netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

955 odpowiedzi84 866 wyświetleńzałożony przez anna0804, 03.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 956 z 956 ]

911

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Kochana,
rozpuściłaś swoją wyobraźnię i pozwoliłaś jej szaleć. A wiadomo, że wyobraźnia puszczona wolno, zwykle, wymyśla czarne scenariusze.

Przytulam Cię mocno. smile

912 Ostatnio edytowany przez pe (2012-02-24 10:15:26)

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
anna0804 napisał/a:

witam was
juz w Polsce jakos czas leci lzy smutek
ale nie jest az tak zle jak myslalam...

No pewnie że nie jest źle...A poczekaj aż przestanie padać wink
Rodzina jest zawsze największym wsparciem a ciężkie sytuacje bardzo ją jednoczą. Nikt nie ma do Ciebie pretensji za to co się stało. Odpoczywaj i nie myśl o złych rzeczach. One są juz za Tobą. I z czasem będą coraz dalej wink

Ściskam mocno smile

913

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
Wielokropek napisał/a:

Kochana,
rozpuściłaś swoją wyobraźnię i pozwoliłaś jej szaleć. A wiadomo, że wyobraźnia puszczona wolno, zwykle, wymyśla czarne scenariusze.

Przytulam Cię mocno. smile

ja tylko mam czarne mysli to wszystko boli ale chyba juz za duzo cierpien w moim zyciu...

914

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
pe napisał/a:
anna0804 napisał/a:

witam was
juz w Polsce jakos czas leci lzy smutek
ale nie jest az tak zle jak myslalam...

No pewnie że nie jest źle...A poczekaj aż przestanie padać wink
Rodzina jest zawsze największym wsparciem a ciężkie sytuacje bardzo ją jednoczą. Nikt nie ma do Ciebie pretensji za to co się stało. Odpoczywaj i nie myśl o złych rzeczach. One są juz za Tobą. I z czasem będą coraz dalej wink

Ściskam mocno smile

tak pogoda okropna pada brzydko ahh przydalo by sie troszke sloneczka.
Caluje was wszystkich mocno

915

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Zdecydowanie...limit smutków, cierpienia jest juz w twoim życiu wyczerpany!
Wysyłam słoneczko w twoją stronę smile Wypoczywaj, relaksuj i dbaj o siebie!!! smile

916

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Hej ANiu,
czytam Twój wątek - jak pewnie wiele osób, wspieram Cię myślami... Nie wiem co Ci napisać - chcę tylko, żebyś wiedziała, że wysyłam Ci pozytwyne myśli. Aniu, na pewno czeka Cię w życiu samo dobro - bo jesteś wspaniałą silną, pełną miłości kobieta - teraz cierpisz, ale nie ma innego wyjścia - musi być dobrze. I masz w Niebie Aniołka, który już zawsze będzie Cię chronił. Trzymaj się kochana i oby jak najszybciej w Twoim życiu zaświeciło słońce - a na pewno zaświeci!

917

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
pe napisał/a:

Zdecydowanie...limit smutków, cierpienia jest juz w twoim życiu wyczerpany!
Wysyłam słoneczko w twoją stronę smile Wypoczywaj, relaksuj i dbaj o siebie!!! smile

Chyba tak za duzo juz smutkow lez i cierpien w moim zyciu...chyba czas na "sloneczne dni"

918

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
blanka123 napisał/a:

Hej ANiu,
czytam Twój wątek - jak pewnie wiele osób, wspieram Cię myślami... Nie wiem co Ci napisać - chcę tylko, żebyś wiedziała, że wysyłam Ci pozytwyne myśli. Aniu, na pewno czeka Cię w życiu samo dobro - bo jesteś wspaniałą silną, pełną miłości kobieta - teraz cierpisz, ale nie ma innego wyjścia - musi być dobrze. I masz w Niebie Aniołka, który już zawsze będzie Cię chronił. Trzymaj się kochana i oby jak najszybciej w Twoim życiu zaświeciło słońce - a na pewno zaświeci!

Dziekuje

919

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Witaj Anno. Piszesz,że jest Ci bardzo ciężko,wierzę,że tak jest.Ale ja na Twoim miejscu wyjechałabym raczej do Polski, bo przecież masz tam rodzinę,która Ci pomoże.Będąc w Anglii jesteś skazana na samotność i narażona na różnego rodzaju stresy. Póki dziecko się nie urodziło wyjeżdżaj z tamtąd.Bo faktycznie mąż może Ci uprzykrzyć życie,a jaki on jest już się przecież zdążyłaś przekonać.Na niego raczej bym nie liczyła,a dziecko może Ci próbować odebrać,stosując różnego rodzaju szykany.Przemyśl to,bo jesteś w tej chwili zdana tylko na siebie.

920

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
natolinka napisał/a:

(...)Póki dziecko się nie urodziło wyjeżdżaj z tamtąd.(...)

Zanim napiszesz jakiś post, proszę przeczytaj cały wątek.

Twój post, dzięki temu że nie przeczytałaś wątku, jest co najmniej niestosownym.

921

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Dziekuje Wielokropku....

922

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Witaj Aniu:) Napisz jak pobyt w Polsce. Jak sobie radzisz, jak spędzasz czas, jak się czujesz?

Ściskam Cię moooocno!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile

923

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
pe napisał/a:

Witaj Aniu:) Napisz jak pobyt w Polsce. Jak sobie radzisz, jak spędzasz czas, jak się czujesz?

Ściskam Cię moooocno!!!!!!!!!!!!!!!!!! smile

Witaj Pe
powoli czas leci raz lepiej raz gorzej so dni ze placze so dni ze sie usmiecham
co prawda pogoda jest okropna i nie wiele da sie zrobic jak sie czujesz> jak maluszek?
buziaczki:)

924

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Idealnie opisujesz moje nastroje smile Są dni kiedy jest dobrze, czuję że daję radę, że będzie dobrze. Ale po nich przychodzą momenty, sytuacje które czasem podcinają mi nogi... Walczę Aniu. Z czasem, z samą sobą ciągle...
Rozwodzę się Aniu. Nie jest to łatwe dla mnie.

Ale ale....jest słońce smile Wiosna już blisko...już ją czuć w powietrzu:)
No i Twoja Madera się zbliża big_smile

925

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
pe napisał/a:

Idealnie opisujesz moje nastroje smile Są dni kiedy jest dobrze, czuję że daję radę, że będzie dobrze. Ale po nich przychodzą momenty, sytuacje które czasem podcinają mi nogi... Walczę Aniu. Z czasem, z samą sobą ciągle...
Rozwodzę się Aniu. Nie jest to łatwe dla mnie.

Ale ale....jest słońce smile Wiosna już blisko...już ją czuć w powietrzu:)
No i Twoja Madera się zbliża big_smile

Pamietaj ze zawsze po burzy wychodzi slonce....kurcze az nie wierze ze to pisze...
sa takie dni raz zle raz dobrze ale chyba w moim zyciu juz nic gorszego nie moze mnie spotkac.Caluje i sciskam mocno

926

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
anna0804 napisał/a:
pe napisał/a:

Idealnie opisujesz moje nastroje smile Są dni kiedy jest dobrze, czuję że daję radę, że będzie dobrze. Ale po nich przychodzą momenty, sytuacje które czasem podcinają mi nogi... Walczę Aniu. Z czasem, z samą sobą ciągle...
Rozwodzę się Aniu. Nie jest to łatwe dla mnie.

Ale ale....jest słońce smile Wiosna już blisko...już ją czuć w powietrzu:)
No i Twoja Madera się zbliża big_smile

Pamietaj ze zawsze po burzy wychodzi slonce....kurcze az nie wierze ze to pisze...
sa takie dni raz zle raz dobrze ale chyba w moim zyciu juz nic gorszego nie moze mnie spotkac.Caluje i sciskam mocno

Wzruszyłam się .......:) Jesteś cudowna! dziękuję smile

927

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Aniu, będzie coraz lepiej.
Trzeba żyć, iść do przodu. Kto wie ile jeszcze radości na Ciebie czeka.
Będziesz szczęśliwa dla Siebie i Swojego Aniołka

928

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Dziekuje dziewczyny jestescie Kochane...
mam nadzieje ze wszystko sie ulozy i bede wkoncu szczesliwa

929

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Oczywiście że będziesz szczęsliwa:) Dobro przyciaga dobro Aniu:) A Ty jesteś cudowną, wrażliwą osobą! Bedzie dobrze smile

930

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Będziesz szczęśliwą, bo tego chcesz. smile

Będziesz szczęśliwą, bo walczysz o to. smile

Będziesz szczęśliwą, bo nie poddajesz się. smile

931

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

staram sie choc czasami jest tak trudno ze wolalabym sie poddac:(
tyle juz zlego przeszlam w swoim zyciu:(

932

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Naprawdę wolałabyś być zgryźliwą, nieszczęśliwą, zgorzkniałą, smutną, osobą?

Trudno mi jest w to uwierzyć.

933

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
Wielokropek napisał/a:

Naprawdę wolałabyś być zgryźliwą, nieszczęśliwą, zgorzkniałą, smutną, osobą?

Trudno mi jest w to uwierzyć.

Nie Wielokropku ale tak bardzo tesknie za Moja Niunia brakuje mi jest tak bardzo ze nie da sie tego opisac:(

934

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Ja to wszystko rozumiem. Naprawdę. Nie musisz niczego opisywać.
Ale też widzę, jak bardzo walczysz o to, by być osobą szczęśliwą, mimo.

935

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

staram sie ale czasam sie zastanawiam czy jest wogole jakis sens:(

936

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Aniu,
każdy z nas ma możliwość wyboru. Każdy może wybrać poddanie się, zgorzknienie, zgnuśnienie. Każdy może też wybrać dążenie do szczęścia. Każdy podejmuje swoją decyzję. Bo to jest decyzja o sposobie życia. I nie ma jednej, właściwej, drogi.

937

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Aniu...Ty wiesz że to ma sens!!!! I wiem że czujesz to w środku! smile

938 Ostatnio edytowany przez anna0804 (2012-03-01 23:27:12)

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

tak Wielokropku ale czasami mam wrazenie ze jestem na rondzie ciagle jezdze dookola
Czuje ze chce byc szczesliwa ale tez sie boje tyle zlego bylo na mojej drodze...

939

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Strach jest naturalny Aniu. Ja i wiele tu osób obecnych na forum tez się boi. Tak to już jest że człowiek obawia się tego co jest mu nieznane. Boimy sie zmian. Boimy się niepewności bo odebrana została nam ta pewność.

Nie ma czegoś takiego jak nigdy ani zawsze Aniu.
Jest tu i teraz!
Myśl pozytywnie....wbrew wszystkiemu....i patrz w przyszlość z ufnością że będzie dobrze. Bo będzie smile

940

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
pe napisał/a:

Strach jest naturalny Aniu. Ja i wiele tu osób obecnych na forum tez się boi. Tak to już jest że człowiek obawia się tego co jest mu nieznane. Boimy sie zmian. Boimy się niepewności bo odebrana została nam ta pewność.

Nie ma czegoś takiego jak nigdy ani zawsze Aniu.
Jest tu i teraz!
Myśl pozytywnie....wbrew wszystkiemu....i patrz w przyszlość z ufnością że będzie dobrze. Bo będzie smile

Chcialabym PE
chcialabym wkoncu poczuc szczescie byc szczesliwa i niezmagac sie z tyloma trudnosciami w zyciu:(
Tyle juz stracilam w zyciu majac 29 lat przezylam chyba troszke za duzo:(

941

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Przytoczę zdanie, które przeczytałam w jednej z moich ulubionych książek:

Pema Cziedryn napisał/a:

(...)Dziewczynko, nie pozwól, by życie sprawiło, że twoje serce stwardnieje.(...)

942 Ostatnio edytowany przez anna0804 (2012-03-01 23:41:17)

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
Wielokropek napisał/a:

Przytoczę zdanie, które przeczytałam w jednej z moich ulubionych książek:

Pema Cziedryn napisał/a:

(...)Dziewczynko, nie pozwól, by życie sprawiło, że twoje serce stwardnieje.(...)

podobno jak masz miekkie serce to musisz miec twarda ....

943

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
anna0804 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Przytoczę zdanie, które przeczytałam w jednej z moich ulubionych książek:

Pema Cziedryn napisał/a:

(...)Dziewczynko, nie pozwól, by życie sprawiło, że twoje serce stwardnieje.(...)

podobno jak masz miekkie serce to musisz miec twarda ....

Nooooooooooooo.....coś jest w tym powiedzeniu smile

Ale ale....kostium już spakowany? kremik do opalania? okulary przeciwsłoneczne?
Madera już blisssssko....a zapewniam ze jest tam duuuużo cieplej niż u nas wink

944

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Prawie wszystko popakowane
juz sie niemoge doczekac nalezy mi sie jakis odpoczynek

945

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

ojjjjj tak:) wiesz....zawsze chcialam pojechać na Maderę smile Tam jest tak pięknie!!!!!
Odpczywaj, relaksuj się, wytańcz, wybiegaj.... i myśl już tylko o tym co dobre smile

946

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Wiesz ten smutek zabjia mnie w serduszku
chce wyjechac zrelaksowac sie poprostu odpoczac

947

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Wiem Aniu....ten smutek jeszcze długo w serduszku będziesz nosić. Ale będzie Ci lżej....z czasem.
To naprawdę dobrze że jedziesz smile

948

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
pe napisał/a:

Wiem Aniu....ten smutek jeszcze długo w serduszku będziesz nosić. Ale będzie Ci lżej....z czasem.
To naprawdę dobrze że jedziesz smile

Bol pozstanie juz na zawsze...:(

949

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Masz rację Aniu.
Ból pozostanie na zawsze. Ale czas spowoduje że poczujesz mniejszy cięzar w sercu.

pozdrawiam cieplutko

950

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

czas pokaze
jak to zawsze Wielokropek mowi "daj czasowi czas"

951

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Jeśli mogę babeczki - to prawda,że czas leczy rany,nawet te najbardziej bolesne.Uważam,że lepiej pamiętać te dobre chwile,a jak bardzo zaczynamy tęsknić pomyśleć ile złego uczyniła nam ta druga połówka,że nie warto zawracać sobie nią głowy.Teraz wyjeżdżasz,złapiesz wiatr w żagle,zapomnisz szybciej niż Ci się wydaje,chociaż zadra na zawsze pozostanie w sercu.Ale jeszcze będziesz miała kogoś miłego swemu sercu,dzieki któremu zapomnisz o dotychczasowych niepowodzeniach.Zresztą wiele kobiet boryka się z podobnymi problemami,a jednak dalej żyją i cieszą się tym życiem. Najważniejsze jest zdrowie,reszta sama przyjdzie.Życzę powodzenia.Głowa do góry.

952

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Aniu Kochana...domyslam się że wylegujesz się teraz na plaży i wyglądasz jak skwarek:) ale odezwij się jak wrócisz
Pozdrawiam ciepło

953

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Witaj Pe przepraszam ze sie wogole nie odzywalam.Zgubilam haslo do swojego konta i nie moglam sie zalogowac.
Nie wyjechalam na Malage mialam za duzo spraw do zalatwienia a przede wszystkim zeby do leczenia.
U mnie tak sobie sa dni dobre sa dni bardzo kiepskie.Po swietach wracam do Anglii ale tak sie boje jak ja to wszystko przezyje.Te puste mieszkanie i inne sprawy
Dzis wogole moj ex przyznal sie ze zle zrobil ze mnie zostawil ze przeraszam ze nie wiedzialam co ma robic.
A co u Ciebie jak maluszek?>Jak sprawy rozwodowe?

954

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...
anna08004 napisał/a:

Witaj Pe przepraszam ze sie wogole nie odzywalam.Zgubilam haslo do swojego konta i nie moglam sie zalogowac.
Nie wyjechalam na Malage mialam za duzo spraw do zalatwienia a przede wszystkim zeby do leczenia.
U mnie tak sobie sa dni dobre sa dni bardzo kiepskie.Po swietach wracam do Anglii ale tak sie boje jak ja to wszystko przezyje.Te puste mieszkanie i inne sprawy
Dzis wogole moj ex przyznal sie ze zle zrobil ze mnie zostawil ze przeraszam ze nie wiedzialam co ma robic.
A co u Ciebie jak maluszek?>Jak sprawy rozwodowe?

ojjjj....przydałby Ci się ten wyjazd....Zasłużyłaś na urlop jak nikt inny...
Powrót do Anglii będzie bolesny bo to zmierzenie się z przeszłością. Ja musiałam się odciąć i zmienić otoczenie bo źle to na mnie działało...Na pewno miej przy sobie ludzi, przyjaciół....Staraj się nie być sama kiedy poczujesz się gorzej...
Co do twojego ex......brak mi słów...Nie wracaj do niego...Choćby błagał....Zasługujesz Aniu na szczęście, na kogoś wartościowego kto będzie Cię kochał jak nikogo na świecie....
On miał szansę.....nie sprawdził się....I nie sprawdzi nigdy.

U mnie czas napięty. Mnóstwo zawirowań. Czekam już na termin ale w Polsce to się niesamowicie ciągnie....
Męczy mnie to ...Mąż robi dziwne ruchy.... Próbuje z całych sił uniknąć konsekwencji...
Cięzki to dla mnie czas Aniu.....

Ściskam Cię bardzo mocno!!!

955

Odp: Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Przykro mi Pe ale pamietaj zawsze o Tobie mysle i wspieram myslami.
Wiem ze bedzie ciezko ale musze wrocic do Anglii jesli nie dam rady to wroce do Polski pozyjemy zobaczymy.Nie planuje juz nic bo to nie ma sensu.
Nie wroce do ex nigdy,pewnie gryzie go sumienie i dlatego sie zachowuje.Wczoraj napisal mi ze przeprasza a ja ze na Twoje przeprosiny to juz chyba troszke za pozno.nie chce go znac
nacierpialam sie juz za duzo przez niego za duzo wylalam lez.Zostawil mnie w takiej sytulacji moze gdyby byl ze mna wszystko by woygladalo inaczej i teraz bym byla szczesliwa a nie sad az lzy mi poplynely:(

Posty [ 911 do 956 z 956 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Maz porzucil mnie w ciazy a tak bardzo sie cieszyl z tego dziecka...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026