Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 420 ]

196

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Anemonne napisał/a:
Remi napisał/a:

Nie znam żadnego faceta, dla którego nie ma znaczenia ilość seksualnych partnerów kobiety swej, jak również nie znam kobiety, która by nie pytała o ilość partnerek przed nią. Czysta ciekawość choćby to powoduje, umiejętności seksualne, to wszystko nie bierze się z kosmosu.

Jasne, że zapyta się z ciekawości - ale to, że ta kwestia ciekawi, nie znaczy, że ma faktyczne znaczenie. Ja np. informację na temat ilości partnerek traktuję raczej jako fakt - ot, jak każdy inny, np. imię matki czy wakacje w Egipcie. Inne rzeczy są dla mnie ważne w związku i na inne zwracam uwagę.

Seksualność, sprawy intymne to coś innego niż wspólne dogadywanie się, mieszkanie itp.
Kogo obchodzi z kim mieszkałaś przez lata, nikogo, ale obchodzi z jakimi partnerami byłaś? To naturalne.
Jest oczywiste, że ktoś kto miał 20 partnerów nie powie jacy albo jakie to były, bo nie pamięta, bo to źle rzutuje na niego. Jest logiczne, że jak kobieta albo facet powie - miałam, miałem 20 partnerów, to ogranicza sobie ilość osób do poznania, co to akceptują.

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

To fakt, jest dużo osób, które czegoś takiego nie zaakceptują. Ale przyznam szczerze, że nigdy nie zataiłabym ilości byłych partnerów seksualnych przed nowym, potencjalnym partnerem z tej przyczyny, że jeśli dla niego ta liczba miałaby znaczenie, wiedziałabym od razu, że to nie jest partner dla mnie wink

198

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Witam smile mnie osobiście przeszłość mojego chłopaka odrzuca.. Jak się poznawaliśmy mówił mi o swoich byłych, o swoich przeżyciach z nimi, 1 razie.. Nie wiem dlaczego ,ale strasznie mnie to odrzuciło od niego,w pewnym sensie zablokowało.. W pewnym momencie powiedziałam ,że nie chce tego słuchać.. przestał o tym gadać,ale mówił mi wiele razy ,że on wszystko pamięta...dziwnie mi z tym, może coś ze mną nie tak.. nie wiem, czasami tak myślę.. Czuję coś jak zazdrość.. Do dziś pamiętam te jego pytania,opowieści..Wiem,że on chce ze mną to robić,ale jakoś mnie od tego odrzuca.. od tego ,żeby to zrobić z nim. Ja jestem dziewicą.. Może ta cała niechęć się tworzyła jak się poznawaliśmy, bo bywały sytuacje ,że się śmiał z dziewic.. ,że się jakby szczycił ,że on wszystko przeżył.. czulam się w takich momentach gorsza. GŁupio mi mu o tym mówić.. ,że przez jego opowieści mnie odrzuca współżycie z nim,mimo,że mnie podnieca i wiele razy mam ochotę zaszaleć... Co to może być? jak się tego pozbyć i czy w ogóle się da? był ktoś z was w takiej sytuacji?

199

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Anemonne napisał/a:

To fakt, jest dużo osób, które czegoś takiego nie zaakceptują. Ale przyznam szczerze, że nigdy nie zataiłabym ilości byłych partnerów seksualnych przed nowym, potencjalnym partnerem z tej przyczyny, że jeśli dla niego ta liczba miałaby znaczenie, wiedziałabym od razu, że to nie jest partner dla mnie wink

Ale czy nie jest egoizmem obarczać na dzień dobry kogoś wiedzą, której on nie potrzebuje? Nam jest łatwiej, ale czy komuś również i dlaczego partner ma akceptować, bo inaczej jest do bani dla mnie?..

Jesteś żoną, twój partner nagle zachoruje, wizyta u lekarza, potem dostaje się wyniki - ty odkrywasz, że jest wyrok na tą osobę, ma 3 mce tylko przed sobą - powiesz tej osobie - umrzesz za 3 mce, czy sprawisz, że te 3 mcy będą najpiękniejsze w czyimś życiu?

Jest powiedzenie - czego oczy nie widzą tego sercu nie żal...

200

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Remi, chyba się nie rozumiemy. Chodziło mi o to, że nie chciałabym się związać z mężczyzną, dla którego ilość moich partnerów seksualnych świadczyłaby o mojej wartości. Za duża rozbieżność w światopoglądzie.

201

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Remi napisał/a:

Ale czy nie jest egoizmem obarczać na dzień dobry kogoś wiedzą, której on nie potrzebuje? Nam jest łatwiej, ale czy komuś również i dlaczego partner ma akceptować, bo inaczej jest do bani dla mnie?..

Łatwiej? Cóż to za kosmiczna filozofia? Mi wcale nie jest trudno z liczbą moich partnerów seksualnych. No i właśnie partner (który na początku znajomości jeszcze partnerem nie jest) nie musi akceptować mojej przeszłości. Ale tak, jak najbardziej, jeśli nie akceptuje mojej przeszłości seksualnej to jest do bani DLA MNIE. Jaki sens jest się wiązać z kimś kto ma pretensje o przeszłość?

202

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
vinnga napisał/a:

Jaki sens jest się wiązać z kimś kto ma pretensje o przeszłość?

Żaden. Dlatego w przeszłości lepiej nie grzebać, nie wdawać się w szczegóły tylko 'było, minęło, jest to co jest'. Przeszłości zmienić nie można.

Moje stanowisko w sprawie: nie interesuje mnie to, nie chcę wysłuchiwać ani ogółów ani szczegółów. O przeszłości niemającej wpływu na teraźniejszość i przyszłość nie gadam(y) smile

203

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Anemonne napisał/a:

Remi, chyba się nie rozumiemy. Chodziło mi o to, że nie chciałabym się związać z mężczyzną, dla którego ilość moich partnerów seksualnych świadczyłaby o mojej wartości. Za duża rozbieżność w światopoglądzie.

Ocena człowieka, zależy od jego wychowania, doświadczeń choćby. Ja uważam, że z każdym nowym partnerem, z każdą partnerką nową, to jest trudniej, bo ktoś może być super, może bardzo pasować, może być idealny pod każdym prawie względem, a rozbije się związek o to, że ma się inne seksualne doświadczenia. Jeśli doświadczysz czegoś, co było wyjątkowe, a partner ci tego nie da, to problem.

Z drugiej strony, jeśli miałaś dużo partnerów, to każdy facet to pozna, to ma swoje myśli i co? Rezygnujesz, bo on ma pewne zasady, czy dopasujesz się do jego zasad w części. Zauważ, że nie seks jest najważniejszy jeśli chodzi o 2 osobę, chyba, że dla ciebie to podstawa.

Vinnnga - a jaka jest różnica między partnerami z których jeden ma za sobą 20 partnerów,  a drugi przykładowo lubi wypić i zalicza 20 zgonów na megaimprezach. Niby kwestia akceptacji, ale żadna kobieta nie zaakceptuje imprezującego faceta na dłuższą metę, jak i żaden takowej panny, co go oświeci, że jest numerem 21.

204

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Remi napisał/a:

jak i żaden takowej panny, co go oświeci, że jest numerem 21.

Remi, a Ty jesteś kwalifikowaną wróżką, że tak dokładnie wiesz co sobie myśli KAŻDY mężczyzna?
Niestety, muszę Cię rozczarować - są na świecie mężczyźni, dla których ilość partnerów seksualnych potencjalnej kandydatki do związku nie ma znaczenia. Zazwyczaj oni nawet nie pytają, którym są numerem.
Wiesz, nawet sporo jest takich...
Aha, niekoniecznie trzeba prowadzić kartotekę z numeracją i przedstawiać ją kandydatowi na faceta. Większości normalnych mężczyzn wystarczy wiedza, że ich partnerka ma "trochę" doświadczenia w tych sprawach.

205

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
vinnga napisał/a:
Remi napisał/a:

jak i żaden takowej panny, co go oświeci, że jest numerem 21.

Remi, a Ty jesteś kwalifikowaną wróżką, że tak dokładnie wiesz co sobie myśli KAŻDY mężczyzna?
Niestety, muszę Cię rozczarować - są na świecie mężczyźni, dla których ilość partnerów seksualnych potencjalnej kandydatki do związku nie ma znaczenia. Zazwyczaj oni nawet nie pytają, którym są numerem.
Wiesz, nawet sporo jest takich...
Aha, niekoniecznie trzeba prowadzić kartotekę z numeracją i przedstawiać ją kandydatowi na faceta. Większości normalnych mężczyzn wystarczy wiedza, że ich partnerka ma "trochę" doświadczenia w tych sprawach.

Wiem, że są, że to nie ma znaczenia i ja to rozumiem. Patrzę na ludzi starszych, na to co mowią, jak widzą. Patrzę na ludzi i nie słyszałem, by ktokolwiek na 2,3 randce,10 randce, gdy czuje, że ten ktoś pasuje to nagle oświecał ilością partnerów seksualnych i mówił - było 20stu, było 20dzieścia, przed tobą. To niczemu by nie służyło, bo emocje, uczucia są egoistyczne i są totalne.

Zauważ - gdy postarasz się bardzo dla faceta,stworzysz intymny wieczór, to chcesz usłyszeć? Wiesz, ta 12sta, to mi coś takiego robiła, a poza tym, to mogłabyś coś od siebie więcej dać skoro masz takie doświadczenie?

206

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

"Jesteś żoną, twój partner nagle zachoruje, wizyta u lekarza, potem dostaje się wyniki - ty odkrywasz, że jest wyrok na tą osobę, ma 3 mce tylko przed sobą - powiesz tej osobie - umrzesz za 3 mce, czy sprawisz, że te 3 mcy będą najpiękniejsze w czyimś życiu?"

Powiedzialabym prawde i tez tego bym oczekiwala.


Mnie bardzo ciekawila przeszlosc mojego meza i z iloma osobami spal i gdzie.

207

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
NinaLafairy napisał/a:

"Jesteś żoną, twój partner nagle zachoruje, wizyta u lekarza, potem dostaje się wyniki - ty odkrywasz, że jest wyrok na tą osobę, ma 3 mce tylko przed sobą - powiesz tej osobie - umrzesz za 3 mce, czy sprawisz, że te 3 mcy będą najpiękniejsze w czyimś życiu?"

Powiedzialabym prawde i tez tego bym oczekiwala.


Mnie bardzo ciekawila przeszlosc mojego meza i z iloma osobami spal i gdzie.

Co do sytuacji i partnera w obliczu choroby - można powiedzieć, ale po co? Powiedziałabyś małemu dziecku swemu, że ma raka mózgu i umrze za 3 mce? Wątpie. Tak samo osobie którą darzysz uczuciem też nie skrzywdzisz, bo tego się nie robi po prostu.

Ja nie wątpię, że ciekawiła cię przeszłość partnera, nie znam kobiety, której by to nie ciekawiło. Tak samo jak to, dlaczego mówi cześć kobiecie, którą nie znasz, a atrakcyjniejsza się wydaje.

To taki troszkę zabawny temat, bo każda która ma faceta, to ciekawa, będzie chciała wiedzieć, a sensem tematu jest, że niezależnie ile tam ich bylo, ilu tam ich było, to On, Ona najważniejsi....

208

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Dziecko to dziecko, ja doroslego nie traktuje jak dziecka-nawet jesli jest chory.
Mojemu dziadkowi powiedzialam, ze juz mu malo zostalo i co to za krzywda? Wiedzial na czym stoi i mogl decydowac co z tym zrobi.


Mnie nie ciekawila, z checi porownywania sie do jego bylych . Tylko dlatego, ze jestem zboczona i lubie mowic o seksie big_smile
Wiec czemu mam nie rozmawiac o tym z moim mezem?
Mnie podniecalo to, myslenie o tym. Do dzis podnieca.

209

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
NinaLafairy napisał/a:

Mnie nie ciekawila, z checi porownywania sie do jego bylych . Tylko dlatego, ze jestem zboczona i lubie mowic o seksie big_smile
Wiec czemu mam nie rozmawiac o tym z moim mezem?
Mnie podniecalo to, myslenie o tym. Do dzis podnieca.

Zboczenie, to co innego niż lubienie mówić o seksie smile
Podniecało myślenie, że mówisz o tym mężowi przyszłemu?  Są faktem faceci co mają zlewkę, na kobiece opowieści, to przyszli mężowie nie jednej, hehe

210

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Ja mam zasadę, że sama z siebie nie wciskam komuś opowieści o swoich byłych, ale i tego nie zamierzam ukrywać i jeśli by się zapytał/a, to bym szczerze odpowiedziała na każde pytanie. Tylko jest jeden warunek - jak już ktoś chce prawdy, to zakładam, że jest w stanie tę prawdę udźwignąć. Jak potem by mi zaczął urządzać sceny z powodu tego, co usłyszał, to bym go chyba wyśmiała.

Tę samą zasadę stosuję w przypadku niemówienia. Ktoś woli nie wiedzieć, ja nie widzę problemu, ale w razie czego jakby później się poczuł z jakiegoś powodu oszukany, bo obudziłby się, że akurat to tym czy tamtym to by chciał wiedzieć, to dla mnie wybitnie niepoważne podejście.

211

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Vian napisał/a:

Ja mam zasadę, że sama z siebie nie wciskam komuś opowieści o swoich byłych, ale i tego nie zamierzam ukrywać i jeśli by się zapytał/a, to bym szczerze odpowiedziała na każde pytanie. Tylko jest jeden warunek - jak już ktoś chce prawdy, to zakładam, że jest w stanie tę prawdę udźwignąć. Jak potem by mi zaczął urządzać sceny z powodu tego, co usłyszał, to bym go chyba wyśmiała.

Tę samą zasadę stosuję w przypadku niemówienia. Ktoś woli nie wiedzieć, ja nie widzę problemu, ale w razie czego jakby później się poczuł z jakiegoś powodu oszukany, bo obudziłby się, że akurat to tym czy tamtym to by chciał wiedzieć, to dla mnie wybitnie niepoważne podejście.

Kwestia podejścia do sprawy.
Czy powodem do dumy, jest wielu partnerów i twierdzenie za tym idące - ja mówię jak jest, akceptujesz albo nic po tobie, czy powodem do dumy jest mniej partnerów, idące za tym twierdzenie - szukałam tego kogoś jedynego...

To żadna sztuka mieć z 15 , 20 partnerów. To wpływa na jakość życia w związku danym? Nie. Sztuką jest uczyć się związku a nie seksu i przez niego związku.

212

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Czy powodem do dumy, jest wielu partnerów i twierdzenie za tym idące - ja mówię jak jest, akceptujesz albo nic po tobie, czy powodem do dumy jest mniej partnerów, idące za tym twierdzenie - szukałam tego kogoś jedynego...

Dla mnie jedno i drugie jest nonsensowne.
Dumna to ja mogę być z jakiegoś osiągnięcia wielkiego, z czegoś co stworzyłam, czego się nauczyłam. A to, ile się miało partnerów, w jakie relacje wchodziło, to kwestia multum czynników, przede wszystkim wyboru po prostu.

213 Ostatnio edytowany przez Remi (2014-09-09 01:16:35)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Po więc mówić o tym ilu partnerów się miało, skoro to nonsens? Prawda?
Poza tym faktem wartością kogoś nie jest sensu stricte fizyczność, ale to co ma do powiedzenia, jaki ma umysł i jak reaguje na 2 osobę.
Dla mnie każda osoba jest jak nowa karta, jak ogród którego się nie zna, a chce się poznać, zobaczyć jak tam jest, zupełnie niepotrzebna jest wiedza o tym kto ten ogród odwiedzał, czy że jest on 20 w kolei. Jest również oczywiste, że lepiej odkrywać ścieżki nieznane niż chodzić utartymi szlakami, które każdy zna wink

214

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Po więc mówić o tym ilu partnerów się miało, skoro to nonsens? Prawda?

No jak chce wiedzieć, to czemu miałabym to ukrywać?
Z tego, że lubię zupę ogórkową też nie jestem dumna, ani że nie lubię marchewki gotowanej i też tego nie ukrywam, bo i po co?

Jest również oczywiste, że lepiej odkrywać ścieżki nieznane niż chodzić utartymi szlakami, które każdy zna wink

To ciekawe, że tyle osób woli pojechać do hotelu w Grecji niż eksplorować Syberię albo Mongolię. tongue

215

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Remi ja sie podniecalam nie tym, ze mu opowiadalam o sobie. Ja sie podniecalam wyobrazajac sobie jego z tymi jego bylymi. Haha

216

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Remi napisał/a:

Nie znam żadnego faceta, dla którego nie ma znaczenia ilość seksualnych partnerów kobiety swej, jak również nie znam kobiety, która by nie pytała o ilość partnerek przed nią. Czysta ciekawość choćby to powoduje, umiejętności seksualne, to wszystko nie bierze się z kosmosu.

Pewnie jestem dziwna tongue, bo ja mojego męża nie pytałam. Wiem, że jakieś były i na tym koniec tematu. Ile, jakie, kiedy - nigdy mi ta wiedza nie była do niczego potrzebna. Poznałam tego człowieka na jakimś konkretnym etapie życia, był wolny, niczego nie ukrywał, to ja nie czułam, że potrzebuję wiedzieć. Ciekawość? Wiem, że nie zdradzał, że zanim zaczął kolejny związek, to poprzedni kończył, że nie wchodził w żadne ryzykowne relacje - to mi wystarczyło.
Poznając się bliżej całą naszą przeszłość odcięliśmy grubą kreską, a wszystko (tu zacytuję słowa Kerty'ego), co nie miało wpływu na teraźniejszość i przyszłość, zupełnie nas nie zajmowało.

I taka moja rada dla wszystkich ciekawych - nie pytajcie, jeśli nie jesteście pewni, że jesteście gotowi na przyjęcie każdej odpowiedzi.

217 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-09 02:21:46)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Kerty napisał/a:
vinnga napisał/a:

Jaki sens jest się wiązać z kimś kto ma pretensje o przeszłość?

Żaden. Dlatego w przeszłości lepiej nie grzebać, nie wdawać się w szczegóły tylko 'było, minęło, jest to co jest'. Przeszłości zmienić nie można.

Moje stanowisko w sprawie: nie interesuje mnie to, nie chcę wysłuchiwać ani ogółów ani szczegółów. O przeszłości niemającej wpływu na teraźniejszość i przyszłość nie gadam(y) smile

No tak smile Tylko ktoś inny może mieć inne podejście i chcą np ogólnie sobie powiedzieć o swojej przeszłości - to też jest ok. Tylko wtedy trzeba wiedzieć, że różne rzeczy możemy usłyszeć. Ja np wiem, że raczej zaakceptowałabym wiele, no prócz prostytutek raczej. No i też z partnerem ogólnikowo powiedzieliśmy o swojej przeszłości. No dziwnie bym się po prostu czuła nie wiedząc nic tutaj o jego przeszłości i on pewnie tak samo wink Po prostu miło, że wiemy o sobie dużo, że to też wiemy, to była swego rodzaju informacja, ale ogólnie większość tutaj z przeszłości by mi nie przeszkadzało. No bo ważny jest dla mnie cały obraz, więc teraz wiem, że większe doświadczenie jakby miał, to by mi nie przeszkadzało. Gdybym wiedziała, że nie chcę wiedzieć albo że będzie mi pewnie przeszkadzać, to jasne, nie pytałabym. No, ale wiedziałam, że raczej nie będzie i że po prostu chcę to wiedzieć tak samo jak to jakie miał dzieciństwo itp. Takie tu mam podejście.

Tak że zależy od podejścia danej osoby smile Nie ma lepszego czy gorszego. Byle potem nie wypominać, bo to bez sensu. A i sama też wiedziałam, że jak chce też wiedzieć o moim doświadczeniu, to jak jednak uzna, że jestem zbyt doświadczona lub będzie wypominał, to nie jest dla mnie. No bo jak pisałam to bez sensu wtedy. No dużego doświadczenia nie mam, bo jednego chłopaka przed nim w łóżku i w związku, z tym, że wiadomo są faceci co mają hopla i chcą dziewicy, wypominają, że miała jednego, więc taki nie byłby dla mnie. No, a mój facet miał jedną w łózku, ale to raz, ja mojego więcej, bo z nim byłam 2 lata z ex tongue No, ale mojemu na mnie zależało, nie robił mi wymówek, normalnie to przyjął, dlatego tym bardziej wiedziałam, że jest ok, że będzie ok na tym tle.

No bo tak, jeśli by tego nie akceptował, to by się nie udało, wiadomo. Nikt nie chce wyrzutów, zwłaszcza jak nie robił nic złego, nie znał tej osoby.. A ja tym bardziej nie chciałabym ich, byłam z chłopakiem, nie robiłam nic wbrew sobie, więc nie miałam czego żałować w tym sensie. Chociaż wiadomo, że czasem było mi szkoda, że nie poczekałam, bo z tamtym nie wyszło, ale przecież tak bywa po prostu, więc nie było co rwać włosów z głowy, a zawsze najważniejsze, że nic nie robiłam wbrew sobie jak pisałam i że zawsze to jakieś doświadczenie. A ludziom nie wychodzi bywa i nie ma co się zamartwiać smile

Aha, no jak widać ja nie mam dużego doświadczenia, by zaszokować liczbą tongue No, ale mówię, jakbym i miała większą liczbę, to chyba dla mojego faceta takiego znaczenia by to nie miało. Tak samo jak ja zrozumiałam, że jakby miał większą liczbę, to też nie miałoby takiego znaczenia. Przy czym raczej wtedy nie byłoby pytania o liczbę, to sztuczne, po prostu byśmy powiedzieli sobie, że mamy duże doświadczenie. To wystarczy. A tutaj powiedzieliśmy sobie, że jedno doświadczenie, bo tutaj wiele liczyć nie trzeba i inna sytuacja tongue No więc ja mu powiedziałam, że w związku z ex, a on mi powiedział, że kiedyś raz z koleżanką. No i tyle wink

Zgadzam się z Olinką. My gadaliśmy, byliśmy gotowi na odpowiedź. No ja byłam, mój raczej też smile Jak pisałam jakbym nie była, to bym nie pytała. To jest klucz przede wszystkim. No bo potem faktycznie pretensje są śmieszne, a jak pyta, to wiadomo, ja jestem szczerą osobą, to mówię prawdę. Nie widziałabym go okłamać i tak budować związek na kłamstwie. No chyba, że by nie pytał, to co innego.

Pozdrawiam smile

218

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

truskaweczka dokładnie tak. Dla mnie np. jest to wazne, ale nie dlatego, że akurat ten aspekt zycia tak mnie niezmiernie interesuje, tylko dlatego, że przeszłość też ma jakieś znaczenie, też kiedys była, a jak powstaje jakas relacja to interesuje mnie wszystko co z daną osobą związane. najwazniejsze tylko, aby nie mieć z tym problemu, zaakceptować i tyle, bo przeszłości nie zmienimy i wypominanie(w związku z dużą ilością) lub docinki (w związku z małą) do niczego dobrego nie doprowadzą.

219

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Remi napisał/a:

Poza tym faktem wartością kogoś nie jest sensu stricte fizyczność, ale to co ma do powiedzenia, jaki ma umysł i jak reaguje na 2 osobę.
Dla mnie każda osoba jest jak nowa karta, jak ogród którego się nie zna, a chce się poznać, zobaczyć jak tam jest, zupełnie niepotrzebna jest wiedza o tym kto ten ogród odwiedzał, czy że jest on 20 w kolei. Jest również oczywiste, że lepiej odkrywać ścieżki nieznane niż chodzić utartymi szlakami, które każdy zna wink

Ale przecież seksualna przeszłość partnera jest skarbnicą wiedzy na temat jego upodobań seksualnych i podejścia do seksu. Dla mnie pytanie o tę przeszłość jest właśnie jednym ze sposobów na poznanie drugiego człowieka i jego umysłu. Ale nie w kontekście ilości partnerów, a raczej konkretów: np. jakie było jego najbardziej niezapomniane i ekscytujące przeżycie w tej sferze, co lubi, czego nie lubi (a tego nie da się wiedzieć jeśli się wcześniej z kimś nie sprawdziło), jakie ma fantazje i które z nich już zrealizował. Usłyszałam także od faceta niedawno, że zmartwiłby się, gdybym miała bardzo nikłe doświadczenie łóżkowe, bo dla niego ważne jest, by kobieta była świadoma swojej seksualności, wiedziała, co lubi i jakie ma potrzeby - i że w tym kontekście większa liczba partnerów jest wręcz zaletą. Niektórzy po prostu nie lubią bawić się w nauczyciela. Dla mnie również podejście partnera do spraw związanych z życiem seksualnym jest bardzo ważne i gdybyśmy w tej kwestii bardzo różnili się z potencjalnym partnerem, nie brnęłabym dalej w tę znajomość.

220 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2014-09-09 15:44:50)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Anemonne napisał/a:
Remi napisał/a:

Poza tym faktem wartością kogoś nie jest sensu stricte fizyczność, ale to co ma do powiedzenia, jaki ma umysł i jak reaguje na 2 osobę.
Dla mnie każda osoba jest jak nowa karta, jak ogród którego się nie zna, a chce się poznać, zobaczyć jak tam jest, zupełnie niepotrzebna jest wiedza o tym kto ten ogród odwiedzał, czy że jest on 20 w kolei. Jest również oczywiste, że lepiej odkrywać ścieżki nieznane niż chodzić utartymi szlakami, które każdy zna wink

Ale przecież seksualna przeszłość partnera jest skarbnicą wiedzy na temat jego upodobań seksualnych i podejścia do seksu. Dla mnie pytanie o tę przeszłość jest właśnie jednym ze sposobów na poznanie drugiego człowieka i jego umysłu. Ale nie w kontekście ilości partnerów, a raczej konkretów: np. jakie było jego najbardziej niezapomniane i ekscytujące przeżycie w tej sferze, co lubi, czego nie lubi (a tego nie da się wiedzieć jeśli się wcześniej z kimś nie sprawdziło), jakie ma fantazje i które z nich już zrealizował. Usłyszałam także od faceta niedawno, że zmartwiłby się, gdybym miała bardzo nikłe doświadczenie łóżkowe, bo dla niego ważne jest, by kobieta była świadoma swojej seksualności, wiedziała, co lubi i jakie ma potrzeby - i że w tym kontekście większa liczba partnerów jest wręcz zaletą. Niektórzy po prostu nie lubią bawić się w nauczyciela. Dla mnie również podejście partnera do spraw związanych z życiem seksualnym jest bardzo ważne i gdybyśmy w tej kwestii bardzo różnili się z potencjalnym partnerem, nie brnęłabym dalej w tę znajomość.

twoj chlopak ciebie nie kocha, dlatego nie jest zazdrosny.

a (wulgaryzm), ze nawet lepiej to mozna powiedziec ale do prostytutki. Tez kiedys mialem takie kolezanki, byle doswiadczone i skakaly lepiej jak gwiazdy porno, choc wcale nie byly lepsze od dziewic. kwestia dyskusyjna.

zmierzam do tego, ze bedac z osoba ktora ma sie w dupie mozna akceptowac w pelni wielu partnerow bo co za roznica. ma sie dobre (wulgaryzm), zero problemow, planow na przyszlosc. prawdziwy twardy njuejdz. Gdy sie kocha to czlowiek ubolewa ze z ta osoba nie byl od zawsze, ze nie poznal jej w podstawowce, taka jest dla niego idealna. a co za tym idzie podswiadomie kazdy byly partner nie mial do niej / niego prawa tylko my. a gdy liczy sie tylko na (wulgaryzm) to mozna to pominac bo wiadomo ze z ta osoba sie zycia nie spedzi a odwiedza sie ja tylko w jednym , moze gora kilku celach.
Zapytaj chlopaka czy by z toba zostal jak by ci pod tramwajem (wulgaryzm) 2 nogi ?

zobaczysz jaki bedzie zmieszany. ale ok liczba sie nie liczy.... jasne ze nie, skoro nie ma milosci to dlaczego sie ma liczyc


Na początek dostosuj, proszę, swój sposób wypowiedzi do poziomu obowiązującego na forum i nie używaj słów uznawanych za wulgarne. Anemonne

221

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Oczywiście, że mnie nie kocha, bo nie mam obecnie chłopaka wink Co nie zmienia faktu, że wolę być całe życie singielką, niż być w związku z facetem, który będzie zazdrosny o moją przeszłość. Na szczęście wbrew temu, co Ci się wydaje, nie każdy mężczyzna myśli w taki sam sposób.

222

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Glupoty piszesz kolego i nic nie wiesz o prawdziwym zwiazku ani o milosci.
I tyle na ten temat.

223

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Pawelnowak, hahaha, co za bzdury. big_smile
Nie sądź wszystkich swoją miarą.

224

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

wiec drogie panie.

jesli kiedys kochalyscie to pewnie wiecie ze milosc to nie tylko mile spotkania, kina, wyjazdy i inne pierdoly.
to rowniez klasyczna rzeczywistosc ktorej dorga uslana jest bardzo ostrymi kamieniami, czesto idziemy bez butow. Pisalem to juz powyzej, nie uwazacie ze posiadanie na swoim koncie 15-30 partnerow i tzw stalych jak i przelotnych nie wyjalawia waszej wrazliwosci ?
gdy pierwszys raz jedziemy kolejka gorska to malo serce nam przez gardlo nie wyskoczy, za 2 razem jest tez super no ale jako inaczej, za 30 razem to musi byc juz naprawde super kolejka abysmy poczuli co naprawde extra, owszem jest fajnie ale jednak do pierwszych razy daleko. To sie nazywa przyzwyczajenie do bodzca. Gdy traktujemy sex przedmiotowo a spotkane na swojej drodze osoby jak kogos z kim mozna milo spedzic czas nie ponoszac konsekwencji odpowiedzialnosci to w naszej glowie dzieje sie podobnie jak z ta kolejka. kazda kolejna jazda juz nie jest wyjatkowa, owszem fajna ale nie wyjatkowa.

ale dosc tych przykladow, niedobrze mi sie robi jak slysze feministyczny belkot o singielkach itp. kazda singielka ktora znam jest albo brzydka albo miala wielu partnerow ( co wprost swiadczy o braku emocjonalnej dojrzalosci i nieumiejetnosci tworzenia trwalych relacji ).

Jesli kobieta lub mezczyzna pomimo wielu doswidczen nadal nie odkryl/a co daje mu/jej szczescie i powiela te same bledy to traci czas. a jesli twierdzi ze szczescie daja przelotne pseudo zwiazki to oszukuje sam siebie bo takie relacje to tylko proba zabicia pustki oraz metoda na rozladowanie sexualnych frustracji.

225

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
pawelnowak napisał/a:

wiec drogie panie.

jesli kiedys kochalyscie to pewnie wiecie ze milosc to nie tylko mile spotkania, kina, wyjazdy i inne pierdoly.
to rowniez klasyczna rzeczywistosc ktorej dorga uslana jest bardzo ostrymi kamieniami, czesto idziemy bez butow. Pisalem to juz powyzej, nie uwazacie ze posiadanie na swoim koncie 15-30 partnerow i tzw stalych jak i przelotnych nie wyjalawia waszej wrazliwosci ?
gdy pierwszys raz jedziemy kolejka gorska to malo serce nam przez gardlo nie wyskoczy, za 2 razem jest tez super no ale jako inaczej, za 30 razem to musi byc juz naprawde super kolejka abysmy poczuli co naprawde extra, owszem jest fajnie ale jednak do pierwszych razy daleko. To sie nazywa przyzwyczajenie do bodzca. Gdy traktujemy sex przedmiotowo a spotkane na swojej drodze osoby jak kogos z kim mozna milo spedzic czas nie ponoszac konsekwencji odpowiedzialnosci to w naszej glowie dzieje sie podobnie jak z ta kolejka. kazda kolejna jazda juz nie jest wyjatkowa, owszem fajna ale nie wyjatkowa.

ale dosc tych przykladow, niedobrze mi sie robi jak slysze feministyczny belkot o singielkach itp. kazda singielka ktora znam jest albo brzydka albo miala wielu partnerow ( co wprost swiadczy o braku emocjonalnej dojrzalosci i nieumiejetnosci tworzenia trwalych relacji ).

Jesli kobieta lub mezczyzna pomimo wielu doswidczen nadal nie odkryl/a co daje mu/jej szczescie i powiela te same bledy to traci czas. a jesli twierdzi ze szczescie daja przelotne pseudo zwiazki to oszukuje sam siebie bo takie relacje to tylko proba zabicia pustki oraz metoda na rozladowanie sexualnych frustracji.

Ale widzisz, jesli kobieta traktuje seks nie w sposob przedmiotowy i nie rutynowy "jak gdyby nigdy nic" to przeciez majac niska ilosc partnerow - znudzi sie jej to. Minie czas i poszuka znowu wyjatkowego bodźca i te emocje będą miały wielką siłę, której sie nie oprze. Wlasnie dlatego, ze druga strona medalu - malo seksu z niska iloscia partnerow i traktowanie tego jako mega połączenie i odlot.

226

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

na poprzednich stronach pisalem o co mi chodzi, doswiadczenia maja pokazac nam droge, stworzyc nasza madrosc zyciowa i uswiadomic czego od zycia chemy. dobrze gdy taka madrosc nabedziemy po kilku doswiadczeniach, niektorzy potrzebuja 5 partnerow, inni 20, jeszcze inni beda powielac te same bledy po 100 partnerach.

chodzi o to aby w pewnym momencie odpowiedziec sobie na pytanie, czy chce byc z kims czy sam itp, co chce w zyciu robic. potem jak spotka sie przez przypadek rycerza na bialym koniu aby moc dostrzec czy rycerz to naprawde rycerz czy moze przebrany giermek oraz czy bialy kon to kon a nie osiol.  Nabyta madrosc pozwoli odfiltrowac te cale badziewie co lgnie do czlowieka aby wylowic z natloku bylejakosci diament ( oczywiscie dla nas )

dajmy na to osoba po 10 doswiadczeniach mowi sobie dosc, trace czas, sukam tego i tego to wkoncu niedopuszczajac do siebie kogos niespelniajacego kryteriow ( jaki sens jest spotykac sie z kims co nam sie w sumie podoba ale brak nam z nim tematow, nie ma iskry ) osoba taka znajdzie swoje szczescie.

wtedy tez wiedzac ze partner mial/ miala przed nim 15 partnerow zaakceptuje to, bedzie szczesliwy ale jednak bedzie to ta osobe uwieralo jak drzazga w tylek. nie przekresla to szczescia po smierc ale nutka zazdrosci pozostaje i napewno nie pomaga.

szczesliwsi sa ludzie ktorzy madrosc zyciowa zdobyli nie przy pomocy 20 partnerow a dajmy na to kilku zwiazkow i dobrych podstaw w domu ( malo kto ma takie szczescie ).

227

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
thepass napisał/a:
pawelnowak napisał/a:

wiec drogie panie.

jesli kiedys kochalyscie to pewnie wiecie ze milosc to nie tylko mile spotkania, kina, wyjazdy i inne pierdoly.
to rowniez klasyczna rzeczywistosc ktorej dorga uslana jest bardzo ostrymi kamieniami, czesto idziemy bez butow. Pisalem to juz powyzej, nie uwazacie ze posiadanie na swoim koncie 15-30 partnerow i tzw stalych jak i przelotnych nie wyjalawia waszej wrazliwosci ?
gdy pierwszys raz jedziemy kolejka gorska to malo serce nam przez gardlo nie wyskoczy, za 2 razem jest tez super no ale jako inaczej, za 30 razem to musi byc juz naprawde super kolejka abysmy poczuli co naprawde extra, owszem jest fajnie ale jednak do pierwszych razy daleko. To sie nazywa przyzwyczajenie do bodzca. Gdy traktujemy sex przedmiotowo a spotkane na swojej drodze osoby jak kogos z kim mozna milo spedzic czas nie ponoszac konsekwencji odpowiedzialnosci to w naszej glowie dzieje sie podobnie jak z ta kolejka. kazda kolejna jazda juz nie jest wyjatkowa, owszem fajna ale nie wyjatkowa.

ale dosc tych przykladow, niedobrze mi sie robi jak slysze feministyczny belkot o singielkach itp. kazda singielka ktora znam jest albo brzydka albo miala wielu partnerow ( co wprost swiadczy o braku emocjonalnej dojrzalosci i nieumiejetnosci tworzenia trwalych relacji ).

Jesli kobieta lub mezczyzna pomimo wielu doswidczen nadal nie odkryl/a co daje mu/jej szczescie i powiela te same bledy to traci czas. a jesli twierdzi ze szczescie daja przelotne pseudo zwiazki to oszukuje sam siebie bo takie relacje to tylko proba zabicia pustki oraz metoda na rozladowanie sexualnych frustracji.

Ale widzisz, jesli kobieta traktuje seks nie w sposob przedmiotowy i nie rutynowy "jak gdyby nigdy nic" to przeciez majac niska ilosc partnerow - znudzi sie jej to. Minie czas i poszuka znowu wyjatkowego bodźca i te emocje będą miały wielką siłę, której sie nie oprze. Wlasnie dlatego, ze druga strona medalu - malo seksu z niska iloscia partnerow i traktowanie tego jako mega połączenie i odlot.

nie twierdze ze nalezy byc dziewica do slubu

twierdze ze duza liczba partnerow nie pomaga a przeszkadza w szczesciu. a co do sexu to wg. mnie w szczesliwym zwiazku powinno go byc duzo wiec jesli kobieta miala malo partnerow a w aktualnym zwiazku jest wszystko cacy a do tego sex ja zadowala to w imie jakiej idei miala by ulegac pokusa. jesli wszystko ja zadowala a ulegnie pokusie to znaczy ze byla niedojrzala

228 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-09 16:48:01)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Teraz to wszystko mozna tłumaczyc niedojrzałością, a takich ludzi na pęczki i to w każdym wieku. Bo kręci to co nowe, niedostępne, zakazany owoc. To co dostępne juz stało się typowe i satysfakcja po czasie spadła.

Ale tu sie zgodze. Jak ktos szuka szczęścia doswiadczajac go na kolejnych ludziach i wciaz powielając błędy to raczej to bedzie uwierało obie strony, nawet jak sie tej przeszlosci dokladnie nie zna. Kiedys ten stop trzeba powiedziec i 'zmadrzec'.

229

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Niektorych zyciowym szczesciem sa romanse, a nie staly zwiazek. Sorry, ale taka prawda. Nie ma w tym niedojrzalosci jesli ktos jest fair i szczesliwi w tym.

230

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Co moze byc fair w romansach, gdzie w gre wchodzą uczucia?

231

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Fair jest mowienie od poczatku, ze interesuje taka osobe romans, a nie malzenstwo.

232

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
pawelnowak napisał/a:

wiec drogie panie.

jesli kiedys kochalyscie to pewnie wiecie ze milosc to nie tylko mile spotkania, kina, wyjazdy i inne pierdoly.
to rowniez klasyczna rzeczywistosc ktorej dorga uslana jest bardzo ostrymi kamieniami, czesto idziemy bez butow. Pisalem to juz powyzej, nie uwazacie ze posiadanie na swoim koncie 15-30 partnerow i tzw stalych jak i przelotnych nie wyjalawia waszej wrazliwosci ?
gdy pierwszys raz jedziemy kolejka gorska to malo serce nam przez gardlo nie wyskoczy, za 2 razem jest tez super no ale jako inaczej, za 30 razem to musi byc juz naprawde super kolejka abysmy poczuli co naprawde extra, owszem jest fajnie ale jednak do pierwszych razy daleko. To sie nazywa przyzwyczajenie do bodzca. Gdy traktujemy sex przedmiotowo a spotkane na swojej drodze osoby jak kogos z kim mozna milo spedzic czas nie ponoszac konsekwencji odpowiedzialnosci to w naszej glowie dzieje sie podobnie jak z ta kolejka. kazda kolejna jazda juz nie jest wyjatkowa, owszem fajna ale nie wyjatkowa.

Więcej nonsensów. big_smile
Nie, moja wrażliwość nie została wyjałowiona.

Podążając Twoim tokiem myślenia, to Ty powinieneś sobie zostawić seks na specjalne okazje, takie jak urodziny i ważniejsze święta państwowe, bo za pierwszym razem może i Ci serce przez gardło o mało co nie wyskoczyło, ale za 30-tym razem, to będziecie się musieli w kostiumy sado-maso i maski zwierzaków przebierać, żeby coś poczuć. big_smile

Nie widzisz, że to bzdura?

A w ogóle skąd pomysł, że jak ktoś miał wielu partnerów, to traktował ich/je przedmiotowo?

233 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2014-09-10 00:29:49)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

pawelnowak, czemu TY od razu wyskakujesz z 15 czy 20 partnerami, jak nikt z nas nie pisał niczego takiego? Chodzi ogólnie o to, że jakby kogoś uwierała nasza przeszłość tak mocno, to nie ma bardzo jest sens być razem. Rózne są osoby i kurczę, ja miałam tylko jednego byłego partnera, to niewiele, a przecież jak widać choćby po forum, że jest wielu facetów, że dla nich już jeden partner kobiety to wiele i mają niezłe rozkminy big_smile Taki partner nie byłby dla mnie. O tym cały czas głównie piszemy i o tym, że jak ktoś pyta o przeszłość powinien wiedzieć czy chce wiedzieć, czy udźwignie. A Ty w sumie o czym innym piszesz trochę wink Sama miałam 1 partnera, ale nie wydaje mi się też, żeby ktoś kto miał 15 to nie mógł kochać czy coś takiego. Dla mnie to nie ma takiego związku. Jesteśmy różnymi ludźmi, różnie traktujemy różne sprawy, różne są koleje naszego losu. A nawet jak ktoś miał 15 partnerów to nie musi mu się znudzić seks, nadal może być wyjątkowy. Najwyżej ten facet może sobie wmówić "jejku, nie jestem wyjątkowy, bo miała 15 partnerów", ale nie musi to mieć nic wspólnego z prawdą, bo czy facet miał wiele partnerek czy kobieta, to też może potem się zakochać i wtedy ten partner jest wyjątkowy. A czasem ktoś ma mało partnerów, a seks coś się nudzi. To nie ma reguły.

234

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

po pierwsze drogie panie nie wiem skad wam sie pojawila mysl o tym ze sex sie moze znudzic ?  a jedzenie chleba moze sie znudzic czy picie wody ?

i to i to jest potrzeba czlowieka i znudzic sie nie moze, albo zrozumiec mnie nie chcecie albo nie jestescie w stanie. szczegulnie dziwie sie tobie Vian redaktorze dzialu psychologia. Wszystkie moje wypowiedzi w tym temacie dotycza wyjalowienia emocjonalnego a nie jak to staracie sie splycic zaniku potrzeby sexu.

Powtarzam do znudzenia, wieksza ilosc partnerow sexualnych oddala nas od prawdziwego zaangarzowania bo kazdy kolejny pokazuje nam, ze zawsze mozna miec jeszcze kolejnego i nie trzeba sie starac. Brak checi i czeste zmiany a co za tym idzie oczekiwanie jesynie przyjemnosci to brak odpowiedzialnosci w zwiazku. a brak odpowiedzialnosci to brak milosci. owszem mozecie byc zakochane az wam glowa peka i cycki bola ale to tylko wasze hormony.

hormony sie uspokoja i przychodzi zastanowienie nad sytuacja, znudzenie. Pisalem tez ze wielu partnerow moze niektorych nauczyc wybierac sobie znajomych / partnerow aby nie pchac sie w ramiona pierwwszego lepszego ktory jest ladny i zwraca na was uwage. Ale generalnie jesli wielu partnerow nie jest sposobem na zdobycie madrosci a jedynie metoda na pustke i zabicie popedu to dobrze na tym czlowiek nie wychodzi

235

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Nie, nie ma znaczenia.

236

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Pawelnowak, czy miałeś wiele partnerek seksualnych? Bo nie wiem czy dyskutować z kimś, komu "się wydaje", czy z kimś, komu akurat, ze względu na indywidualną sytuację i predyspozycje, to wyjałowienie się przytrafiło...

237

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
pawelnowak napisał/a:

po pierwsze drogie panie nie wiem skad wam sie pojawila mysl o tym ze sex sie moze znudzic ?  a jedzenie chleba moze sie znudzic czy picie wody ?

i to i to jest potrzeba czlowieka i znudzic sie nie moze, albo zrozumiec mnie nie chcecie albo nie jestescie w stanie. szczegulnie dziwie sie tobie Vian redaktorze dzialu psychologia. Wszystkie moje wypowiedzi w tym temacie dotycza wyjalowienia emocjonalnego a nie jak to staracie sie splycic zaniku potrzeby sexu.

Powtarzam do znudzenia, wieksza ilosc partnerow sexualnych oddala nas od prawdziwego zaangarzowania bo kazdy kolejny pokazuje nam, ze zawsze mozna miec jeszcze kolejnego i nie trzeba sie starac. Brak checi i czeste zmiany a co za tym idzie oczekiwanie jesynie przyjemnosci to brak odpowiedzialnosci w zwiazku. a brak odpowiedzialnosci to brak milosci. owszem mozecie byc zakochane az wam glowa peka i cycki bola ale to tylko wasze hormony.

hormony sie uspokoja i przychodzi zastanowienie nad sytuacja, znudzenie. Pisalem tez ze wielu partnerow moze niektorych nauczyc wybierac sobie znajomych / partnerow aby nie pchac sie w ramiona pierwwszego lepszego ktory jest ladny i zwraca na was uwage. Ale generalnie jesli wielu partnerow nie jest sposobem na zdobycie madrosci a jedynie metoda na pustke i zabicie popedu to dobrze na tym czlowiek nie wychodzi

co to jest wyjałowienie emocjonalne? pierwszy raz spotykam się z tym terminem.
nie wiem w jaki sposób moi poprzedni partnerzy seksualni mieliby mieć wpływ na związek, w którym aktualnie się znajduję. seks się uprawia z różnych powodów, czasem własnie dla "zabicia popędu" jak sam to nazwałeś i nie wiem jak miałoby to zaszkodzić moim emocjom czy zdolności do tworzenia związków na nich opartych.
mierzi mnie przypisywanie seksowi ogromnego znaczenia, które jest kulturowym wymysłem mającym na celu po prostu kontrole i ograniczenia w tej sferze.
nie sądze, że osoby, które partnerów seksualnych miały wielu sa mniej zdolne do tworzenia twałych związków, tak samo jak osoby, które miały ich mało lub wcale nie są w tworzeniu tych związków lepsze.

238

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
LovesOfABlonde napisał/a:

nie wiem w jaki sposób moi poprzedni partnerzy seksualni mieliby mieć wpływ na związek, w którym aktualnie się znajduję. seks się uprawia z różnych powodów, czasem własnie dla "zabicia popędu" jak sam to nazwałeś i nie wiem jak miałoby to zaszkodzić moim emocjom czy zdolności do tworzenia związków na nich opartych.

Jeśli do tej pory miałaś lepszy seks niż w obecnym związku, mimo że partnera bardzo kochasz, możesz tęsknić za tym. Nie będzie sprawiał Ci tyle rozkoszy, seks będzie nudny i związek zacznie się psuć od łóżka. Jak to zresztą często bywa.

239

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Łógiń napisał/a:
LovesOfABlonde napisał/a:

nie wiem w jaki sposób moi poprzedni partnerzy seksualni mieliby mieć wpływ na związek, w którym aktualnie się znajduję. seks się uprawia z różnych powodów, czasem własnie dla "zabicia popędu" jak sam to nazwałeś i nie wiem jak miałoby to zaszkodzić moim emocjom czy zdolności do tworzenia związków na nich opartych.

Jeśli do tej pory miałaś lepszy seks niż w obecnym związku, mimo że partnera bardzo kochasz, możesz tęsknić za tym. Nie będzie sprawiał Ci tyle rozkoszy, seks będzie nudny i związek zacznie się psuć od łóżka. Jak to zresztą często bywa.

czyli lepiej, żebym miała beznadziejny seks z jednym partnerem i nie wiedziała, że mogę miec lepszy? sorry ale dla mnie seks to jeden z fundamentów związku i jesli jest kiepski i nie da się już nic z tym zrobić to nie chcę takiego związku. nie wyobrażam sobie być z człowiekiem, z którym w łóżku mi się nie układa.
druga sprawa to fakt, ze życie seksualne, także z więcej niż jednym partnerem, uczy nas bardzo wiele o sobie, o tym co lubimy, co nam się w łóżku podoba. dzieki temu chyba łatwiej próbować coś "naprawić" jeśli w związku nie do końca układa się w sferze seksualnej.

240

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
LovesOfABlonde napisał/a:

czyli lepiej, żebym miała beznadziejny seks z jednym partnerem i nie wiedziała, że mogę miec lepszy? sorry ale dla mnie seks to jeden z fundamentów związku i jesli jest kiepski i nie da się już nic z tym zrobić to nie chcę takiego związku. nie wyobrażam sobie być z człowiekiem, z którym w łóżku mi się nie układa.
druga sprawa to fakt, ze życie seksualne, także z więcej niż jednym partnerem, uczy nas bardzo wiele o sobie, o tym co lubimy, co nam się w łóżku podoba. dzieki temu chyba łatwiej próbować coś "naprawić" jeśli w związku nie do końca układa się w sferze seksualnej.

Jestem beznadziejny w łóżku więc wolę mieć związek i dawać kobiecie ten słaby seks niż aby okazać się niezdatnym dla kogoś do kogo zdążyłem coś poczuć. Po prostu z mojej perspektywy, sytuacja jaką wcześniej opisałem jest przykra.

241

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Toż wiadomo, że szukaja najlepszego towaru, mimo ze mowia co innego. Jaka milosc jak mają porównanie i siedzą w gorszym? Ah tak tęsknie za moim trzecim z siedemnastu, ten to był dobry.

242

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
thepass napisał/a:

Toż wiadomo, że szukaja najlepszego towaru, mimo ze mowia co innego. Jaka milosc jak mają porównanie i siedzą w gorszym? Ah tak tęsknie za moim trzecim z siedemnastu, ten to był dobry.

wyprowadźcie mnie z błędu, bo nie wiem czy dobrze rozumiem: lepiej, żeby laska nie miała porównania bo wtedy nie będzie tęsknić za "trzecim z siedemnastu" albo rozglądać się za "lepszym towarem" i tym samym będziecie czuć się bezpieczniej (skoro nie wie, że może mieć lepiej to nie będzie szukac, a ja sie nie muszę starać)?
jezus maria...

243 Ostatnio edytowany przez Łógiń (2014-09-11 18:58:41)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
LovesOfABlonde napisał/a:
thepass napisał/a:

Toż wiadomo, że szukaja najlepszego towaru, mimo ze mowia co innego. Jaka milosc jak mają porównanie i siedzą w gorszym? Ah tak tęsknie za moim trzecim z siedemnastu, ten to był dobry.

wyprowadźcie mnie z błędu, bo nie wiem czy dobrze rozumiem: lepiej, żeby laska nie miała porównania bo wtedy nie będzie tęsknić za "trzecim z siedemnastu" albo rozglądać się za "lepszym towarem" i tym samym będziecie czuć się bezpieczniej (skoro nie wie, że może mieć lepiej to nie będzie szukac, a ja sie nie muszę starać)?
jezus maria...

Moja droga, lepiej czy nie lepiej dla niej - nie wiem. Jednak u doświadczonej kobiety, która wie co to dobry seks, nie mam czego szukać. Wtedy dla mnie lepiej związać się z taką co nie ma porównania (i jeśli okażę się dobrym człowiekiem dla niej, mam nadzieję, mieć nie będzie) czy zrezygnować z seksu bo się nie nadaję?

244 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-09-11 19:04:06)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Ta cała "laska" wie najlepiej czego jej trzeba. Jeśli potrafi to osiągnać testując wśród to ludzi to ok, widocznie wyobraźni jej brak i myslenia przestrzennego. Wiesz, to takie samo gadanie jak to że trzeba sprawdzić czy bogate życie jest fajniejsze, czy ekstremalne życie, a może pod mostem. Nie wiadomo. Nie spróbujesz to sie nie dowiesz. Ta, jasne. Inny za to bedzie bardziej bogaty, chocby o troche, wiec trzeba zmienic, albo ten zbiedniał i kurcze, trzeba odejsc bo tęsknota za dobrym.
Jak sie używa tego mózgu na górze to nie trzeba mieć wcale porownania, bo KAŻDY może byc w czyms lepszym i LEPIEJ na kogoś działać. Takze w roznych momentach zycia to sie zmienia i w danym momencie ktos moze byc w tym czy tamtym gorszy, albo zapewniac mniej lub więcej. Całe zycie tak mozna sobie sprawdzać, a nadal nie wiedziec "czego sie chce. Jedyne czego mozemy byc pewni to zmiany. Nie dziwota, że przy takich ludziach partnerzy są zaborczy i ograniczają, no bo jak nie bedzie sie super atrakcyjnym(ą) to wymieni sie na lepszy model, albo zatęskni za starym.

245

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

nie podoba mi się to myślenie. nie bierzesz jednej prostej rzeczy pod uwagę. ludzie chodzą do łóżka z innymi ludźmi nie po to by coś testować, sprawdzać - doświadczenie to jest jakaś wartość dodana. ludzie (kobiety także) sypiają ze sobą bo chcą, bo to lubią i mają taką potrzebę. czasami z miłości, czasami też bez miłości. nie słyszałam natomiast nigdy w życiu by jakaś kobieta zostawiła faceta, którego kocha z tego powodu, że z jakimś innym kiedyś było jej lepiej. to tak nie działa.
myslę nawet, że twoja teoria działac może odwrotnie. jesli przed partnerem, z którym ktoś decyduje się życ, było kilku wcześniej to mniejszą będzie kobieta miała skłonność do zastanawiania się "jak by to było z innym?", za to będzie wiedziała co lubi i nauczyć tego może swojego aktualnego tak, by zycie seksualne było maksymalnie satysfakcjonujące.

246 Ostatnio edytowany przez Łógiń (2014-09-11 19:48:27)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
LovesOfABlonde napisał/a:

nie słyszałam natomiast nigdy w życiu by jakaś kobieta zostawiła faceta, którego kocha z tego powodu, że z jakimś innym kiedyś było jej lepiej. to tak nie działa.

A ja czytałem o takich sytuacjach. I o takich gdy wszystko zaczynało psuć się od łóżka, mimo że niby nie był to jako taki powód rozstania.
Poza tym to przerażające dla faceta, że jakiś tam Edek potrafił kobiecie dogodzić i tylko na myśl o nim jej się robi do dziś gorąco. Nie musi co prawda o tym wiedzieć ale sama możliwość jest smutna.

247

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Łógiń napisał/a:

A ja czytałem o takich sytuacjach. I o takich gdy wszystko zaczynało psuć się od łóżka, mimo że niby nie był to jako taki powód rozstania.
Poza tym to przerażające dla faceta, że jakiś tam Edek potrafił kobiecie dogodzić i tylko na myśl o nim jej się robi do dziś gorąco. Nie musi co prawda o tym wiedzieć ale sama możliwość jest smutna.

Nie, smutne to jest to, że facet woli rozpamiętywać jakiegoś Edka, zamiast wziąć się w garść i zacząć się starać, by dogodzić swojej kobiecie. Bo dogodzenie kobiecie nie jest kwestią jakichś wrodzonych magicznych zdolności, tylko przede wszystkim chęci, umiejętności słuchania i gotowości do nauki.

248

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Anemonne napisał/a:
Łógiń napisał/a:

A ja czytałem o takich sytuacjach. I o takich gdy wszystko zaczynało psuć się od łóżka, mimo że niby nie był to jako taki powód rozstania.
Poza tym to przerażające dla faceta, że jakiś tam Edek potrafił kobiecie dogodzić i tylko na myśl o nim jej się robi do dziś gorąco. Nie musi co prawda o tym wiedzieć ale sama możliwość jest smutna.

Nie, smutne to jest to, że facet woli rozpamiętywać jakiegoś Edka, zamiast wziąć się w garść i zacząć się starać, by dogodzić swojej kobiecie. Bo dogodzenie kobiecie nie jest kwestią jakichś wrodzonych magicznych zdolności, tylko przede wszystkim chęci, umiejętności słuchania i gotowości do nauki.

Bywa tak że Edkowi nie idzie dorównać. Talent, predyspozycje fizyczne, polot też mają znaczenie. Nie tylko wyuczone czynności.
Poza tym mało która doświadczona i świadoma kobieta będzie czekała i uczyła łamagę. Bawiła się w panią profesor.

249

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Jakby liczyły sie tylko chęci to mysle kazdy "zdrowy zapaleniec", desperat czy inny zakochany na zabój by dawał radę cały czas i nigdy kobieta by mu nie uciekła.

250

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Łógiń napisał/a:
LovesOfABlonde napisał/a:

nie wiem w jaki sposób moi poprzedni partnerzy seksualni mieliby mieć wpływ na związek, w którym aktualnie się znajduję. seks się uprawia z różnych powodów, czasem własnie dla "zabicia popędu" jak sam to nazwałeś i nie wiem jak miałoby to zaszkodzić moim emocjom czy zdolności do tworzenia związków na nich opartych.

Jeśli do tej pory miałaś lepszy seks niż w obecnym związku, mimo że partnera bardzo kochasz, możesz tęsknić za tym. Nie będzie sprawiał Ci tyle rozkoszy, seks będzie nudny i związek zacznie się psuć od łóżka. Jak to zresztą często bywa.

Nie rozumiem, a co stoi na przeszkodzie, żeby ten beznadziejny seks poprawić?
Jeśli facet po prostu nie chce się uczyć, nie chce eksperymentować, tylko jest beznadziejny i uważa, że każda się z tego cieszyć powinna, to powinno się go rzucić. Nie dlatego, że jest beznadziejny w łóżku, tylko dlatego, że jest głupim dupkiem.

251

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

U mnie od poczatku, od czasu kiedy bylam jeszcze dziewica nie bylo zadnej szansy, na to zebym miala tylko jednego partnera seksualnego w zyciu.
Wiec u mnie doswiadczenia seksualne przeszle, wrozyly dobrze dla zwiazku.

252

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Łógiń napisał/a:

Bywa tak że Edkowi nie idzie dorównać. Talent, predyspozycje fizyczne, polot też mają znaczenie. Nie tylko wyuczone czynności.
Poza tym mało która doświadczona i świadoma kobieta będzie czekała i uczyła łamagę. Bawiła się w panią profesor.

Zgadzam się, na przykładzie mojego męża powiem, że nie chce mi się (już) go uczyć i instruować. Na razie wybieram porno, a co będzie za 5-10 lat czas pokaże.

253

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Vian napisał/a:

Nie rozumiem, a co stoi na przeszkodzie, żeby ten beznadziejny seks poprawić?
Jeśli facet po prostu nie chce się uczyć, nie chce eksperymentować, tylko jest beznadziejny i uważa, że każda się z tego cieszyć powinna, to powinno się go rzucić. Nie dlatego, że jest beznadziejny w łóżku, tylko dlatego, że jest głupim dupkiem.

Pisałem wcześniej.

Łógiń napisał/a:

Bywa tak że Edkowi nie idzie dorównać. Talent, predyspozycje fizyczne, polot też mają znaczenie. Nie tylko wyuczone czynności.
Poza tym mało która doświadczona i świadoma kobieta będzie czekała i uczyła łamagę. Bawiła się w panią profesor.

254

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

seks to nie jest fizyka kwantowa i nie trzeba lat edukacji, żeby zadowalać swoją partnerkę. wystarczy jej słuchac, obserwować, starać się i miec na uwadze jej pragnienia i potrzeby. nie wiem czy istnieje coś takiego jak talent do seksu bądź jego brak

255

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Też mi się zawsze wydawało, że przeszłość seksualna nie ma znaczenia, ale spotykałam się kiedyś z facetem, który powiedział mi, że kiedyś spał z prostytutką. Sytuacja była taka, że poderwał dziewczynę przy barze i potem wylądowali w łóżku i nie wiedział zbyt wiele na ten temat. A potem koledzy go uświadomili, że dziewczyna, z którą wyszedł poprzedniego dnia z baru była prostytutką. Najwyraźniej była po pracy tongue
Powiem szczerze, że wtedy mnie to strasznie przeraziło i w sumie cieszyłam się, że ta relacja się rozpadła, bo odkąd się dowiedziałam o tym fakcie z jego życia, to jakoś zaczęłam inaczej na niego patrzeć...

256

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Zuziak- a co Cię uwierało w tym, że to była prostytutka?

257

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Łógiń napisał/a:
LovesOfABlonde napisał/a:

czyli lepiej, żebym miała beznadziejny seks z jednym partnerem i nie wiedziała, że mogę miec lepszy? sorry ale dla mnie seks to jeden z fundamentów związku i jesli jest kiepski i nie da się już nic z tym zrobić to nie chcę takiego związku. nie wyobrażam sobie być z człowiekiem, z którym w łóżku mi się nie układa.
druga sprawa to fakt, ze życie seksualne, także z więcej niż jednym partnerem, uczy nas bardzo wiele o sobie, o tym co lubimy, co nam się w łóżku podoba. dzieki temu chyba łatwiej próbować coś "naprawić" jeśli w związku nie do końca układa się w sferze seksualnej.

Jestem beznadziejny w łóżku więc wolę mieć związek i dawać kobiecie ten słaby seks niż aby okazać się niezdatnym dla kogoś do kogo zdążyłem coś poczuć. Po prostu z mojej perspektywy, sytuacja jaką wcześniej opisałem jest przykra.

Dlaczego od razu uważasz, że jesteś beznadziejny w łóżku? Pamiętam Twoje wątki kompleksowe i podejrzewam, że te Twoje, że jesteś beznadziejny w łóżku to po prostu Twój kompleks kolejny, który nie ma specjalnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. No albo ma, ale dlatego, że to projektujesz, nie starasz się, bo wmawiasz sobie błędnie, że i tak nic z tego nie będzie. Jeśli uważasz, że coś jest nie tak, to nie można nad tym popracować? Nie miałam jak pisałam wielu partnerów, to jest mój drugi, ale uważam, że jak się chce, to nad wieloma rzeczami można popracować, w łóżku też. A jeśli ktoś się stara, to zwykle w końcu znajduje z drugą osobą rytm, o ile lubią w łóżku podobne rzeczy, więc naprawdę wiele nie trzeba. Warto po prostu się starać i choć trochę w siebie uwierzyć.

258

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
busiu napisał/a:

...jeśli tak, to wolelibyście partnera bardziej czy mniej doświadczonego od siebie?

Czy jest coś, czego nie potrafilibyście zaakceptować z przeszłości partnera (np. trójkąt, seks grupowy, prostytucja, zbyt duża ilość jednonocnych przygód, seks bez miłości, no co tam Wam przyjdzie do głowy)?

Ja do tej pory byłam zwolenniczką seksu tylko z miłości, długo utrzymywałam celibat wbrew pożądaniu, "nie rozmieniałam się na drobne", a teraz mam wątpliwości, czy to w ogóle miało sens. Może trzeba było szaleć, próbować, wyszumieć się? Mój chłopak wcale nie ucieszył się z tego, że tak dbałam o swoją cnotę, wręcz przeciwnie- stwierdził, że to nie ma dla niego znaczenia czy miałam przed nim kogoś, czy nie.

Jak to jest z Wami?

Przeszłość seksualna partnera, z którym wiązałabym przyszłość miałaby dla mnie znaczenie. Zdecydowanie nie chciałabym, żeby był o wiele bardziej doświadczony niż ja. Wiadomo, to że kogoś miał w przeszłości nie przeszkadzałoby mi. Natomiat te wszystkie wymienione przez ciebie rzeczy już tak.

trójkąt, seks grupowy - bałabym się, że będzie ode mnie wymagał podobnych eksperymentów, a to nie jest dla mnie do przyjęcia. Takie róznice w upodobaniach nigdy nie sprzyjają układaniu dobrych relacji

prostytucja, zbyt duża ilość jednonocnych przygód - skąd bedę miała pewność, że kiedy któreś z nas gdzieś pojedzie, albo z jakichś innych powodów przez jakiś czas nie będzie się czuł niezaspokojony nie powtórzy takich wyskoków, a ja nie toleruję żadnych zdrad, nawet jeżeli byłby to "jeden głupi wyskok po pijaku"

seks bez miłości- skąd będę wiedziała, że ze mną robi to z miłości, a nie tylko chęci zaspokojenia własnego pożądania, pragnienia przygody. W mojej hierarchii wartości miłość jest zdecydowanie wyżej niż fizyczne doznania, podniecenie itp. Sama nie byłabym w stanie uprawiać seksu bez miłości więc raczej nie byłabym w tanie zrozumieć tego i w pełni zaakceptować u potencjalnego partnera.

Dodatkowo, gdyby taki facet był tak naprawdę doświadczony (tzn. miał wiele kobiet na dłuższa lub krótsza metę) nie mogłabym wyzbyć się podejrzeń, że jednak jestem porównywana chwilami do jego poprzednich kochanek i niestety obawiałabym się, że na tym tle wypadnę dosyć blado, ponieważ sama mam niewielkie doświadczenie w tych sprawach.

259

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Moja kobieta miała 2 , ja 1 ale mieszkałą z nią etc.
Moja miała murzyna to zaakceptowałem aczkolwiek cięzko było po opowieściach co robiła i jakiego miał. Ale ostatnio przyznała się do Kłamstawa... 2 jej partner to był facet na 1 noc, poznany przez internet po 2 dniach poszli do łóżka (Rozumiem że była zrozpaczona miała doła a on "wszystko rozumiał"), ale to że powiedziała że się zabezpieczała a potem wyszło na jaw że najpierw robiła to bez gumki.

Ogólnie już się przyzwyczaiłem ale nocą gdy demony nie śpią trochę mi z tym źle. Czuje się jak frajer bo .... ja się staram zaskakuje ją , robie prezenty a Pan 1 dostał jej dziewictwo a miał wszystko w D, drugi dostał tylko za gadkę.....

Ale w życiu tak bywa

260

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

No ale z Tobą jest, a z nimi nie.

Posty [ 196 do 260 z 420 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024