Witajcie kobietki:)! Wpadłam na chwilkę, bo musiałam włączyć laptopa. Gdyby nie mus to pewnie zajrzałabym wieczorkiem:). Tak więc zajrzę jeszcze raz. Właśnie wróciłam z pracy, zmarnowana, z perspektywą bardzo pracowitych kolejnych dni. Taki mam mieć cały styczeń. Koszmar:( .
Napiszcie z jakich województw jesteście:). Może wcześniej już pisałyście, ale niestety nie dam rady przewertować 840 stron:)
A pytam tak z ciekawości:).
Położyłam się 0 16.00 z myślą, że może tak chwilkę się zdrzemnę a tu masz... może przysnęłam na 10 minut... i zaczęły się na zmianę jak nie telefon to dzwonek do drzwi. Oszaleć można.
Zaraz muszę zniknąć żeby odgrzać obiad , potem kawka i cd. jak w zwyczajnym dniu:) . Chociaż fajnie, że mogę sobie tutaj wejść i tak miło mnie powitałyście no i oczywiście mogę sobie pisać... Zajrzę wieczorkiem!
30 291 2014-01-07 17:33:09
Podobne tematy
30 292 2014-01-07 18:43:11
Witajcie, Kobietki w Nowym Roku.
Troche zalatany ten nowy rok.., nie wiem, jak to sie dzieje, ale dni mijaja błyskawicznie - no, ale tyle laby bylo przez Swieta, cale w rozjazdach, ze teraz pora do roboty sie wziac. Dziewczynki poznaly nowego kuzyna (urodzil sie we wrzesniu, ale to bylo pierwsze spotkanie, a on taki smiejacy sie i milusinski - i zaczelo sie jak zwykle, zwlaszcza starsza, ze ona to by chciala takiego dzidziusia miec w domu.. No ladnie.
Nie doczytalam, co pisalyscie wczesniej, ale udalo mi sie zobaczyc piekne prace - Milionku, bardzo ladnie malujesz ![]()
Kama, ja jestem z mazowsza, ale duchem to tak bardziej z gor ![]()
30 293 2014-01-07 18:44:18 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2014-01-07 18:44:54)
dubel ![]()
30 294 2014-01-07 19:59:14 Ostatnio edytowany przez silicianka46 (2014-01-07 20:02:32)
witajcie,
Milionek dzięki za zrozumienie, już raz też brałam te hormony, od tej pory mam jakąś fobie, do kontroli chodzę co pół roku i jest to dla mnie koszmar, to czekanie, Boże , zeby tym razem było dobrze.
pierwszy dzień po świętach w pracy minął.
W domu zdążyłam zrobić gołąbki na dziś i jutro i przebrać pościel, teraz chwila odpoczynku. No w szkole parę godzin i jeśli któraś z was jest nauczycielką może to wytłumaczy mi ten fenomen, że wchodzę do niektórych klas i jest super , dogadujemy się dobrze, a z jedną szczególnie , ani rusz, głupie dogaduchy, uwagi, pod nosem klną, a ja to słyszę, komentują jak jestem ubrana, itp. a na indywidualnej rozmowie z jednym uczniem , mówi mi, że tak się zachowuje, bo chce zaimponować koledze.
Boże , z jednej strony to te dzieciaki takie zagubione, a czasem, jak mi nerwy puszczą, to miałabym ochotę puścić im wiązankę, siąść i przesiedzieć z założonymi rękami do końca lekcji.
30 295 2014-01-07 20:20:11
No widzicie, jaka ze mnie gapa!? Pytałam skąd jesteście a o sobie nic..... Rodowita Kujawianka jestem!:) I już mnie tu nie ma, bo chwyciłam moment dostępu do laptopa i gdyby nie to , że mam pełne ręce roboty..... oj to bym tu sobie posiedziała.... oj posiedziała:) ![]()
30 296 2014-01-08 00:10:48
Cześc dziewczyny ![]()
Witam "stare" i nowe koleżanki !
Soniu to jednak szpitalem się skończyło, mam nadzieję że leki pomogą i nie będzie potrzebna dalsza hospitalizacja ( nie mam pojęcia czy dobrze to napisałam ). Dzisiaj koleżanka opowiadała że jej siostra miała wylew i nie chcieli jej przyjąć do szpitala, bo brak miejsc. Dali leki kazali przyjść jutro
.
Oj ja dzisiaj tez myślałam że nie usiedzę w pracy a wczoraj oprócz siebie wyszykować to jeszcze mojego musiałam, a to grubsza robota bo pierwsza trasa po długiej przerwie
.
Wczoraj wreszcie sobie opuściłam i wyłożyłam kawę na ławę mojemu. Trochę był oszołomiony, powiedział że musi to przemyśleć i postara się poprawić. W cuda nie wierzę ale wyrzuciłam to z siebie i zrobiło mi się lżej
.
Jakoś w tym Nowym Roku nie mogę się zorganizować, wszystko mi jakoś umyka.


Wczoraj mój pańcio po części zmasakrował choinkę
. Wyobraźcie sobie leżycie sobie jeszcze w półśnie nagle słyszycie jakiś hałas i krzyk z drugiego pokoju. Zerwałam się półprzytomna, bo się wystraszyłam że ten mój źle się poczuł czy zasłabł. Wpadam do pokoju i co widzę , zgroza. Mój szanowny trzyma w ręku czubek choinki za stołu , bo ten akurat rozdzielał ich. trochę bombek i cukierków zleciało , zaczęła się akcja stawiania w pionie choinki. Ok, tylko że od połowy raczej to już igliwia na niej nie zobaczysz ( w tym roku wybitnie nam się zakup nie udał, szybko zaczęła się sypać) , totalna bida. Prosiłam go żeby mi przytargał z piwnicy sztuczną ale powiedział że jestem "wariatka", księdza już mieliśmy a kto to widział żeby w połowie stycznia choinkę ubierać. Druga sprawa że faktycznie piwnica zagracona i trochę trzeba żeby się do niej dokopać. Tak więc mam jeszcze tydzień na patrzenie na mojego chojaka a potem rozbiórka i wywalenie przez balkon szczątków (dobrze że to parter)
.
Ja jestem z Dolnego śląska
.
30 297 2014-01-08 09:43:08
Witam milusio Wszystkie kobietki ![]()
Kawusie popijam i czytam Was ![]()
Soniu bedzie dobrze trzymam kciuki za syna :)wiara czyni cuda ![]()
Ja tez lubie nutke lat 80 i jeszcze starszą tyszzzzz
Jestem z Lubelszczyzny ![]()
Na razie zmykam wpadne wieczorkiem paaaa
Miłego dnia życzę Kobietki ![]()
30 298 2014-01-08 10:13:03
Benita, dzieci nigdy nie za duzo ![]()
fajnie miec dzieciatko na Boze Narodzenie....swieta wtedy takie wyjatkowe...myslę,że wiecie o czym mówie
Silicianka, dzieciaki potrzebuja uwagi, wsparcia, dobrego słowa, tak bardzo chca zwracac na siebie uwagę. Czasami takiemu łobuziakowi dobrze na osobnosci budujace zdanie powiedzieciec, jakis komplement.Mozna w ten sposob zjednac sobie przymierzenca i miec spokoj w danej klasie. Czasami sie uda, czasami nie.Tez pracowałam jako nauczycielka. Ale ty to dobrze wiesz bez mojego pisania.
Alika dziekuje za trzymanie kciukow- pomogło jak nic ![]()
A ja znad morza które kocham i uwielbniam, tego najpiekniejszego srodkowego wybrzeża.
Milonek, no to chyba kominiarza trzeba jak kopci...ja tez mam kurz i pył od pieca...masakra.
Marzenna , no pojechalismy do szpitala, była konsultacja i pomysł zeby wiezc do szpitala drugiego oddalonego 40 km...ale doszlysmy z lekarzem do wniosku ze sprobuje w domu, a jak tylko sie pogorszy to dzwonie na pogotowie.Nowe leki właczone. No i wyobrazcie sobie, ze jest duzo lepiej. Juz wczoraj syn pojechal do fryzjera, dwie godziny pracy...:) jakis czas temu znalazłam mu oferte pracy jako model na fotelu fryzjerskim, a wiec fryzura za free i jeszcze kaske dostał. Mowi, ze tak pracowac to moze. ŁAdnie ostrzyzony wrocił i za dwa tygodnie powtorka. Ale dzwoniłam do niego co godzine sprawdzic czy wszystko ok.
30 299 2014-01-08 15:43:30
Witam Drogie Panie!
Ostatni raz zgłaszam się do Was z prośbą o wypełnienie ankiety, gdyż naprawdę brakuje mi niewielu ankiet, aby kontynuować pisanie pracy licencjackiej. Za parę dni podliczam wyniki. Ankietka zajmuje dosłownie 5 minut.
Z góry dziękuję i przepraszam
http://moje-ankiety.pl/respond-54428.html/
30 300 2014-01-08 19:19:03
uffff, jak dobrze ze znowu w domku, kontrola u gina. wypadła pozytywnie, dół w porządku.
W szkole też bez większych ekscesów, Ja wiem , ze dzieci wynoszą wszystko z domu, do tego pełne są kompleksów, i ich negatywne reakcje wynikają z niskiego poczucia własnej wartości, tylko mi czasem ręce opadają, jak tłumaczę, proszę i grożę i nic.
teraz zrobię sobie dobrej herbatki i zadbam o to by domowe ognisko ogrzewało nas cieplutko.
Synek na szczęście zapalił w piecu jak przyszedł ze szkoły
30 301 2014-01-08 23:39:45
Dzisiaj dziewczyny byłam znowu pierwszy raz po przerwie świątecznej (chyba za długa była) na gimnastyce , chyba jutro będą zakwasy
.
30 302 2014-01-09 09:35:08
Ja wypoczywam po biegu porannym
. Na razie najmilszy moment z tego biegania to chwila, kiedy mozna na powrot usiasc w fotelu i podelektowac sie kawką
.
Jest tu moze ktos do towarzystwa? ![]()
30 303 2014-01-09 11:50:39
Hejka kobietki
))
Sonia bardzo sie cieszę że z synem juz duzo lepiej
i ma zajecia to duzo dla młodego człowieka na pewno czuje sie dowartosciowany i potrzebny, bardzo sie cieszę ![]()
Dzisiaj mam jakiś taki marny dzień znowu mnie dopada nostalgia chociaż nie dopuszczam takich mysli do siebie ale to sie dzieje poza mną:(
Jakoś muszę sobie radzić z tymi myslami, dlaczego tak sie dzieje ???
Benita ile przebiegłas???
Silicianka to dobrze że badanie wyszło super ![]()
Milionku co tam sie dzieje z tym Twoim piecem ???? czy juz nie dymi ???
Marzenna jak tam zakwasy??;)
Pozdrawiam wszystkie kobietki i miłego dnia zyczę paaaa
30 304 2014-01-09 20:08:07
Cześć dziewczyny!
Ala o dziwo nie mam zakwasów, czyli albo źle ćwiczyłam albo coś tam "formy" z tamtego roku zostało
.
U mnie też kiepski dzień , cały czas ziewałam a po pracy wtuliłam się na chwilę w kanapę i oko poleciało. Teraz żałuję że nie zrobiłam sobie od razu kawy , bo jakaś taka rozbita jestem.
Benita też jestem ciekawa ile przebiegłaś i czy to często robisz , czy tez było to jednorazowe. Moja koleżanka wyciągnęła córę wczoraj wieczorkiem na bieganie i mówi że zero kondycji.
Tak bywa jak człowiek żyje w pośpiechu praca -dom i zawsze znajdzie sobie jakieś usprawiedliwienie.
Za oknem zero zimy. Mogłoby tak być tylko co z przyrodą. U znajomej pod blokiem rozkwitła piękna purpurowa róża.
Na razie idę dojść do siebie po tym lenistwie i wpadnę jeszcze wieczorkiem , jak ktoś będzie. Bulinka odezwij się, nie widać Morstihy ani Kawashake. Co tam u Was dziewczyny?

30 305 2014-01-09 20:54:34
Witam.
Intesywny tydzień zabiegów.Jestem padnięta.Jeszcze 2 dni,W niedzielę do domu.Powinnam jeszcze mieć z 5 dni zabiegowych.I by było okey.Ale niestety ograniczenia finansowe.Najlepiej podobają mnie się cwiczenia w wodzie .Co prawda jestem po nich padnięta, ale jak złapię z godzinę odpoczynku po zabiegach to jest dobrze.Tak szybko ten czas zleciał.Jeszcze w sobote zalczę skalne miasto w czechach.Oby nie padało.Dobrze jest odpoczywać
W Kudowie ciepło.Prawie że wiosna.Ciekawa jestem jak ta zima się skończy .Lepiej zeby natura obeszła się z nami delikatniej.OOby nie było tak jak w ameryce.Zima powinna być , ale nie taka mrozna i śnieżna.
Pozdrawiam
30 306 2014-01-09 22:34:18
Hejka dziewczyny ![]()
Jest tu kto??????
Pewnie jestem sama:( hymmmmm to nic moze jakaś kobietka dołączy??/
Tak wiec miałam dzisiaj zły dzień ale oczywiście na własne zyczenie się tak umartwiam??
Cos ze mna jest chyba nie tak ?? po co ja tak wszystko analizuję ? a wyszło że to moja bujna wyobraźnia, sama sie torturuje takimi myslami i po co ???
Chyba sie starzeję - masakra ![]()
Problemy sa tylko w mojej głowie, a okazuje sie że tak naprawdę ich nie ma ![]()
Marysiu super że sie rehabilitujesz ja tez miałam takie zabiegi w basenie było super wszystkie miesnie pracują ![]()
Asiu co tam u Ciebie nic nie napisałas ???z piecem oki a zwyjazdem??
Marzenko to super ze nie masz zakwasów, podziwiam Twoj zapał do cwiczeń:) bo ja to strasznie leniwa jestem, po prostu mi sie nie chce a powinnam tez cwiczyć
nie ze wzgledu na figurę bo jest oki ale na kregosłup, bo z tym jest marnie ![]()
Leki przeciwbolowe musze łykać bo nie wyrabiam, mam ucisk na nerw kregi szyjne i mam bóle głowy, ale jakoś daje radę ![]()
Mam wizytę u bioenergopeuty tylko sie waham czy on mi pomoże ???czy tylko to jest zbedny wydatek???
Macie jakieś doswiadczenie moze ???z takim leczeniem???
Dobrze że ten dzień sie kończy ![]()
Idę spać jutro bedzie lepiej ????
Dobranoc kobietki miłych snow zyczę paaaaa
30 307 2014-01-10 00:10:34
Witajcie Kobietki!
Późno już a ja piszę drugi raz, bo za pierwszym razem usłyszałam hasło męża "skoczyło mi ciśnienie!" No to ja , troskliwa żona zaczęłam "skakać" . Noooo ale jak usłyszałam "chodź, zmierzysz mi ciśnienie", oj to już miałam nerwy... Za każdym razem jak mierzę to oczywiście mierzę źle. Kiedyś zrobiłam taką jazdę , że nie mierzyłam . No bo skoro nie potrafię...;).
Alika! Widzę, ze masz podobne nastroje jak ja:) . U mnie jest tak, że jak się czegoś uczepię to koniec. Roztrząsuję na drobne kawałki. Czepiam się bzdur. Pewnie inni zapomnieli o jakimś zdarzeniu a ja dalej myślę... roztaczam jakieś ciemne wizje.... Zazdroszczę osobom, które potrafią podchodzić na luzie do różnych sytuacji, porażek i nie tylko. Bo ja potrafię czasami nawet jakiś swój osobisty sukces tak przerobić, że znajdę cechy porażki . No tak mam, kurcze i jak tu się zmienić...
Ale u nas wieje... Podobno zapowiadali że wiać będzie. Aaaaaa no i pada na dodatek .
Alika! Mam też problemy z kręgosłupem. Ale nie byłam z tym u bio.... Próbuje różnych sposobów leczenia. Czasami ręce mi opadają. w 80% znam przyczynę, ale co bym nie robiła to nic nie daje. Nie wiem... może jestem mało cierpliwa, może to stres potęguje? Raz pokusiłam się i poszlam do kobiety, która nastawia. Bolało jak nie wiem co, ale czy to pomogło to nie pamiętam, bo ja ciągle ten kręgosłup czuje. Dosyć o chorobach.
Dzisiaj byłam na zakupach i tak sobie chodziłam na luzie /a to za przyczyną tego, ze musiałam poczekać na córki/ więc miałam czasu a czasu... I powiem Wam, zę nawet fajnie tak od czasu do czasu pochodzić po sklepach , bez świty:)).
Oj, popisałabym jeszcze ale widzę, ze nie ma żartów z nadciśnieniem więc znikam i życzę Wam spokojnej nocy:)
30 308 2014-01-10 14:55:49
No hej, Kobietki ![]()
Ja juz po pracy (znaczy, tej pracy w pracy
) teraz praca w domu, czyli obiadek i pranie do wstawienia. Na razie chwila relaksu z kawką ![]()
Z tym bieganiem to dopiero poczatki są, wiec nie mam na razie jakichs spektakularnych osiagniec kilometrowych, tzn osiagnieciem dla mnie jest juz samo ruszenie sie z domu - mam plan, by co drugi dzien biegac rano (kiedy ide do roboty na popoludnie), a w pozostale dni cwiczyc w domu, - taka drobna zaprawa przed lutowym wyjazdem na narty. Na razie jestem pelna zapalu, i oby juz tak zostalo.
Alika,tego bioenergoterapeute to ja bym sobie darowala, chyba, ze oplywasz w gotowke.. Jak dzis z humorkiem?
cdn
30 309 2014-01-10 15:00:53
Witajcie!
Wiem...wiem...ostatnio Was tu zaniedbuję,ale najpierw remament,potem świeży towar i tak jakoś ten dzień w pracy schodzi.W domu zaś czasu brak na siedzenie przy kompie.
Moja dietka też w grudniu poszła w odstawkę i nadprogramowo sie zebrało,ale już postawiłam się na baczność,bo muszę dać przykład młodszej siostrze.Od poniedziałku ma wejść na dietę ze swoim mężem,a oboje mają trochę do zrzucenia.
Mała jeszcze czeka na miejsce w klinice.Tak bym chciała,żeby to nastąpiło teraz zimą.Muszę po niedzieli zadzwonić do Poznania.
Fajnie,że mamy znów nowe netkobietki.Czym nas więcej,tym weselej.
30 310 2014-01-10 17:23:56
witajcie dziewczyny ....
a ja dzisiaj mam trochę luzu i mogę tu zajzec . i trochę poczytać . pogoda u nas nieciekawa bo wietrzna i deszczowa
30 311 2014-01-10 19:33:09 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-01-10 23:04:31)
Hej dziewczynki. Witam wszystkie, nowe niki jak najbardziej tez. Nie pisałam chyba z miesiąc, ale niezbyt miałam czas i siły lamentować
Miałam dłuższy urlop, odwiedziłam rodziców i męża rodzinę za granicą. Sylwka tez się jakoś spędziło LECZ nie w PL, tylko godzinne później północ wybiła.
Ostatnio u mnie kiepsko , marnie z nastrojem i samopoczuciem. Do tego przekochana psina nam choruje, operacje ma wycinania guzów na brzuchu za kilka dni, psiak to przezywa, każda wizyta u weta to dla niego stres nie do zniesienia niemalże, zawsze przechodzi serie bardzo bolesnych badan, zastrzyków, pobierania krwi z tętnicy, ja tez strasznie się emocje i przezywam, dobija mnie to ,jak widze gdy psiuniek cierpi
Martwię się jak rana po operacji będzie się goić na brzuchu . Wielu zapewne powiedziałoby ze przecież to zwykły pchlarz ( w oczy do mnie taki tekst i delikwenta marny los spotyka)ale kuźwa ukochanego psiaczka męka i bol oddziaływane na mnie ,męża i dziecko zaraźliwie, każdy to przezywa i oczy mokre ma jak psina pojękuje i się skarży .
Z moją cierpliwością w domu i w pracy tez pozostaje wiele do życzenia, rozstrojona nerwowo chodzę jak podłączoną pod prąd
No i tylko naużalałam się , a co mi tam
Pozdrawiam jeszcze raz gorąco
30 312 2014-01-10 20:08:45
Witam.
Wkurzyłam się , bo odwołali wycieczkę do skalnego miasta.Dali znać przed osiemnastą .Gdybym wiedziała wcześniej to bym pojechała w inne miejsce.A tak muszę cos sobie zorganizować.Powód odwołania zbyt mokro i ślisko.Boją się o wypatki , bo ludzie ze schorzeniami kręgosłupa to łatwo o wypadek.A tak to jestem zadowolona.Wiadomo na turnusach rehabilitacyjnych trzeba się skupić na zdrowiu. przyjemności w drugiej kolejności.Będę miała okazję żeby tu wrocić.
Zrywa się wiatr i robi się nie przyjemnie.Chyba powoli idzie zima.
Trochę mój kręgosłup odsapnął od pracy fizycznej i stresu.Ale co dobre to szybko sie kończy.W poniedziałek już do pracy .Tak się nie chce.
Miłej i spokojnej nocy.
30 313 2014-01-10 21:27:35
Witajcie kobiety, z tymi nastrojami , to widzę podobnie mamy, ja też uważam, że bioenergoterapeuta niewiele pomoże, za to polecam chodzenie z kijkami. nastroje wasze, moje drogie , zwłaszcza ich spadki są mi doskonale znane, a już przełom roku to masssakra dla mnie była.
Mogę tez się wam pochwalić , ze zaczęłam pracować nad sobą, , moimi lękami z pomocą psychoterapeutki, jestem po 5 sesjach, wiem ,że długa droga przede mną, ale chcę spróbować i nie dać się , a ostatnie miesiące to był totalny dołek i już się obawiałam ,że przyjdzie mi po jakie psychotropy sięgnąć.
Póki co zaczynam rozumieć schematy mojego myślenia, które wpędzają mnie w niezadowolenie, powody wycofywania się z obawy przed odrzuceniem, lęk przed wyrażaniem własnego zdania.Ona mi tłumaczy,że wszystko tkwi w nas, jakieś niezaspokojone potrzeby z dzieciństwa, itp.
Piszę skrótowo, przepraszam, ale chcę tyko powiedzieć, że warto wziąć się za siebie, ja przynajmniej mam taki plan.
Któraś z was pisała wyżej, ze nawet sukcesy potrafi w swojej głowie przerobić na porażkę, Boże, skąd ja to znam, dokładnie mam to samo.To się w głowie nie mieści, jak pokrętne są drogi mojego rozumowania, byle się tyko zdołować!!!!
Dziewczyny, na kręgosłup polecam jogę, naprawdę dobrze działa, kiedyś znalazłam w internecie super ćwiczenia i po nich czułam naprawdę mniejszy ból, teraz staram się regularnie ćwiczyć, chodzić z kijkami, mam też i używam nawet kilka razy w tygodniu orbitrek-polecam.
U nas wieje jak w świętokrzyskim, a jesteśmy koło Tarnowa, pozdrawiam was serdecznie i życzę odstresowania przy lampce wina, dobrej muzyce i czułym facecie.
30 314 2014-01-10 22:43:34
Witam w miły piątkowy wieczór
!
Jak ja się cieszę, że to piątek! Pewnie nie tylko ja skaczę z radości. Co prawda czeka mnie pracowita sobota i niedziela , ale co tam... Lubię ten właśnie wieczór... Można posiedzieć, posłuchać muzyki, rano w sobotę pospać... wypić kawkę na luzie... Ach...:)
No to nie jestem odosobniona jeśli chodzi o moje problemy z samą sobą. Też kiedyś myślałam o jakiejś terapii. Ale myśli na ten temat rozprysły się ... Chociaż nie mówię, że kiedyś nie skorzystam. Tzn. ja bardzo bym chciała, bo często odnoszę wrażenie, że mam ogromną potrzebę wygadania się przed kimś, tylko nie zawsze jest okazja . Nie zawsze i nie z każdym można o pewnych rzeczach pogadać. Czasami lepiej jest napisać:). Napisać w necie oczywiście. Jest taka wewnętrzna ulga, bo nie wiem jak to można inaczej nazwać. Ale koniec z takim nieco przytłaczającym tematem.
Właśnie słucham Genesis "Mama" , kurcze zaraz mi się młode lata przypominają...:)
Czy któraś z Was chciałaby się cofnąć na jakiś czas do tamtych lat? Oczywiście w takich fajnych , miłych wspomnieniach???
Czasami z koleżankami robimy sobie takie spotkania i wspominamy czasy liceum, ale do tego stopnia , że nawet są tematy związane z kosmetykami jakie używałyśmy. Wynajdujemy jakieś stare , ukryte notatki i inne rzeczy, z których się można pośmiać. O! To jest dopiero wyluzowanie na całego. Jeszcze jak można przy lampce wina:)! Silicianka! Masz racje ! To jest właśnie to! Dobra muzyka i lampka wina! No i ewentualnie ktoś miły:)
![]()
Czy wy też kobietki macie problem z zasypianiem? Ja tak zauważyłam, że od kilku lat to już norma. Kiedyś jeszcze potrafiłam nadrobić popołudniu. Teraz nie da się. Na chwilę i koniec. Nie wiem czy to wiek?
No to jak już jestem przy temacie snu... Idę ogarnąć kuchnię i jak nie będzie sygnałów ze strony mojej potrzeby snu to tutaj zajrzę. A teraz znikam. Miłego wieczoru!:)
30 315 2014-01-10 22:52:35
Kama, obecnie mam raczej problem z budzeniem sie ![]()
Ale kiedys bylo inaczej - tez potrafilam sie przewalac po lozku przez pol nocy, czasem jeszcze mi sie to zdarza. Nie lubie wietrznej pogody, kiedy hula po dachu i szybach i robi sie straszno.
mortisha, glowa do gory - piesek wyzdrowieje, i Ty tez poczujesz sie lepiej.
Ja tez dzis w jakiejs drobnej rozsypce jestem.
30 316 2014-01-11 01:29:54

Cześć dziewczyny!
Ciesze się że odezwała się stara gwardia. Z tymi zakwasami zawczasu się pochwaliłam, bo niestety dzisiaj poczułam z deka brzuszek i o dziwo rączki.A na gimnastykę wyciągnęła mnie koleżanka, wiadomo razem raźniej , bo zapewne samej tez nie chciałoby mi się ruszyć. Zawsze człowiek myśli a zrobiłbym tamto czy co innego , ale niestety od zamiaru do czynu często jest długa droga. Chyba przełom roku sprzyja nastrojom o których piszecie. Człowiek podsumowuje ubiegły rok i zastanawia się co zrobić żeby było jeszcze lepiej. O psychoterapeutce tez myślałam i nawet pytałam znajomych , bo jak iść to wolałabym do jakiegoś konkretnego.
Mtrisha właśnie między innymi nie zdecydowałam się na psa czy innego zwierzaka. Człowiek przywiązuje się i traktuje jak członka rodziny. Trochę też z lenistwa .
Bulinka to co startujemy znowu z zdrowa dietka
. Ach te święta i lenistwo, tez mnie trochę przybyło
.
Chyba mam problem z zaśnięciem
. To nic ale co będzie z wstawaniem
.
30 317 2014-01-11 02:04:51
No to widzę, że nie ja jedna co buszuje w necie:))
Piątek! U mnie to już norma!Dobranoc kobietki:)!!
30 318 2014-01-11 09:11:37 Ostatnio edytowany przez Marzenna (2014-01-11 09:13:17)
Hejka!
Wpadłam na moment aby się z wami przywitać i zmykam na zakupy , bo nie cierpię potem tego tłoku w sklepach i na targu a i tak jest już trochę późno.

Wpadnę później jak już ogarnę trochę w domu
.
30 319 2014-01-11 11:06:58
Witam .
Siedzę i buszuję w necie.Po obiedzie muszę się pakować i zakończyć pobyt tak miły.
Mnie tez ostatnio złapała nostalgia.W tym roku wyjątkowo zaczełam analizować swoje życie .Tak ciężko pracuję nad sobą i swoimi zmianami.Chętnie bym zmieniła pracę .Co prawda jest dobrze płatna , ale zaczynam się dusić.Chciałabym się też rozejść z mężem.Ale ten rozwod to może tylko doprowadzić do większych kłopotów.Pracuje nad tym jak to zrobić żeby jak najmniej stracić.To wszystko jest troche skomplikowane.Niestety z niektórymi sprawami zastałam sama.Nie mam wsparcia ze strony rodziny zwlaszcza od mojej mamy.Ale już nauczyłam się z tym żyć.Grunt że wiem jak się zająć sobą
Piszę to dlatego że też korzystałam z wizyt u psychoterapeuty.Dobrze mnie to zrobiło .I nie żałuję tego.Była to cięzka praca i dalej jest.Skorzystałam też z terapii grupowej .Tu było najciężej .Ale tu wyzbyłam się wszelkich spraw z przeszłośći.Tego nie da się opisać .
Także Silicianka walcz o siebie i swoje marzenia.Nie wolno sie poddawać .Trzymam kciuki za Ciebie.
Podrawiam was wszystkie.Jeszcze wpadnę .
30 320 2014-01-11 12:11:03
witajcie w ten sobotni dzionek ....
30 321 2014-01-11 12:50:03
Witajcie, dziewuszki
Marzenna, uwielbiam twoje wklejki ![]()
Ja tez pobuszuje troche, mąz ze starszą pojechali do kina, a ja z młodszą w domciu. Przed chwilą mialysmy niezapowiedzianą wizyte... ksiądz po kolędzie - pelna konsternacja ![]()
mar66, na wszystko przychodzi pora.. a czlowiek czasem dlugo dojrzewa do zmian ![]()
30 322 2014-01-11 14:48:03
Hejka dziewczyny ![]()
Zajrzałam na chwilkę, bo nie ma mnie w domku, korzystam z laptopa syna ![]()
Ja tez mam marne dni sama nie wiem co mam robić ????
Niby jest wszystko ok ale cos nie gra ??czy to tylko moja wybujała wyobraźnia,że sama dopisuję historie???
Benita masz racje bardzo długo:)
Musze wziąć sie w garśc i zdecydować wreszcie bo się męczę, a to cholernie boli?
Brak zaufania do osoby na ktorej mi zalezało i jeszcze zalezy,moze cos ze mną jest nie tak???
Muszę to wszystko przemysleć czy to dobry pomysł dziewczyny ???
Zajrzę jeszcze wieczorkiem moze uda mi się pogadać z Wami ??:)
Czuję się taka samotna i źle jest mi z tym:(
Pozdrawiam Was wszystkie miłego popołudnia życzę paaa
30 323 2014-01-11 15:01:23
Alika, Ty ciegle myslisz o tym gosciu z netu? Masz z nim znowu kontakt?
30 324 2014-01-11 15:17:24
Cześć!
Właśnie czekam aż podłogi przeschną i tak to zorganizowałam że na koniec mycia wylądowałam koło kompa
.
Alicja z tego co piszesz wnioskuje że nadal rozmyślasz o swoim przyjacielu. Niektórzy umieją żyć samotnie i im to odpowiada ale większość woli jednak pary. We dwoje łatwiej , chociaż nie zawsze. Kobiety coraz częściej przejmują na siebie obowiązki męskie nie wykluczając swoich a naszym facetom z reguły to odpowiada. Ja również nalezę do stworzeń stadnych
i chociaż czasami nie bywa tak słodko to już dawno doszłam do wniosku , że królewicze na białych koniach już dawno wyginęli, niestety.
Marysiu wszystko co dobre niestety szybko się kończy. Szkoda że nie udało ci się pojechać do skalnego miasteczka , polecam. Życzę owocnych przemyśleń i jak najbardziej trafnych działań, trzymaj się.
Benita dziękuję za wyrazy uznania, chylę czoła
:0 .
Nosi mnie dzisiaj strasznie. Córa zadzwoniła że właściciel wymówił im wszystkim mieszkanie i się pakują. Jaka przyczyna, nie mam pojęcia. To znaczy ona coś mi powiedziała ale człowiek sam wszystkiego rodzicom do końca nie mówił . Dzień wcześniej też mi się czymś naraziła i chciałam przeprowadzić z nią rozmowę a teraz sama nie wiem. Musze poczekać aż przyjedzie , bo to nie jest rozmowa na telefon.
Coś niezaciekawie zaczął mi się ten Nowy ROK.
30 325 2014-01-11 15:18:58
Witam dziewczynki. Na obiad gołąbki mąż zrobił ,ale bezmięsne, bo on mięsa z dzieckiem nie jada i mnie tez w tym kierunku szkolą
A wczoraj frytkownica z blatu zleciała i się tak o terakotę kuchenna poobijała ,że przecieka olej, wiec nie da rady jej używać. Pchla na blat kuchenny wlazła i noga strąciła bo się potknęła, na dobrą sprawę sama powinna z kieszonkowych wyskoczyć, no ale już mi się nie chce o to wojować. Może dzisiaj w Saturnie jakąś zakupimy
My kolędy nie przyjmujemy z przyczyn oczywistych, ale moja znajoma z pracy w czwartek miała wizytę księdza i taki wykład dostała na temat ślubu cywilnego (ma cywilny) jakie to zuooo ,jaka jest bezmyślna, nieodpowiedzialna i różne epitety w ich kierunku,została potraktowana jak smarkula ( a o rok starsza ode mnie) ,że na drugi rok chyba już drzwi nie otworzy zapowiedziała . Dostała tez bure ,ze choinkę przed kolęda schowała do piwnicy , jakby to był obowiązek nie wiem gdzie zapisany ,ze do kolędy trzeba obowiązkowo trzymać . No nie fajnie zostali potraktowani w własnym domu, ja na to jestem cięta z miejsca
30 326 2014-01-11 15:26:13
.
Nosi mnie dzisiaj strasznie. Córa zadzwoniła że właściciel wymówił im wszystkim mieszkanie i się pakują. Jaka przyczyna, nie mam pojęcia. To znaczy ona coś mi powiedziała ale człowiek sam wszystkiego rodzicom do końca nie mówił .
Marzenna z tego co się orientuje i wiem, to właściciel może złożyć wymówienie jak najbardziej, ale wynajmujący mają miesiąc do wyprowadzki
Z mężem od dłuższego czasu dajemy do wynajmu mieszkanie w bloku i z tego co przestudiowaliśmy od kwestii prawnej ,od dnia wypowiedzenia przez właściciela lokator ma miesiąc czasu do wyniesienia się z mieszkania, nie na drugo dzień
30 327 2014-01-11 15:27:34
Hehe, niektorzy księża lubia sie powymądrzac na sprawach, na ktorych sie znaja, np. na slubach i sprawach malzenskich ;)Mortisha, jak mala stlukła niespecjalnie, to ja bym jej darowala.
Pora na obiadek.
30 328 2014-01-11 16:53:09
tak tak wymadrzaja się ksieza jakby najwięcej wiedzieli o zyciu rodzinnym i znali się . akurat oni
och dzisiaj już koniec tygodnia czas dla rodzinki po całym tygodniu mijania sie
30 329 2014-01-11 16:57:28
Ona jest bardzo niska i nie dosięga do przypraw ,mamy je w szafce nad blatem ,musi wejść na blat aby je dosięgnąć, ale zawsze może kogoś poprosić aby cos jej sięgnąć. Tyle się mówi ,aby nie wchodziła ,bo ślisko, wysoko,ale i tak ona swoje wie lepiej,typowa Zosia Samosia Wczoraj zleciała razem z frytkownicą i sobie porządnie dupsko potłukła ,ot kara za brak posłuchu
już z świnki kase nie musi wygrzebywać , bo i tak los ją pokarał ,dodatkowo już nie trzeba
30 330 2014-01-11 20:23:02
Witam wieczorowa porą.
Jestem już spakowana.Jutro rano chop do autobusu i kierunek Warszawa.Prawie 10 godz jazdy.W domu będę gdzieś ok 21.Tak myślę , jeżeli nie będzie niespodzianek po drodze.Jutro jest orkiestra owsiaka.To na razie .Spotkamy się w poniedziałek .Bo jutro nie będę miała sily .Pa
30 331 2014-01-11 20:30:56 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-01-11 20:33:13)
mar66 szerokiej drogi. Do Wawy faktycznie masz sporo, ale ja w sumie tez kilka h,lecz nie az tyle. Z Północy czy z Południa jesteś??
30 332 2014-01-11 20:42:42
Mortisha też mi się wydaje że tak nie powinno być z dnia na dzień dlatego nie będę się wypowiadać na ten temat. Z młodą nie miałam jak się dogadać bo się pakowała noi wiadomo zdenerwowana. Dopiero uczą się dorosłości i zaczynają potykać o mniejsze lub większe problemy. Mamusia już nie trzyma za rączkę, chociaż nie powiem ze byłam dzisiaj spokojna. Dopiero dzwoniła i mówiła że coś znaleźli. Poczekam jak przyjedzie , jutro albo poniedziałek i wtedy z nią pogadam.
Mortisha dobrze że młoda nic sobie więcej nie zrobiła, ale jak mówisz nauczkę będzie miała.
30 333 2014-01-12 12:19:29 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-01-12 12:22:22)
Witajcie. Ja już po Kawuli porannej , z miasta przyjechałam z zakupów, Owsiaki WOŚP z puszką mnie z 6 razy dorwały , a co tam, rzuciło się do każdej puszki po pare złotych symbolicznie.
Przykre to ,ze nasz NFZ nie ma kasy aby podstawowego sprzętu priorytetowo potrzebnego do szpitali zakupić ,ratującego życie i zdrowie najbardziej potrzebującym ,tylko liczy właśnie na tego typu fundacje i zbiorki od swoich obywateli
Co prawda na fundacje dzieci smsów nie wysyłam, ale na Wosp jak mnie dopadną z puszkami to zawsze co roku cos tam sypnę
30 334 2014-01-12 22:33:15
Witajcie wieczornie.
My dzis dzien pod znakiem Owsiaka - mlodsza z przedszkolem wystepowala, zespol taneczno-wokalny
. Wczoraj tatus rzutem na tasme zakupil wymagana biala bluzke na wystep (co prawda w domu sie okazalo, ze chlopieca, no, ale.. w dobie gerder w sumie malo wazne
). Ładnie wypadla, choc do ostatniej chwili przed scena jeszcze rajstopy poprawiala, bo "dłubia"
, dobrze, ze juz na scenie odpuscila..
30 335 2014-01-13 09:30:10
Witajcie, wczoraj wieczorem w Galerii super występ zespołu gospel, świetna ta muzyka i śpiew, taki pełen energii. Zakupiłam też oczywiście po przecenie super sweterek i czapkę w camaieu, mam nadzieję, że mi posłużą.
Tylko ten wiatr chyba mi nie służy, ciągle podenerwowana jestem.
No z pewnością przy czyniła się do tego awantura, którą musiałam zrobić synkowi, bo nie mógł oderwać sie od kompa, a mój mężuś prawie cały dzień na telewizji, Boże jacy ci faceci bez polotu są, zero inicjatywy... Jakbym ich nie wyciągnęła do tej galerii, to cały dzień w domu by spędzili.
No ale nie dam za wygraną tylko będę ich zmuszać do jakiegoś ruchu.
pa, miłego dnia
30 336 2014-01-13 14:24:31
Witajcie kochane!
Benita ,to i tak dobrze ,ze twoja rajtki nakłada bez strajków, na naszą nie ma żadnego przekupstwa ani mocy aby przekonała się do rajstop. Nienawidzi ich okrutnie, nawet na nie spojrzy . W mrozy ostatecznie po długotrwałym targowaniu się leginsy/lajkry nałoży pod spodnie, lecz wręczone rajstopy skończyłyby w kominku (jak kiedyś u ciotki )To samo się dzieje z spodniczkami i sukienkami, tez taka ma odrazę do nich jak do rajtek . Furia się włącza na samą propozycje kupna . Zmuszanie mija się z celem bo nie wygra nikt w tym temacie
Milionek -u mnie poniedziałki zawsze są koszmarne ,każdy zaczyna tydzień z nosem na kwintę, włącznie ze mną ,brak powera zauważalny u wszystkich. Najbardziej lubię soboty ![]()
silicianka46 - a twój ancymonek ile ma lat? Ja sama widzę ,ze dla wielu dzieciaków bez względu na wiek komp. to jedyna rozrywka i tylko to przed oczami mają, no ale dorośli tez nie raz lubia sobie Ferdkowac ( tu nawiązuje do serialu Kiepskich) najlepiej caly dzień z pilotem w reku przed tv, wiec co się dziwić młodym .
Nasza jeszcze nie weszła w etap maniakalności tv ani kompa, sama z własnej woli rzadko go odpala ,może raz na 10 dni lub na 2 tyg, ale ona ma dużo zajęć dodatkowych i poza lekcyjnych, do tego podwórko to jej raj, wiec aby jak najdłużej tą aktywnością świeciła
30 337 2014-01-13 17:18:40
Też wczoraj uczestniczyłam w WOśP,bo Mała występowała z przedszkolem.Żywy obraz przedstawiali:"Słoneczniki"Vincenta van Gogha.Oczywiście matula cały występ na komórkę nagrała.:D
30 338 2014-01-14 20:11:33
Witam Was kobietki!
Jakoś tak dłuuugo mnie nie było. Ale faktem jest , że zalatana jestem. Jak ja bym chętnie posiedziała tak ze 3 dni w domku, na luzie, bez obowiązków, bez gotowania, myślenia o pracy itd. itd. itd.... Jeszcze na dodatek sypie śnieg... Co tam u Was? Ja mam wrażenie, że te dni tak szybko lecą , że nie można czasami się połapać. Już połowa stycznia...
Przyznam Wam się, że kiedyś , jak miałam małe dzieci to pędziłam z pracy do domu, nie chciałam nigdzie jechać, zero imprez itd. Teraz , kiedy już mam dzieci prawie dorosłe i nie potrzebują aż tak bardzo mojego towarzystwa / wiadomo, rówieśnicy są bardziej towarzyscy - szanuję to:)/ to człowiek odczuwa jakąś taką pustkę. No bo ile można pić z mężem kawy i gadać remontach, finansach i innych rzeczach... Tak mi się marzy jakiś wyjazd tak na kilka dni, żeby najnormalniej w świecie - wyluzować:), posłuchać fajnej muzyki , i co ważne w fajnym towarzystwie. Może kiedyś...:)
Czy któraś z Was też tak ma? Czy może to tylko ja - jakaś taka inna.
Aaaaa... i jeszcze jedno, żeby tak z lekka poczuć smak tamtych beztroskich lat 80-tych /chociaż z drugiej strony stwierdzam , że to posunięcie nie było dobre, bo się chyba zdołowałam:(/ , to właśnie słucham Crowded House - Don't Dream It's Over Live . No chyba poryczę się zaraz ...
No nic, muszę zmienić muzę , żeby się trochę ogarnąć ... bo jeszcze muszę dzisiaj funkcjonować:))
Życzę Wam miłego wieczorku!
30 339 2014-01-15 11:11:58
Dziewczynki ,które kochają zwierzaczki ,proszę trzymajcie kciuki za moja psiulke, dzisiaj ma operacje o 13 wycinania guzów na brzuchu, cała w stresie jestem, aż przydałyby się w takim momencie uspokajacze jakieś dla mnie, dla psiny tez bo ona weta nie znosi okrutnie
Pa
30 340 2014-01-15 16:32:40 Ostatnio edytowany przez magrit (2014-01-15 16:39:17)
Witajcie,
ja tez mam problem z przemocą psychiczną, manipulacją i zakłamywaniem rzeczywistości. Uciekłam od przemocy, z dziećmi, założyłam mu niebieska kartę, sprawę o znęcanie.On z zemsty pozakładał mi to samo.Wyzywał mnie starasznie, wmawiał chorobę psychiczną, pozbawił oszustwem wspólnego majątku, a teraz chce odebrać dzieci. Bardzo szybko tracił bez powodu panowanie nad sobą tyranizował mnie i dzieci, zastraszał szantażował. Teraz sąd przyznał mu tymczasowa opieke nad dziecmi bo sfabrykowal dowody, więc dzieci zostały ze sprawcą przemocy a ja, ta która szukała pomocy dla siebie i dzieci, została ukarana, widzę dzieci dwa razy w miesiącu. Jestem tym załamana, waham się co dalej czy da się udowodnić przemoc psychiczną wieloletnią.On dla zatarcia śladów dublował wszystkie moje ruchy, żeby wprowadzić celowo zamęt.Jest bardzo przebiegły i bezczelny. Kłamie znakomicie. Jesli nie jesteś z nim to jesteś wrogiem do zniszcenia. dzieciom wyprał mózgi są zastraszone.Jestem tym załamana. Świetnie manipuluje wszystkimi i kłamie na potęgę. Strasznie konfabuluje, i wyolbrzymia rzeczywistość. Jest przez to bardzo groźny, powiedziała, ze mnie zniszczy. Organizacje przemocowe to fikcja naprawdę zostajesz sama ze swoim problemem i tyle.teraz zmienił się o 180 stopni ratuje dzieci i swiat, jest obserowany, wiec bardzo się stara.Ale wobec mnie jest potwornie agresywny ale tylko sam na sam.Przy osobach innych się hamuje.Czy jest na to jakaś terapia może ktoś zna dobrych terapeutów do pracy z rodzina męzem, który stosuje przemoc, awanturnictwo które potrafi trwac kilka godzin.Czy kogos takiego da się zdjagnozowac podczas sprawy, czy w rodeku? czy da się udowodnić przemoc psychiczna despotyzm, tyranię i znęcanie nad rodzina? jak zdiagnozować u niego zaburzenia psychiczne, podejrzewam oprócz psychopatii chorobę dwubiegunową.
Czy z zastraszonych dzieci psychologowie wyciągną przemoc? magrit
30 341 2014-01-15 16:45:30 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2014-01-15 16:57:17)
mortisha, mam nadzieje, ze wszystko poszlo dobrze, kciuki zacisniete
margot, sa rozne formy pomocy osobom w takiej jak Ty sytuacji, pozostaje Ci prawnie dochodzic swoich racji...
30 342 2014-01-15 19:17:33
Witam serdecznie ![]()
Hejka kobietki dzisiaj wrociłam z Wawy i byłam u bioenergopeuty
i jestem zdumiona głowa mnie przestała boleć juz trzeci dzień ![]()
Samna w to nie bardzo wierzyłam ale naprawdę tak jest, przy okazji nastawił mi kregosłup tylko chrupneło myslałam ze mnie połamał
ale zyje i mam sie dobrze
tylko troszke mnie szyja boli ale to juz pikuś przy takich bolach jak miałam wczesniej ![]()
Dziewczyny mozecie mi nie wierzyć ale naprawdę tak jest sama się o tym przekonałam na własnej skorze ![]()
Byłam dwa dni troche senna ale mi powiedział ze tak bedzie i tak było ale dzisiaj jest juz wszystko oki:)
Mortisha napisz czy wszystko oki z Twoim ulubieńcem ??
Asiu jak tam przygotowania do wyjazdu???
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i miłego wieczoru zycze
))
Wpadne jutro na kawkę poranną jestem juz troszke zmęczona ![]()
Paaaaa Kobietki :*))))
30 343 2014-01-15 19:21:32
Witam Was kobietki!
Jakoś tak dłuuugo mnie nie było. Ale faktem jest , że zalatana jestem. Jak ja bym chętnie posiedziała tak ze 3 dni w domku, na luzie, bez obowiązków, bez gotowania, myślenia o pracy itd. itd. itd.... Jeszcze na dodatek sypie śnieg... Co tam u Was? Ja mam wrażenie, że te dni tak szybko lecą , że nie można czasami się połapać. Już połowa stycznia...
Przyznam Wam się, że kiedyś , jak miałam małe dzieci to pędziłam z pracy do domu, nie chciałam nigdzie jechać, zero imprez itd. Teraz , kiedy już mam dzieci prawie dorosłe i nie potrzebują aż tak bardzo mojego towarzystwa / wiadomo, rówieśnicy są bardziej towarzyscy - szanuję to:)/ to człowiek odczuwa jakąś taką pustkę. No bo ile można pić z mężem kawy i gadać remontach, finansach i innych rzeczach... Tak mi się marzy jakiś wyjazd tak na kilka dni, żeby najnormalniej w świecie - wyluzować:), posłuchać fajnej muzyki , i co ważne w fajnym towarzystwie. Może kiedyś...:)
Czy któraś z Was też tak ma? Czy może to tylko ja - jakaś taka inna.
Aaaaa... i jeszcze jedno, żeby tak z lekka poczuć smak tamtych beztroskich lat 80-tych /chociaż z drugiej strony stwierdzam , że to posunięcie nie było dobre, bo się chyba zdołowałam:(/ , to właśnie słucham Crowded House - Don't Dream It's Over Live . No chyba poryczę się zaraz ...
No nic, muszę zmienić muzę , żeby się trochę ogarnąć ... bo jeszcze muszę dzisiaj funkcjonować:))
Życzę Wam miłego wieczorku!
Witaski ![]()
Kama ja jeszcze mam gorzej bo sama piję kawę dzieci daleko ale coż jkoś dzień za dniem mija ![]()
Pozdrawiam Cie serdecznie
))
30 344 2014-01-15 22:03:18
Witajcie kochane ,pozdrawiam was cieplutko ![]()
30 345 2014-01-15 22:55:27
Witajcie koleżanki!
Alika ! No to Ci nie zazdroszczę, bo czasami dobrze jest wypić kawkę z kimś kogo ma się , ze tak określę - pod ręką:)). Choć czasami to jest tylko picie kawy:) - nawet nie mam odwagi rywalizować z oglądaniem meczu, skoków itp.:)). Dlatego pewnego razu / a było to 7 lat temu:)/ postanowiłam znaleźć sposób na nieco inne spędzanie chwil... Lampka dobrego wina, fajna muzyczka i pogadanie sobie z fajnymi ludźmi w necie. Oczywiście z kawki z mężem nie rezygnuję, bo pomimo że znienawidziłam wszelkie imprezy sportowe w TV to mąż ma jeszcze jakieś plusy u mnie ha, ha, ha...
Kurcze, tak napisałam a Magrid ma taką nieciekawą sytuację. Ale tutaj myślę, że bardzo mądrze napisała Margot. Zgadzam się z Nią w 100% I faktycznie najlepiej byłoby założyć osobny temat i zapewne znajdą się osoby , które doradzą.
A teraz znikam kobietki! Miłych snów!
30 346 2014-01-16 12:24:49
Hejka ja tam na szybkiego! Pisnka dzisiaj po narkozie jest bardzo obolała,a wet niezbyt chce dac tabletki przeciwbólowe w obawie, że jak ją nie będzie bolec to nie będzie ostrożna i sobie może szwy naderwać. Tak wczoraj mówili na moja prosbe o tabletki przeciwbólowe w razie czego. Nie wiem co o tym myslec, widze ,że ją to boli,jęczy, z checią bym tabletki jej podała, lecz wet ma zastrzeżenia. Spróbuje dzisiaj u Weta wymucić przepisanie chociaż jednej tabletki na NOC ,aby spokojnie spala ,bez marudzenia, narkoza już przestała działać i ona już nie jest taka znieczulona, dlatego czuje ból :/Zobaczymy jak to wyjdzie. Nie lubie podważać kompetencji lekarzy, zapewne z doświadczenia swoje wiedzą,ale kurczę w pewnych kwestiach tez chyba mogę wyrazić zdanie i prośbę co nie?
30 347 2014-01-16 14:29:51
Mortisha masz rację.Musisz być też dobrej myśli,bo każda godzina prowadzi ku lepszemu.
U mnie od rana ból głowy.Już wypiłam trzy kawy,bo ja niskociśnieniowiec jestem i tak mnie teraz tylko ćmi.Na 16 h jadę na zebranie do syna do technikum.Ciekawe,czy spotęguje ono mój ból głowy?
30 348 2014-01-16 15:39:54
Hejka
)
wpadne wieczorkiem pogadać lub popisać ???
Bulinka, Mortisha, Milionek, Słoneczko , Kama miłego popołudnia na razie paaa:)
30 349 2014-01-17 10:38:37
Witam serdecznie i zimowo:)))
Snieg u mnie pada nareszcie jest tak jak być powinno az chce się zyć ![]()
Lubie zimę a najbardziej wieczorkiem lubię spacerować jak sypie śnieg i skrzypi pod butami, dzisiaj sobie zrobie taki spacerek
Kawkę juz wypiłam i pora sie troszkę ogarnąć, tak wiec zmykam na razie
Miłego dnia Kobietki paaaa:)))
30 350 2014-01-17 12:29:02
Hej! W końcu piątek, piąteczek, piątunio.....:))
Mam co prawda dużo pracy w te wolne dni ale co tam.... teraz piję kawkę i siedzę sobie tutaj. Dzisiaj mam jeszcze kolędę, więc muszę troszkę ogarnąć wszystko. Zajrzę do Was wieczorkiem:) - późnym wieczorkiem
..... wiadomo - piąteczek!
Pa! Miłego popołudnia!
30 351 2014-01-17 12:44:24
Witajcie!! dzisiaj piątek już w końcu. Wczoraj na wieczór Pani wet. przyjechała na wizytę domowa ,bo już mi się nie chciało psiny męczyć jazdą i stresować gabinetem, zwłaszcza ze była tak obolała, pani doktor bez oporu podała jej zastrzyk przeciwbólowy i uspokajający. Dobrze spala,psina dzisiaj znacznie lepiej się czuje ale jakoś podświadomie ,czy instynktownie tez jest bardzo ostrożna i nie szaleje, uważa na miejsca ,jakie mogłaby urazić. Cieszy mnie to
Wybaczcie ,że was zamęczam moim futrzakiem, no ale ile ja się już na użalałam tutaj na członków rodziny, to i teraz na psiora przyszła kolej ,aby było sprawiedliwe ![]()
Pozdrawiam.
Choinkę jeszcze macie ubraną ,czy już out??
30 352 2014-01-17 15:29:07
No i super, teraz juz bedzie lepiej.
Zasypalo nas ![]()
30 353 2014-01-17 21:46:59
Cześć kobietki!
Trochę mnie nie było ale miałam córę w domu i trochę spraw na "głowie".
Mortisha to fajnie że psina masie już lepiej .
Dzisiaj robię sobie dzień błogiego lenistwa jakoś mam już dość tego tygodnia. Miałam trochę stresów i dopiero zaczyna wszystko to ze mnie schodzić a wtedy jestem FLAK .
U nas niestety śniegu dalej nie widać, tylko deszcz. Jest ponuro , brrrr....
30 354 2014-01-17 21:48:22
Witajcie
Ja z szybkimi pozdrowieniami - życie bieżace jednak zajmuje sporo czasu ![]()
30 355 2014-01-18 10:26:47
Witaski ![]()
Wczoraj snieg dzisiaj plucha masakra z ta pogoda aż sie nie chce nigdzie wychodzić tylko siedzieć przy kominku hahhahah pod warunkiem ze sie ma ten kominek;)))) ale pomarzyć zawsze mozna ????;) cieplutki kocyk tez moze być jak w moim przypadku;)))
Mortisha taki masz trudny ten nik ze musze zagladać za kazdym razem jak sie go pisze:( poproszę o imię
cieszę sie ze Twoja psinka ma sie juz lepiej - super:)))
Słodkiego lenistwa Wam wszystkim zyczę Kobietki i miłego dnia
)))
Zajrze wieczorkiem co tutaj słychować narka narazie paaaaa:))))