Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 420 ]

66

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Ciemnooki napisał/a:
niekochana72 napisał/a:

Mam dokładnie takie samo podejście i z tego też powodu nie mam w zwyczaju pytać o cyferki. Sama też nie lubię odpowiadać za takie pytania - bo według mnie jest to pojęcie względne. Jeśli już - bardziej istotną informacją byłoby to, jak długo trwały te związki - to dałoby moim zdaniem lepszy "obraz".

Naszło mnie pewne pytanie dość mocno związane z tym tematem. Nie raz i nie dwa dziewczyny pisały w różnych tematach że wolałyby mężczyznę doświadczonego niż takiego który nie ma żadnego doświadczenia. Ale mowa o doświadczeniu hm ... z kobietami ogólnie, doświadczeniu w budowaniu związków, relacji [ tak zwane popularne chodzenie ze sobą przed nazwijmy to związkiem właściwym ] czy tu chodzi tylko o samą seksualność i jego doświadczenia łóżkowe?

PS. Doszedł do Ciebie mój mail?

Mail doszedł, postaram się odpisać jak tylko znajdę chwilkę.
Jeśli chodzi o seks - to już wszystko zostało tu powiedziane.
A jeśli chodzi o związki - to chyba każdy z nas wolałby NIE MIEĆ za partnera kogoś, kogo przeszłość obarczyła przykrymi doświadczeniami.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
niekochana72 napisał/a:

Mail doszedł, postaram się odpisać jak tylko znajdę chwilkę.

Mhm, ok. smile

Przykre doświadczenia? To znaczy masz na myśli coś traumatycznego typu rozpad związku po x latach albo zdradę a nie coś w stylu "byłem / byłam z nim pół roku / rok ale wyszło tak że po prostu do siebie nie pasowaliśmy i musieliśmy się rozstać" lub coś podobnego tak?

68

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

witam a ja mam tez taki problem tyle ze moj facet sam mi powiedzial ze mial ponad 20 przede mna,on jest moim 4 z tym ze ja bylam w zwiazkach a on mowil ze w jego wypadku to byly przygody na jeden raz,mial dziewczyne ktorej siostra spodobala sie bardziej i ja z nia zdradzil,mowil tez ze przespal sie z kolezanki ciotka(po 30-stce)nie mial na dluzszy okrez dziewczyny,ma 22 lata ja 23,jestesmy razem 3 lata,myslalam ze ta liczba to jego fantazja i w ogole ale wczoraj jakos w rozmowie powiedzial to samo ze tyle mial,zaczelam w to wierzyc(albo uciszalam swoje mysli takim gadaniem ze pewnie sciemnia) i zawsze sie zastanawialam czy taki zwiazek ma sens,on planuje ze mna przyszlosc itp ja nie wiem juz nic,opowiadal jak to bylo z ta starsza,az mi sie zygac chcialo,udawalam obojetna na jego slowa ale w duchu chcialam z nim skonczyc,staram sie o tym nie myslec ale jak dla niego to nie problem ze mowi ze z chuda sie do dupy bzyka bo kosci sie o niego odbijaly,czy ze na styropianie to robil,czy na imprezach,to mowil na poczatku jak sie poznalismy,chcialam to zakonczyc ale dalam mu szanse myslac ze to jego wyobraznia bo ma wybujala ale jak to prawda a mysle ze jak potwierdzil to po takim czasie to zastanawiam sie czy to ma sens,inaczej na niego patrze,nie mam na niego ochoty...

69

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Hmn, mi jest sie trudno pogodzic ze moj chlopak mial partnerki seksualne (wiecej niz 5) a ja bylam dziwica. To z nim pierwszym sie przespalam. Nie chce go pytac ile dokladnie mial tych dziewczyn bo nie bede sie potem mogla uporac z myslami. Ogolnie dwie z nich znam ze zdjec, jedna z widzenia i jak na nia patrze to ... leeee. Wyobrazam sobie jak on mogl sie z kims kochac skoro teraz kocha sie ze mna. Przeszkadza mi to.;/ kocham go najbardziej ale nieraz nie moge dac sobie rady z ta swiadomoscia.
Co radzicie?

70 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-31 17:36:44)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Jak pisałem na innym wątku - nie.

71

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Hmn, mi jest sie trudno pogodzic ze moj chlopak mial partnerki seksualne (wiecej niz 5) a ja bylam dziwica. To z nim pierwszym sie przespalam. Nie chce go pytac ile dokladnie mial tych dziewczyn bo nie bede sie potem mogla uporac z myslami. Ogolnie dwie z nich znam ze zdjec, jedna z widzenia i jak na nia patrze to ... leeee. Wyobrazam sobie jak on mogl sie z kims kochac skoro teraz kocha sie ze mna. Przeszkadza mi to.;/ kocham go najbardziej ale nieraz nie moge dac sobie rady z ta swiadomoscia.
Co radzicie?

A co Cie interesuje jego przeszłość? Co było a nie jest nie pisze się w rejestr..
Śmieszne jest takie podejście, miał być wróżką i przewidzieć że Cię pozna za kilka lat i być grzecznym?
No weź się zastanów.

72

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
martka11;) napisał/a:

Hmn, mi jest sie trudno pogodzic ze moj chlopak mial partnerki seksualne (wiecej niz 5) a ja bylam dziwica. To z nim pierwszym sie przespalam. Nie chce go pytac ile dokladnie mial tych dziewczyn bo nie bede sie potem mogla uporac z myslami. Ogolnie dwie z nich znam ze zdjec, jedna z widzenia i jak na nia patrze to ... leeee. Wyobrazam sobie jak on mogl sie z kims kochac skoro teraz kocha sie ze mna. Przeszkadza mi to.;/ kocham go najbardziej ale nieraz nie moge dac sobie rady z ta swiadomoscia.
Co radzicie?

Mój kiedyś zaczął przy mnie liczyć, bo byłam ciekawa ile ich tam było. Z tego co pamiętam doliczył się 8. Z czego tylko 2 poważne związki. Ja dziewicą już dłuższy czas nie jestem, ale miałam tylko 2 partnerów, obu ze związku. I co, mam mu wyrzuty robić? Sam stwierdził, że głupio mu z tym trochę teraz, ale plus jest taki, że przynajmniej wie jak się do seksu zabrać, wie, że każda dziewczyna inaczej reaguje etc. Jesteśmy ze sobą bardzo szczerzy, on momentami wręcz za bardzo i muszę mu przypominać, że nie wszystkie szczegóły mnie interesują, ale w sumie nie jestem bardzo zazdrosna, bo co by nie było, też miałam 2 przed nim. Wiem, że Tobie pewnie ciężko to sobie wyobrazić, bo kochałaś się tylko z nim, ale pomyśl co by było, gdybyście się rozstali? Nie kochałabyś się potem już z żadnym chłopakiem? Z tym następnym byłoby już inaczej i pewnie nie miałabyś takich oporów jak teraz. On jest teraz z Tobą i to jest najważniejsze smile Plus możesz korzystać z faktu, że ma w tych sprawach nieco doświadczenia wink

73

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Hihi. Faceci jakoś mają więcej partnerek niż kobiety partnerów. smile Co z tego wynika? smile

74

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
heathcliff napisał/a:

Hihi. Faceci jakoś mają więcej partnerek niż kobiety partnerów. smile Co z tego wynika? smile

Są 3 teorie:
1. Wypowiadają się tutaj mniej aktywne strony. Te bardziej aktywne teraz zdobywają kolejne cyferki na liczniku
2. Liczbę partnerek podawanych przez mężczyzn należy podzielić przez 2, liczbę partnerów podawanych przez kobiety należy pomnożyć przez 2 (lub coś w tym stylu pokutuje w społeczeństwie smile )
3. Powiedzenie, że "klucz, który otwiera wiele zamków to dobry klucz, zamek, który można otworzyć każdym kluczem jest do niczego" ma wciąż wielu zwolenników.

No i jeszcze teoria marginesowa: ja się tu nie wypowiedziałam, bo bym nieco statystyki zamieszała tongue

75

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Przeszłość seksualna mojego partnera nie ma dużego znaczenia. Fakt, ważne jest, żeby wiedział co i jak, ale to, czy w przeszłości miał 8, czy 5 partnerek nie jest dla mnie istotne. Ważne, żeby mnie nie zdradzał. smile

76

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

To czy przeszłość seksulana faceta ma znaczenie zależy od liczby partnerek, Donatelle pisze, ze jej facet miał ok 20, zakładam, ze powiedział prawde to ja miałabym problem.... wciąż poktuje mit, że bogato doświadczony seksulanie meżczyzna to dobry kochanek- dla mnie to dziwk****rz, szukający przygód i ma problem z wiernością.
Poza tym ja wole nie wiedziec o moich poprzedniczkach ani o tym ile ich było.

77

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Wyjdź ze średniowiecza..
A kobieta która miała kilkunastu to co dzifka?
Nie każdy jest cnotką która się boi drugiej płci.

78 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-11-01 12:19:59)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Marzyciel napisał/a:

Wyjdź ze średniowiecza..
A kobieta która miała kilkunastu to co dzifka?
Nie każdy jest cnotką która się boi drugiej płci.

Nie każdy jest. Tylko historycznie muszę Cię poprawić. Instynktowny pęd do ruchania to dawniejsze czasy historyczne, a bardziej złożone emocje, głębokie relacje, to już nowinka.

Gdzie zatem trzeba wyjść ze średniowiecza? Do paleolitu? smile Miejże litość. wink Póki paleolit nie jest szkodliwy, niech sobie będzie, ale nie udawaj, że ten paleolit to jakiś postęp w stosunku do średniowiecza. big_smile

Gdyby to samo powiedzieć nieco dokładniej: średniowiecze zagłuszało potrzeby paleolitu. Współczesność zaś akceptuje realizację potrzeb, choćby były przedwieczne. Płytkość relacji i kierowanie się popędem nie jest nowe, przeciwnie, to bardzo odległa przeszłość. Dzisiaj po prostu się z tą przeszłością nie walczy, jeśli jej potrzeba się jeszcze w jakichś ludziach ujawnia. Jeśli z Ciebie kamień łupany, to żyj po swojemu ze swoim plemieniem. Natomiast nie rozpowszechniaj poglądu, że to głębsze emocje są anachronizmem. To wynalazek czasów niedawnych. Czy się sprawdzi - czas pokaże.

79

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Gdyby to samo powiedzieć nieco dokładniej: średniowiecze zagłuszało potrzeby paleolitu. Współczesność zaś akceptuje realizację potrzeb, choćby były przedwieczne. Płytkość relacji i kierowanie się popędem nie jest nowe, przeciwnie, to bardzo odległa przeszłość. Dzisiaj po prostu się z tą przeszłością nie walczy, jeśli jej potrzeba się jeszcze w jakichś ludziach ujawnia. Jeśli z Ciebie kamień łupany, to żyj po swojemu ze swoim plemieniem. Natomiast nie rozpowszechniaj poglądu, że to głębsze emocje są anachronizmem. To wynalazek czasów niedawnych. Czy się sprawdzi - czas pokaże.

O czym Ty do mnie rozmawiasz????
Miałem na myśli to że ma poglądy z zamierzchłych czasów a nie że w średniowieczu się bzykali dowoli...

80

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Marzyciel - ja dobrze wiem, co miałeś na myśli. Ty zaś nie umiesz przeczytać, co ja mam na myśli. smile

81

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Bo napisałes tak że nie wiadomo czy do mnie czy do niej.

82 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-11-01 14:18:33)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Marzyciel - a widać, kogo cytuję, czy może nie wiadomo?

Piszesz, że ona to średniowiecze. Ja piszę, że Ty to paleolit. Paleolit. Nie wiesz, użyj google. Twoja postawa nie jest nowsza, jest wcześniejsza od średniowiecza. Nawet całkiem sporo, bo nie mam na myśli schyłku paleolitu, a raczej jego złoty wiek. smile

W średniowieczu hamowano postawę paleolityczną. Dziś się na nią pozwala, ale to wciąż postawa zacofana i małpia. Po prostu pozwalamy małpom na bycie małpami, bo nikomu nie służy udawanie, że z małp da się zrobić coś więcej. Zatem po raz CZWARTY:

Ty i paleolit: postawa "uch ja ruchać stado"
NiobeXXX - postawa o wiele nowsza, związana z uczuciami głębszymi.
Współczesność - akceptacja obu powyższych postaw, zarówno nowej, głębszej, jak i Twojej, paleolitycznej.

Już chwytasz słowo pisane, czy zmusisz do pisania piątej wersji tego samego? smile

---offtop---
Słowo pisane to też dawny wynalazek. Natomiast niezdolność do radzenia sobie ze słowem pisanym - to też paleolit. Ktoś, kto korzysta z dawnego wynalazku, wciąż bliższy jest współczesności niż ktoś, kto jeszcze na ten wynalazek nie jest gotowy. Choć zatem głębsze emocje i pismo mają swoje lata, choć współczesność akceptuje małpie ruchanie i analfabetyzm, ja popieram po cichutku zdolność czytania ze zrozumieniem i poważne podejście do związków
---koniec offtopu---

83

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Ty tak na poważnie z tymi wywodami?
Jak na takiego pseudointelektualiste masz problem z czytaniem ze zrozumieniem smile
Nigdzie nie napisałem że "jestem za" bzykaniem wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka, wręcz przeciwnie.

84

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Marzyciel - swoje poglądy już wyjawiłeś pisząc o średniowieczu. smile Przyznałeś też, że czytanie sprawia kłopot. Twoje obecne "sam jesteś gupi" to ciut za niski poziom.

85

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

No tak, gdzie mi do pana, dam opis po łacinie będzie wyglądało mądrze. EOT.

86

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Panów proszę o natychmiastowe zaprzestanie offtopowania i powrót do właściwego tematu wątku.

87

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Dlamnie nie ma znaczenia ile miał partnerek przedemną mój facet,ważne jest to abym to Ja była tą ostatnią.

88

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Wiadomo, że przeszłość seksualna ma bardzo duże znaczenie. Najlepiej jest jeśli w parze oboje są dla siebie pierwszymi partnerami, bo wtedy poczucie więzi, oddania, bliskości i wyjątkowości jest największe. I tego Wam wszystkim życzę, żebyście byli tymi jedynymi, a nie tylko którymiś z kolei na jej/jego liście.

89

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - skąd wiadomo, że przeszłość ma znaczenie, jeśli dla wielu ludzi nie ma (co jasno napisali)? smile

90

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
heathcliff napisał/a:

Znawca84 - skąd wiadomo, że przeszłość ma znaczenie, jeśli dla wielu ludzi nie ma (co jasno napisali)? smile

Napisałem przecież dlaczego. Tylko Ci się tak wydaje, że nie ma. A co np. z zazdrością o byłych itd.? Takie zjawiska są bardzo częste. Dlatego lepiej być dla siebie pierwszymi i jedynymi.

91

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - a może to znaczenie MARGINALNE. smile Wszystko ma znaczenie jakieś, tylko jeśli marginalne, to się mówi, że nie ma znaczenia. Napisałeś, co jest Twoim zdaniem najlepsze (to znaczy - oboje niedoświadczeni, nic nie wiedzą) i czego życzysz. Ale na pewno nie podałeś źródeł przeświadczenia. smile

92

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
heathcliff napisał/a:

Znawca84 - a może to znaczenie MARGINALNE. smile Wszystko ma znaczenie jakieś, tylko jeśli marginalne, to się mówi, że nie ma znaczenia. Napisałeś, co jest Twoim zdaniem najlepsze (to znaczy - oboje niedoświadczeni, nic nie wiedzą) i czego życzysz. Ale na pewno nie podałeś źródeł przeświadczenia. smile

Żródłem są moje obserwacje życia codzienego, jak i wpisy ludzi na forach internetowych.

93

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - ustaliliśmy, że wpisy mówią, że często nie ma znaczenia. A Twoje doświadczenie życiowe... tu się pojawi osobiste pytanie. Oczywiście możesz nie odpowiadać, ale spytam: jakie doświadczenie seksualne miały Twoje partnerki?

94

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Ja nie miałem partnerek seksualnych. Czekam z seksem do ślubu.

95

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - i nie zaakceptujesz kobiety, która pierwszy stosunek ma już za sobą?

96

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Nie. Musi być dziewicą.

97

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - to ma religijne podłoże, czy po prostu tak wolisz?

98

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:
heathcliff napisał/a:

Znawca84 - skąd wiadomo, że przeszłość ma znaczenie, jeśli dla wielu ludzi nie ma (co jasno napisali)? smile

Napisałem przecież dlaczego. Tylko Ci się tak wydaje, że nie ma. A co np. z zazdrością o byłych itd.? Takie zjawiska są bardzo częste. Dlatego lepiej być dla siebie pierwszymi i jedynymi.

Mnie się nie wydaje smile Dla mnie nie ma smile
Nie jestem zazdrosna o byłe smile  Dlaczego miałabym być?

99

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:

Nie. Musi być dziewicą.

Strach przed porównaniem?

100

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:
heathcliff napisał/a:

Znawca84 - skąd wiadomo, że przeszłość ma znaczenie, jeśli dla wielu ludzi nie ma (co jasno napisali)? smile

Napisałem przecież dlaczego. Tylko Ci się tak wydaje, że nie ma. A co np. z zazdrością o byłych itd.? Takie zjawiska są bardzo częste. Dlatego lepiej być dla siebie pierwszymi i jedynymi.

Zupełnie się nie zgadzam. Oczywiście, że pierwszy seks jest wyjątkowy, dlatego też mój pierwszy partner trochę sobie poczekał, ale broń boże tego nie żałuję, mimo że z nim już nie jestem. Cieszę się, że miałam kogoś przed moim obecnym, bo mam porównanie i wiem jak różny może być seks, dowiedziałam się też co sama lubię. Poza tym cieszę się, że teraz nie jestem aż taka "zielona" i czuję się o wiele pewniej w łóżku. Cieszę się też, że on miał wcześniejsze doświadczenia. Może wolałabym, żeby tych dziewczyn było mniej, ale wolę te 8 niż 0. I w sumie bardziej niż zazdrosna jestem dumna, że teraz ja go mam. A gdybym miała tylko 1 partnera to zawsze bym się zastanawiała jak to jest z innym i nie wiedziałabym na ile różnych sposobów można podejść do seksu i który mi najbardziej pasuje. To trochę jak z tańcem: żeby dobrze prowadzić (lub podążać), trzeba zatańczyć z kilkoma partnerami, inaczej ominie nas mnóstwo ciekawych odkryć w tej dziedzinie.

101

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
kaisa_malene napisał/a:

Dla mnie ma to znaczenie. To, ile kobiet miał przede mną, jakie to były relacje, czy zdradzał etc. Ale najważniejsza jest szczerość i obecne podejście do spraw seksu. Mój facet święty nie jest, miał sporo kobiet przede mną, często przelotne związki, nawet jedną zdradził, o ile pamiętam. Ale to wszystko go w moich oczach nie dyskwalifikuje, bo wiem, że człowiek uczy się na własnych błędach i wiem, że ja nie jestem dla niego przelotną znajomością.

Świetny przydład dla powiedzenia - miłość bywa ślepa. big_smile

102

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - miłość też dyskwalifikuje kobietę? smile (spytałem, czy Twoje wymagania mają podłoże religijne, ale przeoczyłeś)

103

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Moim zdaniem miłość należy połączyć z rozsądkiem. Sądzę, że jest dużo większa szansa że ten facet ją zdradzi, niż gdyby wzieła sobie jakiegoś pożądnego gościa.

Moje poglądy pewnie są ukształtowane przez katolicyzm, w końcu od dziecka jestem wychowywany w tej wierze.

104

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - na pewno lepiej porządnego (rz) niż nieporządnego. Ale czy nie oceniasz troszkę za szybko? :> Dużo pychy, pobieżne oceny i brak szacunku - po tym bym poznał, że gość nie jest porządny, nawet jeśli nie uprawia seksu.

105

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:

Moim zdaniem miłość należy połączyć z rozsądkiem. Sądzę, że jest dużo większa szansa że ten facet ją zdradzi, niż gdyby wzieła sobie jakiegoś pożądnego gościa.

Moje poglądy pewnie są ukształtowane przez katolicyzm, w końcu od dziecka jestem wychowywany w tej wierze.

A co to znaczy "pożądny gość" tongue  No chyba, że miało być "porządny". Freud się kłania? Że od "pożądanie" jednak?

106

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:
kaisa_malene napisał/a:

Dla mnie ma to znaczenie. To, ile kobiet miał przede mną, jakie to były relacje, czy zdradzał etc. Ale najważniejsza jest szczerość i obecne podejście do spraw seksu. Mój facet święty nie jest, miał sporo kobiet przede mną, często przelotne związki, nawet jedną zdradził, o ile pamiętam. Ale to wszystko go w moich oczach nie dyskwalifikuje, bo wiem, że człowiek uczy się na własnych błędach i wiem, że ja nie jestem dla niego przelotną znajomością.

Świetny przydład dla powiedzenia - miłość bywa ślepa.

Znawca84 napisał/a:

Moim zdaniem miłość należy połączyć z rozsądkiem. Sądzę, że jest dużo większa szansa że ten facet ją zdradzi, niż gdyby wzieła sobie jakiegoś pożądnego gościa.

Moje poglądy pewnie są ukształtowane przez katolicyzm, w końcu od dziecka jestem wychowywany w tej wierze.

Świetny przykład dla powiedzenia- Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i głupota ludzka. Facet, co Ty wiesz o mnie i moim związku, że mnie oceniasz?! Nie jestem jakąś tanią lafiryndą, która poleciała na piękne oczka pierwszego lepszego podrywacza. Zgadzam się, że miłość należy połączyć z rozsądkiem i tak też zrobiłam. Kocham mojego chłopaka i on mnie. I jak najbardziej jest poRZądnym facetem, jakim prawem mi tu sugerujesz, że nie jest?! Za kogo Ty się uważasz?! Ach no tak, za znawcę, przecież Ty wszystko wiesz... A w życiu z kobietą blisko nie byłeś. Dlatego wypowiadasz się na temat związków i seksu. Idź wylewać swą frustrację gdzie indziej.

107

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:

Moim zdaniem miłość należy połączyć z rozsądkiem. Sądzę, że jest dużo większa szansa że ten facet ją zdradzi, niż gdyby wzieła sobie jakiegoś pożądnego gościa.

Moje poglądy pewnie są ukształtowane przez katolicyzm, w końcu od dziecka jestem wychowywany w tej wierze.

To ja może poproszę o Twoją definicję porządnego faceta smile.

108 Ostatnio edytowany przez Znawca84 (2011-11-01 21:22:57)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Olinka napisał/a:
Znawca84 napisał/a:

Moim zdaniem miłość należy połączyć z rozsądkiem. Sądzę, że jest dużo większa szansa że ten facet ją zdradzi, niż gdyby wzieła sobie jakiegoś pożądnego gościa.

Moje poglądy pewnie są ukształtowane przez katolicyzm, w końcu od dziecka jestem wychowywany w tej wierze.

To ja może poproszę o Twoją definicję porządnego faceta smile.

Oczywiście wszyscy musieli się rzucić na jeden błąd, który zrobiłem. Wolę, żeby w dyskusji skupić się na merytorycznych argumentach, a nie na wyszukiwaniu błędów ortograficznych, czy interpunkcyjnych.

Definicja porządnego faceta: nie zdradzający, szanujący kobietę, a nie traktujący ją jak zabawkę do seksu, najlepiej czekający na sex po ślubie, nie bijący kobiet, nie nadużywający alkoholu, nie ćpający, przeprowadzający staruszki przez jezdnię, ustępujący miejsca staruszkom i kobietom w ciąży w tramwaju, autobusie.

109

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:

Definicja porządnego faceta: nie zdradzający, szanujący kobietę, a nie traktujący ją jak zabawkę do seksu, najlepiej czekający na sex po ślubie, nie bijący kobiet, nie nadużywający alkoholu, nie ćpający, przeprowadzający staruszki przez jezdnię, ustępujący miejsca staruszkom i kobietom w ciąży w tramwaju, autobusie.

Niewidzialna Ręka? Jak byłam mała, to tacy działali w terenie smile Kilku znałam. Nie czekali z seksem do ślubu. tongue

110

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:

Definicja porządnego faceta: nie zdradzający, szanujący kobietę, a nie traktujący ją jak zabawkę do seksu, najlepiej czekający na sex po ślubie, nie bijący kobiet, nie nadużywający alkoholu, nie ćpający, przeprowadzający staruszki przez jezdnię, ustępujący miejsca staruszkom i kobietom w ciąży w tramwaju, autobusie.

Poza błędem ortograficznym zauważono i inne nieścisłości. smile

Tutaj większość tego, co wymieniasz, da się mniej więcej zrozumieć, ale nagle w środku jest to czekanie na seks do ślubu. smile To jakaś obsesja? smile
Pomagać innym - jasne. Szanować innych - jasne. Z szacunku wynika, że się nie patrzy jak na przedmiot (w tym seksualną zabawkę) - jasne. Ale gdy taki facet czeka do ślubu z seksem, już o uzasadnienie trudniej. Czemu czeka? Bo sobie nie wierzy? Uważa, że kobietę przeleci i zostawi jeszcze przed ślubem?

Widzisz, jeśli facet jest porządny i szanuje kobietę, to jej nie zdradzi, nie zostawi, nie zrani NIEZALEŻNIE OD TEGO, kiedy zaczną współżycie. Skąd zatem w tym zbiorze czekanie do ślubu?

No i jeszcze wcześniejsza kwestia: szanujesz kobiety, które miały bogate życie seksualne z wieloma osobami (mniejsza o płeć) i nie myślą o ślubie? Szanujesz homoseksualistów?

111 Ostatnio edytowany przez Znawca84 (2011-11-01 21:49:12)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
heathcliff napisał/a:
Znawca84 napisał/a:

Definicja porządnego faceta: nie zdradzający, szanujący kobietę, a nie traktujący ją jak zabawkę do seksu, najlepiej czekający na sex po ślubie, nie bijący kobiet, nie nadużywający alkoholu, nie ćpający, przeprowadzający staruszki przez jezdnię, ustępujący miejsca staruszkom i kobietom w ciąży w tramwaju, autobusie.

Poza błędem ortograficznym zauważono i inne nieścisłości. smile

Tutaj większość tego, co wymieniasz, da się mniej więcej zrozumieć, ale nagle w środku jest to czekanie na seks do ślubu. smile To jakaś obsesja? smile
Pomagać innym - jasne. Szanować innych - jasne. Z szacunku wynika, że się nie patrzy jak na przedmiot (w tym seksualną zabawkę) - jasne. Ale gdy taki facet czeka do ślubu z seksem, już o uzasadnienie trudniej. Czemu czeka? Bo sobie nie wierzy? Uważa, że kobietę przeleci i zostawi jeszcze przed ślubem?

Widzisz, jeśli facet jest porządny i szanuje kobietę, to jej nie zdradzi, nie zostawi, nie zrani NIEZALEŻNIE OD TEGO, kiedy zaczną współżycie. Skąd zatem w tym zbiorze czekanie do ślubu?

No i jeszcze wcześniejsza kwestia: szanujesz kobiety, które miały bogate życie seksualne z wieloma osobami (mniejsza o płeć) i nie myślą o ślubie? Szanujesz homoseksualistów?

Uważam, że czekanie do ślubu jest oznaką szacunku dla kobiety (dla siebie samego też). Jestem zdania, że przysięga małżeńska, założenie rodziny zdecydowanie więcej oznacza niż chodzenie ze sobą i dlatego wtedy lepiej rozpocząć współżycie i wtedy jest większa szansa na trwałość związku.

Nie, nie cenię takich kobiet (mężczyzn zresztą też nie). Ale przecież każdy może żyć jak chce i nie da się wszystkich za wszystko lubić, czy im w tym przytakiwać.

Powód edycji: zaniżanie poziomu forum.
Proszę o zachowanie odrobiny kultury osobistej jak i przestrzeganie zasad ogólnie przyjętej netykiety.
Moderatorka-apoteoza

112

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - zdajesz sobie sprawę, że używając takiego słownictwa w sprawie homoseksualizmu wykazujesz ogromny brak szacunku?
Nie pytałem, czy cenisz/lubisz, pytałem o szacunek. Szanujesz osoby, które mają bujne i złożone życie seksualne, a nie myślą nawet o ślubie?

113

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:

Uważam, że czekanie do ślubu jest oznaką szacunku dla kobiety (dla siebie samego też). Jestem zdania, że przysięga małżeńska, założenie rodziny zdecydowanie więcej oznacza niż chodzenie ze sobą i dlatego wtedy lepiej rozpocząć współżycie i wtedy jest większa szansa na trwałość związku.

Nie, nie cenię takich kobiet (mężczyzn zresztą też nie). Ale przecież każdy może żyć jak chce i nie da się wszystkich za wszystko lubić, czy im w tym przytakiwać.

Homoseksualiści byli, są i pewnie będą. To jest jakiś margines przyrody, który widocznie być musi (wadliwe skrzyżowanie genów, niewłaściwe wychowanie, nieważne). Podobno ich leczenie daje czasem rezultaty. Ani ich szanuje, ani nie szanuje, współczuje im, cieszę się, że mnie to nie dotknęło.

Posluchaj...coz mi z tego ze nie przespisz sie ze mna przed slubem? Nawet jesli to wynika z szacunku do mnie to co mi po szacunku od kogos kto jednoczesnie uwaza osobe homoseksualna za wybryk natury?  Na przeszkodzie stanal by mi tez fakt ze w zyciu nie moglabym wspomniec o zadnym moim partnerze z przeszlosci bo ty "nie cenisz takich kobiet".  Nawet jesli jestes pod wzgledem seksualnym czysty jak lza to charakter masz paskudny a to dyskwalifikuje cie jako partnera dla mnie. Wole juz kogos z "przeszloscia" ale trzezwo myslacego i nie dyskryminujacego innych. Po prostu faceta z normalnymi potrzebami i odczuciami

114

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Post poniżej poziomu forum.
To kulturalne forum i starajmy się nie obrażać swoich rozmówców.
moderatorka-apoteoza

115

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawco za bardzo skupiasz sie na seksie, w kazdym poscie to słowo pojawia sie "mnogo"razy, to wskazuje że cos nie tak; bardzo surowe podejscie do seksu przedmałżeńskiego, każda  "cez błony" to towar wadliwy, meżczyzna współżyjący bez ślubu "towar wadliwy"- niewiele zostanie do wyboru.

I kwestia innej orientacji seksualnej "wadliwe skrzyżowanie genów" oj....obrażasz tych ludzi, mam wielu kolegów gejów , wierz mi, nie chcą sie leczyć a współczucia nie potrzebują smile

116

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
heathcliff napisał/a:

Znawca84 - zdajesz sobie sprawę, że używając takiego słownictwa w sprawie homoseksualizmu wykazujesz ogromny brak szacunku?
Nie pytałem, czy cenisz/lubisz, pytałem o szacunek. Szanujesz osoby, które mają bujne i złożone życie seksualne, a nie myślą nawet o ślubie?

Tego w nich nie szanuje.

Co do homoseksualistów wypowiedziałem swoje zdanie i tyle.

117 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-11-01 22:38:36)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - zadałem kolejne pytanie, czy sobie zdajesz sprawę z braku szacunku.

Porządny facet szanuje. Szanuje kobiety, babcie, pewnie jeszcze osoby niepełnosprawne i nauczycieli. I bardzo fajnie to brzmi w teorii. Natomiast są jeszcze ludzie, którzy tylko mają się za porządnych, ale jeśli kobieta nie jest dziewicą, uprawia przed ślubem seks, babcia jest lesbijką, nauczyciel homoseksualistą, a niepełnosprawny ma nie takie poglądy jak trzeba - szacunek się kończy. smile

Innymi słowy ten szacunek jest bardzo ograniczony, (do tego, co chciałoby się widzieć). Taki półszacunek do ludzi, którzy robią, co chcemy, by robili.

I to się dość rzuca w oczy, czy ktoś jest porządny, czy tylko udaje, o szacunku dużo mówi, ale tak naprawdę obraża wiele osób. Tu, mam wrażenie, sporo kobiet uraziłeś, zaocznie uraziłeś homoseksualistów (nie wiem, czy jakiś czyta). Gdy skonfrontowaliśmy szacunek z Twoim podejściem do dwóch spraw, szacunek poległ. smile
Dość agresywnie Ci to panie napisały. Hihi. smile

118

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
heathcliff napisał/a:

Znawca84 - zadałem kolejne pytanie, czy sobie zdajesz sprawę z braku szacunku.

Porządny facet szanuje. Szanuje kobiety, babcie, pewnie jeszcze osoby niepełnosprawne i nauczycieli. I bardzo fajnie to brzmi w teorii. Natomiast są jeszcze ludzie, którzy tylko mają się za porządnych, ale jeśli kobieta nie jest dziewicą, uprawia przed ślubem seks, babcia jest lesbijką, nauczyciel homoseksualistą, a niepełnosprawny ma nie takie poglądy jak trzeba - szacunek się kończy. smile

Innymi słowy ten szacunek jest bardzo ograniczony, (do tego, co chciałoby się widzieć). Taki półszacunek do ludzi, którzy robią, co chcemy, by robili.

I to się dość rzuca w oczy, czy ktoś jest porządny, czy tylko udaje, o szacunku dużo mówi, ale tak naprawdę obraża wiele osób. Tu, mam wrażenie, sporo kobiet uraziłeś, zaocznie uraziłeś homoseksualistów (nie wiem, czy jakiś czyta). Gdy skonfrontowaliśmy szacunek z Twoim podejściem do dwóch spraw, szacunek poległ. smile
Dość agresywnie Ci to panie napisały. Hihi. smile

Masz racje. Ludzie potrafia mniej lub bardziej wyczuc kiedy sie im mydli oczy a kiedy jest sie rzeczywiscie takim jakim sie twierdzi. Nic dziwnego ze nikt cie Znawca do lozka nie chce zaciagnac. smile

119

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Znawca84 - zadałem kolejne pytanie, czy sobie zdajesz sprawę z braku szacunku.

Nie uważam, żebym okazał brak szacunku homoseksualistom.



Nic dziwnego ze nikt cie Znawca do lozka nie chce zaciagnac.

A Ty skąd wiesz, że nie chce?

120

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Znawca84 napisał/a:

Nic dziwnego ze nikt cie Znawca do lozka nie chce zaciagnac.

A Ty skąd wiesz, że nie chce?

Myślę, że to przypuszczenie rodzi się dzięki życiowemu doświadczeniu i lekturze postów. smile

121

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Nie kloccie sie! Kazdt ma inne zdanie i potrzeby w tej kwestii. Ja np lubie gdy wszytsko jest idealnie, w porzadku a tu u mnie nie jest bo nieraz sa takie momenty ze dziwie sie temu, i zaczynam miec do niego bezpodstawne pretensje na ktore oboje nie mamy przeciez wplywu bo to przeszlosc, ale jednak sie pojawiaja. Tak to juz jest. Wazne zeby byl zdrowym i miec w sobie milosc.;) wiecej do szczescia nie trzeba.:)))

122

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
martka11;) napisał/a:

Wazne zeby byl zdrowym i miec w sobie milosc.;) wiecej do szczescia nie trzeba.:)))

Dokładnie smile

Znawca84 napisał/a:

Nie uważam, żebym okazał brak szacunku homoseksualistom.

Nazywanie homoseksualizmu chorobą nie jest Twoim zdaniem okazaniem braku szacunku? A co, jeśli stwierdzę, że katolicyzm to choroba, którą trzeba leczyć? Nie oburzysz się wtedy?

123

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
busiu napisał/a:

...jeśli tak, to wolelibyście partnera bardziej czy mniej doświadczonego od siebie?

Czy jest coś, czego nie potrafilibyście zaakceptować z przeszłości partnera (np. trójkąt, seks grupowy, prostytucja, zbyt duża ilość jednonocnych przygód, seks bez miłości, no co tam Wam przyjdzie do głowy)?

Jak to jest z Wami?

ze swojego doświadczenia wiem, że rozmowy o swoich byłych o seksie z nimi to otwieranie puszki pandory
sama wielokrotnie z ciekawosci otwierałam tę puszke a później mnie zazdrosć kuła, bo oczywiscie chciałam tylko potwierdzenia że to ze mna mu jest najlepiej a jak sie człowiek dowiaduje ze z tamtymi tez nie bylo najgorzej to myslenic niepotrzebnych dostaje
takze lepiej nie drążyć no chyba że ktoś jest tak ciekawski jak ja no ale to juz trzeba brac na klate co sie słyszy, bo nie sztuką jest zadac pytanie ale sztuka jest udźwignać odpowiedz...

doświadczenie seksualne....hmm dla mnie ma być dobry w łóźku
doświadczenie rzecz wzgledna bo to ze kobieta/meżczyzna uprawiał seks z wcześniejszymi nie daje gwarancji że zaspokoi kolejnego partnera, owszem taki partner ma wiekszą wiedze ale o sobie o własnych potrzebach a zaspokojenie potrzeb partnera to inna para kaloszy

124

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?
Koliber napisał/a:

ze swojego doświadczenia wiem, że rozmowy o swoich byłych o seksie z nimi to otwieranie puszki pandory
sama wielokrotnie z ciekawosci otwierałam tę puszke a później mnie zazdrosć kuła, bo oczywiscie chciałam tylko potwierdzenia że to ze mna mu jest najlepiej a jak sie człowiek dowiaduje ze z tamtymi tez nie bylo najgorzej to myslenic niepotrzebnych dostaje
takze lepiej nie drążyć no chyba że ktoś jest tak ciekawski jak ja no ale to juz trzeba brac na klate co sie słyszy, bo nie sztuką jest zadac pytanie ale sztuka jest udźwignać odpowiedz...

Swieta racja. Ja raczej do tych malo odwaznych naleze wiec sie rzadko pytalam smile Interesowala mnie tylko liczba przeszlych dziewczyn (na zasadzie 10, 50, 100) ale juz o seks i szczegoly nie pytam.

125

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Nie rozumiem trochę tego oburzenia na Znawcę84,
moze dlatego że miałam kiedyś partnera o identycznych pogladach,
ogólnie fajny meżczyzna,wartosciowy, wiedział czego chciał
i ja wiedziałam to ze moja wartosć w jego oczach wzrosła 100% jak dowiedział sie ze jestem dziewicą i ja wiedziałam o tym że w innym przypadku szans bym nie miała
a nie był młodzieniaszkiem miał 25 lat
i pewnie dlatego nie denerwuje sie tym co napisał Znawca84 bo wiem ze ludzie o takich pogladach istnieją
z reszta zazwyczaj jak sie czegoś nie doświadczyło to sie ma o tym wyidealizowany obraz

126

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

I co sie stało z tym fajnym panem że nie jestescie razem?

127

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

a co sie miało z nim stać, nie jesteśmy ze sobą bo czego innego chcieliśmy od życia
a z reszta stare dzieje

128

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Ty chcialas a on nie ? tongue

129 Ostatnio edytowany przez Koliber (2011-11-03 16:51:57)

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

że o seks chodzi... eee nie heh

130

Odp: Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

W takich sprawach kwestia zaufania ma kluczową rolę, jeśli mój partner miałby przede mną z 10 partnerek z którymi uprawiał seks to bez 100% zaufania nie była bym spokojna w tym związku... Mój facet tylko ze mna uprawiał seks więc jestem dużo spokojniejsza, choć natrafiłam raz na wątek typu "czy mężczyzna mógłby uprawiać seks z 1 kobietą przez całe życie i nie próbować dociekać jak to jest z inna" hmm nie wiem ale dla mnie to ma znaczenie aczkolwiek nie wielkie bo jak wspomniałam to kwestia zaufania, wzajemnej akceptacji i szczerości.

Posty [ 66 do 130 z 420 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy przeszłość seksualna partnera ma dla Was znaczenie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024