netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 069 odpowiedzi5 230 799 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 440 441 442 443 444 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 666 do 28 730 z 86 070 ]

28 666

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kawashake napisał/a:

No dooooooooooooobra........

Kochany Mikolaju!

Grzeczna bylam caly rok, a wiesz, ze to bardzo dlugo i wymaga poswiecen.
Chcialabym dostac od Ciebie to samo co Mika i jeszcze troche.
Wiem, ze takie rzeczy to tylko w Erze....a ja jestem w Plusie i T-mobil.......

Ha,ha,ha dobre!
No to jednak się przemogę i ja też się dołożę:
Kochany Mikołaju!
Niestety nie mam poczucia humoru tak jak moje poprzedniczki jeżeli chodzi o życzenia dla siebie,więc powiem tak.Rezygnuję z prezentów dla siebie.Zapomnij o mnie,ale za to z podwójną siłą spójrz na moją rodzinkę.Znajdź dobrego rehabilitanta i lekarza dla małej Glizdy,dodaj rozumu synowi,żeby wybrał dobrą szkołę,zresztą pozostałej dwójce też się rozum przyda,a mężowi i rozumu i zdrowia potrzeba.

Wybaczcie,że tak na poważnie,ale jakoś w obecnej sytuacji inaczej nie potrafię.

...a tak w ogóle to do czegoś Wam się przyznam:
2010 rok był dla mnie i dla mojej rodziny bardzo fatalny.Nigdy nie wierzyłam w zabobony,czary itp.Jednak przyszło mi do głowy,żeby jakoś specjalnie pożegnać ten okropny rok.Wymyśliłam i spisałam na kartce całe zło,które się wydarzyło w tym roku.O godzinie 0:00 spaliłam tę kartkę.Możecie mi wierzyć,albo nie,ale 2011 rok był o niebo lepszy.Oczywiście na koniec roku nie przyszło mi do głowy,żeby sytuację powtórzyć. 2012r. był delikatnie mówiąc okrutny.Stwierdzicie pewnie,że jestem walnięta,ale mam zamiar w tym roku zrobić powtórkę z 2010r. smile

28 667

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kochany Mikołaju,ja poproszę dla BULINKI

WSZYSTKO....i niech to będzie większe wszystko niż moje.


Idę pierniczki robić,z synkiem,uwielbiam święta.Jak się zbiorę,to napisze o poprzednich.....Dzis już wiem,że te,które nadchodzą będą piękne.......

28 668

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No dziewczyny dałyście popis smile .

Drogi Święty Mikołaju smile prawie przez cały rok starałam się być grzeczna...więc prosiłabym cię o wszystko o czym marzę i trochę więcej smile smile .

Ja szykuje się do "małej " domówki i pichcę tez bigos , kiedy zapach się rozszedł całym mieszkaniu to odrazu poczułam Święta.

Bulinka zrób tak jak mówiłaś , ja chyba też spróbuję smile .

Kawashake szybko zdrowiej! jak ty mogłaś w takim stanie  pracować ? Jestem pełna podziwu.

Mika dobrze że tu jesteś, ja mojej młodej zapytałam się czy już napisała list do Mikołaja a ona spojrzała się na mnie jak na ułomną sad .

28 669

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój dziesięcioletni synek dopiero w ubiegłym roku odkrył,ze nie ma Mikołaja.Był zły na mnie,bo ponoc przeze mnie się długo zastanawiał jak ten grubasek przez kominek w wlazi:)

W tym roku uskładał całą forse z trzech miesięcy i zaczął robic zakupy.Dla swojej dwudziestoletniej siostry juz ma:)

Dzisiaj  zrobił kilka duzych piernikowych serc,napisał na nich imiona,i chce połozyc pod choinką.Bardzo sie napracował....

A wiecie co mnie bardzo ucieszyło?
Jak sobie te serca wyliczał to nie zapomniał o swoim tacie,dziadkach,reszcie rodziny,ale pamietał również o moim Iksie...To bardzo miłe..

Mam chwilkę,spróbuję napisać moje dwa poprzednie Boże Narodzenia...
Najwyżej nie czytajcie...
Dziś,juz bez emocji,tak na sucho bez łez -mogę,więc zrobię sobie tutaj terapię...

Dwa lata temu mielismy pierwsze święta bez niewiernego.Dla mnie koszmar.Tęsknota,ból nie do zniesienia,płacz....Ukradkiem oczywiście.Rodzice i Przyjaciele bardzo dbali,żebym miała śięta,bo wiedzą,że dla mnie Boże Narodzenie jest bardzo ważne...
Jakoś minęło...Sylwester szczęśliwie odbębniłam w pracy....

Rok temu MOJE święta byly juz nieco inne,znowu Rodzice i Przyjaciele,cała magia...Wtedy z córką przyrzekłysmy sobie,że nigdy juz nie będziemy płakać,mamy siebie,nic nas nie złamie...Rodzina przede wszystkim...
I to były cudowne święta...Uwielbiam na wigilii dużo ludzi,gwar,szczęście,uśmiechy i żarty...
Na sylwestra pojechałam do przyjaciółki w góry...
Puściłyśmy lampiony szczęścia..
Mój poleciał najwyżej,straciłysmy go z oczu....
Poprosiłam lecący lampion,żeby przyniósł mi szczęscie-tak ogólnie,bo jakoś w ten chiński zwyczaj nie wierzę...

Przyniósł...Wszystko mi sie poukładało.Córka to mądra i piekna kobieta,studiuje na UM,na drugim roku,synek to uroczy chochlik ,zakochany w piłce,ternuje,zdziere stopy,zalewa się potem...
Rodzice tez zaczęli patrzeć na mnie przychylnym okiem...Byli przerażeni,bo wszyscy,nawet psycholodzy mówili,że tak ja kochałam niewiernego,dziś już nie kocha nikt...Mówiłam szczerze ,że to była miłość mojego życia...

Lecący lampion zrobił swoje.

Poznałam Człowieka,ujął mnie cierpliwością,tym,że zawsze mogę na niego liczyć..Nie było łatwo na początku.Tak mocno nauczyłam się sama we wszystkim sobie dawać radę,że nie chciałm oddac ani centymetra ze swojej niezależności....

Cierpliwośc,miłość,nie tylko w słowach ale i zwykłym codziennym postępowaniu-zrobiły swoje.
Dziś już nie powiem,że niewierny to była miłośc mojego życia.
Ktoś inny pokazał mi,że zawsze mogę na niego liczyć,nosi mnie na rękach,w przenośni i dosłownie...
Czy mam obawy??
Mam.Nie umiałam z Iksem rozmawiać,byłam bardzo zamknięta w sobie-lata treningu...
Teraz się śmieję...Czuję sie kobietą,bo do tej pory tylko wyglądałm jak kobieta...

Święta w tym roku?
Zapytałam Dzieci,kilka tygodni temu,czy nie miałyby nic przeciw,żeby IKS spędził z nami wigilie..
Popłakałam się ze szczęścia.Zapytały tylko;
A jak może byc inaczej????
Więc moje święta będą szczęśliwe.Od kilku tygodni gromadzę prezenty...Niespodzianki.Lubie takie wyszukane,pasujące do człowieka....

A jeden prezent już dostałam.Od mamy Iksa,ponieważ wyjechała za granicę...
Wyhaftowała dla mnie ,własnoręcznie przepiekny świateczny obrus...Nie kupiła jakiegos gotowca,ale zrobiła go dla mnie....Na serio się wzruszyłam...

Zrobie wszystko,żeby trzecie święta po odejściu niewiernego(i każde następne)były cudowne.

Bo dla mnie BOże Narodzenie to MAGIA...To choinka,pierniki,światełka,opłatek,to Rodzina i Przyjaciele,to śmiech to rana,wspomnienia....


Tak na serio chyba mam juz wszystko....Tylko modlę się,żeby mi nikt tego znowu nie odebrał...


Przepraszam Dziewczyny,napisałam to,żebyście wiedziały,że po burzy jest dzien,w którym świeci słońce....

Kocha się raz,potem drugi....-życie.

28 670

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kawashake napisał/a:

Luc, ira, jolanta1jola-wywialo Was?

Nie wywiało, nie wywiało lol
Myślę, że inne dziewczyny (podobnie jak ja) nie chciały się "wcinać" w Wasze rozmowy.

28 671

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Luc-jakie ''wcinac''?Ma tu byc milo, wesolo, babsko, rodzinnie, czasami smutno, z lezka, z nerwem.Zadne ''wcinac'' nie ma miejsca.Jestesmy tu razem dla siebie i innych.....no, zeby mi to bylo po raz ostatni.....ot, zarcik taki.

Marzanna...pracowac moglam, WC jest, gorzej bylo z dojazdem do pracy.Dzis juz prawie dobrze, oprocz kamienia w zoladku wszystko w normie.Bede zyla, zrobie bigos, przezyje  nastepny Koniec Swiata i dalej z Wami bede klepac w klawiature.

Mika.......kocha sie raz..........potem drugi i trzeci i znow.........dobrze, ze jest dobrze.I cos jeszcze.......ja wiem, ze kiedy swiat rozpierdziela sie na tysiace kawalkow, zawsze znajdzie sie sila , ktora pomoze odnalezc klej, zeby zycie posklejac.Swoje przezylam.Teraz, z perspektywy czasu czasami mysle, jakby to bylo, gdyby..........duzo za mna, przede mna jeszcze troche.Dam rade.Musze.Chce.

Chyba mi sie chce kawusi........pierwsza oznaka mojego ozdrowienia.No i zakurzyc tez.......do potem

28 672 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2012-11-23 21:35:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawashake mam pytanie?Jak nie chcesz,to nie odpowiadaj.Mam sentyment do Ślązaków.Jesteś Ślązaczką?Jeżeli tak,to zgadnij po czym poznałam,a jeżeli nie,to powiem Ci dlaczego tak pomyślałam.

Dodam,że jestem Ślązaczką,ale mieszkam teraz w Wielkopolsce.

28 673

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Luc-jakie ''wcinac''?Ma tu byc milo, wesolo, babsko, rodzinnie, czasami smutno, z lezka, z nerwem.Zadne ''wcinac'' nie ma miejsca.Jestesmy tu razem dla siebie i innych.....no, zeby mi to bylo po raz ostatni.....ot, zarcik taki
Kawashake  zgadzam sie z tobą w 100 %

Mika super że ci sie ułożyło.

Iuc pisz !

Ja to już naprawde mam święta , bigosik i sernik....... zapachy... tylko choinki brak smile.

28 674 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2012-11-23 23:41:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No kurde, Bulinka............a do tych znad morza tez masz sentyment?No prosze, wez miej.............bo ja znad morza.Co prawda na plazy mnie Mamita moja nie urodzila, ale calkiem niedaleko.A w temacie Slazakow-na Slasku mieszka bardzo bliska dla mnie osoba.Nie pisze ''przyjaciolka'', poniewaz ostrozna jestem w uzywaniu tego slowa.Po prostu-stare dzieje-kiedys myslalam, ze mam przyjaciol.......okazalo sie, ze tylko myslalam.Na Slasku bylam kilka razy, ostatnio widzialysmy sie 3 lata temu.Mialam plan, zeby wyskoczyc w wakacje........ale na planach sie skonczylo.Chcialabym teraz w przerwie pomiedzy Swietami a Sylwestrem wyskoczyc na kilka dni..........i mam przeogromna nadzieje, ze w koncu sie zobaczymy.

Nie powiem, prawie umieram z ciekawosci, skad u Ciebie takie przeswiadczenie??Naaaaaaaaaapisz, prosze.

Spacerek z ogonem odbebniony.Wyciagnal nas dzis daaaaaaaaaleko.No bo.........on musi sie wykoopkac, a tu tyle zapachow, az szkoda dokladac.I tak maszerowalismy, deszcz leje, wiatr, ze leb urywa, ale co tam, fajnie nie?Teraz sie obzarl, polazil po chalupie-ktos musi porzadku pilnowac -i zasadzil sie do swojego wyra.Zaraz bede miala koncert na dwa chrapy-chlop udaje, ze oglada, a ogon udaje, ze pilnuje.

Jakie plany na weekend macie Panie moje drogie?Ja jutro spie.....az sie obudze.Potem szybka kawa z papieroskiem, zmycie nocy z cielska, jeszcze szybsze zakupy.Musze chalupe ogarnac i chyba w koncu poprasowac.Jakies zarlo upichce a potem bede sie cieszyc, ze woooooooooooolne w koncu.A wieczorem.............zobaczymy...........

28 675

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja jak pisałam wcześniej mam MAŁY SPONTAN w domu , 12 osób w bloku smile . Czyli , Wczesnie rano pobudka, zakupy, sprzątanie i szykowanie.

Jesli chodzi o regiony zamieszkania to ja jestem z Śląska, tylko z Dolnego smile

28 676

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marzanna, gdybym byla w domu, to pewnie bigosik tez by sie juz pyrkolil.Tutaj to nawet porzadnej kapusty kiszonej nie ma, wiec moge tylko pomarzyc.Ale za to kupuje swiateczne pierdolki.Za kazdym razem ,jak robie zakupy, to cos tam wpada swiatecznego do koszyka.Dzisiaj bylam w Lidlu.Lekki szok, bo 2-3 tygodnie temu bylo na maxa swiatecznie, a dzis..........no tak jakos malo.Ale pomieszalam, pomyszkowalam i wpadly mi w oko supercudne wstazki do pakowania, nie dosyc, ze takie wstazki-wstazki, to jeszcze podoczepiane malutkie gwiazdeczki z kolorowych szkielek, choineczki, balwanki, no mowie Wam az sie do mnie usmiechaly.To taka moja lekka choroba-przywiazuje wielka wage do opakowania prezentu, obojetnie z jakiej okazji.A, i jeszcze papier, niby taka folia przezroczysta, ale z nadrukiem w lekkim zlocie motywow swiatecznych.Oj, juz sobie wyobrazam, jak bedzie wygladal pokoj po pakowaniu.Jak zawsze-jak po wybuchu.A radoche mam jak dziecko.

28 677

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawashake Myślę, że chodziło o "kurzenie" lol

28 678

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Masz rację luc,chodziło o kurzenie big_smile .Ja to nie palę,ale moja mama i dziadek Jej ojciec,to kurzyli big_smile .
Ja na Śląsku zostawiłam trzy siostry i ojca,no i znajomych.Siostry mają swoje rodziny,zresztą ojciec też.Jak tam jadę,to koczuję u jednej z sióstr,bo ojciec pozbył się mieszkania rodzinnego i mieszka u swojej żony.Szczerze mówiąc,to nigdy nie tęskniłam za bardzo za Śląskiem.Na początku jak się tu przeprowadziłam,to bardziej tęskniłam za wygodą mieszkania w bloku,bo tutaj nie mieliśmy wygód /brak centralnego najbardziej mi doskwierał/.Teraz zaś jak już to centralne mam /od 4 lat/.To już za nic w świecie nie zamieniłabym się na mieszkanie w bloku.Nie powiem,że wszystko na wsi mi się podoba,bo nie cierpię faktu,że wszyscy,wszystko o wszystkich wiedzą,ale jest dużo plusów jak np.to,że jak wychodzisz na dwór,to nie musisz nakładać tapety big_smile

Kawashake,a morze to uwielbiam.Jak byłam tam dwa lata temu,to siedziałam sobie na plaży oddychałam pełnią piersią i patrzyłam,patrzyłam... sobie na morze.Niestety nie stać mnie,żeby co roku tam jeździć,bo jak wiadomo drożyzna okrutna.
Wiem jednak,że jak wygram w totolotka,w którego rzadko gram,to się przeprowadzę nad morze.

28 679

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka ale tak się mówi nie tylko na Śląsku smile U mnie w Małopolsce też. Natomiast nie mówi sie u nas "na dwór" tylko "na pole". To też charakterystyczne tym razem dla Galicji.

28 680

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak mi gdzies z tylu glowy brzdakalo, ze o to ''kurzenie ''chodzi.

Z tym Waszym wychodzeniem na pole,Luc ..........pisalam swojego czasu z osoba z poludniowo-wschodniej Polski.Ot, takie tam pogaduchy na GG.I pisze mi kobieta, ze z\w, bo musi ogony na pole wyprowadzic........mysle sobie..........jakie pole, przeciez miastowa jest.O.K. mysle, pewnie troche Jej zejdzie, wiec pogalopowalam do kuchni kawulca zaparzyc.Pale papieroska i slysze jak mi jazgoli co chwile w kompie, ze ktos sie do mnie dobija.To Ona........a co Ty juz z pola wrocilas?No, deszcz pada to im sie nie chce lazic........to co Ty ,wychodzisz z domu i juz masz pole?Nie, pole to u nas w sensie na podworko.........w zyciu bym sie nie domyslila.Ot, durak........cale zycie sie czlowiek czegos uczy.

Tez uwielbiam siedziec na plazy i patrzec w dal, nic nie mowic, nie myslec, wtapiac sie w szum fal.Choc rownie dobrze moge tak siedziec w lesie, na lace, w gorach.

Moim odreagowaniema na problemy, nerwy, stresy bylo kiedys.....kluczyki, papierosy, dokumenty i w droge.Zazwyczaj trafialam nad morze.I tam bilam sie z myslami, powoli wyciszajac sie..........jednego razu trafilam na sztorm.Odzwierciedlenie mojego nastroju.Patrzylam na ogromne fale, sluchalam ryku morza, wycia wiatru....

Tu, gdzie jestem ,do morza daleko.Jest rzeka, szeroka, sa miejsca, ze czlowiekowi dech zapiera.

Alez mi sie wzielo na klimaty wodne.

Wiec jesli temat wodny-czas na opluskanie cielska chyba i nura w poduchy.Spac mi sie nie chce, ale pewnie sie zachce.W opakowaniu spac nie lubie, trza sie opizamowac.

Pisze dobranoc i zycze kolorowych.......

28 681

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pustka zawiewa..........

Rozumiem, w koncu weekend.

28 682

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W sobotę,to ciężko do kompa dojść.Dzieciaki w domu,więc oblężenie całkowite.Zresztą roboty huk jak to w sobotę.Dodatkowo narobiłam sobie,bo zachciało mi się placków ziemniaczanych.
..a mała Glizda wciąż chora od zeszłego piątku i teraz już na antybiotykach sad

28 683

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziś sobota,wieczór,jest piekna mgła....


Dobranoc Dziewczyny,kolorowych snów i pamiętajcie o listach do Mikołaja...

Marzenia sie spełniają-tak mówi moja Córka

28 684

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam was dziewczyny?

Jak kawusia? Ja już po imprezce, ostatnich gości pożegnałam po 4 rano a skończyłam ogarniać chałupkę po 5. Teraz leże  z kawusią i laptopkiem w łóżeczku smile . Obiadku nie muszę dzisiaj gotować bo zostało mi trochę różności w lodówce;0 , zresztą mojego pańcia
"szczęka" rozbolała i jak większość samców boi się iść do dentysty.
Bulinka też bym zjadła tych placuszków , ale jak jesteśmy same z młodą to ona niezabardzo je lubi a dla mnie samej nie chce się robić. Mój pancio ma teraz urlop to może w końcu je zrobię ,tylko muszę się dogadać z jego "ząbkami" smile .Bulinka a myślałaś o zmianie asortymentu na  np. chemie lub artykuły drogeryjne?
Kawashake tez lubię morze ale wolę jednak góry . Wydaje mi się że wszędzie można znaleźć piękne zakątki. Ja dopiero od niedawna zaczęłam poznawać  piękne zakątki w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. Jest jeden szkopuł, mój mówi że jak cały tydzień musi jeździć to w  wolnym czasie wolałaby w domu posiedzieć a ja znowu na odwrót sad .
Oooo nawet słońce niesmiało się przebija przez chmury smile

28 685

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

28 686

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

28 687

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry niedzielnie,

Marzenna - mój samiec reaguje na dentystę wręcz przeciwnie. Tzn. wcale sie nie boi (i wg niego nigdy się nie bał). Po prostu chodzi do dentysty regularnie i ma piękne uzębienie. Z nas dwoja to ja jestem ( a właściwie byłam bo dzięki niemu wyzbyłam się obaw) strachliwa w tym zakresie.

28 688

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zdecydowałam jednak nie zamykać sklepu /tak z dnia na dzień/,ale jak doradziła Marzena zmieniam asortyment.Miałam w sklepie taki misz-masz.Co prawda z odzieży na odzież,ale innego wyjścia nie mam.Chemia i artykuły drogeryjne odpadają,bo mój sklepik to jest boks w markecie,a tam nie ma tylko odzieży big_smile .
Podjęliśmy z mężem tą decyzję,bo teraz grudzień i najlepszy okres na handel np.odzieżą dziecięcą.Po pierwsze jeszcze nie było mrozów,a po drugie ludzie teraz często rezygnują z zabawek na koszt prezentów praktycznych dla dzieci.Jadę po towar jutro rano,ale tylko po odzież dziecięcą i bieliznę.Przede mną 250km w jedną stronę.

28 689

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka trzymam kciuki  za ciebie.
Luc mój niestety nie jest taki odważny, teraz chodzi i łyka antybiotyk i przeciwbólowe bo trochę spuchł na twarzy.

28 690

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny,

Zrobiłam sobie kawę,palę,może być,że kurzę:)
Chcę się Wam pochwalić i mam nadzieję,że ucieszycie się razem ze mną..

Mój dziesięcioletni Synek,kiedy go odwoziłam dzis do szkoły,powiedział,że jestem NAJLEPSIEJSZĄ mamą na świecie.
Zapytałam co to znaczy najlepsiejsza?
To znaczy LEPSZA od najlepszej.

Dla takich chwil warto żyć...

Bulinka,trzymam mocno kciuki.
Miłego dnia Dziewczyny

28 691

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No jak tak Laleczki:=D po weekendzie?

Bulinka-mysle, ze pomysl dobry.Swieta zaraz, ludziska szukaja prezentow.....grudzien zawsze lepszy w handlu.Zycze powodzenia i w kciukasy juz nachuchalam.

Marzanna i Luc-moj slubny(zdanie naszej stomatolozki) ma fobie na punkcie swojego uzebienia.Ciagle cos szuka i wynajduje...a ona nic nie widzi.Na fotelu siedzialby dzien i noc.Kly ma....niezle, wszystkie swoje:) =)Dzisiaj mi wlasnie obwiescil, ze mu sie zab ukruszyl.Ja nic nie widze.....no coz, nasza denti tez musi z czegos zyc przeciez.

Mika...az sie robi cieplo na serduchu, prawda?Ja do tej pory pamietam takie teksty padajace z ust mojej Mlodej.Teraz jest juz dorosla(24), wprawdzie nie mowi, ze jestem najlepsiejsza,ale .....kocham Cie, Mamus....wymiekam.

Tez sobie kawkuje.Pada i pada, zeby to chociaz snieg byl.Zeby mi bylo bardziej zimowo i swiatecznie, zrobilam wczoraj stroik na okno.Wiem, wiem ,jeszcze czas.Tu, gdzie jestem, to juz wlasnie jest TEN czas, wszyscy stroja okna.Wieczorem zapalilam swieczki stroikowe.......od razu lepszy humor.

Dzisiaj rozmawialam z szefowa mojego meza i moja po czesci tez na temat swiatecznej kolacji.Z racji tego, ze na Swieta jedziemy do domu, kolacja jest duzo wczesniej.Tak sie utarlo, odkad chlopie jest tutaj.Lata cale gotowala Ona, bo ja bylam w Polsce, od czasu mojego przyjazdu robimy to naprzemiennie.W tym roku moja kolej.Lubie gotowac, wiec nie jest to dla mnie zaden problem, tym bardziej, ze ta kolacja to taki bardzo pozny obiad z deserem i przystrojeniem stolu.I na swoja chyba zgube zapytalam, co chcieliby zjesc.......no........chcieliby Knusperbraten.....to szynka pieczona, taka specjalna, ze slonina na gorze.No i mam zagwozdke.Pieke miesa, jasne.Ale nie szynke.Karkowke, schab, rolady boczkowe, ale szynki nie probowalam.Szukam przepisu, cuda na kiju, co jeden, to inny.Jedni pisza, ze marynowac, inni, ze natrzec i zostawic na kilka dni w lodowce.No i nie wiem.Szefowa mi nie pomoze, bo piekla tylko raz i byla......srednio zjadliwa-sucha i w srodku bezplciowa.A uwielbia, zarowno Ona, jak i szanowny malzonek.Piecze ktoras moze szyneczki?To ja baaaaaaardzo prosze o przepis.

To by bylo na tyle.Do potem.

28 692

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

...a moja mała Glizda mówi:kocham cię i lubię cie mamusiu big_smile .
Poczytałam Wasze posty,a teraz idę spać,bo ta podróż mi siły odebrała i czuję się baaaardzo stara hmm  .

28 693

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Rany.dopadło mnie.
Mój  przewód  pokarmowy to jama usta i tyłek,odbyt,nazwijcie to jak chcecie.Obie te częsci,chociaż sporo od siebie oddalone,jakoś się porozumiały i postanowiły mi jelita przykleić do kręgosłupa...
Noc spędzę w łazience....


Wyśpijcie się za mnie...
Dobranoc..

28 694

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam,kto kolwiek tu teraz jest:)

28 695

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie dziewczyny 40 + , sama do takich należę smile Jestem tu od "dzisiaj" i serdecznie Was wszystkie pozdrawiam.

28 696

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mika widzę że tu jakiś wirus panuje, najpierw Kawashake teraz Ty.Wracaj do zdrowia szybko. Bulinka jak tam twój biznes?
Witam nowe dziewczyny ! smile
Dzisiaj u nas fatalna pogoda i takie samo samopoczucie. Mój pancio urlopuje i zaburza nasz rytm domowy. Wiadomo jak jesteśmy same to co innego robimy i co innego oglądamy a pilot w jego rękach to katastrofa sad .
W sobotę prawdopodobnie będziemy w pracy odrabiać Wigilię a zaplanowaliśmy wcześniej wyjście w góry z znajomymi.
Jeszcze tu wpadnę później smile

28 697

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Magda,witaj Zagubiona---tu sa same laski:)

Wirus wirusem ale słowo daję,nigdy nie miałam tak płaskiego brzuszka...Cudo...
Tylko o reszcie nie wspomnę,jakoś poprawy nie widzę,za to prawie mieszkam w łazience...

Kurcze,a taki ładny dziś dzień był-widziałam przez okno łazienki...
Idę sobie poumierać w kąciku po cichu...

28 698

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To musisz mieć piękną tę łazienkę :0 . A tak poważnie to współczuję ci

28 699

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja też współczuje wirusa.Jakiś miesiąc temu miałam coś podobnego,wiec łączę się w cierpieniu. sad
Co do biznesu,to dziś znów padam.Przywiozłam towaru pełny samochód.Zrobiłam przemeblowanie w sklepie i cały dzień wykładałam towar.Jeszcze została mi biurokracja i okno wystawowe.
Fajnie,że dołączają nowe koleżanki.

28 700

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc Laski
Mój wirus już odpuścił przełyk,atakuje resztami sił jeszcze tyłek...Fe...Ale brzuszek mam płaściutki...

Wracam do życia,już pomiszkuje w sypialni...Zrobie eksperyment;wypije kawę...

28 701

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
MIKA123 napisał/a:

Ale brzuszek mam płaściutki...

I to sa właśnie te dobre strony przykrych sytuacji smile
Po poważnym zabiegu dentystycznym nie mogłam prawie nic jeść. Tylko papki. Schudłam 5 kg. Na razie waga się trzyma.
Dentysta zakazał też "kurzenia" i na razie się trzymam.

28 702

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kurcze mi też przydałby się PŁASKI brzuszek , bo narzazie nici z tego. Obiecuje sobie zawsze od poniedziałku smile .

28 703

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny,ale dałam d....

Normalnie nic mnie to zycie wredne nie nauczyło,to znaczy coś tam może,ale na oewno nie trzymac język za zębami...

Popisałam sobie z macochami(same się tak nazwały)--i wyszło ,że jestem zła ,wredna i w ogóle,przez takie jak ja,nie maja prawa do własnego urlopu...
No koty sa lepsze od dzieci...
Było sie nie odzywać ...
Cholerka,następnym razem Laski proszę mnie w główke walnąć...

Musze sobie przemyśleć na serio moją postawe życiową...W końcu niewierny ma prawo do życia z Damą,do szczęscia..A ja wredna była żona dzieckiem ich obarczam...

Idę sie  biczować...
Najpierw jednak zadzwonię do Iksa sie pożalić,on mnie zrozumie,w końcu to tylko facet  i w dodatku zakochany,więc mi przytaknie,pożałuje....

Nawet wiem ,co powie na koniec.
Że mam się nie przejmować i robić swoje...

Ale i tak mnie zatrzęsło...Cholerka,faceta to Damy chcą,ale dzieci to juz nie bardzo...
Matka Polka mam być???Nie nadaję się...Kocham swoje pasożyty do szalęnstwa,ale nawet niewolnicy mają czasem wolne....

Normalnie idę z piesem,to znaczy z Yorkiem,ale to tez pies,tyle,że złosliwy,jak mój osobisty niewierny...
Jak się przewietrzę to mi przejdzie.Normalnie nie lubie macoch-dziś.Jutro zobaczę...

Dobranoc Dzieczyny,jak chcecie płaski brzuszki to mam jeszcze troszeczkę wirusika,moge się podzielić....

28 704

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wczoraj byłam zła na macochy(nie lubie tego słowa),dziś je po prostu przeprosiłam.Nie powinnam się wcinac w ich wątek,następnym razem jak bede chciała cos głupiego zrobic poprosze mnie gumowym młoteczkiem w glacynke palnąc..Serio.

Napiekłam znowu ze trzysta pierniczków,uwielbiam święta,a te zbliżają sie coraz wiekszymi krokami,i wreszcie dostałam senatorium,w ramach prewencji rentowej czyli szczęsliwie nie musze pokrywać kosztów...

Znowu ,pomimo deszczu,świeci słoneczko...
Tylko głupio mi,że dokuczyłam Dziewczynom...

28 705 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-11-29 18:50:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

eeee noo Mika??!!!Tez sie udzielalam w tamtym temacie, do twojej sytuacji sie nie odnioslam,bo nawet nie wiedzialam co konstruktywnego i konkretnego napisac,wiec postanowilam nic  nie pisac,ale  doprawdy zdaje mi sie ze zadna z osob nie napisala o tobie ze jestes zla, wredna, a wrecz dziewczyny byly zdumione jak ty to ogarniasz piszac do ciebie "wielki szacunek, jestes wielka, prawdziwa z ciebie twarda kobieta,podziwiam, i tego typu rzeczy smile smile
Ale to sa wlasnie uroki forum kazdy inaczej moze odebrac przekaz mysli i wydzwiek  inaczej jest słyszany.Ja ile razy cos chcialam pozytywnego napisac, jakis komplement a wychodzilo ze jestes ironiczna ,ze  kpie z kogos, choc w prawdzie z reką na sercu mialam pozytywne nastawienie godne  pochwaly kogos
Celowo nie pisze w tamtym temacie , bo jak wczesniej nie komentowlam twojej sytuacji to teraz juz nie chialam wyskakiwac jak Filip z konopi bo wyszlo by,że sie poduchwalam komukolwiek,mimo że wczesniej sie nie udzielalam tongue

Wiecie ,że to wirus jakis panuje w powietrzu, w UK, rowniez, mnostwo ludzi teraz łapie jelitówke, czy grype zołądkową, jak zwał tak zwał.
Mnie tez to wzielo, na początku myslalam ze to od tortiili ktorą jadlam,pomyslalm,ze jakaś nie świeża,stąd moj organizm zastrajkował,a tu pozniej widze to samo u domownikow (mimo,ze tego nie jedli), u znajomych z pracy, kolejki do wc, jak i rozmawialam przez tel z osobami co mieszkają w UK, tez u nich plaga jelitówki.
Tylko że u nich zwolnienie lekarstkie masz na 10 dni z tego powodu,a u nas osoby  z pracy,ktore byly z tego powodu u lekarza ,to dostaly raptem na 2 dni

Co do świąt naszczescie w tym roku zadnego szalu u nas nie ma, bo ani nigdzie nie wyjezdzamy,ani nie spodzieamy sie najazdu, ani zadnego szalenstwa z zarciem nie bedzie , a do stolu wigiilijnego zasiądziemy jak juz kiedys wspomniałam tylko i wylacznie ze wzgledu na tradycje,aby jako tako dziecko klimat mialo wigilijny,bo mi tam....osobiscie macham na to reką,jak bedzie tak bedzie

Ps:Pytalam sie kiedys ,ale bez odezwu.
Jak myslicie, czy łaczyć prezent wigilijny z urodzinowymi,czy osobno dac? Bo Pchła ma 28 gr urodziny, a 24 wiadomo wigilia,wtedy cos pod choinke sie wrzuci, i nie wiem czy w kazdym dniu osobno dac prezenty, czy zlączyc to w jednym dniu

28 706

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mika ja tez czytałam Twoje wypowiedzi w wątku macoch. Uważam, że bardzo mądrze tam pisałaś. A, że nie wszyscy się zgadzają? Cóż, jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia smile

Mortisha - ja bym nie łączyła dla dziecka takich prezentów. Co innego dla dorosłego. Mój mąż ma urodziny i imieniny w odstępie tygodnia i zawsze dostaje jeden prezent i jest OK. Ale dzieci, wiadomo, czego innego oczekują, nawet jak nie są rozpuszczone. Mogłaby się czuć rozczarowana.

28 707

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Luc-tez wlasnie myslalam aby w kazdym wyznaczonym dniu dac prezent,czyl 24 jako wigilijny, a 28 jako urodzinowy. Od strony meza dziadki wyslą  wnuczce jeden jako juz na urodziny i na wigilie,od moich to nie wiem jak to bedzie, no ale to co innego wyslac jako calosciowy lączony,a byc na miejscu i widziec sie codziennie
Pytałamj jej sie jak woli,ona mowi ,ze to obojetne,ale mysle ,ze jak kiedys bedzie miec psi humor to pozniej moze  wypomniec,ze nie czula urodzin,choc nigdy pazerna na prezenty nie byla,nic z tych rzeczy, lecz to roznie z jej chimerami bywa roll

Do tesciow mielsismy jechac pod koniec listopada w odwiedziny, ale nawał w pracy byl,wiec na poczatku miesiąca pojedziemy na krótki czas,Pchla zostaje bo ma szkole

28 708

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój synek ma 6 grudnia,rano prezent ma bucie od Mikołaja,po południu torta ,gosci i prezent urodzinowy.

W tym roku jednak,wiedząc że mama płaci za prezenty i  nie ma Gwiazdora:)-odkrywca-poprosił o prezenty niestety drogie.
Zapytałam z niewiernym czy może być tak,że zrobimy rodzinna zrzutke na urodzinowy i choinkowy.Młody sie zgodził-łaskawca-więc nie będzie problemu...

Kurcze,im starsze te dzieciaki tym większe prezenty...

Aha,był dziś na pierwszej dyskotece szkolnej,nawet zęby sam z siebie umył ,buty tez wypucował,wyciągnął ode mnie dodatkową dychę(wczoraj dwie dychy wyciągnał od niewiernego,biznesmen jeden)-wrócił tak zmeczony,że się nawet nie kąpał-pies uciekł ,nie chce z nim spać...

Zobaczcie,jak te Dzieci szybko rosną,a MY wciąz takie piękne i młode...

Mój wirus szczęsliwie sobie znalazł inna ofiarę...

Dobranoc

28 709

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
MIKA123 napisał/a:

Dziś sobota,wieczór,jest piekna mgła....


Dobranoc Dziewczyny,kolorowych snów i pamiętajcie o listach do Mikołaja...

Marzenia sie spełniają-tak mówi moja Córka

tia....jestem na to żywym dowodem : spełniły mi się, ale nie tak i nie wtedy jak tego potrzebowałam wink.....a może grymaszę? chciałam mieć pracę dobrze płatną i "lekką" - mam(3 tys.km od mojej rodziny), chciałam mieszkać w domku z basenem, a nie w bloku - mieszkam(i nudzę się tu potwornie), chciałam mieszkać nad morzem - mieszkam(Hiszpania-nie znam języka!)....wyliczać dalej? moja córa KAŻE mi sie cieszyć, a ja.....chyba za bardzo tęsknię za moim polskim grajdołkiem hmm....

a na prezent zrobię sobie ... wyjazd na Święta do domciu smile

28 710

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny,

MaRyla-spełniaja się,w cos trzeba wierzyć i miec jakis cel...Inaczej sie nie da.Powodzenia.

Mam problem,ratujcie;
-Mój Syn wczoraj wieczorem POINFORMOWAŁ mnie,ze nie będzie chodził na religię.Wysłuchłam argumentów,nie powiem,jak na dziesięciolatka sa rozsądne,lekcje sa nudne,wkuwaja te same regułki ,co przed komunią,Pani krzyczy,on chce ten czas spędzać na dodatkowych zajęciach komputerowych...

Ponieważ nie podejmuję takich decyzji sama,porozmawiałam z niewiernym,dalismy sobie tydzien na wspólna rozmowe z młodym.Do środy.

Tylko jakie ja mam użyć argumenty przeciwko argumentom syna?

Nie mam kompletnie pojecia...


U mnie leje,czasem mokrym śniegiem sypnie,dobrze,że opony zmieniłam...

Miłego dnia

28 711

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja to tłumaczę swoim chłopakom nastolatkom,że jak nie będą chodzić to nie będą mogli iść do bierzmowania,a co za tym idzie nie będą mogli iść za chrzestnego,a jak extra laska będzie chciała ślub kościelny,to też ich oleje.Inne tłumaczenia nie docierają w tym wieku.

28 712

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

wpadł mi w oko niedawno taki tekst: kiedy Pan Bóg chce ci dać prezent, najpierw opakowuje go w Duuuuży kłopot wink

coś w tym jest. ja miałam chyba podwójne opakowanie, bo w jednym czasie śmierć ojca i rozwód, ale warto było ... więc chyba dogrzebałam się do mojego szczęścia smile a jeżeli mam o czyms jeszcze marzyć, to chyba o tym, żeby mieć się z kim zestarzeć...

a teraz w temacie Mikołajkowo-prezentowym : co roku mam problem z zakupem prezentu dla mojej mamy, a to z prozaicznego powodu - ona ma już chyba wszystko!!! no i chcę uniknąć kolejnej komedii, bo w ubiegłym roku WSZYSCY kupili jej.....majtki big_smile

28 713

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mortisha mam siostrę Ewe, co roku na Wigilie narzekała ze to niesprawiedliwe ze inni maja dwa razy w roku prezenty a ona raz.Przepraszam za pisownie ale dzisiaj mam dostęp do starego kompa a on trochę szwankuje.
Mika masz faktycznie mały problem.Moja już po bierzmowaniu, ale słyszę ze coraz więcej dzieci wybiera etykę zamiast religii.Ogólnie jestem bardzo  zrażona do instytucji jako takiej "Kościół"Nie mowie ze nie wierze ale sami księża bardzo mnie zrazili, do kościoła chodzę kiedy naprawdę muszę.
Bulika ogarnęłaś już sklep?
MaRyla71 a może ulubione perfumy dla mamy.

U nas sypie śnieg z deszczem a my jutro wybieramy sie na Andrzejki z  znajomymi w góry sad . Moze jutro będzie lepiej ! Chyba tez muszę zacząć myśleć
o prezentach.

28 714

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja w zasadzie też mam z tym problem.Domownikom kupię czekoladowe mikołaje, a pieniązki dam pod choinkę.Mam już dorosłe dzieci , a wnusiowi może kupię sanki(bo ich nie ma)Oszczędzam ,cięzko z finansami.Czasam nie lubię grudnia bo tyle jest wydatków , ale cóż taki okres.



  A tak ogólnie to mam nastrój do bani .Chyba jestem zmęczona.Czekam urlopu.Odpocznęę od pracy.Teraz dużo się dzieje.Wiadomo koniec roku.Pozdrawiam,

28 715

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć laseczki ,mam syna ma 16 lat do kościoła chodzil do czasu bierzmowania a teraz zero twierdzi że tyle się nachodził ąz ma dosyć

28 716

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U nas teraz wprowadzili ze młodzież przed bierzmowaniem musi chodzić do kościoła przez 2 lata i zbirac  na każdej mszy pieczątki. Nie mam pojęcia czy oni chcą w ten sposób kościoły zapełnić bo na pewno zniechęcą młodzież.

28 717

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marzena u nas jest 3 lata.Normalnie katastrofa,a moi Panowie strajkują /dwóch do bierzmowania się szykuje/i chodzą na Mszę tylko jak są nauki.Powiedziałam im,że ja na pewno księdza błagać nie będę,żeby ich do bierzmowania dopuścił.Nie wiem kiedy się zmobilizują.

Na Mikołajki dzieciakom w zeszłym roku dałam kasę i im to pasowało.W tym roku powiedziałam,że koniec z kasą.Prezenty mają w czas świąteczny symbol,a poza tym jak wytłumaczyć czterolatce,ze Mikołaj przyniósł starszemu rodzeństwu pieniądze?:/

Sklep ogarnęłam.na razie nie narzekam,ale w tym tygodniu płacili rodzinne i w gminie rodzice rozliczali się ze stypendiów,a wobec tego trochę się wiary przewinęło przez sklep.Zobaczymy co dalej.

28 718 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2012-12-01 14:47:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam weekendowo, w szczegolnosci nowe Neteczki.Rozkreca sie nam kafejka.....


Mika-no to masz problem.Znam z autopsji.Przerabialam z Mloda kilka lat.W podstawowce, w trzeciej klasie, zaczelo sie marudzenie-ze ona nie chce, ze sie nudzi, ze katechetka nie taka.Moje dziecie zadawalo na lekcjach religii .......eeee.......niewygodne pytania, odpowiedzi zadnej.Podstawowke przebrnelysmy (tak, obie, bo jak miala miec religie, to dzien przed juz sie zaczynalo),w gimnazjum prawie sie szarpalysmy emocjonalnie.Tez wyciagalam argumenty w postaci bierzmowania, podawania dziecka do chrztu, slubu w przyszlosci-zawsze miala odpowiedz.I musze tutaj napisac, ze nie byly to odpowiedzi w stylu-nie bo nie.Podawala argumenty, ktore do mnie przemawialy.W liceum odpuscilam.Podpisalam zgode.W klasie maturalnej juz nie musialam, bo to rocznik ''pelnoletnich'' byl.....moje dziecko przyjelo dwa sakramenty-chrzest i komunie.Jest ateistka, o czym mowi otwarcie.Do Kosciola, jesli sytuacja wymaga, oczywiscie pojdzie.Ale nie kleka, nie modli sie.....tak, moglaby, dla zamydlenia oczu.Ale nie bedzie robila nic ''pod publiczke''.Czasami rozmawiamy.Wychodzi z zalozenia, ze jesli kiedys zmieni zdanie, to przeciez bedzie mogla wszystko nadrobic.Bog przyjmuje wszystkie zablakane owieczki.......

Mortisha-no cos Ty, nie zabieraj dziecku radosci(zart oczywiscie)Wiesz, w tych glowkach to rozne rzeczy sie tworza.Tu niby mowi, ze jest jej obojetne...a gdzies tam w srodku moze i jakis maly zal zakwitnie.Moja ma urodziny 8 marca.Od jej urodzin chlopie przestalo ganiac po piekniejszej czesci rodziny z tulipanem.Bo to sa urodziny JEGO corki.Swojego czasu Mloda(jakos tak w wieku podlotka-ni to dziecko ni kobietka), zapytala, czy ona tez dostanie cos na Dzien Kobiet?Wiec dostaje prezent urodzinowy i obowiazkowa zielona lodyge  na Dzien Kobiet.Wiem, wiem......stare swieto...

W temacie prezentow juz cos tutaj kiedys chyba pisalam.Aaaaaaaa, ze czas myslec.W dalszym ciagu jestem na etapie myslenia.Mloda mamy  zalatwiona, kupilismy Boscha Tassimo na kapsulki.Jak byla u nas ostatnio, gdzies tam widzialysmy i powiedziala, ze kieeeeeeeeedys sobie taki sprawi.Kawe pija od swieta, raczej sa to kawowe wynalazki-jakies latte i inne.A nam sie trafila okazja-nie dosyc, ze atrakcyjna cenowo, to jeszcze w prezencie 4 rozne opakowania po 8 sztuk takowych wlasnie wynalazkow.Dodam jeszcze cos slodyczowego i bedzie git.Dla Mamity.....problem odwieczny.Co nie dostanie, to nie uzywa, bo szkoda.Myslalam nad walkami do wlosow.Pamietacie hydroloki, takie, co to sie gotuje?Wypatrzylam tutaj takie nowoczesne, podlacza sie ustrojstwo do pradu i sie same grzeja, jak bulki do hot-dogow.Wlosy Mamita kreci, wiec mysle......i mam nadzieje, ze bedzie uzywala.Moj slubny-tutaj to mamy obie z Mloda zagwozdke.Zacmienie zupelne i brak jakichkolwiek pomyslow.Nie zeby wszystko juz mial, ale ciezko wcelowac w prezent, ktory by go ucieszyl tak naprawde.Kocha wszelakie maszynerie-ale to cienki lod.Kupie jakis badziew i dopiero bedzie jatka.Mloda stwierdzila, ze najlepiej wagon wedlowskiego Ptasiego Mleczka.Ewentualnie tone marcepana.....myslimy dalej.

Bulinka-nadal trzymam kciuki, zeby interes sie krecil.

Marzanna-zazdraszczam tych gor.Serio.Ja to dzis robie andrzejkowe.......sprzatanie chalupy.A nie chce mi sie jak nie wiem co.

Mar66-ja tez czekam na urlop.Jeszcze tylko dwa tygodnie.Wprawdzie w domu roboty pewnie bedzie, ale to juz w domu.

Plany Sylwestrowe juz macie?Ja wbijam sie w kiecke Mlodej(jak pozyczy) i imprezujemy u zony przyjaciela mojego meza.Pisze u zony, bo przyjaciel odszedl po przegranej walce z nowotworem.Maja pensonat niedaleko morza i organizuja rozne imprezy, bawimy sie tam od kilku lat.

Kawka odpita, to teraz chalupa czy zakupy?Chyba zakupy.To ide pod prysznic......bo ja jeszcze w pizamach.

Zycze wszystkim milego dnia, a tym co sie dzis bawia-udanej imprezy.

Do kiedys tam.

28 719

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

można zachęcić dziecko do lekcji religii, ale nie można zmusić. jeśli dziecko widzi autentyczne praktyki religijne w rodzinie, będzie mu łatwiej zrozumieć dlaczego rodzice nalegają, żeby "chodziło na religię". jeżeli nie widzi....no coż - chyba lepiej być uczciwym wobec dzieciaka i dać mu zdecydować...
takie moje zdanie
moja córka zastrzeliła mnie swoją argumentacją już dawno temu - jakos to przegryzłam i dzisiaj widzę, że warto było poczekać. sama dochodzi do tego, jak bardzo pomaga w życiu taka opoka. wszystko może zawieść(i zawiodlo), ale wiara pozostała...i ona to widzi

czasem warto odpuścić

28 720

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie kobitki smile ja właśnie po wczorajszych szaleństwach było super, nogi trochę spuchnięte smile teraz plan święta jak pomyśle sobie co mnie czeka ,chata do sprzątania   dzieciaki się zjada jeszcze zaprosiłam rodziców z obu stron taki miałam dobry dzień , ale teraz to nie wiem jak to będzie bo to w sumie prawie dwadzieścia  osób będzie . Jestem tylko ciekawa jak nasz dom będzie wyglądał po świętach ?

28 721

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Stokrotka u mnie na święta też 18 osób, w tym piątka dzieci. Wszyscy z innych miast więc będzie zamieszanie smile
Ale ja lubię jak rodzina się zjeżdża, bo w ciągu roku mało jest okazji do spotkania wszystkich naraz.

28 722

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ojj,jak czytam jakie szalenstwo swiąteczne wam sie szykuje to utwierdzam sie ,że sluszną decyzje podjelismy nie koczując do nikąd,ani nikt do nas tongue A juz sobie nie wyobrazam harmider wywolywany przez dzieciece (sztuk....iles tam) kaprysy,zachcianki ,kweki i jeden wielki chaos,jak tak bywa jesli jest wiecej niz jedno dziecko w danym pomieszczeniu,wtedy sie zaczyna wrzawa  smile

28 723

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Napisałam - piątka dzieci, ale powinnam dodać, że najmłodsze ma 17 lat smile
Ale jak były młodsze to zamieszanie było niezłe, czasem jeszcze dwójka dzieci szwagrów. I jeszcze kilka psów. Zamieszanie bywało, owszem. Ale żadnych tam kwękań czy marudzeń.
Na codzień dzieci w większej ilości mnie męczą, ale świąt bez rodziny sobie nie wyobrażam.

28 724

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam smile ale jazda , u mnie maluchy 5 i 4 latków ,normalnie jak nas odwiedzają to jest ich wszędzie pełno i zabawek również smile marzą ni się takie św bez żadnych zobowiązań w ciszy ale co tam te dwa dni szybko miną i potem błoga cisza i chata w rozsypce hehe                jakieś pomysły na sylwestra już macie ?  młodzież pewnie gdzieś pójdzie , ale mam problem z 16 latkiem on już przecież (wg. Niego) jest dorosły  w ubiegłym roku obrażony na cały świat ,bo inni mogą tylko on nigdzie nie idzie ,ale skoro pyta godz przed wyjściem ?.czy może iść to chyba jakies nie halo ? już się boję co wymyśli w tym roku ? tym bardziej ze przyłapałam Go na paleniu więc czego mogę się spodziewać po cało nocnej imprezie

28 725

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Laski po wekendzie,dałam się namówic młodemu i ubralismy choinke,wiem ,że wcześnie,ale w końcu niech się cieszy,a co tam...

No i o tej religii troche przy okazji [pogadaliśmy.Młody jest s;prytny,nie mówi,;NIE bo nie,a na moje gadanie o modlitwie mówi,że mozna sie modlić na łące pełnej kwiatów.Nie mam argumentów,twierdzi,ze nie weżmie ślubu,bo nie czasu na głupoty...

Idę sobie popracować
Miłego dnia

28 726 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2012-12-03 14:28:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mika123 masz świetnego syna. big_smile

Stokrotka66 ja mam dwóch takich agentów.Jeden ma 13,drugi 15.Z tym drugim mam to samo.Chodzi do 3 gimnazjum i jest baaaaardzo dorosły.

A moja córunia 17 lat oznajmiła mi,że została zaproszona na wigilię do chłopaka 18 lat.Byłam zaskoczona.Wydaje mi się,że wigilia,to powinna być bardzo rodzinna.Dzieciaki nie są ani po oświadczynach,ani z Jego rodzicami się nie znamy.Nie wydaje mi się,że powinnam na to pozwolić.Zresztą córka powiedziała,ze też tak myśli.
Powiedzcie co o tym sądzicie?
Zresztą,żeby nie okazać się wredną przyszłą teściową,to zaprosiłam chłopaka na obiad w drugie święto,bo w pierwsze nie gotuję obiadu smile ,bo odpoczywam a jedzenia jest tyle,że uważam za zbyteczne stać przy garach.

28 727 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-12-03 15:04:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka- wedlug mnie, juz lepiej byłoby że w pierwszy dzien świąt córunia pojedzie chłopaka ,a w 2 dzien świat  jej męzczyzna przyjechał do was,lecz z tą Wigilią....no nie wiadomo czy tez rodzice tego chlopaka zgodzili sie , tylko i dlatego, że mlody naciskał i nie chcieli miec zpierniczonych świąt poprzez jego dąsy,wiec dla świetego spokoju powiedziec mogli   "a niech juz przyjedzie" bo bali sie fochów syna prez cale swieta:/  w sumie rożnie moglo to byc odebrane
Chyba bym jednak cór przedstawila argumenty,że Wigilie niech rodzinnie spędzi

stokrotka66- no to faktycznie syn z tym pytaniem wyjscia wtedy dał plame .Moze dostal sms ze kumple w ostatniej chwili  alko skołowali i tak go naszlo na wychodne smile W sumie moze jak cie w tym roku wczesniej uprzedzi (choc juz poczatek grudnia)ze ma jakiejs plany wyjscia do kogos, to chyba jako test  zaufania mozesz go podrzucic gdzies/do kogos o 23 ,a obowiązkowo odbierasz go np o 1:30
Kiedys trzeba dziecko poddac zaufaniu i czy jest slowny,lojalny i na ile mozna na niego liczyć.Takie wychodne poza dom najbardziej obrazują w jakim stopniu trzeba smycz zacisnąc a w ktorym momencie  mozna poluzowac ,a to juz zalezy od wielce doroslego nastolatka ,co da to otrzyma w zamian wink

28 728

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też tak właśnie pomyślałam,że jak nie zgodzę się na wigilię,a zaproszę w drugie święto,to dam do myślenia,że nie jestem przeciw,ale nie popieram szybkiego tempa w tym wieku.Tak więc jak zajmę drugie święto,to oni odwdzięczą się młodym w pierwsze i będzie dobrze.
Zresztą dla mnie te całe ceregiele zapraszania młodych w tym ich młodym wieku,to za szybko,bo mnie się wydaje,że to jeszcze za wcześnie,żeby było na poważnie.Jednak znając życie młodzi myślą inaczej,więc trzeba ich odczucia też uszanować.

28 729 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-12-03 15:12:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

bulinka_1969- No ja rozumiem wesele u kogos i corka  jest jako osoba towarzysząca,nawet i ten pierwszy ,czy drugi dzien swiąt, no ok jeszcze ujdzie, ale Wigilia 17 latków razem spedzonych w czyjejs rodzinie to tak mi ..no nie bardzo.Nawet wprawdzie nie wiadomo jak naprawde chlopaka rodzice do tego podchodza ,czy to zgoda z grzecznosci,czy z nacisku syna, czy z wlasnej woli, cięzko stwierdzić
Inaczej bym patrzyla juz u 25 latkow,i jednak nie otyle naciskaj, ale wez corce jakos zyciowo przetluacz ,ze jeszcze na spedzanie wspolnych Wigili z obcą rodzioną przyjdzie czas, narazie niech sie waszym towarzystwem zadowoli smile
A co twoja planuje na Sylwestra, tez gdzies z nim wyskoczyc? czy z wami bedzie?

28 730

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na sylwestra,gdzieś się wybierają.Jeszcze nie jestem wtajemniczona gdzie,ale się zgodziłam,żeby poszli razem.Tym bardziej,że oboje zarabiają /chłopak pracuje a moja pannica z dobrym skutkiem rozświetla ideę FM/.

Posty [ 28 666 do 28 730 z 86 070 ]

Strony Poprzednia 1 … 440 441 442 443 444 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026