netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 105 odpowiedzi5 233 202 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 459 460 461 462 463 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 901 do 29 965 z 86 106 ]

29 901

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Sarna001 napisał/a:

Witajcie dziewczyny w ten popołudniowy niedzielny dzionek smile  Własnie wróciłam ze szkoły zjadłam pyszny obiadek i leniuchuje smile...Dzisiaj miałam między innymi zajęcia praktyczne samoobrona i takie tam smile instruktor dał nam popalić --- niestety moje stare kości jutro sie odezwą ..zakwasy i te inne sprawy smile Ale fajnie było być tak dzisiaj wycioranym* przez 5 godzin hihi     
                 Co do szczerości w związku jestem jak najbardziej za...nie potrafiłabym funkcjonować nie wiedzac na czym stoję .Zresztą mam taki charakter musze wszystko wyjaśnić ...muszę wiedziec jak jest .I mówie jak mi cos nie pasuje i tego tez oczekuje od partnera No bo na tym chyba zwiazek polega ?tak mi sie wydaje
     Lecz nie kiedy jedna ze stron nie rozumie albo nie chce zrozumieć a wtedy błedne koło ...niedomówienia i takie inne rzeczy i wydaje mi sie że nie przetrwa taki zwiazek długo ..ale to moje zdanie ..z teraźniejszości bo teraz to u mnie tak funkcjonuje ...No a teraz ide zjeść loda smile pozdrawiam Was cieplutko  smile

Własnie i ja tez tak myśle i dlatego tak napisałam smile)
Szczerośc i zrozumienie to podstawa i tego sie będę trzymać smile

Dzięki i pozdrawiam:)))

29 902

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć wszystkim dziewczynom smile
jesienna chandra  - trochę banalne stwierdzenie, ale prawdziwe. Tak właśnie się ostatnio, niezmienne czuję.
Właśnie popijam herbatkę z dziurawca z lawendą. Dziurawiec naturalnie poprawia nastrój, a lawenda lekko uspokaja i koi. Przy okazji ten zestaw ziół poprawia trawienie. Polecam.

Jeśli chodzi o szczerość to tak na prawdę trudny temat. Zależy od człowieka - jeden przyjmie taką szczerość jako atak na siebie, a drugi zastanowi się nad sobą. Ja należę do tych pierwszych osób (niestety!!!). Nadwrażliwość, przewrażliwienie - nie wiem jak to nazwać.

Myślę, Alika, że jeśli Ci zależy na tym gościu, napisz jeszcze raz. Jeszcze raz spróbuj mu wytłumaczyć o co chodzi i podkreśl, że zależy Ci na waszej znajomości, ale opartej na szczerości właśnie. Albo spróbuj zadzwonić.
Jeśli i tym razem się nie odezwie, no to trudno... jego strata.

Rany, jak pomyślę, że jutro do pracy i moich "miłych" koleżanek to żaden dziurawiec i lawenda nie pomaga... Chciałabym, żeby coś się zmieniło. Ech.

Całusek dla wszystkich 40+, przygnębionych  jak ja hmm

29 903

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Olga-72 napisał/a:

cześć wszystkim dziewczynom smile
jesienna chandra  - trochę banalne stwierdzenie, ale prawdziwe. Tak właśnie się ostatnio, niezmienne czuję.
Właśnie popijam herbatkę z dziurawca z lawendą. Dziurawiec naturalnie poprawia nastrój, a lawenda lekko uspokaja i koi. Przy okazji ten zestaw ziół poprawia trawienie. Polecam.

Jeśli chodzi o szczerość to tak na prawdę trudny temat. Zależy od człowieka - jeden przyjmie taką szczerość jako atak na siebie, a drugi zastanowi się nad sobą. Ja należę do tych pierwszych osób (niestety!!!). Nadwrażliwość, przewrażliwienie - nie wiem jak to nazwać.

Myślę, Alika, że jeśli Ci zależy na tym gościu, napisz jeszcze raz. Jeszcze raz spróbuj mu wytłumaczyć o co chodzi i podkreśl, że zależy Ci na waszej znajomości, ale opartej na szczerości właśnie. Albo spróbuj zadzwonić.
Jeśli i tym razem się nie odezwie, no to trudno... jego strata.

Rany, jak pomyślę, że jutro do pracy i moich "miłych" koleżanek to żaden dziurawiec i lawenda nie pomaga... Chciałabym, żeby coś się zmieniło. Ech.

Całusek dla wszystkich 40+, przygnębionych  jak ja hmm

Witam wieczorowo:)

Tak domyslam sie ze mozna szczerośc uznać za atak, bo to jest roznie ???
ale uwazam ,że nic się nie stworzy bez szczerość to jest podstawa smile
Nalezy mowić co nas boli, co gryziei itd
A jesli druga osoba tego nie akceptuje to trudno widocznie tak miało być sad
On jest facetem wiec nastepny krok nalezy do niego, ja juz w tej kwestii nic nie zrobię, wiem ze bedzie bolało bo jednak mi zalezy

ale coż nic na siłę !!!!
Dobranoc spokojnej nocy zyczę smile

29 904

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was, kobietki listopadowo.

Marzanno, spoznione, ale szczere zyczenia urodzinowe ode mnie - sto lat smile Mam nadzieje, ze imprezka Ci wypalila smile

EnkaLenka napisał/a:

A co do problemu tu poruszanego odnośnie zamieszkania na próbę poznania się. To ja powiem tylko tyle, ze najważniejsza jest wzajemna głęboka miłość. A o miłość trzeba dbać, trzeba ją pielęgnować a nawet czasami zawalczyć.
Ponadto szczerość i uczciwość, takie rzeczy można poznać nie mieszkając razem. Ważne poza tym jest umiejętność rozmowy i szacunek dla własnych poglądów.  Nie wiem czy te zamieszkania na próbę nie są czymś w rodzaju substytutu rozmowy. Czy nie jest tak, że obecnie młodzi zamiast rozmów, kłótni, sporów zdominowani zostali przez odczuwanie bodźców zewnętrznych. Zamiast poznać zdanie stosunek partnera do sytuacji zagadnienia, wolą się sprawdzać w konkretnych sytuacjach, które życie przyniesie... z zaskoczenia... Może to znak czasów. Bulinka w każdym razie są dorośli i sami decydują. Ale ty, żeby do końca mieć spokoje sumienie pogadaj czy aby na pewno to im jest potrzebne i do czego, nie kochają się mocno?, nie ufają sobie?, mają obawy w stosunku do siebie? To czy w ogóle warto kontynuować taki związek. Powodzenia życzę, i wiary że będzie dobrze cokolwiek życie przyniesie;-)

Pozdrawiam serdecznie już prawie weekendowo i życzę wszystkiego dobrego

Zastanowilo mnie to, co napislas. Tak, to moze byc znak czasow, bo teraz zyje sie szybko, i nie zawsze towarzyszy temu refleksja. Byc moze latwiej jest doswiadczyc "w praniu" niz wczesniej omowic hipotetyczne sytuacje np, konfiktowe. Na pewno tez trudno rozmawia sie o milosci i zaufaniu. Pod wplywem tego co napislas, cofnelam sie do poczatkow wlasnego zwiazku - dzis mysle, ze wiele spraw (zbyt wiele) puscilismy na "zywiol", co potem poskutkowalo niezrozumieniem. I trzeba bylo sporo odbudowywac.

alika, uwazam, ze szczerym warto byc, zwlaszcza, jesli Ci na kims zalezy - uwazam, ze to podstawa dobrego zwiazku. Ale jak juz piszesz "szczerym do bolu" to mi sie lampka czerwona zapala, co Ty przez to rozumiesz - czy przypadkiem nie  - walenia prawdy miedzy oczy pod wplywem emocji..i nie ogladaniem sie, co za tym idzie i jaki jest tego cel. Bo szczerosc ma swoja cene, a o tym czesto zapominamy, i trzeba byc gotowym ją zaplacic.
Co napisalas temu gosciowi? smile

Olga, a co to za babiszony tam z Toba pracuja? Moze im podłoz pinezke na krzesło albo co big_smile Niech fermentu nie sieja.

29 905

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zaraz poczytam Wasze wpisy od mojej ostatniej obecnosci,ale wcześniej mam prośbę.
Dziewczyny przeczytajcie co mam do powiedzenia-proszę i powiedzcie co byście zrobiły.
Nacięcie ściegna Achillesa u mojego dziecka /operacja wyznaczona na 3 grudnia/jest bardzo bolesna i wiąże się z gipsem ok.2 miesięcy i potem rehabilitacja.Jak już pisałam nie jestem do niej przekonana.
Wczoraj juz kolejny raz zaczęłam na ten temat buszować w internecie i natknęłam się na metodę Ulzibata.Jest to zabieg fibrotomii.Zrozumiałam,że jest to zabieg nacięcia włókien ścięgna przez wprowadzenie skalpela-igły przez lekarza z Ukrainy w Krakowie.Sam zabieg jest krótki.Dziecko nie ma gipsu,łusek i dochodzi do siebie do miesiaca czasu.Napiszałam e-mail pod kontakt tam podany i dostałam szybko odpowiedź:
"Witam
Dziękuję za wiadomość.
Doktor Repetunov bywa w Polsce 3 razy w roku. Jest obecnie i może skonsultować dziecko jeszcze jutro (13.11) lub w piątek (15.11). Później będzie w marcu i lipcu 2014. Koszt konsultacji to 450 zł
Zabiegi nie są refundowane. Koszt zabiegu to 10 900 zł.
Jeżeli jest Pani zainteresowane najbliższym terminem proszę o wiadomość, jeżeli marcowym zanotuję kontakt do Pani i napiszę po 20 listopada (wtedy rozpoczniemy rejestrację na konkretne daty i godziny w marcu) J
Pozostaję do Pani dyspozycji.
Z pozdrowieniami....."
Podpisała sie pani przyjmujaca rejestracje do tego lekarza.
Na temat tego lekarza jest mało informacji.Informacje o metodzie powtarzaja się na różnych stronach te same.Jak zaczęłam zadawać pytania dotyczące etapów leczenia /doczytałam gdzies o etapach/i płacenia dalszego,to Pani przestała odpisywać.Oczywiscie nie znam powodów.Zadzwoniłam do polskiej sieci przychodni Center Med gdzie przyjmuje ten lekarz,to dostałam numer telefonu do Pani która odpisywała na e-mail.
Do Krakowa mam 400km.Mogę tam jechać z mężem jutro i oczywiście z Majką.W piątek bez męża.
Proszę powiedzcie jak to odbieracie,bo ja mam mentlik w głowie.

29 906

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziękuję Milionek za te słowa smile widzę, że rozumiesz temat. "Rozwalają" mnie te kobiety z 20 i 30-letnim stażem. Trudno im zaakceptować nowe osoby (pracuję tam już 2 lata a ciągle jestem nowa...) z jednej strony krytykują mnie że nic nie wiem, a z drugiej strony wiedzą się nie chcą dzielić. O plotkarstwie nie wspomnę, ech.
Ale czasy ciężkie, jak sama mówisz i trzeba zacisnąć zęby. Damy radę!

Bulinka, bądź ostrożna. Wiem, że chodzi Ci przede wszystkim o dobro dziecka, żeby jak najmniej cierpiało. Jednak co nagle to po diable. Może zapytaj jakiegoś lekarza o tą metodę leczenia. Niepokojące są kwoty (!!!) no i to, że nie ma o lekarzu informacji.

29 907 Ostatnio edytowany przez zabka-k (2013-11-12 23:34:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BULINKA  - brak szczegółowych informacji, to... zbyt duże ryzyko? Nie masz kogoś w kręgach lekarzy, farmacji? Obiecuję, zapytam, nie na ten termin.... Chyba....
Jak Kraków, może kolezanki coś się wywiedzą.
Wiesz, znając mnie.... ja bym pojechała na konsultację.... 450 zł, to nic w porównaniu z niepewnością jednej i drugiej opcji, jeśli chodzi nawet choćby o czas dochodzenia do siebie przez Małą..... A potem szukała - już na spokojnie - ludzi do skonsultowania wyników. Byle by Ci wydali jakies dokumenty z tej konsultacji... Bo co on będzie konsultował? Obejrzy, czy jakieś badania porobi? Wiesz, jako mama - zrobiłabym wszystko. Koszty się nie liczą. Ale przed kosztowntym zabiegiem - skonsultowałabym się. A szczególnie mocno stwierdziła na Infolinii w Centermedzie, że jak udostępniają komukolwiek swoje lokalizacje, to biorą za to odpowiedzialność i samo podanie telefonu to chyba nie jest wyjście z sytuacji!!!!!

Obiecuję! Dam znać, czy jest możliwość coś się wywiedzieć czy nie.
Wyślij mi na priv dane personalne lekarza i obie nazwy obu zabiegów - pilnie, proszę, bo ten drugi termin masz praktycznie "już". Jeśli nie masz nazwiska lekarza.... Za duże ryzyko? Mają może bazę danych ludzi po zabiegach? Którzy  mogą zaświadczyć?

29 908

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tia, już znalazłam dane lekarza, powysyłałam do koleżanek smile

Ciekawam, czy Bulinka się zdecydowała na konsultację?

29 909

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z ciekawości poszperałam... To jest nacięcie przykurczu samego, nie dokładnie ścięgna... W Polsce to głównie robią ze wskazania z MPD, ale gdzieś doczytałam, że w Niemczech także i z innych wskazań. Po zabiegu (rzeczywiście lepiej mali pacjenci go znoszą, jest przeogromna różnica w relacjach) jest chyba potrzebny turnus rehabilitacyjny (ale nie wiem, czy zawsze, kilka razy wspomniano jednak). Gdzieś zauwazyłam, że była też powtórka zabiegu - że te nacięcia podzielono liczebnie, a nie wszystko od razu za jednym zabiegiem - pewnie dlatego niezbędna jest też i konsultacja aby określić jakie i ile nacięć jest niezbędne, jeśli lekarz się podejmuje...
I że właśnie niedawno tego lekarza dopiero  "sprowadzono", a wcześniej jacyś rodzice wybrali się na zabieg z Polski aż do Hiszpanii!!!

Tu, w tej metodzie nie ma jednego nacięcia dużego, tylko kilka drobnych - dlatego to i takie mniej inwazyjne i mniej bolesne i łatwiejsze w gojeniu - to już na tzw mój chłopski rozumek, bo lepiej goją się małe drobne ranki, niż jedna większa... Rodzice gdzieś tam wskazywali na to, że ogromnym plusem jest też fakt, że dziecko nie jest unieruchomione przez czas noszenia gipsu i nie traci tego, co zyskało dzięki dotychczasowej rehabilitacji - przez unieruchomienie.


A nie masz Bulinka możliwości spytać własnego ortopedy co sądzi on sam, jako profesjonalista, o tej metodzie?


Milionku - trzymam kciuki za udane pozałatwianie smile Ja się wczoraj ubiegałam, na szczęście praktycznie wszystko załatwiłam, choć mi się potem wieczorem już porządku z papierami robić nie chciało tongue


I w ogóle wszystkich pozdrawiam smile

29 910

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Trzymam mocno kciuki, by nie poszło Milionku smile Mooocno smile

Aj wiesz, nie dość, że to załatwianie chyba z tego co pamiętam, masz z "objazdami", to często tak jest, że jak się ma naraz dużo do zrobienia, to się czuje opór.... No - ja bynajmniej tak mam... Ale jak trzeba, to trzeba i wyjścia nie ma! Przyznam Ci się, że już szybciej mi się zbiera jak to wiosenno - letnia pora. Bo jesienno zimowe aury sprawiają, że moim ulubionym miejscem jest napak z kocykiem wink

Wczoraj miałam domową bieganinkę, więc właśnie dziś zamierzam się lenić! Rano do banku z rachunkami (jestem niemotą techniczną, tak się boję wirusów, padniętych komputerów, włamań do konta itp, że stanowczo odmawiam założenia sobie konta internetowego wink ), potem na drugi koniec miasta do okulisty z maluchami, potem w inne miejsce do obiecanej bawialni i na obiadek i w końcu do domu... I wieczorkiem musiałam podlecieć jeszcze do banku z zapomnianym rachunkiem, przyprowadzić starszą z gitary i po drodze machnąć jakieś maleńkie zakupy. Byle tylko zakupy zrobić i jakąś zupę upichcić na jutro! Nie zamierzam sprzątać, prasować, ani w ogóle nic wink Aj.... obiecałam maluchom frytki... No... to jest to moje nic, jak zwykle wink


A gdzie wszystkie kobietki znowu uciekły? smile

29 911

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie Netkobietki:)
Bulinko trzymam mocno kciuki !!!!!
a wracając do mojej sprawy, wczoraj napisałam drugiego e-maila do niego i cisza w eterze sad((((
Tak ze juz mogę być pewna ze go to wszystko przerosło - trudno sad
Nic na siłę aszczerość chociaż nie raz boli to jednak warto takim być smile
Pozdrawiam wszystkich i miłego cieplutkiego wieczoru zyczę smile

29 912

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
alika40+ napisał/a:

Witam wszystkie Netkobietki:)
Bulinko trzymam mocno kciuki !!!!!
a wracając do mojej sprawy, wczoraj napisałam drugiego e-maila do niego i cisza w eterze sad((((
Tak ze juz mogę być pewna ze go to wszystko przerosło - trudno sad
Nic na siłę aszczerość chociaż nie raz boli to jednak warto takim być smile
Pozdrawiam wszystkich i miłego cieplutkiego wieczoru zyczę smile

Sorry za byka poprawiam nieraz*

29 913

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:

Hej Aliko smile

Powiem Ci ja że , najważniejsze że zrobiłaś to  co trzeba było
reszta należy do niego i cokolwiek by to było  nie przejmuj się.
Jak już pisałam lepiej przed......... wyjaśnić sprawę choć czasu
pewnie potrzebuje.... niż potem całe życie sobie pluć w brodę
że się nie powiedziało. I przede wszystkim nic na siłę  smile
Także odstresuj się czymś  co najbardziej lubisz robić.....:P
Fryzjer.......... zawsze pomaga tongue no wiadomo jeśli mamy kurde
na niego w budżecie domowym tongue

Będzie dobrze................  smile*

Żabko  no  właśnie tak będę miała jutro od samego rana dokładniej
od godziny 9 zacznę bieganinę z córcią.......................................
Urząd MOPS niestety , czego obie z córką nie znosimy,ale nie da rady
inaczej.  Pózniej     okulista ja i córcia i do autobusu  do neurologa
i niestety muszę zapłacić olera 100 zł za wizytę. Powrót  i to będzie  pózno
niestety,ale mam nadzieję że zdążymy wcześniej wpaść  do miejsca
gdzie przyjmuje Pani Doktor,aby zająć kolejkę. Dobrze że od jakiegoś czasu zaczęła
przyjmować w starym Ośrodku więc jutro też muszę rejestracji dokonać...... tongue

Dzięki za słowa otuchy smile
Ciężko mi jest ale dam radę - czas goi rany
Miłego wieczoru Tobie i wszystkim Netkobietkom i spokojnej,dobrej nocy smile

29 914

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej kobietki. Parę dni mnie tu nie było a tu tyle tematów. Bulinka proponuję skonsultować tę metodę z dobrym ortopedą. Wydaje mi się że lekarze powinni się interesować nowatorskimi metodami, choćby ich sami nie stosowali.
Alika wiesz ja nigdy jeszcze nie korzystałam z takich portali ;-))) ale kiedyś bardzo mocno wciągnięta byłam w kontakty za jego pośrednictwem mojej koleżanki. Myślę, ze przez rok czasu zaangażowała się na poważnie chyba  we trzy związki zanim zorientowała się, ze wszyscy ci faceci to po prostu krętacze. Historię zaczerpnięte rodem z dramatów. Oczywiście tobie życzę jak najlepiej, naprawdę... trzymaj się ciepło.
Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i głowy do góry biusty do przodu i życie po 40 też jest fajne. W sobotę byłam na baletach i tańcowałam (to przepis na jesienna chandrę) jakbym miała 20 a nie 40. Buziaki dla wszystkich

29 915

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam netkobietki wszystkie razem i kazda z osobna.Od kilku dni czytam Wasze forum i jestem pod ogromnym wrazeniem jak potraficie sie wspierac.Mam nadzieje,ze zaczerpne sil z Waszych postow .Pozdrawiam smile

29 916

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:
reni42 napisał/a:

Witam netkobietki wszystkie razem i kazda z osobna.Od kilku dni czytam Wasze forum i jestem pod ogromnym wrazeniem jak potraficie sie wspierac.Mam nadzieje,ze zaczerpne sil z Waszych postow .Pozdrawiam smile

Witaj reni 42 smile

Jeszcze przeglądam forum,choć powiedziałam dobranoc no i natknęłam się
na Nową koleżankę smile witaj miło wieczorkiem smile

Witaj serdecznie Milionku.Ja tez jeszcze czytam,jakos zasnac nie moge smile

29 917

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie kochane
Bulinko ja takin lekarzom nie wierzę i nie polecam nikomu,zastanów się dobrze i skonsultuj się dobrze z ortopedą,szkoda Twojego dziecka,jak każda kochająca matka szukasz dobrej drogi,ale z tego ja bym nie skorzystała,bałabym się,życzę z całego serca trafnej decyzji,i pozytywnego,bezbolesnego,rozwiązania problemu,powodzenia.

Olgo-podziwiam Twą wytrwałość i wcale Ci się nie dziwię.W dzisiejszych czasach taki staż to rzadkość,i nie znaczy to że im dłużej to lepiej.My jesteśmy już inne pokolenie więc może i tak być że będą Ci dokuczać choćby z powodu różnicy wieku,co nie znaczy że gorzej pracujesz,starsze pokolenie czuje się zagrożone przez młodsze a resztę dopowiedz sobie sama,nie daj się i rób swoje.

zabka-k-nie jesteś jedyną w śród nas która płaci rachunki w banku ja również tak robię i też mam tak jak Ty :)

Milonek-również trzymam mocno mocno mocno kciuki,abyś wszystko załatwiła pozytywnie,pozdr dla Agi :)

alika 40-dobrze zrobiłaś i gratuluję decyzji.Podziwiam Twoją siłę stanowczość i wytrwałość,szczerość to podstawa związku,jeśli mogę wybacz,ale nie szukaj uczucia w necie,jesteś mądrą inteligętną i ciepła kobietą rozglądnij się wokół siebie może jest ktoś obok Ciebie,może troszkę dalej ktoś kto wart jest Ciebie i twych uczuć,czasem trzeba troszkę poczekać na szczęście i miłość w necie tego nie znajdziesz,gdzieś tam za rogiem pewie się już czai szczęście na Ciebie.:):):)

Dziewczyny życzę Wam wszystkim spokojnej i cieplutkiej nocy,pozdrawiam Wszystkie :):):):)

29 918

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jeszcze jestem i też widzę że mamy nową koleżankę,Witaj Renni cieszymy się że dołączyłaś do nas smile

Milonku nawzajem,karaluchy pod poduchy smile:):)

29 919

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nikt nie stawia dzis aromatycznej kawki, jak akurat mam przedpoludnie wolne? smile

bulinko, nie wiem, czy podjelas juz decyzje, ale bym byla ostrozna. Na pewno oparlabym sie na opinii ortopedy, do ktorego masz zaufanie. Moze lekarz rodzinny rowniez. No i opinie pacjentow, ale nie dwoch tylko metoda powinna byc bardziej sprawdzona. Uwazaj.


Alika, przeczytalam Twoja historie jeszcze raz i dochodze do  wniosku, ze prawdopodnie facet nie dorosl - byc moze tez Twoje watpliwosci co do niego byly szluszne i stad ta cisza. Wiem, ze Ci ciezko, ale niedlugo nadajda lepsze dni. Buziaczki.

Olga, wybacz mi moja uwage o pinezce (chyba nie bylo to zbyt sympatyczne) - zapomnialam juz, jak upierdliwe moga byc stosunki w pracy, zwlaszcza kiedy ktos "swiezy" wchodzi w stare, utarte kliki pracownicze. Jesli moge cos doradzic, to sprobuj znalezc jakies "slabe ogniwo" w tych ukladzikach - przyjrzyj sie i sprobuj porozmawiac otwarcie, jak sie czujesz, moze ktoras, chco jedna z pań z Toba wspolpracujacych  moglaby Ci pomoc sie wdrozyc.

Witam tez nowa kawiarenke wink

29 920

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny smile

Milonek pewnie już biega jestem z Tobą pozałatwiaj wszystko dobrze smile

U mnie dziś słoneczko od rana  to i samopoczucie lepsze,zobaczymy co dzień przyniesie.

Zyczę Wam kochane słonecznego  i spokojnego dnia smile:):)

29 921

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka smile

Ależ posiedziałyście dziś w nocy smile Wyspałyście się? smile Bo ja poza tym, że jestem nietechniczna (no dobra, kran sobie sama ostatnio naprawiłam, ale to inna kwestia, bo w nim elektroniki nie ma wink ), to jeszcze kocham spać smile W tygodniu jak tak posiedzę, jak Wy, to rano nie jestem w stanie z niczym się wyrobić, a biorąc pod uwagę szykowanie 2 maluchów do przedszkola z uwzględnieniem dojazdu z nimi autobusem - to w efekcie biegam z mocno rozwianym włosem potem tongue

Nie czytałam o tym czynszu... Ale za to rozmawiałam z bratem, właśnie wspomniał że BGK zaczyna startować z takimi różnymi programami ułatwiającymi zakup mieszkania itp. Że te programy maja w założeniu być tańsze niż kredyty typowe, ale na razie mają jakiś tam pilotaż dla niedawno upeiczonych studentów. Nie wiem, czy czegoś nie zrozumiałam źle. Ale ogólnie wynikało z tego, że zaczyna się jakby robić koniunktóra na jakieś ułatwienia w zakupie mieszkań, że są różne pomysły. To by akurat dobre było, bo nie chodzi jedynie o udostępnianie konsumentom atrakcyjniejszych warunków i zwiększanie ich szans, ale o to, że to wpływa na gospodarkę.... Na zwiększenie zatrudnienia także.

Alika, też myślę, że choć to jego postępowanie napewno mocno Cię zabolało, to dobrze, że mogłaś się o tym, jaki faktycznie jest - przekonać w miarę szybko. Że w efekcie Ty na tym lepiej wyjdziesz, bo nie narobisz sobie więcej złudzeń i nadziei, szybciej z tego wyjdziesz, bo nie zainwestujesz wszystkie z siebie i kilku lat w tę znajomość... Trzymaj się cieplutko smile Masz jakieś zajęcie, żeby starać się oderwać myśli?

Ja jakoś też nie mam zaufania do portali... Każdy człowiek chciałby pokazać siebie z jak najlepszej strony, ale dużo osób to wykorzystuje.... Na portalu szybko można poznać mnóstwo osób, bez zobowiązań właściwie poumawiać się... Przecież nikt nie jest w stanie zbyt szybko zweryfikować słów z faktami... Jeśli miałabym kogoś poznać - to w realu, w najnormalniejszych życiowych sytuacjach. W rezultacie to daje większą pewność, kim jest osoba, z którą wchodzi się w bliższa relację. Ma się więcej możliwości zastanowienia, czy ta osoba to może być partner, czy też drogi raczej szybciej się rozejdą albo nigdy nie będzie możliwe wejście na inny poziom relacji, niż zwykła znajomość. Nie, no oczywiście wiem, że czasem dość trudno się poznaje nowe osoby - szczególnie wolne smile A nawet sama jestem tego mocno świadoma przy mojej ilości obowiązków wink

Wczoraj jednak poprasowałam, ale nie musiałam robić frytek wink
U mnie dziś wyszło słońce - czego i Wam życzę smile

29 922

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Benita 72-zazwyczaj to Milonek stawiała kawusię ,dziś wypijemy ją bez niej,ale z myślą o niej sad

29 923

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkich bardzo serdecznie smile Renni Ciebie tez witam i pozdrawiam:)

Dziękuje za słowa otuchy jeszcze raz Benita72, Zabka-k,Słoneczko6 smile))
Jest jak jest czas goi rany powtarzam się smile
Zycie jest tylko zyciem i nikt nam nie mowił że bedzie zawsze słońce
Przejdzie mi zapomnę mam wsparcie w Was i w realu też - dziękuję Wam za to smile
Zajrzę wieczorem
Zyczę wszystkim miłego popołudnia i słoneczka  smile)
Paa

29 924

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej !!!
Cos tak pustawo tutaj sad
Wszystkie Netki kobietki juz śpią????
Dobrej nocy to ja tez zmykam po kocyk smile
Miłych snow paaa:)

29 925

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
EnkaLenka napisał/a:

Hej kobietki. Parę dni mnie tu nie było a tu tyle tematów. Bulinka proponuję skonsultować tę metodę z dobrym ortopedą. Wydaje mi się że lekarze powinni się interesować nowatorskimi metodami, choćby ich sami nie stosowali.
Alika wiesz ja nigdy jeszcze nie korzystałam z takich portali ;-))) ale kiedyś bardzo mocno wciągnięta byłam w kontakty za jego pośrednictwem mojej koleżanki. Myślę, ze przez rok czasu zaangażowała się na poważnie chyba  we trzy związki zanim zorientowała się, ze wszyscy ci faceci to po prostu krętacze. Historię zaczerpnięte rodem z dramatów. Oczywiście tobie życzę jak najlepiej, naprawdę... trzymaj się ciepło.
Pozdrawiam was wszystkie serdecznie i głowy do góry biusty do przodu i życie po 40 też jest fajne. W sobotę byłam na baletach i tańcowałam (to przepis na jesienna chandrę) jakbym miała 20 a nie 40. Buziaki dla wszystkich

Dziekuję pozdrawiam serdecznie smile
Wiesz w dzisiejszych czasach to myslę ze to tez jest dobry sposob, ale wyszło jak wyszło sad
Jakoś to będzie czas wszystko zweryfikuje i zapomnę smile
Paa dobrej nocy życzę smile)

29 926

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Benita72 napisał/a:

Olga, wybacz mi moja uwage o pinezce (chyba nie bylo to zbyt sympatyczne) - zapomnialam juz, jak upierdliwe moga byc stosunki w pracy, zwlaszcza kiedy ktos "swiezy" wchodzi w stare, utarte kliki pracownicze. Jesli moge cos doradzic, to sprobuj znalezc jakies "slabe ogniwo" w tych ukladzikach - przyjrzyj sie i sprobuj porozmawiac otwarcie, jak sie czujesz, moze ktoras, chco jedna z pań z Toba wspolpracujacych  moglaby Ci pomoc sie wdrozyc.

hej Benita, przydałaby się garść pinezek smile) i to ostrych wink babiszony są wstrętne, ale dziękuję Ci za dobrą radę. Próbuję, tak jak napisałaś, rozglądać się i znaleźć "słabe ogniwo". Wydawało mi się, że znalazłam duszyczkę, której mogę zaufać i próbowałam szczerze porozmawiać. Wypytać, jak ona to widzi, czy może to ja jestem przewrażliwiona. Niestety ta duszyczka rozpaplała wszystko, z niemiłym komentarzem od siebie sad męczę się.
A Wy tu mówicie, że szczerość to podstawa bytu. Nie zawsze. Mój sposób: przeczekać. Jeśli do wiosny się nie poprawi po prostu się zwolnię. 6 lat temu chorowałam na depresję i nie chciałabym, żeby znowu mnie to spotkało. 1,5 roku trwało zanim doszłam do siebie.

Dziękuję za dobre słowo, bardzo smile to na prawdę miłe i potrzebne.

Słoneczko, Tobie też dziękuję.

Tak ogólnie fajne to forum i lubię je czytać. Wszyscy mamy jakieś problemy, każdego coś gniecie i fajnie, że można o tym tutaj pogadać smile

Przynajmniej nie czujemy się same.

Dobrej nocy !

29 927

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No faktycznie pusto tu dzisiaj,no ale się rozumie

Milonku koniecznie napisz jutro jak poszło ,z tego co już napisałaś mam nadzieję ze nie jest zle.
Dziweczyny kolorowych snów,:)

29 928

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Olga-widzę że jeszcze jesteś choćmy spać,aby jutro pogadać już dość póżno smile

29 929

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry smile

Ja w tygodniu wieczorami nie zaglądam raczej na forum, bo mówię szczerze - jestem miś misiowaty i kocham łóżeczko - szczególnie w taką mroźnawą porę .... Dziś rano miałam problem z dobudzeniem się a raczej ze świadomością - byłam święcie pewna że to sobota wink Jak mi się chciałooo leniuchować!!!! A tu niestety, wypad z łóżka, łazienka, kawa, dzieciaki pozbierać do przedszkola, szybkie śniadanko i biegiem na autobus - szybkie budzenie wink Ledwie zdążyłam makijaż zrobić - ale pożal się boże, co to za makijaż wink

Dziś muszę jakoś ogarnąć szybko zakupy, zapomniałam kartki z domu, bo mi kilka rzeczy do ciasta potrzebne i nie do końca kojarzę co tongue A że starsza od 15 do 20 na zbiórkach, to jak czegoś zapomnę, to z maluchami będę musiała biegać, co mi nie pasuje, im pewnie też nie bardzo, bo z przedszkola wracają przed 17 i przynajmniej z godzinę trwa, zanim się najedzą wink Dwie porcje zupy, jakaś kanapka, przegryzka, jabłko czy banan - tak im schodzi wink.

Olga - ze szczerością jest tak, że .... Tak, trzeba być szczerym, ale zakres informacji poszczególnym odbiorcom należy dozować. Im wątlejsza relacja pomiędzy rozmówcami, tym mniej się wchodzi w szczegóły i bardziej "bada" niż opowiada wink Przecież, żeby poznać człowieka, to trzeba beczkę soli zjeść wink Wiesz, może i dobrze trafiłaś na owo słabe ogniwo, ale owo słabe ogniwo okazało się osobą, która sama miała problemy z aklimatyzacją i ma system podporządkowywania się większości celem poczucia się w grupie. I tyle - zareagowała, jak umiała, inaczej nie potrafi. Wolała naopowiadac większości, niż pomóć jednostce. Poza tym ludzie czasem mają mechanizmy obronne, jeśli zbyt dużo im się mówi smile Po prostu nie kazdy jest otwarty. Nie usprawiedliwiam jej, bo nie zachowała się sympatycznie, szczególnie jeśli dodała komentarz, ale Ty będziesz juz wiedziała, czego nie robić smile Ja się przebijałam przez skorupę mojego współpracownika przez lata!!!! A i tak okresowo jeździmy po sobie tak, że szkoda w ogóle gadać. Mam wtedy ochotę złapać go i wystawić za drzwi! Ale oczywiście zawsze mocno wykorzystywał fakt iż dłużej tu pracuje. A w dodatku zawsze gdzieś tam dotąd wykorzystuje fakt, że u mnie inaczej jednak sie patrzy na mężczyzn. O to, o czym on krótko mówi, ja się muszę dobijać i przeciskać przez gąszcz czasem dość kąśliwych zachowań. Czasem po prostu muszę być "facetem" - czego nie lubię! tongue

29 930

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry smile

Ja tez czesciej pod komputerkiem przedpoludniem, albo niedaleko po wink. Wrocilam po pracy zmarnieta i sie ogrzewam kawką i zupą jednoczesnie. Mialam dzis zapowiedzianą kontrolę Bardzo Waznej Inspekcji wink, ale nie doszla do skutku, bo auto im sie zepsuło - chyba mam chody gdzies tam na gorze big_smile

Olga, ja sie zgadzam calkowicie z zabka w tym, co dotyczy szczerosci - najlepiej kogos, kogo mniej znasz, wybadac. Rzucanie sie na glęboką szczerą wodę wink jest czasem jest ryzykowne - sama robilam dosyc dlugo taki błąd. Im glebsza znajomosc, tym wiecej szczerosci mozna "dawkowac", bo ludzie sa po prostu rozni, nie zawsze Ci zyczliwi. Byc moze dla Ciebie dobrym bedzie czas na przeczekanie, albo wlasnie poznanie blizej regul tam panujacych - pisalas juz, jak dlugo tam pracujesz? Moze zdolasz zorientowac sie w pracy sama i pomoc nie bedzie juz potzrebna? Troche malo danych, by Ci cos konkretniej poradzic. Na razie staraj sie po prostu robic swoje, tak jak umiesz i juz smile Jeszcze Ci powiem, ze ja mialam kilka lat temu nową asystentke - młoda dziewczyna przyszla do pracy i musiala sie dogadac z trzema starymi wygami - miala ciezko na poczatku, plakala, bo tamte jej dokuczaly i wlasnie nie chcialy nic pokazac, a nawet (co wydaje sie mi koszmarne) - celowo wprowadzaly ja w błąd, babiszony jedne, a ona mnie kłamała, ze poklocila sie z chlopakiem i dlatego płacze - po prostu chyba nie chciala skarzyc. Wreszcie ją "przyparlam" do muru i powiedziala mi, ze zle sie czuje wsrod kolezanek - w tym wypadku pomogla rozmowa (moja z nimi) i sprawa sie wyprostowala. Masz bezposredni kontakt z przelozonym czy pracodawcą?

zabka, a ja odwrotnie, czasem w sobote czy dzien wolny budzę sie i mam koszmary, ze trzeba sie zrywac i dziewczyny do szkól i przedszkola szykowac, to chyba Ty masz lepiej wink mam nadzieje, ze mi to przejdzie niebawem wink

Milionek, a gdzie Twoja relacja? smile

Miłego weekendu.

29 931

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Reni witaj bardzo serdecznie. Milionek kawusia bardzo zachęcająco wygląda pozwolisz, ze się przyłączę ;-))))
Bardzo dobrze Cię rozumiem, borykam się z problemami podobnej natury. Za każdym razem te upokarzające rozmowy pod okienkiem rejestracji w publicznej służbie zdrowia. A w prywatnej płacz i płać.
Mama nadzieje, ze się wszystko dobrze u Ciebie ułoży, a widzę że dzielna jesteś kobitka, tak trzymaj.
A z tym prawem polskim to zgadzam się z tobą w stu procentach, niestety tu wychodzi niekompetencja (bo nie chcę powiedzieć, ze celowe działania w interesie wąskiego grona "zainteresowanych") stanowiących polskie prawo, które zwykłemu człowiekowi uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. Fajnie by było w takiej sytuacji mieć własnego prawnika jak w Stanach np.. W naszym kraju jednak na taki luksus stać tylko najzamożniejszych. A my się musimy sami borykać.
Pozdrawiam i życzę zasłużonego odpoczynku sobotnio - niedzielnego;-)

29 932

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie wszystkie dziewczyny wieczorowa porą ...ech..doła mam dzisiaj strasznego . Znowu następny tydzień bez odzewu z żadnej pracy...męcząca rozmowa z moim byłym...I najgorsze moja bezsilośc co do mojej córki..Powiedzcie mi ! jak mozna zyc na samych owocach ?...w skrócie ..od kąt zwiazała sie z tym ach..nawet nie wiem jak tego człowieka nazwać ma klapki na oczach ..teorie ,bzdety którymi ją karmi są nie do opisania..nie rozumiem tego!  Mamy z córka idealny kontakt ..jestem przy niej w złych chwilach ,wiem wszystko ,zwierza mi sie To dlaczego nie da sobie wytłumaczyc że ten zwiazek ja niszczy??dlaczego doprowadza swój organizm do ruiny??jest taka juz chuda ...Co mam zrobić??co??co jeszcze?Rozmowy nic,płacz mój nic ,krzyk niekiedy nic..Patrzeć jak niknie?Próbowałam dzisiaj rozmawiac z moim byłym zeby z nia porozmawiał ale on nie chce..koniec i kropka....A ona juz same jabłka je i mówi ze to jej starcza a ja przesadzam bo zywośc przetworzona jest nie zdrowa ech ..Chyba sie dzis opije ..chodz nie cierpie alkoholu sad

29 933

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!

Na przekór sobie - smażę, piekę wink W końcu lepiej dziś, niż przez cały weekend smile

Milionek - ubolewam.... Właśnie to mnie mierzi.... Wydębiłam sobie, że dzieci na ubezpieczenie zdrowotne od urodzenia są zarejestrowane na byłego, bo jest urzędnikiem państwowym i co tu dużo mówić, ma bardziej stabilną pracę... Przecież ja wiecznie po lekarzach biegam - od rodzinnego po różnych specjalistów. Co zrobię, jeśli????


Sarna - no co mam powiedzieć.... A jaka Ty byłaś, kiedy ona była dzieckiem, uczyła się mimowolnie, czym jest odpowiedzialność za związki?

29 934

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam milutko:)
Poczytałam Was jesteście naprawdę miłe smile))
A ja no coż chyba zawracam Wam głowe swoimi problemami:(((
Juz po woli zbieram się w garść smile))
Będę tutaj wpadać poczytać Was
Pozdrawiam wszystkich serecznie smile)))
Dziękuje za miłe słowa smile))

29 935

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:
zabka-k napisał/a:

Witajcie!

Na przekór sobie - smażę, piekę wink W końcu lepiej dziś, niż przez cały weekend smile

Milionek - ubolewam.... Właśnie to mnie mierzi.... Wydębiłam sobie, że dzieci na ubezpieczenie zdrowotne od urodzenia są zarejestrowane na byłego, bo jest urzędnikiem państwowym i co tu dużo mówić, ma bardziej stabilną pracę... Przecież ja wiecznie po lekarzach biegam - od rodzinnego po różnych specjalistów. Co zrobię, jeśli????


Sarna - no co mam powiedzieć.... A jaka Ty byłaś, kiedy ona była dzieckiem, uczyła się mimowolnie, czym jest odpowiedzialność za związki?

Ano właśnie Żabko ,niestety z tym naszym krajem jest naprawdę zle!
A co do Młodzieży , w sumie otworzyłam temat , a to dzięki temu że robiłam porządki
w książkach i naprawdę  jest ciekawy temat.......o Młodzieży czyli naszych dzieciach.
Wywody i zapytania pisane bardzo ciekawie.... zapraszam tam smile

Młodzież hmm  w sumie to jest "nasza kopia" tylko tyle że zmienia się wokół
nas ......... tak po kolei wszystko. Sami wiemy że jako młodzi  wcale nie
siedzieliśmy grzeczni..........:P choć  nie powiem Dyscyplina była duża.
Do tego dochodzi dostęp różnych rzeczy,gadżetów jak i media. Środowisko


Witam Was wszystkie smile dzięki za słowa jakie piszecie ...Zabko co cóz mam napisac jaka ja byłam ?jak moja córka myła dzieckiem ..chyba normalna matka .Pracowałam ,dbałam o dom,i jeszcze konczyłam szkołe....W domu bywało róznie gdy mój były mąż przychodził pijany nie to że jakies awantury ale usprawiedliwiałam go przed dziecmi że tata jest zmeczony i spi .Z córka miałam tak mi sie wydawało fajny kontakt .Z moją mamą takiego nie miałam i wiedziałam że dla dziewczyny to duzo znaczy i robiłam wszystko żeby mi ufała .Rozmawiałysmy o wszystkim o miesiaczkach ..to mnie powiedziała o pierwszym razie ...To mnie serce pekało gdy ten własnie ja zostawił tak po prostu ,płakałam razem z nia i nie wiedziałam jak jej pomóc..I zjawił sie ten typek facet prawie w moim wieku ..Nie dała sobie nic wytłumaczyc ..że jej nie rozumiem ze on fajnie rozmawia i jest idealny..I tak to trwa ...Mnie nie chodzi o wiek no bo ..przeciez różnie z ta miłościa jest ,ale to człowiek manipulant.Widze jak chodzi przygaszona ,płacze i mówi ze jej jest żle I co?nie umie odejść nie potrafi..I jeszcze ten sposób odzywiania sie owoce ..tylko .....Wiem nie jestem i nie byłam idealna matką ,ale robiłam wszystko żeby moje dzieci miały poczucie bezpieczeństwa .Nie udało się ?nie wiem gdzie popełniłam bład .Skoro moja córka nie chce uwierzyć w to co mówie . Tak jak Wam pisałam jestem po rozwodzie ,ale od ponad roku .Więc dzieci wychowywałay sie w pełnej rodzinie ..ale czy dobrej ?nie mam pojęcia eh Pozostaje mi tylko gadac ,gadać może ta moja 19 córunia przejrzy na oczy .Oby.     
Milionku ja ze śląska ,a pracy ? szukam cokolwiek byleby co drugi wekend mieć wolny bo do szkółki chodze ...zachciało mi sie na stare lata ..ale co mi tam . Technik ochrony osób i mienia smile głupie co? ale praktyki fajne ....Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko ...miłego popołudnia smile
w którym wychowuje się naszego dziecko również jest ważne,tak samo a nawet
przede wszystkim to w jakiej atmosferze my sami wychowujemy nasze dzieci.
Ogromny wpływ ma również  to czy rodzina jest "Pełna" zresztą same wiecie.
Szkoła również wyznacza pewne cele w życiu... itd itd

Dobrej Nocki smile  Kurcze wzięło mnie dziś na dyskusje....ale miałam sporo czasu
powiedzmy na obserwacje .... tak po troszku wszystkiego.

Pa do dzisiaj smile

29 936

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie wiem co ja porobiłam ,ale jakieś głupotki w pisaniu powychodziły sorki smile smile

29 937

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczynki! Widzę i tak czytam ,że intensywnie się u was dzieje , no ale nie dziwota , doskonale rozumiem, zwłaszcza ta jeszcze jesienna aura paskudna dobijająca . Tak na szybko postaram się skrobnąć z grubsza co chciałam napisać:

Bulinko czy masz taka możliwość, aby specjaliści dali tobie kogoś namiary ,kto przechodził ten zabieg ścięgna ,aby móc z kimś porozmawiać w tej sprawie ,kto to przeszedł??

Sarna- poczytałam sobie trochę o Frutarianizmie i na dłuższą metę zastosowanie jej powoduje w organizmie znaczne ubytki i spustoszenia hmm Żywienie się owocami jest zdrowe ,ale na  krótką metę, na dłuższy czas  bardzo szkodliwe i wycieńczające . Braki w organizmie córka na pewno zacznie odczuwać, o ile już do tego nie doszło.
Nasza też ma znaczna niedowagę, jest skrajnym niejadkiem, no ale ona tak od zawsze, mięsa również nie jada wcale od urodzenia ,choć nie choruje w ogólę, lecz ta jej niska waga jest również dobijająca

Milionek -nasze ustawy i przepisy w Polsce to cyrk na kółkach, tylko że niestety nikogo ten cyrk nie śmieszy a dobija. Polityka zdrowotna całkowicie jest w opłakanym stanie, administracyjne rozporządzenie również fatalne .Nic tylko z roku na rok łapać się za głowę i włosy wyrywać

alika- ty nawet tak nie waz się pisać, ze zawracasz nam głowę swoimi problemami ,bo ja już wcześnie wiele razy pisałam, po to jest forum aby właśnie  służyło do tego, dzielić się swoimi troskami i radościami, dlaczegożby  nie?
Czasami nie raz lepiej wylać na klawiaturę swoje rozterki ,bo na zdrowie to wychodzi i człowiek aż się lżej czuje. Sama nie raz jak mnie weźmie na lamenty to ,aby domownikom głowę nie truć wole anonimowo się pożalić smile

Olga-72-  bądź silna psychicznie, ale faktycznie ,z  ludźmi nie raz trzeba być na dystans i trzymać rękę na pulsie,  zwierzy się smutków  człowiek nie tej osobie co powinien a tylko jeszcze można się nie raz przejechać i to boleśnie, przykre lecz jak prawdziwe

29 938

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej kochane,
za oknem szaro, buro i pada. Nastrój w dół leci. Zaparzyłam rumianek. Może trochę wyciszy mój znerwicowany żołądek.

Zabka-k, moja sytuacja wygląda trochę jak tej Twojej asystentki. Masz rację, że trzeba lat, żeby poczuć się w grupie pewnie i akceptowanym. Poczekam, nie mam wyjścia.

Benita-72, to właśnie z moją bezpośrednią przełożoną mam największy problem! To okrutna manipulantka. Dzięki za rady. Trochę mi lepiej, gdy ktoś z boku powie co o tym moim problemie mysli.

Miłego wieczorku dziewczyny, nie mam nawet nastroju żeby pisać.

29 939

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jak się ma problem, to jednak warto starać się wygadać... Bo albo pomaga to znaleźć rozwiązanie, albo udaje się przetrzeć oczy z tzw mgły i zobaczyć coś z innej strony.. No - komunikować się należy. No i dlatego, że jednak nie jesteśmy pustelnikami, nie można zamykać się w sobie.

Olga - to nie asystentka smile To współpracownik i mężczyzna - po prostu smile U mnie w zespole nawet nie ma (jak w żadnym innym!) jednego szefa... Ja mam swoich pracowników, on swojego. Żaden z szefów nigdy nawet nie próbował ustanowić u nas jednego przełożonego... Mój współpracownik nie chce i nie potrafiłby odpowiadać ani za cały dział, ani za cały zakres prac u nas wykonywanych. Ja natomiast dostałabym w spadku osobę, która permanentnie nie wykonywałaby moich poleceń wink I nienawidziła się uczyć - a tego to już bym kompletnie nie zdzierżyła wink
Masz Ty z kim pogadać w domu  tak na co dzień i od serca? Bo mnie czasem takie opadające natsroje łapią i niestety, czasem - jak się nie wygadam - to prawie ataku histerii dostaję i to do tego jeszcze jestem do siebie negatywnie nastawiona... Dobrze choć, że jednak jak się wywściekam, to mi wraca chęć myślenia konstruktywnego a nie jęczącego...

Milionku - a wiesz... Jakoś tak mi się wydaje, że chyba nabierasz energii? smile

Zrobiłam sobie do wczesnego popołudnia dzień leniucha i teraz kończę nadrabiać! wczoraj siedziałam - wstyd przyznać - do 2! Zachciało mi się kulinarnych pomysłów! Aż dzis starsza spytała, czy my to nie możemy, jak każda normalna polska rodzina zjeść na obiad w niedzielę kotleta z ziemniakami wink No to się spytałam jak długo pociągnie na coniedzielnych kotletach, skoro co 2 tyg jest u ojca i standardem ZAWSZE: sobota: pomidorowa i spaghetti; niedziela: rosół i kotlety. To jak już jest weekend to może by rybe jednak zjeść, bo słyszałam że zdrowa wink Rybka to na jutro, dziś maluchy miały pulpety a my obie tortille z kurczakiem smile Mniam! Chyba się zdecyduję połasuchować coś jeszcze o tej porze wink

29 940

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam niedzielnie:)
Dzieki za wyrozumiałość smile)
Dzisiaj własnie zmieniałam kolor włosów, juz dawno sie do tego przymierzałam:)
Do dzisiaj byłam blondynką, a od dzisiaj mam -miodową miedź  smile)))
Zaczynam nowe lepsze zycie smile)
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie smile))
Dziękuje smile))

29 941

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam was miłe panie.

Ale kobitki szalejecie z dyskusjami.Ja tam ostatnio jestem pochłonięta szykowaniem się do wyjazdu na odpoczynek .Szukam dogodnego dojazdu z Warszawy do Kudowy - zdroju.Ale mnie wyniosło.No cóż lubię zwiedzać i odpoczywać aktywnie.

U fryzjera też byłam , ale tylko przyciełam włosy.Mialam zrobić kolor, ale może na święta.DZisiaj wybrałam się do centrum Warszawy.Warszawa szykuje sie powoli do świąt .Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście lada chwila rozbłyśnie światełkami.Prace wrą .Ale ogólnie to wszędzie wykopy i rozkopy.Można zwariować .

Jak tam dziewczyny .Wybieracie się na zabawę andrzejkową?A tam zapewnie spędzę wieczór w babskim gronie.Mam taką grupę zwariowanych kobitek i czasem z nimi mogę poszaleć.Ot takie tam babskie klimaty.Jest fajnie.W zeszłym roku zrobiłyśmy sobie mikołaja.Były prezenty.
Pozdrawiam.

29 942

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, kobietki smile

Ech, gory... zazdroszcze. A z Kudowa mam wyjatkowo mile wspomnienia. I najbardziej lubie na to to ta wlasnie pore roku (oczywiscie oprocz zimowych, bialych puszystych stokow smile).

Milionek, nie do konca zrozumialam, o co chodzi w tej biurokracji, o ktora sie potknęlas, ale jedno wiem na pewno (a wlasciwie dwa wink) - czasem mozna sie naprawde wkurzyc stajac przed urzedasem, bo prosta z wygladu sprawa urasta do rangi problemu-nie-do-przeskoczenia. A drugie, to co wiem, to faktycznie wyglada, ze nabralas troche wiatru w zagle, Enejdżajzerze wink

Olga, no to faktycznie niefajnie wyglada Twoja sytuacja sad. Choc ja wierze, ze z kazdej, nawet najbardziej upierdliwej sytuacji jest mozliwe dobre wyjscie.

sarna, nie, wcale nie glupie jest to, ze chcesz sie rozwijac zawodowo i chce Ci sie uczyc smile Wrecz przeciwnie, uwazam, ze to bardzo madry pomysl smile  Technik ochrony osob i mienia, nono, - juz poczulam sie bezpieczniej wink. Co do Twoich klopotow z corka, to jakos mam wrazenie, ze w tej milosci do niej i pragnieniu, by zapewnic jej bezpieczenstwo i jak najlepsze zycie, zapomnialas troche o sobie, poswiecajac wszystko jej. To zdarza sie b czesto, tez tak mialam. Mam tez wrazenie, ze jej sposob odzywiania jest tylko manifestacja szerszych problemow.

Pora wymyslic cos na obiad. Potem wycieczka na lowy - butow na zime nie mam.

29 943

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Damdam, dzień dobry smile

Ja dziś miałam szkolenie z eko-jazdy smile Nie powiem, całkiem całkiem smile A że mam dość ciężką nogę, to za pierwszym przejazdem postanowiłam skoncentrować się na kierownicy, nie na trenerze wink Kurnia - po grzyba ja wiecznie macham tym sprzęgłem, to ja nie wiem, mam to już tak wbite w mechanizmy zachowania za kółkiem, że w ogóle nie rejestruję! Jak potem zrobili szkolonko i był drugi przejazd, to zmniejszyłam zużycie o 0,4l na 25 km - ale ja i tak miałam ze swojej grupeczki małej 3 osobowej najlepsze - pierwotnie 4,6 l; potem 4,2 l - to diesel był smile  Nieźle smile Tylko to sprzęgło....

No - tak enerdżajzer, niech będzie wink Jak było Milionku?

Jak tam new look Alika?

Mar66 - ja nigdzie się nie wybieram na Andrzejki, bo akurat w ten weekend jestem z dziećmi, zresztą przyznaję, nie miałabym z kim i gdzie się wybrać w tym roku wink Jak to w życiu bywa, po wielkich zmianach w życiu prywatnym.... przychodzą kolejne tongue Najpierw się człowiek zajmuje związkiem partnerskim, potem się okazuje, że pewne znajomości się też zmieniają wink Nie do śmiechu mi za bardzo, ale ogólnie nie chce mi się tego nazywać krótko i żołnierskimi słowami - ot co.

Wiatr już u nas od rana hula, mam ochotkę jedynie na leniuchowanie smile W domu jeszcze z pół blachy ciasta zostało, będziemy miały zajęcie smile

29 944

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam wszystkich milutko smile)
Moj drugi dzień w nowym kolorze włosów , podoba mi się ten kolor od dawna sie przymierzałam do takie go koloru  i czuję się super
Milionku  smile  zupełna odmiana inna ja  potrzebowałam odmiany  smile))
A reszte jakos sie ułozy - czas goi rany, powoli to powoli, ale jest nadzieja smile))
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie  smile))

29 945

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiam kobietki drogie i dziękuję za miłe powitanie. Nie zaglądałam przez kilka dni ponieważ dopadł mnie silny strach. 28 mam pierwsza rozprawe rozwodoą

29 946

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka!

Bardziej ekonomiczna niż ekologiczna wink

29 947

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:

Mortisha a Ty kaj jesteś? tongue
...

kaj? czyli konkretnie co masz na myśli ? smile

29 948

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie wieczorową porą.

Miło poczytac złe i dobre wieści.Wylapałam rozwodowy watek.Zazdroszcze tym ktore juz sie uwolniły od swoich partnerow.Ja ciągle miotam sie z tym.Nasze małżenstwo juz od dawna nie istnieje.Nauczyłam się życ sama .Co prawda mieszka  pod jednym dachem ze mną .Po rozwodzie też by mieszkał bo niestety nie mam go jak spłacić .Cięzkie jest takie życie .A na dokładkię to alkoholik.Zmienić to on się nie zmieni.Ciągle mam jakies sprawy w sądzie , może to wszystko pozbieram do kupy i go w koncu eksmituję z domu.Czasami się zastanawiam dlaczego ofiary mają gorzej od kata.Ale się wyżaliłam .Ale niestety wkurzają mnie czasami te głupie przepisy np . że alkoholik musi sam wyrazić zgodę na leczenie.Wiem można też przez sąd , ale jacy oni są wtedy mili.

No to tyle z tej dziedziny.

Ale cieszy mnie to że mam fajnych dwóch wnuczkow Mam do kogo sie uśmiechnąć .Może jeszcze komuś w życiu zaufam .Pozdrawiam i zyczę miłych snow.Pa

29 949

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie Panie. Jestem tu nowa i szukam przyjaciół. pozdrawim

29 950

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:
gosiaczek65 napisał/a:

Witam wszystkie Panie. Jestem tu nowa i szukam przyjaciół. pozdrawim

Gosiaczku witaj  serdecznie w naszych progach. smile

dzięki Milionek za miłe przyjęcie

29 951 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-11-20 00:54:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:

Mortisho  to słowo to    kaj - gdzie? a to mi się udzieliło ze stron na Górnym Śląsku tongue

A co tam u Ciebie ? Dziołcha ?

Tak sądziłam ,że zapodałaś jakąś gwarą, tylko nie mogłam trafić jaką, choć stawiałam na Kaszuby ,zupełnie nie te strony smile

U mnie ??dosyć ostatnio skomplikowanie, choć zaznaczam ,że mężol rogów  mi nie przyprawia. Ale dzisiaj z 2 kolegami i córunią pojechali na mecz ,osobiście w życiu bym swojego cennego czasu nie traciła na naszą bandę łamag i pokrak. Wziął ze sobą dziecię oczywiście, zupełnie nie byłam temu przychylna, bo to środek tygodnia nie weekend, a później sa problemy z wstaniem ,no ale machnęłam na to ręką, męża urwanie głowy, nie moje. Już widzę jak jutro ona z rana do szkoły wstaje "dobrowolnie", sam będzie ją z łózka zaciągać na śpiocha , nie szkoda mi ich wcale tongue


mar66 napisał/a:

Wylapałam rozwodowy watek. Zazdroszcze tym ktore juz sie uwolniły od swoich partnerow

Ja nie rozwódka, mimo tego wole się dzisiaj nie rozwodzić na temat moich eksów od jakich się uwolniłam z ulgą, dobrze ,że pospiesznie wtedy z żadnym eksem się nie sformalizowałam, bo najprawdopodobniej byłabym wielokrotną rozwódka ,a tak to czyste konto smile Do pierwszego i obecnego męża mam pewność  decyzji po raz  pierwszy przez wszystkie moje związki

Ale sama pisałaś mar66, masz wnuki, dorosłe  dzieci ,cieszy cię to co masz ,w małżeństwie ci się nie układa ,choć nadal masz rodzinę. Bo masz przecież smile U mnie z kolei odwrotnie, brak dzieci biol, ale mąż się trzyma ,zmian żadnych nie przewidujemy

29 952

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:

Hej Mortisha Jesteś tongue
Tak z młodym pokoleniem bywa niestety,zwłaszcza jak uczęszczają do Szkoły.
Choć z jednej strony to jest jakieś odstresowanie,bo jednak tej nauki mają sporo,a tym
bardziej że przynajmniej u nas... jak moja chodziła do Szkoły,że nauczycielek zada zadania
i dzieci same kombinują jak je zrobić.A nauczyciel wcale się nie wysila....

Pc w tamtym roku miała taka matematyce, że babka zarówno mogłaby jej smsa wysyłać co ma zadane, czego ma się nauczyć na nast. lekcje ,bo nic a nic nie raczyła dzieciom tłumaczyć równań, tylko one same w domu musiały dojść do tego o co caman w jakimś zadaniu, z lekcji nic nie wynosiły , dopiero w domu przy pomocy rodzica materiał opanowywały, tak być nie powinno i cale szczęście out matematyca zrobiła, bo odpierniczała manniane na lekcji, ale to i tak wtedy jej podziękowano, kiedy Pchła  już miała inną nauczycielkę .Choć z tego co słyszę ,to żaden ewenement

29 953

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!
Toś mnie podsumowała Milionku - hihihih smile Słuszne, słuszne kochana - jakimże cudem u mnie taki skromny wpis wink smile

A co ja mam napisac, jak mi się spać chce tongue Uwielbiam spać smile Szczegóoooolnie rano smile
Jak ja lubię się wtulić w podusię smile

Niedłuuuugo weeekend smile

Dobra, może później smile


A - dziewczyny - macie jakieś szybkie nieskomplikowane przepisy na niezbyt codzienne zimne przekąski? Umawiam się z koleżankami, nie chce mi się w kuchni za dużo siedzieć, tym bardziej że to spotkanko pogadanko z procentami, więc pod wpływem nie będę w garach mieszać wink Zrobiłema sobie już jakiś czas temu kulki mięsne w occie, zrobię chyba wrapy z serkiem. No i czarna dziura z innymi pomysłami. Na sałatkę pomysł mam, chodzi mi o takie przekąseczki na ząb, ale żeby to było "coś innego" smile
A! I robiła któraś z was oliwki w marynacie czosnkowej? Kurcze, bardzo mi smakuje, ale nie wiem, co sie oprócz oliwy i czosnku do tej marynaty dodaje....

29 954

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

Chciałabym prosić o wypełnienie ankiety kobiety w wieku 40-60 lat. Ankieta ta jest mi niezbędna do napisania pracy licencjackiej na temat "Wiedza żywieniowa kobiet w okresie menopauzy". Grupa jest dość ograniczona, dlatego każda wypełniona ankieta będzie dla mnie ważna.
Zajmuje dosłownie 5minutek.

www.moje-ankiety.pl/respond-54428.html

Z góry bardzo dziękuję za pomoc smile

29 955 Ostatnio edytowany przez kobietka 40+ (2013-11-20 19:01:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam smile
Ja również jestem nowa,dopiero raczkuję na tym forum,wcześniej troszkę podczytywałam różne tematy,bez większego udzielania się,pozdrawiam smile

29 956

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór dziewczyny smile No pięknie wystarczy parę dni nieobecności a tu tyle nowości ,poczułam się jak bym była w szkole i mam zaległości smile

gosiaczku65 Witam Cię cieplutko i cieszę się że do nas dołączyłaś,pozdrawiam smile
Bulinko-gdzie nam zginełaś,co u Ciebie,czy już zdecydowałaś co do zabiegu?

reni42 masz u nas wsparcie ,nie myśl o strachu,tylko o sobie,wiem że to nie łatwa sytuacja,bo rozwód to przykre doświadczenie życiowe,ale pomyśl że jeśli byś miała cierpieć tak bez końca to lepiej się rozwieść i żyć spokojnie,oby Ci poszło jak najszybciej i korzystnie dla Ciebie,trzymam kciuki,:)
Alika małe zmiany a cieszą prawda?ja od jakiegoś czasu też myślę o zmianie koloru z pasemek na jakiś brąz,ale czekam na 6.12.są moje urodziny i wtedy zrobię diametralną zmianę wyglądu na nowy rok życia,dbaj o siebie smile

mar66 współczuję Ci Milonek dobrze pisze spróbuj tej rady może się uda czego życzę z całego serca i nie martw się pozdrawiam smile

Milonku cieszę się że Ty się cieszysz,że super Ci się składa ze sprawami smile,fajnie ze poczucie humoru jest tak radosne nawet ta gwara się mi podoba u Ciebie,oto kobieta której nic nie złamie pomimo tylu trudności potrafisz cieszyć się życiem obyśmy wszystkie miały tak ,potrafisz człowieka rozradować.Pozdrowienia dla Agi smile

29 957

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Kobietko 40+ ja też nie tak dawno tutaj raczkowałam,a dziś mam tu super dziewczyny z którymi można pogadać mieć wsparcie.:)

29 958

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka! Tak na szybkiego z doskoku pozdrawiam wszystkie tutaj , nowe tez witam smile

Bulinek chyba zalatana w sprawie małej

Tak poza tym palicie lub grzejecie już w mieszkaniu?

29 959

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja tez dobry wieczor wink

Grzejemy sie, juz od dawna - i od zewnatrz i od wewnatrz wink

29 960

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Milionek napisał/a:

Dziękuję  tenks , tank s tongue  nie no ja taka tongue niby Normal.... tongue
Miałam pisać potem i będę jak już się umyję... bo zarobiona jestem
po same pachy tongue W pracy za ten tego ten.... ale że mnie nosi to
jeszcze poleciałam dalej załatwiać i przy okazji wzięłam kapuchę
na bigosa  i może krokiety...obadam tongue a oprócz tego zrobiłam ziemniakowe placki
i miałam jeszcze  leśniki na  , z jabłuszkiem smażonym, startym. Ale już nie chcieli.
Teraz w końcu usiadłam,ale jednak polecę się umyć i położę moje kości , poczytam
i napisam................ może.

Mortisha hej hej...no ja  znaczy my staramy się palić w piecu,ale coś nie wychodzi.
Jutro znowu muszę iść do Urzędu,bo składałam podanie o przestawienie pieca.
Żabko  no ja w sumie nad ranem bardzo lubię spać,ale musiałam wstać do pracy
wiesz? tongue
Witam Nowe Nasze Koleżanki tongue Dzień Dobry Wiecier tongue Miło że Jesteście.
To ja lecę  na chwilną krótce.....:)

Milionek , Ty tak zawsze??? czy jakaś szczególna przyczyna jest????

Podczytuję  i pozdrawiam !!!

29 961

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ząbka-k-Oliwki w marynacie czosnkowej.
       
              1słoik zielonych oliwek,2 ząbki czosnku,2 łyżki octu,bazylia świeża,oregano świeże do smaku.

         Oliwki odcedzićz zalewy na sitku.Zalewę przelać do rondelka.dodać ocet i zmiażdżone ząbki czosnku.Podgrzewać prawie do zagotowania,ale nie gotować.Oliwki przesypać do słoika w którym były.Do gorącej zalewy dodać listki oregano i bazylii.Zalać oliwki w słoiku i mocno zakręcić.Odstawić do ostygnięcia.Poczekać przynajmniej 24h przed degustacją.
       
                           życzę smacznego.:)

29 962

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek jest enerdżajer i ja Milionkowi ze szczerego serducha życzę, żeby mogła i sama z siebie tak zawsze smile

Słuchaj Milionku - jak ja nie mam zbyt daleko (a nie wiem, czy mam czy nie wink ), to ja chętnie pomogę - przy bigosie, krokietach, w gruncie rzeczy, jak razem, to możemy też i pierogi machnąć. Będę się słuchać i wykonywać instrukcje wink Nie wiem co jeszcze, może być rosołek, galarety z kurczaka, jakaś sałatka z wykorzystaniem warzyw z rosołu i co jeszcze do głowy wpadnie wink Jak masz blisko jakiś całonocny sklep z dobrym asortymentem, to może do głowy wpadać, wszystko się da smile Mam fajny przepis na fasolkę po bretońsku - bez mąki smile


Niby nie grzeję Mortisha smile Ale w łaziencie mam kaloryfer bez pokrętła, bo spółdzielnia nie pozwala ani likwidować grzejników w łazienkach, ani ograniczać grzania ze względu na wilgoć. Ja wynajmuję mieszkanko, a obecny właściciel odkupił to mieszkanie rok temu od ludzi którzy nie bardzo inwestowali. Bo do niedawna mieszkałam we własnym (onego wink ) na tym samym osiedlu i szczerze mówiąc - ja nie miałam kaloryfera w łazience wink Jakoś tak - nam się zdematerializował przy remoncie.... A ten teraz, to wystarczy więc, że na noc zostawiam otwarte drzwi i całe prawie mieszkanie mi grzeje... U starszej ostatnio w te wiatry włączyłam, bo właściciel ma dopiero w kolejne lato wymieniać okna, u niej troszkę wiało. W kuchni, w dużym czy u maluchów na razie grzechem by było grzać, ja przez ten łazienkowy to wręcz muszę i tak wietrzyć!

29 963

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Słoneczko - dzięki!!!!!! Jutro idę po ziółka smile

29 964

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zapomniłam,a może sałatka z uszek?

0,5kg uszek z mięsem,30dkg szynki konserwowej,majonez,3-4 ogórek konserwowy,pieprz,sól do smaku.


Ugotowane zimne uszka ,szynka i ogórek pokroic w zapałkę cieniutko,wymieszać delikatnie z majonezem ,przyprawić do smaku.Udekorować na półmisku pomidorem lub papryką i natką ziel.pietruszki.Jest smaczna i syta.
Mieszać delikatnie,aby uszka się nie rozwaliły.



                                             smile:):):):)

29 965

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczor na chwilkę smile
Własnie usunełam swoj profil na portalu smile jutro wpadnę na kawkę to napiszę co i jak u mnie smile)
Bo teraz jestem juz zmęczona miałam cięzki dzień -wybaczcie mi moje drogie
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie paa
do jutra  smile)

Posty [ 29 901 do 29 965 z 86 106 ]

Strony Poprzednia 1 … 459 460 461 462 463 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026