hejka dziewczyny,
Asiu, no to podwojne gratulacje, ze praca taka jaka chcialas.
Ale przyjdzie Ci sie troszke pouzerac z ludziskami, chyba . Nooo,noo wyzwanie przed Toba.
Bulinka, jestem poruszona tym co piszesz. Zachowanie lekarzy wydaje sie nie do przyjecia. Zdaje sobie sprawe, ze jestes maxymalnie skupiona na corci, ale czy myslalas o skardze na medykow.Nie wiesz na chwile obecna co bedzie po sciagnieciu gipsow/opatrunkow, i daj Boze zeby bylo ok. Ale w razie komplikacji dobrze by bylo cos skrobnac i miec papier w reku. Skarga do dyrektora/kierownika placowki gdzie byl zabieg.





