myślę, że wtedy będą dopiero magiczne... jak będziecie z własnym dzieciątkiem ![]()
4,681 2011-11-29 15:31:59
4,682 2011-11-30 01:45:39
Również jestem tutaj nowa
Jak na razie bardzo mi się podoba, chyba czegoś takiego szukałam ![]()
4,683 2011-11-30 11:56:40
Olgucha, witamy ![]()
Ja tez długo szukalam swojego miejsca, ale w końcu udało się ![]()
4,684 2011-11-30 16:50:22
Np ja nie utrzymuje zadnych kontakt z rodzenstwem (za duza roznica wieku)
Chciałam się odnieść a propos tego fragmentu tylko
Między mną a moją siostrą jest 16 lat różnicy, ale kontakt mamy bardzo dobry, nie tylko kontakt z nią mam dobry ale także z jej córką która jest ode mnie o 8 lat młodsza
Mika a u Ciebie jaka jest różnica wieku?
Jak święta u mnie wyglądają. Jest ok 11-12 osób, kiedyś jak byłam dzieckiem zdarzało się że było i 40 osób na Wigilii
To dopiero była radocha dla dziecka, a ile prezentów ;P Chyba to zawsze jakoś bardziej liczyło się u mnie w świętach. Nigdy nie śpiewaliśmy kalend, nigdy nie chodziliśmy na pasterkę, nic z tych rzeczy.
Co do Wielkanocy, to dla mnie jeszcze bardziej sztuczne święto, a żeby było śmieszniej to urodziłam się w Lany Poniedziałek ;p
Olgucha witaj ![]()
4,685 2011-11-30 16:55:54
Mika09, troszkę ruch za duży, ciężko mi się połapać i nadążyć z czytaniem, a co dopiero odpowiadaniem ![]()
Dla mnie święta to nic specjalnego, nawet przeciwnie, nie lubię ich, kojarzą mi się tylko z kłótniami, gęstą atmosferą tak, że można powietrze nożem kroić, udawaniem.
Kiedy będę miała swoją rodzinę z pewnością postaram się to zmienić.
4,686 2011-11-30 16:57:18
madz, roznica wieku jest podoba jak u Ciebie - z jednym bratem 15 lat, a z drugim 12 lat
i może mamy taki kontakt slaby, bo oni sa facetami, a ja kobieta
moze gdybym byka facetem, to ten kontakt bylby i drugi powod - jeden brat mieszka w warszawie, a drugi w miejsocowści rodzinnej, a ja prawie 100km od nich
jedynie na sweta sie widzimy, ewetnualnie w jakies inne drobne swieta
ale pewnie gdybys była chłopakiem lub Twoja siostra, to ten kontakt sadze, że nie bylby tak dobry ![]()
madz, to masz pewnie coroczny fajny prezent urodzinowy i to taki z samego ranca ![]()
4,687 2011-11-30 21:38:36
madz, to masz pewnie coroczny fajny prezent urodzinowy i to taki z samego ranca
Pamiętaj, że Lany poniedziałek nie zawsze jest tego samego dnia ;P Ale ogólnie nie lubię tej tradycji lania wody.
Co do rodzeństwa, myślę że to własnie tym jest spowodowane - różnica płci, a do tego odległość. Ja z siostrą nie mieszkamy razem od 17 lat, ale zawsze mieszkała na tym samym osiedlu co ja, także w każdej chwili 2 minuty i jestem u siostry.
4,688 2011-11-30 23:36:51
u mnie tez roznica miedzy mna a moja siostra jest spora, 14 lat, ja jestem starsza, jeszcze mieszkamy razem
kocham ja jak nikogo na swiecie, mamy super kontakt..nie wyobrazam sobie zeby bylo inaczej, mam nadzieje ze tak zawsze bedzie
ostatnio u mnie w dimu zle sie dzieje ..;( ehh..staram sie wiec jej zastepowac rodzicow, robic wszystko zeby wiedziala ze jest kochana.
4,689 2011-12-01 17:56:50
U Was to taka różnica, że jej matkujesz... potem będziecie musiały przeskoczyć na etap przyjaźni...
i będzie jeszcze fajniej ![]()
4,690 2011-12-02 00:32:49
hehe, racja, troche jej matkuje, ale jak mama czasem jie potrafi to ktos musi.. a przyjaciolka juz staram sie tez dla niej byc, wie ze moze mi wszystko powiedziec, wyzalic sie, czuje ze ma we mnie ogromne wsparcie, bo ma ![]()
4,691 2011-12-02 10:45:10
Moim zdaniem super jest mieć o tyle starszą siostrę, z mamą mam średni kontakt, ale z moją siostrą bardzo dobry, tylko że mi nie matkuje, może dlatego że jak miałam 6 lat to się z domu wyprowadziła, a moja mama spełnia obowiązek macierzyński ![]()
PS. ostatnio bardzo się interesuję późnym macierzyństwem, nawet stało się to pomysłem na moją pracę magisterską, ale piszę ją od strony matki bo jednak jest prościej (jak będę kończyć drugi kierunek to chcę pisać o relacjach rodzeństwa między którym jest minimum 15 lat różnicy).
Jak by którejś z Was mama zgodziła się na wypełnienie kwestionariusza tak w styczniu/lutym (oczywiście internetowo i anonimowo) to byłabym bardzo wdzięczna za pomoc, bo powiem szczerze mam problem ze znalezieniem kobiet po 35 roku życia które urodziły dziecko. Taka mała prywata ;p
4,692 2011-12-02 16:32:12
Moim zdaniem super jest mieć o tyle starszą siostrę, z mamą mam średni kontakt, ale z moją siostrą bardzo dobry, tylko że mi nie matkuje, może dlatego że jak miałam 6 lat to się z domu wyprowadziła, a moja mama spełnia obowiązek macierzyński
PS. ostatnio bardzo się interesuję późnym macierzyństwem, nawet stało się to pomysłem na moją pracę magisterską, ale piszę ją od strony matki bo jednak jest prościej (jak będę kończyć drugi kierunek to chcę pisać o relacjach rodzeństwa między którym jest minimum 15 lat różnicy).
Jak by którejś z Was mama zgodziła się na wypełnienie kwestionariusza tak w styczniu/lutym (oczywiście internetowo i anonimowo) to byłabym bardzo wdzięczna za pomoc, bo powiem szczerze mam problem ze znalezieniem kobiet po 35 roku życia które urodziły dziecko. Taka mała prywata ;p
Moja mama urodziła naszego Piotrunia,gdy miała 36 lat,jeśli pasuje Ci wiek to mamuśka z pewnością wypełni ankietę ![]()
4,693 2011-12-02 17:43:30
No moja mama tez urodzila mnie w wieku 36 lat
dlatego tez jestem pewnie wpadka, a moje rodzenstwo o tyle starsze:) a tak bardzo chcialam miec siostre, bo wiem, ze znia mialabym lepszy kntakt albo chociaz troche starszego brata czy tez mlodszego, żeby normalnie moc porozmawiac, poradzic sie, posmiac, a tutaj nic
pozostaje mi chłopak i znajomi, ale to nie to samo. Z rodzicami nie ma o czym gadac, bo to ludzie starej daty, mają kompletnie inne poglądy ode mnie, wiec kazda roxzmowa na kazdy temat konczy sie klotnia
madz, tez nie lubie tej tradycji lania się woda:/ jeszcze jak bylam mlodsza, to ok, ale teraz to dla mnie kompletna porazka ![]()
4,694 2011-12-02 20:10:36
Będę wdzięczna za pomoc, ale to dopiero w styczniu bo jak na razie jeszcze kwestionariusz nie jest gotowy.
A co do kontaktu z rodzicami, to ja niby mam z nimi o czym rozmawiać, może ze względu na to że są bardzo wykształceni i na czasie, a ja idę w ich ślady. Ale niestety na tematy osobiste to ciężko mi z nimi rozmawiać, choć wiem że bardzo starają się mnie zrozumieć.
Widzę że mnie kochają i w ogóle, zawsze byłam bardzo wyczekiwanym dzieckiem mama 3 razy poroniła pod koniec ciąży już, więc jak ja się urodziłam cała i zdrowa to było wielkie świętowanie ![]()
4,695 2011-12-02 21:22:41
madz, to studiujesz 2 kierunku, tak? jakie?
i teraz konczysz jeden zpraca mgr? a na drugim jestes na licencjacie, dobrze zrozumialam?
Ja studiuje resocjalizacje i w czerwcu pewnie bede miala obrone. Poki co jestem na etapie 2 rozdzialu metodologicznego, mam juz zatwierdzona ankiete i wywiad, wiec przed swietami chce to zrobic, by miec zglowy:) a pisze o postawach mlodziezy akademickiej wobec alkoholizmu, czyli temat na czasie
ojj opornie mi to idzie, bo nie mam czasu pisac, jak nie studia, to weekendowa praca i tak w kolko cos:/ a chce sie obronic pod koniec maja lub poczatek czerwca, bo potem mam bardzo wazne wesele i chce juz bym wtedy po obronie ![]()
Madz, moi rodzice niby tez mnie kochaja, ale jednak maja inne poglady, co nie oznacza, żew ogole z nimi nie rozmawiam. Owszem rozmawiam, ale nie zwierzam im sie i nie mowie im o rzeczach, o ktorych moglabym pogadac z chlopakiem i przyjaciolmi
wiedza takie podstawowe rzeczy, no ale widac tez, ze sie martwia:)
Oj wspolczuje z tym poronieniem
to nic milego i pozniej koieta traci nadzieje jakakolwiek na dziecko. Moja bratowa tez poronila i byla zalamana, ale jakos sie z tym pogodzila, zyc trzeba dalej, aprzeciez to nie koniec swiata i mozna jeszcze starac sie o dzidzie:) chociaz wiadmo dla kobiety to traumatyczna sytuacja stracic wlasne dziecko ![]()
I nie wiem co ze soba zrobic. Chłopak dopiero za jakies 2h wroci z pracy, a ja siedze i zmaulam
nie chce mi sie juz pracy pisac i dalam sobie na dzis siana
a jutro o 5 wstawac do pracy trzeba:/
4,696 2011-12-02 22:17:50
Mika studiuję teraz politykę rodzinną - magisterskie i psychologię jednolitą, ale skończyłam też zarządzanie - licencjat.
Praca magisterska, roboczy temat to po prostu "późne macierzyństwo", na razie jestem przy pisaniu 2 rozdziału teoretycznego (będą 3) i 1 bardzo bogaty albo 2 zwykłe rozdziały metodologiczne z badaniem. PS. Własnie rodzice mi sprawdzają 2 rozdział bo w czwartek mam oddać gotowy.
4,697 2011-12-02 22:45:33
madz, to Ty wykształcona kobieta bedzie:) gratuluje cierpliwosci i wytrwalosci
sama mialam zaraz po lic zaczac 2 kierunek, ale niestety uczelnia nie zezwala na studiowanie 2 kierunkow dziennych na jednej uczelni, a ze ja w weeendy pracuje, wiec zaoczne studia odpadaly. No ale jak nie znajde pracy po mgr w czerwcu (co jest bardzo prawdopodobne
) to ide na 2lertnie studium medyczne lub administracje, cos w ten desen ![]()
Fajnie masz,jak rodzice moga Ci sprawdzic rozdzial, prace, bo moi to sie kompletnie na tym nie znaja, a promotor tez leje na to, co kto ma. Poprawia tylko kropki, przecinki, a na tresc sie nie patrzy
takze zajebista bedzie moja praca, jak i wszystkich zreszta :]
4,698 2011-12-02 23:22:15
moja mama tez urodzila pozno moja siostre, w wieku 34 lat. niestety tak o sobie na codzien mozna z nia i ojczymem pogadac, ale jezeli o tematy bardzo osobiste to nic z tego..mam sporo pretensji do mamy o rozne rzeczy, ostatnio zaczynam nie wytrzymywac i mowie jej wprost co mi lezy na sercu, ostatnio tak wybuchlam i myslalam ze sie nie bedzie do mnie odzywac, a tu wrecz przeciwnie, jest mila, zagaduje itp. chyba nigdy nie zrozumie tej kobiety ;P
4,699 2011-12-03 00:22:56
Ja kiedyś mojej mamie wyłożyłam że cierpię przez ich zachciankę jaką był dom za miastem który pochłoną majątek. Teraz na mnie się to dobija, wakacji nie miałam od co najmniej 5 lat, na wszystkim muszę oszczędzać, wszystko co kupię mi wypominają, aż się wkurzyłam i powiedziałam, że dom ja mam odziedziczyć bo tylko przez niego cierpię (bo mieszkanie już jest zapisane na mnie), a mojej siostrze się dom nie należy bo ona miała wszystko co chciała jak była młoda (poza tym rodzice kupili jej pierwsze mieszkanie). Może jestem egoistyczna ale serio to dla mnie jest bardzo ciężkie. Dobra bo się poryczę...
Moja promotorka jest genialna, poprawia tekst też, dopowiada co jeszcze zrobić, oj dużo mamy pracy. Poza tym jest dziekanem ds studentów na moim wydziale, może to dlatego ![]()
4,700 2011-12-03 11:06:34
Z rodzicami mam bardzo dobry kontakt raczej z mamą
ojciec siedzi w Rzymie od kilku lat i jak sobie o nas przypomni to się odezwie
Mamę mam najlepszą na świecie jako jej jedyna córka,bo mam trzech braci zrozumiała to,że wyjeżdżam na drugi koniec Polski w wieku 20 lat i zamieszkałam ze swoim chłopakiem
zrozumiała to,że wyjechałam z nim również do Holandii i nadal tu mieszkamy. Od dwóch lat nie mieszkam z nią,ciężko jest jej beze mnie ale codzienne rozmowy na skype czy telefonie dodają jej skrzydeł i kochamy się ponad wszystko
zawsze mogę na nia liczyć jak i na braci ![]()
Taki kawałeczek z mojego życia ![]()
4,701 2011-12-03 19:42:36
Beata, to tylko pozazdroscic:) sama chcialabym miec mame taka wspaniala i miec ja nie tylko za rodzica ale i za pzyjaciolke:) chcialabym aby mama rozumiala mnie i moje problemy, abym mogla się wygadac, wyplakac przy niej, no ale niestety dla niej najwazniejsza jest szkola. Nawet ustalila mi date, a raczej rok w ktorym NAJWCZEŚNIEJ powinnam wyjsc za maz
to juz jest przesada. Co to ma byc? wezme slub kiedy bede chciala a jak nie daj Boze bym zaciazyla, to nawet nie mialabym juz po co wracac do domu. No ale rodzicow sie nie wybiera. Wiem, ze ja dla swich dzieci taka nie bede, bo znam juz zycie, zyjemy w czasach cywilizacji, rozwijajacej sie technologii, roznego rodzaju postepu i wiem, ze za te kilkanascie lat moze byc jeszcze inaczej. Oczywisie nie bede na wszystko pozwalala dzieciakom, ale tez nie bede postepowala tak jakby mialy 10 lat.
madz masz racje, troche egoizmu czlowiekowi nie zabraklo:) ja nigdy w zyciu nie bylam na zadnych wakacjach. Ojciec alkoholik fundowal mi codziennie wakacje albo na dworze albo u znajomych. Raz tylko bylam w sanatorium i to byly moje jedyne wakacje :] a dziecinstwa w ogole nie mialam. Na pierwsze wakacje MOŻĘ pojade za rok, o ile uzbieram kase i o ile nie bedzie mi szkoda jej wydac. Chłopak jak bdzie chcial, to sobie sam pojedzie, a ja nie, bo nie bede miala za co. No niestety takie nastaly czasy
Boże ile ja bym dala, źeby cofnac ten caly czas, a najlepiej to sie w ogole nie urodzic. Amen.
4,702 2011-12-03 20:13:25
Boże ile ja bym dala, źeby cofnac ten caly czas, a najlepiej to sie w ogole nie urodzic. Amen.
Też tak mam ostatnio, a najgorsze że coraz częściej to się zdarza, albo mam myśl żeby nagle zniknąć i już nie wrócić.
Ja jako dziecko miałam zawsze super wakacje, minimum miesiąc poza domem z rodzicami + kolonie, obozy. Ale też byłam dzieckiem które pierwsze przychodziło do żłobka/przedszkola/szkoły i ostatnie wychodziło z tych instytucji
Ale nie narzekam, trzeba przyznać że jak byłam dzieckiem (tak do 13 r.ż.) miałam wszystko co chciałam, widocznie teraz muszę za to zapłacić.
4,703 2011-12-03 20:16:49
madz, żebys wiedziała. Moje mysli już od bardzo dawna nie ulegly zmianie, a szkoda:/ takze widze, że się rozumiemy ![]()
I tu tez sie z Toba zgodze, tez zawsze pierwsze przychodzilam do zlobka i ostatnia wychodzilam, bo ojciec sie mna nie interesowal tylko chlal, wiec musiala, na mame czekac:/ i tez do zlobka chodzilam od 4 miesiaca. O tyle dbrze, źe wakacje jakies mialas, chociaz tyle, pozwiedzalas itp
ja nawet nie wiem jak gory tak wygladaja i morze, bo bylam tylko przejazdem hehe az wstyd, ale to nie moja wina, że nie stac mnie
ech trzeba sie przyzwyzaic i zyc dalej jakos choc rozum czesto podpowiada co innego ![]()
4,704 2011-12-03 20:46:16
Kurczę. Dziewczyny nie wiem co tak naprawdę napisać. Współczuje wam,bo ja zawsze byłam i jestem wraz z moimi braćmi najważniejsza dla rodziców. Przynajmniej dla mamy,bo ojciec odezwie się raz od wielkich dzwonów. Jak mu się przypomni,że ma dzieci. Też był alkoholikiem fundował nam nie raz różnego rodzaju afery,ale ręki na nas nie podniósł. W wieku 42 lat dostał marskości wątroby sie otrząsnął z amoku alkoholowego. Teraz ma 46 lat i nadal ma nas,gdzieś. Matce wysyła alimenty na dwóch moim braci. Musiała sądownie o to walczyć,bo oczywiście by inaczej od niego nawet centa nie wyciągnęła. Rodzice nie mają rozwodu i szkoda mi mamy,bo wiem,że nadal jest za ojcem chociaż staram się jej to wyperswadować na każdym kroku. Jest młoda kobietą i mogłaby mieć lepsze życie z kimś innym. Dodam,że ojciec pół życia ją zdradzał.
Pomimo wszystkich tych przeciwności losu jest moją matką i przyjaciółką. Też nam nigdy nic nie brakowało dostawaliśmy wszystko,ale z umiarem i dzięki temu cieszę się,że wyrosłam na kogoś takiego kim jestem na dzień dzisiejszy. Mam wspaniałego faceta,który co najważniejsze nie pije ! sam miał ojca alkoholika to się napatrzył i nie popełnia tych samych błędów.
Każda z nas coś przeżyła,ja w wieku 19 lat poroniłam w 4-tym miesiącu ciąży. Dwa miesiące nie wychodziłam z domu,po pół roku otrząsnełam się z depresji.
I mimo tego wszystkiego co sie wydarzyło idę przez życie z wysoko podniesionym czołem,bo i mi coś się od tego życia należy jak i wam dziewczyny
!
4,705 2011-12-03 21:12:53
Beata, to wiesz co to znaczy miec ojca alkoholika:/ no u mnie byly awanrury, ojciec ma wyrok w zawieszeniu, kilka razy leczyl się na odwyku, ma niezliczona ilosc niebieskich kart itp poki co nie pije kolejny rok z rzedu i pewnie do % juz nie wroci. Moja mama chciala sie z nim rozwiesc, ale zagrozil, że nas wszystkich pozabija, a on byl nieobliczalny, wiec od razu mama zrezygnowala. Na razie sa szczesliwi tzn ojciec jest bardzo nerwowy, no ale nie pije i jakos zyja. Beata, dobrze, ze chcoiaz alimenty placi:/ co prawda Mama Twoja musiala sie sadowoni klocic, ale wazne, że cos daje, choc to i tak grosze pewnie:/ najważniejsze, że macie siebie, mozecie na siebie liczyc, kochacie sie wszyscy ![]()
Co do dziecka, to wspolczuje
ja nigdy nie poronilam, w ciazy nie bylam, ale moja bratowa poronila i widzialam, jak to przezyla wiec domyslam się, co i Ty czulas i zapewne dalej o tym pamietasz:/ przykro mi ![]()
No ale tak jak napisalam wyżej trzeba zyc dalej! zycie sie jeszcze nie konczy, może kiedys bedziemy szczesliwe ![]()
4,706 2011-12-03 21:33:07
Ja jestem szczęśliwa
układam sobie życie z normalnym facetem,potrafimy ze soba rozmawiać,być szczerzy wobec siebie i posprzeczać się o byle co ![]()
To co przeżyłaś to tylko Cię podbudowało Mika !
życzę Ci z całego mojego może nie dużego,ale szczerego serducha dużo szczęścia w życiu
,aby Twoje życie z mężczyznom u boku nie przypominał gehenny Twojej matki z ojcem.
Zawsze możesz wyżalić się nam,na pewno wolałabyś mieć lepszy kontakt z mamą,ale lepsze netkobietki niż samotność w czterech ścianach !
4,707 2011-12-03 21:39:30
Beata, dziekuje
Tutaj na pewno jest o wiele łatwiej sie wyzalic i napisac to, co nas boli i to czego sie obawimy
nie wszystko mozna powiedziec osobom bliskim, a tutaj takie wygadanie się, przynajmniej mi, przychodzi o wiele wiele łatwiej
i mysle, że Wam też ![]()
Czyli jestes teraz szczesliwa juz z innym chłopakiem?:) i ja rowniez Kochana zycze Ci szczescia
u mnie niestety tak kolorowo nie jest, bo jak sie mawia - kobiety majace ojca alkoholika zazwyczaj wchodza w zwiazki, w ktorych rowniez bedzie panowal alkohol. U mnie niestety tak jest, Może nie na tak wysokim poziomie, ale jak widze pijacego faceta, to az mi sie niedobrze robi i pierwsze co mam przed oczami - awanturujacego sie ojca. No trudno, jakos przezyje ![]()
4,708 2011-12-06 17:13:12
Z moim obecnym chłopakiem jestem rok
mieszkamy razem,żyjemy. Aktualnie jesteśmy w Holandii. Przy nim jestem szczęśliwa i na szczęście nie pije,a też słyszałam,że kobiety,które mają ojca alkoholika wplątują się w związki,gdzie ich partner również pije i powraca wszystko z dzieciństwa. Ja pfu pfu wypluć mam tyle szczęścia,że mój Ł sam miał ojca alkoholika naoglądał się parę dobrych lat i ma uraz. Przed nim byłam w związku czteroletnim z facetem 10 lat starszym i on lubił sobie wypić,zdradzić,zabawić się z kolegami identycznie jak mój ojciec. W końcu powiedziałam nie i go zostawiłam. Ileż można dać się poniżać ? Trzeba znać swoje granice i trzeba mieć do siebie szacunek.
Mika masz rację można się tu wygadać i więcej powiedzieć niż bliżej osobie,chociaż ja mojej mamie i tak mówię wszystko. Chociaż opinie obcych mi osób są czasami bardziej satysfakcjonujące
Jestem pewna,że w końcu staniesz na nogi tak jak powinnaś,jesteś młodą kobietą,która zasługuje na co to najlepsze
może czas zacząć w końcu o to walczyć ? Kochana jestem z Tobą ![]()
4,709 2011-12-07 15:51:45
Beata, ja ze swoim jestem 14 miesiecy, wiec tez niedlugo, i on tak nie pije codziennie, do upadlego. No ale np dzien bez piwa chyba dla niego dniem straconym, pije raczej tak o bez zadnych okazji, ale na co mu to? ojca tez mial alkoholika, jego rodzice sa po rozwodzie, wiec rowniez sie naoogladal, ale widocznie faceci inaczej na to patrza i sami chca isc w slady ojca:) fajnie, jak sobie zyjecie razem w Holandii, lepsza kasa pewnie i praca:) a juz na stale tam, bedziecie czy wrocicie kiedys tu?:) i gdzie tam pracujesz?:)
O masz, a zazwyczaj starsi faceci powinni byc dojrzalsi i madrzejsi, ale niestety nie zawsze tak jest. Moj M. jest ode mnie starszo o 2 lata a wogole mu nie spieszno do ustatkowania sie. Nie mysli o zadnych zareczynach, slubie nie wpsomianajc o dzieciach. Dla niego liczy sie tylko praca i teraz remont domu, a ja schodze na dalszy plan o ile w ogole jeste, brata w nim pod uwage
Wiesz, ja z powodu takiego, a nie innego dziecinstwa przestalam wierzyc w cokolwiek. Nie wierze w to, ze moge byc szczesliwa, ze keidykolwiek bede miala rodzine, wlasny dom. Jestem strasznie zakompleksiona i jak cos mi nie wyjdzie to albo leje na to calkowicie i twierdze, ze i tak by mi nie wyszlo, ze to bylo do przewidzenia, ale sie calkowicie zalamuje. To juz zalezy od sytucji, choc zazwyczaj jest ta druga opcja, tak jak i w tym momencie
ale dziekuje za wiare we mnie:)
4,710 2011-12-07 22:43:00
Zależy jaki facet
mój ma uraz i nie chce pić,każdy chłop jest inny i inaczej do wszystkiego podchodzą,ale powiem Ci,że mój troszkę jest podobny do Twojego jest starszy ode mnie cztery lata,a jakoś też jak o ślubie wspomnę to siedzi cicho
ja do niczego nie namawiam dobrze mi jest tak jak jest.
Dobrze jest w Holandii powiem Ci,ale tęsknie trochę za Polską. Na pewno wrócimy do Polski tam mamy mieszkanie ! na święta teraz zjeżdżamy. Kasa oczywiście,że jest super,mój Ł ma bardzo dobrą pracę nie chce się chwalić,ale czysta prawda jest młodym izolerem z wszystkimi certyfikatami plus biegła znajomość języków także najważniejsze,że on się rozwija
,a ja pracuje u niego w firmie zajmuje się mieszkaniami pracowników jego firmy
czyli jak czegoś im brakuje to zamówić dopilnować czy dotarło na miejsce,czy mieszkania są w stanie bardzo dobrym itd itd
Wiara czyni cuda banalne powiedzenie,ale warte uwagi ![]()
4,711 2011-12-08 20:48:50
O to sie Wam poszczescilo
tylko pozazdrosic:) wazne, zemacie tu mieszkanie i macie do czego wracac, ale skoro tam oboje pracujecie i nie narzekacie na kase, to tylko sie cieszyc. Njalepiej tak zarobic "pare groszy" i wrocic:) przynajmniej upieklo Ci sie i tez masz prace w jego firmie hehe
No tak, co facet to inny. Poki co jestesmy mlodzi, wiec tez tak do slubu nie ma co sie spieszyc, ale ja naleze do osob takich szybko chcacych wszystko miec
moim marzeniem zawsze bylo posiadanie rodziny, dzieci stad sie tak niecierpiliwie:)
4,712 2011-12-09 10:19:09
Mika ja też zawsze marzyłam o białej sukni,dwójce dzieci,mężu wracającym do domu po pracy,ja podająca mu ciepły obiadek. Z czasem doszłam do wniosków,że nic na siłę. Najpierw muszę nacieszyć się moim Ł a potem planować dzieci,ślub itd itd. Na wszystko przyjdzie czas. Chodź nie powiem,bo sama jestem w gorącej wodzie kąpana,ale Ł jest oazą spokoju i przy nim czasami się po prostu wyciszam ![]()
Czy nam się poszczęściło? Dla mnie największym szczęściem jest to,że jesteśmy ze sobą razem nie oddzielnie,źle znosiłam rozłąki delegacyjne.
4,713 2011-12-09 18:15:11
Tez jestem w goracej wodzie kompana, ale wiem ze jest jeszcze czas, choc sie nie cierpliwie
to tak samo z siebie wychodzi, bo podobnie jak Ty, zawsze marzylam o zalozeniu rodziny:)
O tak, najwazniejsze jest to, ze jestescie razem. Ja tez zylam z moim w zwiazku na odleglosc i masaka to byla, tak widziec raz na 2-3 tyg:/ a teraz mam go obok siebie i jestem szczesliwa:) choc czasue nam brakuje by spedzic razem wieczor, bo albo praca, albo remont i tak w kolko ![]()
4,714 2011-12-09 20:31:41
Mika powiem Ci,a raczej napiszę,że pomimo codziennego spędzania cudownie wspólnie czasu cieszę się,że w poniedziałek jadę do Polski i będę 5 dni sama
W naszym mieszkaniu,ale sama ze sobą,będę miała czas dla siebie na książki i przygotowania do wspólnych świąt ![]()
4,715 2011-12-10 19:45:06
Beata, to sama bedziesz? nie jedziesz do rodziny?:) ale tez Ci powiem, a raczej napisze (
), że niekiedy taka samotnosc jest człowiekowi bardzo potrzebna. By odstresowac sie, odreagowac, czy chocby odpoczac, wyciszyc sie. A 5 dni to nie tak duzo, ale na pewno odpoczniesz sobie i od pracy i od faceta hehe a w jakiej okolocy macie mieszkanie? chodzi mi o woj
A na swieta to ja nie wiem co bede robic. W wigiliie ide do pracy, a potrm jade do domu. To w 1 dzien swiat moze chłopak przyjedzie do mnie, a na 2 dzien do niego wrocimy i sie juz zostaniemy ![]()
4,716 2011-12-11 10:52:55
Mika te święta spędzam z rodziną mojego Ł,a po świętach jedziemy do mnie na śląsk podzielić się opłatkiem i podarować rodzince prezenty. W Polsce mieszkamy w Gdańsku,chyba nawet w profilu mam to napisane,a w Holandii w Rotterdamie. Uuu w Wigilię do pracy? przynajmniej nie będą Cię ganiać do garów w domu
. Pewnie,że taki odpoczynek mi się przyda,marze o polskiej dobrej książce z biblioteki i przede wszystkim o spokój. Tutaj mamy za dużo harmidru,i tak przez 3 miesiące znosiłam to doskonale od jakiegoś tygodnia mam dosyć tej Holandii i mieszkańców mieszkania w,którym mieszkamy.
I z chłopakiem też widzę,że świątecznie spędzisz czas. Kurczę jakie to fajne ze swoją miłością spędzać świątecznie czas ![]()
4,717 2011-12-12 17:38:12
Beata, mi tez by sie przydal taki odpoczynek
dlatego przyjechalam do domu dzis, ale i tak sa rodzice, wiec nici z odpoczynku hehe a do tego musze zajac sie troche nadrobieniem zaleglosci na uczelni
A to kawał drogi, jak Szcecin, bo ja Wrocław
wiesz niby milo spedzic tak czas z chlopakiem, ale to tez tak nie do konca, bo moj jest dziwny i chyba głupio sie czuje w towarzystwie mojej rodziny, czy nawet rodzicow dlatego tez nie wiem czy przyjedzie czy nie, ale w sumie leje na to
np dzis ze mna nie chcial przyjechac do domu, bo stwierdzil, ze nie ma ochoty, wiec wiecej go pytac sie nawet o to nie bede,. A z jego rodzina, a raczej babcia, bo w sumie to jest jego cala rodzina tym barziej nie chce spedzac swiat, ale jak bedzie trzeba to pojade :]
4,718 2011-12-14 22:34:36
Mika do Szczecina mamy kawałek drogi,Gdańsk od Szczecina leży trochę. Wrocław jest piękny ! ![]()
Uuu to widzę,że jakoś nie masz ochoty na spędzanie wspólnie świąt. Najważniejsze,żebyś spędziła święta w najbliższym gronie i,żebyś je wspominała miło ![]()
4,719 2011-12-16 13:15:42
Gdańsk tez jest piękny
byłam kiedys tam u rodziny, ale to taka droga daleka rodzina, wiec kontaktow za bardzo nie utrzymujemy, a szkoda, bo byloby gdzie na wakacje jezdzic hehe
Tak, zawsze marzylam o wrocławiu, ale jak nie dostalam się do niego na studia, to sie troche podłamalam. Na szczescie poznalam chłopaka, ktory tutaj mieszka i jedno z marzen mozna powiedziec, że w polowie sie spelnilo ![]()
Tylko teraz, jak te remonty są, to wrocław jest obrzydliwy ![]()
To prawda. Ja w ogole nie lubie swiat, ani tych ani Wielkanocnych, bo wszystko jest dla mnie za sztuczne. No ale niestety jak trzeba to trzeba:/
4,720 2011-12-20 07:41:46
Mika co tam słychać? Jak lecą przygotowania do świąt? Mój Ł wrócił do domu i ciągle coś,dzisiaj wstałam o 5,bo trochę pospałam po południu i powyżej 8h nie śpię eh.
4,721 2011-12-20 15:59:35
Beata, to co Ty od 5 rano robiłas?
spania nie masz?
ja to wstaje o 7, góra o 8 nawet jak pojde spac o 2 w nocy
tak sie juz przestawilam, ze moj organizm dłużej nie da pospac, a popoludniu za zadne himalaje nie potrafie zasnac
no chyba, że jestem chora, a nawet jakby udalo mi sie zasnac w poludnie, to wstalabym bardziej zmeczona niż jestem ![]()
A Ty juz w Polsce?:)
A przygotowania stoją w miescju
jedynie dzisiaj posprzatalam pokoj, okna juz myłam wcześniej. A od jutra do soboty włącznie ide do pracy, wiec nic nie zrobię, i po pracy w wigilie do domu jade, wiec tez nic nie pomoge mamie:( a u Ciebie jak przygotowania?
jak prezenty? gotowe?:) ja jeszcze nie mam prezentu dla faceta, chce mu kupic mp3 tylko ze nie mam kiedy po nia pojsc i chyba dostanie ja w okolicach sylwestra hehe
4,722 2011-12-24 15:19:11
Święta Bożego Narodzenia są najbardziej rodzinnymi ze wszystkich świąt, a ja w imieniu całej Redakcji naszego forum chciałabym Wam życzyć, żeby były też magiczne, wyjątkowe i szczęśliwe, pełne miłości i spokoju, przeżyte w zgodzie ze światem i z sobą samym. A zatem WESOŁYCH ŚWIĄT!!! ![]()

4,723 2011-12-24 21:04:35
Dziękujemy bardzo za życzenia i równiez zyczymy zdrowych, wesołych, rodzinnych i pogodnych Swiat Bożego Narodzenia:) i żeby ten przyszły rok był o wiele lepszy od obecnego:) a przy okazji chciałabym równiez zyczyc wystrzałowego sylwestra:)
4,724 2011-12-26 21:11:26
dziewczyny jak mijają wam święta ? mnie samotnie....to moje początki na forum, mam nadzieję że pomożecie mi sie zaaklimatyzować ? pozdrawiam
4,725 2011-12-27 02:53:48 Ostatnio edytowany przez LuckyChucky (2011-12-27 02:54:21)
Ja też całkiem nowa ;-)
I życzę od razu Sylwestra udanego, jako że już praktycznie po świętach.. ;-)
4,726 2011-12-27 03:01:01
Mnie święta cudownie mijają czy minęły
Dużo ludzi w ogóle było i pierwszy raz taki niesamowity klimat. No i w pięknym mieście wszystko ![]()
4,727 2011-12-27 11:25:46
Witam nowe dziewczyny
Opowiedzcie coś o sobie, skad jestescie, co robicie w zyciu, zainteresowania itp ![]()
Agata, i czemu świeta spedzilas samotnie? a rodzina, znajomi?
Ja mimo tego, ze spedzilam je w gronie rodzinnym, to i tak czulam sie samotna, bo nie mam najlepszych stosunkow z cala familia i wszyscy gadali, smiali sie, a ja siedzialam tylko i milczalam. No cóz.
4,728 2011-12-27 11:48:03
Witam Was, jestem Hania, na codzień studentka pedagogiki specjalnej.
Mi święta minęły bardzo miło, w gronie rodzinki kochanej.
Największa jazda to była gra w Jungle Speed! ;D
Ale kolędy też pośpiewaliśmy!
A teraz za oknem co to, wiosnę mamy? ![]()
4,729 2011-12-27 12:33:03
verita, witam:)
Ja tez studiuje pedagogikę, ale resocjalizacyjna, ostatni rok, uff
a Ty jestes na 4 roku, tak?:)
Oj wiosny to my nie mamy, prędzej jesien, bo deszcz pada od kilku dniu
ale za to ciepło jest, to trzba przyznac. Oby zima przyszły jak najpóźniej, nie była tak mroźna i żeby odeszła jak najszybciej, a nie żebysmy jajeczka szli swiecic ze sniegiem i mrozem 20stopniowym, jak to było w któryms to roku ![]()
4,730 2011-12-27 15:21:59
Mi na imię Róża, studiuję psychologię ![]()
4,731 2011-12-27 15:44:09
O Róża, moja bratanica 3letnia ma tak na imie i dobrze mi sie to imie kojarzy heh ![]()
Psychologia to tez ciekawy kierunek, ale pewnie ciężko? podobny do pedagogiki w sumie w jakims tam stopniu ![]()
4,732 2011-12-27 15:47:14 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2011-12-27 15:47:58)
Chciałam w ogóle iść na medycynę, ale na to zbyt leniwa jestem
I pewnie bym się nie dostała
Ale psychologia to już drugi wybór od razu ![]()
PS - Moja dziewczyna jest po medycynie, w tym roku skończyła ![]()
4,733 2011-12-27 16:07:26
Ja tez chcialam isc na medycyne:) w sumie to bylo moje marzenie, ale tez odwidzialo mi sie to, bo wiedzialam, ze sie nie dostane
i tak poszlam na pedagogike, a leniwa to tez jestem i niezbyt ambitna jak na swoj wiek ![]()
Medycyna, to bardzo ciekawy kierunek, ale tez bardzo ciezki, jak i prawo. Tam nie ma co leciec na sciagach (
) tylko trzeba sie uczuyc, uczyc i jeszcze raz uczyc, a to nie dla mnie, bo i tak nauka wchodzi mi baaardzo ciezko:/ i zeby cokolwiek sie nauczyc musze poswiecic na to bardzo duzo czasu i przede wszystkim cierpliwosci:/
A jaka specjalnosc ukonczyla Twoja dziewczyna?:) i znalazla jakas prace?:)
4,734 2011-12-27 17:10:07
No właśnie, ja taka jestem ekhm średnio pracowita
Znaczy wiesz, jak muszę to troszkę się pouczę, no ale leń jestem
Staż teraz i potem specjalizacja ![]()
4,735 2011-12-27 17:21:59
Ah rozumiem, specjalizacje pozniej wybieraja:)
No ja to tez len jestem, ale nawet jak uda mi sie zebrac do nauki, to ciezko mi ona wchodzi, co staje sie demotywujace ![]()
4,736 2011-12-27 17:29:39 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2011-12-27 17:30:22)
No tak, ale myśli o neurologii
Mi każdy mówił, że jestem największym leniem z rodziny, nawet brat jest bardziej pracowity
Jak już się zabiorę, to efekty są, no ale ciężko mi się zabrać ![]()
4,737 2011-12-27 17:36:24
No to nie jestes sama
ja leniem tez jestem i to wielkiem niestety ![]()
O neurologia to tez ciekawa jest
sama w tym seidzialam tzn lazilam po neurologach, nic przyjmnego ![]()
4,738 2011-12-27 17:39:58 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2011-12-27 17:40:39)
Teraz się można lenić
No możliwe, ale zawsze się śmieję, że ginekologiem bym jej nie pozwoliła być ![]()
4,739 2011-12-27 18:05:04
Hahaha, ginekologa faceta tez bym nie chciala miec
za bardzo zazdrosna bym byla ![]()
4,740 2011-12-27 18:16:53
Oglądałaś "Przyjaciół"? Tam była taka scena jak Rachel chciała się umówić z lekarzem (ginekologiem właśnie) i on mówi, że umawia się bardzo rzadko, ze względu na pracę. Ona pyta dlaczego, on jej zapytał gdzie ona pracuje, odpowiedziała, że jest kelnerką na co on "A nie miałaś kiedyś tak, że pomyślałaś "Jak zobaczę jeszcze jedną filiżankę kawy...""
Dlatego zazdrość to jedno, ale druga sprawa, że jeszcze by straciła zainteresowanie może ![]()
4,741 2011-12-27 23:52:37
verita, witam:)
Ja tez studiuje pedagogikę, ale resocjalizacyjna, ostatni rok, uffa Ty jestes na 4 roku, tak?:)
Oj wiosny to my nie mamy, prędzej jesien, bo deszcz pada od kilku dniuale za to ciepło jest, to trzba przyznac. Oby zima przyszły jak najpóźniej, nie była tak mroźna i żeby odeszła jak najszybciej, a nie żebysmy jajeczka szli swiecic ze sniegiem i mrozem 20stopniowym, jak to było w któryms to roku
ja jestem na 3 roku, bo miałam rok przerwy po maturze ![]()
Z tą wiosną to raczej takie moje nierealne marzenie na razie ![]()
4,742 2011-12-28 00:00:53
Witam ;-) Ja mam na imię Patrycja, na co dzień studiuję filologię angielską w Kaliszu a na zainteresowania i hobby to powiem szczerze,że ciężko mi znaleźć czas ;/ Ogólnie to oglądam dużo filmów i seriali amerykańskich, bo mi to potrzebne niejako.. ale żeby coś dla siebie to, tak jak mówiłam, rzadko się trafi.
Jeśli chodzi o święta to jak co roku, trochę sztuczne to wszystko. Nie przepadam za bardzo. Człowiek się narobi więcej niż to warte
A na sylwka planów kompletnie żadnych. Buu.
A Wy jak z tym ostatnim dniem roku
?
4,743 2011-12-28 00:10:48
A Wy jak z tym ostatnim dniem roku
?
ja spędzam go na domówce u dobrej kumpeli. Tzn właściwie to jest taki letni domek za miastem. Będzie parę naszych wspólnych znajomych i trochę jej. Mam nadzieję, że będzie dobra zabawa ![]()
4,744 2011-12-28 01:11:00
Verita- jak się spędza taki, czy to inny nawet dzień, z dobrymi znajomymi to zawsze jest dobrze ![]()
Kilka lat z rzędu spędzałam tak Sylwestra z kilkoma ludźmi i nie narzekałam. A tu jeszcze w domku za miastem, no super- zazdroszczę ![]()
Szampańskiej zabawy
!!
4,745 2011-12-28 01:20:59
Oglądałaś "Przyjaciół"? Tam była taka scena jak Rachel chciała się umówić z lekarzem (ginekologiem właśnie) i on mówi, że umawia się bardzo rzadko, ze względu na pracę. Ona pyta dlaczego, on jej zapytał gdzie ona pracuje, odpowiedziała, że jest kelnerką na co on "A nie miałaś kiedyś tak, że pomyślałaś "Jak zobaczę jeszcze jedną filiżankę kawy...""
Widziałam to ! Świetny serial( maniaczka). Pamiętam,że strasznie mi się chciało śmiać z tego:D A nigdy jakoś nie pomyślałam o tym z drugiej strony..