To ja dorzucę kilka chwastów Sztaundyngera:
PODZIAŁ
Tak się dzielą białki:
Do lat szesnastu: srałki,
Do lat trzydziestu: dałki,
Do lat czterdziestu: grzałki,
Od lat czterdziestu do stu... ulęgałki.
A dla równowagi:
I TO ŹLE, I TO NIEDOBRZE
Któż powierza futra molom,
A młode damy ramolom?
Pierwsze - całe futro potną,
Drugie - nawet się nie dotkną!![]()
21 841 2012-01-31 21:26:01
Podobne tematy
21 842 2012-01-31 21:27:02
Inaczej to nie sztuka, jeżeli coś wie się (zawodowo) na temat rymu i rytmu.
Ja jak pisze coś do rymu, to z głowy.
Zupełnie się nie znam zawodowo na tym gatunki sztuki.
21 843 2012-01-31 21:30:48
To ja dorzucę kilka chwastów Sztaundyngera:
Fraszki tego pana też lubię.
Jedna pamiętam z młodzieżowych lat
" W miłości najbardziej cenię niedoświadczenie
miłość nie jest kunsztem, miłość jest wzruszeniem " ![]()
21 844 2012-01-31 21:32:51
Bez jaj, Wifa...jaki szampan? jaka biżuteria (złota zresztą).
Normalnie trzeba...
To znaczy colę, bo procenty były w barku (aż dziw, że były...że dotrwały...)
Zmieniamy trunek pasujący do popitki.
21 845 2012-01-31 21:33:24
Jasne, że pisze się "z glowy" - tylko niektóre wierszydła sa nieco pokręcone, bo nie zachowuje się - koniecznego w takich rymowankach i fraszkach - rytmu.
21 846 2012-01-31 21:36:19
Sztaudynger też jest fajny, choć taki trochę...niedzisiejszy.
Powiedziałam kiedys mężowi tak (Sztaudyngerem znaczy sie poleciałam):
Dwaj starcy ujrzeli Zuzannę w kąpieli.
Chcieli postraszyć - ale czym nie mieli"
Obraził się ![]()
21 847 2012-01-31 21:36:36
Jasne, że pisze się "z glowy" - tylko niektóre wierszydła sa nieco pokręcone, bo nie zachowuje się - koniecznego w takich rymowankach i fraszkach - rytmu.
Koma , wiem o tym. Ta nasza twórczośc to jest marna i gwarna hihihi
:
21 848 2012-01-31 21:38:51
W aptece stoi nieśmiały młody chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pewnie pierwsza randka ?
- Gorzej - odpowiada chłopak. - Pierwsza wizyta u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz. - Masz tu kondoma. Chłopak ucieszony ale mówi.
- Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna du*a.
Po wizycie dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę, nigdy nie zaprosiłabym cię.
- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do was nie przyszedł.
21 849 2012-01-31 21:39:15
Sztaudynger też jest fajny, choć taki trochę...niedzisiejszy.
Obraził się
Miał o co.
:
Mój mąż to fraszkami Sztaudyngera i nie tylko może mówić cały dzień.
Aż mnie wkurza, bo leci jak perszing ![]()
21 850 2012-01-31 21:42:09
Dwaj starcy ujrzeli Zuzannę w kąpieli.
Chcieli postraszyć - ale czym nie mieli"Obraził się
pewnie o tę kąpiel - gdybyś powiedziała: w jacuzzi - inaczej by zareagował
A tak - wyszło archaicznie
21 851 2012-01-31 21:47:33
O kurcze! Ale przegapiłam! Tu już i Sztaudynger jest na tapecie. Cholerna tabelka!
21 852 2012-01-31 21:49:09
Lecę Babeczki, bo moi domagają się jeść. O tej porze, kto to widział!!???? I o oponki się nie martwią
Dobranocka
21 853 2012-01-31 21:54:09
Lecę Babeczki, bo moi domagają się jeść. O tej porze, kto to widział!!????
To niech sobie zrobią - rączków, kurka, nie mają??
21 854 2012-01-31 22:01:31
Babki, znalazłam fajną zagadkę:
"modli się pod figurą - obojętnie mu pod którą" - kto to jest?
21 855 2012-01-31 22:03:28
malga4 napisał/a:Lecę Babeczki, bo moi domagają się jeść. O tej porze, kto to widział!!????
To niech sobie zrobią - rączków, kurka, nie mają??
Koma, racja, ja nawet na kolację sie nie ruszam.
Gotuję tylko obiad, a co? W kontrakcie ślubnym mam , że jestem gosposią.
21 856 2012-01-31 22:05:53 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 22:10:47)
Babki, znalazłam fajną zagadkę:
"modli się pod figurą - obojętnie mu pod którą" - kto to jest?
Kłaczuch, łgarz
21 857 2012-01-31 22:06:46
Wifa,a ja w kontrakcie ślubnym mam, że małż robi kolację i rano kawkę do łóżeczka.
21 858 2012-01-31 22:07:52
betty45 napisał/a:Babki, znalazłam fajną zagadkę:
"modli się pod figurą - obojętnie mu pod którą" - kto to jest?Kłaczuch, łgarz
Nie, konformista!
21 859 2012-01-31 22:08:37 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 22:12:49)
Wifa,a ja w kontrakcie ślubnym mam, że małż robi kolację i rano kawkę do łóżeczka.
Ty to się urządziłaś, mój jest za długo, więc już nie nagnę gada.
:
Mój nie robi, ale ja tysz
nie.
Eeee, jeszcze muszę dodać, że robi wszystkie zakupy.
21 860 2012-01-31 22:10:15
Nie, konformista!
Dobre.
21 861 2012-01-31 22:12:06
Babki, znalazłam fajną zagadkę:
"modli się pod figurą - obojętnie mu pod którą" - kto to jest?
W oryginale to chyba było jakoś tak:
Modli sie pod figurą, a diabła ma za skórą.
Mój robi kolację. Robi, bo inaczej by nie jadł. Ja nie muszę...jeśc nie muszę, ale zjem chętnie, jak ktoś mi poda.
Kawę rano robi, bo on jest typu "skowronek", a ja mogę garować w łożu do bólu. Więc zeby cokolwiek zjeśc i wypić, musi zrobić.:))
21 862 2012-01-31 22:14:18
Przypomniałam sobie: dlaczego Wy zastanawiałyście się wczoraj, czy ja z "Pyrlandii"??
Która z Was jest z Pyrlandii?
21 863 2012-01-31 22:14:58
No to wychowałyśmy tych naszych dziadów dobrze hihihi ![]()
Zapomniałam, mój jeszcze rano i wieczorem chodzi z pieskiem.
21 864 2012-01-31 22:16:01 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 22:16:57)
Przypomniałam sobie: dlaczego Wy zastanawiałyście się wczoraj, czy ja z "Pyrlandii"??
Która z Was jest z Pyrlandii?
Ja jestem z Pyrlandii. Użyłaś naszej gwary.
21 865 2012-01-31 22:17:35
Ja nie jestem z Pyrlandii, ale po sąsiedzku - z "Ukrainy".
21 866 2012-01-31 22:30:27
Ja nie jestem z Pyrlandii, ale po sąsiedzku - z "Ukrainy".
Z jakiej Ukrainy, z Wrocławia?
21 867 2012-01-31 22:40:50 Ostatnio edytowany przez betty45 (2012-01-31 22:41:36)
betty45 napisał/a:Ja nie jestem z Pyrlandii, ale po sąsiedzku - z "Ukrainy".
Z jakiej Ukrainy, z Wrocławia?
A czy tylko Wrocław należy do Ukrainy? Aha, moje miasto znacie pewnie bardziej jako "Małą Moskwę".
21 868 2012-01-31 22:43:15
No to teraz powiedzcie, co to jest "pyrlandia"
poznańskie?
Może poznańskie...
A flepy na to macie??
21 869 2012-01-31 22:49:06
Ja nie jestem z Pyrlandii, ale po sąsiedzku - z "Ukrainy" Aha, moje miasto znacie pewnie bardziej jako "Małą Moskwę".
Już wiem z Legnicy. Piękny film. " Mała Moskwa"
21 870 2012-01-31 22:50:27 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 22:53:52)
No to teraz powiedzcie, co to jest "pyrlandia"
poznańskie?
Tak , poznańskie, flepy mamy i to jakie.
:
Dowód i paszport.
Koma to chyba Ty pochodzisz z moich stron?
21 871 2012-01-31 22:53:56
Już wiem z Legnicy. Piękny film. " Mała Moskwa"
Piękny, a Wiera ma teraz nowy pomnik z białego marmuru. Zaprojektowała go moja koleżanka, która prowadzi firmę nagrobkową.
21 872 2012-01-31 22:54:38
wifa napisał/a:Już wiem z Legnicy. Piękny film. " Mała Moskwa"
Piękny, a Wiera ma teraz nowy pomnik z białego marmuru. Zaprojektowała go moja koleżanka, która prowadzi firmę nagrobkową.
Kto to sfinansował?
21 873 2012-01-31 23:03:05
Nie, Dziewczyny, nie jestem z Poznańskiego:)
Wiera ma pomnik z białego marmuru. Piękne to...
A poza tym - jaka Wiera?? napiszcie cos więcej, bo jakaś taka niegramotna w tym temacie jestem.
21 874 2012-01-31 23:06:45
betty45 napisał/a:wifa napisał/a:Już wiem z Legnicy. Piękny film. " Mała Moskwa"
Piękny, a Wiera ma teraz nowy pomnik z białego marmuru. Zaprojektowała go moja koleżanka, która prowadzi firmę nagrobkową.
Kto to sfinansował?
Malwina Muraszko właścicielka tej firmy.
21 875 2012-01-31 23:08:43
Nie, Dziewczyny, nie jestem z Poznańskiego:)
Wiera ma pomnik z białego marmuru. Piękne to...
A poza tym - jaka Wiera?? napiszcie cos więcej, bo jakaś taka niegramotna w tym temacie jestem.
Ta rosjanka z filmu "Mała Moskwa", co zakochała się w polskim żołnierzu, czyli love story lat 60.
21 876 2012-01-31 23:08:55
A poza tym - jaka Wiera?? napiszcie cos więcej, bo jakaś taka niegramotna w tym temacie jestem.
Koma,
był taki piękny film na podstawie prawdziwej historii
To skopiowane z netu
MAŁA MOSKWA
Film fabularny
Produkcja: Polska
Rok produkcji: 2008
Premiera: 2008. 11. 28
Język: polski, rosyjski
Prapremiera filmu: 17 września 2008, Legnica.
Jura, były radziecki pilot wojskowy, po ponad trzydziestu latach wraca do Legnicy odwiedzić grób swojej żony, Wiery. Towarzyszy mu dorosła już córka żony.
Jadą zobaczyć miejsca, gdzie przed laty rozegrał się największy dramat ich życia.
Ta podróż ma uwolnić ich od traumy przeszłości. W roku 1967 Jura, jako młody pilot i niedoszły kosmonauta, zostaje skierowany do służby w "małej Moskwie", największym garnizonie wojsk radzieckich w Europie Wschodniej. Razem z Jurą do Legnicy przyjeżdża jego młodziutka żona. Piękna Wiera uczy się polskiego, pochłania ją polska poezja i muzyka.
Wkrótce wygrywa polsko - radziecki piosenkarki "konkurs przyjaźni", porywająco wykonując pieśń "Grande Val se Brillante". Właśnie wtedy poznaje Michała, polskiego oficera i muzyka. Długo broni się przed spadającą na nią miłością.
Żonę radzieckiego oficera obowiązują rygory koszarowe, życie prywatne wojskowych i ich rodzin drobiazgowo kontrolowane jest przez komunistyczne imperium. Zakazana miłość Rosjanki i Polaka musi rozwijać się w tajemnicy i po kryjomu. Jest już rok 1968, rozpoczyna się inwazja wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Zaczynają obowiązywać wojenne regulaminy i prawa. Jura musi wykonywać loty bojowe nad Pragę. Jednocześnie przychodzi na świat dziecko Wiery i Michała. Wiera decyduje się odejść od Jury, chce wziąć ślub z Michałem i oficjalnie wystąpić o polskie obywatelstwo.
Oboje chcą wreszcie przestać się ukrywać i razem zamieszkać w Polsce. Władze wojskowe reagują natychmiast :Jura dostaje rozkaz bezzwłocznego powrotu z rodziną do Związku Radzieckiego. Wiera jednak gdzieś przepada. Jej ciało odnajduje się powieszone na drzewie w parku. Oficjalna wersja głosi, że popełniła samobójstwo. Po latach Jura z dorosłą córką Wiery przemierzają opuszczone lotnisko, dawny garnizonowy szpital i wojskowy cmentarz.
Idą śladami Wiery po ruinach byłego ZSRR. Córka Wiery swój ból i nienawiść do całego świata zaczyna tonować, przeżywa wstrząs, kiedy staje oko w oko ze swoim prawdziwym ojcem.
21 877 2012-01-31 23:10:29 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 23:11:04)
Malwina Muraszko właścicielka tej firmy.
Piękne gest i reklama dla firmy.
21 878 2012-01-31 23:16:18
Przeczytałam...
nie podobałby mi się ten film...oczywiście pod względem problematyki.
Wiera zdradziła i koniec! Komuna i jej "straszne zbrodnie" nie rozgrzeszą facetki, która poszła w długą...
Naciągane to trochę.
Powiedzcie: co ją rozgrzesza??
21 879 2012-01-31 23:21:46 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 23:23:53)
Powiedzcie: co ją rozgrzesza??
Proste, miłość
Film podobałby się Tobie. Pokazano realia ówczesnego życia w Polsce.
21 880 2012-01-31 23:23:40
Przeczytałam...
nie podobałby mi się ten film...oczywiście pod względem problematyki.Wiera zdradziła i koniec! Komuna i jej "straszne zbrodnie" nie rozgrzeszą facetki, która poszła w długą...
Naciągane to trochę.Powiedzcie: co ją rozgrzesza??
Chyba tylko te chore realia, w których przyszło jej żyć. Trudno komuś, kto nnie żył tutaj, jak praktycznie rządzili Rosjanie to zrozumieć, ale jeżeli chcesz spróbować to pojąć to obejrzyj "Balladę o Zakaczawiu". Początek to czasy ciut wcześniejsze niż w "Małej Moskwie", ale koniec to początki lat 90.
21 881 2012-01-31 23:26:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 23:33:43)
"Balladę o Zakaczawiu". Początek to czasy ciut wcześniejsze niż w "Małej Moskwie", ale koniec to początki lat 90.
Chyba tego filmu nie widziałam, bo sobie nie przypominam.
Przeczytałam streszczenie, nie widziałam tego filmu.
21 882 2012-01-31 23:33:42
Chyba tylko te chore realia, w których przyszło jej żyć. Trudno komuś, kto nnie żył tutaj, jak praktycznie rządzili Rosjanie to zrozumieć, ale jeżeli chcesz spróbować to pojąć to obejrzyj "Balladę o Zakaczawiu". Początek to czasy ciut wcześniejsze niż w "Małej Moskwie", ale koniec to początki lat 90.
Betty...zlitu się...
Czy zdradzenie "komucha" nobilituje zdrajczynię?? Czy "komucha" można zdradzić??
Czy zakochanie się " we wspaniałym, walczącym z komuną, młodym Polaku (oczywiście szlacheckiego pochodzenia i katoliku z krwi i kości) nobilituje zdrajczynię??
Naciągane to...
Sorry, ale mnie to nie podnieca.
Zdrada to zdrada!
I eta wsio!
21 883 2012-01-31 23:35:20
Nie lubię "produkcyjniaków" - ani z jednej, ani z drugiej strony barykady.
21 884 2012-01-31 23:35:53 Ostatnio edytowany przez Zuzia z Warszawy (2012-01-31 23:42:17)
Ojej , jaka dyskusja!!!
Dzięki Mangalia za filmik z ćwiczeniami...
Jutro 1 luty, będę jadła Lineę 40+ i ćwiczyła coś i zobaczymy efekty....Może cos drgnie....
Byłam dziś na zebraniu u córki, nie poszłam do tej nauczycielki od wf, bo jej nie było... chora !!!
Może i lepiej bo nerwy by mi poszły....
Mangalia, możemy razem poćwiczyć!!!
21 885 2012-01-31 23:37:05
Był już kilka razy w TV. Jest świetny, powstał na kanwie spektaklu teatralnego z naszego teatru, pod tym samym tyrułem. To naprawdę perełka, jak ktoś chce poznać jak wyglądała naprawdę Legnica za czasów sowieckich.
21 886 2012-01-31 23:38:45
[Sorry, ale mnie to nie podnieca.
Zdrada to zdrada!
I eta wsio!
Koma, samo życie. ![]()
Dziękuję za przytulany dzień. Dobranoc
21 887 2012-01-31 23:40:07
betty45 napisał/a:Chyba tylko te chore realia, w których przyszło jej żyć. Trudno komuś, kto nnie żył tutaj, jak praktycznie rządzili Rosjanie to zrozumieć, ale jeżeli chcesz spróbować to pojąć to obejrzyj "Balladę o Zakaczawiu". Początek to czasy ciut wcześniejsze niż w "Małej Moskwie", ale koniec to początki lat 90.
Betty...zlitu się...
Czy zdradzenie "komucha" nobilituje zdrajczynię?? Czy "komucha" można zdradzić??
Czy zakochanie się " we wspaniałym, walczącym z komuną, młodym Polaku (oczywiście szlacheckiego pochodzenia i katoliku z krwi i kości) nobilituje zdrajczynię??Naciągane to...
Sorry, ale mnie to nie podnieca.
Zdrada to zdrada!
I eta wsio!
No nie całkiem, bo Michał z komną nie walczył, był żołnierzem WP, więc mógł tylko z nimi współpracować. Owszem zdrada to zdrada, ale... rozkaz to rozkaz...
21 888 2012-01-31 23:43:44
O matko i córko, ale Wy się rozkręciłyście, nadążyć nie można, nie mówiąc o wbiciu sie w temat...
To juz zawsze będzie tak wieczorem????
21 889 2012-01-31 23:47:30 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-01-31 23:47:57)
To juz zawsze będzie tak wieczorem????
Zuziu, a co chciałabyś wieczorkiem? ![]()
21 890 2012-01-31 23:57:35
O matko i córko, ale Wy się rozkręciłyście, nadążyć nie można, nie mówiąc o wbiciu sie w temat...
To juz zawsze będzie tak wieczorem????
Jak będziemy się raczyć takimi trunkami, jak dzisiaj tu serwowano to któregoś wieczoru napewno zaśpiewamy nawet " W Polskę idziemy ... Drogie Panie..."
21 891 2012-02-01 00:41:47
Idę w kimono. Dobrej nocy życzę z serca całego.
21 892 2012-02-01 01:05:26
ZUZIA,
ok- ustalmy termin i sprobujmy. A te pigulki,ktore zamierzasz sobie aplikowac,rozumie,pomoga spalac kalorie.
Nie chce Cie alarmowac,ale sprawdz,czy sa bezpieczne.
Pare lat temu w Canadzie byla afera z takimi srodkami.Lecialas z wagi na leb,na szyje,a potem zaczynaly sie schody.
Zwyczajnie,troche ostroznosci nie zawadzi.
Nie zaczelysmy jeszcze,wiec za wczesnie zyby sobie zyczyc powodzenia.
Wiesz,moze lepiej sie stalo,ze nauczycielka nieobecna.......
HONEY,
<<I jak Ci idzie oswajanie nowego "miejsca na ziemi"? Dajesz rade?
Bo mnie wyszlo to dzis, zaskakujaco dobrze!
Mam za soba naprawde fantastyczny dzien! i az mi sie chce smiac z radosci.
Bo zycie bywa piekne!
Tego zycze i Tobie
.
Fajnych, pozytywnych i inteligentnych ludzi, z pooczuciem humoru w dobrym guscie!>>
Daje,daje,bo nie mam innego wyjscia.
Ciesze sie,ze Tobie poszlo dzis tak dobrze.
Oby wszystkie nastepne dni byly dla Ciebie tak dobre,jak ten dzisiejszy.
A za zyczenia bardzo dziekuje.
Oprocz problemu z jezykiem,mam problem z pogoda - dzis zero i kapie......
I to sie nazywa zima.
Z przyjemnoscia,wychylila bym z Wami,ale ze wzgledu na oponki musze byc ostrozna.
Wiec ,cheers drogie dziewczynki i oby nam sie....
Dobranoc,do jutra
21 893 2012-02-01 07:40:33

dzien dobry,wstawac sowy))
21 894 2012-02-01 10:42:57
oj działo się...
:)
Koma miała dyżur ![]()
filmu "Mała Moskwa" nie widziałam
fraszki uwielbiam i wszelakie przejawy twórczości z podtekstem
(jakimkolwiek, byle nie wprost)
to mnie zmusza do myślenia ![]()
Magnolia...
:) .. ale fajnie, że do nas zaglądasz
chcesz trochę mrozu??
u mnie teraz -16... nawet nie chce mi się myśleć ile było w nocy
codziennie doniesienia o tym ile osób zamarzło ![]()
wprawdzie wstępnie umówiłam się dziś na ćwiczenia (tak, tak... zmobilizowałyście mnie też do walki z oponkami..
;) ) ale po ostatniej jodze czuję jeszcze wszystkie mięśnie po rozciąganiu i zadzwoniłam wczoraj wieczorem, że sobie odpuszczam... chciałam pospać
:)
na tym filmiku Magnolia jest takie tempo, że z biedą wytrzymałam minutę
:D i padłam
co do Linei 40+ to nie wiem...
ale słyszałam ostatnio, że tak popularna dieta Dukana straszne spustoszenie w organizmie powoduje... mówiła mi znajoma, że pewna lekarka schudła wprawdzie 30 kg, ale nerki ma w strzępach i musi się dializować..
niedługo się kobitka cieszyła z sukcesu
Zuzia, tez mi się wydaje, że dobrze się stało, że ta wuefistka chora...
niech Młoda ćwiczy charakter... jak jest ambitna to sama sobie poradzi
i będzie miała dodatkowo satysfakcję, że sama to zrobiła, bez żadnej pomocy
głupia nie jest... daj jej szansę (przecież będziesz ją wspierać i rozmawiać o w-fie na bieżąco)
Janeczko... ja też o tobie myślę pracusiu ![]()
twój post wcale nie zaginął...
21 895 2012-02-01 11:02:32 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-02-01 11:03:25)
Doberek Pigwuniu i Katbe
Za kawkę dziękuję, pije herbatkę.
Katbe, ja schudłam 4 kg w 2,5 tygodnia, / tylko tyle chciałam/ prostą metodą,
przestałam jeść słodkie, zwiększyłam ilość posiłków do 6/7,
przede wszystkim nie trzeba najadać się do syta.
Jeżeli lubisz otręby to na kolację, radzę 2 łyżki zalać jogurtem albo maślanką,
może być słodkie i zjeść zamiast kolacji.
Efekt murowany.
21 896 2012-02-01 11:08:09
filmu "Mała Moskwa" nie widziałam
tez nie ale przeczytalam ten opisz netu i coz..milosc nie wybiera. A moj nowy pracownik jest wlasnie z Legnicy i w zeszlym tygodniu opowiadal mi o tych stacjonujacych u nich wojskach ZSRR - codziennie ucze sie czegos nowego, bo teraz juz wiem gdzie byla Mala Moskwa. Oni to do dzis pamietaja, mieszkancy Legnicy.
fraszki uwielbiam i wszelakie przejawy twórczości z podtekstem
(jakimkolwiek, byle nie wprost)
to mnie zmusza do myślenia
oj ja tez i w mlodosci udalo mi sie popelnic kilka wierszykow..szkoda, ze dementia dopadla i zadnego nie pamietam a rodzicielka moja skrupulatnie posprzatala slady mej mlodosci i radosnej tworczosci:(
Magnolia...
:) .. ale fajnie, że do nas zaglądasz
chcesz trochę mrozu??
u mnie teraz -16... nawet nie chce mi się myśleć ile było w nocy
codziennie doniesienia o tym ile osób zamarzło
Tez doloze:) u nas wczoraj bylo -18 rano, dzis - 13 - czyli odwilz:))) I co zastanawia mnie..tu nawet przy mrozach - 30 dzieci ida do szkol i przedszkoli i malo kto zamarza. Wiem, inne warunki mieszkaniowe ale w koncu i tu mroz taki sam jak i u was a poza tym.. pomyslcie panie..przeciez w Polsce mrozy siarczyste to zadna nowosc, dawniej to dopiero zimy bywaly, ze ho ho! I jakos malo kto zamarzal. Coz - sklepy z odzieza sportowa zimowa chyba przezywaja wlasnie nalot klientow:)Czas zamienic eleganckie buciki i rajstopki na spodnie narciary i porzadne podkute obuwie:)
ale słyszałam ostatnio, że tak popularna dieta Dukana straszne spustoszenie w organizmie powoduje... mówiła mi znajoma, że pewna lekarka schudła wprawdzie 30 kg, ale nerki ma w strzępach i musi się dializować..
niedługo się kobitka cieszyła z sukcesu
wiesz co katbe..sama tez sprobowalam i powiem tak - jedzenie kury i jaj oraz sera bialego przez kilka dni spowodowalo u mnie obrzydzenie do w/w produktow oraz zatwardzenie (sorry ze tak bezposrednio). A waga tyle co drgnela w dol.
Przestalam wiec dukac i przenioslam sie na riwiere wlosko-grecka. Salatki, salaty, risotta, makarony z lekkim sosem, owoce, tfu, morza, biale wino zamiast czerwonego czy piwa - czyli zielono , jarsko i lekko - efekt taki, ze nie tyje a i czuje sie lepiej jakos fizycznie.
No i ktorej z Was tak naprawde potrzeba az 30 kilo zrzucic?;) same laski tu siedza i wulkanizacja sie caly czas zajmuja:)
21 897 2012-02-01 11:16:00
cześć Wifa.. ![]()
ja z wagą to nie mam problemu... bardziej z ta oponką...
:D
ale w zeszłym roku kiedy mnie dopadły pierwsze objawy menopauzy, ktoś poradził mi ćwiczenia, ruch, i płatki owsiane.... (otręby?.... chyba nie lubię, wolę te płatki
)
ale masz rację, że żeby chudnąć.. to trzeba zwiększyć liczbę posiłków
pisałam tu kiedyś o mojej koleżance, jadła regularnie co 2 godz., wykluczyła cukier i alkohol
i dziś jest laska....
:D
weszłam tu jeszcze, żeby podpowiedzieć Magnolii jak cytować
Magnolia, pod każdym postem masz okienko "cytuj post".. po kliknięciu pokazuje się wiadomość w tagach "quote" (w kwadratowych nawiasach)... możesz ją edytować czyli wykasować np. część a zostawić tylko to co ci potrzebne... wtedy ten cytat jest w twoim poście w ramce..
:)
Wiec ,cheers drogie dziewczynki i oby nam sie....
właśnie tak...
:)
21 898 2012-02-01 11:16:32
Miłego i CIEPŁEGO (mimo -13,-16 czy -18) dzionka Wszystkim Kobietom!

21 899 2012-02-01 11:23:38
pisałam tu kiedyś o mojej koleżance, jadła regularnie co 2 godz., wykluczyła cukier i alkohol
i dziś jest laska....:D
ano wlasnie...cukru to ja w ogole nie spozywam ale co z tym alkoholem zrobic?:) weekendzik przychodzi, winka by sie czlowiek napil i zrelaksowal przed TV i psinco, nie wolno.
Idziesz na spacer, narty, sanki czy co tam - grzanczyk kusi - nie lzia!
Ech..co to za zycie, albo z opona i na bani albo trzezwo i smuklo. Dupa nie wybor. A kazdy pijak jakiego znam to taki chudy jak chart afganski..:)
21 900 2012-02-01 11:26:11
No i ktorej z Was tak naprawde potrzeba az 30 kilo zrzucic?;) same laski tu siedza i wulkanizacja sie caly czas zajmuja:)
....
:D:D.....
na razie chcemy zmienić zimowe na letnie ![]()
wulkanizatorki...
:D ... dobre!
zmykam na zakupy ![]()
mam dziś wieczorem gości, a chałupa nie widziała odkurzacza tydzień
jeszcze jeden anioł wisi w oknie ![]()
kurde, dość tego dobrego
muszę zmykać, bo się nie wyrobię
hej Betty ![]()
podsuńcie w czasie mojej nieobecności coś fajnego na ząb
może mnie zainspirujecie?
coś na kolację dla 6 osób... ![]()
do potem
:)
21 901 2012-02-01 11:36:11
podsuńcie w czasie mojej nieobecności coś fajnego na ząb
może mnie zainspirujecie?
coś na kolację dla 6 osób...do potem
:)
Kurcze, ja Ci chyba nic narazie nie podsunę - mózg mi zamarza, chociaż w chacie ciepło!
21 902 2012-02-01 11:40:00
podsuńcie w czasie mojej nieobecności coś fajnego na ząb
może mnie zainspirujecie?
coś na kolację dla 6 osób...
a chcesz lekko i zdrowo czy tlusto i bogato?
21 903 2012-02-01 12:03:04 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-02-01 12:08:01)
witajcie gaduly
az milo poczytac tyle sie dzieje ![]()
Zuzia olej tabletki wiekszosci tabletek na rynku nie ma dzialania po prostu , uwierz weteranowi odchudzania
sama osobisci zrzucilam przeszlo 25 kilo na poczkatku 2000 lat i teraz sie trzymam w miare ale nie ma pomiluj, "przychod" musi byc mniejszy niz "rozchod" przy schudniaciu a w rownomierny przy utrzymaniu wagi ...
No i kazda dieta ktora przeprowadzisz wiernie da rezultat niestety wikszoasc nie gwarantuje ze wage utrzymasz
A Dukana ksiazki mam, ale on zaleca uzywac parafinowy ( chyba, nie chce mi sie teraz szukac ksiazki zeby sie upewnic) olej do smarzenia - co by to nie bylo kojarzy mi sie z olejem samochodowym i jesc tego nie bede ... jedzenie , picie i sympatyczne towarzystwo to podstawa zycia
nie zamierzam z tego rezygnowac , bo wkoncu zycie jest taaakie krotkie ![]()
Jak checsz to sobie palnij jeden proteinowy dzien od czasu do czasu to chociaz wode stracisz i jakis kilogram z punktu
![]()
a u mnie sloneczko swieci ide moze na spacer ...ale tak naprwde to mi sie nic nie chce
A kazdy pijak jakiego znam to taki chudy jak chart afganski..smile
a to dlatego ze nasiakniety alkocholem nie potrzebuje duzej ilosci zeby sie zaprawic i spac
a jedzenie mu nie wchodzi
czyli kalorycznie zrzera mniej niz kazda z nas ![]()
21 904 2012-02-01 12:14:14
sama osobisci zrzucilam przeszlo 25 kilo na poczkatku 2000 lat
Jeju, ile???! To gratuluje! Ja na ten to rok zalozylam sobie regularne chudniecie i zrzucenie z nadbagazu 10 kilo. Tyle w zasadzie wystarczy bym czula sie juz ok.
A jak Ty sie odchudzilas tak duzo? Z tymi straznikami wagi czy po swojemu?
ale odnosnie oponek, to smieszne, ze w pewnym wieku one po prostu sie pojawiaja i juz:) niby jemy tyle samo co i wczesniej, ruch tez jest , reszta ciala nawet ok a tu nagle, siup i oponka wokol talii siedzi jak na talerzu ze smakolykami karnawalowymi (czyle te tam faworki czy chrust, paczki, oponki itp.) Siedzi i sie cieszy i lypie zlosliwie: ha ha, juz tu zostane z Toba bo mi tu dobrze, cieplo i miekko:) I jak sie tej cholery pozbyc?
21 905 2012-02-01 12:21:24
Błogosławię los, że nie mam tendencji do tycia, bo pewnie, przy moim zamiłowaniu do słodkości, w ilości kilogramów pobiłabym wszelkie światowe rekordy! A tak to cały czas oscyluję między 50 a 55 kg.