Spać nie mogę, bo ?...pewien wredny komar postanowił bawić się ze mną w ciuciubabkę, bzyczeć mi nad uchem i skosztować jaka jestem smaczna,
bo? jest pełnia, a zawsze wtedy źle śpię,
bo?.. tysiące myśli kłębią mi się pod kopułą, pocę się, przewracam ?.. (normalne objawy nienormalnej, wrednej, paskudnej, wku*wiającej menopauzy)
w pewien sposób wywołałaś mnie Zuza do tablicy, bo i ja często tu jeszcze zaglądam?.
Zuza napisał/a:jak się wypowiedziałam na jakiś temat ze 2 miesiące temu - to zostałam odebrana,że się kłócę... A ja po prostu nie czułam tematu, albo nie mogłam sobie nawet wyobrazić,że można doprowadzić ( znaleźć się ???? ) w takiej sytuacji...
Ty się nie wypowiedziałaś?.. ty sprowokowałaś dyskusję, którą zakończyłaś krótko mówiąc ?.. nieelegancko?. Oceniłaś kogoś, postawiłaś kilka wykrzykników?.. a argumentów ci zabrakło?.
Szkoda,że tak to wyszło....
Ano szkoda?. Bo to fajne miejsce jest. Tu można spotkać fajne babki. Można się pośmiać, ponarzekać i popłakać. Dyskutować, wymieniać doświadczeniami i być. Jedne wpadają na kawę, inne po dobre rady, jeszcze inne? żeby odreagować. Jedne są silne, inne poranione? te drugie szukają tu wsparcia? światełka w tunelu, dobrego słowa i życzliwych ludzi. I niech tak będzie?.
No dobra , chyba pójdę poszukać jakiegoś forum dla nauczycieli...., bo niektóre z Was wiedzą,że lubię ponarzekać ( dla zasady) .... a od poniedziałku skończy sie wreszcie laba nauczycielom ku radości reszty społeczeństwa!!!
Narzekanie dla zasady może tych, którym się narzeka?i z którymi się przebywa?...zmęczyć (tym bardziej wciąż wałkując jeden i ten sam temat). Tu mi wzrosło ciśnienie?. Pewnie przez wspomnianą wcześniej menopauzę.
A tu - jest netkafejka- i można dyskutować- czasem w ostrzejszym tonie- a co???
A jak nie - to dałam sobie czerwoną kartkę - i tyle.... Ale może kara już minęła....
Co to ja jeszcze chciałam - no nie wiem...
Ty Zuzka czujesz bluesa?. Dużo czasu ci to zajęło?..
A poza tym?. Jestem teściową, wesele się udało, mam piękną synową, wyglądają razem jak z obrazka, sukienka się podobała, potem byliśmy na wczasach, latałam na takim spadochrono-lotni (paraszutem), remontują mi teraz garaż, teściowa ma rozrusznik serca, teściu w szpitalu, skończyła mi się laba, od jutra mam pięcioro nowych uczniów?.. itd.
dalej lubię opowiadać kawały ?. 