Cześć Wik!
Resztę ( oprócz Mussuki) wcięło na dobre!!!
Przypomniałam sobie co to był za film... "Los Numeros" ...... żenada - większej nie widziałam....
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 302 303 304 305 306 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Cześć Wik!
Resztę ( oprócz Mussuki) wcięło na dobre!!!
Przypomniałam sobie co to był za film... "Los Numeros" ...... żenada - większej nie widziałam....
Podobne tematy
witaj Kafejko...
:)
odpoczywam po wariactwie ostatnich dni
jestem w Oravicy, na Słowacji...
wczoraj przyjechaliśmy po południu
żeby było ciekawiej, to jeszcze wczoraj zaliczyliśmy pogrzeb
nagła śmierć ojca naszego bliskiego znajomego
od wczoraj jest super
imprezka wieczorna bardzo udana
teraz ekipa pojechała się moczyć w ciepłych wodach
a ja w łóżeczku sobie odpoczywam, bo mnie babskie dolegliwości do tego zmusiły
coś mi sie wydaje, że z mojego moczenia nici.... ![]()
wzięłam książkę, poczytam
pobuszuję trochę po forum
Anula, czytam, że u ciebie do przodu... ![]()
cieszę się, teraz jeszcze tylko lokum i będzie nareszcie długo wyczekiwany spokój
pozdrawiam was serdecznie...
:)
rozmawiałyście o zimie....
- Stary, Ty wiesz że Eskimosi mają ponad sto słów na określenie śniegu?
- Eee, ja to mam nawet więcej jak rano śpiesząc się do pracy samochód
odśnieżam
....
:D ....
tutaj bardzo słonecznie, ale bardzo zimno
Nasze "Święto Niepodległości" to zamiast byc świętem wesołym - wolność przecież i niepodległość po prawie 150 latach zdobylismy - jest świętem (jak wszystkie) o wymowie tragiczno - bogoojczyźniano - smutaśnej.
I dziwić się, że młodzież nie rozumie, "ocochoziiii". No bo radosny przecież powód świętowania, a tu miny pogrzebowe...:(
Ale taka to już nasza tradycja - na smutno, na smutno...
Na dodatek awantura uliczna z zakapturzonymi w szalikach...
No taaa...zimno przeca...Stąd te kaptury i szaliki, że twarzy nie widać...
Ale jak by tak wyłapali, to z bliska byłoby te twarze widać, nie?
Kończy się za chwile ten 11.11.11 i mi jest tak jakby byl Sylwester.
Co za data! U nas było tyle ślubów jak jeszcze nigdy.
Pewnie nawet ci poszli do ołtarza, którzy mieli jeszcze jakieś obiekcje a skusiła ich data
No i wzięło mnie na wspominki, bo oglądałam program co się w ostatnich dwudziestu latach zdarzyło na świecie począwszy od katastrof po przeboje i inne zdarzenia.
Fajny kawał czasu! Jak np. technika poszła do przodu. Fascynujące.
Nasze "Święto Niepodległości" to zamiast byc świętem wesołym - wolność przecież i niepodległość po prawie 150 latach zdobylismy - jest świętem (jak wszystkie) o wymowie tragiczno - bogoojczyźniano - smutaśnej.
doszliśmy wczoraj do wniosku, że tych "polaków" to trzeba by było za granice wysłać, bez prawa powrotu do kraju.. ale to... szkoda gadać
smutne i tyle..
w nocy było -7 st.
chyba zima się do nas na dobre wybiera... ![]()
teraz piękne słońce
czytam fajną książkę (dla fanek literatury o psychopatach...
)
"Tabu" Casey Hill
seryjny morderca... i te sprawy
fajnie napisana
miłego weekendowania..
:)
czytam fajną książkę (dla fanek literatury o psychopatach...
)
Pojechała na balety i książkę czyta :-O
To Ty musisz gdzieś ze mną pojechać, Katbe...;)
Książki to w domku...przy kominku...a nie na spotkaniu towarzyskim:)
ja dzis fajny dzien- połaziłam z przyjaciółką po sklepach, posiedziałyśmy w domu, a teraz sobie lezę i piszę
koncert wczorajszy bardzo fajny- ależ ten g. turnau ma głos a jak potrafił fajnie nawiązać kontakt z nami
A u mnie była koleżanka z pracy i poplotkowałyśmy...
Wczoraj rodzinnie i kolezeńsko spędzilismy popołudnie w kinie i w kawiarni....
"Wyjazd integracyjny " - taki sobie...
Jutro się polenię....
Dziewczyny nauczycielki od młodszych dzieci - malowałyście akwarelami na soli???? Bo właśnie nam nie wychodzi z córką??? A ma zrobić taką pracę.... Wszystko sie rozlewa i rozmazuje....
Idę kleić sól na kolejnej kartce.....
Katbe , a na jakie Ty balety pojechałaś????
Katbe seryjny morderca? Na wycieczce? No co ty? Wzielas książkę o psychopatach, bo pomyslalas, ze pewnie będzie nudno hi hi ![]()
Ja własnie wróciłam od koleżanki. Pogadalysmy, winko wypilysmy, zjadlysmy pizzę własnej roboty i teraz kleją mi się już oczy. Idę obżarta i opita spać. Dobranoc ![]()
Katbe seryjny morderca? Na wycieczce? No co ty? Wzielas książkę o psychopatach, bo pomyslalas, ze pewnie będzie nudno hi hi
bardzo śmieszne..
:D ...
ja uwielbiam czytać, więc się nawet nie wściekałam zbytnio na moje babskie przypadłości
reszta towarzystwa moczy dupska w ciepłych wodach
nawet planowałam skorzystać z masaży czy innych maseczek, ale jest milion ludzi i kolejki do zabiegów.. więc tak sobie siedzę przy kawce, maluję paznokietki, odpoczywam....
pogoda piękna...
mroźno i słonecznie
pozdrowienia ze Słowacji!
Witam .
Zimno jak diabli w nocy zmarzłam dziś ledwo dysze a dziś znów nocka i wywieje mnie na wszystkie strony brrry.
Serdeczne pozdrowienia i prztulasy od Ewuni za tydzień znów zawita w naszej kafejce .
Spadam się kimnąć przed nocką .
Miłego wieczorku
A co właściwie dzieje sie z Ewą?
Koma ma problemy ze swoim operatorem teraz zmienia na innego i mam nadzieję że w końcu internet jej zadziała jak należy.
Nie ma na razie z nią innego kontaktu jak telefoniczny.
A resztę opowie sama jak się zjawi i to już nie długo .
U mnie zimno aż nos marznie. Chyba będę musiała przeprosić się ze swoją zimowa kurtka.
Mgła i zimno.
Fajnie usłyszeć, ze Ewa niedługo wróci do kafejki.
Ciekawe co robiła jak jej tutaj nie było.
Jutro zaczyna się nowy tydzień. Oby był spokojny i bezstresowy.
koma5 napisał/a:Nasze "Święto Niepodległości" to zamiast byc świętem wesołym - wolność przecież i niepodległość po prawie 150 latach zdobylismy - jest świętem (jak wszystkie) o wymowie tragiczno - bogoojczyźniano - smutaśnej.
doszliśmy wczoraj do wniosku, że tych "polaków" to trzeba by było za granice wysłać, bez prawa powrotu do kraju.. ale to... szkoda gadać
smutne i tyle..
nie tylko tych pseudo Polakow ale i naszych zachodnich przyjaciol. Nie rozumiem w ogole, jakim prawem niemieccy chuligani przyjezdzaja do nas bezczescic NASZE swieto narodowe.
Wstyd bylo ogladac wiadomosci w ten weekend.
Zuzia..a czemu akwarela po soli malujecie? Jakies smaczniejsze te obrazki przez to sa?:)
U nas weekend byl wyjatkowo cieply ale pochmurny, dzis jest slonko ale i zimniej.
Wczoraj Dzien Ojca, mala byla u taty, synek sedziowal malym hokeistom a my byczylismy sie prawie do poludnia w lozku, zkawka i ksiazkami. Ja teraz pozeram "Sekretna corke" i oderwac sie nie moge.
Potem tez robilismy wlasna pizze, wyszlo nam 3 wielkie i 4 male wiec i na dzis zostalo..za to zapachy w kuchni..umm:) W sobote plazilismy po jakims rezerwacie, ok. 5 km w gore i w dol po lasach, bagnach i skalach polodowcowych..apetyt potem dopisywal, ze hej. Wczoraj tez las ale troszke polaczony z grabieza dobr panstwowych. Wykopalismy dwie malenkie choinki i jedna wsadzilismy do ogrodka a druga do donicy przed drzwi (zamiast tych zdechlych chryzantem). Lasowi nie ubylo, bo gesty jak nie wiem co no i to byly dziko rosnace choinki, nie zadna szkolka:)
Milego dnia i cieplych mysli:) Juz niedlugo swieta..:)))
witajcie przy poniedziałku- ja zaraz lece polować na jakieś fajne kozaczki, u nas zimno
Wik jak już kupisz te kozaczki to wstaw proszę fotkę do kafejki.
Ja tez szukam nowych. Problem w tym, ze właściwie potrzebuje dwie pary i mam dylemat czy kupić brązowe czy czarne. Chciałabym zostać jednak przy jednej parze. Może trafi mi się jakaś mieszanka. ![]()
No ja od dwóch lat szukam kozaków i ciągle zostaję przy starych
Nie mogę patrzeć już na czarne. Widziałam fajne bordowe, ale nie dość że obcas, to oficerki, a mnie się marzy zgrabny koturn i wysokość do połowy uda. Nie tracę nadziei i szukam
Wszystko w sklepach mamy, ale jak przyjdzie do kupna i okazuje się, że nie ma w czym wybierać.
Witam w poniedziałek po dłuuuuugim weekendzie
U mnie tak jak już pisałam....
- w piątek kinowo rodzinnie i koleżeńsko
- w sobotę jeszcze świętowałam imieniny
- w niedzielę jeszcze liczyłam na miły wieczór w towarzystwie znajomych, ale się nie udało, bo wyobraźcie sobie ,że zatrzasnęli sie w domu i jak juz mieli do nas wychodzić to nie mogli nijak drzwi otworzyć... Musieli dzwonić po pomoc zamkową i zanim ich otworzyli to było już późno... także grzańca sami piliśmy....
Poza tym trochę pracowałam( zaległe papiery) i generalnie trochę odpoczęłam, choć dziś już się znowu zmęczyłam....walcząc z uczniami.... BOże......
-
Mussuka, namalowałam córce pracę akwarelą na soli przyklejonej do kartki z bloku i ciekawa jestem co z niej dostanę....
Pani- artystka jakaś wymagająca, dałabym Wam zdjęcie mojego dzieła, bo nie było łatwo je stworzyć.... ale córka zabrała już do szkoły.... Cóż następnym razem....
Też chcę nowe kozaczki i kurtko -płaszczyk ciepły!!!! ![]()
Mam czarne kozaki - stare ale się trzymają
Drugie czarne na koturnie, ale krótsze do spodni
Fioletowe ( stłumione) zamszowe
a teraz chodzę w brązowych a la saszki...
No i mam jeszcze szare buty wiązanez przodu na grubym obcasiku, ale aż się boję je wyciągnąć , bo w zeszłym roku chyba strasznie je zjechałam....
No i jeszcze śniegowce mam - ale te to tylko na narty zabieram i ewentualnie na spacer z psem... ![]()
Jutro chyba wyciągnę te fioletowe ![]()
Katbe, Koma czy u Was też tak często rady są....???? U nas w listopadzie aż trzy i już w grudniu szykują się dwie , a potem w styczniu następne trzy ---o losie --- co tydzień do wieczora......
Mussuka-- z tymi choinkami to nie za ładnie
Hmmm, pizza -mniam - a Ty nie miałaś być na diecie....???????
U mnie dziś kurczak po hawajsku wg Knorra z ryżem i surówką z czerwonej kapusty własnoręcznie robionej....
A w szkole jadłam racuchy z owocami i zupę ziemniaczano- kiełbasianą + deser bita śmietana z galaretką i płatkami kukurydzianymi i herbatka do tego o smaku nieokreślonym ![]()
Mniam, mniam mniam winko grzane ![]()

Shot at 2011-11-14
A gdzie Wy jesteście??? ![]()
Chyba trochę udzielać mi sie zaczyna nastrój świąteczny.... ![]()
Chciałam dzisiaj posprzątać w niektórych szafkach , ale mi nie wyszło....
Może chociaż w jednej ogarnę... zawsze to coś.....
Na razie gotuję jajka na pastę z tuńczykiem..... wędlina bleeeeeee ![]()
Idę sobie, zawsze jak jestem, to nikogo nie ma.... ![]()
no dobra to pisze- szukałąm ,łaziłam i cóz................. własnie wszystko jest ale jak czegoś siepragnie to nic z tego. Mam kozaczki fajne brązowe taki długie do spódniczki więc teraz chciałam sobie czarne kupić i masakra.................................... łaziłam łaziłam i gdy już opadłam z sił kupiłam czarne ze skóry długie nawet fajne byłam w venziiiiii byłam gdzie tylko się dało a na koncu wlazłam do ccc i kupiłam kozaczki lasockiego no zobaczymy jak sie nosić będą. Ja mam tak że nie znosze kupować butów ciagle coś mi nie pasuje to kolor to fason to uwiera i tak ciągle coś
a kupiłam czarne bo zakupiłam sobie dużo kolorowych rajstopek wiec będzie fajnie
zuziu- ja też mam ciągle coś jak nie rady, to kursy czasami sie zastanawiam kiedy wreszcie pomieszkam sobie w domu???????????????????????????? a dla przypomnienia pracuję w przedszkolu
Kozaczki tez mam ale zawsze lubie cos nowego. Zaraz mi sie lepiej chodzi ![]()
Mam w roznych kolorach: czarne, morkie, bordowe, brazowe, bezowe i jakie tylko jeszcze ale potrzebuje jakies nowe i kropka.
Tylko, ze jak nie znajde tych, ktore kompletnie mnie rozbroja to nie kupie po prostu zadnych i bede chodzila w mojej starej "kolekcji"
O tym zarelku piszecie az milo. To tak jest czesto zimy. Napoje gorace, winko grzane i przyjemny wieczor. No tak, nawet zima moze byc atrakcyjna.
Dolaczam i ja do tego wieczoru z grzanym winem.
no to ja sobie wypiję piwko
ale w łikędzik sobie będę siedziała przed kominkiem i piła grzane winko, no i mrozy nie bedą straszne
No to pijemy grzane wino i inne trunki.... Zaraz sobie jeszcze zagrzeję, tylko najpierw pójdę szybciorem zmarznąć na spacerze z psem a potem będę się pogrążać w żałobie narodowej po Hance Mostowiak
![]()
Wik, wiem,wiem, ale myślałam,że to tylko w szkołach tyle tych atrakcji.... Pokaż kozaczki!!!! ![]()
Wik pochwal sie kozaczkami. Pusc fotke
Ja marze o takich:

No super kozaczki....
Winko mi się przygrzało....
Końcóweczka- od soboty wypiłam prawie sama całą butlę... W jakiś alkoholizm wpadnę chyba..... ![]()
Where are you???? ![]()
Kręci mi się w głowie i gadam do mojego po angielsku, a on nie rozumie ![]()
A jutro trzeba do roboty!!!!
Znowu Was nie ma.... A ja mam dziś dobry dzień na siedzenie na forum....
Niech zgadnę... robicie porządki świąteczne... ! ![]()

Shot at 2011-11-14
Bye!!! ![]()
Ja "bye" a gwiazda Komy zapłonęła!!!! ![]()
Wiem, unikacie mnie!!!! :0
Zuzia, co to za picie???
Przez 3 wieczory pijesz jedna butelkę wina? ![]()
U nas rad nie ma az tyyyyyle. Od 1 września była jedna:)
Wik, tez nie lubię kupować butów. To znaczy - lubię mięć nowe, ale kupuje wtedy, gdy mi cos wpadnie w oko, przez przypadek. Gdy wybiorę sie w konkretnym celu - nabycia butów drogą kupna - to na pewno nie kupię. Tez mi zawsze cos nie pasuje, nogi za grube lub koślawe, but niewygodny, fason beee....
Katbe, jak impreza? Gdzie jestes?
Czesc dziewczyny.Widze,że wy tu sobie wineczko pijecie ,a mnie dopadł szał sprzątania .Zawsze tak mam jak się denerwuje.Umęczylam się setnie,ale może pośpie dzis spokojnie.Kozaczki posiadam i owszem- zeszłoroczne czarne ze skóry, na grubej podeszwie i futrze-do pracy.Drugie kupiłam niedawno ,okazyjnie brązowe na dardzo wysokiej szpili.Kocham szpilki.Zrobiło się pózno więc życzę spokojnej nocy wszystkim .Dobranoc
Koma, daj mi namiary to złożę CV w odpowiednim czasie...., bo my nie wyrabiamy, do tego impreza za imprezą - teraz mamy dwie dla pół dzielnicy i z władzami .... Istne szleństwo...
Co ja gadam pół, dla całej ![]()
No , ale Wy pewnie uczycie , a nie kombinujecie jak KOŃ POD GÓRKĘ!!!! ![]()
Idę sobie, bo byków za dużo robię!!! PA!
Czesc dziewczyny.Widze,że wy tu sobie wineczko pijecie ,a mnie dopadł szał sprzątania
No mówiłam,że Wam się udzielił nastrój świąteczny ![]()
A ja nie posprzątałam tej nawet jednej szafki ![]()
No , ale Wy pewnie uczycie , a nie kombinujecie jak KOŃ POD GÓRKĘ!!!!
Tak, uczymy..:) Jesteśmy dobrą szkołą![]()
Imprez czy bógwico nie robimy dla dzielnicy, w ogóle mało imprez popisowych mamy, ale kontrolujemy wyniki nauczania, piszemy i wdrażamy programy...itd. a także mamy efekty wychowawcze - u nas chuligan nie popisze się, bo zaraz rodzice będą mieli kłopoty
Tacy sobie jesteśmy:))
A my robimy popisówy dla dzielnicy, co jest oczywiście wymysłem naszej władzy ... Same imprezy są ok, gdyby nie to,że muszą byc poprzedzone tysiącem prób, uczniowie tracą lekcje, rodzice nie robią rabanu, bo środowisko jest beznadziejne,a wszystko to prowadzi donikąd i dziwię sie ,że po kilkuletniej praktyce dalej to robimy i jest tego coraz więcej.... A wyniki???? nie napiszę....Tyle,że wiemy,że mamy je podnieść,ale w najbliższych trzech latach nic z tego nie będzie... jużto widac....
Generalnie jestem już tym zmęczona... Dodatkowo atmosfera pracy jest taka, że generalnie jak coś nie tak,to zawsze wina nauczyciela, rodzic zawsze ma rację, uczeń w zasadzie też, ludzie boją się cokolwiek powiedzieć ,bo najpewniej obróci sie to przeciw nim, masakra.....
Koma, a co Wy robicie tym rodzicom????
Mussuka-- z tymi choinkami to nie za ładnie
Hmmm, pizza -mniam - a Ty nie miałaś być na diecie....???????
bardzo ladnie..wygladaja super:) Zuziu, jak pisalam to jest wielki las i nie szbrowalismy z zadnej szkolki tylko z miejsca, gdzie tych iglaczkow tyle naroslo, ze jeden na drugim niemal siedza..taka dzika puszcza choinkowa. Mysle, ze wykopanie dwoch malenstw (bo one maja po jakies 20cm) nie uszczuplil az tak zasobow lesnych Finlandii..ponadto one rosna, bo sa z korzeniami, nie dobilismy ich a przesadzilismy:).
A co do pizzy..to ja ja pomagalam robic, bo to fajna zabawa ale jedli ja pozostali czlonkowie rodziny, ja musialam cierpiec w tych aromatach i wsuwac salatke:((
no to lezę do piekiełka czyli przedszkola
widzę, że mnie mała imprezka przy winku wczoraj minęła...
:)
dotarłam ze szkolenia dopiero po 20.00... ![]()
wykończona byłam
u nas też listopad zapakowany w pracy, że hej
cztery popołudnia mam zajęte na szkolenia
do tego jeszcze wywiadówka...
szkoda gadać!
Zuzia, współczuję.. z tego wynika, że w marnej szkole przyszło ci pracować...
ale takie też muszą być....
:D
a u mnie jesiennie... szaro i buro
kozaczki posiadam bordowe, beżowe i nieśmiertelne czarne
w najlepszym stanie są jasne, bo kupiłam w zeszłym roku na allegro (od Ryłki)
a najbardziej lubię bordowe, najbardziej zjechane... niestety (trza będzie wyrzucić)
poza tym w domu mam sajgon, bo mnie wciąż nie ma
dziś mam 2 godziny wolnego, bo potem próba... może coś uda mi się posprzątać
pozdrowionka...
:)
Detaliczny przedstawiciel handlowy firmy kosmetycznej stuka do drzwi jednego z domów. Otwiera dość młoda kobieta z dużym biustem. Wokoło biega trójka dzieciaczków.
- Czy mogę pokazać produkty? - pyta komiwojażer.
- Oczywiście.
Koleś wyjmuje towary i pyta mamuśkę, czy zna choć jeden z nich.
- Tak. Wazelinę. Często jej używamy z mężem.
- Oooo.... Do czego?
- Do seksu.
- Proszę pani, działam w tej branży już 9 lat. Do tej pory wszyscy mówili, że smarują wazeliną zawiasy. Ewentualnie łańcuch w rowerze. A pani tak bezpośrednio... Jak państwo tego używają?
- Normalnie. Smarujemy klamkę drzwi od sypialni, aby dzieciaki nie otworzyły.
....
:D .... fajnego dnia
ponadto one rosna, bo sa z korzeniami, nie dobilismy ich a przesadzilismy:).
A co do pizzy..to ja ja pomagalam robic, bo to fajna zabawa ale jedli ja pozostali czlonkowie rodziny, ja musialam cierpiec w tych aromatach i wsuwac salatke:((
No to jak tak z ta choinką to masz rozgrzeszenie ![]()
A z pizzą nie wytrzymałabym - podziwiam....
Katbe, no niestety muszą być i takie- może się odbijemy kiedyś trochę - ale myślę ,że to kwestia przynajmniej 5-6 lat ( jak się uda ...), bo wcześniej się nie zanosi....
Mamy tylko nadzieję ,że wcześniej nas nie zamkną..... ![]()
Ze szkoleniami to istne szaleństwo....
Ogarnąć się nie można....
Ja wróciłam i mam chwilkę, bo potem korki - jak ja tego nie lubię, ale kaska też jakaś wpadnie, więc trzeba znosić...
Jutro ta wielka popisówa w szkole,więc trochę stresu, choc ja prawie wszystkie zadania swoje wykonałam....
Bardziej namęczę się w grudniu, bo jestem odpowiedzialna za całokształt!!!
A i właśnie dowiedziałam się dziś ,że jeszcze mamy zajęte 2 soboty
A i właśnie dowiedziałam się dziś ,że jeszcze mamy zajęte 2 soboty
No to chyba zażądacie 2 dni wolnych:))
Albo przynajmniej wpiszecie jako "karcianki"?
Zuzia...u nas by to naprawdę nie przeszło.
Oczywiscie, że czasem ktos musi pracować w sobotę - konkurs jakiś...rajd...wycieczka...
Ale żeby tak często, jak u Ciebie??
Co to za imprezy macie co miesiąc?
Listopad - Święto Niepodległości, rozumiem...Z tym, że my mielismy wspaniały koncert muzyki patriotycznej. Przyszli muzycy z orkiestry kameralnej.
Grudzień - Jasełka: zazwyczaj robią maluchy, te aniołki i żłobki lepiej im pasują:)
Koma, no właśnie przyszli- zaśpiewali , zagrali i rodzice zapłacili tak byc powinno....
Ale nie u nas!!!! Nie chcę pisać tu ze szczegółami , ale święta niepodległości jako apelu czy czegoś w tym stylu u nas nie było ( i znowu refleksja mi się tu nasuwa, że dla swoich nie warto) . Za to zbawiamy wszystkich innych i trochę na inny też historyczny temat... Koleżanka dzwoniła do mnie ... Wyszła z pracy o 17.30... A ta , która to przygotowuje ( tzn występ) , bo tyrają wszyscy, organizacyjnie, wystawowo i dekoracyjnie od kilku dni nie sypia... A szefowej dziś nerwy puściły i była masakra podobno po południu, dobrze ,że się ulotniłam zgodnie z prawem...
W grudniu znowu warsztaty dla okolicznych szkół- a nasi out - do domu- no w końcu trzeba się promować, ha nie piszę więcej, bo jeszcze przypadkiem ktoś to przeczyta....
Karcianki wpiszemy sobie , ale pewnie i tak mniej niż faktycznie będziemy - konkursy rejonowe . Mam z godzinami zaległości ,bo zaczęłam od października, potem byłam niecałe 5 dni na zwolnieniu, potem szkolenia i wypadło mi tego trochę, i tak między nami trochę naginam , każdy tak robi ,ale nie mogę przesadzić!!!!
Jasełka też będą, a jakże, na razie jak mój mąż usłyszał o pomyśle na nie, to jak on jest poważny i poza tym różne rzeczy ode mnie słyszy, to aż kazał sobie powtórzyć ![]()
Idę dokończyć ogórkową, umyć włoski i potem pograżę się w dalszej części żałoby narodowej po Hance!!!!
P.S Korki mi dziś odwołali!!!
![]()
Ale sobie tutaj nauczycielkujecie. Ratunku!!!
Ja siedze przy winku, po ciezkim dniu w pracy. Siedze na kanapie, nogi do gory i totalny luz. Chyba sie upije. No nie za bardzo, bo jutro czeka mnie to samo. Popadlabym jeszcze w alkoholizm.
Pij , pij Jana !!!! Ja nie mam co!!!! ![]()
Jasełka też będą, a jakże, na razie jak mój mąż usłyszał o pomyśle na nie, to jak on jest poważny i poza tym różne rzeczy ode mnie słyszy, to aż kazał sobie powtórzyć
Napisz, co! Napisz koniecznie! Jak nie tu, to na PW lub maila. Ciekawa jestem, jakie to kwiatki potrafią wykwitnąć w głowie dyrektorskiej lub jakiejś innej mdrej inaczej.:)
Jana, szkoła to fajny temat - codziennie coś innego. Tu się z ludźmi pracuje, ludzikami nawet - fajnie jest;)
Żałoby narodowej nie noszę po Hance, bo serialu nie oglądam.
Kiedyś oglądałam, ale wnerwiało mnie jak diabli - nie lubiłam większości postaci, a także aktorów te postacie grających.
Gdy odeszła Mucha, to juz całkiem przestałam oglądać.
ja właśnie oglądam m jak miłość
Katbe dobry kawał
:):)
Wik m jak miłość oglądałam jeszcze do niedawna ale teraz mam inna antenę i niestety nie mogę.
Czy Hanka (chyba tak nazywa się ta blondyneczka) wróciła do męża?
Ja już bym tego nie zrobiła. Chyba nie po takiej zdradzie!
witajcie...
:)
ja niestety nie oglądam "M jak miłość" stąd moje zdziwienie o prawie żałobie narodowej.. ![]()
oglądam za to "Przepis na życie"..
:)
ostatnio mam kilka zaległych odcinków
nadrobię, jak mi czas pozwoli
a czasu wciąż mało.. ![]()
dziś znowu siedzę w pracy do wieczora
pogoda jesienna, zimno jak diabli
zjadłam obiad, wypiję kawę i gnam dalej
ale widzę, że wy tez tak samo zajęte...
:D
pozdrowienia
Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro.
- Skąd jest to cygaro? - pyta.
- Nie wiem - odpowiada żona
- Pytam: skąd jest to cygaro!?
Na to głos z szafy:
- Z Hawany, idioto!
...
:D ...
Kawał jak zwykle suuper ![]()
Też nie oglądam M jak Miłość. Jak na początku nadawania nowego filmu wiem, że to ma być tasiemiec to nie oglądam. "Przepis na życie" na razie jest Ok oby tylko nie powstał z niego tasiemiec. Pogoda typowo barowa, dobra na wyjście do kina, wybieram się na jakiś ciekawy film jak sójka za morze. Marzę o horrorze lub thrillerze, jak ktoraś z Was była na czymś takim w kinie i się podobał to napiszcie.
Trzeba pomalu myśleć o prezentach pod choinkę, bo nie lubię kupowania w ostatniej chwili na lapu capu. Teraz jest czas na wybadanie co kto by chciał i gromadzić zapasy w szafach. To na razie :0 ![]()
no nie!!
sama tu siedzieć nie będę....
wreszcie mam trochę wolnego, a tu nic do poczytania..
zlitujcie się..
:D
no właśnie!
co tam zaplanowałyście w kwestii prezentów pod choinką?
Gosia, obudź się!!!
albo lepiej zrób jakieś badania...
:) ... nie zamierzasz chyba spać do wiosny...
:D
Cześć, Katbe:)
Prezenty choinkowe? No co Wy??
Nie jestem tak zapobiegliwa, aby juz je kupować.
W pracy roboty dzis miałam po pachy i tak planuję jutro i pojutrze. Bez jakiegoś szczególnego zadowolenia oczywiscie.
Jestem.... Wróciłam.....
Jedna impreza z głowy....
Potem obradowaliśmy do wieczora ![]()
Jutro znowu cały dzień w robocie.... teoretycznie do 18.30, ale może uda mi sie urwać wcześniej...
Gotuję rodzinie na jutro spaghetti i generalnie potem zbieram się do łóżka....
Ja miałam przed chwilą niezapowiedzianą wizytę koleżanek..
:D
a z pracy wróciłam przed 19.00
norma w listopadzie
idę zrobić sobie drinka...
chcecie?
Jestem.... Wróciłam.....
Jedna impreza z głowy....
Potem obradowaliśmy do wieczora
Jutro znowu cały dzień w robocie.... teoretycznie do 18.30, ale może uda mi sie urwać wcześniej...
Cześć. Jesteś politykiem?
Politykiem "w robocie"??
Oni do roboty to tylko przychodzą po kasę.
Zuza pracuje - jak każdy normalny człowiek.
Katbe, dzieki za drinka - właśnie kolega - małżonek tez mi zrobił:)
Politykiem "w robocie"??
Oni do roboty to tylko przychodzą po kasę.
Zuza pracuje - jak każdy normalny człowiek.
Katbe, dzieki za drinka - właśnie kolega - małżonek tez mi zrobił:)
Źle zrozumiałem, bo Zuzia pisała o obradach... Stąd zapytanie.
A ty pracujesz w jakim zakresie? Mogę zapytać...
Ps. Emotka w avatarze zastanawia... heh
Źle zrozumiałem, bo Zuzia pisała o obradach... Stąd zapytanie.
A ty pracujesz w jakim zakresie? Mogę zapytać...
Ps. Emotka w avatarze zastanawia... heh
Politycy nie obradują - politycy kombinują, jak tu ugrać najwięcej:)
W jakim ja pracuję "zakresie"??
Najwazniejszym, oczywiście!
Biegam - stąd emotka. Szybko biegam!
A Ty przyszedłeś pytać czy pogadac?
Katbe, dzieki za drinka - właśnie kolega - małżonek tez mi zrobił:)
fajne te nasze małżonki...
:D
też dostałam
Zico, masz alergię na polityków?
To nie to forum.. ![]()
Zico...a co Ty masz taki sexistowski napis?
Jak kobieta nie chce, to jej nie zdobędziesz. Zdobędziesz, jak to ONA chce. Zapamiętaj.
Jak kobieta nie chce, to jej nie zdobędziesz. Zdobędziesz, jak to ONA chce.
ale to można zrozumieć jak się ma tyle lat , co się ma...
:D
my to wiemy...
Zico...a co Ty masz taki sexistowski napis?
Jak kobieta nie chce, to jej nie zdobędziesz. Zdobędziesz, jak to ONA chce. Zapamiętaj.
Nie mam alergii, nawet się interesuję polityką, mam swoją partię od lat.
Napis nie sexistowski, ale na pewno coś w nim jest...
Hmm, najtrudniejsze ale i najciekawsze, by Ona właśnie chciała. A to zależy już od mężczyzny. ![]()
Dziewczyny jaka żałoba narodowa? Pomóżcie, bo nie jestem w temacie
Czytam własnie książkę o papieżu Janie Pawle II, która napisał niemiecki dziennikarz Andreas Englisch.
Przeczytałam ja już po niemiecku i teraz czytam po polsku.
Jest bardzo interesująca i powiem tez zaskakująca, bo nie mówi tylko o jego swiatobliwosci ale o człowieku. O zabieganym i wiecznie o wszystkich myslacym człowieku.
To jakby reportaż dziennikarki; szybki i zajmujący.
Prezenty na święta? No oczywiście już tez o tym myśle. Jeszcze nic nie kupiłam ale mam już poważne plany. Tak chodzić kilka dni przed i wybierać na siłe z już poprzebieranych rzeczy to nie lubię.
Hmm, najtrudniejsze ale i najciekawsze, by Ona właśnie chciała. A to zależy już od mężczyzny.
Jasne!
Musi być inteligentny i koniecznie dowcipny. Nie może byc upierdliwy i nudny. .....itd, itd
Jana - śmierć Jana Pawła II oglądałem na obczyźnie w gronie czeskich znajomych. Tylko ja i pewna czeszka - Mirka, zwróciliśmy uwagę, reszta imprezowała sobie. Wiesz to człowiek zwykły, zabiegany ale najgłębszej wiary i niezwykły - znał 27 języków - a kto z normalnych ludzi zna choć 10...
Koma5 - a ty czym zaciekawisz mężczyznę? Na co by zwrócił uwagę w Tobie...
Strony Poprzednia 1 … 302 303 304 305 306 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026