Mussuka napisał/a:Katbe, dzieki za piersi w porach
będzie wam smakowało...
:)
miłego weekendu
:)
jemu zawsze piersi smakuja;) w porach czy bez:))
dobra, lece po ten zapas wina na weekend:)
Pozdrawiam Was wszystkie i slonca duzo zycze:)
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 296 297 298 299 300 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Mussuka napisał/a:Katbe, dzieki za piersi w porach
będzie wam smakowało...
:)
miłego weekendu
:)
jemu zawsze piersi smakuja;) w porach czy bez:))
dobra, lece po ten zapas wina na weekend:)
Pozdrawiam Was wszystkie i slonca duzo zycze:)
Podobne tematy
kurna !!! wlasnie odebralam, post od moderatorki ktora oficjalnie mnie ostrzega - musze wam to tu napisac bo pekne - tak naprawde to mam ochote odpisac moderatorce bardzo nieladnie ale sie przymkne, to moze jeszcze mnie nie zbanuja ..po dwuch postach off topick dostalam to :
'Dopiero co oficjalnie zwróciłam Ci uwagę na off-top, a już widzę kolejny post, który nic merytorycznego do wątku nie wnosi. Niniejszym otrzymujesz zatem oficjalne upomnienie.'
a przy trzecim mnie zbanauje albo co ?
dodam ze ten drugi post napislam "niechcacy" bo ona i ja pisalysmy nasz posty w tym samym czasie wiec nie widzialam jej upomnienia ...sila "wladzy" jest wieksza niz ktokolwik przypuszcza
nawet jak to tylko dotyczy "wladzy" na forum ...
wrazie co ( jakby mnie zbanowal i za ten post ) to na mojej stronie sa mozliwosci kontaktu ze mna ....
Strasznie mi sie to nie podoba
![]()
jestem nowa rok przed 50 mam dola zwiazanego z choroba jestem po 6 chemiach a kolejne przedemna
kurna !!! wlasnie odebralam, post od moderatorki ktora oficjalnie mnie ostrzega
Gosik, policz do 10-ciu... proszę
takie ich prawo
bądź grzeczna, bo my cię tu potrzebujemy...
:)
Witaj Jolu!!
Fajnie, że do nas trafiłaś... ![]()
Przykro mi, że masz doła i musisz się zmagać z jakimś cholerstwem...
:(
na to pewnie nic nie poradzimy, ale możemy cię rozśmieszać, pocieszać, przytulać...
:)
chcesz?
Zapraszamy na pogaduchy...
napisz coś więcej o sobie
Każdy tu kiedyś był nowy...
:D
Katbe licze i cicho siedze - bo mi by bylo szkoda by bylo tu nie bywac
tyle ze mnie wnerwia bo "niegrzeczna" moge byc, ze tak powiem, niechcacy
a tego typu ostrzezenia to, tak naprawde naduzywanie prawa
moderator powinien pomagac i zawracac" ze zlej drogi" a nie ostrzegoac i banowac... ale niektorzy maja chcice na wladze, a ze nie moga innaczej wiec wyzywaja sie na forach
Witaj Jolu - napisz cos wiecje - pozdrawiam i zapraszam do rozmow z nami ![]()
Witaj, Jolanto...
Okropne choróbsko:(
Zostań tu z nami i pisz sobie, co Cię gniecie.
Fajne przepisy - szybkie i o smakach, które lubię (por, majonez, serek, WINO!)
Juz wiem, co będzie u mnie na obiad w przyszłym tygodniu.
W następny piątek mam gości - wczesna kolacja pożegnalna (albo późny obiad) związana z wyjazdem mojego synka i jego narzeczonej.
Niestety, niewiele będe miała czasu na przygotowanie czegos pracochłonnego, bo mam zawalony tydzień.
Pomożecie?
Ma być elegancko, ale szybko:)
Może ten kurczak na porach na danie ciepłe...a poza tym?
Chcę zrobić cos nowego...
Pomożecie?
Ma być elegancko, ale szybko:)Chcę zrobić cos nowego...
kochana..
:) ... mówisz i masz
zrób brokuły z fetą i migdałami
Składniki
- brokuły
- 4-5 łyżek oliwy z oliwek
- kilka kropl octu balsamicznego
- łyżeczka musztardy
- 1/2 łyżeczki miodu
- pieprz
- 3-4 ząbki czosnku
- odrobina gorącej wody
- płatki migdałowej opakowanie sera FETA Light
- sól
Brokuły gotujemy na parze, ale żeby nie były za bardzo miekkie. Z oliwy, octu, miodu, musztardy, czosnku i pieprzu robimy sos, żeby nie było grudek rozprowadzamy go dosłownie odrobina gorącej wody. Brokuły dzielimy na mniejsze cząstki. Płatki migdałowe prażymy na suchej patelni z solą. Układamy na półmisku brokuły, na nich pokrojony w kosteczkę ser FETA, polewamy sosem i posypujemy prażonymi migdałami. Rewelacja.
link wysłałam na maila....
:)
kiedy ostatnio nie miałam czasu dodałam kostki serka typu feta (takie gotowe sie kupuje)
Dzięki, zapisałam sobie:)
Cześć w końcu weekendowo, ale ,żeby nie było za pięknie to trochę papierów mam na te 2 wolne dni....
Skoro tak wszystkie chwalicie tę niemiecką zupę Katbe , to zrobię ją na przyszły weekend, bo niestety teraz poczyniłam już zakupy i właśnie piekę udziec indyczy z suszonymi morelami i daktylami...
Do tego będą kluski śląskie - ha - mrożone na wagę z carrefoura - bardzo dobre wychodzą- polecam- jak nie próbowałyście...
A i jeszcze będę gotować zupkę fasolową ![]()
A!!!!! Właśnie skojarzyłam ,że Wy tu w części ze Śląska , a ja tu do Was z mrożonymi kluskami śląskimi wyskakuję ![]()
Maugosha, ja tego CIN CIN -to całkiem sporo wczoraj obaliłam i zaraz sobie jeszcze naleję - bo muszę odreagować ....
A na których wątkach Ty tak szalejesz???? Muszę Cię namierzyć ![]()
Katbe, Twoje piersi w porach też zrobię na pewno, tylko sęk w tym ,że moje dziecię zaraz będzie marudziło ,że jakieś pory jej się plączą i że sos niedobry... Ja to muszę takie proste dania robić, tego udźca też będę musiała wygrzebać z owoców !
Witaj Jolu i wpadaj!!!
chetnie zwami zostane jestem dos pogodna osoba mam meza dwie corki 21 lat i18 rodzina mnie wspiera ale wiekszosc czasu jestem sama w domu lub w klinice.pozdrawiam Was
witaj Zuzka...
:)
a ja właśnie wypiłam sok z dwóch cytryn, bo zaczęłam cos kichać po południu...
:D
to Marzenki sposób
liczę, że mnie nie rozłoży
te piersi mozna przecież zjeść bez porów... ![]()
niech Młoda nie wymyśla
chetnie zwami zostane jestem dos pogodna osoba
to świetnie!
optymiści szybciej zdrowieją...
:)
A propos tych klusek - to prawdziwe śląskie jadłam tylko raz u koleżanki w Sosnowcu...
Choć podobno Sosnowiec to nie Śląsk tylko Zagłębie Śląsko -Dąbrowskie - czy coś pomieszałam????
Pamiętam,że jak mój tata powiedział do mojej koleżanki ,że "u Was tam na Śląsku..." to bardzo się oburzyła i twierdziła,że ona nie ze Śląska tylko z Zagłębia... ![]()
Ale mrożone kluski bardzo dobre
O!
Piję ORANGE CIN CIN !!! ![]()
no i mamy łikędzik fajnie, fajnie........................
Witam nowe i stałe bywalczynie ![]()
trochę tego nadrukowałyście nie wszystko przeczytałam więc nie bardzo jestem na bieżąco.
W tym tygodniu miałam trochę wolnego ale goniło mnie przeziębienie i migrena a właściwi jej początek więc nafaszerowana tabletkami głównie spałam a do pracy chodzić trzeba .Za to opuściłam cały tydzień zajęć w szkole ale po południu to myśli nie byłam w stanie zebrać a co dopiero mówiąc o nauce .
Teraz czekają mnie zaliczenia z niektórych przedmiotów więc weekend muszę przeznaczyć na naukę i oczywiście pracę ale tylko w sobotę.
Szczeniaczki podrosły i dokazują po całym mieszkaniu są takie słodkie że szkoda mi je oddać ale 4 piesków na 2 pokojach nie da się utrzymać a do tego rano nikogo prawie nie ma w domu no chyba że mam wolne albo jestem po nocce a do tego jeszcze kocisko no istne zoo.
Co do klusek robię sama ale kupnymi też nie gardzę lubię gotować ale ostatnio mam na tę przyjemność coraz mniej czasu .
Witajcie babolki i nowe kobitki ![]()
Witaj Jolu i głowa do góry. Znam to uczucie, bo przeszłam to samo. Będzie dobrze, zobaczysz. Wierz w to!!!
Katbe widzę, ze podbijasz nasze serca i podniebienia talentami kulinarnymi. Ta zupa wspaniała. Ja jej nie zrobiłam ale moja siostra i tak sobie dzisiaj podjadalam mhm palce lizać. Dzięki ![]()
Malgosiu a ty mnie martwisz! Co się dzieje? Trzymaj się dziewczyno, bo tu znikniesz i już się nie odnajdziemy. To by była katastrofa. Jaka masz stronę? Napisz tez sojego maila ok?
I mówisz, ze córka zaczęła grać na gitarze? Fajnie, ze lubi muzykę i chce grać. Ty wiesz; ja kocham muzykę i uwielbiam jak ktoś gra na instrumencie.
O przeziebieniach lepiej nie piszcie, ok? Ja cały czas zalewam się herbata z cytryna i imbirem i powiem wam, ze się trzymam i zauważam siłe witalna u mnie. Może to od tego imbiru. Ponoć jest bardzo zdrowy.
Nie mam pojęcia, jak smakuje imbir...
Jakieś ciasteczka imbirowe jadłam, ale w herbacie??
Idę jutro na poszukiwania zimowej kurtki/płaszcza.
Czarno to wiszę:(
Koma, jak pójdziesz szukać zimowej kurtki/płaszcza to pewnie wrócisz z milionem innych rzeczy ale bez kurtki/płaszcza!!!
Wszystkie najlepsze moje ciuchy kupiłam przypadkiem ![]()
Coraz bardziej nie mogę doczekać się zupy Katbe!!!
Imbir nie dobry- kiedyś w przypływie rozpaczy próbowałam go rzuć w ramach przeciwmigrenowych, ale nie pomogło!!!
Może gdybym to robiła systematycznie przez dłuższy czas dałoby jakiś rezultat
Imbir trudno określić. Najlepiej kupić mały kawałek korzenia imbiru, pokroic go na plastry i dać do herbaty. Ona ma wtedy ładny aromat i jest trochę ostra.
Koma, życzę powodzenia w zakupie kurtki. Ja jak zacznę od kurtki to potem kończy się ten zakup tak, ze przychodzenie do domu nie tylko bez niej ale jeszcze z butami i torebka.
O Jana, to masz tak samo jak ja ... Widzisz!!!
Tyle ,że ja niestety ostatnio muszę się ograniczać, bo córka mnie spłukuje ciuchowo
No właśnie gdzie jest moja córka?????? Już prawie 21.00 , a jej nie ma - weekend poczuła i dorosła się zrobiła.... ![]()
Hej dziewczynki!
Poczytałam Wasze posty i zrobiłam się strasznie głodna. Ale pyszności opisujecie! I ta niemiecka zupa, i zapiekanka z czerwonym winem, i ten kurczak z porami. Rany! A ja już zaplanowałam i zaczełam robić coś innego na wekeend. SZKODA. Podajcie jeszcze przepis na jakieś łatwe i smaczne ciasto.
katbe nic Ci nie będzie, cytryny naprawdę pomagają, Jeśli jutro nie będzie lepiej, to rano i w południe wypij jeszcze po dwie lub po jednej. Grypy na 100 procent nie będzie.
Zdrowia życzę
U mnie jutro pomidorowa z ryżem i schabowy z ziemniaczkami pieczonymi. Ale wasze przepisy też wypróbuję.
Witajcie dziewczyny!
Życzę przyjemnej soboty i zdolności kulinarnych.
Ja dzisiaj jestem zwolniona z obowiązków kuchennych, bo przejął je mój mąż. A to z tej przyczyny, ze będzie u nas kurczak czyli rosół i na drugie pieczone piersi i udka. Trzeba więc k pokroic te bestie i to jest własnie to czego ja się nigdy nie tkne brrrrr
Wczoraj były u mojej córki koleżanki (8 sztuk) i zrobiły sobie na kolacje ser pieczony i do tego bagietki. Ale pachniało jedzonkiem a w domu było gwarno i wesoło.
Jana ja do niedawna też nie mogłam kroić kurczaka, strasznie źle mi się to kojarzyło, z jakąś operacją itp. Brzuch mnie bolał jak to robiłam. Jakąś fobię pewnie miałam.No ale przeszło na szczęście. Raz się przełamałam i problem zniknął
. Dobrze, że masz męża "czasowego". Gonię do pralki, mam masę prania.
Witajcie kobitki:)
widzę,że wczoraj było bardzo kulinarnie...to ja może podam przepis na ciasto ktore właśnie się piecze i jest rewelacyjne...
SERNIK BEZ SER Ciasto: 1 kostka margaryny 1/2 szkl cukru 5 żółtek 3 szkl mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia Wszystkie składniki zagnieść. Małą kulkę zamrozić a resztę rozłożyć na blachę. Na ciasto wyłożyć pokrojone w kostkę brzoskwinie z puszki Masa: Białka ubić z 1 szkl cukru, po ubiciu dodać 2 budynie śmietankowe(na 0,5 litra mleka), dodać 2 duże kubki ukwaszonej śmietany 18% i sok z 1 cytryny. Na brzoskwinie wylać masę i zetrzeć ciasto z zamrażalnika. Piec 40 minut w temp. 180 stopni
Miłej soboty,ja czekam na powrot męża z trasy,mamy zaplanowany bardzo relaksacyjny weekend:)Pozdrawiam.
do tego sernika dobra jest też mieszanka tropikalna ale bez ananasa bo niestety jest on za twardy,można też dodać budyń kokosowy zamiast śmietankwego:)
o... wpadam na kawę, a tu juz ciastem pieczonym pachnie.....
:D
Alicja, jak duże te kubki ze śmietaną? Odczytaj z opakowania..
:)
Mam podobny przepis, ale z serem z wiaderka
najlepszy sernik, jaki mi się ostatnio udało jeść to był.... z mlekiem w przepisie
jak mi się uda namierzyć, to wam zapodam, bo sama mam ochotę go zrobić
ja jeszcze nie wiem, co będzie na obiad
muszę zajrzeć do lodówki... zrobić porządki przed zakupami i wymyślić coś... z tego co tam znajdę..
:D
resztę zupy małż wziął do słoików i do pracy (zamrozi sobie i jak nie będzie w domu obiadu, albo jak nie będzie mógł przyjechać, to ma jak znalazł)
z nosa mi nie leci....
:)
samopoczucie w miarę ok
wypiję jeszcze jedną cytrynę
Rozprawa sądowa.
SĘDZIA: Czy przyznaje się pani do zabicia męża?
OSKARŻONA: Zabicia?To była raczej eutanazja, akt łaski.Od wielu miesięcy obserwowałam, jak mój mąż, całymi dniami, objadając się,wegetuje przed telewizorem,a tego wieczoru, podczas transmisji meczu, wyraźnie poprosił, a nawet krzyczał, bym mu pomogła.
SĘDZIA: A co konkretnie powiedział?
OSKARŻONA: Strzelaj k****, strzelaj!
...
:D .... miłego dnia
u mnie piękna pogoda
ja wczoraj tez winak sie napislam a dzis mnie ciut glowa boli
ale cierp cialo jak sie chcialo - znowu cos ciezko znosze wina ...ale sie nie daje i pije
Alicjo - ten sernik wyprobuje juz jutro - dzis musze zakupic skladnik bo nie wszystko mam w domu ... A tak apropo to nie wiem czy pislam ze bede piekla chleb na zakwasie i zakwas wlasnie mi sie kwasi - stoi juz cztery dni ale jakos tak malo ma babelkow ...poczekam jeszcze z jeden dzien ..
a Ty gdzie w tym czasie przebywasz?smile w piwnicy u sasiadow czy na spacerek chcac, niechcac, wychodzisz?smile)
Na szczescie gitara to nie bardzo glosny instument
gorzej by byl jakby chciala sie na tabce nauczyc grac
A na których wątkach Ty tak szalejesz???? Muszę Cię namierzyć smile
No wlasnie Zuziu ja nie szaleje
dlatego mnie wnerwilo zachowanie moderatorki
a namierzyc nie mozesz bo wszystko jest pousuwane ...
Jaka masz stronę? Napisz tez sojego maila ok?
adres stony mam w podpisie a tam na stronie jest mail a nawet czat jakby sie chcialo na zywo pogadac
Kadbe ja mam przepis na sernik z mleka - kiedys tylko taki moglam tu robic, bo bialego sera tu nie ma - teraz tylko w lidlu moge cos do bialego sera kupic wiec robie taki "kombinowany" sernik ale mi przypomnilas o tym z mleka i zaraz ide wygrzebac ten zapomniany przepis
![]()
Małgosiu, jak fajnie widzieć cię w dobrym nastroju...
:)
ja juz po porządkach lodówkowych
właśnie wstawiłam pasztet do piekarnika
a może to pieczeń rzymska?
sama nie wiem...
pomieliłam wszystkie resztki mięsne, mięso z rosołu, co czekało na nie wiem na co w zamrażalniku
do foremki i się piecze
do środka dałam resztę jakiejś mrożonki warzywnej... zobaczymy
nienawidzę wyrzucać jedzenia!
mam nadzieję, że będzie to zjadliwe.....
:D
teraz lecę się zaprzyjaźnić z odkurzaczem
Koma, udały ci się zakupy?
a ja sobie siedzę i piszę scenariusz do pracy bo w czwartek mam hospitację, gotowac nie umiem wiec pewnie kanapeczkę sobie zjem , młody poszedł z kolegami na miasto za oknem zimno wieczorkiem na winko do znajomych jakoś łikedzik leci.
Hej, ja też ogarniam mieszkanie i siebie, a za dwie godziny na spacerek....
Oczywiście już od rana sobie trochę popracowałam....
Jeszcze obiadek- kluski śląskie -mniam.... ![]()
Weekendy powinny trwać - no nie wymagajmy za dużo - przynajmniej 3 dni
![]()
A na wieczór mam Orange CIN CIN
![]()
Wik , dla mnie to hospitacje są NO USE!!!
Wiadomo,że na co dzień tak się nie pracuje, bo człowiek zwariowałby....
Nie mówię ,że gorzej, ale bez tych wszystkich ciągłych metod super aktywizujących, technologii komputerowej na każdej lekcji i tym podobnych fajerwerków.... Niestety dyrektorka też biega na moje lekcje dość często- może tak się składa, a może celowo...
Mnie to przestało wzruszać!!! ![]()
Zmieniłam avatarka , ale wciąż jest ten sam , tylko jakoś kształt zmienił
Idę ogarnąć kuchnię ![]()
ja chyba tez zrobie sobie kluski slaskie jutro bo mnie naszla ochocta , no cchyba ze pojade do polskiego sklepu i kupie gotowe - wogole musze pojechaci i znowu zakopic pyzy , kluski slaskie, pierogi .. ja nie pamietam kiedy ostatni raz jadlam pierogi z miesem ...mlask mlask ja to wogole nie umiem zrobic
musze do mamy na obiad pojechac ![]()
Zuziu avatarek masz nowy - piekna jesien sobie wstawilas
![]()
Maugosha, mi się nadal wyświetla ten stary- tylko jakiś zniekształcony
mnie sie tez tak spoczatku robilo jak zmienilam avatar ... pozniej sie jakos samo zminilo , to pewnie i ty niedlugo zobaczysz ta swoja jesien ![]()
tak sobie siedze i ogladam samochody - mam ochote kupic nowy samochod - no nie nowy tylko "lepszy uzywany" bo moj zaczyna rdzewiec w oczach i nawet jak jest fajny to go nie bede ani reperowac ani czyscic z tej rdzy - za miesiac ide na taki coroczyn przeglad i zobacz co mi powiedza jak nieprzejdzie i dede musial reperowac to go oddam na szrot i kupiesobie inny
wlasciweue to ja bym chciala zemy cos w nim znalezli i zebym "musiala" kupic nowy samochod
bo tak to jaos szkoda mi kasy i roboty na zmiane samochodu ![]()
Naprawde b. kulinarnie u nas.
Dajcie mi prosze jakis latwy przepis na sernik. Moze miec duzo jaj ale malo tluszczu. Mam tutaj taki fajny twarog i wielka ochote na sernik. Wiedenskiego nie bede robila, bo jest za duzo roboty i za tlusty. Zlitujcie sie dziewczyny i podajcie cos latwego. Dzieeeeekuje.
Jade zaraz z moja mlodsza kupic jej buty, bo ma same takie lapciaki a te niekiedy przemakaja. Dzisiaj ladna pogoda to mozna je nosic ale jak pada to nie za bardzo. A na Ugg mnie nie stac niestety.
Przy okazji troche z nia znowu pogadam na neutralnym terenie w jakiejs kawiarence i bedzie fajnie. Lubie te wypady na miasto z moimi corkami ![]()
Dzisiaj przjdzie jej chlopak i przedstawi sie mojemu mezowi. Ma stracha przed nim he he. Ma tez miec, bo moj jest zwariowany na tle swoich panienek i dalby nawet w zeba jak by co. Serio.
Zrobilam sie wiec na bostwo, bo piekna pogoda, bo mi sie chcialo, bo ide z corka jak z broszka na miasto, bo przyjdzie ten chlopak i go bardzo lubie, bo ide wieczorkiem z mezem na kolacje. Tylko ja i on. I bedzie fajnie
Zuziu z avatarka wnioskuje, ze juz wydobrzalas. Superowo. Ale trzymaj sie i pij cytrynke. Imbiru nie musisz dorzucac ale moze dla poprawienia systemu immunologicznego wezmiesz jedna lyzke stolowa soku z aloe vera. Ten gdzie pisze 99,9% aloe. Bardzo poprawia stan ogolny i odpornosciowy. Zapomnialam o nim na jakis czas ale po analizie tego dlaczego ja ostatnio czesto jestem przeziebiona lub mam grype, doszlam do wniosku, ze od roku nie biore aloe i kto wie moze dlatego nie mam nic co broniloby mnie przed tymi swinstwami.
piszę scenariusz do pracy bo w czwartek mam hospitację, gotowac nie umiem wiec pewnie kanapeczkę sobie zjem ,
Staropolskim obyczajem podejmij gości chlebem i solą, wówczas Twoja kanapka będzie ucztą:)
No nie nikogo nie ma ....
Piję swoje orange Cin cin sama!!!
Do czego to doszło???? ![]()
Jesienny spacer zaliczony, potem wylądowałam w CH na fastfoodzie,,, ![]()
I Cappuccino...
Kupiłam sobie 2 kredki do oczu Inglota ![]()
I teczkę z 6 przegródkami... Może będzie mi się bardziej chciało!!!
Zerkam na Mam Talent, ale jakoś kiepsko mnie wciąga....
Mąż jest o mnie zazdrosny, dzwoni ( 4 nieodebrane) i mówi " tylko mi się tam za innymi mężczyznami nie oglądać" !!!! O)
Barti, urzędujesz na forum, ale nie łapię Twojego komentarza... Może za dużo wypiłam.... ![]()
Śpicie czy balujecie????
Jana , a gdzie się ten sok z aloesu kupuje???? Wygląda jak syrop.... W aptece?????
Nie miałam Internetu przez większość dnia - zajęłam sie telewizją, czytaniem, sudoku...
No i w mieście byłam - kupiłam kurtkę.
Tylko w chałupie nie miałam natchnienia robić...
No i w mieście byłam - kupiłam kurtkę.
Tylko w chałupie nie miałam natchnienia robić...
Masz dobre wyczucie.
Przesadnie uporządkowane mieszkanie, traci swoje ciepło, przytulność i nie zachęca do swobodnej egzystencji......................................... jak u siebie w domu.
Już Cię lubię:))))))
Witam przy niedzieli
U mnie czyste niebo i racze będzie ładna pogoda. Ostatnio nie mogę na nią narzekać.
Nachodzilam się wczoraj za butami z córka ale nic nie było co by jej się podobało i pasowało. Oczywiście nakupowalysmy jeszcze to czego nie miałyśmy w planie jak to zwykle bywa a za butami rozejrzymy się w necie.
Wieczorem przyszedł jej chłopak i poznał się z moim mężem. Ma u mojego dużo punktów, bo chłopak pomimo ferii, które są tu teraz od rana do wieczora pracuje na statku tzn pomaga w przygotowaniu go do następnego rejsu. Inni na jego miejscu wyleguja się do obiadu a wieczorem wychodzą.
Wczoraj zrobiłam jeszcze sernik i muszę się pochwalić : znakomity ![]()
Zuziu Aloes kupuje się najczęściej w aptece i są rożne butelki. Możesz tez zobaczyć w Rossmanie, bo u mnie tam własnie są tańsze i to znacznie.
witajcie...
:)
u mnie jeszcze nie widać jaka będzie pogoda, bo mgła nie zeszła do końca
Jana, sernik z jakiego przepisu? Kolacja romantyczna udana?
u mnie cisza jeszcze, reszta śpi...
wczoraj oglądaliśmy z małżem "P.S. Kocham cię"
generalnie małż nie przyłącza się do babskich filmów, ale chyba było mu zimno i wlazł do wyrka
grzecznie wytrwał do końca i stwierdził, że film niezły
mnie też się podobał
Zuzia, a twój gdzie wybył, że go nie było?
Koma, jaką kurtkę kupiłaś? Dawaj chociaż opis... albo zdjęcie...
:D
Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjną kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie.
W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da.
Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego.
Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?
...
:D .... pozna swój swego
miłej niedzieli...
leniuchujecie dziś?
Ano , byłam wczoraj w Rossmanie i zostawiłam tam kupę kasy....
Katbe, to nie mój wybył- tylko ja wybyłam, a on wydzwaniał do mnie jak ze s****** ! ![]()
A ja czytałam kiedyś P.S. Kocham Cię... Wczorajszy film przegapiłam.... Ogólnie to nie mam czasu na TV.
Włoski muszę sobie ufarbować!!!! Nie cierpię tego ! I mam stos prac do sprawdzenia!!!!
Zawsze obiecuję sobie robić to w tygodniu, bo mnie psychicznie to wykańcza w weekend i nigdy mi nic z tego nie wychodzi ![]()
Zmykam do kuchni, łazienki i do zeszytów!!!
Aha, kupiłabym sobie jakiś kurtko płaszczyk nowy albo co.... ![]()
Koma, pokaż swój nabytek!
Dziewczyny do tego sernika "bez sera" dodaję budyń z torebki (sypki) czy udotowany na mleku? Jakoś nie mogę skojarzyć.
Dziewczyny do tego sernika "bez sera" dodaję budyń z torebki (sypki) czy udotowany na mleku? Jakoś nie mogę skojarzyć.
wydaje mi się, że sypki (to taka mąka przecież ziemniaczana)
a ja zrobiłam sobie domowe SPA
tak mnie naszło po tych wczorajszych postach Jany, jak się na bóstwo uskuteczniała... ![]()
peeling, maseczka na włosy, na dziób, balsamowanie..
teraz tylko makijaż i jadę na urodziny do mamy
no i na obiad miałam piersi na porach a do tego kolorowy makaron polany sosem cytrynowym...
wszystko razem pysznie smakowało
polllecam...
fajnej niedzieli wszystkim...
:)
Katbe napewno bylo dobre
a ja dzisaj nic nie gotowalam,bo koniec koncow pojechlam na wycieczke ,pogoda byla cudo, trzeba korzystac, bo to ostatnie podrygi
Jechalam Österlen to takie miesce na wybrzezu u nas byla tam gdzie jest szwedzkie "stoneheige" sliczne miejsce bo wysoko polozone nad morzem - a ze pogoda byla ladna, a miejsce wysoko polozone wiec oko siegalo bardzo daleko i moglismy patrzec ,nie tylko na morze z gory ale i cala okolice
A tu macie Ale stenar czyli kalendarz sloneczny w ksztalcie statku ...
Slonko ![]()

Na takim czyms latali - wlasciwie to nie wiem co to - nie wygladalo to "niebezpiecznie" jak niektore lotnie - siedzieli sobie ludzie w takich "siedzonkach" i nie byli wysoko nad ziemia, znacz czasem normalnie dotykali nogami do ziemi - czy go "boku" gorki ktora sie wznosila tam nad brzegiem morzaa - wygladalo to sie tak ok, ze sama moglabym sprobowac

w niektorych miejscach morze wywalilo roslinki ktore smierdzialy przeokrutnie - gorzej niz nawoz na polach w okolicy mnie ![]()

poprzednie zdjecia zmniejszyly mi sie za badzo - teraz ciut wieksze wklejam ![]()




Pięknie tam masz, Maugosha...
Zlituj sie jednak, bo nie wszystko rozumiem...
Na przykład tego:
mozna bylow i wdziec jak wyskok to lezey
????
To po norwesku? fińsku?? szwedzku czy chińsku?
uch ...sama nie wiem po jakiemu to wyszlo
Jakies skruty myslowe w polaczeni z niechlujstwem czy czyms i wychodza takie glupoty - najgorzej ze czytajac sama, to co napisze to nie widze tego
zwlaszcza jak telefonicznie pisze ...
Mialo byc ze miejsce jest wysoko polozone i mozna bylo widziec daleko ..daleko ...bo bylo ladne pogoda ![]()
no i juz poprawilam ![]()
Oj działo sie tu przez weekend, oj działo. Ja zrobilam sobie wolne od komputera, gdyż stanowczo za dużo przy nim siedzę w pracy. No cóż czasy się zmieniły przez te 20 lat jak zaczynalam przygodę z pracą w biurze. Kiedyś był jeden komputer na dzial, teraz dochodzi to tego , że są dwa komputery na głowę ![]()
Chciałam podzielić się przepisem na super szybkie ciasto, przygotowanie to dosłownie parę minut, pieczenie godzinka. Oto on:
Szarlotka sypana
Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka kaszy manny
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
? kostki masła mrożonego
cukier waniliowy dla zapachu jak ktoś lubi
1 kilogram jabłek (antonówki, renety - najlepiej)
? kostki masła z zamrażalki
cynamon
Wykonanie:
W misce wymieszać mąkę, cukier, kaszę mannę, proszek do pieczenia i cukier waniliowy.
Pergaminem wyłożyć spód średniej tortownicy, nasmarować masłem, po czym równomiernie rozsypać na dnie połowę, powiedzmy - tego przygotowanego proszku.
Obrać jabłka i zetrzeć na grubej tarce, wyłożyć do tortownicy.
Na jabłka, które posypujemy cynamonem, rozsypujemy resztę proszku i na samym wierzchu układamy jedno przy drugim cienkie plasterki masła(osobiście trę masło na tarce o grubych oczkach).
Można też zrobić warstwę sypanego, potem jabłka, znowu sypane, jabłka sypane i na końcu tarte masło.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (grzałka górna i dolna) i pieczemy około godziny. Wierzch musi być dobrze zarumieniony i chrupiący. Wyśmienity na gorąco
Znalazłam zdjęcie to tego przepisu. http://mojewypieki.blox.pl/2010/09/Szarlotka-sypana.html
pozdrawiam
maugosha cudne widoki, można spacerować i spacerować. Zdradź tajemnicę, gdzie jest tak pieknie. Gdzie ty mieszkasz?
U mnie też jest ładnie, no ale nie tak.
Jak tam dziewczynki samopoczucie w poniedziałek? Wypoczęte?
w niektorych miejscach morze wywalilo roslinki ktore smierdzialy przeokrutnie - gorzej niz nawoz na polach w okolicy mnie
Masz przyjemność doświadczyć, to wszystko w każdym wymiarze a niestety tutaj <net>można sobie wyobrazić ten zapach .... bo to co uchwycił kadr jest niezapomniane ...:)
pzdr ![]()
Jak tam dziewczynki samopoczucie w poniedziałek?
Średnio.,,
Nosiło mnie coś od rana, w pracy ten i ów tego doświadczył. Potem było lepiej, ale licho nie spi - dostało się mężowi.
Teraz jestem juz w domu i muszę gdzieś spożytkować energię, która mnie roznosi - wstawiłam obrusy (bo mam gosci i ani jednego obrusa czystego), może nawet umyję okno w salonie...
generalnie małż nie przyłącza się do babskich filmów, ale chyba było mu zimno i wlazł do wyrka
a generalnie to gdzie on spi?:) na balkonie?
donosze niniejszym, ze piersi w porach (po naszemu w gaciach:) zostaly przyrzadzone jak nalezy i wchloniete prawie natychmiast:) Dzis gotujemy z pozostalosci porow (chyba zanadto zaszalalam i caly krzak wykupilam:) zupe porowa i zrobie jeszcze te salatke z brokulow, fety i migdalow. Przepisy katbe masz rewelacyjne:))
Jutro bladym switem lece do Wroclawia, ach:( i znow 3 dni bez moich Miskow ..ale za to jaki fajny bedzie weekend po powrocie;)
Zapisalam sie do fryzjera niedaleko hotelu i zrobie sobie ze dwa kolory pasemek, co tam, w koncu to jesien i ma byc kolorowo!:) Jak u Zuzi w avatarze.
Marzena wszedzie sa sliczne miejsca nalezy je tylko dostrzec
a ja mieszkam na polodniu Szwecji ![]()
Kicz witaj i dzieki za mile slowa dotyczace mojej fotografi
Koma a obrusy ciezkie do prasowania masz? wogle to krochmalicie obrusy i maglujecie na blaszke? wiecie, czasem mi brakuje tutaj takiego magla prasujacego - zimne sa i ja magluje ale to nie to samo - no i tradycyjenie, obiecuje sobie ze jak kiedys do polski pojade to sobie kupie taki maly, prasujacy magiel - no i oczywiscie nic mi z tego nie wychodzi ![]()
A i chce sie zapytac gdzie sa te piersi na porach - Katbe przepis - bo mi umknelo
a saladke z porow z feta to i ja sobie zrobie tyle ze bez migdalow ![]()
Ide zaraz do pracy ale jakos mi sie niechce - dziwne, co ?
![]()
maugosiu, piersi znajdziesz tutaj:
http://www.wielkiezarcie.com/recipe20025.html
i te salatke tez znajdziesz na tej samej stronie, ona ma brokuly nie pory:) I wyglada wspaniale)
magiel mozesz sobie zamowic pewnie w sklepach internetowych, u nas sa takie:
http://www.netanttila.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?storeId=1444&productId=711046&shopId=10007&compartmentId=10057&categoryId=3172939&catalogId=1444&ddkey=ProductDisplay
ale drogie (jak widac) i niestety wielkie. A ja pralni z domu sobie nie bede robic, wiec wszystko zalatwiam zelazkiem. Krochmal rzadko, tylko do jakichs lnianych serwet.
No i koniec pracy. Zleciało niewiadomo kiedy. Szkoda tylko, że tak pochmurno. Trzeba teraz pomyśleć, co do roboty w domu, no i zająć się czymś pożytecznym.
Pozdrwiam Was Dziewczynki
witajcie kochane..
:)
u mnie też poniedziałek od rana dość nerwowy
obudziłam się za późno (czekam już na dodanie tej godziny, bo coraz ciężej mi wstać)
w pracy harówka niemiłosierna
dzieciaki po weekendzie nie do opanowania...
:(
trudna rozmowa z rodzicem...
teraz po obiadku odpoczywam przy kawie
z przyjemnością pojadę wreszcie na moją jogę, bo nie byłam 3 tygodnie
Gosiu, cudne zdjęcia.... wymarzone plenery na spacery
Ja nic nie krochmalę od dawna, wymieniłam pościel i obrusy na takie, które można przeprasować nie męcząc się wcale (pościeli nie prasuję tylko równo wieszam)
a generalnie to gdzie on spi? smile na balkonie?
generalnie ma w salonie drugi telewizor
generalnie ma nie przeszkadzać w oglądaniu babskich filmów
cieszę się, że wam smakowało Mussuka....
:)
brokuły też są wyśmienite, tylko ja nie daję tak dużo czosnku do tego sosu (daję max 2 ząbki)
brokuły też są wyśmienite, tylko ja nie daję tak dużo czosnku do tego sosu (daję max 2 ząbki)
ja lubie dania "koszerne" wiec czosku nie zaluje;) najwyzej to ja pojde do salonu spac, hi hi.
Teraz zegnam sie i do piatku:)
do miłego Mussuka.....
:)
Pewien dżentelmen odwiedził seksuologa i prosi go o radę w następującej sprawie:
- Od 7 miesięcy moja małżonka straciła zupełnie zainteresowanie do seksu ze mną... co mam robić?
- Drogi panie, najlepszym rozwiązaniem będzie, gdy pańska małżonka mnie odwiedzi, proszę ją skłonić do wizyty u mnie.
Po kilku dniach małżonka przychodzi do seksuologa i w końcu wyznaje prawdę:
- Panie doktorze, od 7 miesięcy mam świetnie płatną pracę i aby się nie spóźnić, muszę się codziennie w ostatniej chwili decydować na taksówkę. Gdy dojeżdżam do celu, stwierdzam, że nie mam pieniędzy i wtedy taksówkarz mówi: Droga Pani albo zaraz dzwonię po policję albo... no wie Pani.... No i muszę z nim na szybko zrobić numerek, a to z kolei powoduje, że się spóźniam do pracy a wtedy mój szef mówi: Droga Pani albo wpiszę Pani zaraz naganę za to ciągłe spóźnianie albo... no wie Pani...., No i z nim też numerek, czasem dwa. To powoduje, że wychodzę późno do domu i aby zdążyć mojemu mężowi przygotować na czas obiad muszę wziąć taxi i historia się znowu powtarza... Tak więc sam pan rozumie, że nie mam już ochoty na seks z mężem, prawda??
- Oczywiście proszę Pani - potwierdza doktor - i moja rada jest taka: albo powiem to wszystko mężowi albo... no wie Pani...
......
:D:D .....
Dziewczyny, wreszcie dopadlam do mojego kompa. Pisanie z komorki juz mnie doprowadzalo do pasji. Dobrze, ze mam te mozliwosc ale to wnerwia i trzeba uwazac na bledy, bo wskakuja wyrazy, ktore same ukladaja sie ze wlownika. Dlatego Malgosia robi tyle bykow, bo niekiedy, na takim malym ekranie nie mozna tego zauwazyc.
Malgosiu piekne zdjecia! Powiedz mi tylko prosze co to sa za kamnienie na tej jednej fotce?
Maja ten przepis jest bardzo interesujacy. Wydrukuje sobie go i zrobie w niedziele. Teraz pora na szarlotki, bo jesien ![]()
W pracy tez bylo tak o la la. Duzo roboty. Ludzie wnerwieni. Co chwile nie zgadzaly sie papierzyska celne. Do szalu ... ale wybrnelam. Nie ma co, daje sobie rade.
Dzisiaj nawet mlodsi koledzy powiedzieli, ze ja pracuje na rowni z nimi i nie mam problemow z moim wiekiem. Oni nie byli zlosliwi. Mamy po prostu kilka takich "starszych pan", ktore wierzcie mi nie nadaja sie do takiej szybkie roboty, gdzie trzeba reagowac na wielu frontach i o niczym nie zapomniec. No i oni mnie z nimi porownywali. Tylko kto wie; moze ja za rok czy dwa tez wpadne w taka melancholie.
Znalazlam w internecie fajna stronke z dobrymi przepisami. http://www.malacukierenka.pl
Tutaj znalazlam takie ciasto: 
Składniki na dużą blachę:
? kg mąki
300g masła
150g cukru pudru (według uznania, ja dodałam 100g)
2 torebki cukru waniliowego
2 żółtka
2-3 łyżki śmietany
2 kg jabłek
100g cukru (według uznania, jak jabłka są słodkie, to w ogóle można nie dodawać cukru)
3 łyżki cukru pudru do posypania
masło do wysmarowania formy
Mąkę posiekać z masłem i cukrem pudrem. Dodać żółtka, śmietanę i jedną torebkę cukru waniliowego. Siekać przez chwilę, następnie szybko zagnieść ciasto i włożyć je do lodówki na 30 min.
Blachę wysmarować tłuszczem i posypać mąką. Połowę ciasta zetrzeć na tarce o dużych oczkach wprost na przygotowaną blachę. Kruszonkę lekko przygnieść do formy.
Jabłka umyć, obrać , oczyścić z gniazd nasiennych i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Ułożyć starte jabłka na kruszonce (trochę odsączyłam jabłka przed nałożeniem na blaszkę) i posypać cukrem, jeśli jabłka nie są słodkie. Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta.
Piec 45-50 min w 180oC. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem wymieszanym z torebką cukru waniliowego.
Ten wydaje mi sie latwy.
Co wy z tymi ciastami !!! ja sie przeciez odchudzam !!
Ale taaaaak bym zjadla teraz kawalek takiego dobrego ciasta
Mussuka taki magiel to ja mialam - ale to zimny magiel - nie prasujacy i takiego tu nie chce .. ale odkad przestalam prasowac, krochmalic i t d ( jaku u Katbe
) to mi i specjalnie magiel nie potrzebny ale mam pare obrosow z Pl lnianych cudnych i niestety nie daje rady zalatwic ich zelazkiem - zbieram do kupy i oddaje do pralni
a za link dziekuje duzo tam recept ...
Jana te kamienie to wikingowski kalendarz sloneczny ![]()
nie wiem czy bedzie widac to zdjecie :
witajcie...
:)
padłam wczoraj jak sznita
na jodze miałam otwieranie barków, stanie na rękach, mostki..... jeszcze mnie bolą mięśnie
tak to jest jak sie ma miesiąc przerwy...
:D
Gosia, moja mama miała kiedyś taką elektryczną prasowalnicę
taki mały magiel
możesz spróbować coś takiego zdobyć
twoja edukacja.... rewelacja
pewnie warto ten kalendarz zobaczyć na własne oczy...
:)
dziś tylko dowcip, bo spieszę do pracy...
Do sypialni wchodzi mąż i znajduje tam żonę z jakimś facetem. Jest tak zaskoczony, że nie może powiedzieć słowa. Stoi jak wryty patrząc na łóżko, a następnie wzrok jego zatrzymuje się na ścianie gdzie wisi pokaźnych rozmiarów obraz z "jeleniem na rykowisku".
Tak! - przebiega mu przez myśl - teraz widzę, że to k*rwa portret przodka
.....
:D:D .... miejcie fajny dzień
Alicja, jak tu zaglądniesz to ponawiam pytanie z soboty
Jakiej wielkości kubki/pudełka śmietany do tego sernika bez sera?
a w szarlotce sypanej ma być 2 razy po 3/4 kostki zmrożonego masła?
bo przy tym maśle w przepisie mam jakieś krzaczki....
:D
(Maja, to do ciebie.... please)
u nas cieplutko ........................ fajnie sie zrobiło
Strony Poprzednia 1 … 296 297 298 299 300 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026