Dzień dobry kochane 
Dziś znów jestem tu pierwsza i zapraszam na tą poranną i aromatyczną hehe. Wczoraj dobrze mi to zrobiło nic nierobienie, wykokosiłam się na kanapie jak stara kura przez pióra:P , ale dziś to mus się za jakieś zajęcie chwycić , bo już mnie nosi,,,,no dobra już nie żartuję (zapowiadam że wesołego usposobienia jestem.), odniosę się troszkę do tematów powyżej.
Bulinka rozumię Cię bardzo co przeżywasz, że jesteś pod ścianą "przepisu" i nic nie możesz zrobić , czekanie i nie możność przebicia się jest bardzo stresujące. Rodzic/e by chciał własnemu dziecku nieba przychylić a tu niestety z drugiej strony stop , bo prawo , przepisy i te inne,,,, i nikt człowieka nie rozumie, jak sam tego nie doświadczył . Ja niestety doświadczyłam też chociaż to było tylko 3 miesiące dla mnie to była wieczność, koszmar z dnia na dzień srebrzyły mi się skronie, mężowi zresztą też. Przeżyliśmy to okropnie, nie przespane noce , kłębiące myśli , czarne scenariusze uf,,,, aż nie chce mi się do tego wracać , ale do czego zmierzam, chciałabym Ci powiedzieć że z perspektywy widzę to inaczej. Gdybym inaczej podeszła do tematu może tego tak bym nie przeżyła, wszystko ma swoje złe i dobre strony ( jednak w chwili zagrożenia widzi się niestety te złe strony) Trzeba ze wszystkich sił doszukiwać się tych dobrych stron i cierpliwie czekać, skoro biurokracja nie do przebicia , to może los sprawi ze trafisz na konkret specjalistów wręcz profesjonalistów, i tego Ci życzę z całego serca.
Witaj Milionek , Ciebie też niestety bardzo rozumiem , też tak niefortunnie swoją "karierę" zaczynałam na obczyżnie, tylko u mnie nie było opcji odwrotu , ze wszystkich sił starałam się czegoś zaczepić. Jak sobie teraz przypominam, to szkoda mi siebie bardzo, co ja przerabiałam ,,,długi temat i mogłabym tu pewnie powieść ciut nie napisać o tym ,,,,,,,,
Tak więc widzicie że macie do czynienia z babą , która nie z niejednego pieca chleb jadła ....hehe, ale co nas nie zabije, to nas wzmocni, niby tak, czemu nie, ale czemu niektórym manna spada z nieba a niektórym g,,,,, I tym średnim akcentem kończę swoją historyję
Dla Was to życzę samej "manny " niech Wam się szczęści i układa dobrze. Pozdrawiam gorąco Was wszystkie 
Dziś mam w planach dentystę ok. 17 wrrr sama przyjemność jak zresztą i gin , ale co tam dam radę.