Jestem z Krakowa, wiele zmian przede mną i krótki moment gdy chciałam oderwać myśli i może zabić czas bez myśli - i oglądając to forum wcześniej - jakoś tu wskoczyłam
Hey tez widze jestes mocnym duszkiem.pozdrawiam
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 463 464 465 466 467 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Jestem z Krakowa, wiele zmian przede mną i krótki moment gdy chciałam oderwać myśli i może zabić czas bez myśli - i oglądając to forum wcześniej - jakoś tu wskoczyłam
Hey tez widze jestes mocnym duszkiem.pozdrawiam
Podobne tematy
Nocnym duszkiem jestem rzadko - zasnęło mi się popołudniem, a mocnym duszkiem (oj dolo szkoda) nie jestem
. Przeglądam forum bo to najlepsze co mogę teraz zrobić (bo i tak nie zasnę).
Dziendoberek netkobietki
Dzisiaj u mnie szarówka,dzien sie brzydko zaczyna.
Stokrotka ja równiez witam cieplutko ![]()
Piszcie...piszcie dziewczyny.Czym nas więcej tym raźniej.Poza tym łatwiej się tu wygadać i dobrego słowa też nie brakuje.
Witam wszystkie Netkobietki serdecznie:)))
Ostatnio tytaj pustawo, świeta ida wielkimi krokami i musowo zrobić co nieco:)))
Wczoraj miałam taki okropny dzień, nie umiałam sobie z tym wszystkim poradzić,ale dzisiaj jest juz o wiele lepiej wstałam z postanowieniem ze nie bede się zadręczać bo szkoda zdrowia, wiem łatwo sie pisze tylko trudniej to przenieśc w zycie??
Dlaczego zycie jest takie trudne, i te kłody pod nogi cały czas coś???Mało tego to jeszcze ten zawod,zawiodłam sie na człowieku ktoremu zaufałam i pokochałam całym sercem, pisałam juz o tym wczesniej, moze to głupie ze pisze o tym bo są wieksze problemy niz jakis tam facet, ktory zawodł?
Milionek trzymam kciuki za Ciebie:) tez bym chciała być taka waleczna jak TY:)
Był taki czas ze byłam,ale teraz jestem zupełnie wypalona, ale mam nadzieje ze dodam radę i znowu bedę sie usmiechać:)
Pozdrawiam Was wszystkie i każda z osobna bardzo serdecznie:))
Wpadnę przed Świetami jeszcze paaa do literek ![]()
Witam , jestem tutaj pierwszy raz , mysle ze nie ostatni . Mam 49 lat . Zaczynam dopiero zycie .
Witaj Renata!Napisz co się kryje pod tym :zaczynam dopiero życie.No kurcze trochę mnie to ciekawi.Wybacz.
Milionek muszę Ci powiedzieć,że ja jestem rodowita Slązaczka,a więc coś mamy wspólnego.Niestety nie mieszkam jednak na Śląsku.
hej,hej
witam nowe kobiety ![]()
Renata, swoim wpisem przyszły wspomnienia... mówiłam tez w pewnym momencie zycia, ...zaczynam dopiero zycie ![]()
Witam, zajrzałam, zarejestrowałam się no i jestem jedną z Was.
Sory ale nie mam doświadczenia w pisaniu postów (zawsze coś nie tak włącze)
))
Renata-graszka witam Was cieplutko ![]()
Witam was dziewczyny.
Widzę że nas przybywa.Fajnie.Miałam zabrać się do przygotowań świątecznych, ale jakoś nie mam w tym roku nastroju.
Byłam dziś u ortopedy.Mam jakieś tam przebyte złamanie.Sama nie wiem kiedy to się stało.Zlecił mnie badanie na kości .Jakoś szybko bo już w styczniu.I bardzo się z tego cieszę bo powoli dojdę co tam w tych moich kościach.Będzie dobrze .
TO na razie tyle .Pozdrawiam nowe panie .Piszcie dziewczyny.Wiem nie mamy teraz czasu , święta .Miłych snów.Pa
Witaj marr-fajnie ze wpadłas:)Z tym złamaniem to jest tak naztwa sie to samoistne złamanie,bywa tak ze nawet niewiemy kiedy i jak,dobrze ze masz skierowanie na gestosc kosci,ja tez robiłam takie badanie to jest malutka chwilka i juz,niebolesne i zycze aby wyszły dobrze,bo ja 0,5 roku temu robiłam i wyszła mi mała ostoropoza,do dzis biore lek ALFADIOL,ale jest poprawa zycze dobrego wyniku i duzo zdrówka,pozdrawiam,pa.:)
Hej dziewczyny!
Dużo nas ostatnio przybyło
.
Milionek dobrze że nie chociaż dużych mrozów , bo bez pieca miałabyś zimno.
Święta , święta a ja ich wcale nie czuję. w domu nic nie zrobione, ogólnie nic mi się nie chce i nie mam bladego pojęcia jak to wytłumaczyć. Codziennie mówię że zrobię jutro to co powinnam zrobić dzisiaj o tak mijają dni.
Hejka dziewczyny jest tu ktoś???
Witaj Aliko ja jestem,Ty tez masz doła kurde co sie dzieje?
Hejka dziewczyny jest tu ktoś???
Nikt sie nie odzywa ![]()
To i ja zmykam zajrzę jutro paaa dobrej nocki zyczę
) paa
No
marzenko wkoncu sie z
alika pokazałyscie-opowiadac ![]()
Witaj Aliko ja jestem,Ty tez masz doła kurde co sie dzieje?
witaski tak mam strasznego:(((
oj znowu mnie dopadło tak jak pisałam wczesniej nie radze sobie:(
Czyli nie odpuściłaś sobie tego faceta. Wiem że łatwo sie to pisze gorzej w gdy to nas osobiście dotyczy.
nie wiem co mam robić ta cisza mnie przeraza ![]()
ta wielka niewiadoma wolałabym wiedzieć cholerka nawet to ze to koniec
jakoś bym sobie poradziła czas goi rany a tak wisze w prozni:((
Alika wiesz co?kurcze ja Ci musze podesłać faceta z Tarnowa,tu sa fajni faceci i przystojni,co ty na to?
Marzenko co u Ciebie?
Czyli nie odpuściłaś sobie tego faceta. Wiem że łatwo sie to pisze gorzej w gdy to nas osobiście dotyczy.
z
Wiesz to własnie nie jest takie proste chciałabym ?? sobie odpuscić ale jak to zrobić ???
wykasować numer usunąc zdjęcia jak to zrobić podpowiedz mi??
To mi tez podeślij chociaż mój w porządku z małymi przerwami
. U mnie nic poważnego oprócz niewysłowionego lenistwa aż wstyd , zero motywacji.
Alika że to koniec będziesz wiedziała tylko wtedy kiedy sama będziesz chciała. Gdyby facetowi zależało to by sie chyba odezwał to chol....ry
A Milionek to chyba na innym forum , bo milczy
Podesle wam obum tylko podajcie wymagania :)Milonek jest, nigdzie nie uciekł nasz króliczek,zawsze i wszedzie mysli o wszystkich.
Pisałam wcześniej spróbuj "otworzyć serce " i rozejrzeć dookoła , może blisko jest jakiś fajny facet. Na to nie ma recepty. Widocznie jesteś typem kobiety , która nie potrafi być sama (ja tez takim jestem) i kurczowo trzymasz się tego poznanego faceta wykluczając innych. I bynajmniej nie potępiam Cię . Sama chociaż bardzo nie cierpiałam mojego byłego długo się "przestawiałam "
Alika wiesz co?kurcze ja Ci musze podesłać faceta z Tarnowa,tu sa fajni faceci i przystojni,co ty na to?
Marzenko co u Ciebie?
Dzięki za dobre chęci ale za daleko ??
Nie o to chodzi w tym wszystkim ze nie mam powodzenia ? dla mnie facet musi mieć to cos a jak nie ma chemii to dla tego zeby być aby z kimś być to nie dla mnie ![]()
O słoneczko chyba takich idealnych to nie ma , chyba że w Tarnowie czymś szprycują mężczyzn ![]()
Mój na początku tez mi się wcale nie widział , aż się wstyd do tego teraz przyznać . Ale z czasem podbił moje serce. Oczywiście , ze nie jest cały czas na różowo . Już przestałam wierzyć w rycerza na białym koniu. A może na początek bez chemii jakiegoś przyjaciela do porozmawiania i na wyjścia. Od czegoś trzeba zacząć , bo sama się zgnębisz.
To mi tez podeślij chociaż mój w porządku z małymi przerwami
. U mnie nic poważnego oprócz niewysłowionego lenistwa aż wstyd , zero motywacji.
Alika że to koniec będziesz wiedziała tylko wtedy kiedy sama będziesz chciała. Gdyby facetowi zależało to by sie chyba odezwał to chol....ry
A Milionek to chyba na innym forum , bo milczy
Rozmawialiśmy wczoraj przed południem i oczywiście zakończyło sie nijak rozmowa ![]()
Pwozniej zadzwoniłam znowu ale nie był dostepny oddzdzwił ale ja nie odebrałam oddzwoniłam i powiedziałam że zadzwonie jak bedę juz w
domu zadzwonniępo 20 nie był dostepny i do tej pory nie odzwonił, wiem że to dziecinada
Dobranoc Milionku ![]()
Aliko witaj Marzanko hej hej
Aliko właśnie tak po kolei wszystko.... skasować zdjęcia ,numer.Oswajać się z sytuacją.
Skoro nie może być inaczej,lub powiedzmy nie da być inaczej,to nie ma co trzymać się w niepewności. I leczyć serduszko,wyciszyć się,zająć się tym co się lubi robić.Stanąć na nogi
i powiedzieć sobie głośno że na nim świat się nie kończy. Nie można tak się zadręczać Aliko
przecież facetów jest masę.Wiem że każdy chce być kochany,kochać,ale nic a na siłę.
Można szczęściu dopomóc,ale właśnie bez nacisku.... Życzę Ci jak najlepiej Kochana...aby w końcu dopadł Cię Amorek ale naprawdę kochający
witaj miło Cię czytać
ąę
Cos mi sie dzieje z klawiaturą nie moge tlitery mi sie przestawiaja muszę pisać jednym palcem
masakra co to mi sie dzieje??
Nie szprycujemy Marzenko tylko jak sa niegrzeczni to ich wychowujemy ![]()
Aliko kochana nie mozesz tak o sobie myslec,narzucac sobie ze to twoja wina,facet poprostu jest niedojrzały i nic ani nikt tego nie zmieni,najwazniejsze dla ciebie jest teraz abys uwiwrzyła w siebie abys poczuła sie lepiej,wiem ze to nie łatwe,ale skarbie próbuj walcz o siebie,juz gdzies komus pisałam ze nie to złoto co sie swieci,najwazniejsze jest wnetrze człowieka,a ty jestes bardzo ciepła kobietka,gdzies tam napewno jest ktos dla ciebie przeznaczony i zycze ci z całego serca abys swoje szczescie znalazła jak najszybciej,myslami jestesmy z toba,trzymaj sie kochana.:)
Nie szprycujemy Marzenko tylko jak sa niegrzeczni to ich wychowujemy
Aliko kochana nie mozesz tak o sobie myslec,narzucac sobie ze to twoja wina,facet poprostu jest niedojrzały i nic ani nikt tego nie zmieni,najwazniejsze dla ciebie jest teraz abys uwiwrzyła w siebie abys poczuła sie lepiej,wiem ze to nie łatwe,ale skarbie próbuj walcz o siebie,juz gdzies komus pisałam ze nie to złoto co sie swieci,najwazniejsze jest wnetrze człowieka,a ty jestes bardzo ciepła kobietka,gdzies tam napewno jest ktos dla ciebie przeznaczony i zycze ci z całego serca abys swoje szczescie znalazła jak najszybciej,myslami jestesmy z toba,trzymaj sie kochana.:)
Dziękuje mam nadziej się wykaraskam z tej miłości pracuje nad tym, dzisiaj sobie wypisałam swoje afirmacje i bedę pracować nad tym i nad soba i postanowiłam juz od dzis nie mysleć nie pisać i nie dzwonić
Kurde już mi oczki klapają to ja ide do łóżczka trzymajcie się cieplutko.
Mertem coś nie pokazuje się,ciekawe jak sobie radzi.......... Mertem wracaj do nas.
I wywołuję te Dziołchy co dawno ich nie byćDo jutra pa Kulorowych senków.
Dobranoc miłych senkow paaa
Dobranoc wszystkim i dziekuje ze jestescie lzej mi paaa
Mam pewne pytanie. Czasem drażni mnie postawa ludzi. Otóż mam puszystą kobietę, jest piękna, zaradna, zarządza ludźmi, ma wiele pomysłów i uwielbia wszystko co związane z pocałunkami i więcej.
1. Byłem na stadionie z nią i jakiś koleś z góry mówi do drugiego - dzięki Bogu, ona nie usiadła tu, bo ławki by nie było
2. Mam często pytania - jak to jest z puszystą, bo one chyba mają ograniczenia( nie zauważyłem tego wcale)
3. Kolega z pracy jak ją zobaczył, to mi mówi - że jest super, a jak mnie nie widział, to się naśmiewał, że ma grubszą nogę niż on(dodam, że facet ma 63 lata i powinien jakiś rozum mieć)
Pytałem ją o to - jej to nie razi, bo od zawsze walczy, a jest jaka jest, bo taka się urodziła. Jak reagować na docinki, na śmiechy, na głupie żarty?
Znam opinie kobiet i często też było - ja się dziwię, co taki facet widzi w takiej puszystej? A przecież widzi się kobietę.
Reni-ludzie sa jacy sa,jedni sa tolerancyjni drudzy nie a jeszcze inni mysla ze sa panami tego swiata i inni sie nie licza,ale dobrze ze nie wszyscy,ja tez az mi reka drzy przywalic takiemu człeczkowi,ale cóz nic z tym nie zrobimy,mysle ze kolezanka ma dobre podejscie do sprawy,i tylko gratulowac takiej postawy,w przeciwnym razie załamała by sie i wtedy by dopiero był problem,pozdrawiam cieplutko ![]()
Dziendoberek kobietki-witam was dzis pieknym i pogodnym dniem,u mnie słoneczko od ranko i wam tez zycze,az sie zyc chce kiedy słonce swieci :)o tej porze roku.
Słoneczko6, a ja nie mam słoneczka, niestety:)
chociaz cos sie przejasnia
ten maraz to widzę, ze nie tylko u mnie....naszczescie
( wie, wiem , kiepskie pocieszenie)
dziewczyny prezenty dla najblizszych macie juz?
bo ja w polu
i tylko pomysł na prezent...szczoteczka elektryczna do zebów..fajny gadzet
Dzień dobry po dłuuuuugiej nieobecności ![]()
Nie zdążyłam nawet poczytać co się działo, niestety. W końcu mam chwilkę luzu od rozjazdów firmowych po oddziałach, spotkań służbowych, domowych spraw, wizyt, zachorowań itp. Taką chwilkę, że przed godziną wróciłam ze spotkania a na 17 na firmową wigilię jedziemy
Ale po prostu już mam dośc tej gonitwy i miałam przeogromną ochotę się zalenić
Ciekawam, czy choć w weekend wyskrobię chwilkę na poczytanie.... Ja na głowie mam jedynie sprzątanie i troszeczkę zakupów, ale w tym też prezentowe dla starszej - więc pewnie zejdzie
No i pakowanie prezentów
Ciasta popiekę w poniedziałek (hurrrra, urlop!). Bigos i kapucha jest. Poza tym tylko chyba pierogi mam do zrobienia i rybkę, szyneczka piecze się sama, kompot w gruncie rzeczy też sam się robi
. Reszta to już nie ja ![]()
A Wy dziewuszki jak tam z przygotowaniami do Świąt? Ja już się nie mogę doczekać tego słodkiego lenistwa.... ![]()
Ja sobie w tym roku wrzuciłam na luz.Stwierdziłam,ze gruntowne porządki będę robiła po świętach.Wprawdzie okna umyłam,ale reszta w rozsypce.Nawet kuchnia jeszcze nie dokończona.Sprzątam ją tak na raty.Prezenty już mam.U mnie to tak trochę w tym roku ciuchowo.Wszyscy dostają coś z odzieży.Tylko najmłodsza dostaje konsolę przenośną do gier z 204 grami.Taki ten prezent nie po mojemu,ale troszeczkę myślałam,że taki prezent przydałby się do czekającego Ją szpitala.
Choinki też jeszcze nie ustroiłam,ale tutaj z kolei czekam,aż młody z internatu wróci,to ja będę miała mniej roboty.Zatrudnię dzieciaki w sobotę do ubierania choinki,a ja najwyżej wskazówek udzielę i będę miała z głowy.
Bigos,kapusta z grochem w słoikach.Słodycze do dzieciaków do paczek i pomarańcze kupione.Co do pomarańczy,to u nas dziś Biedronkę otworzyli i pomarańczki były po 1,99zł.W Biedronce zaś było tyle ludzi,że wiekszość wchodziła i wychodziła i wracała do swoich starych sklepów,bo nie można było zakupów zrobić spokojnie.
Mięsko też mam kupione i warzywa do sałatki.Brakuje mi jeszcze ryby i szynki.
Witam , Panie jestem nowa i zagubiona nie wiem od czego mam ma zacząć. Chyba zacznę po nowym roku.co prawda dopchałam sie do komputera,ale mojego problemu nie umiem jeszcze wyłuskać. o co tak mi tak naprawdę chodzi. Może to menopauzła. Nie mam z kim otym porozmawiać.Mąż no cóż nie wie o czym mówię, a dzieci też mają swoje zainteresowania albo swoje życie. A ja się zastanawiam nad dalszym sensem życia. Jestem babcią mam cudowną wnuczkę, a mimo to zastanawiam się nad dalszym życiem. Muszę iść do Specjalisty, ale to droga terapia( nie mam kiedy) mimo że pracuję w aptece. Jak widzę te recepty na utrzymanie zdrowia-to mnie to przeraża,że mogę być zależna od kogoś.Może po nowym roku będę bardziej konkretna.Muszę z kimś porozmawiać kto mnie nie zna. Pozdrawiam jutro znów rp.
sem ż
Witam Cie cieplutko Graszko :)dobrze trafiłas jestes miedzy swymi.
witam nocka:)
Miałam isć spać ale jeszcze Was sobie poczytałam lubie tutaj zaglać i z Wami pogadać literkami:)
Dzisiaj juz lepiej o niebo niż wczoraj wyciszyłam sie zajełam zakupami takimi pierdołkami do domu do ozdoby i kupiłam sobie perfumki z zpromocji sliczne Elizabeth Arden 5th avenue
pomaga na smutki takie małe co nieco:))
Upiekłam piernik pogadałam ze znajomymi o pierdołkach stodołkach tez pomaga zeby nie mysleć o nim i jakos sie udało dotrwać do tej chwili nocnej
)
Dam radę podniosę się z i bede znowu się usmiechać jak dawniej ![]()
Dzięki za dobre słowo i ciesże sie że jestescie ![]()
Paaa dobrej nocki wszystkim zyczę ![]()
Słoneczko6 minęliśmy się pozdrowionka:)
Graszka01 Witam Cię milutko pisz smiało tutaj naprawdę znajdziesz zrozumienie
pozdrawiam Cię serdecznie:)
Witajcie dziewczynki:)
Witajcie Wszyscy ![]()
Ja dziś przestępuję z nogi na nogę i chciałabym już do domu
W poniedziałek mam urlop, więc czeka mnie 3 dni wolnego. Bo kłamać nie będę, że lenistwa
Jakoś tak zapędu do sprzątania nie mam, więc chyba sobie jakiś motywator kupię na wieczór i uda mi się łazienkę jednak sprzątnąć
Wczoraj na firmowej wigilii było m.in. gruzińskie winko - kurczę, ja nigdy za czerwonym nie przepadałam, ale to było naprawdę rewelacyjne! Półwytrawne (słodkich już w ogólę nie lubię raczej) - naprawdę niezłe. Co prawda na winach w ogóle się nie znam, nie lubię ciężkich, bo od razu głowa mnie zaczyna boleć, ale to - nooooo - świetnie u nas koleżanka dobiera winka na wszystkie firmowe okazje... Może by właśnie takiego gruzińskiego winka dziś poszukać? Ano zobaczymy ![]()
Remi - reaguj szczerze i od razu. nawet jeśli słyszałeś przypadkiem. Po prostu. Ja wiem, że czasem człowieka "zatnie" czyjaś głupota i brak kultury a szczególnie nieszczerość, ale masz pełne prawo powiedzieć czy od razu, czy wrócić w stosownej chwili "do tematu" i powiedzieć czego sobie nie życzysz. Bo to ogólnie takie dość ... hm... chamskie było. I reakcja wcale nie powinna być równie chamska
Choć ja nie wiem, czy gdyby ktoś za moimi plecami obmawiał mojego partnera a ja usłyszałabym przypadkiem, czy nie postanowiłabym jednak zwrocić publicznie uwagi delikwentowi na fałsz.
Żesz kurczę... I potem się dziwić, że ludzie tracą poczucie własnej wartości, jak spotka coś takiego osobę zbyt wrażliwą.
Właśnie ja jestem takim przykładem:straciłam poczucie wartości przez tuszę.Od małego byłam gruba,dlatego docinki były w moim życiu na porządku dziennym.Nigdy nie potrafiłam się wybić,bo wydawało mi się,że nie dam rady,ze jestem gorsza.Na dodatek moim mężem jest człowiek,który nie ufa ludziom i nie wierzy w ich szczerość.Dopiero teraz gdy się wreszcie zdecydowałam na dietę i udało mi się ją utrzymać,słyszę komplementy i mam więcej wiary w siebie.Jednak wartość szarej myszki we mnie pozostanie chyba do końca życia.
Remi podziwiam kobiety,które mimo tuszy są przebojowe.Jednak nie wierzę w to,żeby tak do końca nie raniły ich takie docinki.
Hej,
Przeczytałam ostatnią stronę...
Dzis ostatni dzień w pracy przed świętami i wypadałoby do świąt coś zacząć robić .... Boże jak ja tego nienawidzę ...
Bo tak .... W końcu trochęwolnego ... a tu pranie, sprzątanie, zakupy, gotowanie,,,, Bleeeee!!!!!!
I nie mówię o jakichś super porządkach .... Część potraw robi mama.... ( dużą i najtrudniejszą część) ale..... co rok to samo...
Marzę o wigilii tak - barszczyk z uszkami + karpik smażony z chrzanem i kapustką + ciastko + winko .....
Ale nie! Musi być tak ..... !!!!
1. barszczyk z uszkami....
2. zimne przystawki :
- śledź w oleju
- śledź w śmietanie
- śledź w occie
- sałatka jarzynowa
- druga sałatka - dowolna- naj;epiej z tuńczykiem
- ryba po grecku
- ryba faszerowana
-karp w galarecie
3. pierogi
4.teraz dopiero karp smażony- którego nikt nie chce już jeść ![]()
5. ciasto co najmniej 2 rodzaje - makowiec + sernik mile widziane... - zazwyczaj nawet niespróbowane podczas wigilii
6. no i wszystko zapijane kompotem z suszu
7. i innym alkoholem - co kto lubi...
Dziewczyny - czy to tak w mazowieckim się jada... czy w moim domu rodzinnym????
Jesteśmy z różnych stron - napiszcie jak u Was wigilia wygląda....
Milionek , bo jak napiszesz kawałek - to potwierdź i edytuj.... bo postów szkoda.....
Co do tuszy... to ja tez się całe życie odchudzam.... Teraz ważę tyle ile w ciąży ....:) Tyle ,że to jakoś inaczej się rozkłada.... Szczerze to jakby udało mi się zrzucić 5 kg to byłoby OK>>>>> No ale ciężko....Po 20-tce bardzo schudłam ..... Ale przemiana materii juz nie ta... Latem miałam trochę stresów, dwa zabiegi można powiedzieć chirurgiczne- nagle zauważyłam ,ze spodnie ze mnie spadają.... Niby jadłam normalnie a jednak ok 5 kg spadło... no ale wróciło... mimo,że chciałam to utrzymać, bo w końcu zmieściłam sie w sukienkę , o której mogłam juz zapomnieć ... Teraz służy mi za miarkę i .... na razie nic z tego - znowu za obcisła....
Jutro idę na zakupy z córką - wybierze sobie kilka drobiazgów na gwiazdkę - ciuchy pewnie i jakieś kosmetyki....
Mąż jak zwykle nic nie potrzebuje.... Eh.....
Ja sobie już wybrałam.....
Resztę prezentów już mam ....
Choć dużo tego nie ma....
Ze szkołą córki nic nie wiadomo, ale zrobiliśmy już drugie uderzenie - podanie leży u dyrektorki .... Zobaczymy... Pewnie zwleka do II semestru...
Idę - umyje jeszcze podłogę....
A wmacniacza też dziś kupiłam..... ![]()
Aha - w Liddlu pomarańcze dziś po 1.99 zł - pyszne - polecam....:)
Alika - a ja poszłam do Rossmana po żarcie dla kota dla psa... i kupiłam sobie krem na noc Tołpy- koleżanka mi poleciła i fundnęłam sobie ...
Remi... nie wiem - ja tam wolę być chudsza ![]()
Yyyyyy ![]()
Ja tam szczerze powiem
Jak coś w moim osobistym życiu nie dzieje się zbyt OK, a ja nie chcę się do tego przyznać - to tyję. Bo normalnie zajadam stres. Najchętniej tonami kanapek albo z żółtym albo z pomidorkiem - ale tonami. Mogę zajeść wszystkim, bo w ogóle kocham jedzonko, ale wtedy to już....
. Mój normalny rozmiar bezproblemu to takie łamane 42/44, ale to wynika ze 178 cm i czasowej niechęci jesienno-zimowej do spacerowania. Super, jak jest ogólne 42. Jak są wahania, to wiem, że albo uciekam od podjęcia decyzji (objadam się), albo łapię deprechę (nie jem). Zmienna jestem ![]()
Bulinka, właśnie poniekad dlatego Ci tak dzielnie sekunduję
Ja nie umiem się świadomie odchudzać, nawet jak dobrnęłam do 50. Choć uwielbiam nabiał, warzywka i owoce. Ale u mnie to jest efekt i braku regularności i "uwielbienie stresu".
Kocham Święta
Jadam świąteczne potrawy tylko w Święta i kilka dni po, więc jakoś nie bardzo jestem w stanie mieć do nich wstręt
Karpia smażonego uwielbiam - ale dobrze usmażonego! A niewielu się to udaje! Od 2 lat mamy służbową Wigilię w takiej karczmie, gdzie nie ma problemu - zjadam bez zająknięcia
Uwielbiam barszcze z uszkami z grzybami, grzybową, kapuchę z grochem, rybkę po grecku, wszelakie śledzie, pierogi i w ogóle. Moje świąteczne marzenie? Mało kto jadał
Kotlety z SUSZONYCH GRZYBÓW
Oooooo - mniam, wspomnienie dzieciństwa, nie stać mnie na tyle suszonych grzybów..... I jak tu przeżyć Wigilię bez kompotu z suszu???
Ja te święta kocham pod względem obżarstwa
W wielkanoc faszerowane jajka i spacer ![]()
Wow, w grudniu zawsze było czerwone winko po Wigilii, żeby jakoś wspomóc trawienie
Uwielbiam wszelkie sery, więc sernik może być mój, nie mam zastrzeżeń. Ale dzieci nawet lubią. Makowca nie bardzo (ja uwielbiam), ale w kawałkach struclę mrożę i podjadam przez miesiąc bo z przepisu wychodzą mi 4
Tym razem się ugnę i zrobię też Marchello, niech moje panienki mają radochę z ogromu czekolady
![]()
Ja też jutro z Natką po prezentowe zakupy się wybieram ![]()
Ja tam nie mam nic przeciwko, żebym w kwestii Świąt wszelakich się już nigdy nie zmieniła
Naprawdę lubię ![]()
![]()
Dobry wieczor i witaski:)
Ja nie przygotowuje wigilii idziemy na gotowe do mojej mamy, a unas na lubelszczyznie wyglada to tak:
najwaznieszy jest barszcz czerwony z uszkami własnej roboty tzn mojej mamy wszyscy czekamy na te uszka rok bo są pyszne;)
karp smazony
śledzie w oleju i w occie
pierogi z kausta i z grzybami
kapusta wigilijna- przysmak mojej mamy
bo ja nie jem nie cierpie zapachu suszonych grzybow:( wiem dziwne to ale tak mam ![]()
kompot
sałatka z tuńczykiem
przystawki roznego rodzaju typu ogórek zielony, pomidor z cebulką, i ciasto makowiec + sernik;)
Chyba to wszystko u nas jest na stole bo reszta wigilijnych potraw nam nie idzie wiec po co robić ??/
a ja znowu mam odwrotnie chciałabym przytyć bo schudłam ostatnio i waze za mało pewnie w czasie świat mi sie uda ![]()
A u Was moje drogie jakie potrawy sie podaje na wigilię???
Pozdrawiam cieplutko paaaa do literek;)))
A bym zapomniała najwazniejsze -dałam wszystko na luz czas pokaze
)
Paaa
Witam was miłe panie.
Ja mam jeszcze dwa dni roboty, no powiedzmy półtora dnia.Jutro jeszcze muszę uzupełnić lodówkę.Nie mam jeszcze wszystkich produktów .Wigilię spędzam z dziećmi czyli będzie nas 6 osób.4 osoby dorosłe i 2 maluszków.Co u mnie na stole.
1 barszczyk czerwony
2 uszka
3 pierogi z kapustą i grzybami
4 kapusta z grzybami
5 śledzie w oleju
6 ryba smażona + ziemniaczki +surówka
7 sałatka jarzynowa
8 ciasto makowiec,sernik na zimno i pieczony i coś tam jeszcze
To tak podstawowe jedzonko.Są jeszcze owoce,wiadomo kompot.Robię to co lubią moi domownicy.NIe robię karpia, bo domownicy go nie znoszą.W moim rodzinnym domu mama zawsze robiła karpia smażonego ,po grecku i w galarecie.I był śledź chyba też w trzech wersjach- w oleju ,po japońsku i occie.Pomiętam też uszka, które musiałam robić.Oczywiście ciasto droźdzowe.Na pewno królował karp i śledz.
Teraz młodzi inadzej jedzą i robię im to co lubią.Na gości nie liczę bo rodzina mojego małżonka obrażona.Ale ja to mam w nosie.A z mojej strony rodzinka jest na miejscu .
To na razie .Może jeszcze wpadnę .Pozdrawiam.
Ej, Milionek ja nie powiedziałam, że one nie są jadalne, tylko to było w sensie ,że za dużo....
Mar- widzę , że u Ciebie menu podobne.... mniej więcej....
Nie jestem w nastroju do świąt...:)
Dzisiaj pół dnia spędziłam z córką w centrum handlowym, wybrała sobie parę rzeczy i ja też sweterek od Mikołaja...
Generalnie to martwię się strasznie ta córki szkołą i nie mam ochoty na świętowanie... Chcę spokoju - ducha przede wszystkim...
Witam was miłe panie.
Ja mam jeszcze dwa dni roboty, no powiedzmy półtora dnia.Jutro jeszcze muszę uzupełnić lodówkę.Nie mam jeszcze wszystkich produktów .Wigilię spędzam z dziećmi czyli będzie nas 6 osób.4 osoby dorosłe i 2 maluszków.Co u mnie na stole.
1 barszczyk czerwony
2 uszka
3 pierogi z kapustą i grzybami
4 kapusta z grzybami
5 śledzie w oleju
6 ryba smażona + ziemniaczki +surówka
7 sałatka jarzynowa
8 ciasto makowiec,sernik na zimno i pieczony i coś tam jeszcze
To tak podstawowe jedzonko.Są jeszcze owoce,wiadomo kompot.Robię to co lubią moi domownicy.NIe robię karpia, bo domownicy go nie znoszą.W moim rodzinnym domu mama zawsze robiła karpia smażonego ,po grecku i w galarecie.I był śledź chyba też w trzech wersjach- w oleju ,po japońsku i occie.Pomiętam też uszka, które musiałam robić.Oczywiście ciasto droźdzowe.Na pewno królował karp i śledz.
Teraz młodzi inadzej jedzą i robię im to co lubią.Na gości nie liczę bo rodzina mojego małżonka obrażona.Ale ja to mam w nosie.A z mojej strony rodzinka jest na miejscu .
To na razie .Może jeszcze wpadnę .Pozdrawiam.
U mnie się tak jada wigilię. Tego roku jednak mi to będzie nie dane.Jaki to śledź po japońsku, bo słyszałem, że dobre, a tajemnicą jest?
Moje menu wigilijne:
-barszcz z uszkami.
-zupa makowa z makaronem /to tradycja z domu mojego męża/
-śledż po grecku,
-śledż w śmietanie,
-karp i inna ryba pieczona,
-kapusta z grzybami,
-kapusta z grochem
-pierogi z kapustą i grzybami,
-grzybki w sosie na gęsto,
-śląskie makówki,
-wielkopolskie makiełki,
-sernik,makowiec i jeszcze jakieś ciasto.
Wigilię robię sama w tym roku.Teściowa nie przyjdzie,bo brat męża z powodu raka przełyku ma wstawioną gastrostomie i On też nie przyjdzie.Tak więc wigilię spędzimy tylko w najbliższym gronie rodzinnym.
Chciałam dodać jeszcze i przyznać się bez bicia,ze co do mojego odchudzania,to niestety odpuściłam sobie.Oczywiście zrobiłam to świadomie,dobrowolnie i niepotrzebnie,ale nie potrafie odpuscić sobie obżarstwa światecznego.Do diety wrócę od 4 stycznia.Oczywiście z nadbagażem,ale co tam.Najbliższa impreza w sierpniu,więc zdążę schudnąć.:D Chyba,że jeszcze policzę wyjazd nad morze,który planuję w czerwcu,ale to też zdążę schuść.:D
Witajcie.
Witaj Remi.
Co do tego japończyka, to o dokładny przepis połproszę mamę.Wiem że potrzebne jest jajko i zielony groszek.Pyszne to jest , bo ci co lubią niespodzianki zajadali się tym.Więc oczekuj ode mnie przepisu.
Byłam dzisiaj z synem na zakupach.Nareszcie się obkupił.Było cięzko, ale się udalo.W nagrodę jeszcze kupiłam synowi podkoszulek.Marudna ta młodzież.Czasami się zastanawiam w kogo ta moja latorośl się wdała.Ale ważne jest to że pomogłam mu coś tam wybrać.Ale jeszcze się nie opkupiłam na święta.Jutro na wariata.W Warszawie szał zakupów.
Jak się jutro nie odezwę to życzę wam wszystkim zdrowych i pogodnych świąt.Niech Mikołaj spełni wasze marzenia.Oczywiście odpoczynku po cięzkim przygotowaniu dań oraz sprzątaniu.
Do miłego .Pa
Hej,
Mar ja tez wczoraj spędziłam kilka godzin w centrum handlowym... Ale córka coś tam nabyła ... Dziś pojechałam z mężem po resztę spożywczych rzeczy ....i zmusiłam męża do zakupu koszuli ![]()
Sobie wczoraj kupiłam przy okazji sweterek...
Teraz coś tam dłubie w kuchni , ale tak mi się nie chce....
Witam Was wszystkie serdecznie ![]()
Mam troszke czasu, bo juz jestem prawie wyrobiona na świeta :)jutro jeszcze dogram wszystko do końca ![]()
Dzisiaj oddaję sie juz lenistwu;)
Moje Drogie życze Wam wszystkim bez wyjątku
Prawdziwie rodzinnych miłutkich Świąt,
uśmiechu, spełniania marzeń, cierpliwości, miłosci
i wszystkiego co się szczęściem zwie:)))
Wesołych i szczęśliwych Świąt !!!!!
ps U mnie wszystko ok ![]()
powoli się układa
)
Do literek po świetach paaaaa:))))
Hejka dziewczyny!
Miałam małą deprechę nic mi się nie chciało robić i co wkurzona jestem brrrrrrr.....
Tak to jest jak człowiek zostawia sobie wszystko na ostatnia chwilę. Może nie byłoby tak źle gdyby nie mój pańcio. Już chyba wolę jak przyjeżdża na ostatnia chwilę. Facetom naprawdę trzeba mówić krótkie komendy bo czasami sami z siebie nie mogą się domyśleć że trzeba coś pomóc. Na dodatek córa dopiero jutro przyjeżdża (coś jej tam wypadło w pracy ). Dlatego kochane siadłam sobie teraz do komputerka i odreagowuję
.
U nas na wigilię jest
1. Barszczyk z uszkami
2.Pierogi z kapustą
3.Pirogi z serem (dla mnie i szwagra
)
4 Rybka smażona
5 Śledzik
6 Krokieciki z pieczarkami
7 Ciasta
8 Kompocik z suszu
Prezenty kupione.

Upiekłam ciasto makowe i rybkę zrobiłam na po grecku...
Wklejcie swoje CHOINKI na konkurs !!! http://www.netkobiety.pl/t63462.html
Ja wkleję jak się dorobię takowej ![]()
Milionek , i jak rozmowa w sprawie pracy w uk?
mam nadzieje ze Ci poszło dobrze ![]()
Słuchajcie - mój makowiec już prawie zniknął... Wiedziałam ,że tak będzie jak zrobię go wcześniej....
Czas się ogarnąć...
By Wam wszystko pasowało,
by kłopotów było mało,
byście zawsze byli zdrowi,
by problemy były z głowy,
by się wiodło znakomicie,
by wesołe było życie!
Zyczy myszka50
Zuzia, musisz upiec drugiego ![]()
Ja robie sernika, lambade na zimno i ciasto styropianowe .
Nie pieke na codzien, wiec wyzwanie duze.
Karkoweczka sie pekluje, sledzie mocza - beda po kaszubsku.
Myszka- jestes pierwsza z zyczeniami , milusio.
A mi znowu choroba syna daje sie w e znaki...walczymy z demonami. Ale zawziełam sie i do szpitala nie dam tym razem.
Lekarz na telefon i leki ambulatoryjnie.
Ach...
Strony Poprzednia 1 … 463 464 465 466 467 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026