Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Strony Poprzednia 1 5 6 7

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 420 z 420 ]

391

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

no z co z wenerami o których pisałem ??

bardzo ciekaw jestem opinii vian

Zobacz podobne tematy :

392

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Łógiń napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Ale Ty musisz miec slaba psychike kolego.

Wcale nie, każdy może mieć swoje zdanie.

Jak ktos histeryzuje bo zlamal paznokciec? To ma silna psychike ale wlasne zdanie?
Hahha, och matko. Te rozterki wychodza z jakiejs slabosci psychicznej, kompleksow albo innych

393

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Nie- nie interesuję się przeszłoscia seksualną, ponieważ mnie to nie dotyczy. Nie obchodzi mnie, kto był przede mną i jak mojemu partnerowi w łóżku było z tą, czy tamtą. Nawet gdybym wiedziała, nic by to nie zmieniło- nie jestem zazdrosna o czas, kiedy się nie znaliśmy.

394

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
McMiodek napisał/a:

Nie- nie interesuję się przeszłoscia seksualną, ponieważ mnie to nie dotyczy. Nie obchodzi mnie, kto był przede mną i jak mojemu partnerowi w łóżku było z tą, czy tamtą. Nawet gdybym wiedziała, nic by to nie zmieniło- nie jestem zazdrosna o czas, kiedy się nie znaliśmy.

Mam takie samo zdanie. Absurdem jest dla mnie myślenie kogoś powyżej, że skoro ktoś wcześniej nie traktował nikogo poważnie, bawił się, nagle ma zdradzać kiedy znajdzie się w stałym związku. Takie coś tylko w M jak miłość.

395

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Po jaką cholerę mam się tym przejmować? Przecież to prosta droga do sfiksowania i rozpieprzenia w drobny mak fajnej relacji.

Ja wiem tyle - jeśli ludziom na sobie naprawdę zalezy, to nie ma znaczenia co było wcześniej. A jeśli nie to związek i tak szlag trafi.

396

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Str8Guy napisał/a:

Mnie dość drażni fakt że moja obecna partnerka miała już 2 partnerów... muszę się chyba do tego przyzwyczaić bo sam miałem więcej ale wszystkie z którymi byłem były dziewicami plus to że miałem jedno razowe przypadki z których nie jestem dumny i żałuję że miały miejsce.
Mój dobry kumpel też tak ma, wspomniał mi o tym gdy ja byłem jeszcze z poprzednią partnerką której byłem pierwszym seksualnym partnerem i jakoś patrząc na to wtedy mówiłem że jak ją kochasz to chyba nie ważna jest przeszłość i że mi by to chyba nie przeszkadzało ... Ale teraz gdy mam partnerkę z jakimś doświadczeniem rzeczywiście mnie to denerwuję.

W takim razie jakim prawem domagasz się dziewicy skoro tego samego nie możesz dać? przez takich jak ty trudno znaleździ je w tych czasach. Dla ciebie to że miała tylko dwóch partnerów powinno być świętem.

397

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
adikami napisał/a:

Absurdem jest dla mnie myślenie kogoś powyżej, że skoro ktoś wcześniej nie traktował nikogo poważnie, bawił się, nagle ma zdradzać kiedy znajdzie się w stałym związku. Takie coś tylko w M jak miłość.

Dlatego, że z reguły ludzie się nie zmieniają.

398

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Revenn napisał/a:

W takim razie jakim prawem domagasz się dziewicy skoro tego samego nie możesz dać? przez takich jak ty trudno znaleździ je w tych czasach. Dla ciebie to że miała tylko dwóch partnerów powinno być świętem.

Wiadomo ze fajnie jak jest sie tym pierwszym smile ale czy jako prawiczek moglby domagac sie dziewicy? wink

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Tilian napisał/a:

Ja wiem tyle - jeśli ludziom na sobie naprawdę zalezy, to nie ma znaczenia co było wcześniej. A jeśli nie to związek i tak szlag trafi.

Ot i dobre podsumowanie tych wszystkich wynurzeń

400

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
niunia77 napisał/a:
adikami napisał/a:

Absurdem jest dla mnie myślenie kogoś powyżej, że skoro ktoś wcześniej nie traktował nikogo poważnie, bawił się, nagle ma zdradzać kiedy znajdzie się w stałym związku. Takie coś tylko w M jak miłość.

Dlatego, że z reguły ludzie się nie zmieniają.

A czy muszą się zmieniać, żeby być wiernymi w związku? Jeśli ktoś ma poglądy, że singiel może robić co chce i wciela te poglądy w życie to czy to automatycznie oznacza, że w związku będzie niewierny?
Jeśli ktoś wcześniej zdradzał partnera/partnerkę - to owszem, możemy mówić o jakimś jego podejściu do związku. Aczkolwiek tu też wszystko zależy od osoby i sytuacji. Ale jakim cudem przekładać zachowanie osoby wolnej na jego stosunek do wierności w związku?

401 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-11-07 13:03:30)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
vinnga napisał/a:
niunia77 napisał/a:
adikami napisał/a:

Absurdem jest dla mnie myślenie kogoś powyżej, że skoro ktoś wcześniej nie traktował nikogo poważnie, bawił się, nagle ma zdradzać kiedy znajdzie się w stałym związku. Takie coś tylko w M jak miłość.

Dlatego, że z reguły ludzie się nie zmieniają.

A czy muszą się zmieniać, żeby być wiernymi w związku? Jeśli ktoś ma poglądy, że singiel może robić co chce i wciela te poglądy w życie to czy to automatycznie oznacza, że w związku będzie niewierny?
Jeśli ktoś wcześniej zdradzał partnera/partnerkę - to owszem, możemy mówić o jakimś jego podejściu do związku. Aczkolwiek tu też wszystko zależy od osoby i sytuacji. Ale jakim cudem przekładać zachowanie osoby wolnej na jego stosunek do wierności w związku?

Jeśli ktoś ma takie poglądy to automatycznie nie będzie miał problemu z przeszłością partnera.
A pytanie w wątku brzmi Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie? a nie Czy przeszłość seksualna partnera gdy był singlem ma dla Was znaczenie?
Cofając się do pierwszej strony wątku widać, że są forumowicze, którzy wymieniają czego z przeszłości partnera nie są w stanie zaakceptować i nie ważne czy był singlem czy nie.

402

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Revenn napisał/a:

W takim razie jakim prawem domagasz się dziewicy skoro tego samego nie możesz dać? przez takich jak ty trudno znaleździ je w tych czasach. Dla ciebie to że miała tylko dwóch partnerów powinno być świętem.

Wcale się nie domagam tylko mówię że to ten fakt trochę mnie drażni, ale nie jest dla mnie jakąś tragedią i nie sprawia tego że myślę o niej w jakiś innych kategoriach(gorszych). Faktem jest że chciałbym tak na prawdę żebyśmy razem przeżyli pierwszy raz :) Choć też wiem że mało jest związków takich gdzie obie strony ze sobą przeżyli pierwszy raz tzn zwykle takie związki nie trwają długo i po jakimś czasie każde z partnerów zaczyna szukać czegoś innego, nowego dlatego uważam że jakieś przeżycia są potrzebne. Samo uczucia bycia tym pierwszym dla obu stron jest z pewnością mega przyjemne :)

NinaLafairy napisał/a:

Ale Ty musisz miec slaba psychike kolego.

Nie, zupełnie się nie zgadzam z Twoim stwierdzeniem.
Nie mówię że nie mogę z tym żyć tylko że mnie to drażni a to jest zupełnie co innego.

403

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Problem z przeszłością seksualna partnera, jakąkolwiek, może mieć tylko ktoś, kto sam wiele nabroił. Dla kogoś mającego normalne spojrzenie na życie, nie będzie miało to znaczenia.
Można zadać pytanie inne: Czy w czasie kiedy obecny partner robił to i owo, a ty go kompletnie nie znałaś/eś, ma to znaczenie, co się z  nim działo, skoro nie miałaś/eś pojęcia że istnieje?
Odpowiedź jest oczywista, przynajmniej dla normalnych.

404

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Nie podniecają mnie faceci który "moczyli" kiedy tylko mili okazję. Dla mnie przeszłość seksualna ma bardzo duże znaczenie. Może to zabrzmi dziwnie, ale wolę niedoświadczonych facetów. Ja wiem czego chcę i wiem co mnie podnieca i umiem nauczyć mężczyznę jak ma mi robić dobrze, oczywiście z wzajemnością smile
Poza tym, jak słyszę, że jestem którąś z kolei to automatycznie mnie odrzuca.

405

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Rahela napisał/a:

Nie podniecają mnie faceci który "moczyli" kiedy tylko mili okazję. Dla mnie przeszłość seksualna ma bardzo duże znaczenie. Może to zabrzmi dziwnie, ale wolę niedoświadczonych facetów. Ja wiem czego chcę i wiem co mnie podnieca i umiem nauczyć mężczyznę jak ma mi robić dobrze, oczywiście z wzajemnością smile
Poza tym, jak słyszę, że jestem którąś z kolei to automatycznie mnie odrzuca.

Jakby mi facet powiedział, że jestem którąś z kolei, to bym go nie traktowała poważnie. Nie o to w życiu chodzi kto ilu miał partnerów - jak ktoś prowadzi jakiś ranking, to średnio to o nim świadczy. Za to nie mam problemów z przeszłością seksualną faceta. Wychodzę z założenia, że nie jest moją sprawą co robił i z kim jak mnie jeszcze nawet nie znał. To samo tyczy się mojej przeszłości - ilu miałam i w jakich okolicznościach to jest moja prywatna sprawa.

406

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
WitchQueen napisał/a:
Rahela napisał/a:

Nie podniecają mnie faceci który "moczyli" kiedy tylko mili okazję. Dla mnie przeszłość seksualna ma bardzo duże znaczenie. Może to zabrzmi dziwnie, ale wolę niedoświadczonych facetów. Ja wiem czego chcę i wiem co mnie podnieca i umiem nauczyć mężczyznę jak ma mi robić dobrze, oczywiście z wzajemnością smile
Poza tym, jak słyszę, że jestem którąś z kolei to automatycznie mnie odrzuca.

Jakby mi facet powiedział, że jestem którąś z kolei, to bym go nie traktowała poważnie. Nie o to w życiu chodzi kto ilu miał partnerów - jak ktoś prowadzi jakiś ranking, to średnio to o nim świadczy. Za to nie mam problemów z przeszłością seksualną faceta. Wychodzę z założenia, że nie jest moją sprawą co robił i z kim jak mnie jeszcze nawet nie znał. To samo tyczy się mojej przeszłości - ilu miałam i w jakich okolicznościach to jest moja prywatna sprawa.

Słuchaj, no są różne poglądy. Ja po prostu czuję się niekomfortowo ze świadomością, że mój partner ma bogate doświadczenie. Ciebie nie interesuje, ale mnie bardzo. Wszystko zależy od punktu widzenia

407

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Rahela - jasne, rozumiem, tylko, że to, iż ktoś ma spore doświadczenie, miała sporo partnerek, nie musi oznaczać, że traktuje swoje partnerki przedmiotowo. To, że jest się na przykład siódmą partnerką nie musi oznaczać, że facetowi nie zależy itd. Ja miałam sporo partnerów seksualnych, ale jak wchodzę z kimś w związek, to traktuję tą relację poważnie.

408

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
WitchQueen napisał/a:

Rahela - jasne, rozumiem, tylko, że to, iż ktoś ma spore doświadczenie, miała sporo partnerek, nie musi oznaczać, że traktuje swoje partnerki przedmiotowo. To, że jest się na przykład siódmą partnerką nie musi oznaczać, że facetowi nie zależy itd. Ja miałam sporo partnerów seksualnych, ale jak wchodzę z kimś w związek, to traktuję tą relację poważnie.

Nie uważam facetów, którzy mają spore doświadczenie seksualne, za gorszych. Nie muszą od razu zdradzać, nie szanować kobiet itp. . Wierz mi mam takich kolegów, którzy bardzo często opowiadają mi o swoich ekscesach łóżkowych i NIGDY nie uważałam ich za niegodnych zaufania drani. Po prostu ich życie, ich interes. JA nie czuję się komfortowo ze świadomością, że jestem którąś z kolei, brzydzi mnie na samą myśl o tym, że ktoś inny go dotykał. Czuje się jak "kolejna" i dlatego unikam mężczyzn, którzy mieli dużo kobiet.

409

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
adikami napisał/a:

Problem z przeszłością seksualna partnera, jakąkolwiek, może mieć tylko ktoś, kto sam wiele nabroił. Dla kogoś mającego normalne spojrzenie na życie, nie będzie miało to znaczenia.
Można zadać pytanie inne: Czy w czasie kiedy obecny partner robił to i owo, a ty go kompletnie nie znałaś/eś, ma to znaczenie, co się z  nim działo, skoro nie miałaś/eś pojęcia że istnieje?
Odpowiedź jest oczywista, przynajmniej dla normalnych.

Jak dla mnie odpowiedź jest oczywista i dla normalnych i dla "nienormalnych" (kimkolwiek są) - bzdury piszesz i tyle. Ten kto - jak piszesz - "nabroił" będzie siedział cicho. Możesz zdefiniować "normalne spojrzenie na życie" w sferze seksualnej? Dla każdego, ba - dla każdej pary i związku normalność wyznaczają ich własne pragnienia, potrzeby i wzajemne dopasowanie. Dla każdego ta "normalność" może wyglądać inaczej.

410

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
tomaszek napisał/a:
adikami napisał/a:

Problem z przeszłością seksualna partnera, jakąkolwiek, może mieć tylko ktoś, kto sam wiele nabroił. Dla kogoś mającego normalne spojrzenie na życie, nie będzie miało to znaczenia.
Można zadać pytanie inne: Czy w czasie kiedy obecny partner robił to i owo, a ty go kompletnie nie znałaś/eś, ma to znaczenie, co się z  nim działo, skoro nie miałaś/eś pojęcia że istnieje?
Odpowiedź jest oczywista, przynajmniej dla normalnych.

Jak dla mnie odpowiedź jest oczywista i dla normalnych i dla "nienormalnych" (kimkolwiek są) - bzdury piszesz i tyle. Ten kto - jak piszesz - "nabroił" będzie siedział cicho. Możesz zdefiniować "normalne spojrzenie na życie" w sferze seksualnej? Dla każdego, ba - dla każdej pary i związku normalność wyznaczają ich własne pragnienia, potrzeby i wzajemne dopasowanie. Dla każdego ta "normalność" może wyglądać inaczej.

Nie sposób się nie zgodzić. Brawa dla Pana smile
Poza tym zauważyłam, że to jest znak naszych czasów: Jeśli nie akceptujesz przeszłości seksualnej partnera to jesteś zły/a, nietolerancyjny/a i pewnie teraz sam/a leczysz się z kompleksów.

411

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Ja miałem problemy z przeszłością dziewczyny.. Przez pierwszy rok bolało mnie to, że miała dwóch. Fakt, że seks z nimi jak to opisała był po prostu marny, oni chcieli, a ona nie kilka razy w roku, bo czasem trzeba dać, a jak pytali jak było, to mówiła, że przyjemnie. Teraz dopiero ze mną ma seks co 2-3 dni (żeby się sobą nie znudzić, jak zamieszkaliśmy razem było dziennie przez 3 miesiące) i kocha seks. Nasze początki, nie dość, że mi było głupio, że ja 4 lata starszy, a nie miałem żadnej to czułem się przy niej w łóżku naturalnie. Brak doświadczenia, okrzesania dopiero przy mnie nauczyła się seksu oralnego i to jak mówiłem jak ma to robić żeby było mi dobrze. I to, że taka nie poradna w łóżku była, podobało mi się. Teraz już wyrafinowana .... laska smile się z niej zrobiła, wie co dobre i co chce, i wie co i jak mi dać żeby było mi dobrze.

Ale sam fakt, że ona ich miała bolała mnie bardzo.

412

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
mike21 napisał/a:

Ja miałem problemy z przeszłością dziewczyny.. Przez pierwszy rok bolało mnie to, że miała dwóch. Fakt, że seks z nimi jak to opisała był po prostu marny, oni chcieli, a ona nie kilka razy w roku, bo czasem trzeba dać, a jak pytali jak było, to mówiła, że przyjemnie. Teraz dopiero ze mną ma seks co 2-3 dni (żeby się sobą nie znudzić, jak zamieszkaliśmy razem było dziennie przez 3 miesiące) i kocha seks. Nasze początki, nie dość, że mi było głupio, że ja 4 lata starszy, a nie miałem żadnej to czułem się przy niej w łóżku naturalnie. Brak doświadczenia, okrzesania dopiero przy mnie nauczyła się seksu oralnego i to jak mówiłem jak ma to robić żeby było mi dobrze. I to, że taka nie poradna w łóżku była, podobało mi się. Teraz już wyrafinowana .... laska smile się z niej zrobiła, wie co dobre i co chce, i wie co i jak mi dać żeby było mi dobrze.

Ale sam fakt, że ona ich miała bolała mnie bardzo.

W  pewnym sensie rozumiem ciebie. Ja mam problemy bo mam wrażenie że jestem "tą koleją" i wcale nie sprawia mi to przyjemności. Życzę wam szczęścia smile

413

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
adikami napisał/a:

Problem z przeszłością seksualna partnera, jakąkolwiek, może mieć tylko ktoś, kto sam wiele nabroił. Dla kogoś mającego normalne spojrzenie na życie, nie będzie miało to znaczenia.
Można zadać pytanie inne: Czy w czasie kiedy obecny partner robił to i owo, a ty go kompletnie nie znałaś/eś, ma to znaczenie, co się z  nim działo, skoro nie miałaś/eś pojęcia że istnieje?
Odpowiedź jest oczywista, przynajmniej dla normalnych.

podpisuje sie rekami i nogami big_smile

414

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
tomaszek napisał/a:
adikami napisał/a:

Problem z przeszłością seksualna partnera, jakąkolwiek, może mieć tylko ktoś, kto sam wiele nabroił. Dla kogoś mającego normalne spojrzenie na życie, nie będzie miało to znaczenia.
Można zadać pytanie inne: Czy w czasie kiedy obecny partner robił to i owo, a ty go kompletnie nie znałaś/eś, ma to znaczenie, co się z  nim działo, skoro nie miałaś/eś pojęcia że istnieje?
Odpowiedź jest oczywista, przynajmniej dla normalnych.

Jak dla mnie odpowiedź jest oczywista i dla normalnych i dla "nienormalnych" (kimkolwiek są) - bzdury piszesz i tyle. Ten kto - jak piszesz - "nabroił" będzie siedział cicho. Możesz zdefiniować "normalne spojrzenie na życie" w sferze seksualnej? Dla każdego, ba - dla każdej pary i związku normalność wyznaczają ich własne pragnienia, potrzeby i wzajemne dopasowanie. Dla każdego ta "normalność" może wyglądać inaczej.

Dokładnie, będzie siedział cicho.
A ludzie dobierają się na zasadzie podobieństw a nie przeciwieństw, więc oczywistym jest, że przeszłość może przeszkadzać.

415

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
vinnga napisał/a:
niunia77 napisał/a:
adikami napisał/a:

Absurdem jest dla mnie myślenie kogoś powyżej, że skoro ktoś wcześniej nie traktował nikogo poważnie, bawił się, nagle ma zdradzać kiedy znajdzie się w stałym związku. Takie coś tylko w M jak miłość.

Dlatego, że z reguły ludzie się nie zmieniają.

A czy muszą się zmieniać, żeby być wiernymi w związku? Jeśli ktoś ma poglądy, że singiel może robić co chce i wciela te poglądy w życie to czy to automatycznie oznacza, że w związku będzie niewierny?
Jeśli ktoś wcześniej zdradzał partnera/partnerkę - to owszem, możemy mówić o jakimś jego podejściu do związku. Aczkolwiek tu też wszystko zależy od osoby i sytuacji. Ale jakim cudem przekładać zachowanie osoby wolnej na jego stosunek do wierności w związku?

Wszystko OK, też mam do tego podejście typu - nie znaliśmy się więc, była sama, więc nic mi do tego. Jednak zawsze możesz dowiedzieć się takiego faktu o partnerze, że wpłynie to na Twoje postrzeganie go. Już nawet niezależnie od poglądów, może to po prostu podświadomie rzutować na podejściu do tej osoby, prawda?

Może podam przykład - dziewczyna, mimo bardzo stanowczych poglądów nt zdrady w związku (zdrada=koniec), miała dwie przygody z żonatymi facetami (jak była sama). Mógłbym powiedzieć, że nic mi do tego ale u mnie w głowie coś takiego się jakoś nie dodaje. I co teraz?

Generalnie każdy ma swoje granice tolerancji jeśli chodzi o partnera i jego decyzje w przeszłości, które jednak pokazują w jakimś stopniu charakter człowieka. Chyba ważne żeby nie przesadzać z osądzaniem i umieć czasem te granice nagiąć.

416

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Rahela napisał/a:

W  pewnym sensie rozumiem ciebie. Ja mam problemy bo mam wrażenie że jestem "tą koleją" i wcale nie sprawia mi to przyjemności. Życzę wam szczęścia smile

Facet lepiej się czuje wiedząc, że dziewczyna nie ma "przebiegu", że nie miała 3-4 i z każdym otwarta była w łóżku. Moja przede mną zawsze się zabezpieczała, zakładali prezerwatywę nigdy nie doszli w niej wyczuła gdy ich brała i wypychała ich z siebie (możecie myśleć, że mi ściemniła, ale kocham ją i wierzę jej na słowo), a teraz ze mną na plastrach jest od 3 lat, zawsze kończę w niej i mam w głowie to uczucie i nastawienie (taak pewnie se tak ustawiłem) że była czysta gumą zakryte penisy, więc żaden w niej "filozoficznie" nie był i mam pełny luz.

417

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

kobieta to nie samochód żeby mieć "przebieg". takie podejście do przeszłości seksualnej kobiety, którą się podobno kocha jest tak naprawdę brakiem szacunku dla niej. bo jak się kogoś kocha to po pierwsze szanuje się wybory tej osoby. po drugie dorosły facet bez kompleksów rozumie, że jak spotyka inną dorosłą kobietę to ta raczej miała już za sobą jakieś doświadczenia, mniejsze lub większe, których on częścią nie był, zatem to nie jego sprawa. jest jeden aspekt, w kontekście które warto pogadać o swojej przeszłości - zdrowie. miałes/aś innych partnerów? zrób sobie test w kierunku hiv i ewentualnie innych STD, żeby przypadkiem nie zrobić komuś krzywdy i oczekuj tego samego od kobiety/faceta, z którym jesteś.

418 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-11-29 03:57:59)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
mike21 napisał/a:
Rahela napisał/a:

W  pewnym sensie rozumiem ciebie. Ja mam problemy bo mam wrażenie że jestem "tą koleją" i wcale nie sprawia mi to przyjemności. Życzę wam szczęścia smile

Facet lepiej się czuje wiedząc, że dziewczyna nie ma "przebiegu", że nie miała 3-4 i z każdym otwarta była w łóżku. Moja przede mną zawsze się zabezpieczała, zakładali prezerwatywę nigdy nie doszli w niej wyczuła gdy ich brała i wypychała ich z siebie (możecie myśleć, że mi ściemniła, ale kocham ją i wierzę jej na słowo), a teraz ze mną na plastrach jest od 3 lat, zawsze kończę w niej i mam w głowie to uczucie i nastawienie (taak pewnie se tak ustawiłem) że była czysta gumą zakryte penisy, więc żaden w niej "filozoficznie" nie był i mam pełny luz.

O kurcze,  rozumiem różne podejścia,  ale już sobie wyobrażam jak dziewczynie mogło być glupio tak tłumaczyć się czy z byłym było z gumką czy bez. Ja mialam jednego faceta przed obecnym, ale cóż oszalalabym jakbym miała tak dokladnie opowiadać.  A gdyby mnie odrzucił,  bo raz głupio nieodpowiedzialnie uprawialam seks z byłym bez zabezpieczenia tqbsow też nie bralam, to byłoby mi głupio.  No cóż zakończenie było poza mną,  że tak powiem,  ale samo takie rozliczanie dla mnie dziwne. A jakby jak piszę rzucił mnie, bo raz było z bylym bez gumki albo nie związał się wtedy to tez jakaś przesada. Jak ktoś chce dziewicy i odrzuca bo ona nie jest ok, ale np to ze miałby odrzucić za szczegół że z innym bez gumki to dla mnie juz takue niezbyt. Dla mnie samej przeszłość seksualna to tyle co infornacja, ale zbędne są jak dla mnie takie szczegóły czy bez gumki czy taka pozycja czy taka. Jak mnie kocha to to nie ma znaczenia. Tak samo w przypadku Twojej dziewczyny. A tu trochę jakby taka fiksacja, by ją posiąść. A uwierz nie byłaby w niczym gorsza jeśli np wtedy bralaby tabletki i z tamtymi też bez gumki - taki przykład.  Nie wymazemy przeszłości,  to by było bez sensu. Była z kimś, kogoś kochała to normalne. To, że ma Ciebie to nie znaczy, że nie mogła kiedyś tworzyć związek pełen uczucia, ale jednak nie wyszło. Oczywiscie najważniejsze jest to co jest teraz, dla mnie na tym powinno się najbardziej skupić,  drazenie tematu raczej nic dobrego nie przynosi i pokazuje też,  że ważniejsze jest dla nas od tego jaka jest ta osoba to z kim jak uprawiala seks. A chyba nue o to chodzi. Przeszłość seksualna jasne, że może mieć dla kogoś znaczenie, myślę jednak, że drazenie takich szczegółów nie jest już dobre.

Zgadzam się też z kolezanka wyżej,  że przebieg brzmi co najmniej kiepsko. Jak ktoś chce dziewicy to jego wybór, ale można to nazwać zupelnie inaczej niż przebiegiem. Ja sama mam 23 lata i jak byłam nastolatka to przeszłość partnera może miała dla mnie większe znaczenie, ale potem sama uznałam, że jednak nie jest dla mnie taka ważna.  Czasem po prostu siedzi w głowie stereotyp, że jak ktoś ma więcej partnerów to jest taki czy taki i może ja sama nie znając jeszcze bliżej facetów tak myślałam,  ale potem poznając ich widziałam,  że jest inaczej. Kluczowe jest dla mnie obecnie jaka osoba jest, przeszłość seksualna jednak mniej ważna,  bo to nie ona decyduje jaki.kto jest. Dorośli ludzie też zwykle mają doświadczenie jakieś i to normalna sprawa. Jako dziewica może sama bym wolała prawiczka, tak często lyd z ie wtedy mają,  ale potem już jako nie dziewica nie robiło mi to różnicy i nie robiloby. Spojrzenie czasem się zmienia, obserwukemy świat i widzimy, że bywa inaczej
A w życiu jak to w życiu różnie się układa.  Oczywiscie może być np facet z większym doświadczeniem przygodami jakimiś np, który zdradzi, ale to jest kwestia jego charakteru. Inny zaś mógł mieć przygidy, ale w związku być wiernym. Dlatego przede wszystkim trzeba poznać czlowieka. Co Ci będzie np z dziewicy jeśli będzie np taka, że łatwo ktoś nią zakręci i zdradzi Cię?  Nie, to nie jest żadna reguła,  chcę jednak pokazać że to że jest dziewicą niczego nie gwarantuje tak samo to czy ktoś miał male doświadczenie czy większe to nie znaczy, że zdradzi. Często to są oddzielne sprawy.

419

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
mike21 napisał/a:
Rahela napisał/a:

W  pewnym sensie rozumiem ciebie. Ja mam problemy bo mam wrażenie że jestem "tą koleją" i wcale nie sprawia mi to przyjemności. Życzę wam szczęścia smile

Facet lepiej się czuje wiedząc, że dziewczyna nie ma "przebiegu", że nie miała 3-4 i z każdym otwarta była w łóżku. Moja przede mną zawsze się zabezpieczała, zakładali prezerwatywę nigdy nie doszli w niej wyczuła gdy ich brała i wypychała ich z siebie (możecie myśleć, że mi ściemniła, ale kocham ją i wierzę jej na słowo), a teraz ze mną na plastrach jest od 3 lat, zawsze kończę w niej i mam w głowie to uczucie i nastawienie (taak pewnie se tak ustawiłem) że była czysta gumą zakryte penisy, więc żaden w niej "filozoficznie" nie był i mam pełny luz.

PRZEBIEG? a ty jaki masz przebieg? raczej na dotarciu recznym pewnie.  znasz takie powiedzenie czasem trzeba spotkac sie z wieloma volkswagenami, zanim trafi się na swoje porsche

Posty [ 391 do 420 z 420 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024