[img]
Mirów następna warownia w kolejce do od restaurowania
[img]
Olsztyn też zamek warowny ,nic nie wiadomo o od restaurowaniu.
Moje Panie wcale nie trzeba jeżdzić po świecie aby zobaczyć różne cudności.Polska jest pełna przepięknych i unikatowych miejsc wartych zobaczenia. Warto się ruszyć z domu a krajowa turystyka wcale tak dużo nie kosztuje.Wystarczy zebrać się w kilka Pań i jak nie dysponujecie samochodem to tańsze bilety PKP zbiorowe ,noclegi w schroniskach , kanapki w plecaku i w świat.
Podobne tematy
Witaj Margo.
Lubię wcześnie wstawać i nie zawsze mam do kogo odezwać się.
Specjalnie zaglądam tu później, by nie dziwić wczesną godziną.
Teraz wiem, że mam z kim pogadać.
Co do wycieczek, to nie tylko pieniądze się liczą.
Trzeba mieć w sobie chęć do wędrowania, ja jestem domatorką.
No i źle się czuję w grupie zorganizowanej.
Nie jeżdżę na wycieczki, bo nie znoszę żadnych rygorów, chodzenia na życzenie.
Nawet posiłki o wyznaczonej godzinie mi nie odpowiadają.
Wycieczki indywidualne możliwe są teraz, na emeryturze, ale już chęci brakuje.
Wędruję sobie wirtualnie, palcem po mapie i jakoś poznaję Polskę i Świat.
Twoje zdjęcia są bardzo dobre i z przyjemnością je oglądam, dziękuję.
393 2011-10-15 08:57:07 Ostatnio edytowany przez margo62 (2011-10-15 08:58:28)
Witaj Ino Tak do wędrowania ,zwiedzania trzeba mieć taka naturę łazika.Moje dzieci mówią że łazikowanie wyssały z mlekiem matki.Mają rację bo ja zaraz po ich urodzeniu ( córka czerwiec ,syn sierpień) już z nimi za miesiąc wyjechałam do siostry na Mazury.Tak też moje dzieci wędrują,córka na zorganizowane wycieczki a syn bardziej zaawansowanie uprawia tramping.Moje wnuczęta już dorosłe też zaczynają powoli wyruszać w świat.Jak pisałam ja nie przykładam wagi do rzeczy materialnych i jak tylko dzieci pokończyły studia i urządziły się w życiu zaczęlam bardziej zaawansowaną turystykę i każdą odłożoną złotówkę na to przeznaczam.W ciągu roku robię sobie wycieczki po Polsce.Mam taką 35 letnią towarzyszkę i razem jeżdzimy dzieląc się kosztami.Moja towarzyszka jest po porażeniu mózgowym ,nogi i ręce ma sprawne tylko od czasu do czasu spastyka mięśni się odzywa i to raczej w chwili emocji.Ale to bardzo fajna i mądra dziewczyna której tak jak mi podoba się świat.
Z tego co piszesz wnioskuję, że wycieczki organizujecie sobie same.
Twoja towarzyszka jeździ po Polsce, na wycieczki zagraniczne jedziesz sama?
395 2011-10-15 09:29:05 Ostatnio edytowany przez margo62 (2011-10-15 09:30:57)
W Opolu jest siedziba BP "Itaka" i z nimi najczęściej jadę .Jeśli nie mam z kim jechać to zawsze mi kogoś fajnego dokoptują.Jeszcze nigdy nie narzekałam na przypadkowe towarzyszki a nawet wręcz odwrotnie do dzisiaj z niektórymi utrzymuję nawet bliskie kontakty i nie raz razem gdzieś jedziemy.
Po kraju z moją młodą koleżanką same , ale nie raz jeszcze ktoś się z nami zabiera i jest fajnie.
No tak, jak się lubi takie wędrówki, to na pewno jest fajnie.
Wiem ze słyszenia, że to mocno wciąga. Po pewnym czasie
zaczyna być ciasno we własnym domu.
Trudno, nie mam takich ciągotek, nawet na wczasach zawsze chodzę niewyspana.
Przez kilka nocy przyzwyczajam się do miejsca, no a potem to już po wczasach.
Witam Panie
Znowu mnie dopadła koszmarna noc nie spalam ,usnełam nad ranem na pół godziny i tyle
Tak to już mam od czasu do czasu i strasznie mnie to w kurza ![]()
INO jak czytam że jesteś domatorką to tak jak bym ja to napisała ja mam tak samo
MARGO a Tobie zazdroszczę że tyle świata zwiedzasz, a mnie się tyłka nie chce ruszyć, mnie wszelaka jazda nudzi i chyba dlatego nie lubię jezdzić. Nawet jadąc do Ozimka czy Strzelec do cioci to marudzę że trzeba jechać. ![]()


Dzień dobry Hero.
Mnie jazda nie nudzi a nawet powiem, że jeździć lubię.
Ciężko natomiast aklimatyzuję się na innym miejscu.
Nie mogę zasnąć na innym łóżku, choć wszędzie zabieram
swojego "jaśka" i tak mam problemy. Dotyczy to także
wizyt rodzinnych. Najczęsciej jadę na jeden dzień i do domu.
Spanie w obcym miejscu też żle na mnie wpływa, ale to tak jest każdy jest inny ![]()

Mnie zwiedzanie świata wciągnęło gdy kupiliśmy pierwszy samochód.Zaraz zrobiłam prawo jazdy i zaczęłam sama robić wycieczki .Mieszkaliśmy wtedy w Częstochowie i miałam bardzo blisko na Jurę K-Cz.Potem przenieśliśmy się do Ozimka i zwiedzałam już z dziećmi Opolszczyznę i dalej Karkonosze.
Po "odejściu" męża właśnie wyjazdy turystyczne pozwoliły mi spokojnie przeżyć żałobę.
Niejednokrotnie słyszałam że ktoś jest turystą bo wyjeżdża do Zakopanego a ja Zakopanego nie lubię bo nie jestem taternikiem ale turystą zwiedzającym ciekawe miejsca.
MARGO ja też mieszkałam pod Częstochową mój brat do dziś tam mieszka na Błesznie.
A zanim znalazłam się w opolskim to jeszcze pare miejsc zaliczyłam m.innymi sudety.
No proszę, krajanki się dogadują i wspólne miejsca wspominają.
Internet to cudowna rzecz, nawet ja przy okazji wędruję i zwiedzam.
Miłego dnia dziewczyny, jadę na podmiejską wycieczkę oglądać konie i powożenie zaprzęgami.
Do zobaczenia po powrocie.
Hero ja mieszkałam na Alei Pokoju bo mój mąż był związany z hutą.Do Częstochowy przyjechaliśmy z nakazu pracy i mieszkaliśmy tam 20 lat.Moja Córka do Częstochowy wróciła i to już na stałe.Pracują z zięciem w jednym z częstochowskich szpitali ,wybudowali dom na Lisińcu i tam jest ich centrum życiowe. Syn natomiast związany jest raczej z Opolem i tam urządza swoje życie.
Witam koleżanki

INA, HERA mamy podobne charaktery, ja do tego jeszcze nie lubię jeżdzić samochodem.
Na wczasy jadę za karę ![]()
405 2011-10-15 11:25:54 Ostatnio edytowany przez HERA (2011-10-15 11:32:51)
Witaj Wifo miłego dnia ![]()
My jak koty przyzwyczajamy się do miejsc w których jesteśmy ![]()

Na razie dziewczyny idę do swoich obowiązków
:)
406 2011-10-15 12:04:27 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-15 12:10:25)
Witam Was serdecznie Ino ,Hero ,Margo ,Wifo i wszystkie które wpadają. Jestem dzisiaj w swoim domu ponieważ syn kuzynki niespodziewanie przyjechał ,więc poczułam się intruzem na dzisiaj i pewnie jutro /ma zadzwonić jak wyjedzie/.
U mnie zimno =7 stopni za oknem ,wiec rozpaliłam w kominku i teraz siedzę przed kompem,jem zupkę amino pomidorową /wiem ,że niezdrowa ale ja bardzo je lubię / i czytam Was.
Pisać będę ratami ,ponieważ już przeżyłam parę razy utratę postów w kosmos i wiem jakie to wkurzające.
Muszę powiedzieć,że tak ciekawego dla mnie forum nie spotkałam. Zdaję sobie z tego sprawę,że nie wszystkie dziewczyny interesują podróże, ja natomiast połykam to co pisze Margo i te wszystkie zdjęcia.
BP Itakę już mam zapamiętaną,gdyż zawsze miałam dylemat które BP najsolidniejsze. Tyle się o oszustwach naczytałam że strach wycieczkę zamówić.
Margo ja mam do Ciebie baaaaaaaardzo dużo pytań i chyba Cię zamęczę nimi,ale widzę,że Ty chętnie mi na nie odpowiesz.
Pytaj Dario ja chętnie odpowiem.Ja mam duże zaufanie do "Itaki" i dużo z nimi zwiedziłam tym bardziej że mają bardzo fachowych pilotów wycieczek którzy korzystają z przewodników tylko w miejscach gdzie przewodnik jest na stanie obiektu.Teraz wszystkie biura mają problemy gdyż dawniej atrakcyjna była Północna Afryka i tam zainwestowali a teraz ze względu na istniejącą tam rewolucję zmniejszyła się ilość klientów.Ale dobre biura mają ubezpieczenia i ono gwarantuje bezpieczeństwo.
408 2011-10-15 12:31:33 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-15 21:56:07)
Dziewczyny ..ja mieszkam w takim grajdołku ,że wszędzie mam daleko ,nawet do Warszwy 150 km.Mam swój samochód,men mój ma swój i na tej emeryturze nudno jest,dlatego namówiłam kuzynkę/tą co obecnie zachorowała/ na wojaże. Byłyśmy w kilku miejscach,nawet w Krakowie .Jechałyśmy nad morze ,lecz nasza podróż zakończyła się w Grudziądzu z powodu awarii gazu w moim golfie. Ponieważ to był już złom więc został skasowany a teraz jeżdzę japończykiem /nie nowym/. Jest to bardzo szybkie autko i zrywne i bardzo lekkie w prowadzeniu.Wybrałabym sie nim nawet za granicę, ale znów problem...trochę pije benzynki, a ta drożeje w oczach. Więc teraz muszę go zagazować i na wiosnę ruszam w trasę.
Kto wie Margo czy do Ciebie nie zawitam hi hi... patrzyłam na mapę a to coś około 400 km .Ale narazie myślę o wycieczce do Paryza i nie wiem w jakim miesiącu tam najlepiej jechać żeby mieć dobrą pogode.
Margo czy lepiej jest zapisywać sie na wycieczki czy wczasy? Chyba na tych pierwszych wiecej sie zwiedzi? Jeszcze tam pisze czy wybierać samolot czy autokar? Myślę ,że nam wyłożysz co jest najważniejsze w podróżach po swiecie?
Po Polsce też mam zamiar podróżować. Sama się boję, w kilka osób a nawet samochodów zawsze rażniej.Mój men natomiast do zwiedzania się nie nadaje. Twierdzi,że wszędzie drzewa są okrągłe natomiast alkohole regionalne toby smakował bez umiaru.
Mam zamiar umyc ze 2 okna.Póżniej może być jeszcze zimniej. To Pozdrawiam papatki
[img]
Paryż Centrum Pompidou
[img]
[img]
Cmentarz Pere Lachaise grób F.Szopena
[img]
Paryż
410 2011-10-15 12:49:19 Ostatnio edytowany przez margo62 (2011-10-15 12:50:48)
Ja zdecydowanie preferuję wycieczki autokarowe bo się więcej zobaczy.Dobre biura organizują wycieczki po Europie z noclegami w Motelach kl.0 .Jest to nie drogi nocleg w mini pokojach bardzo wygodnych z mini łazienkami wytłaczanymi z plastiku ale funkcjonalnych.Ale nawet jak się przesypia jedną noc w autokarze to nie jest bardzo uciążliwe gdyż autokary śą wygodne, postoje co 4 godziny i puszczają fajne filmy.
411 2011-10-15 12:51:25 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-15 12:54:43)
Im więcej tych zdjęć tym większa ochota. Finansowo dam radę gdyż pieniądze się mnie trzymają i z wysokości emerytury jestem zadowolona. A życie tutaj i opłaty nie są tak wysokie.
Margo dzięki za informacje. Radz więcej,takie podstawowe rady.Póżniej to już człowiek będzie rozeznany. Motele poznałam. Są super. Za granicą pewnie w jeszcze lepszym stanie.
No to zmykam na kilka godzin.
Dario a z jakich stron jesteś?
413 2011-10-15 12:59:24 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-15 21:57:17)
No zmyukam bo nic nie zrobie
O !!! jakoś pusto!! Pewnie na zakupy poszłyście albo obiad szykujecie???
Wymyłam jedno okno i jak kończyłam od zewnatrz zaczął padac grad .... Ochłodziło się nieco.Nie ma zartów...idzie zima...
Nie myję drugiego.W radio mówili że ma być od poniedziałku cieplej.
Zaraz chyba się wezmę za pulpety ,gdyż mam mieso mielone a mielonych mam dosyć narazie.....
Pojechałam za miasto do Ogrodu Botanicznego w Myslecinku.
Takie wycieczki bardzo lubię, odetchnie się świeżym powietrzem
a w słoneczny dzień jest tam pięknie.




416 2011-10-15 15:33:59 Ostatnio edytowany przez wifa (2011-10-15 15:38:18)
MARGO mam pytanie jak długo byłaś w Paryżu?
INO śliczne zdjęcia. Jak udała sie wycieczka?
Czy Ty przypadkiem nie zajmowałaś sie profesjonalnie fotografowaniem?
Margo .......studiuję oczywiście wycieczki z BP Itaka. Na dzień dzisiejszy zacznę od Paryża za 999 zł. To by była moja pierwsza wycieczka ale dopiero na wiosnę. Ze mnie troche zmarżluch. Nie umiem się poruszać po tych informacjach. I nie wiem gdzie znależć szczegóły np.dotyczące wyżywienia,czy ono wchodzi w koszt wycieczki?
Ty może masz wiecej takich miejsc wyjazdowych. Najbliżej mnie to leży Kazimierz n/Wisłą z takich turystycznych miejscowości.
dzien dobry
troszke sie przespalam hi hi
paryz najlepiej na wiosne i w lecie ,ale ja lubie jezdzic tak jak chlodno ,chociaz bylam w sierpniu
autokarem jechalam 26godzin ,tak co cztery godziny postoje ,tylko juz na autostradach ,w polsce okropnie hi hi
uwielbiam podroze ,ale mam problemy krazeniowe ,nogi wtedy mam jak banie hi hi
w nocy nic nie zwiedze ,a na autostradach specjalnie nic nie widac hi hi
samolot najlepszy 2godziny ,tylko ja sie boje ,i w tym problem hi hi
milego dnia
MARGO mam pytanie jak długo byłaś w Paryżu?
INO śliczne zdjęcia. Jak udała sie wycieczka?
Czy Ty przypadkiem nie zajmowałaś sie profesjonalnie fotografowaniem?
Słoneczko ładnie przypiekało, to i wycieczka była udana.
Popatrzyłam na koniki w zaprzęgach, bo odbywały się tam mistrzostwa.
Zdjęcia robię taniutkim aparatem i to od niedawna, wiec nie ma czego chwalić.

INO w taki razie masz zdolności wrodzone.
Umiem docenić, bo sama jestem nogą fotograficzną.
dzien dobry
troszke sie przespalam hi hi
paryz najlepiej na wiosne i w lecie ,ale ja lubie jezdzic tak jak chlodno ,chociaz bylam w sierpniu
autokarem jechalam 26godzin ,tak co cztery godziny postoje ,tylko juz na autostradach ,w polsce okropnie hi hi
uwielbiam podroze ,ale mam problemy krazeniowe ,nogi wtedy mam jak banie hi hi
w nocy nic nie zwiedze ,a na autostradach specjalnie nic nie widac hi hi
samolot najlepszy 2godziny ,tylko ja sie boje ,i w tym problem hi hi
milego dnia
Tak źle tak niedobrze Morawo.
Może jednak będziesz podróżować ze mną - palcem po mapie. 
Ino to Ty jesteś z Bydgoszczy? Ja się produkuję ze swoimi fotkami z Bydgoszczy a Ty nic nie mówisz ? A Twoje zdjęcia są super.
Dario obejrzałam tę ofertę Itaki za 999 zł .Przejazd autokarem ,zakwaterowanie i HB tzn śniadania i obiadokolacje.Jak na pierwszy raz to te 6 dni jest wystarczające na zaostrzenie apetytu.Ja pierwszy raz byłam 7 dni a póżniej pojechałam na wycieczkę 12 dniową.
Ale nie łącz Paryża z Zamkami nad Loarą bo to straszna gonitwa i zwiedzanie po łebkach.Jak się zakochasz we Francji to na taką wycieczkę jedż osobno tylko z zakwaterowaniem na statku pływającym po Loarze i przybijającym do przystani przy zamku.To droższa wycieczka ale warto pooszczędzać i jechać.
423 2011-10-15 17:01:45 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-15 17:10:50)
A ja jak sie juz zdecyduję na wycieczkę do Paryża to tylko autokarem. Bardzo lubię obserwować krajobraz przez szyby .Pewnie dużo zdjęć porobię i ciekawa jestem czy tam się jedzie przez góry i czy są one wysokie. Ja zawsze bałam się tych dróg,zakrętow w górach.
Znajoma córki pojechała z kuzynką samochodem do Włoch. Pisała z komórki ,że wszystko jest super tylko te serpentyny. Ciekawa jestem jak wroci i jakie wrażenia.
A ja tak się napaliłam na ten Paryż,że na wiosnę on już mój hi hi!!!!
Margo o wyżywienie to ja się nie martwię tak bardzo ponieważ wogóle mało jem a teraz jeszcze jak się odchudzam po papierosach......
Tylko tak myślę właśnie czy ja nadążę za wszystkimi biegać,bo tam chyba dużo tego zwiedzania. Dobrze ,że mi powiedziałaś aby tych zamków nie łączyc.....Jeszcze chciałam się czymś z Wami podzielić. Zdjęcia inaczej oddają widoki ,ładniej. Okiem sie tego piękna nie widzi ....
424 2011-10-15 17:12:56 Ostatnio edytowany przez margo62 (2011-10-15 17:15:21)
[img]
Luwr
[img]
Ogrody Wersalu
[img]
Futurystyczna dzielnica Paryża La de Fonse
W dzielnicy La de Fense byłam ostatnio zakwaterowana i nie jestem zwolenniczką tej dzielnicy.Wieżowce ze szkła i stali powodowały u mnie odczucia klaustofobiczne.
HEJ dziewczynki zakupy porobione dom posprzątany obiad zjedzony i wolne.:)
Ja tu tak prozaicznie a wy o Paryżu ![]()
INO fajne fotki i miejsce gdzie dzisiaj byłaś. ![]()
Margo świetne te twoje podróże fajnie że sprawia ci to przyjemność. ![]()
DARIO szykuj się na zwiedzanie świata ![]()
WIFA a my w domu ![]()
Hero, ja też w domu, wycieczka do Ogrodu, to tylko spacer 5 km od domu.
Hero, ja też w domu, wycieczka do Ogrodu, to tylko spacer 5 km od domu.
Chyba nie szłaś na piechotkę ![]()
Hero ,Ino Wy chyba koło siebie niedaleko mieszkacie? Jeśli tak to fajnie Wam. Możecie się spotkać częściej i pogadać w realu.
Chociaż ja bym nie umiała pisać na forum z kimś kogo znam w realu.Może sie mylę ale chyba nie wiedziałabym co pisać.
Coś mi szwankuje okno na forum. Ucieka mi i go ganiam po całym monitorze.
Hero ,Ino Wy chyba koło siebie niedaleko mieszkacie? Jeśli tak to fajnie Wam. Możecie się spotkać częściej i pogadać w realu.
Chociaż ja bym nie umiała pisać na forum z kimś kogo znam w realu.Może sie mylę ale chyba nie wiedziałabym co pisać.
Coś mi szwankuje okno na forum. Ucieka mi i go ganiam po całym monitorze.
DARIO nie mieszkamy z INĄ blisko ona mieszka w bydgoskim a ja w opolskim z MARGO mieszkamy blisko siebie ![]()
Ina-65 napisał/a:Hero, ja też w domu, wycieczka do Ogrodu, to tylko spacer 5 km od domu.
Chyba nie szłaś na piechotkę
Nie chodzę na piechotę tak daleko, jestem leń do chodzenia.
432 2011-10-15 18:38:08 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-15 18:46:41)
jasne ,pomieszały mi się niki ....hi hi!!!! i post mi uciekł
Ina chodzenie to zdrowie..... wiesz jak kijki wpływają na sprawność ruchową? Jak mało ruchu to w nich ratunek...
Tak sobie siedzę i myślę i ciekawe czy powstanie za naszej kadencji kafejka dla 70+ ...myślałyście o tym?
Ale mam myśli..... ale nie lubię swoich lat , o nie....
Gwiazdki pogasły to znaczy że Was nie ma..... idę jakiś film może obejrzę..
Ina chodzenie to zdrowie..... wiesz jak kijki wpływają na sprawność ruchową? Jak mało ruchu to w nich ratunek...
Tak sobie siedzę i myślę i ciekawe czy powstanie za naszej kadencji kafejka dla 70+ ...myślałyście o tym?
.
Na lenistwo nie ma lekarstwa a tak naprawdę to dobrze mi z tym.
Do 70+ mam bardzo blisko i kto wie, kto wie.
Ja też nie lubię chodzić jak już to rower a kijki nie lubię ich żle się po nich czuję pare razy byłam i żle ![]()
Ja też nie lubię chodzić jak już to rower a kijki nie lubię ich żle się po nich czuję pare razy byłam i żle
Mój syn znowu przytargał nowe akwarium i harmider na całego zmienia wymienia koledzy mu pomagają
HERA napisał/a:Ja też nie lubię chodzić jak już to rower a kijki nie lubię ich żle się po nich czuję pare razy byłam i żle
Mój syn znowu przytargał nowe akwarium i harmider na całego zmienia wymienia koledzy mu pomagają
O rany, czy pająki łażą luzem!!!????
Łaża luzem ,łażą jak ja się ich boję brrrrr
Nie ma nic dla mnie w tv więc latam po necie i piosenkę przywlokłam ...dla mnie cudna....
http://youtu.be/SPGF3xCls04
Hera .....to Ty masz tyle tych gadów? znaczy Twój syn? A nie rozłaża sie po domu? Jakbym w nocy w
łóżku spotkała jakiegoś małego stwora to chyba bym na serce umarła.....
A czemu się żle czułaś po kijkach? Może za szybko chodziłaś? Ja daleko nie mogę z nimi chodzić ,nie lubię się męczyć., zaraz mi serce skacze.....
Łaża luzem ,łażą jak ja się ich boję brrrrr
Nie ma nic dla mnie w tv więc latam po necie i piosenkę przywlokłam ...dla mnie cudna....
http://youtu.be/SPGF3xCls04
Piosenki Holeckiego bardzo lubię, przegrałam na płytki prawie wszystko co znalazłam na YouTube.
witam weczorkiem
wrocilam z 2godzinnego spaceru z pieskiem i z moim
paryz jest piekny ,dlatego moj syn mieszka w paryzu juz 20lat ,i ma pretensje do mnie ,ze rzadko przyjezdzam
w czwartek byla u mnie kolezanka i jej pokazalam plyte z mojego pobytu bylam u fryzjera ,moj syn nagral to wszystko ,jak plakalam ,bo nogi mnie bolaly ,jak wchodzilismy do sanktuarium ,a czego plakalas ,widzisz jakie mialam nogi spuchniete ,syn mi klapki kupil za 80euro ,a ja czekalam na lawce hi hi ,ona ma corke w niemczech tez byla i tak ogladamy sobie ,ja nic nie place syn mi sponsoruje ,tylko ja mam chore nogi ,bylam w bretani na plazy bonaparte boze jak tam pieknie na wiezy w paryzu ale tylko na 1pietrze ,bo dalej nogi mi sie trzesly ,kolezanka jak ogladala to mowi ale ty sie trzymasz kurczowo ,ale rzeczywiscie wysoko ,ja tobym wcale nie wjechala hi hi
dziewczynki ktore zdrowe i moga pojechac to podroz wspaniala ,to piekna stolica swiata .
Morawo, czy możesz coś pokazać ze swoich fotek??
442 2011-10-15 20:16:24 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-15 20:23:09)
Taka nostalgia mnie ogarnęła. Holeckiego nie znałam do niedawna. A teraz jestem zakochana w nim hi hi!!!!
A to jeszcze jedna piosenka dla nas. Bardzo lubię piosenki tej piosenkarki.
http://youtu.be/Tqy54I_acKs
Morawo Ty to się masz z tymi chorobami. Czasami jak Cię czytałam na innych forach to się zastanawiałam czy są choroby ,których Ty nie masz??? Może Ty za dużo myślisz o tych choróbskach? Odganiaj od siebie myśli o nich. Czytałam,że się odchudzasz? To pewnie sporo dolegliwości Ci ubędzie . Zobaczysz i tego Ci życzę.
No właśnie Morawo ....jak masz jakieś fajne zdjęcia z Paryża to pokaż nam ...proszę...
Aleście mnie rozbawiły nie pająki są w terrariach bo to są te duże
węze też po domu nie chodzą bo by uciekły po domu chodzi tylko legwan, żółw i pies.
Ja się do ego już przzwyczaiłam ![]()
Aleście mnie rozbawiły nie pająki są w terrariach bo to są te duże
węze też po domu nie chodzą bo by uciekły po domu chodzi tylko legwan, żółw i pies.
Ja się do ego już przzwyczaiłam
Nawet zamknięte, dla mnie są straszne!!!
Na dzisiaj powiem dobranoc wszystkim, spokojnej nocy i kolorowych snów.
Hero ...moje dzieci jak były małe to miały myszkę czarną ......jak sobie przypomnę jak ona łaziła po córce to aż mnie wstrzasa
Jedynie co lubiłam to rybki w akwarium i często pomagałam dzieciom czyścić akwarium.... teraz bym chciała miec ale
to obowiazek a ja już nie lubię obowiazków....
Pójdę chyba się wykąpać i do łózia.... nie ma to jak u siebie.Wszędzie dobrze a w domu najlepiej .... Dobranoc dzieweczki....

448 2011-10-15 21:39:37 Ostatnio edytowany przez margo62 (2011-10-15 21:41:49)
Dario przecież oprócz Kazimierza Dolnego jest pałac Czartoryskich w Puławach ,Nałęczów ,Sandomierz i bliżej Kielc Opatów z XIII wieczną Kolegiatą i lochami sięgającymi Sandomierza,Oblęgorek.Do 200 km od Lublina w stronę Kielc jest tyle ciekawych miejsc do zwiedzania .Masz samochód ,znajdż jakieś koleżanki turystki które podzielą koszty paliwa i zwiedzaj
te miejsca bo są piękne. Ja się już też pożegnam bo oczka na klawiaturę opadają ,Miłych snów życzę
Dzień dobry w niedzielny poranek.
Dalszy ciąg podróżowania palcem po mapie, przy pomocy netu.
Najbardziej niezwykłe krajobrazy świata.
Błękitna Laguna, Islandia.
Fot. Shutterstock..
Położona na północnym Atlantyku lodowata Islandia kryje w sobie prawdziwy skarb - Błękitną Lagunę.
Krajobraz tego miejsca tworzą turkusowa, bajecznie ciepła woda, zastygłe połacie lawy i wulkaniczne skały.
Ten raj nie powstałby jednak bez ingerencji człowieka.
Nadmiar gorącej wody wykorzystywanej przez elektrownię geotermalną miał zniknąć, ale tak się nie stało.
Mozaikowy Chodnik, Tasmania.
Fot. Shutterstock...
Trudno uwierzyć, że Mozaikowy chodnik, czyli Tesselated Pavement nie jest dziełem człowieka.
Erozja górotwórcza spowodowała foremne pęknięcia w skale.
Ina witaj ranny ptaszku.Przepiękne te zdjęcia z Islandii.Opowiadał mój syn że są tam tak niesamowite i unikatowe widoki .Ja się tam nie wybiorę bo to są bardzo trudne wyprawy.
Ino jaka u Was pogoda bo u nas słonecznie lecz mrożno.Myślę że oprócz jakiegoś spaceru to resztę dnia spędzę w domu.
452 2011-10-16 09:06:40 Ostatnio edytowany przez Ina-65 (2011-10-16 09:07:33)
Dzień dobry Margo.
Pogoda przez okno wygląda pięknie, słoneczko świeci, wiatru nie ma.
Ale jest zimno, 2 stopnie u mnie na czwartym piętrze.
Przy ziemi jest mrozik i wszystko białe.
Miłej, spokojnej niedzieli Ci życzę. 
453 2011-10-16 09:09:59 Ostatnio edytowany przez Daria05 (2011-10-16 09:15:46)
Dzień dobry Ino i Margo..... i pozostałe co zaraz wpadna....
Kawkę stawiam na rozbudzenie ...dla mnie oczywiście bezkofeinową /ona chyba nie rozbudza ale psychika działa hihi/

Poranek u mnie też mrożny ale i słoneczny...
Oj te piękne krajobrazy na ziemi.... życia chyba by nie wystarczyło na ich zwiedzenie i trzeba się milionerem już urodzic...
ale są i tacy w czepku urodzeni....
Co dzisiaj porabiacie? Ja to zaraz jadę po kuzynkę i do kościoła muszę ja zawieżć...syn jej o 12 wyjeżdża to już będę u niej obiad gotować. Mój men wieczorem zjeżdża to coś tam sobie znajdzie a na jutro ma pulpety .....
Idę sie ubierać bo siedzę w pidżamie przed kompem ...żeby mnie wnuczek zobaczył ..ciekawe jaka reakcja???
No to papatki i miłego dnia !!!!
Wifo jak tam głowa? Przestała? I jak ogólnie samopoczucie? To chyba przez tą pogodę.
Jak mnie wkurzają te spadajace reklamy zwiń/rozwiń.Zanim kliknę na zwiń już rozwiń kliknęłam ,ale sprytnie pomyślane. To jest biznes....
Witaj Dario.
Za kawę dziękuje i dla całości dostawię ciasto,
przecież jest niedziela,,,
Dziwią mnie reklamy, na które psioczysz. To chyba zależy od przeglądarki.
Ja nie mam żadnych reklam, piszę na Firefox.
WITAM MIŁEJ NIEDZIELI ŻYCZĘ
:)
Lustrem duszy są oczy...
W nich można ujrzeć to co jest w nas
W oczach ujrzysz smutek,żal...
W oczach widać cały
Nasz świat dobry i zły...
Z blaskiem słońca i łzami deszczu
W nich zobaczyć można
nadzieję i marzenia -
że poburzy wyjdzie tęcza
że świat nabierze jej barw kolorów
i zrobi się piękny...
Spójrz w oczy a zobaczysz
głębię człowieka...***
Pozdrawiam serdecznie
i pieknego dnia zycze.
Sniadanko na dzień dobry ![]()
