Witajcie 
U mnie po kilku chłodnych i deszczowych dniach, nareszcie wyszło słoneczko i nareszcie jest cieplej 
Bo jeszcze do wczoraj była typowo jesienna aura.
Wczoraj udało mi się jeszcze zrobić te soki z aroni, prawie do 22 przy tym siedzialam, do łóżka kładłam się padnięta.
Dzisiaj zaczynam pakowanie, musze uważać, żeby nie przekroczyć 20 kg w walizce, bo taki jest wymóg.
A walizkę kupilam sobie nową, taki morelowy róż, bardzo w moim guście 
Kamoa zauważyłam, że tutaj wtrącasz różne słówka, których nie znam, ale robisz to celowo, czy nieświadomie?
To Ty taka poliglotka jesteś 
Czytko dziękuję za kawkę i ciasteczka, faktycznie zimowe już bardziej, ale co tam, ważne, że kawusia jest 
Taja życzę Ci, żebyś znalazla w końcu tą pracę, taką, żebyś nie musiała się tak męczyć, jak w obecnej 
A szkołę zaczynasz teraz 1 września, czy w październiku, jak studenci?
Bulinko a co Ty taka znowu bez humoru, stało się coś, czy ogólnie masz kiepskie dni?
Pisz śmiało, ja też często tutaj przecież marudzę, ale wydaje mi się, że po to mamy tą kafejke, żeby nie tylko radościami się dzielić, ale i smutkami.
No bo komu ja się mam wyżalić, na pewno nie mężowi 
Mamuśka no to się rozpisałaś 
BaChasiu zauważyłam, że teraz chyba dłużej śpisz, bo pamiętam, że kiedyś zawsze byłaś pierwsza na Netkach i stawiałaś nam kawkę przed 4 rano 
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego czwartku 