Katbe, a co zrobiłaś z pracą?????
wykorzystałam wolne za "zieloną szkołę"...
:) .... pisałam już
jutro z nowymi siłami
podobno dzieciaki dały popalić... dyrekcji....
:D
i z tego się cieszę, przynajmniej będzie wiedziała o czym mówię ... ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 292 293 294 295 296 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Katbe, a co zrobiłaś z pracą?????
wykorzystałam wolne za "zieloną szkołę"...
:) .... pisałam już
jutro z nowymi siłami
podobno dzieciaki dały popalić... dyrekcji....
:D
i z tego się cieszę, przynajmniej będzie wiedziała o czym mówię ... ![]()
Podobne tematy
wolne za zieloną szkołę.... ??????????? Jestem w szoku!!!!!?????????/
Przeprowadzam się do Twojej miejscowości i szukam pracy ![]()
Bo czuję,że nas tutaj robią w balona ![]()
Ja muszę córkę odwieźć na dworzec we wtorek i mogę sie z 15 minut spóźnić na pierwszą lekcję i już czuje ,że z tego się zrobi mega problem....
Ale p********** , ostatnio przyjęłam postawę, że jak potrzebuję wyjść , to oświadczam to, a nie pytam się,czy mogę i przynosi to lepszy skutek , bo przecież nie nadużywam ( w zeszłym roku zdarzyło mi sie 2 razy - raz montowali mamie kuchenkę i chciała ,żebym była i nie dało rady innego terminu skoordynować ,bo potem szły już szafki, a drugi raz miałam pogrzeb wujka.... ) A jak pytam,to właśnie robi się mega problem.... Ale to wiąże się z różnymi zawiłościami, o których może Wam kiedyś napiszę, a także pokazywaniem ,kto tu ma władzę....
Mimo wszystko ![]()
przecież byłam w pracy dwie soboty i dwie niedziele
za to ci nie płacą, tylko dostajesz wolne do wykorzystania
takie są przepisy...
:)
wszędzie!
Katbe! Witaj podróżniczko!
Pięknie, że jesteś
Zaraz zrobi się ruch w kafejce.
My tak trochę sobie tutaj skrobałyśmy ale ponieważ pogoda radykalnie się zmieniła to zachciało nam się trochę ziewać, lenić i chorować.
Ja psikam i prycham na całego. Jutro bedą mnie w pracy wszyscy unikać. No i bardzo dobrze, bo będę miała spokój. Najchętniej to bym co niektórych z premedytacją zaraziła, bo działają mi na nerwa.
Moja córka spakowana i cieszy się, bo pozwoliłem jej chłopakowi u nas nocować. Oboje chorzy i zakatarzeni i tak zakochani, że aż miło patrzeć. Gołąbeczki ![]()
Z tym spaniem to oczywiście wyjątek, bo trzeba wstać o 4-tej rano i jechać do autobusu na 5-tą a jego rodzice na delegacji.
Moje gołąbeczki bardzo to cenią i grzecznie poszły do góry.
Ja trochę się jeszcze odprężę przy książce, którą dostałam na urodziny i pójdę tez spać, bo nocna będzie bardzo krótka.
Jana, a córcia ile ma lat - bo nie wiem....
Katbe- a soboty, niedziele... to rozumiem.... Ale u nas i tak byłoby to zrzucone na dobrą wolę nauczyciela....
Nie wypłacili nam ponadwymiarówek za wrzesień jeszcze , ciekawe kiedy to zrobią????
A Mussuka ani zerknie do nas w weekend!!!
Dziewczyny jak po weekendzie? Pogoda nie zawiodła, ślicznie było. Odpoczęłam jak mało kiedy. A Wy? Szkoda tylko,że niedziela jest tak krótka. Znowu tydzień ciężkiej pracy. Pozdrawiam
Kadbe witaj i fotki dawaj ... ja cie chetnie naucze jak je wklejac
fajnie ze juz wrocilas..
Marzena u nas tez byla sliczna pogoda.... a jutro mam wolne ..lubie miec wolne w poniedzialek bo tydzien sie jakis krotszy wydaje ![]()
Ale tu pustki !!!! wracajcie dziewczyn bo nudno bedzie ![]()
A wogole to gdzie jest Ewa z ta lisa forumowiczek? ma ktoras z nia kontakt?
dobrze by bylo miec numerek gg czy skypa ...to w internecie jest nie dobre ze czesto z niczego traci sie kontakt z fajnymi ludzmi ...
Jana ty kiedys pisalas ze mi wyslalas cos na skypa? ale ja nie dostalam
sprobuj raz jeszcze alebo podesli na priv skypowy nick to moze ja sprboje ...
A ja dzisiaj wolnai beztroska - jade w miasto moze wydam troche grosza - znaczy wydam ale mam nadzieje ze nie tylko na zarlo ale i zakupiec cos fajnego zeby mi sie dobry humorek utrzymal dluze
zajrze pozniej - moze ktos tu dotrze i cos naskrobie ![]()
maugosha my dzisiaj zapracowane kobitki. Fajnie Ci, że masz wolne; no i możesz zrobić wypad na zakupy. Nie każdy ma takiego farta. Tylko pozazdrościć. Kup coś fajnego! I oczywiście napisz co kupiłaś.
Pozdrawiam.
A Mussuka ani zerknie do nas w weekend!!!
Ani zerknie, bo w weekend mowie komputerom i budzikom NIE!:) Chociaz w te sobote musialam zerwac sie juz o 8.30, bo na 10-ta musielismy stawic sie z mala na tej przedkomunijnej katechezie. Bedzie ich jeszcze 4 a potem jakis egzamin, spowiedz, proba generalna i sama Komunia. Pozniej juz tylko bierzmowanie i mam swiety spokoj z dzieciarnia i ich duchowym ukierunkowaniem;) Az do malzenstwa tudziez kaplanstwa, ale to mi chyba nie grozi;))
W sumie to fajny byl ten sped dzieciakow, przyszlo ich sporo wiec i rodzicow nowych poznalismy. Ksiadz Rafal tak ladnie "prosil" ochotnikow do zorganizowania dzieciom poczestunku w czasie przerwy na lunch, ze dla swietego spokoju zglosilismy sie na "juz teraz" tak z biegu, my i jeszcze jedna para z Polski, i mamy dzieki temu swoja panszczyzne odrobiona:) Pogoda byla piekna wiec w czasie czekania na malolatow polazilismy po parku i pozniej jeszcze troche nad morzem.
W sobote i wczoraj pogoda zachwycala sloncem, jesien kolorami a termometr straszyl jakas nieludzka temperatura, w okolicach
+ 7. Aura idealna na lazenie z kijkami po okolicy, nawet mala dolaczyla do nas ze swoimi kijkami narciarskimi i tylko narzekala, ze te jej strasznie "ciukaja" na asfalcie, bo takich gumowych butkow nie maja jak te nasze. Obiecalam, ze jej kupie prawdziwe kije jak naprawde wciagnie sie w te spacery.
Poza tym weekend jak kazdy: troche leniuchowania w lozku, czytania z kawa pod nosem, potem troche sprzatania, troche gotowania :ubaw mialam, bo mi mala Gessler w domu rosnie, sama utlukla 16 kotletow schabowych a nastepnie je solila, pieprzyla, w jaju i bulce taplala ..a wczoraj po 2-godzinnym spacerze 3 sztuki wrabala bez zajakniecia, az jej sie uszy trzesly:). Ogrodek tez zmienil wystroj z letniego na jesienny czyli miejsce wiszacych nad tarasem koszy kwiatowych zajely latarnie (czy jak to sie zwie) ze swiecami, lezaki i poduchy poszly na strych a grill pojechal do magazynku, szopy, pomieszczenia dgospodarczego? Kurcze nawet nie wiem jak sie takie cos nazywa po polsku:(.
Za to za oknami salonu mamy aktualnie prawdziwy zwierzyniec, bo do tych, zawieszonych na Bartku, karmikow ptasich przychodza sie stolowac rowniez wiewiorki a i jez pare razy przespacerowal sie tez nieopodal rozsypanych ziaren. Ptactwa co niemiara wiec mozna jesc sniadanie i obserwowac jaki rejwach robia. Normalnie w ornitologow sie zamieniamy;)
Dzisiaj siapi, wieje i jest byle jak wiec idziemy poplywac. Na basenie, nie w jeziorze. Tak to tylko zahartowani Finowie potrafia, nawet w przereblu.
Katbe, czy juz sie zaaklimatyzowalas ponownie w klimacie srodkowo-europejskim?:)) Lepiej pospiesz sie, bo my Wam zaniedlugo chlodem znad Skandynawi powiejemy;) w Laponi spadl pierwszy snieg:
http://www2.liikennevirasto.fi/alk/kelikamerat/C1452401101354.jpg?random=1318244448 - zdjecie sprzed godziny:)
a zaklad przegralam: w sklepach JUZ pojawily sie lampki choinkowe a w Lidlu slodycze swiateczne: paranoja!
objazdówki super ............ TEZ POLECAM
hej, hej ....
:)
w pracy to dzis nie wiedziałam, gdzie mam ręce włożyć...
ale jakoś poszło
zimno u nas, wietrznie... dobrze, że mi małż w kominku napalił.... fajny chop..
Kadbe witaj i fotki dawaj ... ja cie chetnie naucze jak je wklejac
no to super!
wiem, że masz dzis wolne to poproszę cię o dokładną (krok po kroku) instrukcję na mojego maila
nie będę musiała wtedy szukać jak to się robi
z góry dziękuję....
:)
Mussuka, liczę na ciebie w kwestiach pogody bardziej jak na prognozy.... ![]()
Już dziś byłam w pracy w lekkich, krótkich kozaczkach i dwóch swetrach.....
:D
Powoli pochowam letnie ciuchy, no cóż...
kawał, może nie z górnej półki....
Chłopak poznał się z dziewczyną. Długo spacerowali, zwiedzali różne miejsca. W końcu chłopak mówi:
- Może pójdziemy do mnie do domu?
- Po co?
- Cóż, poczytamy książki, posłuchamy muzyki...
- A co, bez tego ci nie stanie?!
....
:D .... fajnego dnia
Katbe zaraz robie opis i wysylam ...a ja zakupilam wlasnie cztery poduszki do soffy dwa koce i taki skorzany "kosz" na gazety ...i stalam tam w tym sklepie i patrzylam sie i patrzylam ..i patrzylam - pomacalam tez z pare razy , ale nie kupilam ...ale moze kupie ... taki stolik 
no tak sobie mysle ze moze bym go sobie kupila.... swieczek na nim poustawiala ... kupilabym moze jeszcze jakis piedulki w indiska i by bylo fajnie?
Ale nie wiem ... jeszcze wkazdym razie - moge pomyslec i tak mi tego nie wykupia ![]()
A u mnie deszcz caly dzien pada i jak sobie pomysle ze na polnocy sniezy to i tak sie ciesze ze dzeszcz ...no bo wkoncu moglo byc gorzej ![]()
Maugosha, wysyłaj Katbe ten opis- bo czekamy na zdjęcia.... ![]()
Coś Koma się nie ujawnia...
Ja pakuję córkę...
jejku , kupiłam jej 400 koron czeskich- bo nie miałam więcej kasy przy sobie i nie wiem czy nie za mało.... to niby 74zł - ale w końcu będą w tych Czechach 2 razy...
trudno ,najwyżej sobie wymieni już na miejscu... Niech sobie radzi....
Wik , a byłaś na jakichś objazdówkach??? pochwal się ! ![]()
Mussuka, to nas śnieg będzie atakował z dwóch stron... Bo 2 dni temu przypruszyło w Zakopanem... ![]()
Maugosha, super stolik, ale na moich salonach muszę unikać wszelkich zbędnych sprzętów, bo zagraciłabym się dokumentnie....
Niestety nie mam miejsca na wszystkie te śliczne gadżety.... ![]()
no byłam wielkanoc objazdówka chorwacja super było
i obiecuję sobie że raz w roku taką zaliczę wszystko pieknie zorganizowane
a ja pod kocem na dworze szaro buro ponuro leje wieje liście lecą masakra
pierwsza próba wklejenia zdjęcia

nie do końca wiem, jak mi sie to udało
ale nie podoba mi się ten napis na dole
pewnie nie mam na to wpływu
wpadnę jeszcze później...
:)
a ja pod kocem na dworze szaro buro ponuro leje wieje liście lecą masakra
Wik nie masakra tylko zwyczajna jesien

Kadba juz cos widac a to dobrze ... jestes na dobre drodze . to co wkleilas to ne koniecznie twoje zdjecie to moze byc miniaturka twojego zdjecia dlatego masz tam wielkosc zdjecia ktore wkleilas.... A ja zaraz bede ogladala film tylko zalatwie z corka zeby wziela psiacha na ostatnia przechadzke
pale wlasnie w domu duzo swiec waniliowych i jakos mi nie przeszkadza pogada za oknem, a kolezanka na facebook juz otworzyla grupe dla tych ktorzy lubia "przygotowywac" sie do swiat bn. znaczy robic kartki , dekoracje i t d w temacie swiat ...
wczesnie zaczela
ja jeszcze poczekam .. zaczne troche pozniej ale swiece juz pale bo to jakos tak milo ![]()

ale jaja...
:)
nie jest źle

to plaża... prawie karaibska, tylko bez palm
biały piasek... woda jak szkło... i pomyśleć, że byłam tam w czwartek
to wyspa Antipaxos...
:)
cudna fotka katbe !!!
Grautluje Katbe, ze udalo Ci sie wkleic zdjecie ![]()
Ja tego niestety nie potrafie. Malgosiu napisz jeszcze raz jak wkleilac tego swojego psiaka. Prosze o opis step by step. Dziekuje (bo ja troche przyglupawa w tych sprawach)
Jestem chooooooooooora i ide jutro do doktora.
Bardzo pasuje do wyobrazen Brzechwy o chorej zabie:
Pewna żaba Była słaba, więc przychodzi do doktora i powiada, że jest chora.
Doktor włożył okulary, bo już był cokolwiek stary.
Potem ją dokładnie zbadał, no, i wreszcie tak powiada:
?Pani zanadto się poci, niech pani unika wilgoci.
Niech pani się czasem nie kąpie, niech pani nie siada przy pompie.
Niech pani deszczu unika, niech pani nie pływa w strumykach.
Niech pani wody nie pija, niech pani kałuże omija.
Niech pani nie myje się z rana, niech pani, pani kochana.
Na siebie chucha i dmucha, bo pani musi być sucha!?
Wraca żaba od doktora, myśli sobie:
?Jestem chora, a doktora chora słucha, mam być sucha - będę sucha!?
Leczyła się żaba, leczyła, suszyła się żaba, suszyła, aż wyschła tak,
Że po troszku została z niej garstka proszku.
A doktor drapie się w ucho: ?Nie uszło jej to na sucho!?.
wkleiłam jeszcze jedno kobitki na poprzedniej stronie... ![]()
Gosia, dzięki!
chyba sie naumiałam
na pewno wkleję jeszcze jakieś jak tylko małż zrobi ze zdjęciami porządek, bo mamy ich ok 1000 ...
:D
na razie mam kilka na swoim małym netbooku
no to ja cos przegapilam czy jak? Tzn, opis jest na stronie poprzedniej? juz szukam...
Juz wiem; poslalas Katbe na maila. Do mnie przyslij prosze tutaj, bo moj mail nie dziala. Dzieki serdeczne.
Jana moge skopiowac to co napisalam do Katbe tyle ze nie wiem czy to akurat to jej pomoglo wkleiac zdjecia ![]()
Jana, na poprzedniej stronie są dwa zdjęcia, bo edytowałam post
instrukcję dostałam od Gosi na maila
na pewno ci też wyśle
jesteś przeziębiona?
to wyciśnij 2 cytryny i wypij sok....
:D
la matko Katbe piekne wszystkie te zdjecia.....lato w pelni a tu taka szaruga ...nagle moje waniljowe swieczki stracily na wartosci
![]()
to nasze jachty...
:)

Katbe super !!!
Jana wyslalam ci na maila to samo co Katbe ![]()
Piekne zdjecia!!! Super zabawa!
Kto jest kto na tym zdjeciu z dziewczynami?
Malgosiu, nie mam maila. Nie dziala. Wyslij tutaj. Please.
w centralnym miejscu MY...
:)
Czyli mlode, sympatyczne i dobrze wygladajace grono nauczycielskie. Gratuluje i milo Was zobaczyc ![]()
Jana, żeby było jasne dla ciebie....
Ja jestem ruda, a Koma blond
Malgosiu, nie mam maila. Nie dziala. Wyslij tutaj. Please.
prosze uprzejmnie :
-Zarejstruj sie tutaj:
http://imageshack.us/
***
"zaba" co prawda pozwala wklejac zdjecia niezarejstrowanym ale lepiej
zarejstrowac sie bo potem jak dojdziesz do wniosku ze nichesz wiecej
"pokazywac" tego czy owego zdjecia to go mozesz usunac. Jako nie
zarejestrowana nie mozesz usuwac wklejonych zdjec
- jak juz jestes zarejstrowana i zalogowana to mozesz zaczynac wklejac fotki
pod upload klikasz na browse .
jak na to klikniesz to otworzy ci sie okno , w ktorym mozesz poszukac swoich
zdjec ktore masz w komputerze.
Jak juz znalazlas to zaznacz te zdjecia ktore chcesz wkleic - "zaba" pozwala
na wklejanie od jednego do kilku zdjec na raz...
Add tags (optional): mozesz ominac
Nie musisz zmniejszac zdjec !
Jesli wiesz, ze masz duze (duzo kb -albo nawer Mb) to pod okienkiem Add
tags malymi literami masz napisane :
Image resize: i tam przy strzalce mozesz wybrac wielkosc zdjecia -
na forum jest dobra wielkosc 320x240 ( dosc male ale ok) albo wieksze
640x480
-Jesli nie masz duzych zdjec w komputerze to wybierz do not resize
-jak juz zaznaczylas ewentualnie to klikasz na niebieski "przycisk"
upload now
i czekasz az sie zaladuja
***
i to pierwsza czas wklejania zdjeci ( byc moze ze juz ja znasz ale
opisalam na wszelki wypadek
)
Pozniej w zaleznosci od ilosci zaladowanych zdjec, otworza ci sie rozne
okna - a poniewaz ja nie wiem, jakie akurat ci sie otworzy, to pokieruje
cie innaczej :
w gornym (zoltawym) pasku na gorze ekranu ,najedz myszka na my
images a pozniej po otworzeniu sie meny wybierz my imageshack
otworzy sie okno z miniaturkami wszystkich twoich zaladowanych zdjec. Przy
kazdej miniaturce sa malutkie ikonki - kliknij na ta pierwsza z niebieska
literka i - otworzy sie okno z informacja o zdjeciu. W tym oknie wybierasz
obcje "forums" kopiujesz i wklejasz bezposrednio na forum...
Powodzenia Jana ![]()
Katbe jeszcze raz napisze ze cudne zdjcia - chodz troche sloneczka przez ekran wpadlo do mnie
i wogole naprawde milo was zobaczyc ![]()
NIc nie rozumiem, czego Ty chcesz dziewczyno? Super wygladacie! Juz teraz zapamietam; ruda Katbe, blond Koma.
Opowiecz jakie bylo wrazenie jak sie pierwszy raz zobaczylyscie.
Malgosiu dziekuje. Moze dojde do tego dzieki Tobie.
I chwale, bo tyle zadalas sobie trudu
Zapamietalam to na pulpicie i bede jutro dzialala. Dzisiaj nie dam juz rady.
Opowiecz jakie bylo wrazenie jak sie pierwszy raz zobaczylyscie.
Znałyśmy się z forum, GG i słyszałyśmy sie przez telefon
Jak się zobaczyłyśmy to się wyściskałyśmy i gadałyśmy przez kilka godzin....
:D
pewnie tak samo będzie jak my się kiedyś spotkamy....
:)
tak myślę... ![]()
tak do końca nie wiem czy to zachód czy wschód...
takie widoki cieszyły nasze oczy

ja bym sie tak chciala z Wami spotkac
i juz sie szykuje na spotkanie - co mi tam, ze nie wiem kiedy nastapi
Jana ja wlasnie odkrylam ze "zaba" jest po polsku tez ,na dole ekranu jest okienko z jezykami, mozesz wybrac pasujacy tobie - ja jakos sie do angielskiego przyzwyczailam ze nie zwrocilam na to uwagi wczesniej
Katbe ślicznie, zazdroszczę... ![]()
Ale tam na tym zdjęciu są trzy babeczki- jedna zdecydowanie blond to Koma, A Ty obok niej czy na przeciwko????
A te jachty tam pożyczaliście, czy jak to było????
Malgosiu, poradze sobie i z angielskim i z niemieckim i z polskim i z rosyjskim i z hiszpanskim (troche gorzej ale jak trzeba to idzie)
Ale masz racje, jak szukam w google to tylko po niemiecku. to sila przyzwyczajenia i zrozumienia. Po tylu latach tutaj brakuje tych terminow, ktore dopiero co powstaly albo 25 lat temu, gdzie nie bylo komputerow i innych ciekawostek. Albo 15 late temu, jak wchodzily pierwsze komorki (o tym, ze na telefon mowi sie komorka dowiedzialam sie dopiero 5 czy 6 lat temu i to przez zupelny przypadek). Albo 10 lat temu, gdzie internet nie mial tak rozbudowanych forum i nie mozna bylo w ten sposob komunikowac. Ja mam okropne migawy w jezyku polskim ale dzieki netkafejce nadrabiam ![]()
A tak swoja droga to byloby ciekawe tak sie spotkac gdzies na neutralnym terenie i poszalec i posmiac sie. Oj fajnie mialysicie Katbe i Koma. Tylko pozazdroscic. A ten zachod slonca cudowny.
ide czytac ksiazke i sie wygrzewac w lozku.
Naskrobie cos jeszcze z komorki. Pa
No to ja też już jestem:)))
"Opływówkę" miałyśmy - ja i Katbe, a co?!!
Fajna para - ta nasza Katbe i jej małż.
A kawałami sypie jak z rękawa - i nie żadne tam "kopiuj - wklej", tylko z głowy!
Dzięki za pierwsze zdjęcia:)
"Opływówkę" miałyśmy - ja i Katbe, a co?!!
No a co sobie bedziecie zalowac ... jak sie da to i moze inne kiedys do was dolacza
-A teraz moge tylko, ciut pozazdroscic spotkanka w takim slicznym i cieplym miejscu
Po tylu latach tutaj brakuje tych terminow, ktore dopiero co powstaly albo 25 lat temu, gdzie nie bylo komputerow i innyh ciekawostek. Albo 15 late temu, jak wchodzily pierwsze komorki (o tym, ze na telefon mowi sie komorka dowiedzialam sie dopiero 5 czy 6 lat temu i to przez zupelny przypadek). Albo 10 lat temu, gdzie internet nie mial tak rozbudowanych forum i nie mozna bylo w ten sposob komunikowac. Ja mam okropne migawy w jezyku polskim ale dzieki netkafejce nadrabiam
ja tez i gubie sie wlasnie w polskim
az wstyd ..ale jezyka nie zapomnialam - zeby nie bylo - tyle ze mam z nim nie wiele doczynienia i jakos takw spoczynku go mam a wiele terminow wlasnie wogole nie znam ![]()
Witam z rana.
Jestem kompletnie chora. W gardle suchi, głowa pęka i temperatura. Pewnie jeszcze stracę głos, tak jak ostatnio
Ale się narobiło! A myślałam, że przejdzie bokiem.
Pójdę dolekarza po lekarstwa i zwolnienie i po drodze kupię cytryny.
Wam życzę przyjemnego dnia i uważajcie na gardełka.
Czyli moge zmienic avatarka na tego co ma Zuzia. Zlapal mnie wirus i siedze w domu.
Najlepsze jest to, ze musze jeszcze zrobic zakupy, bo pusta lodowka. Jestem sama i chyba zadzwonie do mojego brata, zeby po pracy mi pomogl, bo nie dam rady.
Teraz ide do lozka i bede grzala kosci. Poczytam troche i zobacze co ten dzien mi przyniesie.
Pamietacie jak pisalam o pieknej i czystej wodzie w Hiszpanii? Te zdjecia od dziewczyn to dobrze pokazuja. Dla porownania wklejam swinoujska wode. Ona ma tez urok ale raczej dla rybakow, bo tak wejsc do niej to trzeba liczyc sie z tym, ze w majtkach pozostanie szlam czyli blotko. Ta woda idzie jakos od dolu i zabiera duzo piachu ze soba. Natomiast plaze poludniowe maja tak glaciutkie dno, ze ma sie wrazenie, iz chodzi sie po parkiecie. Woda glaszcze jakby ten piach na dnie i go nie podnosi.
i Hiszpania dla porownania

obydwa zdjecia z moich albumow he he, udalo sie. Dzieki Malgosiu
powyzsza proba udana, wiec nie bede Was wiecej meczyla zdjeciami. Ide do wyrka.
Ja to mam szczęście jak wchodzę to nikogo nie ma ;-( Zdjęcia naprawdę extra ;-)
Napiszę jednak do chorujących, może skorzystajcie z naturalnego lekarstwa jakim jest czosnek. Np serek biały ze śmietanką i czosnek. Wydezynfekuje i wyleczy. Mnie czesto pomaga, ale nie każdy lubi, no i jak na drugi dzień do pracy to też nie wskazane bo zalatuje. Pozdrawiam
witajcie....
:)
Jana, zdrowiej... cytryna, czosnek, grzaniec, bierz wszystko do kupy...
:D
nie mam dzis czasu, więc tylko dowcip:
Prezes mówi do sekretarki:
- Pani Ireno, niech pani napisze zawiadomienie o naradzie we wtorek o 8.30.
Po chwili sekretarka mówi:
- Panie prezesie, słowo "wtorek" pisze się przez "k" czy przez "g" na końcu?
Prezes po godzinie:
- Pani Ireno, przejrzałem cały słownik ortograficzny na literę "f" i nie znalazłem słowa wtorek, więc zrobimy naradę we środę.
...
:D ... miłego dnia
Biedna Jana ... lecz sie , kuruj i szybko zdrowiej ![]()
To cudnie ze i ty mozesz zdjecia wklejac - ja lubie ogladac w kazdym razie wiec sie ciesze
a u nas dzisja slonce swieci bystro ( tyle ze cieplo nie jest ) i widze ze musz umyc okna... wlasciwie to nie lubie slonca w takich momentach - zadje korzyscie z niego
tylko przypomnienie o pracy
![]()
Kuruje sie, kuruje ale jeszcze daleka droga do wyzdrowienia. Cytryny mam i pije herbarke z nimi i z imbirem. To mi dobrze zrobi. No i moja kolezanka przyjdzie na pocieszenie a poniewaz jest pielegniarka na izbie przyjec to takie choroby jej nie ruszaja. Jest odporna.
Byl tez u mnie moj wierny kolega i zrobil mi zakupy. Kochany; zaraz sie zaofiarowal. Dobrze jest miec przyjaciol.
Jana wracaj do zdrowia, ja ostatnio kompletnie nie mam czasu na pogaduchy ale czasami was czytam
Katbe widzę po zdjęciach że wypad z Komo był udany, można tylko pozazdrościć
teraz powrót do szarej rzeczywistości ale ale
już w piątek Dzień Nauczyciela ....wszystkiego , wszystkiego najlepszego życzę całemu gronu pedagogicznemu z naszego forum...to tak na zapas i za pamięci
![]()
pozdrawiam i zaglądnę tu później
Kaloryfery ciepłe:))
Zdrowiej, Jana...
Kaloryfery ciepłe:))
a u nas jeszcze nie...
dogrzewamy kominkiem
na razie jeszcze nie uruchamiamy pieca
ja ulokowałam się w łóżku... dziś mój dyżur na zagrzanie....
:D
wczoraj małż padł dość wcześnie, a ja kończyłam książkę przy kominku
trochę mnie głowa pobolewa od rana
żeby mnie tylko nie rozłożyło....
Zuzia, pytałaś wczoraj o jachty..
wszystkim zajmuje się małż Komy
to był ich 12 rejs...
:) ... i na pewno nie ostatni, bo pływają nałogowo...
:D
to był ich 12 rejs...
:)
Trzynastego nie będzie, lecz od razu czternasty - po co kusić los?![]()
Żyję....
I tylko tyle powiem dzisiaj ![]()
katbe napisał/a:to był ich 12 rejs...
:)
Trzynastego nie będzie, lecz od razu czternasty - po co kusić los?
a potem piętnasty, szesnasty....... itd.
może mi sie uda jeszcze załapać....
:D ... na emeryturze
kurde, strasznie mi dziś chodzą "netkobiety"... przeciążenie jakieś
Zuzka, a ty co znowu?
Czesc dziewczeta ![]()
Dzisiaj jest mi troche lepiej. Tak troche, ze wzielam sie nawet za wyprobowanie nowych srodkow czystosci, ktore kupilam na (nie wiem jak to jest po polsku ) domowej sprzedazy. Czyli jedna osoba prezentuje te srodki w mieszkaniu osoby zapraszajacej i tam przybywaja inne osoby zainteresowane. Zostaja prezentowane produkty i zamawiane itd. tak jak te tupper produkty.
Bylam wiec na prezentacji srodkow czystosci firmy prowin. Dzisiaj je wyprobowalam i jestem zachwycona. Zuzywa sie tego naprawde odrobinke i schodzi wszystko: nawet stara farba z framug drzwi, ktora moj maz oczywiscie zostawil i to 4 lata temu jak remontowal pokoj naszej corki. Dobre co? Moge tylko polecac dalej.
Ta duza butla to ten konzentrat a w tej malej sie go miesza i to prawie cala butelke napelnia sie woda i tylko kilka lyzek tego konzentratu sie dodaje. Znacie to?
Chyba na nowo odkryje swiat czystosci i higieny he he
witajcie....:):)
Jana, co do sprzątania i środków różnistych to raczej nie ze mną
owszem lubię, jak jest wysprzątane, ale raczej się nie zachwycam produktami-cud
używam środków z Lidla albo z Betterware
na moim pochłaniaczu wiszą dwa magnesy, które zawsze poprawiają mi humor:
"Mój dom lśnił czystością w zeszłym tygodniu,
szkoda, że to przegapiliście"
Tylko jedno z nas może wyglądać dobrze - albo ja, albo mój dom"
Kupiłam je kiedyś w empiku jako prezent dla siebie, po jakichś narzekaniach małża na bałagan...
:D ... długo wisiały na lodówce. Trochę się wściekał, ale odpuścił... prawdopodobnie czyta ze zrozumieniem....
:D
Katbe ja tez nie naleze do tych co przesadzaja ze sprzataniem. Raczej odwrotnie. Poza tym sama niczego nie robie, bo mam pania do sprzatania (to zaden tutaj cud tylko normalka, jak wszyscy pracuja na caly etat). Co mi pozostaje to prasowanie (robie to tylko jak jestem zmuszona i gotowanie)
Do tej pory tez uzywalam roznych srodkow czystosci i mam ich cala baterie. Nie bylam przekonana do tych czyniacych cuda srodkow ale powoli bede i przekonam jeszcze moja pania, bo zaoszczedze w ten sposob kupe pieniedzy i bede miala w szafie wiecej miejsca na inne rzeczy. Co do tych cudownych rzeczy to zawsze bylam niedowiarkiem ale widzac jak latwo wyczyscilam umywalke w lazience i jaki jest tego efekt; przekonalam sie. To samo z plyta ceramiczna w kuchni. Stare plamy, ktore wydawaly sie byc w srodku plyty zeszly i ich nie ma. Po tylu latach meczarni. Superowo. Ciesze sie, ze dalam sie przekonac ![]()
Zuzi a co Tobie? Co to znaczy zyje i to wszystko? Rozchorowalas sie znowu?
Poza tym sama niczego nie robie, bo mam pania do sprzatania
to ci szczerze zazdroszczę..
:)
też by mi się taka przydała...
masz rację, jest uciecha, jak się coś starego doczyści.....
:D
też tak mam
ach, te baby i ich "zboczenia"...
:D

lubię czasami oglądać "Perfekcyjną panią domu"
zawsze mnie dobrze nastroi do uporządkowania czegoś...
:D
Katbe a ta kobitka bardzo do mnie podobna tylko ze mlodsza oczywisie no i sprzata i czysci az wszystko blyszczy a ja leniwa. Mnie tak nie zobaczysz. Nie nie to nie lenistwo tylko brak czasu.
Pracuje calymi dniami i wole zaplacic za sprzatanie, bo ten czas, ktory na to zmarnuje poswiecam mojm corkom i sobie. A tego czasu jest b. niewiele, bo jestem codziennie dopiero i to najwczesniej okolo 17.30 w domu. Pozostaje tylko sobota i niedziela. W sobote piore i prasuje, bo mam tanszy prad i czas. Po poludniu lub wieczorem najczesciej gdzies wychodze. Albo z rodzinka albo ze znajomymi. W niedziele ide do kosciola, gotuje obiady na caly tydzien i pieke z corka niedzielne ciasto. Czasem ten program mi nie wychodzi z przyczyn nieprzewidzianych wczesniej ale staram sie tego trzymac, bo nie dalabym rady. Jeszcze nie zapomniec prosze o wizytach u lekarzy, zakupach, fryzjerach itd. To musi mi sie udac w ciagu tygodnia. Czyli organizacja to a i o mojego powodzenia. Inaczej bylabym zgubiona. Oczywiscie jest jeszcze miejsce na spontanicznosc ale nieduzo. Mam na mysli wypad z kolezankami np. na zakupy do Hamburga. Wtedy musze spiac sie jeszcze bardziej, bo o praniu w sobote np. nie ma juz mowy, wiec robie to w piatek wieczorem i zarywam pol nocki. Ale dla takich wypadow poswiecam sie z przyjemnoscia.
Pojawily mi sie niestety dwa powazne problemy. Jeden to ten, ze nie dziala moj stacjonarny telefon ale to nie takie wazne. A drugi to ten, ze mam w domu najprawsopodobniej dwa siedliska pszczol albo os. Na dole w pralni sa osy pomimo, ze mam zamkniete okno. Pojawijaja sie nie wiadomo skad. Kilka na raz. Probowalam je wysledzic skad one wychodza ale na prozno. Praktycznie jestem tym od rana juz zajeta. Drugie miejsce jest u mojej corki w pokoju na drugim pietrze. Tam tez leza albo zdechle osy albo na wpol zywe. No i ta sama sytaucja. Ja je odkurzaczem a nowe pojawiaja sie za jakis czas i zaczyna sie zabawa od nowa. Co robic? Ratujcie Janke i jej chalupe ![]()
Strony Poprzednia 1 … 292 293 294 295 296 … 1 325 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026