pogadac,pozalic sie,przytulic...Dobrego zycze Dziewczyny,wszystkim razem i kazdej z osobna.Dobrej nocy.

31 166

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku, całuje Cię gorąco , jeszcze świątecznie.
To super, że odpoczęłaś- fajne to nasze morze, fajne, cudne i bajkowe.

Megi dziękuję za troskę, Ty to myslisz o wszystkim...juz mam apaszkę na szyi, i czuję, że potrzebna. To spotkanie słuzbowe, polsko- szwedzkie.

Kawashake super, że wróciłaś do nas...jak czytałaś mi problem choroby, niepełnosprawności jest znany doskonale. rozumiem Twoją bezsilność, bezradność, ale przychodzi taki moment, że wiesz , że wyżej nie skoczysz...pogodzenie się z tym daje wewnętrzną ulgę, ale tez to pogodzenie nie przychodzi z dnia na dzień...to proces, czasami długi. Bez wew. przyjęcia, zaakceptowania sytuacji masz wrażenie, że ciągle walczysz, tracisz masę energii, żyjesz w permanentnym stresie...ogromnie trudny czas dla Ciebie. Dbaj o siebie malutka, zadbaj o siebie mocno.

Lato669 posyłam Ci dobre myśli.

Buziaki dziewczyny, miłego dnia, jadę nad morze ....do pracy jakby nie było ...hihihi

31 167

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To moze ja od siebie- musze zaraz wychodzic do pracy, pracuje drugi tydzien, i juz mysle o tej pracy z przerazeniem.....

Jest tak: biuro, telefon dzwoni non stop, mnostwo papierkowej roboty( ja tego nie ogarniam) zero luzu, sniadanie sie pogryza przy biurku, pomiedzy kesami sie rozmawia przez tel.
Wszyscy biegaja jak na targowisku i krzycza..a najglosniej kierownik..( nawet klienci w tel pytali co sie u nas dzieje, i co to za wrzaski)- dostalam te prace, bo dwie osoby przede mna zrezygnowaly...
Ale umowy nie dostalam, i nie wiem nawet czy mi zaplaca...umowe mam dosyac jak beda pewni, ze zostane...

Slowem- nie chce mi sie isc do pracy- a pracuje od niedawna....

31 168 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-07-08 15:39:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja tak na szybciocha, ale jeszcze na wieczor postaram się nadrobić zaległości i  popisac

Milionku...mimo ,ze zalegle ale naj, naj,naj to co sobie wymarzysz, zażyczysz i same NAJ w superlatywach

Kawulcia jak milo cie widzieć,  nieskromnie napomnie się, ze Ja tez o ciebie się dopominałam, o np. na str 831 tongue  Mimo ze u ciebie nie jest za dobrze ,to i tak chociaż dobrze ,że nie jest najgorzej i najgorszy scenariusz się nie spelnil

Wpadne pod wieczor to więcej popiszem od siebie smile
U mnie Tropiki, KONGO , mokra jestem od potu jak szczur ,  ide  wskoczyć do wody na podwórku


jakby ktoś szykował się na jakies wychodne to  radze zerknąć na mapkę burz i przeslesledzić

http://burze.dzis.net/?page=mapa

31 169 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2014-07-08 16:32:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja tez na momencik.......

Mortisha-no wiem, wiem, upominalas sie i dzieki stokrotne za pamiec.Wyyyyyyyyyyyyyyyybacz...

Musze cos ugotowac malzowi do zezarcia.Najlepiej przyswaja oczywiscie miesko.A tak mi sie nie chce dzis kucharzyc.Nic mi sie w sumie nie chce.Po pracy nawet sklepu nie zahaczylam.Dziwna pogoda-pada i jakos tak goraco.Jakas rozmemlana jestem.Racze sie kawusia, buszuje w necie i chetnie bym zapalila.Ale......nie pale w chacjendzie.Na taras z lapkiem nie pojde bo pada.Ot i dupa blada.

Soniu- wiem, wszystko wiem.Juz sobie poukladalam, przestalam plakac, jakos zyje.Ale czasami zaczynam myslec, wczuwac sie, jak to jest, jak czlowiek lezy, nie moze nic powiedziec, nie moze sie poruszyc, mrugnac okiem na znak, ze rozumie, ze kontaktuje i wtedy zaczyna sie wszystko od nowa-wyrzuty, rozpamietywania...czasami mysle, ze oswoilam sie z mysla, ze moja Mamitka juz nie wroci, ze czekam tylko na jeden telefon.Ale to jest moja Mamitka.I choc o udarach moge gadac godzinami, zdaje sobie sprawe ze stanu w jakim jest, wiem, ze zostal zalany pien mozgu-a co sie z tym wiaze-rokowania sa zadne, to gdzies, w glebi serca, na przekor logice czekam na cud.

Lato-jakos bedzie, zawsze jakos jest.Roznie mi sie w zyciu ukladalo, z perspektywy czasu patrzac bywalo zle, a moze nawet jeszcze gorzej.Ale zawsze znajdowalam sile, zeby przezyc kolejny dzien..masz raje-samotnosc jest okrutna.Bezsilnosc tez.Nikt nie mowil, ze bedzie tylko cud, miod i orzeszki.Trza brac zycie za bary.

Oldorando-pracujesz dopiero drugi tydzien, wiec pewnie przyjdzie czas na ogarnianie tematu.Chociaz , jak piszesz, zaciekawie to nie wyglada.Ale daj sobie czas.

Tak sobie do Was piszac wymyslilam, ze obiado-kolacja bedzie dzis........kanapkowa.Wstawie jajcory, jakas padlina i ser jest, pomidorki sa, szczypior na tarasie.No i git.Pewnie chlopie zezre i za kwadrans zapyta-a co dzis na obiad?Moja kumpela na takie mezowskie pytania zawsze odpowiadala ze kabulo albo berce.Chlop jej sie cieszyl........dopoki nie powiedziala mu co to....wyprobuje na swoim slubynm:))

Wyzlopalam kawke, ide popalic.Jeny, takiego mam leniwca, ze nawet mi sie dooopska z fotela nie chce ruszyc.

31 170

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kawashake napisał/a:

Ja tez na momencik.......

Mortisha-no wiem, wiem, upominalas sie i dzieki stokrotne za pamiec.Wyyyyyyyyyyyyyyyybacz...

Musze cos ugotowac malzowi do zezarcia.Najlepiej przyswaja oczywiscie miesko.A tak mi sie nie chce dzis kucharzyc.Nic mi sie w sumie nie chce.Po pracy nawet sklepu nie zahaczylam.Dziwna pogoda-pada i jakos tak goraco.Jakas rozmemlana jestem.Racze sie kawusia, buszuje w necie i chetnie bym zapalila.Ale......nie pale w chacjendzie.Na taras z lapkiem nie pojde bo pada.Ot i dupa blada.

Soniu- wiem, wszystko wiem.Juz sobie poukladalam, przestalam plakac, jakos zyje.Ale czasami zaczynam myslec, wczuwac sie, jak to jest, jak czlowiek lezy, nie moze nic powiedziec, nie moze sie poruszyc, mrugnac okiem na znak, ze rozumie, ze kontaktuje i wtedy zaczyna sie wszystko od nowa-wyrzuty, rozpamietywania...czasami mysle, ze oswoilam sie z mysla, ze moja Mamitka juz nie wroci, ze czekam tylko na jeden telefon.Ale to jest moja Mamitka.I choc o udarach moge gadac godzinami, zdaje sobie sprawe ze stanu w jakim jest, wiem, ze zostal zalany pien mozgu-a co sie z tym wiaze-rokowania sa zadne, to gdzies, w glebi serca, na przekor logice czekam na cud.

Lato-jakos bedzie, zawsze jakos jest.Roznie mi sie w zyciu ukladalo, z perspektywy czasu patrzac bywalo zle, a moze nawet jeszcze gorzej.Ale zawsze znajdowalam sile, zeby przezyc kolejny dzien..masz raje-samotnosc jest okrutna.Bezsilnosc tez.Nikt nie mowil, ze bedzie tylko cud, miod i orzeszki.Trza brac zycie za bary.

Oldorando-pracujesz dopiero drugi tydzien, wiec pewnie przyjdzie czas na ogarnianie tematu.Chociaz , jak piszesz, zaciekawie to nie wyglada.Ale daj sobie czas.

Tak sobie do Was piszac wymyslilam, ze obiado-kolacja bedzie dzis........kanapkowa.Wstawie jajcory, jakas padlina i ser jest, pomidorki sa, szczypior na tarasie.No i git.Pewnie chlopie zezre i za kwadrans zapyta-a co dzis na obiad?Moja kumpela na takie mezowskie pytania zawsze odpowiadala ze kabulo albo berce.Chlop jej sie cieszyl........dopoki nie powiedziala mu co to....wyprobuje na swoim slubynm:))

Wyzlopalam kawke, ide popalic.Jeny, takiego mam leniwca, ze nawet mi sie dooopska z fotela nie chce ruszyc.

Dzieki Kochana.Bedzie...jakos.Trza sie trzymac bo mala ma dopiero 10 lat.Tylko,ze mam wrazenie,ze juz zawsze bedzie jakos.No dobra,nie medze.U nas burza byla,pogrzmialo,poblyskalo,powialo,popadalo i dalej duchota.Zadnej ulgi.Smutno mi jak czytam o Twojej Mamie.Nie przestawaj czekac na cud.I kochaj ja z calych sil,ona to czuje.Pozdrawiam.

31 171

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
oldorando napisał/a:

To moze ja od siebie- musze zaraz wychodzic do pracy, pracuje drugi tydzien, i juz mysle o tej pracy z przerazeniem.....

Jest tak: biuro, telefon dzwoni non stop, mnostwo papierkowej roboty( ja tego nie ogarniam) zero luzu, sniadanie sie pogryza przy biurku, pomiedzy kesami sie rozmawia przez tel.
Wszyscy biegaja jak na targowisku i krzycza..a najglosniej kierownik..( nawet klienci w tel pytali co sie u nas dzieje, i co to za wrzaski)- dostalam te prace, bo dwie osoby przede mna zrezygnowaly...
Ale umowy nie dostalam, i nie wiem nawet czy mi zaplaca...umowe mam dosyac jak beda pewni, ze zostane...

Slowem- nie chce mi sie isc do pracy- a pracuje od niedawna....

O cie ! nie zazdroszcze.Albo przetrzymasz,albo zwiewaj...

31 172

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczynki smile

Kawashaki fajnie,że się odezwałaś,pamiętam Cię bo masz fajny sposób pisania smile
Współczuję Ci tych trudnych chwil ,ktore przeżywalas w zwiazku z mamą,trwaj przy niej,ona Cię potrzebuje.

Lato pisz jak najwięcej,zawsze to lepiej z kimś pogadać,co prawda wirtualnie ale zawsze coś.

Oldorado takiego młyna a w pracy nie zazdroszcze,to nie na moje nerwy,kręciołka w głowie bym dostala.

Mortisha u mnie też Środkowa Afryka,normalnie nie ma czym dychać.
Dzisiaj rano znalazłam na parapecie zdechłą muchę,bidulka nawet ona nie wytrzymała roll

Milego wieczorka życzę smile

31 173

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionku spóźnione,ale uwierz szczere życzenia wszystkiego co najlepsze przyjmij ode mnie!

Dziewczyny gdzieś kiedyś wyczytałam,że cierpienie umacnia człowieka.Wiem,że to słabe pocieszenie,ale cóż innego powiedzieć,gdy wszystko się wali.
Kawashaki chylę czoła przed Twoim bólem.Dobrze,ze jesteś znów z nami.

Byliśmy wczoraj z Małą na kontrolę w Poznaniu.Lekarz powiedział Małej,ze jest nygus,bo jeszcze nie chodzi.Jednak było to raczej takie humorystyczne.Ścięgno zrośnięte,można rehabilitować i Mała ma uczyć się chodzić.Rok jesteśmy skazani na łuski.Teraz odliczamy z Małą dni do wyjazdu do Mielnicy.Zaraz potem dwa tygodnie rehabilitacji w szpitalu,a następnie będziemy liczyć dni do wyjazdu na turnus.Tak więc trochę przed nami.W miedzy czasie mamy dwudniowe wesele.
Odwiedziliśmy też wczoraj ZOO na Malcie.Kochani polecam,ale dla zdrowych nóg tylko.Najpierw obeszliśmy wszystko,a potem dla sprawdzenie,czy to rzeczywiście wszystko,to objechaliśmy jeszcze kolejką.Mała była zachwycona,a ja leczę jeszcze dziś obolałe nogi.

31 174

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkich upalnie:-)
W pracy jakos ciagne, i wciaz sie zastanawiam, czy sie napinac, czy zwiewac.....
Czas troche posprzatac w domu...:-)

31 175 Ostatnio edytowany przez lato669 (2014-07-09 12:35:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Milionku spóźnione,ale uwierz szczere życzenia wszystkiego co najlepsze przyjmij ode mnie!

Dziewczyny gdzieś kiedyś wyczytałam,że cierpienie umacnia człowieka.Wiem,że to słabe pocieszenie,ale cóż innego powiedzieć,gdy wszystko się wali.
Kawashaki chylę czoła przed Twoim bólem.Dobrze,ze jesteś znów z nami.

Byliśmy wczoraj z Małą na kontrolę w Poznaniu.Lekarz powiedział Małej,ze jest nygus,bo jeszcze nie chodzi.Jednak było to raczej takie humorystyczne.Ścięgno zrośnięte,można rehabilitować i Mała ma uczyć się chodzić.Rok jesteśmy skazani na łuski.Teraz odliczamy z Małą dni do wyjazdu do Mielnicy.Zaraz potem dwa tygodnie rehabilitacji w szpitalu,a następnie będziemy liczyć dni do wyjazdu na turnus.Tak więc trochę przed nami.W miedzy czasie mamy dwudniowe wesele.
Odwiedziliśmy też wczoraj ZOO na Malcie.Kochani polecam,ale dla zdrowych nóg tylko.Najpierw obeszliśmy wszystko,a potem dla sprawdzenie,czy to rzeczywiście wszystko,to objechaliśmy jeszcze kolejką.Mała była zachwycona,a ja leczę jeszcze dziś obolałe nogi.

A mnie sie wlasnie podobalo,ze mozna lazic i lazic.....Fajnie tam ,prawda? W ogole lubie Poznan,mieszkalam tam dlugo,a i teraz mam blisko.Sily dla malej,na pewno da rade.Dzieci sa niezrownane.U nas wiejucha taka,ze glowe urywa,temp.wysoka,no i ta duchota.Pozdrawiam serdecznie.Milego dnia.

31 176

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To prawda,że jest tam fajnie,ale czuję jakiś niedosyt.Pomyślałam jeszcze o ZOO safari za Uniejowem.Jest to nowe ZOO i ponoć też bardzo fajne.
Lato,a jak jest z tym starym ZOO w Poznaniu?

31 177

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

To prawda,że jest tam fajnie,ale czuję jakiś niedosyt.Pomyślałam jeszcze o ZOO safari za Uniejowem.Jest to nowe ZOO i ponoć też bardzo fajne.
Lato,a jak jest z tym starym ZOO w Poznaniu?

Istnieje,istnieje,ale wieki tam nie bylam.Czas kiedy mieszkalam w P. to czas jeszcze bez rodziny.A potem jak mala dojrzala na zwiedzanie to obieralismy kierunek na nowe zoo.o i przy okazji wizyty u mojej mamy zwiedzilismy ten park dinozaurow pod Rogowem.nawet fajnie bylo,szczegolnie corce sie podobalo.

31 178

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaski:)

Wczoraj poznym wieczorem zajrzałam do Was ale zzarło mi posta a tyle się opisałam;)
Piszecie ze w Polsce upały a tutaj pada juz drugi dzień od rana do wieczora i jeszcze jutro ma być taka angielska pogoda hahahah
a jestem w Niemczech wink

Mam niemiecki internet i wczoraj pewnie przez tą pogode mnie wywaliło bo z tego co sie orientuje to radiówka, dzisiaj tez nie miałam połaczenia ale na szczescie wszystko juz oki .

Miasteczko w ktorym jestem podobne jest do naszej Szczawnicy, tylko troche mniejsze gory ale układ ulic bardzo podobny,duzo zieleni,
wzdłuz ulic domy stare i nowe z ktorych wychodzi się na ulice.

Wąskie uliczki ktore prowadza z gorki i pod gorkę, gimnastyka po obiadku na spacerku super, powoli zaczynam się przyzwyczajać,
wiadomo tęsknię za domem, ale coz zawsze jest cos za cos.
Ale jednego zazdroszczę Niemcom ,opieki jaką maja ludzie w starszym wieku, do tej babci ktora sie opiekuję dwa razy dziennie przyjezdzaja
pielegniarki ktore wszystko robia przy babci az sie ciepło robi na sercu jakie one maja podejcie, miłe, usmiechniete, nie wierzyłabym jakbym nie widziała na własne oczy, pozazdroscić takiej opieki:))

Pozdrawiam Was wszystkie nie bedę wymieniać kogo Wszystkie bez wyjatku  wink))
Na razie  paaaaa

31 179

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzieki dziewczyny za cieple slowa.Staram sie byc silna, ale nie zawsze wychodzi.

Umieram......
Taka duchota, ze nawet wiatr parzy.Dzis rano moje chlopie na widok mojego wychodzenia do pracy mowi-wez kurtke, bo bedzie padac........patrze-czarno, wylazlam na tarasy-no, powiedzialabym, cieplo,ale.......wzielam kurtke, parasolke, torbine, kawulca w termosik i dzida na S-Bahn......wracajac okolo 16 mialam wrazenie, ze sie rozpuszcze.Jeszcze po drodze jakies zakupy, bo w lodowce zaczelo straszyc i wracalam jak wielbladzica.

Lenia mam ciag dalszy.Wzial i sie przyczepil i odejsc nie chce.Chyba go polubie, bo.............ja sie nie ma co sie lubi , to sie lubi co sie ma?Zastanawiam sie jak bedzie sie miala moja chalupa do mojego lenia.Wprawdzie jeszcze nie musze sie przekopywac, ale kosz na pranie ma swoja objetosc i ,cholera, jakos sie powiekszyc nie chce.Moze jutro.......

Bulinko, no to super wiesci przywiozlas z kontroli.Pewnie bedzie czasami ciezkawo, ale........dacie rade.Trzymam kciukasy.

Oldorando-napnij sie, uciec zawsze zdazysz.

Chyba wole narzekac, ze jest zimno.Zawsze mozna nalozyc dodatkowe swetrzycho.

W ramach lenia poczytam czytadlo.

Agdziez to nasz Milionek sie zapodzial?
Mortisha-wczoraj obiecalas, ze cos naskrobiesz.........kompa Ci rozpuscilo w upale?


Ide sobie, milego popoludnia wszystkim

31 180

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam  w środek tygodnia smile

Alika moja babcia tez miała 2 razy w tygodniu opiekę pielęgniarską w domu,te kobitki były naprawdę serdeczne i miłe.Tak że u nas w Polsce chyba nie jest tak najgorzej.

A u nas leje deszcz non stop od wczoraj,jest duszno i czuć wilgoć w powietrzu.I jak tu nie narzekać.

Pozdrawiam Was wszystkie bez wyjątku smile

31 181

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

kawulka umnie wczoraj na wieczor ponad dobre 4 h walilo i nawet nie miałam jak z neta skorzystać bo od prądu wszystko trzeba było wyłączyć, gdy ciut dalej poszło i się zabierało do włączenia elektroniki znów powracalo hmm  Ale bylam zla okropnie, no strasznie
Najgorsze to ,ze na mecz tak trzaskało ,ze az strach było o tv,niestety Młoda z mezem nie ustępliwa była i musieli obejrzeć, mimo ze pioruny łupaly w drzewa kolo nas

Dzisiaj niestety mam straaasznie  zepsuty humor, mam nerwy co nie miara. Nie  lubie swojego  tyranicznego oblicza ukazywać , no ale czasami az się prosi. Przez jedną osobe caaaly dzień spieprzony, kuuvaaa caly
O 8 rano dzwoni do mnie koleżanka, czy po pracy gdzieś wyjeżdżam ,bo wpadliby z swoim chłopem do nas na kawe i od razu poopala się w ogródku , mowie ze na razie planów innych nie mamy ,no ale jak się pierwsi zapowiedzieli to trzymam za slowo, po 16 mieli wpaść, sami powiedzieli ze w razie czego jeszcze się odezwą jak  cos nie tak pójdzie, no ale mamy czekac na nich
No i bedac tak w pracy  akurat się zlozylo przez te godziny  ,ze kilka planów się uzbierało ,ale musiałam ja i mąż odmówić  niektórym osobom , czy zrezygnować z czegoś ,ponieważ już dzień mieliśmy zaplanowany ze względu na gości

Czekamy...16 cisz,a 17 cisza, 18 cisza, no kurvica mnie autentycznie strzelila , ale tak mocna jak mało kiedy  , napisałam sms konkretnego wcale nie kryjąc złości, zaczynając ze z szacunku do drugiej osoby informuje się o zmianie planow, przez ich nie dotrzymanie umowy cały dzień przyszło nam siedzieć w domu mimo ze w tym czasie nadarzyły się inne okazje , z których musieliśmy zrezygnować i cos w tym stylu. Bylam tak okrutnie wściekła ze wolalam  nie rozmawiać przez telefon ,bo zjadłabym chyba komórkę  z tej zlosci, no zabiłabym jakbym mogla  Wyslalam siarczystego sms i po 3 min podczas wyłączania tel. akurat widziałam , jak do mnie zaczela dzwonnic, no ale tel się wyłączyl i już nie włączałam
Rzmowa będzie na jutro kiedy się uspokoję, będzie rzeczowa, bez mojej furii, jaka by dzisiaj nastąpiła, bo mam takie nerwy ze eksplodowałabym podczas tej rozmowy 
Nienawidzę takiego lekceważenia osób, braku punktualności i dotrzymywanego słowa, nie cierpię, to jest dla mnie całkowity brak szacunku  i zawracanie doopy psując innym cały dzień, bo tyle rzeczy się nazbierało ciekawych a musieliśmy odmówić z racji spodziewanych gości. Mąż został poproszony ,aby z lotniska odebrał kogoś tam,  no ale odmówił także
Nigdzie nie pojechaliśmy, w ukropie czlowiek na doopie siedział tyle godzin niepotrzebnie , a  zar tez dzisiaj z nieba się lal

Ale mam nerwa, az mi w gardle sciska z tej złości, najchętniej darłabym się wniebogłosy hmm

31 182

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczynki wy ostatnio tyle piszecie ,ze kilka dni zaległości i już nie nadążam , wybaczcie za opóźnienia ,lub jak do którejś się nie odniosłam, ale fanie ,ze cos w kafejce się dzieje 

megi 50- weź przepędź tego lokatora, ty to masz cierpliwość, taka natarczywość i namolność by mnie wytracila z równowago

ivoryvette-o widzisz jaki ci się fajny lokator trafil? choć wcześnie tez miałaś przeboje . Nie no, ja bym chyba zamordowała takich chamow i natrętów . Nie jestem aspoleczna ,ale nerwy to ja mam krótkie

bulinka_1969- to fajnie ze wszystko goi się poprawnie i zrasta bez zadncyh komplikacji , a łuski pożytek przyniosą. Fanie sobie chociaż pozwiedzacie smile Choc ja do ZOO mam ambiwalentny stosunek, ale bylam wielokrotnie . Stare ZOO nie jest tak atrakcyjne jak te nowe, jest o wiele mniejsze i  mniej atrakcji, ale warto się przejść

Kawashake-Badz dobrej myśli, nie jest najgorzej. Wiem,  ze tyle stresów i nerwowo przeszłaś i przechodzisz ,ale patrz optymistycznie, bo pesymizm nic nie pomoże

Sonia2012- spotkanie sluzbowe, polsko-szwedzkie? pod parasolem na plaży, hmmmm intrygujące tongue Musi się przyjemnie biznesy robić  w takich pięknych widokach

lato669, glowa do góry, moja znajoma wieczory pożytkuje na czatowanie i poszukiwanie przyjaciół przez czata, już nawet na kilku randkach była smile

oldorando-polecam jasno i konkretnie sprecyzować KIEDY masz się spodziewać umowy ,bo praca bez umowy  to żaden komfort  i lepiej przyciśnij ich. Choćby niech ci wystawią na samym początku na czas określony, ale umowa ma być jak najszybciej podpisana
A  praca w charakterze biurowym to wcale nie zawsze taka łatwa jak się wydaje, papierologia i tel potrafią zaryć człowieka , plus presja szefa  wydzierającego się to już totalnie. Najgorsze są pierwsze początki, czlowiek wszystkiego się uczy,  później wejdziesz w rytm i jakos to zleci
A jak atmosfera z pozostałymi pracownikami? pomagają? życzliwi są??

31 183

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

I znow mi się wyświetla strona 834 a  wchodząc na nią jest pusta, wam tez?? Co strona tak się ostatnio robi

31 184

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile
Trochę mnie nie było a tu się tyle dzieje yikes .
Milionek wybacz , tez spóźnione ale całego serca przesyłam Ci życzenia wszystkiego najlepszego i DUŻO ZDRÓWKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mortisha mi tez strona 834 wyświetla się pusta. A z tą koleżanką to faktycznie rozmów się jak juz nieco ochłoniesz. Sama też nie lubie jak ktoś mnie wystawia do wiatru i odwrotnie.
Kawashake super że znowu wróciłaś smile , a tego lenia przegoń smile .
Markadia lubie twojego awatara , te wałeczki i kawusia......
Bulinka powoli będzie lepiej.
Alika40+  powodzenia!

U nas już po upałach. Po południu jak zaczęło padać to nie może przestać, ale to dobrze bo od razu inne powietrze i działkowicze narzekają że sucho. Ja jeszcze 2 dni i urlop, ale teraz to dopiero się ciągnie. Wczoraj ubiłam pierwszego komara smile , a córa mówi że już cała pogryziona. Jedziemy z moim na tydzień nad jezioro doładować akumulatory .
Rano przypomniałam sobie że mój miły jutro ma urodzinki i to okrągłe smile , poleciałam raz dwa zamówić torcika i dalej nie mam żadnego pomysła ale do soboty może coś wykombinuję.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 185

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc Wam,fajnego dnia zycze...Na razie pogoda jest,nie ochlodzilo sie,dobrze,ze juz tak nie wieje.Wygarne dzis mala na dluuuugi spacer.Trzymajcie sie.

31 186

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lato byłam w parku dinozaurów z Małą.Też miło wspominam,a gliździe też się podobało.

Alika fajnie,ze Ci się już układa.Oby tak dalej.

Kawashake też mam lenia i rozpuszczam się nawet dziś.Wczoraj lało,dziś niby chłodniej na dworze,a w pracy mam taki upał,że normalnie mam dość.Jak mój mąż nie przewietrzył mieszkania na przeciąg i to samo będzie w domu,to Go zamorduje chyba.

Mortisha jak przeczytałam tą Twoją opowieść,to sama nerwa dostałam.No kurcze jak można tak kogoś wystawiać?

Marzenna życzenia dla Twojego Męża i miłego wypoczynku nad jeziorem życzę.Jeżeli można,to pytam,gdzie nad te jeziorko jedziesz?

Moi młodzi panowie /17 i 15 lat/dziś poszli do pracy do ogórków.W zeszłym roku w wakacje trzy dni wytrzymali.Ciekawe jak będzie w tym roku.
Mówią,ze kobiety,to słaba płeć,a moja córka od kiedy wyszła z szóstej klasy,to jeździła na ogórki,a potem na pomidory do szklarni.Teraz ma 19 lat zdała maturę,złożyła papiery do szkoły i pracuje już w dwóch miejscach jednocześnie.W jednym i w drugim miejscu ustalone,ze szkoła będzie.

31 187

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Siemka!! U nas poraz kolejny tropiki, żar az oddychać nie ma czym. W pracy ustawiłam temp na 18 st w pomieszczaniu ,wręcz Błogosławieństwo  kiedy smaży na dworze niemiłosiernie 
W aucie poszalałam ,bo na 16 st .temp znizylam, jak wyszłam z samochodu to jakbym do piekla  weszla hmm

31 188 Ostatnio edytowany przez silicianka46 (2014-07-10 19:03:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a na południu Polski w okolicy Brzeska całkiem przyjemnie, ide na rower,
Alika , cieszę się, że wszystko się układa, Milionek, sto lat i tak trzymać, a nam wszystkim drogie dziewczyny, nie dajmy sobie wejść na głowę, przynajmniej spróbujmy, czasem to trudne, bo wszędzie pełno tupeciarek i tupeciarzy wyszczekanych i mądrzejszych od wszystkich z ego rozbuchanym do granic.
Obserwuję to u mnie w pracy, na szczęście jak się rozejrzeć, to zawsze znajdzie się bratnia dusza, z którą można się porozumieć i wychodzą fajne rzeczy, można pogadać i człowiek nie czuje się taki samotny w tej dżungli
Kawasaki, ale ty rezolutna jesteś, witaj!!!

31 189

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry wieczór smile

U nas też nareszcie znośnie,świeci słoneczko i 22 stopnie.

Co z tego,że normalna pogoda się zrobiła jak mnie znowu w krzyżu połamało i więcej leżę niz chodzę :\
A tak wogóle to mam nerwa bo mój przyszedł podpity z roboty,teraz se podgrzał obiad i je na kolacje.
I jeszcze w dodatku przeziębiona trochę jestem więc tym bardziej mam nerwa.

Miłego wieczorka życzę smile

31 190 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-07-10 21:36:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć wszystkim i każdemu z osobna
u nas lato poszło na urlop
było wietrznie, zmiennie (rano ciepło, po południu baaardzo zimno)
dzisiaj siąpiło, a teraz leje
paskudnie jest
jutro ma być lepiej
oby
dalej nie wiem co z domkiem, jutro mają dać znać od kiedy można oglądać
już bym chciała wiedzieć na czym stoję

31 191

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny ale dałam ciała :0
Moja córa mówi że tylko ja tak potrafię i śmieje się ze mnie. W związku z urodzinkami mojego szybko poleciałam do cukierni zamówić torcika. Dzisiaj rano chcąc zrobić miłą niespodziankę zadzwoniłam do niego z życzeniami a on śmieje się i śmieje , ja się obruszyłam no bo jak tak można ! Jak już się uspokoił to pięknie podziękował za życzenia i przypomniał mi że to dopiero za miesiąc , wierzycie jak ja się zbłaźniłam i jeszcze słodziutkim głosem od staruszków mu wyjeżdżam.  Ha to nic zaraz mózg mi zaczął pracować co teraz z tym tortem, na kwicie z zaliczką żadnego telefonu, dzwonie do córy żeby znalazła w internecie (ja do 15 w pracy) ale nici z tego . Na szczęście po południu mogłam to jeszcze zrobić, pani wyrozumiała smile tez się uśmiechnęła i też za miesiąc powtórka. Jedna korzyść że mam czas na jakiś prezent smile .

Markadia chyba żadna z nas nie byłaby zadowolona, życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia smile .
Ivoryvette powodzenia smile .
Bulinko jade nad jezioro Goszcza koło Lubrzy , mam nadzieję że pogoda nam dopisze.

31 192

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

31 193

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

sama nie wiem na którą się zdecydować bo wszystkie po trochę pasują smile

31 194

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczynki smile

Ha ha Marzanna ale się rozkręciłaś z postami,no i fajnie przynajmniej wesoło na forum lol
W moim przypadku powinno być,że piję jak higienistka bo z zawodu jestem piguła(nieczynna zawodowo)
ale wynika z tego,że w piciu awansowalam na lekarza bo piję (jak juz wogóle piję) jak lekarz-na zdrowie lol

Ale jazda z tymi urodzinami Twojego lubego,ja to na szczeście mam pamięć do dat.

A gdzie podziewa się reszta hę?

Pozdrawiam smile

31 195

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mortisha,to nie masz tak źle jak sobie możesz temperaturę ustawić wg.uznania.Pogoda więc nie ma wpływu na Twoją wydajność.Ja mam dalej duchotę w pracy.

Silicjanka masz całkowitą rację.Grunt to nie dać się przygnieść od początku,bo potem będą nam na głowę wchodzić.Nawet dziś miałyśmy w pracy podobny temat.Doszłyśmy do wniosku,że chłopy to po jednych pieniądzach i najważniejsze nie ustępować,bo całe życie będą nas przytłaczać.

Markadia taki juz nasz los,ze po 40-stce,to wszystko zaczyna boleć,a my jeszcze do tego nie przyzwyczajone.

Ivoryvette życzę,żeby z domkiem udało się szybko załatwić.Najważniejsze,to czuć grunt pod nogami.

Marzenna to się uśmiałam.Co zaś się tyczy urodzin męża,to lepiej,że wyszło tak,niż gdybyś o nich całkiem zapomniała.

Wczoraj z mężem i z małą zrobiliśmy sobie dłuższy spacer.Po drodze wypiłam redsika,a mąż inne piwko.Do domu przynieśliśmy rodzinne lody /rolada/,bo Mała tylko takie akceptuje.Dziś jestem obolała.Jest to efekt siedzącej pracy.
Chłopcy wrócili wczoraj zmęczeni z pracy,ale dziś poszli znów.Jestem wyrodna matka,bo wcale nie mam wyrzutów sumienia.Niech sie dowiedzą co to znaczy fizyczna praca,to może się za naukę wezmą.

31 196

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka  smile
Marzenna  oj tam oj tam kazdemu moze się zdarzyć pomylić miesiace,wazne ze wogóle pamietałas tongue
Nad jeziorko jedziesz pod namiot czy na kwaterę prywatną???

Ivi u mnie tez dzisiaj nie najlepiej z pogodą,nie pada ale taki dzień jakiś nijaki, ale mam nadzieje ze słoneczko zaswieci wink

Markadia zdrowka zyczę i nie nerwuj się smile))

Silicianka  dziekuje smile  dzisiaj tydzien bedzie jak jestem na obczyźnie.

Mortisha  ja tez nie cierpie ludzi ktorzy nie dotrzymuja słowa, tez by mnie szlag trafił hmm

Bulinko  jakos powoli leci i powolutku sie przyzwyczajam smile  dziekuje smile)

Lato spacerek udany ???  wink

Kawashake miło sie Ciebie czyta masz dar pisania hymmmmm , fajnie ze tutaj wrociłas smile))

zmykam zajrzę wieczorem   miłego   życzę  paaaa:))))

31 197

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Markadia taki juz nasz los,ze po 40-stce,to wszystko zaczyna boleć,a my jeszcze do tego nie przyzwyczajone.

Bulinka Tyś mnie pocieszyła,ja mam zamiar jeszcze śmigać jak młódka a nie się przyzwyczajać lol

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tyz prowda smile

31 198 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2014-07-11 14:27:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia, straszne to twoje zdjęcie na weekend...daj jakies ładniejsze z lat młodzieńczych może wink

Marzenna, Ty pomyliłaś pomyliłaś miesiąc urodzin, a mój syn wczoraj zapomniał o psie....
Historia nieprawdopodobna.

Dzisiaj rano tuz przed wyjściem do pracy zorientowałam się, że nie ma mojej suni.
Latam po chatce , wołam, od pokoju do pokoju, nie ma! na taras ide...nie ma! do pokoju syna...nie ma. Budzę młodego...gdzie pies?!! juz prawie się dre.
Młody " jak gdzie , w domu" " no ale nie ma w domu !!! już się drę nie na żarty. Biegiem w miejsce gdzie zawsze smycz wisi...NIE MA SMYCZY. Juz wiem wszystko , synus wczoraj zapomniał przyprowadzic psa. Poszedł do sklepu , sunię przywiązał tam gdzie zawsze i zapomniał o niej. Mamy 8.45 rano, wczoraj wyszedł z psem przed 22.00
" Do auta natychmiast jedziemy pod sklep !!!" czuje dopływ adrenaliny do krwiobiegu, że o ciśnieniu nie wspomnę.

Pod sklepem pusto, tylko straganiarki...ustalamy, która pierwsza na placu handlowym była...nic kobita nie wie, nie widziała.

Telefon do schroniska...nie mam w komórce, a przeciez do cholery był. Telefon do kumpeli, która pracuje w Towarz. Opieki nad Zwierzakami. Dodzwaniamy sie w koncu do schroniska... serce mam w gardle.... JEST !!! sunia, cała i zdrowa , czeka na nas. UFFF...

Pomine dalszy ciąg, żeby Was nie zanudzic...bo jest częśc  dalsza ...gdyby jeszcze było mało, to schronisko w nowym miejscu, zgubiłam się autem w swoim miescie...wreszcie po jakiejs poł godzinie znajdujemy obiekt.

Niech żyją dzieci i psy....

31 199

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ło matko ,ale historia yikes
Mi tez kiedyś zdarzyło się zapomnieć psa przywiązanego do sklepu,bo zaczytana rachunkiem ominęłam go jak gdyby nigdy nic,dopiero jak usłyszałam,że on rozpaczliwie szczeka przypomniałam sobie o nim.

A co do zdjęcia to jeszcze 3 lata temu nosiłam takie własnie włosy,więc ta fotka bardzo by pasowała do mnie. smile

31 200

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

głupia skarbówka wezwała mnie do korekty za 2008, bo teraz mi mówią że dodałam koszty uzyskania przychodu z 2 miejsc i wpisałam 3002 zamiast 25oo i teraz mam do zwrotu 95 zł plus karne odsetki 57zł, teraz po 5 latach sobie przypomnieli, co za kraj, przeciwny swoim ludziom

Posty [ 31 136 do 31 200 z 86 112 ]

Strony Poprzednia 1 … 478 479 480 481 482 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026