Heja netki kobietki
U nas pogod na wspak i owak, raz koszmarna listopadowa jesień, a raz słoneczko za chmurkami się chowa, pojawia i lekko "jesiennie" ogrzewa ,ze nawet bez kurtki można wyjść, tak więc nie przewidzisz, a polskie prognozy pogody to jak wróżenie z fusów
Jeśli chodzi o marudzenie to ja kiedyś, kiedyś autentycznie oczekiwałam w jednej sekundzie ciszy jak makiem zasiał...no ale na naiwnych łudzących oczekiwaniach się skończyło, bom nierealne, figa przed nos.
Tak wiec doszłam do wniosku ,że jak ma psi humor, podły nastrój to niech sobie grymasi, jęczy, marudzi ,lamentuje ,ale tylko aby wykonywała to co powinna (no i zważała na słowa, lecz z tym rożnie bywa)
W końcu czasami tez mam nie raz spartolony humor jak wstanę lewą noga i sobie pod nosem powyrzucam , bez względu na wiek jesteśmy ludźmi, którym emocje się udzielają i wyeliminować tego się nie da
29 706 2013-09-11 14:20:58
Podobne tematy
29 707 2013-09-11 14:38:42
No tak Zabka,masz zdecydowanie trudniejszą sytuację.Tutaj jednak też potrzeba czasu,bo dzieci muszą wiedzieć,ze mamusia zawsze przyjdzie chwilę po obiadku,czy podwieczorku.Po jakimś czasie może poczują się bezpieczne.
Najtrudniejsze jednak są rozstania,bo u nas Panie przedszkolanki mówiły,że nawet dzieci,które krzyczą w niebogłosy jak mama Ich przyprowadza,chwilę później znakomicie się bawią.
29 708 2013-09-12 10:18:26
Witajcie!! Ja już po porannej Kawuli, zaraz się za drugą zabieram
Pijecie kawulke zabielaną i słodzoną czy czystą bez żadnych dodatków??
29 709 2013-09-12 11:46:44
Rany, ale dziś zaspałam
Też tak macie, że w słotne dni łóżeczko nie chce Was wypuścić?
Mortisha - czarna gorzka, najchętniej fusiasta
Dodatki toleruję jedynie w mrożonej ![]()
Bulinka - nie ja, tak szczerze mówiąc, raczej najtrudniej jest maluchom. Mam nadzieję, że wprowadzony stały harmonogram i jego przestrzeganie sprawi że za jakieś dwa maks miesiące po prostu się upewnią, że tak jak jest - jest i nigdy się nie zmieni. Bo to po prostu u nich z niepewności wynika. Jest mi napewno strasznie przykro, że moje dzieci muszą czuć coś takiego, ale dobrze że wiem, jakie to mechanizmy, że staram się to jak najlepiej rozumieć i reagować. Po prostu...
No zgadza się, podobno właśnie tak jest z tym krzyczeniem ![]()
Czemu we wrześniu zawsze mam tyle rzeczy na głowie?
Po prostu dziewczyny nie wyrabiam na zakrętach - i w domu i w pracy
Z drugiej strony, jak sobie pomyślę, że przyjdzie listopad i zrobi się nieco nudnawo i ciemnawo, to napewno nie chce mi się narzekać ![]()
29 710 2013-09-13 22:34:06
Ja cię pitolę!!ale dzisiaj mam koszmarny dzionek , no zgroza to malo powiedziane. Wiem ze to co napiszę zabrzmi mdlawo i uzalająco (od czego staram sie trzymac zdaleka) no ale urokl forum wiec z tego prawa skorzystam.Dzisiaj tchnął mnie bodziec niesprawiedliwości jakie przez ostatni czas doswiadczylam w realu jak i nie ,no wiec czując potrzebe wylania moich "żali" tego dokonalam, nie tylko na forum (to pikus choc dotknął) ale rowniez w rzeczywistosci. Z jednej strony juz dobrze mi z tym ,ze to co mialam na jezyku to poszlo starakąc sie w miare z spokojem powiedziec o co caman, a z drugiej strony nieznoszerobic z siebie osoby rozpamietującej i wypominającej.Ech dysonans
W pracy nie bylam cały dzien (męza odwiozlam na lotnisko, bo musial wyfrunąć na troche, ale nie na dlugo, raptem kilka dni ) po przyjezdzie juz zupelnie dalam poniesć sie zachciance pie....lę , do roboty nie ide i w sumie dzien niby stracony,niby wagarowy, niby oczyszczony z dąsów ,ale tez i tak zachodzi sie w myslach ,ze moznabylo go inaczej spozytkowac.Chocby z młodocianą jakos czynniej a nie tak kazde z osobna
Jutro zaleglosci nadrabiac trzeba bedzie
29 711 2013-09-15 16:15:58
Hej dziewczyny!
Długo mnie nie było ale od czasu do czasu podczytywałam Was
. Zdawała mi się że jak będę sama w domu to będę miał tyle czasu że nie będę wiedziała co z nim zrobić, ale na szczęście na razie tak nie jest.
m
Mortisha jeśli dobrze zrozumiałam miałaś po prostu doła a chyba każdy potrzebuje czasami chwili tylko dla siebie.
Ja ostatnio czuje się strasznie zmęczona, śmieje się że to przesilenie jesienne
.
Bulinka spóźnione gratulacje
. Ostatnio włączyłam osławioną Ewę Chodakowską i zaczęłam z nią ćwiczyć. Przyznam się że długo to nie trwało nie dałam rady jej tempa
.Co do jednego zgadzam się z nią POCZUŁA NA DRUGI DZIEŃ MIĘŚNIE
![]()
Znajoma namówiła mnie też na zumbę. Na początku więcej obserwowałam i próbowałam skopiować ruchy pani instruktor
ale powoli zaczyna mi iść coraz lepiej.
Zabka-k tutaj potrzebny jest czas. Moja przy rozwodzie chodziła do pierwszej klasy i dopiero po kilku latach powiedziała mi co ona wyprawiał i poniekąd co czuła.
Milionek to fajnie że z córcią jest coraz lepiej. Pewnie też będziesz miała rozmowę z panią doktor jak postępować z córą jak już będzie w domu, co do opieki to nie mam pojęcia.
N arazie zmykam zajrzę jeszcze wieczorkiem , bo muszę trochę przygotować na trasę dla mojego, dzisiaj wyjeżdża.
29 712 2013-09-16 12:34:37
Dzień dobry na nowy tydzień ![]()
Kurczę, sama nie wiem, kiedy się zrobiła prawie 13.00....... - coś mi szybko dziś czas umyka ![]()
29 713 2013-09-17 23:21:02
Ho ho jakie tu pustki! Co to dziewczyny strajkujecie czy do szkoły poszłyście
?
Milionek to może w zusie coś będą wiedzieli albo w kadrach?
Na dworze jesienna pogoda w domu zimno brrrrrrr
Spowiada ksiądz w konfesjonale i tak wyszło, że w kolejce ustawiły się same kobiety. Pierwsza mówi:
- Byłam na pielgrzymce i straciłam cnotę.
- 3 zdrowaśki.
- Byłam na pielgrzymce i uprawiałam seks.
- 3 zdrowaśki.
- Byłam na pielgrzymce i uprawiałam seks oralny.
Przy dziesiątej ksiądz nie wytrzymał i wybiegł z konfesjonału krzycząc:
- Jak dobra pielgrzymka to mnie nigdy nie biorą.

29 714 2013-09-21 19:31:05
Witam milutko:)
Jestem tu nowa, dzisiaj zarejestrowana i napiszę Wam w sekrecie, ze bardzo mi sie tutaj podoba:)
Mam nadzieje, że obczaje jak sie tutaj poruszać;)
Pozdrawiam wszystkie Netkobietki ![]()
29 715 2013-09-22 10:23:40
Witam ![]()
Chyba coś nie tak napisałam ???:( nie w tym temacie??
Sorry poprawie się:)
29 716 2013-09-22 20:13:51
Cześć. Mam 44 lata. Jestem tu nowa i nie wiem jeszcze jak działa to forum, ale z tego co juz przeczytałam, jesteście fajne babki. Obecnie doskwiera mi samotność. Chciałabym tez dołączyć się do Was i czasami się wygadać i poszukać wsparcia.
Chochlik
29 717 2013-09-22 23:42:39
Witam dziewczynki wszystkie!! U mnie ostatnio dosyć pracochłonnie ,musze trzymać rękę na pulsie ,stąd z mojej strony tutaj cisza, a systematycznie nie zawsze na netkobietkach jestem
Prawdziwa jesień nadchodzi, garderobę trzeba w jakieś jesienne tego roczne szmatki zaopatrzyć ,konto odchudzanie przejdzie ![]()
29 718 2013-09-23 14:29:50
Cześć. Mam 44 lata. Jestem tu nowa i nie wiem jeszcze jak działa to forum, ale z tego co juz przeczytałam, jesteście fajne babki. Obecnie doskwiera mi samotność. Chciałabym tez dołączyć się do Was i czasami się wygadać i poszukać wsparcia.
Chochlik
Witam Chochliku ![]()
Ja też nie bardzo jeszcze wiem jak to tutaj działa ???ale pewnie jakos to ogarniemy razem ![]()
Pozdawiam Cię serdecznie ![]()
Wpadnę wieczorkiem na pogaduchy bo tez tego potrzebuję;)
29 719 2013-09-23 14:32:33
Witajcie Dziewczyny
Choć ja też w sumie od niedawna
ale z racji tego że jestem
to witam serdecznieDobrze czasami wyrzucić z siebie to co nas boli
To co nam doskwiera, a zwłaszcza jeśli czujemy się samotne,pomimo
iż w okół nas są ludziska.![]()
Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo mi miło i dziękuje ![]()
29 720 2013-09-23 15:20:21
chochliko2 napisał/a:Cześć. Mam 44 lata. Jestem tu nowa i nie wiem jeszcze jak działa to forum, ale z tego co juz przeczytałam, jesteście fajne babki. Obecnie doskwiera mi samotność. Chciałabym tez dołączyć się do Was i czasami się wygadać i poszukać wsparcia.
ChochlikWitam Chochliku
Ja też nie bardzo jeszcze wiem jak to tutaj działa ???ale pewnie jakos to ogarniemy razem
Pozdawiam Cię serdecznie
Wpadnę wieczorkiem na pogaduchy bo tez tego potrzebuję;)
jak to działa? pisze się to co chce się pisać, zwierza się z sukcesów i porażek. Jeśli chce się zaoszczędzić domownikom, czy najbliższym lamentowania to tutaj daje się upust własnych frustracji na sprawy gryzące nas, a także zawsze pozytywne perypetie życiowe mile widziane .Musi być równowaga i się ponarzeka i się po wychwala ot tak z grubsza ![]()
Pozdrawiam ![]()
29 721 2013-09-23 18:45:20
To czekam na ciebie. Pogadamy!
29 722 2013-09-23 18:56:49
Hej chochliko:) jak mija wiczor?
wszystko oki u Ciebie??
29 723 2013-09-23 19:01:44
alika40+ napisał/a:chochliko2 napisał/a:Cześć. Mam 44 lata. Jestem tu nowa i nie wiem jeszcze jak działa to forum, ale z tego co juz przeczytałam, jesteście fajne babki. Obecnie doskwiera mi samotność. Chciałabym tez dołączyć się do Was i czasami się wygadać i poszukać wsparcia.
ChochlikWitam Chochliku
Ja też nie bardzo jeszcze wiem jak to tutaj działa ???ale pewnie jakos to ogarniemy razem
Pozdawiam Cię serdecznie
Wpadnę wieczorkiem na pogaduchy bo tez tego potrzebuję;)jak to działa? pisze się to co chce się pisać, zwierza się z sukcesów i porażek. Jeśli chce się zaoszczędzić domownikom, czy najbliższym lamentowania to tutaj daje się upust własnych frustracji na sprawy gryzące nas, a także zawsze pozytywne perypetie życiowe mile widziane .Musi być równowaga i się ponarzeka i się po wychwala ot tak z grubsza
Pozdrawiam
Hejka ![]()
Fajne babki jestescie;) myśle, że dobrze trafiłam czytałam juz Was duzo wczesniej , ale jakoś tak nie miałam odwagi:(
Ale się wreszcie zdecydowałam wstapić w Wasze szeregi i bardzo się z tego cieszę:)
Pozdrowionka
29 724 2013-09-23 19:03:26
To czekam na ciebie. Pogadamy!
Gdzie się podziałaś???:o
29 725 2013-09-23 21:04:44
mortisha napisał/a:alika40+ napisał/a:Witam Chochliku
Ja też nie bardzo jeszcze wiem jak to tutaj działa ???ale pewnie jakos to ogarniemy razem
Pozdawiam Cię serdecznie
Wpadnę wieczorkiem na pogaduchy bo tez tego potrzebuję;)jak to działa? pisze się to co chce się pisać, zwierza się z sukcesów i porażek. Jeśli chce się zaoszczędzić domownikom, czy najbliższym lamentowania to tutaj daje się upust własnych frustracji na sprawy gryzące nas, a także zawsze pozytywne perypetie życiowe mile widziane .Musi być równowaga i się ponarzeka i się po wychwala ot tak z grubsza
PozdrawiamHejka
Fajne babki jestescie;) myśle, że dobrze trafiłam czytałam juz Was duzo wczesniej , ale jakoś tak nie miałam odwagi:(
Ale się wreszcie zdecydowałam wstapić w Wasze szeregi i bardzo się z tego cieszę:)
Pozdrowionka
Fajnie ,że tutaj skrobnęłyście z Chochlikiem
Cos tam pare słówek wrzutta co obecnie porabiacie i na jakim kontynencie żyjecie
, bo z tego co widzę po znajomych prywatnie jak i wirtualnie, to znów koczownictwo stało się na czasie hehe ![]()
29 726 2013-09-24 17:53:15
Ciekawe gdzie się te nasze zguby podziały? pewnie na grzyby powędrowały i z lasu jeszcze nie wyszły ![]()
Ja w niedziele 37 prawdziwków uzbierałam
Mąż 4 wielgachne Kanie znalazł, bo ja kań na własne oko nie odważę się zbierać, mąż się na nich zna
Ja osobiście co zbieram z przekonaniem to jedynie podgrzybki i prawdziwki no i kurki, choć zawsze na celu mam borowiki i podgrzybki ![]()
29 727 2013-09-24 19:30:26
Hej, hej!
Sie chcialam zameldowac pourlopowo.Wprawdzie jestem tu juz trzeci tydzien............i o urlopie prawie zapomnialam.Bylo....milo, ale za krotko.Ogarnelam chalupe, poplotkowalam z kolezankami, obzarlam sie polskiego twarogu i kielbachy, przytylam 4 kilosy i jestem znow na starych smieciach.I oczywiscie odliczam tygodnie do grudnia.Wczoraj mi szczena z lekka opadla-zaszlam sobie do takiego jednego fajnego sklepu, bo mi sie wymyslilo jakies wielkie wazonisko .............paaaaaaaaaaaaaatrze............a tam................Boze Narodzenie.No jaja jakies???Potem zahaczylam o Aldi.....i tez Boze Narodzenie pomieszane z Halloween........
Mortisha, Ty mnie, prosze, nie draznij.Tymi grzybami.Ja, niestety, nie trafilam.Bylam dwa razy, raz-porazka, ledwo dno zakryte(kurki, kilka niemek, kilka podgrzybkow-wszystko malusie), drugi raz-juz lepiej, wiaderko pod raczke zagrzybione.I jak juz musialam wyjezdzac, to sie grzyby zaczely.A mnie skreca...............uwielbiam lazic po lesie.
Milionku-dobrze, ze corcia juz w domu, mam nadzieje, ze juz teraz bedzie tylko lepiej.Badzcie silne, obie...razem latwiej.
Bulinko-gratulacje!Ja musze zwalic te moje nabrane kilkogramy.Niby tylko 4(w porywach do 5), ale ciasno w spodniach, oj ciasno.I nie tylko w spodniach.W ubieglym tygodniu troche sie pokatarzylam, byly dni wolne, polezalam w lozku, herbatka z cytyna i cukrem(duzo), kanapeczki z czosnkiem(no i oczywiscie maselko, wedlinka) zero ruchu.Czuje sie jak wielkanocna szynka.W niedziele bylismy z ogoniastym na dluuuuuugim spacerze, nazbieralismy sliwek wegierek i upieklam kruche ze sliwkami.Jak nie jestem slodyczowa, to slina mi normalnie kapala.Dzis umylam blache i koniec.
Nowe kolezanki witam serdecznie.Fajnie, ze nas tu coraz wiecej.
A teraz....................ide palic fajurke.
Do nastepnego razu
29 728 2013-09-25 00:13:07
Jakie Halloween, jakie Boże Narodzenie??? ![]()
Witajcie Nowe Koleżanki ![]()
Ja zaganiania
I szkolenia wyjazdowe, i jak zwykle co roku na obsługę mistrzostw w naszej firmie się wybrałam - uwielbiam, bo będąc w obsłudze nie mam czasu się nudzić
Z drugiej strony - regeneracja trochę zajmuje, a tu jak wróciłam to bliźniaczki wirusa złapały, wczoraj je zmiotło z powierzchni ziemi. Dziś złapało i mnie, na razie jakoś się tam kuruję. Nie powiem, w weekend kurowałam się stonowaną cytrynówką koleżanki (kilo cytryn na kieliszek
), więc jak na razie poza bólem mięśni czuję się nawet OK. Zresztą nie wiem, czy te mięśnie, to nie konsekwencja wstawania o 5, pracy do 22.30 i tańcowania od 23 do 4
Ale kicham i śpię na maksa przy okazji. Dziś skończyłam dopierać siebie po wyjeździe i dzieciaki po wczorajszym, bo zmiotło je wymiotnie biegunkowo
W dodatku ten wirus to już niezłe koło zatoczył, bo dziś w przychodni czekałyśmy bagatela - 2 godziny - na przyjęcie. Masakrycznie dużo dzieci....
Muszę się poskładać do weekendu, bo mam urodziny, a w piątek kolejnego początka weekendu przed świtem jadę na kolejne szkolonko - do Zakopca
Uwielbiam
Już swoją pracownicę koleżankę namówiłam, żebyśmy nie wracały w sobotę rano, tylko wieczorem, żeby troszkę załazęgować
Mało czasu, to choćby się zdało jakąś Strązyską i Dolinkę Białego przejść, byle by ciutkę powietrza zaczerpnąć. Albo może choć Kondratową....?
Zdrówka życzę ![]()
29 729 2013-09-25 09:21:15
Hej, dziewuszki.
Milionek, dobrze, ze corka juz w domu (jak sie odnajduje? radzi sobie?) - moze bedzie miala okazje poopiekowac sie chorą mamą, w rewanzu. Goraca herbatka, cieply kocyk i pogaduchy do poduchy? ![]()
Wczoraj nazbieralam sie lisci
Mlodsza sobie rano, tuz przed przedszkolem przypomniala, ze pani prosila o liscie jesienne do prac plastycznych - wiec sprawe musialysmy zalatwic wczesnoporannie - fajnie to wygladalo, o 7 rano - ludzie do pracy zapitalaja, spiesza sie, a my przebieramy w lisciach na srodku parku
Dwa duze bukiety, kolorowe ![]()
bulinka, jak tam na wyjezdzie?
zabka, ale Ci fajnie - milego łazegowania!
Witam nowe 40 ![]()
29 730 2013-09-25 09:22:52
Milionek, chyba Cie sciagnelam telepatycznie
Pij duzo
29 731 2013-09-25 10:19:12
Jaka słodka kawusia na dzień dobry ![]()
Oby Milionku zahulały odpowiednio - o piece mi chodzi ![]()
No - z córcią tak, też niech się spokojnie normuje
Ja mam też mnóstwo pomysłów, że np. niby powidła posmażę - a oczywiście rzeczywistość jest "brutalna" i wiecznie albo zapomnę śliwki kupić, albo mi się nie chce już, albo coś ![]()
Aktualnie nawet nie ma co gadać o chceniu, mam tonę prasowania i chyba powinnam się na tym skupić ![]()
U mnie dziś mega słonecznie, a ziiiiimnooooo! Ojoj... ![]()
29 732 2013-09-25 12:15:24
Wirajcie netki kobietki ![]()
Milionku jak dobrze ,ze córcie masz już w domciu ,zapewne tez tęskniła za swoim domkiem
Kawashake my mamy swoje sprawdzone miejsca na łowy grzybów, wiec obczajenie terenu tez wiele daje
Ciekawe co tam u Bulinki
A nawet zapomniałam napisać, że młodociana wczoraj wracając ze szkoły znalazła żółwia puszczonego w samopas błąkającego się po krzakach miedzy ulicami. Wątpię ,ze ktoś go zgubił niechcący , przecież w takie zimno już się jego nie wystawia na dwór i to w takim miejscu. Myślę ze kto go wyrzucił celowo na pastwę losu
Wczoraj wydrukowaliśmy ogłoszenia i po szkole ma porozwieszać gdzie się tam da . Mam nadziej ze znajdzie się "właściciel" albo ktoś chętny na zaopiekowanie się nim ,bo mamy już tyle zwierzyńca ,ze jeszcze "skorupiaka " brakuje
Do tego czasu u nas będzie noclegować, chociaż ma ciepełko . Serce mi się krają jak można tak porzucać zwierzątka i to w takim miejscu -zapewne celowo ,aby samochody rozjechały czy skazywać na wyziębienie
![]()
29 733 2013-09-26 02:03:04
szukam pomcy psychologa.bardzo proszę!
29 734 2013-09-26 02:14:12
szukam pomcy psychologa.bardzo proszę!
29 735 2013-09-27 22:45:51
Dzień dobry , a właściwie dobry wieczór późną porą, Na imie mi Beata mam 46 lat i chyba potrzebuje pogadać i znaleść może dobre znajome koleżanki .... Mieszkam w Lublinie. Nie ogarnełam jeszcze forum ale dam rade z Waszą pomoca . pozdrawiam ![]()
29 736 2013-09-28 13:46:33
pozdrawiam i uśmiech zostawiam;)
miłego weekendu.
29 737 2013-09-29 19:26:01
witam;)
życzę szybkiego powrotu do zdrówka.
29 738 2013-09-30 19:18:43
Witam i o zdrowie pytam ![]()
29 739 2013-09-30 19:48:25
Witam wszystkie kobietki na tym forum :)Mam 44 lata,jestem tu bo potrzebuję pogadać o wszystkim i o niczym , nie do końca się zapoznałam ze wszystkim tematami na tym forum,ale już widzę że fajne z Was dziewczyny i można z Wami rozmawiać o wszystkim.Mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona i zechcecie czasem zemną pogadać,doradzić,czy wysłuchać.Pozdrawiam cieplutko ![]()
29 740 2013-09-30 19:56:18
Witam wszystkie "stare" i nowe netkobietki
!
Mortisha no chyba teraz jest sezon na przeziębienia , które i mnie dopadło Chociaż nie pisałam to od czasu do czasu tu zaglądałam. Nie wiem dlaczego ale ostatnio brakuje mi czasu a przecież sama w domu teraz jestem. Córa miała inaugurację roku akademickiego , ciekawe jak jej to pójdzie?
Milionku pewnie sama teraz siedzisz jak na gwoździach i obserwujesz córcię?
Ludzie szaleją na grzybach a ja nie lubię i nie znam się na nich więc tylko podziwiam las jesienią o ile pogoda na to pozwoli , bo ostatnio nas nie rozpieszcza.
29 741 2013-10-01 10:32:12
witaski;)
teraz pogoda sprzyja przeziębieniom.
ja jak na razie( odpukać) nie choruję.
POZDRAWIAM
29 742 2013-10-01 13:22:20
Witaj wszystkie neteczki kobietki ![]()
1 pazdziernik nas wita .Jeja jak ten czas szybko leci, jeszcze nie tak dawno jakby wczoraj rozplywalam sie w skwarze upalnym
O Marzenna miała nosa to czego zmierzalam z pytaniem
Jesien juz nadeszla i z kim sie nie widze to nosy jak kulfon ,prychają dalej niz widzą.Mnie też katar zlapał no ale to od wilgotnosci powietrza zapewne
Co tam bulinką sie dzieje i z resztą zgub? ![]()
29 743 2013-10-01 13:24:46
Wczoraj będąc w Tesco extra widzialam juz lancuszki na choinki, lampki o bombki
Żeby to jeszcze przy jakiejs okazyjnej cenie a to gdzie tam, nie pojmuje w jakim celu tak wczesnie je juz na polkach wystawiają,z ceną tez szalu nie było
Do tego lawina gazdzetów na Halloiwen, cale stoisko wielkie. Pchla miala raj w oczach widząc te wszystko duperelki z potworkami ,zapewne pół marketu wykupi będącz ojcem na zakupach lada dzień ![]()
29 744 2013-10-01 14:07:30
Hej Dziewczynki Kochane moje,jestem już!Wprawdzie od czwartku,ale ja to jestem taki człek,że się klimatyzuję.:D Tak więc dopiero dziś do Was zaglądam.Wróciłam wypoczęta i zrehabilitowana,bo mnie też zabiegi się dostały.Córcia miała swoje,a ja swoje.Dzięki temu moje kolanka w lepszej kondycji.
Córcia już w przedszkolu,a ja w pracy.U córci wszystko byłoby w porządku.Dzieci witały Ją uściskami i kłóciły się z kim ma iść w parze,bo kilka dziewczynek chciało.Pani musiała wkroczyć z godzeniem ich i organizować kolejność.Wciąż jednak mamy problem z odwozami.Wczoraj np. dziecko zostało odwiezione wcześniej,a nas o tym nie powiadomiono.Byłam oczywiście w szkole i temat jeszcze nie do końca rozwiązany.Problem zaczął się od tego,że zajęcia w przedszkolu do godziny 13,a dziecko było zabierane o 12.15,bo tak pasowało Panom z odwozów.Teraz zaś po przyjeździe okazało się,że zajęcia dodatkowe jakie ma moje dziecko /są to zajęcia zgodne z orzeczeniem poradni psychologiczno-pedagogicznej/są po zajęciach w przedszkolu i w sumie wychodzi,że moje dziecko kończy w różnych godzinach.Po już dwóch rozmowach z dyrektorami dochodzę do wniosku,że są dwa wyjścia.Jedno z nich to iść do gminy i domagać się zwrotu kosztów dowozu dziecka i samemu dowozić,albo Mała będzie prowadzona do drugiej grupy przedszkolnej z innymi dziećmi,gdzie będzie czekała ok. godziny na odwóz,który będzie regularnie o 15.Jutro ma być taki próbny dzień właśnie,gdzie ma być przeprowadzona do tego drugiej grupy.W tym czasie ma mieć też dodatkową opiekunkę-stażystkę.
Co ja o tym myślę?Obawiam się,że moje dziecko będzie takie trochę zagubione.Tutaj inna grupa dzieci,a tutaj inna.Tu inne Panie,a tam inne.Poza tym obawiam się,że w końcu będzie Jej z tym wszystkim przykro,że po inne dzieci przychodzi mama,a po Nią obca osoba,ze jest przerzucana,bo nie ma Ją kto zabrać.
Tylko to wszystko są moje obawy,bo jak na razie jak pytam,czy wolałaby jeździć z mamą do przedszkola,czy być odwożona,to Ona chce jeździć busem,bo to dla Niej w tej chwili atrakcja.
Tak więc widzicie ja tak sobie jestem pośrodku i nie wiem co będzie lepsze.Pewnie czas pokarze.
29 745 2013-10-02 10:22:06
wpadłam na chwilkę by się tylko przywitać.
trza domek ogarnąć
i zmykać do pracy.
miłego dnia życzę wszystkim;))
29 746 2013-10-02 11:41:46
Dzień doberek!
Ja bym chciała się przywitać, bo ostatnio coś mi czas umyka spod ręki ![]()
Miłego słonecznego dnia ![]()
Ja już po zmianie licznika
Już 41
A za chwilkę będzie roczek na forum ![]()
Mortisha a ten roczek to niestety, nie stukniemy się kieliszeczkiem na forum - będę akurat na szkoleniu w Zakopcu. Ale obiecuję, za wspólną rocznicę wypiję, szkoda, że nie w Twoim wirtualnym towarzystwie ![]()
Wiecie co... No ostatnio to mi jakoś czasu na wszystko brak
A myślałby kto, niby jesień, mniej czasu na spacery, szybciej ciemno, niby więcej czasu można by było spędzić na leniuchowaniu przed kompem...
29 747 2013-10-02 17:51:56
Cześć !! Widzę że i zguby się odezwały
Na szczęście choróbsko mnie nie dopadło, ale w pracy aż roi się zakatarzonych i zachrypniętych chorowitków
Nie wiem czy pamiętacie jak całkiem niedawno pisałam o żółwiu ,którego Pchła znalazła, niestety nikt się do tej pory nie odezwał a dzieć już tak się przywiązał d niego, co gorsza lub lepsza (nawet nie wiem jak na to patrzeć) znajoma z pracy dzisiaj mówiła ,ze wzięłaby go tylko musi jeszcze z facetem pogadać i ma jutro dać znać.
Obawiałam się właśnie takiej sytuacji ,ze młodociana przyzwyczai się i zżyje się z tym gadem (nawet fajne stworzonko) a jak przyjdzie co do czego ,gdy znalazłby nowy dom to będzie bojkot. Nie wiem jak to rozegrać, tym bardziej że maż też z tych lękliwych do dziecia w takich sytuacjach.
Ona tak dba o niego i troszczy się sumiennie jak o resztę pozostałych zwierzaków ,że raczej nie będzie chętna go oddać z własnej woli
Ale mi się oberwie ![]()
29 748 2013-10-02 22:19:19
HEJ HEJ
Oj mało dnia mało. Ja już 3 dzień mobilizuję się do mycia okien ale jakoś nie wychodzi
. Córa dzisiaj zadzwoniła do mnie zaryczana.Załapała doła giganta i tęskno do domu , bo nie ma to jak przytulić się do maminej piersi. pogadałam z nią trochę i chyba humor jej poprawiłam. tak to jest jak dzieciaki chcą być strasznie dorosłe a nie wszystko im wychodzi , ale człowiek też się uczył.
Mnie jeszcze katar męczy, ale to jest raczej "lżejsze" przeziębienie.
Bulinko no to jak już wróciłaś do jakiej takiej formy to do roboty. Pewnie minie jeszcze trochę czasu zanim pookładają wam sie wszystkie sprawy szkolne.
29 749 2013-10-03 10:37:04
Mała zostaje jednak do 15 w drugiej grupie przedszkolnej i będzie tam jadła podwieczorek.Przynajmniej tak zadecydowałam na razie.Wczoraj wróciła przeszczęśliwa.Okazuje się,że jeszcze jedna dziewczynka z Jej grupy przechodzi do tej drugiej,bo rodzice pracują./Grupa Majki jest do 13 godz.,ta druga do 16./
Marzenna ja miałam podobna sytuację jak moja starsza córa wylądowała w szpitalu.Wprawdzie to juz było kilka lat temu,ale i tak dziewczyna już rozumna była.Wyobraź sobie,że w nocy wyła do telefonu:mamusiu przyjedź po mnie,ja nie chcę tu być bez Ciebie...Dodam może,ze prawie całe dnie spędzałam z Nią.
Mortisha,a może zastanów się jednak nad pozostawieniem zwierzaka.Żółwie to chyba takie mało przeszkadzające,a jeżeli Mała się nim tak gorliwie zajmuje,to w czym problem?
Powiem szczerze,ze chętnie bym tego żółwia zaadoptowała dla Małej.My w domku mamy tylko yorka i myślałam już,żeby Małej kupić jakieś zwierzątko.Gryzonie odpadają.Ja się do nich zraziłam.Myślałam o ptaszku,ale ptaki bardzo brudzą i właściwie to nie mam gdzie go postawić.Taki nie duży żółw w akwarium to by miał miejsce.Muszę pomyśleć i zobaczyć jakie są ceny,bo Mała ma 29 października urodziny.
29 750 2013-10-03 10:41:47
ja ostatnio zabrałam się za generalne porządki. weekend był pracowity.
cieszę się już mam to za sobą. dobrze że pogoda dopisała . w takie dni jestem nieźle nakręcona. w złą pogodę praca jakoś mi nie idzie.w sezonie jesienno- zimowy pracuję na zwolnionych obrotach i tak do wiosny.
pozdrawiam- miłego dnia życzę;)
29 751 2013-10-03 22:45:39
Milionek zapytam się ciebie czy przed wypisem córci z szpitala rozmawiałaś z lekarzem jak masz postępować teraz ?
Alis ja dzisiaj totalnie przegięłam. Po pracy wszystkie okna umyłam (3 pokoje + kuchnia) i jeszcze skoczyłam na Zumbę
. A jutro nie lepiej. Zakupy dla córy (jedziemy do niej na chwilę w sobotę) i mojego pańcia na następna trasę (wraca w sobotę a wyjazd w poniedziałek) i pichcenie dla obojga
. Acha no i mam w domu "mały" sajgon w związku z dzisiejszym myciem okien.
29 752 2013-10-04 07:11:05
Witajcie.
Pamietacie mnie troche? Na chwile do Was dolaczylam,ale ostatnio malo pisze na forum, a jezeli juz to nadal u Zakretek. Wasz watek jednak ciagle czasami poczytuje i Milionku, Sciskam Cie mocno, bo przezywasz ciezkie chwile, ale dobrze, ze z corcia juz lepiej.
Dzis jednak zwracam sie do Marzenny. Moze nie doczytalam, ale mam wrazene, ze Twoj maz jest tak jak moj kierowca i tez nie ma go caly tydzien w domu.
Mam racje? Bardzo sie z tym mecze. Chcialabym pogadac.
Zycze udanego dnia.
29 753 2013-10-04 11:28:54 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-10-04 11:40:34)
Witajcie wszysciutenkie
Dzisiaj obchodzę netkobietkowy roczek, czas zleciał jak z bicza strzelił


29 754 2013-10-04 11:38:29
Ajćććć , coć zdjęć nie chce wyświetlać, ostatnie przykładowe ![]()

29 755 2013-10-04 11:45:39
No wreszcie poszło, z 4 różnych histingow zdjęciowych nie chciało w ogóle zdjęć wyświetlić tutaj, dopiero jak wkleiłam na portalu wrzucaj to wtedy zdjęcia zaczęły się wyświetlać . Już zaczęłam się bardzo irytować, bo np. z fotosika czy zapodaj w ogóle zdjęć nie ukazywało, tylko link a z entym razem z wrzucaj już obraz widoczny
29 756 2013-10-06 09:10:37
Witajcie. Jakiś czas czytam co tu sobie piszecie. Dziś nastał czas na słowo pisane.
W tym roku przekroczyłam 40! Choć widać nierówności czasu na mnie, ale dobrze mi z tym. Mam 2 chłopaków + pan mąż.
I jestem kurą domową. W zasadzie to sprzętem kuchennym , no domowym. AGD. Pierwszej potrzeby / znaczy do wszystkiego /
Brakuje mi kobiet, rozmów i w ogóle.
Pozdrawiam Was serdecznie.
29 757 2013-10-06 12:42:46
Witajcie wszystkie .
Agd czyżby login adekwatny to twojego powyżej opisu o sobie? rozśmieszyło mnie nawet jeśli tak ![]()
No faktycznie 3 chłopów i jedna kobitka to niezłe wyzwanie, chociaż znając siebie to ja i tak bym pleć męska krótką ręka trzymała
Ja jestem z tych złośliwców nieugiętych , podział obowiązków po równo musi być, tak aby jeden się nie opierd...ł a niestety drugi zapierd...ł. W tym temacie z domownikami problemów nie ma
Co do żółwia to już pisze jak to wyszło. Jestem strasznym miłośnikiem zwierząt i to bardzo niedopisania, lecz miałam na uwadze fakt ,że było ustalenie takie, gadzinek zostaje u nas do czasu kiedy nowego domu nie znajdzie. Jak pisałam wcześniej obawiałam się tej sytuacji ,bo Pchła bardzo przywiązuje się do zwierząt i jest również szajbniętym m miłośnikiem do każdego bez względu na gatunek.
Poinformowałam wtedy ,ze znajoma z pracy chyba weźmie go do siebie, oczywiście opór ,strajk w gigantycznej skali ,do tego doszły groźby ,ze na nast. dzień nie pójdzie do szkoły, bo jak wyjdzie z domu to ja wtedy koleżance zawiozę go i ona na to się nie zgadza , wiec generalnie zaszywa się na wieki w własnym pokoju i z oka zielonego nie spuszcza. W takich momentach nie ma miejsca na kompromisy z nią, jest nieugięta waleczna z nieziemską mocą .
Pogadałam z mężem , sama widziałam po nim, że poszedłby na ustępstwa dziecku ,mi tej już żal się jej zrobiło i nie chciałam wojen toczyć ,zwłaszcza w tak emocjonującej sprawie i przykrości sprawiać, dlatego postanowiliśmy że skorupowy lokator dołączy do grona zwierzyńca . Mała cieszyła się przeokropnie .
Niezbyt nam się uśmiechało przygarniać kolejne zwierzątko, głownie z tego powodu ,ze mamy ich sporo ,jakaś granica musi być, no ale jak widzimy ,ze sumienie dba o każde bez obijania się, opiekuje się, pielęgnuje, karmi systematycznie, bawi i troszczy się o nie nie żądając pomocy przy tym (choć ja z mężem tez bierzemy aktywny udział w dbaniu o zwierzyniec) to jednak to zmienia postać rzeczy, bo Ona NIE jest z tych ,ze cos fajniutkiego na 5 min a później już się znudziło i idzie w odstawkę, na szczęście pod tym względem super dziecina, złego słowa o to nie można powiedzieć
29 758 2013-10-06 12:57:27
mortisha - a widzisz. Ja czasem walczę. czasem / często gęsto / dre się ale na młodych 15 i 4 lata to działa ale na p. męża mało. Bo przecież nie przynoszę worka pieniędzy do domu. Od czasu II-ego dziecka musiałam zrezygnować z posady na szczeblu w korporacji. Choć było tak pięknie. Więc teraz gdacze, warczę i czasem leje na to wszystko bo z książkami w głowie chodzę a to pomaga.
Mam nadzieją, że przygarniecie mnie do waszego grona kumpelskiego.
29 759 2013-10-06 13:25:53 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-10-06 13:31:29)
A no pewnie ze wpadaj i pisz cokolwiek ,co ci leży na wątrobie jak to się potocznie mówi, jak i dziel się swoimi radościami
4 latka już do prz-la możesz wygonić i może wrócić do dawnego zawodowego życia?? (oczywiście wiem, że to głównie zależy od wakatów, bo na to wpływu niezbyt mamy )
Ja się domyślam jak to czasami musi być frustrujące ,ze z 3 chłopów mąż jest tym najbardziej niereformowalnym ,ani awanturą ani prośbą nie zawsze da rade cos wskórać, gorzej niż dzieci te dorosłe chłopy.
Akurat mój mąż z tych pracowitych i w domu i w pracy, ale pamiętam z poprzednich związków jak to bywało ,wtedy furiat ze mnie chodzący był
29 760 2013-10-06 13:33:58
nie żeby był dramat. Porządny chłop mi się trafił ale nie bez skazy. Czasem zadyszany samiec z niego wyłazi. Strasznie mi brakuje koleżanek. Jakoś nie po drodze mi. Będę wpadać .
29 761 2013-10-06 13:46:20 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-10-06 13:47:36)
Nie no, w skali dramatu tak to nie rozpatrywałam, ani nawet tego w przesadny sposób nie odebrałam, no ale po to jest forum aby powyzalać się ,bo czemuby nie? czasami lepiej wylać emocje na klawiaturze niż domownikom po raz setny jęczeć i skwierczeć nad głową ![]()
Mi samej jak już w środku cos buzuje, a nie chce wylewać frustracji ani na męża ,ani na dziecia (mimo ze czasami któreś z nich bywa prowodyrem mojego wsciku) to na forum dam upust własnej złości pisząc na co się wnerwiłam, wtenczas ciśnienie mi schodzi, a co za tym idzie awantury w domu nie ma hehehe ![]()
29 762 2013-10-06 17:31:17
Witam milutko ![]()
Sorry, ze tak zamilkłam jakos tak wyszło brak czasu, kłopoty wszystko na mojej głowie:(
Obiecuje będę tutaj wpadać jak tylko będę mogła
))
Tylko mam taki kłopot nie umiem jakos odnaleść swoich wczesniejszych wypowiedzi,
Pogubiłam się tutaj moze ktoraś z Was Netkobietki mi wytłumaczy jak i co tutaj działa ????
Bo sie totalnie pogubiłam ![]()
Pozdrawiam cieplutko
29 763 2013-10-06 17:43:07
Przepraszam za byka powinno być odnaleźć ![]()
Mortisha - gratulacje i następnych roczkow życzę ![]()
29 764 2013-10-06 17:46:21 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-10-06 17:50:15)
Tylko mam taki kłopot nie umiem jakos odnaleść swoich wczesniejszych wypowiedzi,
Pogubiłam się tutaj moze ktoraś z Was Netkobietki mi wytłumaczy jak i co tutaj działa ????
Bo sie totalnie pogubiłam
Jak sama widzisz po lewej stronie swój mini profil alika40+ na niebieskie, klikasz w niego (nazwe alika) i na samym dole również na niebiesko masz opcje pokaz wszystkie moje posty , tak wejdź ![]()
wygląda to tak http://www.netkobiety.pl/profile.php?id=215479 (na dole niebieski napis pokaz wszystkie posty/pokaz wszystkie tematy)
29 765 2013-10-06 18:05:30
Dziękuje mortisha ale tak juz robiłam u mnie nie coś źle działa
wyswietla mi się że nie ma zadnych postow ani tematow ![]()
Nie wiem dlaczego???/:(
29 766 2013-10-06 18:06:17
ehhm alika40+ teraz właśnie widze ,że jak wchodzę wlasnie u ciebie w "pokaz wszystkie posty" wyświetla mi się komunikat Brak postów napisanych przez tego użytkownika , chyba o to ci konkretnie chodziło tak??
Wejdz w swój profil -Menu profil - wyświetlanie i zobacz czy w Opcje wyświetlania na forum masz PUSTE okienka nic nie wpisane w wątki i post . Jak nie, to weź je pozostaw puste bez żadnego zapisu ani liczb w nich
Pod nimi nawet jest inf "Pozostaw puste dla domyślnego ustawienia"
29 767 2013-10-06 18:07:35 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-10-06 18:08:42)
...
29 768 2013-10-06 18:23:54
ok dzieki ![]()
29 769 2013-10-06 18:28:59
fajnie że jesteście.
29 770 2013-10-06 18:41:06
nic z tego jest wszystko jest tak jak pisałas te a sa puste i dalej nie działa ![]()
a czy pod wiadomoscia ktora pisze powinnam zaznaczyć opcje subskrybuj ten watek??? bo to robię