alika to weź napisz do administratora o problemie technicznym http://www.netkobiety.pl/kontakt.php lub tez w dziale NASZE KOBIECE FORUM, może moderatorki cos zasugerują i one przekażą problem adminowi
A subskrycje to ja także mam zaznaczona, wtedy przychodzą na mail powiadomienia ,że została dodana nowa odpowiedz w temacie subskrybowanym przez nas ,a do tego tez na stronie głównej na samym dole jest widoczna opcja Pokaż Twoje subskrybowane wątki, tam widnieją nasze tematy subskrytowane jakie osobiście dodaliśmy
29 771 2013-10-06 22:38:34
Podobne tematy
29 772 2013-10-07 09:08:08
Witaj wszystkie czterdziestki.
Wybaczcie, ze zwroce sie do Marzenny.
Doczytalam juz, ze Twoj partner jest kierowca i bardzo malo bywa w domu. Moj tez. Mam jeszcze do tego jeden problem: ja pracuje co drugi caly weekend. Teraz bylo tak: on wrocil w sobote rano wypilismi kawe i ja do pracy, wieczorem chwilka razem i tak samo w niedziele. W nocy wyjechal. Strasznie mi go brakuje, ale objawia sie to u mnie wrogoscia, agresja. Niestety nie mamy wyjscia, bo wlasnie kupil swoj samochod. Dochodzi do tego jeszcze zdrada 2,5 roku temu w trasie. Ciekawa jestem jak sobie z tym radzisz .
Pozdrawia i zycze wszystkim milego dnia.
29 773 2013-10-07 12:52:06
alika to weź napisz do administratora o problemie technicznym http://www.netkobiety.pl/kontakt.php lub tez w dziale NASZE KOBIECE FORUM, może moderatorki cos zasugerują i one przekażą problem adminowi
A subskrycje to ja także mam zaznaczona, wtedy przychodzą na mail powiadomienia ,że została dodana nowa odpowiedz w temacie subskrybowanym przez nas ,a do tego tez na stronie głównej na samym dole jest widoczna opcja Pokaż Twoje subskrybowane wątki, tam widnieją nasze tematy subskrytowane jakie osobiście dodaliśmy
Dziękuje za radę tak zrobiłam napisałam do administratora o tym ![]()
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia
))
29 774 2013-10-07 15:01:48
Witam Was dziewczyny chcę doWas dołączyć na codzienne pogaduszki w sumie dzień się powoli kończy,ale życzę słonecznego i ciepłego dnia,pozdrawiam ![]()
29 775 2013-10-07 16:13:16
Mortisha gratulacje za roczek.
Słoneczko witaj!Co tam u Ciebie słychać w życiu?
Agd ja też mam Pana męża i trzech nastolatków,którzy nic nie robią,bo...się uczą i...są bardzo zmęczeni.Pan mąż albo Go coś boli,albo zmęczony po pracy.Ja też mam pracę,ale....
Mortisha chętnie wzięłabym Cię do siebie,bo może byś wychowała tą moją cielotkę.Ja już odpuściłam pod tym względem.
Ja idę do domku zaraz.Jestem dziś zmęczona,bo do 14 wykładałam towar po który byłam w sobotę.Na jutro zostały mi sprawy papierkowe.
29 776 2013-10-07 21:35:59
Mortisha gratulacje , ja jakoś przegapiłam swój "roczek"
.
Milionek u mnie też teraz dziwnie wchodzą te strony.
Operacjo przepraszam że się wcześniej nie odezwałam ale ostatnio czasu mi na wszystko za mało. Pisałam dzisiaj wcześniej ale cały post poszedł w kosmos a potem koleżanka przyszła. Jeśli chodzi o prace naszych MĘŻCZYZN
to fakt że samotność doskwiera. Ja na szczęście weekendy mam wolne ale i dni wyjazdów mojego pańcia mogą ulec zmianie. Jesteśmy z sobą już 11 lat. Na początku jeździł po Polsce i był częściej w domu ale teraz jakiś czas jest Europa i wiadomo dłuższe trasy. Dom wszystko do załatwienia w urzędach na mojej głowie , ale to chyba z reguły w każdym Polskim domu kobiety tym się zajmują, bo przecież te NASZE lepsze połowy są od ważniejszych spraw. Czasami jak mam cięższy tydzień i wszystko mi się uzbiera to niestety on zbierze po przyjeździe. Zresztą ostatnio miałam taki tydzień i wyplułam z siebie ze dom ma hotel (biedny zrobił wielkie zdziwione oczy
) . I owszem zazdroszczę czasami koleżankom (a one mi) że mogą sobie wieczorkiem usiąść pogadać z swoimi mężami , chociaż i to często bywa mitem już. Ludzie są teraz tacy zalatani że tracą kontakt z sobą i jak ja to mówię wkrada się rutyna. Zdrada to już cięższy orzech do zgryzienia, Nie trzeba jeździć , niektórzy robią to pod samym nosem , ale jak się już raz straci zaufanie to niestety czasami jest to już nie do odbudowania. My też mieliśmy małe spięcie ale innego kalibru. Może chodzi ci o to że jak pojada to nie mamy żadnej kontroli nad nimi i nie wiadomo co robią , a wyobraźnia " robi " bardzo dużo. Operacjo a czy wy macie dzieci? Bo ja twierdzę że ten zawód jest dobry dla samotnych. Mój jak miał w tym roku trochę dłuższy urlop (2 tygodnie) to najpierw musiałam się przyzwyczajać że jest a jak już się przyzwyczaiłam to już go znowu nie było.I oczywiście stały lęk o nich , zwłaszcza zimą.
Ok a teraz coś optymistycznego, córę wyściskałam, wałówę jej zawiozłam (akurat wszyscy lokatorzy wpadli na ten pomysł , a że lodówkę maja niedużą to mówi że drzwiczki jej się nie zamykały) , indeks obejrzałam. W sklepach polatałam, ale tylko polatałam bo coś z gotówką u mnie teraz słabiutko
.
29 777 2013-10-07 22:12:09
Dziekuje Marzenno, ze sie odezwalas. Owszem mamy dieci 13 i 16 lat. Nie sa juz male. Niestety duzo sa w domu
sami. Takie pieskie czasy nastaly. Ale odpukac w niemalowane prowadza sie dosc dobrze.
29 778 2013-10-07 22:18:58
Ja mam córę 20 lat i na razie mieszka w innym mieście
(praca i szkoła), zostałam sama w domu ale jakoś sobie radze.
29 779 2013-10-07 22:30:48
No tak, ja siedze chociaz z dziecmi i nimi sie zajmuje.
Mysle, ze gdybym miala wszystkie wolne weekendy to byloby latwiej.
Bardzo mi brakuje takiego wspolnego zasypiania, przytulania. Niestety ta rozlaka powoduje u mnie jakas blokade i kiedy przyjezdza nie jest juz mi taki bliski.
29 780 2013-10-08 11:00:53
bulinka_1969 - na właśnie.
Ja mam skład 14 i 4 . Ten 14 całkiem całkiem. Uczy się nawet super , nie pyskuje, jak powiem to robi.
4 - o matko . Bardziej upartego stworzenia świat nie widział, od samego początku. Mówili "wyrośnie, przejdzie mu "- i co nic a nic. Jak ryknę to usłyszy.
Czasem to bym chciała być już stara, mieć odchowane dzieci, tylko na obiad, żeby wpadały. I mieć spokój. Wiem wiem - głupoty.
Więc tak biegam od jednego, do drugiego i trzeciego. Polecenia co mam zrobić dostaje, bo przecież ja to mam czas.
Ale miło tak sobie pomarudzić.
29 781 2013-10-08 12:07:37
Dzień dobry, dziewczęta, przyjmiecie nową?
29 782 2013-10-08 15:36:08
Ja też witam AnnęMałgorzatę.
Piszcie dziewczyny,bo mi się w pracy nudzi.Na szczęście zaraz kończę.
29 783 2013-10-08 16:25:18
witam witam.
29 784 2013-10-08 21:26:31
Cześć dziewczyny,mam podobnie jak Wy 3-je dzieci-dorosłe,mąż,ja dom,działka i wszystko co z tym związane,wczoraj i dziś zajmowałam się przede wszystkim działką,rozumiecie trzeba wykorzystać pogodę,no i wreszcie w domku,życzę spokojnego i wesołego wieczoru,do jutra,pozdrawiam Was ![]()
29 785 2013-10-09 10:20:22
DD tvn - czy wasi mężowie coś wam kupują?
ubrania, bytu, torebki coś tylko dla Was.
29 786 2013-10-09 11:21:04
Dzień dobry!!!!
Wróciłam w końcu, jeszcze dwa dni siedziałam w domu z maluchami bo i znowu coś złapały i miałyśmy w harmonogramie okulistę. Ale w końcu w pracy... Taaa - jutro cały dzień znowu szkolenie ![]()
MORTISHA! Jak obiecałam, tak zrobiłam, na Gubałówce za nasze zdrówko
Ale herbatką z wiśniówką, bo formalnie zimno mi się zaczęło robić
I wieczorem kieliszkiem dobrego gruzińskiego winka ![]()
Jejuś - "odetchłam" ![]()
Naprawdę łapię energię w górach, nawet jak mam tylko kilka wdechów zrobić. A tu się okazało, że szkolonko raczej niezbyt dla mnie ciekawe, bo nic szczególnego nie mówią, to "zemkłam" na szybką przebieżkę przez miasto. A następnego dnia Kasprowy chociaż kolejką i po kilka metrów w jedną i drugą stronę szlakiem, przynajmniej mnie solidnie wywiało bo mimo słonecznej pogody - wiatr hulał niezły
Na Beskid zdążyłam dobiec
Trochę takie to mało wytrawne, ale naprawdę się cieszę, bo czasem zbieg okoliczności pogody i planów uniemożliwia cokolwiek poza zajrzeniem kilka metrów za granicę TPN.
A po powrocie jeszcze wieczorem w ekspressssoooowym tempie wyszykowałam się i pobiegłam na dyskotekę - w końcu jak jest okazja i na twarz nie padam, to warto korzystać, za kilka lat może mi się już niechcieć, nie? ![]()
Uśmiałam się przedwczoraj... Przez całą dobę pod moimi drzwiami leżała reklamówka z wystającą herbacianą różą. Jakoś nie czułam się jej adresatką, acz że sąsiedzi się do niej też przyznać nie chcieli, no to wzięłam do domu... Kwiatka żal, kto nie lubi herbacianych róż. A w środku obok kwiatka.... z kilogram orzechów włoskich i słoiki z kiszonymi ogórkami i kompotem ze śliwek
Dziewczyny, na mur beton nie dla mnie, bo podpytałam osoby, które ewentualnie mogłyby mi taką niespodziewajkę podrzucić (które w ogóle słoiki jakieś robią) - i to nie to. Sąsiedzi nie... Ani chybi - ktoś blok pomylił. Ale jaja
Ale trudno, już jak wzięłam to moje, nie? Bo adoratora o takich wekowych zapędach to ja chyba nie mam, nie przypominam sobie
Zresztą żadnego sobie nie przypominam, tym bardziej takiego, co by mi słoiki z zaprawami do domu podrzucał chyłkiem ![]()
29 787 2013-10-09 11:42:08
Zabka to uśmiałam się.Dobra jesteś,ale może jednak jakiś nowy zaczyna się koło Ciebie kręcić.Tak swoją drogą,to przydałby się taki co nawet słoiki potrafi zrobić.:D
AGD mój małżonek,to nawet na moje urodziny twierdzi,że nie ma pieniędzy,ale jak potrzebuje np.e-papierosa firmowego za 300zł,albo coś innego dal siebie,to pieniądze ma.Na Dzień Kobiet,to jednego kwiatka dostaję i tyle.
29 788 2013-10-09 12:15:09
Tia, nowy ![]()
Można by popuścić wodze fantazji, że pewnie nie zdążył podczas sobotniej dyskoteki, to choć nadrobił później w niestandardowy sposób, co? ![]()
29 789 2013-10-09 12:47:49
bulinka_1969 - a to dobrze / znaczy nie dobrze / bo ja też nie dostaje. Mówił kiedyś że nie wie co mi potrzeba, teraz nic nie mówi.
zabka-k - fajnie. Też się uśmiałam.
29 790 2013-10-09 13:02:10
AGD - podobny skład mamy
Ja 4 i 12,5 - same babeczki
Tylko u mnie temperamenty odwrotne. Moje kochane 12,5 w ogóle się nie zamierza z niczym ruszać i "drzemy koty" na okrągło (znaczy - ograniczam wchodzenie do jej pokoju aktualnie raz na tydzień, więc koty drzemy raz na tydzień
), natomiast maluchy pomagają - to jeszcze ten wiek, gdzie im się chce, choćby dlatego, że pomaganie nie jest "nudne" i można sobie powydzierać nawzajem ściereczkę albo zmiotkę ![]()
Co do kupowania, to ja mogę jedynie wspomnieć przeszłość
Nie kupował. Znaczy się zdarzyło mu się na pierwszą rocznicę ślubu bukiet kupić, ale o dzień wcześniejszych urodzinach zapomniał
Co do prezentów wszelakich - jak już się czasem na początku zadeklarował, że on by coś chciał mi wręczyć, to wybierałam sobie sama. Jakoś nigdy nic z własnego pomysłu, bo jakoś pomysłów nie miewał. Widocznie za mało się znaliśmy
To ja teraz pobędę sobie w fazie oczekiwania na takiego, co by mnie chciał poznać ![]()
Milionku - dużo z tym będzie biegania? Nie znam się na tym, ale pewnie trwa kompletowanie, co? Zresztą pewnie jak wszystkie w US-ie
Dziewczyny to pewnie ze słońca korzystają ![]()
29 791 2013-10-09 14:20:22 Ostatnio edytowany przez AnnaMałgorzata (2013-10-09 14:36:56)
Dzień dobry - też chciałabym sie potykac o słoiki z różami, ale cóż....
wielbicieli ni widu ni słychu...
O kupowaniu wolę się nie wypowiadac - co sie będę denerwowac?
Faceci zawsze znajdą powód, żeby nie kupic....
I jeszcze zostawiają samochód z pulsującą rezerwą i rozbrajajacym "przecież do stacji benzynowej Ci starczy..." Przynajmniej jeden facet tak ma... Mój najstarszy, do tego ślubny - dwaj pozostali - 17 i 13 dobrze są przez matkę wychowani i wiedzą, że w święto do kobiety przynajmniej bez kwiatka nie podchodź... Ślubny też już to wie, ale jest ponad to. Beznadzieja.
29 792 2013-10-09 15:54:46
Zabka to uśmiałam się.Dobra jesteś,ale może jednak jakiś nowy zaczyna się koło Ciebie kręcić.Tak swoją drogą,to przydałby się taki co nawet słoiki potrafi zrobić.:D
AGD mój małżonek,to nawet na moje urodziny twierdzi,że nie ma pieniędzy,ale jak potrzebuje np.e-papierosa firmowego za 300zł,albo coś innego dal siebie,to pieniądze ma.Na Dzień Kobiet,to jednego kwiatka dostaję i tyle.
A juz sie balam, ze tylko moj jest przeciwnikiem dawania kwiatow.
On tez nigdy nie ma pieniedzy. Jedynie po zdradzie dostalam kilkakrotnie.
29 793 2013-10-09 22:50:51
Hej dziewczyny:),trochę się pośmiałam, gdzie ci faceci z dawnych lat,którzy walczyli o swe kobietki:),słoiki?-ja nie mogę doprosić się o umycie za sobą głupiego kubka,a słoiczki robię sama,akurat wtedy jestem w swoim żywiole,uwielbiam,a jak raz mi pomagał,to roboty miałam więcej jak zwykle:)
29 794 2013-10-09 23:38:45
Hej dziewczyny
Jeśli chodzi o prezenty to różnie, chociaż dla mojego kupowanie prezentu dla kogokolwiek to jest kara , bo on nie wie....Mój szwagier chyba na dzień kobiet dobił moja siostrę. Skończyli zakupy w sklepie, stoją przy kasie , towar na taśmie on się gdzieś na moment zawieruszył... Pani kasjerka kasuje, oni pakują zakupy na koniec wjeżdża bombonierka , na to moja siostra że to już nie ich a mój ukochany szwagier "to przecież dla ciebie kochanie". Ręce jej opadły , ale przecież nie będzie dyskutować w sklepie i prezent przyjęła
.
Milionku to się tearz nabiegasz.
Rodzaje upojenia alkoholowego
1. Kopciuszek - przyjść do domu w jednym bucie
2. Królewna Śnieżka - obudzić się w łóżku z siedmioma facetami
3. Czerwony Kapturek - obudzić się w łóżku babci
4. Śpiaca Królewna - przez 100 lat niczego nie pamiętasz
5. Myszka Miki - opuchnięte uszy, białe rękawiczki, ale nie masz fraka
6. Krzysztof Kolumb - nie wiesz gdzie jedziesz, jak już przyjedziesz to nie wiesz gdzie jesteś, ale za przejazd i tak płaci państwo.
7. Reksio - obudziłeś się w budzie dla psa
8. Władca pierścieni - obudziłeś się na komisariacie w kajdankach
9. Ogniem i mieczem - obudziłeś się w kotłowni na koksie
10. W pustyni i w puszczy - obudziłeś się w parku miejskim na grządce z różami
11. Na Rejtana - obudziłeś się przed własnymi drzwiami z rozdartą koszulą
12. Wakacje z duchami - obudziłeś się na strychu zawinięty w prześcieradło
13. I pamietaj - nie jesteś naprawdę pijany, jeżeli jesteś w stanie leżeć na podłodze bez trzymania !!!
Dobra rada.
Jeśli pijesz przy jednym stole z mieszkańcem Kaukazu, nie staraj się być lepszy od niego.
29 795 2013-10-10 09:58:34
Wow - Kopciuszek mi się najbardziej spodobał
Jestem wkurzooooonaaaa! Nie dość, że mnie ostatnio przez szkolenia i choroby dzieci często nie ma w pracy, to jeszcze wczoraj przez kilka godzin opieki tatusiowej nad dziećmi, jedna z bliźniaczek oczy sobie piachem w piaskownicy zatarła na maksa, nanieśli kopę piachu do domu i udzielny książę nie raczył nawet ze spodni tego wytrząsnąć, tylko rzucił ciuszki na szafkę i do tego.... Grrrr! Maluchy wrzuciły kostkę do wc do środka i spłukały - a ona dość spora była! Oczywiście się zapchało i pomimo że próbowałam najróżniejszymi sposobami - nie dałam rady sama przetkać. Tupię nogą i czekam, bo po 10 mają wrócić hydraulicy w administracji osiedlowej - to poproszę, żeby podeszli prywatnie. Zawsze to "chłopaki" znają kanalizację lepiej niż ktoś z zewnątrz. Znowu mnie po kieszeni pociągnie, bo przecież mało za to nie wezmą... Ciekawe w którym miejscu utknęło ![]()
I jeszcze dziś też miałam być na szkoleniu, ale takim z testem na wyższe pełnomocnictwa
No i przez tę awarię nie będę
Zamorduję tego drania, co to przez całe życie nie daje rady ogarnąć tego, co sie wokół niego dzieje.
A w kwestii słoików - to na bank jakaś pomyłka dziewczyny
Formalnie to jest normalnie niemożliwe - słoików żaden zainteresowany potencjalny by ze sobą nie targał do róży
Ale przynajmniej uśmiechnąć się można ![]()
29 796 2013-10-10 11:10:31
Witam dziewczyny :)u mnie dzień słoneczny,a jak u was?Nie pisałam wcześniej,ale jestem w trakcie rzucenia palenia papierosów,nie chcę się chwalić,ale 8 dzien bez papierosa ,czy dam radę nie wiem,ale bardzo się staram,no za to to ja już powinnam dostać coś miłego od męża:)
29 797 2013-10-10 13:41:01
Słoneczko to trzymam kciuki.
Marzenna z tej bombonierki,to się uśmiałam,ale Mój był lepszy.Na urodziny powiedział:kochanie kup sobie coś na urodziny,ode mnie,bo ja nie mam pieniędzy.
Milionek moja córcia jest zachwycona.Do 13 ma zajęcia obowiązkowe w zerówce.Potem ma zajęcia dodatkowe zgodne z zaleceniem poradni psychologiczno-pedagogicznej,a potem z powodu problemu z odjazdmi o różnych godzinach,jest prowadzona do drugiej grupy przedszkolakow.Tamta grupa jest do 16 i są tam dzieci z Jej dawnego przedszkola.Poza tym jeszcze jedna dziewczynka z Jej grupy też tam przechodzi.Tam jedzą podwieczorek i o godzinie 15 jest zabierana busem do domu.
Trochę się bałam tej sytuacji,ale moja Mała jest bardzo kontaktowa.Jest w ogóle zła jak Ją zabieramy na zajęcia wspomagające /w poniedziałek o 13 godz./,które ma w Osrodku Szkolno-Wychowawczym.Tak więc moje obawy były niepotrzebne,ale jak to matka wiem,że muszę być czujna i wiem,że jak zacznie źle sie czuć z tą sytuacją,to to pozmieniam,bo mam na to warunki.Na razie korzystamy z tego co Jej się należy,ale dobro dziecka jest najważniejsze.
29 798 2013-10-10 19:09:43
Milionek-napisałaś że papiery córci na grupę itd....czy mogę spytać co się dzieje?Może będę mogła pomóc,
29 799 2013-10-11 11:04:09
Cześć dziewczyny :)następny słoneczny dzień,:)spokojnego i miłego
Milionek-bardzo mi przykro,a gdzie Wy mieszkacie,i ile lat ma córcia,jeśli możesz to napisz coś więcej na email ![]()
29 800 2013-10-12 10:24:21
Cześc dziewczyny-widzę że dziś macie pracowity dzionek,no w koncu sobota ,no cóż miłego i spokojnego dnia ![]()
29 801 2013-10-12 12:06:38
Ja na razie jestem w pracy do 13.30,a potem dopiero do domku.Planuje okna śmignąć i mam nadzieję,ze mi się to uda,bo słyszałam o zbliżających się przymrozkach.Lepiej więc wykorzystać ciepełko do takiej roboty.Okna brudne,a 29 mam urodziny Małej,no a potem 1listopad,więc też ktoś może wpaść.
Tak w ogóle to miłego weekendu Wam życzę.
29 802 2013-10-12 13:10:35
Witam wszystkich sedecznie ![]()
Własnie piję druga kawusie i czytam Was
))
Pozdrawiam sedecznie i miłego weekendu życzę
29 803 2013-10-12 16:40:17
czyli norma u mnie . Ja z tym kupowaniem to wyskoczyłam, w sprawie audycji TVN - dzień dobry. Pani redaktor Pieńkowska / wstrętna baba / stwierdziła, że sobie nie wyobraża by jej mężczyzna prezentów nie kupował. Buty po 1000 to zalicza do drobnych codziennych prezentów. Taki mnie zeźliła, że trzeci dzień mnie trzyma.
Sloneczko6 - trzymaj się - papierosy śmierdzą!!!
bulinka_1969 - "Na urodziny powiedział:kochanie kup sobie coś na urodziny,ode mnie,bo ja nie mam pieniędzy." po prostu hicior
Z tymi dzieciorami też siedemświatów - mój 4 latek jest tak uparty, że to jakaś masakra. Codziennie czymś musi mnie dobić. A ja oczywiście muszę dać sie wyprowadzić z równowagi i rozedrzeć się.
Trzeba poszukać kochanka - może coś kupawać będzie? Tylko gdzie mam go znaleść. W lidlu czy w warzywniaku. Może przypomnialabym sobie jak to jest jak dupa się pali.
29 804 2013-10-12 18:50:08
Witaj agd:)
Wytłumacz mi proszę bo mnie rozbawiłas tym stwierdzeniem ,,moze przypomiałabym sobie jak to jest jak dupa sie pali"????
Ha ha ha to stwierdzenie czy przenosnia ?????;) Pozdowionka
)))
29 805 2013-10-12 20:09:56
wspomnienia,marzenia moja droga.
To stan w którym ogień z tyłka mózg co pali i nie wiele ma znaczenie.
29 806 2013-10-12 20:49:54
Witaj agd ![]()
Nie w lidlu ani warzywniaku, tylko niektorym przychodzą z różami w zębach pode drzwi ![]()
29 807 2013-10-12 20:56:54
Ha hahahaha zaraz zobaczę moze pod moimi tez ktoś stoi z ,,różą w zebach ":))))
Ale się rozmarzyłam;)
Pozdrowionka Benita72 ![]()
29 808 2013-10-14 12:16:03
No to się ubawiłam dziewczyny.Fajne takie tematy,bo paszcza się rozwiera i zaraz weselej.
Okna jak zaplanowałam tak umyłam,ale skonczyłam w niedzielę.Musiałam z Młodym tym z internatu na zakupy jechać,bo Mu buty się rozwaliły.Przy okazji spodnie sobie wynalazł i tak to jest z dziećmi.
Mała mi się rozchorowała i znów wydatek.Biedna wcale prawie nie mówi,bo ma zapalenie krtani.Dla Niej to podwójne cierpienie,bo boli i jeszcze nie może mówić,co jest dla Niej niemożliwe.:D Mąż z Nią siedzi w domu wystraszony jak diabli,bo Pani doktor powiedziała,że gdyby zaczęła się dusić to szybko na zastrzyk przyjechać.Jakby nie mogła dać od razu jak widzi,że krtań podpuchnięta.:/ Też się martwię i to bardzo,ale mój mąż to się zrobił przy tej najmłodszej aż za bardzo przewrażliwiony.Chyba nadrabia za Tych starszych,bo przy Nich to był w ogóle nieobecny.Wchodził,wychodził i tyle Go dzieci miały.
29 809 2013-10-14 18:04:05
Hej dziewczynki! Tez planowałam na wekend okna umyć to ale tak się stało ,że jakoś zostało w planach na nast. weekend. Chociaż Pc u siebie wyszorowała w sobotę okna nawet nic się nie chwaląc , pogoda była ładna, mądre dziecię skorzystało z okazji, a nikt ją do tego nie zmuszał, ani nie naciskał, wręcz palpitacji serca dostaje na samą myśl jak ona na samej górze u siebie akrobacje na parapecie wywija bez nadzoru starszyzny
Zapewne mnie i męża los pokarze i na najbliższy weekend pogoda się spartoli ,ale okna trzeba przeczyścić, chyba że drygnę do osoby, która czasami nas wyręczy z okien
Bulinka co do lekarstw ja jednak zawsze byłam większym zwolennikiem zastrzyków niż antybiotyków, dla mnie one są bardziej skuteczniejsze, mniej szkodliwe niż antybiotyk i tańsze, lecz niestety kosztem dzieciaczka stresu .Myślę ,ze doktor powinien działać choćby prewencyjnie ,aby zapobiec pogorszeniu stanu zdrowia, przecież sam widział ,ze nie jest wszystko w porządku ![]()
Milionek my cały weekend z drzewem mieliśmy sporo roboty , tyle pokłonów narobiłam aby go ulokować gdzie jego miejsce ,że w niedziele chodziłam jak emeryt trzymając się za kręgosłup
Chciałam chłopakom pomagać i przedobrzyłam z wysiłkiem.
Co najlepsze smarkata 5 razy więcej ode mnie się narobiła z własnej woli, z o wiele większym powerem, miało frajdę a ją nic a nic nie bolało na nast. dzień . Widać z wstydem u kogo z kondycją na bakier ![]()
29 810 2013-10-15 09:55:36
Dzień doberek ![]()
UUUUU - Bulinka, to się narobiło, jak dzisiaj? Bo dzień po rozpoczęciu antybiotyku mam nadzieję, że już jest lepiej - na tyle, żeby nie obawiać się krztuszenia, duszenia
Życzę małej dużo zdrówka i szybkiego dochodzenia do siebie!!!
Ojej - Wy o oknach, a mnie nawet się nie chciało o tym myśleć... Choć przez głowę przemknęło, nie będę łgać
Ale weekend był taki cudny, że mi żal się zrobiło i szalałyśmy w kupkach liści
Uciorgane wracałyśmy jak nie wiem, brudne, ale zadowolone
Za tydzień pewnie już się zrobi gnijąca masa z tych liści, więc trzeba było wykorzystać
A okna kiedyś umyję.... No nie wiem kiedy
No później
Ja jeszcze mam nie wymienione w tym mieszkanku, co wynajmuję, więc jak mam się zebrać do mycia z rozkręcaniem (a warto by było przed zimą), to mnie rzuca po prostu.... Potrzebny by mi był solidny zastrzyk chęci na taką ciężką orkę
Może skorzystam z pomyślu Mortishy i dryndnę choćby po kogoś do towarzystwa ![]()
Róża w zębach
Dobre. Ale też nie bardzo mi się udaje wyhaczyć jakiegoś kandydata w Biedronce, Leclercu czy też wspominanym Lidlu
Bo tamta była w orzeszkach, to się nie liczy
AGD - no cóż..... Z tym paleniem....
Tylko szukać to ja nie lubię, nawet na zakupy jak się wybieram, to z listą na kartce; na grzyby też nie lubię chadzać
To mi się specjalnie szukać nie chce, a niespecjalnie - to na efekty można zbyt długo czekać
To już mi się może nie udac ognia wskrzesić
Jak Ci jakiś mało czasochłonny sposób do głowy wpadnie z gwarancją efektu, to daj znać ![]()
Hehe - z gwarancją, to się też uśmiałam ![]()
Milionku - dużo więc siły życzę na ten tydzień i mnóstwo pozytywnych zbiegów okoliczności, żeby szybko i składnie szło ![]()
Buziole ![]()
A! Wczoraj oczy zrobiłam jak 5 zł.... Byłam ze starszą u okulisty, czas na nowe okularki, bo pomijając fakt, że oprawki zrobiły się "przywąskie", to jeszcze po prostu je zgubiła miesiąc temu... Szokowo sobie przypomniałam, że jej soczewki mają solidną cenę... Tak to jest jak się genetycznie po mamuni dziedziczy astygmatyzm... Muszę wywalić prawie 500 zł z oprawkami (tanie wybrała!) i wcale mi się to nie podoba... A tu jeszcze i lekcje gry na gitarze i składka na ZHP - stuuuudnia prawie bez dna... A to miał być taki lajtowy miesiąc.
29 811 2013-10-15 10:56:13
........(' " " ()
..........("( 'o' , )
...........(")(")(,,)
...........(¨`?.?´¨)
............`?.¸(¨`?.?´¨)
?¸¸.? °??¸¸.? °??¸¸.? °??¸¸.?
? ...DZIEŃ DOBRY !! ...
_(*`v´*)____(*`v´*) _*??
_`?.¸.?´_____`?.¸.?´_*??
__.?´_______.?´ __*??
_(¸¸.?´*`??_(¸¸.?´*`?? .?
___(*`v´*) __*??... Wiele jest
___`?.¸.?´_ *??...rzeczy pięknych!
___.?´ __*??.?Miłe bywają
__(¸¸.?´*`?? *...wspomnienia!
____Prawdziwe szczęście
__Spotka Nas wtedy?
_Gdy spełnią się marzenia.. .?
_(*`v´*)___*??Szczęśliwego
_`?.¸.?´__*?? . *.*´¨) Cudownego
¸.?´¸.?*´¨) Dnia
.?´,?*´¨)¸.?*¨)Życzę
¸.?´¸.?*´¨).?*´¨)
(¸.?´ (¸.?` * ¸.?´¸.?*´¨)
?¸¸.? °??¸¸.? °??¸
29 812 2013-10-15 12:51:25
Powiem Wam,że przeżyłam wczoraj trochę strachu z Małą.Nie mogła odkaszlnąć i mi się zatkała.Przez moment ciężko powietrze łapała.Na szczęście ja nie tracę głowy przy takich sytuacjach i sobie poradziłam.Przede wszystkim byłam pewna,że to przez tą wydzielinę,więc miałam akurat po ręką ciepły rosół na talerzu i herbatę i tak na zmianę córka w ręce kubek z herbatą,a ja rosół.Ona tylko połykała.Wiem,ze to też niebezpieczne,ale pomyślałam,że ciepły płyn rozpuści tą wydzielinę.No i udało się.Dzisiaj już na szczęście lepiej.Nie ma gorączki,a wieczorem było jeszcze 39.Noc przespała dobrze,a teraz mąż dzwonił,ze bajki ogląda,psicę od godziny czesze i już nie chce leżeć.Tak więc idzie ku dobremu.
Mortisha ja mam podobne podejście do Ciebie,ale u nas to lekarze dawno zrezygnowali z zastrzyków.Mam takiego jednego lekarza w ośrodku,który na każdą dolegliwość dziecka przepisuje calcium,przeciwgorączkowe i witaminy.Jednak jak do Niego trafie,to potem i tak muszę iść do mojej lekarki rodzinnej i dostaje antybiotyk.
29 813 2013-10-15 21:24:51
A ja sie zrobilam ostatnio na Perfekcyjna Pania Domu i robienie porzadkow sprawia mi prawdziwa przyjemnosc - zwlaszcza wywalanie roznych pierdol i przydasiek, udalo mi sie tez przerobic mojego meza w tym temacie, ktoremu baaardzo trudno z czymkolwiek sie rozstac ( w sumie powinno to byc dla mnie pocieszajace
). Wywalilam sterty makulatury, starych ciuchow, czesc do kontenerow i nagle dom jakby sie powiekszyl ![]()
Okien nie umylam ![]()
Milionek, z tego, co sie orientuje, zasilek chorobowy moze trwac pol roku, potem trzeba na komisje ewentualnie. Twoja corka podjela wczesniej prace czy jeszcze nie pracowala?
bulinka, no zapalenie krtani do przyjemnych nie nalezy, no i jeszcze mowic nie mozna, nie kazdy dobrze to znosi
- mam nadzieje, ze juz lepiej ![]()
29 814 2013-10-16 09:52:39
U mnie z tym wyrzucaniem to problem.Jak ja chcę wyrzucić,to mąż nie każe,a jak On chce wyrzucić,to mnie sie wydaje,ze się jeszcze przyda.:D Takim sposobem mam zawalone całe schowanko i nie mogę zabrać sie do posprzątania,ale zrobię to...na pewno zrobię...
Mała trochę lepiej.Gorączka sie juz nie pojawia,ale kaszel wciąż jest i głos jeszcze trochę zmieniony.Najgorzej teraz Jej dokucza siedzenie w domu.:D Chce do przedszkola.:(
29 815 2013-10-17 10:47:03
Dzień dobry ![]()
Coś ostatnio, jak zaczynam coś pisać, to z pośpiechu klapnę gdzieś palcami po klawiaturze, skasuje mi się - a mnie się odechciewa pisac drugi raz! Ażesztam!
Bulinko, dobrze że sobie poradziłaś, podejrzewam, że mnie złapała by mega panika ![]()
No.. Milionku - kurczę, życzę żeby wszelkie biurokracyjne troszkę prościej dało się załatwiać. Naprawdę ![]()
Szczerze mówiąc, już myślę o weekendzie
Po prostu mi się nic nie chce, bo wiecznie gdzieś ganiam po pracy i coś zanoszę, odbieram
Kurcze - gazety od zeszłego tygodnia nie mam kiedy doczytać, bo jak już wrócę i siądę po ogarnięciu - to już jakoś tak późnawo jest...
Pozdrawiam ![]()
29 816 2013-10-17 13:55:35
Wiecie co? ostatnio,a raczej od dłuższego czasu tez tutaj zdarzyło mi się kilkukrotnie że napisałam post czy tu u nas ,czy to w innym temacie i to jeszcze obszerny ,klikam potwierdź aby wysłać, więc niby wysyła, wysyła, wysyła, wysyła ....., a tu po jakimś czasie wyskakuje mi komunikat cos w stylu błąd na stronie, czy zakłócenia serwera, coś takiego no i postu nie dodało , bo go wcięło w kosmos. Kuuuvaaa mać prawie drę ryło nawalając w klawiaturę :I Az się odechciewa znów to samo pisać.
Staram się przed wysłaniem kopiować tekst, jak wiadomo nie raz zapomnę ,kliknę gotowca do wysyłki a tu problemy techniczne z serwerem
![]()
Wczoraj i dzisiaj to samo było
29 817 2013-10-17 14:35:52
Ha - więc domniemywasz Mortisha, że to złośliwość serwera netforum nas tak załatwia, a nie własne rozedrgane paluchy? To by mi pasowało, zawsze to nie ja "winna"
Ja jeszcze nie drę, ale głupio mi tak w pracy, bo kolegę z pokoju mogłabym znacząco wystraszyć
Choć nie powiem, różne głupoty nam się już przytrafiały i jest szansa, że w ogóle by nie zwrócił uwagi ![]()
29 818 2013-10-17 14:51:23
Ha - więc domniemywasz Mortisha, że to złośliwość serwera netforum nas tak załatwia, a nie własne rozedrgane paluchy? To by mi pasowało, zawsze to nie ja "winna"
..
ej no, no u mnie autentycznie tak jest. No może nie chodzi mi o niechcący naciśniecie kompilacji klawiszy ,ze cały net się wyłączy czy usunie tekst, no faktycznie ,wtedy nasze gapiostwo, ale głowie niejednokrotnie miałam z tym cholerstwem serwerowym na pieńku, kiedy dałam post do wysłania to błąd na stronie mi wyskakiwał po kilku minutowym wysyłaniu w toku
O tym inni też pisali z tego co dałam rade zaobserwować, kopiowanie tekstu często bywa przydatne w takich sytuacjach
Dzisiaj z pracy wyszłam o 13 wyjątkowo tak wcześnie , więc dzionek dłuższy mam do dyspozycji . Jutro zostaje w robocie ponad połowe doby
29 819 2013-10-17 15:39:32
Ja Ci wierzę
Ale na swoje "nieogarnięcie" przy okazji mam wytłumaczenie
![]()
Nie, no takiej to dobrze!!!! Wyszła wcześniej!!! Bulwersujące - no! ![]()
Jeszcze chwileczkę, jeszcze momencik...
I za chwilę też pójdę w pierony na przystanek dzielnie brnąć ku domowi ![]()
29 820 2013-10-18 09:24:04
Cześć dziewczyny ![]()
Ja dzisiaj mam przymusowy urlop, więc wpadłam do was bo ostatnio ciągle zabiegana jestem. Z reszta dzisiaj tez zamierzam wykorzystać korzystne godziny do załatwiania spraw urzędowych
, więc niedługo lecę ale na razie jeszcze chwila błogiego lenistwa
.
Bulinka mam nadzieję że z małą już coraz lepiej.
Okna już pomyte więc jak znajdę chwilkę czasu to może tez zabawię się perfekcyjną panią domu
. Tylko jeśli chodzi o ciuchy to mam dylemat, po po schudnięciu parę rzeczy przybyło a jeszcze są trochę starsze które lubię ( a może jeszcze jednak uda mi się zrzucić parę kilo
) i te z przed odchudzania , bo jak znowu przytyję to co ? i tak się kółko zamyka .
Dzisiaj u nas szaro i buro ale się zmuszę i z domu wyjdę
. Postaram się zajrzeć później .
Trzymajcie się CIEPLUTKO !
29 821 2013-10-18 12:15:59
Witam Was Kochane
,ależ Was wzieło na pożądki,kurcze jakbyście się umówiły ale to dobrze,już mniej roboty,drzewo,mnie to czeka w poniedziałek,ale za to skończyłam prace jesienne na działce i w ogrodzie.Bulinko jak mała mam nadzieję ze już jest dobrze i wraca do zdrowia
.Milioneek a jak u Agi?.Dziewczyny ja walczę dalej,dziś 18-ty dzień bez popierosa.Spokojnego i ciepłego dnia dla Was wszystkich,pozdrawiam ![]()
29 822 2013-10-19 11:23:55
Marzenna wyobraź sobie,że ja mam jeszcze w szafie niektóre ciuchy z przed odchudzania,a zrzuciłam 32 kg.Część spakowałam w karton i na strych,a część jeszcze sobie leży,albo wisi.
Co do Małej,to miałam akcje powrotu do lekarza.Ze środy na czwartek w nocy mi zagorączkowała i w czwartek się powtórzyło.Poszłam z Nią z powrotem do lekarza,bo przecież dziecko na antybiotyku i pogorszenie,to coś nie tak.Na szczęście oskrzela i płuca czyste,ale kaszel się nie podobał Pani Doktor i zmieniła antybiotyk i w razie co kontakt telefoniczny,albo pomoc doraźna.Jednak po podaniu pierwszej dawki wczoraj już poprawa.Tak więc jesteśmy już mam nadzieję na dobrej drodze do wyzdrowienia.
Słoneczko trzymam za Ciebie kciuki.Mój mąż przeszedł na e-papierosa i już tak kilka miesięcy.Przynajmniej w domu nie śmierdzi.
29 823 2013-10-20 17:50:45
Witam tych co znam i nowe panie.
Dawno mnie tu nie było .Byłam tak wkurzona na cły swiat że odcielam się .Była tylko praca i praca.Myślalam że pewne sprawy mam już za sobą i idzie ku dobremu . A tu znowu niespodzianki dobre i złe.Chwilami mam tego już dosyć .Jak tu pomagać i wierzyć ze będzie dobrze jak ciągle ktoś tam rzuca mnie klody pod nogi.Zaczynam stawiać warunki ,wymagam.I także nic.Zastanawiam się dlaczego jednemu idzie lepiej ,a drugiemu ciągle pod górę.Chyba jeszcze jestem za dobra.
To tak ogólnie o moim samopoczuciu ostatnio.
Ale jak widać postanowilam się odezwać, bo już zaczynam wariować.Brakuje mnie owych ploteczek.Zawsze można sobie ulżyc w jakiś tam sposób.Powinnam to robić częsciej może inaczej bym zniosla owe problemy.
Powoli zbliżam się do urlopu zimowego .Zarezerwowalam sobie uzdrowisko w Kudowie -Zdrój.Mam problemy z kręgosłupem i chcę trochę go wyprostować i odpocząc.A może ktoś z was jest z tych okolici coś mnie podpowie.Czy warto tam jechać .Wiadomo jadę po zdrowie.To tyle.
Pozdrawiam wszystkie panie.
29 824 2013-10-21 12:26:31
Dzień dobry ![]()
No żesz, ja do pracy, a tu w okna słońce
Ja sobie mocno życzę, żeby przyszły weekend w całości taki słoneczny, pogodny, ciepły był!!!! ![]()
Milionku, wiesz, może dobrze by było, gdyby córcia jednak zaczęła zostawać sama? W końcu swobodne dorosłe życie, to samodzielność? I z tą ona musi się zmierzyć i uporać? W końcu nikt niczego za nikogo nie jest w stanie zrozbić, tym bardziej życia przeżyć z zadowoleniem i satysfakcją....
Bulinko - jej, to ile czasu już mała jest na antybiotyku? A z drugiej strony - wiesz co, moje małe na szczęście niby bez antybiotyku, ale po wirusówce, to już 2 tygodnie mają kaszel. W oskrzelach, płuchach czysto, już nawet śladu po katarze - a jednak jakiś taki z lekka odrywający się kaszel jest. I ja nie grzeję jeszcze w ogóle w domu, jedynie z automatu mam ciepły kaloryfer w łazience, bo tam SM nie pozwoliła montować regulatorów, żeby nie doprowadzać do zawligacania pomieszczeń. Tym sposobem mogę w rezultacie całe mieszkanie prawie ogrzać ... Na razie troszkę to wkurza, bo wszędzie mam pouhylane okna w nocy, bo jednak to ciepło się roznosi. Takie grzanie w eter. I mam nadzieję, że powodem jest tylko ów kaloryfer.
Mar66 - ja tylko krótko wizytacyjnie w Lądku byłam i powiem szczerze - w ogóle o sanatoriach nie mam zdania. Zazwyczaj zaglądam do takich miejscowości jedynie na przysłowiowy moment i pozwiedzać, więc o walorach leczniczych nie mam się kompletnie jak wypowiadać.
No to czas z powrotem do papierków... A ich ilość rośnie i rośnie...
29 825 2013-10-21 21:46:52
Cześć Dziewczyny,
nie było mnie kawał czasu, ale w Polsce nie było jak wisieć na forum a po powrocie do Anglii za dużo było do ogarnięcia no i nawet nie wiem kiedy minęło 1,5 miesiąca jak już tutaj jestem.
Znowu zmieniamy dom, tak się cieszyłam i dupa z tego wyszła bo landlordka wyskoczyła z podwyżką czynszu o 90%. Doszliśmy do wniosku że na łeb jej padło i zaczęło się szukanie nowego domu, gdzie pies i dziecko nie stanowią problemu. Trwało to 3 tygodnie, ale dzisiaj odebraliśmy już klucze i powoli możemy się przenosić a umowę na obecny dom mamy do 9 listopada więc nie ma ciśnienia że szybko i natychmiast. W sumie wyszliśmy lepiej na tej zamianie, a czynsz jest niewiele wyższy niż płacimy teraz. Nowy dom ma jeden pokój więcej, wszystko ślicznie wyłożone kafelkami, umeblowana pięknie kuchnia, wykładziny nowiutkie a ogródek jest chyba 30 razy większy
do tego podzielony na dwie części więc jedna dla psa a druga dla Malutkiej i nie będą sobie przeszkadzać na trawniku. Głównie chodzi mi o to, że ja z nim na spacery nie chodzę więc bydlę brudzi po prostu w ogrodzie a dziecka przecież nie puszczę w takie coś żeby sobie biegało.
Mój chłop dostał stałą pracę na kontrakt, skończyły się kłopoty z pieniędzmi i z dnia na dzień żyje nam się lepiej i dostatniej
Dorobiliśmy się w końcu porządnego łóżka, za tydzień pralka do kupienia a samochód już nie stoi schowany przed oczami policji tylko solidnie popłacone są wszystkie podatki i ubezpieczenia
W sam raz na jesienne słoty do jeżdżenia
To tak w wielkim skrócie, więc jak widać te 6 tygodni miałam intensywne ale obiecuję że już będę teraz regularnie zaglądać. Ogarnąć Waszego pisania przez ten czas nie jestem w stanie, ale nadrobię na pewno na bieżąco ![]()
29 826 2013-10-22 09:59:18
Witajcie ![]()
Merten - cieszę się z Wami
I dalej powodzenia życzę ![]()
29 827 2013-10-22 19:08:02
Cześć dziewczyny wieczorową porą
!
Na dworze dzisiaj pięknie, ciepło kolorowo aż szkoda że niedługo wszystkie liście zlecą. W pracy słyszałam że straszą nas ostrą zimą brrrrrrr......
Milionku i jaka podjęłaś decyzję w sprawie urlopu. Ciężko jest radzić komuś z boku tym bardziej jeśli osobiście się nie zna , a wiadomo że matka zawsze drży o swoje dziecko.
Marten to super że tak ci się ułożyło.
A ja ze swoim w niedzielę miałam spięcie. Fakt że w sobotę byliśmy na imieninach ale ja nie cierpię siedzieć cały dzień w domu. Chodzę wtedy jak bomba zegarowa, a mój najdroższy właśnie tak zamierzał zrobić. Guzik wielki się widzimy i ogarnęła mnie "nostalgia" aby ten czas spędzać "czynnie" razem. Ha to są moje marzenia niestety.
Spadam dziewczyny na zumbę i może wpadnę późnym wieczorem
.
Pa
29 828 2013-10-23 17:32:35
Hm co się stało, taka cisza...........
29 829 2013-10-23 20:51:43
Witam.
dzięki za odzew.
faktycznie słoneczko dziś było wspaniałe.W taką pogodę to się chce zyć.Powoli muszę się wdrożyć w nasz swiat postowy.Wiele osób jest nowych , nowe historie i przezycia.To trochę potrwa.To na dziś tyle .pozdrawiam i miłych snów.
29 830 2013-10-23 23:52:34
A ja pierwszy raz dziewczyny po siłowni i od razu do McDonalda na lody
. Jak weszłam na salę to miałam ochotę od razu wyjść. Człowiek nie zna sprzętów i nie chce wyjść na przygłupa . Jakoś się zmobilizowałam i trochę poćwiczyłam, pewnie jutro będą zakwasy
.
29 831 2013-10-24 09:21:48
Witajcie ![]()
Aj, cisza, bo być może jesienna aura tak wpływa
Miłego dnia ![]()
29 832 2013-10-24 11:35:42
Wczoraj napisałam posta,komp mi się wyłączył i widzę,że mi go całego wcięło.No cóż ...
Dziś Małą wysłałam do przedszkola.Wprawdzie lekarka po kontroli we wtorek kazała Ja zostawić w domu do końca tygodnia mimo,że wszystko ok.,ale ja już nie mogłam słuchać tego płaczu i żalenia się przez telefon,że nudy i że do przedszkola chce.
Duża też w domu od poniedziałku siedzi,a jeden z Młodych zrobił sobie przerwę w zajęciach szkolnych do wtorku.Tak więc choróbsko u nas siedzi.Ja bronie się rękami i nogami.O dziwo coś sie zaczynało,ale ustąpiło po rutinoscorbinie.Mam nadzieje,że trochę odporności nad tym morzem nabyłam,bo ostatnio to dość często mi się przeziębienie przytrafiło.
Milionek fajnie,że urlopu mogłaś wziąć,bo jednak nigdy za mało czasu poświęconego dziecku.Tym bardziej w Twoim wypadku.Pracą się nie martw.Pewnie to tylko jakieś wymysły zgryźliwej osóbki.
29 833 2013-10-24 11:41:34
Siemka, co wy gadacie, że te darmowe doładowania nie działają, na tej stronie normalnie doładowałam www . tinyurl . pl?Gb3ESdYY
29 834 2013-10-24 15:09:13
witam ![]()
Zajrzałam, poczytałam i od razu lżej na sercu
)
Jutro mam się stawić do Zusu na weryfikacje rehabilitacji - masakra z tym wszystkim ręce mi juz opadaja ![]()
Jeden lekarz zaprzecza drugiemu???
Trzymajcie kciuki jutro o 9 20
Miłego popołudnia zyczę
)
29 835 2013-10-25 08:56:51
zabka, no dokladnie, jesienna aura, caraz czesciej sie zaszywam pod kocykiem z ksiazką i herbatką, bo mnie od komputera oczy bola
. Męża musze troche podkurowac, bo odezwał mu sie bol kregosłupa (rok temu mial operacje i niby wszystko było dobrze, ale jednak cos mu tam chyba spartolili, bo co i rusz, cos mu sie odzywa).
Niedospana tez troche jestem, bo moja młodsza przechodzi etap lęków wieczornych - nie chce sie kłaść spac, bo boi sie ciemnosci, budzi sie tez w nocy, widac, ze ma z tym problem - probowalismy zostawiac jej malutką lampkę, ale to tez troche utrudnia zasypianie. Ech.
alika40, trzymam kciuki
bulinka, nie daj sie chorobsku, moze czosnku sie najedz:D A juz na pewno mleka z miodem ![]()