Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 163 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,486 do 4,550 z 10,560 ]

4,486 Ostatnio edytowany przez madamecharlotte (2011-08-29 19:37:59)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Uważam, że są prawdziwi przyjaciele. Mojego przyjaciela poznałam 11 lat temu. Poszłam razem z mamą na imieniny do jej koleżanki. Tam poznałam Alka, to jego ciocia obchodziła imieniny, miał tyle lat co ja - 10. Pamiętam, że bawiliśmy się pod stołem przez dobre kilka godzin, międzyczasie chapając coś pysznego do jedzenia. Od tamtej pory spotykaliśmy się niemalże codziennie przez całe lato, jesień, zimę, wiosnę. Wspólne 2 lata. Następnego lata czekałam na niego dwa tygodnie, ponieważ zawsze jeździł do dziadków do Włoch. Było cudownie, do chwili, kiedy po dwóch latach Alek z rodzicami wyprowadził się do Duesseldorfu. Pamiętam, że bardzo płakałam, gdy przyszedł do mnie pożegnać się, podarował mi wtedy swojego ulubionego zielonego resoraka. Mijały lata, nie zapomniałam o nim, choć nie mieliśmy kontaktu. W wieku 17 lat spotkaliśmy się znów, przyjechał do cioci na wakacje. Wydoroślał, wyprzystojniał. Mieliśmy po 17 lat, zmieniliśmy się bardzo, ale i tak poznaliśmy się bez problemu. Został na całe wakacje, odnowiliśmy przyjaźń z dzieciństwa, pokazałam mu, że mam ciągle tego resoraka. Cały czas mieszka w Niemczech, ale odwiedzamy się nawzajem 3-4 razy w roku, mamy ciągły kontakt skype i naprawdę jest mi bliski.
Podkreślę jeszcze, że nigdy mnie z nim nic nie łączyło, naprawdę. Kiedyś zastanawialiśmy się nad tym, dlaczego nie jesteśmy razem i po prostu znamy się za doskonale i szkoda byłoby dla na 100 procent nieudanego związku ryzykować na 101% udaną przyjaźń.
Poza tym zarówno ja, jak i on jesteśmy w stałych związkach. Żadne z partnerów nie ma nic przeciwko naszej przyjaźni, wszyscy znamy się dobrze i bardzo lubimy. To naprawdę udany friendnship wink

Zobacz podobne tematy :

4,487

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

to tylko pozazdrościć...

4,488

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja tez miałam kiedys bardzo dobrego kolege ale to jednak nie wytrwało.Poznałam swojego obecnego partnera i wszystko sie zmienilo..Żadko sie do siebie odzywamy,Mój chłopak tak łatwo by tego nie zaakceptował..Też zazdroszczę Ci takiego przyjaciela:)

4,489

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Fascynacja, czyli twoj chlopak nie zaakceptowalby tego, ze przyjaznisz sie z jakims innym chlopakiem? To troche zle, nie powinno tak byc... no ale rozumiem.
Ja mam hm... 4 naprawde dobre przyjaciolki, kiedys mialam i przyjaciol plci meskiej, takich za ktorych naprawde wiele bym oddala, ale niestety nic nie przetrwalo...

Co wiecej u was? :*

4,490

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Moim zdaniem w wieku +20 trudno jest znaleźć dobrego przyjaciela/przyjaciółkę. Drogi się rozchodzą - studia, praca, niektórzy zakładają rodziny i mają inne priorytety niż ganianie z przyjaciółkami po sklepach...
Obecnie mam ... 4 dobrych przyjaciół.
A co do damsko-męskiej przyjaźni mój M. też by raczej tego nie zaakceptował ... Teraz nie ma wyjścia, bo mój best friend jest homoseksualny smile Nie zamieniłabym go na żadną przyjaciółkę! smile

4,491

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ha! Mój facet jest bardzo "staromodny" i takie przyjaźnie z facetami (bez znaczenia orientacja) to kłopot jeden wielki by był.

4,492

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witam! moglabym sie do was przylaczyc? Chcialabym moc komus sie wyzalic, pochwalic. Miec swoje forum ktore bym codziennie odwiedzala smile

4,493

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Tak ciężko jest znaleźć przyjaciół w codziennym pośpiechu... A starych tak łatwo stracić...

4,494

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
kaori napisał/a:

Witam! moglabym sie do was przylaczyc? Chcialabym moc komus sie wyzalic, pochwalic. Miec swoje forum ktore bym codziennie odwiedzala smile

Myślę że będziesz tu mile widziana smile bynajmniej ja Cię witam serdecznie smile miłego buszowania po forum smile

4,495

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Kaori witam smile

Oj tam, przyjaznie sie zmieniaja, zwlaszcza w tym wieku w jakim jestesmy...
Jak wam weekend leci?

4,496

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

O dziekuje za przyjecie smile u mnie z przyjaznia tez nie ciekawie, mialam przyjaciolke, ale kazdy poszedl w swoja strone i tez troche sie zmienil i jestem sama. Ale caly czas wierze w prawdziwa przyjazn i szukam smile


a co do weekendu to spokojnie, dzisiaj odwiedza mnie siostra ze swoim chlopakiem, wiec musze cos dobrego zrobic na obiad, jakies ciasto wink pokazac sie z jak najlepszej strony wink

4,497

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej kaori smile
Jakie ciasto ? big_smile Ja ostattnio robiłam szarlotkę brzoskwiniową na kruchym cieście big_smile Nabiłam punktów u przyszłego teścia wink

4,498

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

he he ciasto.... w moim mysleniu to jakaś absrakcja... Miesko, sałatki owszem ale ciasta i weki to czarna magia.
A co do gotowania...
czy macie woka? Jeżeli macie to co na nim gotujecie?

4,499

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

zrobilam dosc proste ciasta, jednen to byl murzynek (bo zawsze wychodzi wink a drugie to drozdzowe ze sliwkami smile

wygladalo ze im smakowalo, wiec jestem zadowolona smile

ostatnio zaiinteresowalam sie gitara i fotografia smile

4,500

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

to przeciwnie jak ja bo ja się zainteresowałam kwiatami... Wszystko tylko jak najdalej od kuchni...

4,501

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

wymarło wszystko...

4,502

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mamafilipka pytasz czy mamy woka... co to jest "woka"? big_smile jesli to cos zwiazenego z kuchnia lub ogrodnictwem, to czarna magia dla mnie wink Ja lubie sie zajmowac domem (a ostatnio to mnie opetalo cos, mama chodzi i tylko kreci glowa, bo ja sprzatam, piore, prasuje i nie wiadomo co jeszcze, ciezko mi usiedziec, bo w Stanach sie tak nauczylam), ale nic zwiazanego z gotowaniem i kwiatkami wink

4,503

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witam Was dziewczyny, cieszę  się że znalazłam to forum, bo jak widzę poruszacie tu bardzo ciekawe tematy smile i mam nadzieję że bedę mogła się do Was przyłączyć smile

Jeśli chodzi o obowiązki domowe to mam podobnie jak Nemezys, gotowanie tylko w minimalnym stopniu wink jesli muszę, ale za to nadrabiam sprzątaniem, praniem, prasowaniem, mogę to robić non stop big_smile aa no i dekorowanie mieszkania, kwiaty też uwielbiam smile

4,504

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

To i ja się dołącze do Was kobitki, jeśli mogę:)

Z Nemezys już się znam z innej netkafejki smile
Jak cos, to jestem Monika, miło mi smile

O ja tez lubie zajmowac się domem, może nie gotowaniem ( big_smile ), ale np samo sprzątanie sprawia mi przyjemnosc, serio smile nie mam problemu z doprowadzaniem mieszkania do porządku, choc wiadomo, niekiedy lenistwo idzie gorą, ale to rzadko tongue własnie sprzataniem odstresowuje się, odpoczywam smile

4,505

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

to tak jak ja, naciągam rękawiczki, włączam ulubioną muzykę iii... jazda z koksem big_smile

4,506

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Rekawiczek, to ja nie uzywam, ale muzyczka musi byc obowiązkowo big_smile lepiej sie przy niej pracuje, mozna cos potanczyc z miotla, mopem i pospiewac sobie big_smile

4,507

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

ja nie mówię że zawsze, ale kiedy walczysz z kibelkiem to sa jak najbardziej wskazane big_smile

może to dziwne ale mnie sprzątanie naprawdę odstresowuje, a czyste i pachnace mieszkanie pozytywnie nastraja smile

4,508

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

ja nawet kibelka nie czyszcze rekawicami lol nie mysle po prostu o nich, ale moze to i dobry pomysl smile po co mam roznosic hivy po domu big_smile

Tak, mnie tez odstresowuje, ale najlepiej jak jestem sama w domu, nikt mi sie nie pałęta pod nogami, nie popedza, nie mowi co mam robic. Jak jestem sama, to wszystko na spokojnie ogarne, bez pospiechu i wszyscy sa zadowoleni tongue ale muzyka koniecznie musi byc! najlepiej disco polo lol

4,509

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

ja zakładam z tego względu ze mam bardzo wrażliwa skórę i po tych wszystkich detergentach mi schodzi...:/

Disco polo? Dobry pomysł big_smile Ja najczęściej wymiatam przy radiowych hitach smile

4,510

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

O tak, mi po zwyklym myciu naczyn przesusza sie skora:/ a kremy i tak niewiele dają, ale moze rzeczywiscie zainwestuje w rekawiczki i nie bede miala wtedy suchych dloni smile

Eskowe hity też sa ok, czesto słucham tego radia:) a disco polo to własnie takie do sprzatania, bo skoczne, polskie i slowa się zna, to se mozna nucic pod nosem tongue

4,511

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja kiedys słyszałam o takim patencie, że kiedy np. zmywasz naczynia w gorącej wodzie to warto założyć rękawiczki na posmarowane kremem dłonie, ktore potem pod wpływem gorącej temperatury będą dobrze nawilżone smile wypróbowałam i to naprawdę działa big_smile

Eska najlepsza big_smile

4,512

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja Wam zazdroszczę dziewczyny. Jak można lubić sprzątać big_smile Ja powiem szczerze, ze odkąd się usamodzielniłam, czyli odkąd mieszkam sama, bez rodziców i rodzeństwa, to mocno sobie odpuściłam sprzątanie. Niestety czasem aż tonę w bałaganie, ale tak ciężko mi się do tego zebrać... Podejrzewam, że to jakiś dziwny bunt czy coś ;] No bo lata wstecz, kiedy mieszkałam w domu rodzinnym, to generalne porządki były w każdą sobotę. Całe mieszkanie miało błyszczeć. Mam 2 siostry, starsze i zawsze dzieliłyśmy obowiązki. Do sprzątania były 4 pokoje, kuchnia, łazienka, przedpokój i klatka schodowa na naszym piętrze. Tak więc każda sprzątała swój pokój i do rozdzielenia została reszta. Z czasem siostry sie wyprowadziły i cały dom był na mojej głowie. Tatuś nigdy nie sprzątał tylko stał z przysłowiowym pasem i sprawdzał czy jest wystarczająco czysto ;] zawsze mnie to trochę stresowało, bo mam dosyć surowego (chociaż bez przesady) tatę. Tak więc kiedy zbliżała się sobota to mi zamiast chcieć sie żyć, bo weekend, wolne od szkoły, chciało mi się żygać, ze znowu trzeba się nasprzątać pół dnia tongue Także chyba teraz się buntuję (tylko przeciwko komu? haha smile) i nie sprzątam za często tongue Tylko że jak mi sie tak nazbiera to potem i tak muszę sprzątać pół dnia, mimo ze mieszkanie duzo mniejsze niż mój dom rodzinny. Jutro mnie czeka sprzątanie! smile A jeśli mam w domu rękawiczki to też zawsze zakładam, bo czasem trzeba włożyć ręce w jakieś nieprzyjemne miejsca tongue

4,513

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

mnie tez jutro czeka cale mieszkanie .. moge robic wszystko, zamiatac, scierac podloge, kurze, uwielbiam odkurzac smile wszystko..ale strasznie, ale to strasznie nie lubie sprzatac lazienki ;D w sumie nawet nie wiem czemu ;P zawsze to odkladam na sam koniec, przez caly dzien nie moge sie za nia zabrac hihi wink oj zeby w zyciu tylko takie problemy byly ..;)

4,514

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

asend, jak wynajmowalam mieszkanie na studiach (dalej wynajmuje, ale nie wiem czy tam wroce tongue ). to tez nie chciaam tam sprzatac, bo nie wiedzialam nigdy za co sie wziac big_smile wiadomo, studencji, to jeden totalny syf tongue i faktycznie wtedy robilam wszystko, zeby nie sprzatac, a jak juz sie do tgeo zebralam, to masakra, gorzej niz w chlewie lol

kamcia, z kolei ja uwielbiam sprzatac łazienke, bo widac najlepsze efekty big_smile nienaiwdze sprzatac kuchni za to, obierac ziemniakow i scierac podloge kleczac, musi byc mop tongue

a dzis czeka mnie meega prasowanie i moge wszystko prasowac tyulko najgorsze sa meskie koszule i posciele:/ o zgrozo!!

4,515

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

mika, chyba tylko wlasnie dzieki temu efektowi na koncu mobilizuje sie i sprzatam ta lazienke ;P jeszcze ( choc juz niedlugo ) mieszkam z rodzina i dzisiaj ja sprzatam caly dom a mamie zostawilam ta przyjemnosc sprzatania lazienki wink co do prasowania to zgadzam sie z toba w 100% ;/

4,516

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

kamcia, o to jak zamiszkasz sama, to dopiero zobaczysz, jak brud szybko sie rozprzestrzenia lol wystarczy dwa dni niesprzatania i juz sie robi syf:/ ja to kurde nie cierpie czarnych mebli, bo co zetrzesz kurz, to za godzine znow sie osadza i taka robota hmm
No ale tutaj sie zgodze, ze wlasnie te efekty koncowe najbardziej mobilizuja big_smile bo co to za przyjemnosc sprzatania, gdzie nie widac zadnych rezultatow tongue no taka zmudna robota to jest wlasnie z czarnymi meblami hehe

4,517

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

A ja właśnie zakończyłam sprzątanie. Na deser była łazienka:) Jest cudownie i humor mam rewelacyjny:) Dodatkowo oprócz sprzątania zrobiłam małe porządki i teraz pędzę wynieść trzy ogromne papierowe torby śmieci!!!

4,518

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja tez dzis zrobilam porządek .... w szafie big_smile w końcu, bo juz ciuchy sie nie miescily, a wszystko inne wylatywało tongue chlopak bedzie zadowolony, jak przyjdzie z roboty, bo równiez jego rzeczy wyprasowalam i poskładalam. Dawno nie mielismy takiego porzadku w pokoju lol ale to do jutra, dopoki nie zaczne szukac ciuchow, w ktore mam sie ubrac tongue

4,519

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Takie małe rzeczy a cieszą:)

4,520

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mika, racja z tymi czarnymi meblami, a ja jak na złość mam w mieszkaniu większość czarnych lub ciemnych i cholera mnie bierze jak mam ścierać z nich kurz ;] zaraz znowu są zakurzone ;] ja miałam zabrać się za sprzątanie w sobotę ale wyszło jak wyszło i posprzątałam dopiero wczoraj. Dawno nie miałam takiego porządku big_smile Ale za to umęczyłam się okropnie.
Dziewczyny, rzućcie mi jakieś przepisy na fajną kolację we dwoje smile Bo ja oczywiście nie mam pomysłu...

4,521

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

asend, tak czarne meble to i moja zmora, bo mam ich najwięcej hmm
Boże, 22 wrzesnia mam poprawke z egzaminu sad co prawda jest to taki jakby praktyczny egzamin, no ale mam strach jak nie wiem hmm

Jeśli chodzi kolacje we dwoje, to ja zbytnio pomyslow nie mam tongue tzn mogę wymienic, ale nie znam przepisów tak hehe moj facet jest kucharzem, wiec to on zazwyczaj coś pichci jak ma czas:)
Ja mogę polecić canelloni, makaron świderki, penne, czy jaki tam np z mieskiem i warzywkami (pieczarkami, pomidory, cebulka), risotto, lasagne:) przepisow tak nie znam, ale w necie jest ich pelno smile od siebie proponuje lasagne albo risotto, pychota:)

4,522

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Boże, takie pyszności, a ja jestem głodna jak nie wiem co smile Problem w tym, ze mam w mieszkaniue piekarnik niesprawny, więc nie ma mowy o żadnych zapiekankach niestety, a takiego mam smaka na jakąś dobrą ;] Ale zawsze można jakiś dobry makaron zrobić bez zapiekania, dzięki za podpowiedź smile
To ja Ci Mika zazdroszczę, że Twój facet jest kucharzem smile Mój dobrze gotuje, ale to leniuch więc bardzo rzadko cokolwiek upichci. A ja też jestem leniuch i nie zawsze chce mi sie zrobić coś fajnego do jedzenia, więc tak jemy byle co tak naprawdę hmm I stad ten pomysł na fajną kolację big_smile Moze jeszcze coś poszukam, chyba ze któraś z Was coś jeszcze podpowie.

A egzamin na pewno pójdzie Ci bardzo dobrze smile A stres zawsze jest niestety sad ale może spróbuj go jakoś załagodzić smile Pij melisę, pomaga smile

4,523

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witam Was wszystkie! Jestem tu nowa, to mój pierwszy post.

asend, jeśli chodzi o kolację we dwoje to ostatnio zrobiłam takie coś:
mięsko w kawałkach w sosie (coś w rodzaju gulaszu) robione bez przepisu, po prostu z głowy
do tego na tym samym dużym talerzu były po 3-4 kromki bagietki pieczonej z masłem czosnkowym (produkt z popularnego sklepu - Stonka:)
a na oddzielnym mniejszym talerzyku sałatka grecka z grzankami, sosem winegret itp

natomiast deser - malutkie salatereczki, w nich ćwiartki truskawek zalane cytrynowym kisielem. Na wierzchu różyczki z bitej śmietany zrobione taką strzykawką specjalną:) a na wierzch odrobina startej na tarce czekolady:)

Mojemu smakowało:)


A jeśli chodzi o sprzątanie... mam dokładnie tak jak Wy:) sprzątanie U W I E L B I A M, bardzo mnie odstresowuje, to mój sposób na poprawienie humoru. Uwielbiam po kilku godzinach pucowania siąść w idealnie czystym mieszkaniu z pyszną herbatką z cytrynką:) czuje wtedy, że coś z siebie dałam i mam dziką satysfakcję:D

4,524

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Apple, dzięki, ten przepis jest calkiem przyjemny smile Ale te bagietki (wiem o czym mówisz smile) to chyba musiałabym zrobić na patelni, bo piekarnik nie działa w mieszkaniu hmm

Ja nie znoszę sprzątać, ale uwielbiam tak jak napisałaś, siąść potem z herbatą w czystym mieszkaniu i się delektować smile
Chociaż czasem moze i nawet mam ochotę na sprzątanie, ale wtedy obowiązkowo muzyka na uszy albo na wieży i wtedy mogę sprzątać smile

Poza tym, Apple, witamy na forum smile

4,525

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witam witam:)

Myślę, że bagietki spokojnie da się zrobić na patelni, tylko bez tłuszczu albo dosłownie z kilkoma kropelkami, bo chodzi tylko o podgrzanie ich, żeby z wierzchu się zarumieniły, a masło w środku rozpuściło:) Jesli tak zrobisz to daj znać jak wyszło, bo sama robiłam to w dawnym mieszkaniu, a teraz po przeprowadzce też mam średni piekarnik, który działa jak chce:D

4,526

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Jak się wybiorę do Stonki to dam znać jak wyszło ;] ale podejrzewam, że wyjdą pyszne, bo odkąd mieszkam w tym bezpiekarnikowym mieszkaniu to nie raz miałam smaka na jakąś mrożoną zapiekankę, czy pizzę, ale że piekarnik nie działa to robiłam na patelni i raczej nie traciły na smaku smile Także mam ochotę na te bagietki i ten sosik z mięsem. A jakie mięso do tego najlepsze?

4,527

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja wtedy zrobiłam pierś z kurczaka. Do tego chyba taka torebeczka "pomysł na... kurczaka w sosie smietanowo-ziołowym", ale to chyba też trzeba zrobić w piekarniku, aczkolwiek z tego co pamiętam ja robiłam na patelni właśnie:)

4,528

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej apple wink

Asend, wiesz tą lazanie można zrobić na patelni, makaron gotujesz na patelni w wodzie:) moj facet nauczyl mnie, jak mozna oszzedzic na piekarnikach i duzo rzeczy robic w garnkach, patelniach tongue także jak coś, to makaron ugotuj na glebokiej patelni, do tego miesko mielone, może szpinak, a ser zółty można posypac na samym koncu i lazanie dać na patelni pod przykryciem, to ser się rozpuści smile
Canelloni też na patelni można ugotowa, nie trzeba piekarnika do tego i jest pyszne:)
Ewentualnie makaron z warzywkami, cukinia też do tego jest dobrym dodatkiem smile lub risotto, do tego nie trzeba piekarnika:)
Tak, niby jest kucharzem, ale nie ma czasu gotowac, bo remontujemy mieszkanie i zazwyczaj robi szybką kolację tongue

Oj mam nadzieje, że zdam, bo stresuje się bardzo sad

4,529

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mika, o proszę, w życiu nie wpadłabym na to, że lazanię da się zrobić bez piekarnika, genialny pomysł, myślę, że jak się wygrzebię z poprawek (jutro jedna... brr) to wypróbuję. Dla rozluźnienia opowiem historyjkę...
"O tym jak apple robiła lazanię..."
otóż chciałam zrobić lazanię, miałam nawet ten specjalny makaron i wszelkie składniki. Coby tego nie spie... spartolić, przeczytałam 3/4 komentarzy pod przepisem. Rad okazało się za dużo jak na malutki misiowy rozumek, więc równocześnie robiłam lazanię i w przerwach czytałam komentarze do kolejnych etapów przepisu. I tak, napisane było, że makaron trzeba odrobinę podgotować. Wrzuciłam więc go do wielkiego gara, zalałam wodą, gotuję... Czytam radę - "najlepiej podgotowywać każdy plaster ok 2 min, KAŻDY ODDZIELNIE, bo się posklejają". No to dawaj, ratować makaron - wylewam wodę z ogromnego gara, plastry rozkładam na tacach, wlewam wodę ponownie, wrzucam pierwszy. I czytam dalej: "najlepiej gotować w niskim, płaskim garnku o dużej średnicy, żeby makaron był na płasko, bo się porozrywają przy wyjmowaniu". No to dawaj po raz drugi. Wylewam wodę, plaster wyjmuję, zmieniam garnek. Nalałam wody, wrzuciłam plaster, gotuję. Dalej wszystkie rady podobne, więc zadowolona z siebie niezmiernie gotuję makaron... ok 2 godziny. Czemu? Otóż plastry małe, a Ola wymyśliła duuuużą blachę lazanii, na wyłożenie tej blachy trzeba było bodajże 8 plastrów zużyć czy 6, już nie pamiętam, a dodatkowo warstw też chyba z 7 czy 8. Nagotowałam się jak głupia, makaron rozłożyłam na tacach, dumna z siebie niezmiernie, bo żadnego plastra nie naderwałam. W tak zwanym międzyczasie zrobiłam nadzienie, ser starłam (wyobraźcie sobie ile sera trzeba zetrzeć na ogromną blachę), no wszystko ok, cud, miód, malina. Biorę się do układania wszystkiego na blasze i... zonk. Przy odrywaniu makaronu od tac naderwałam chyba ze 20 plastrów... No nic, pójdą na niższe warstwy. Ważne, że jestem taka super, bo stałam przy garach tyle godzin. Wszystko ułożone, upieczone, mój ówczesny Ukochany zachwycony, zjadł, pochwalił, super. Wieczorem wchodzę jeszcze raz na tą stronę, żeby pochwalić przepis, więc klikam "ostatnia strona" w komentarzach i już, już piszę, kiedy kątem oka dostrzegam przedostatni bodajże komentarz: "a tak w ogóle to tego makaronu wcale nie trzeba gotować przed ułożeniem w blasze, bo sam rozmięka w piekarniku podczas pieczenia już z masą"... wyobrażacie sobie moją minę?

big_smile:D:D:D
na szczęście to były początki mojego gotowania i teraz już jest lepiej, może dlatego, że gotuję bardziej "na nos", a nie sugeruję się tak bardzo przepisami w internecie i komentarzami do nich:D

4,530

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hahaha, Mika, rozbawiłaś mnie big_smile Szczególnie ta puenta big_smile

4,531

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Nie wypowiadam sie big_smile Z gotowaniem mam wspolnego tyle, ze woda na kawe potrafie zagotowac idealnie wink

4,532

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

u mnie podobnie jak u Miki, facet jest kucharzem..nie jedna mama czy babcia moglaby sie od niego uczyc;P nie wiem po kim to ma bo jego mama wszystko przesala ;D aa ja przy nim polubilam kucharzenie, i razem przy tym swietnie sie relaksujemy wink apple, ja kiedys tez gotowalam z pomoca interneu, i skutki byly podobne..lepiej robic pewne rzeczy na czuja bo czesto glupoty wypisuja;)
asend, jesli chodzi o ta kolacje to ja zaproponuje cos takiego, smazysz na patelni kurczaczka pokrojonego w kosteczke, pozniej wrzucasz do tego warzywka, cukinie, papryki, zielona, zolta, czerwona, wszystko razem dusisz. ja robie bez sosu ale mozna i z wink tak kolo 20 minut musi sie to wszystko dusic pod przykryciem, pod koniec doprawiasz wszelkiego rodzaju przyprawami, jak kto lubi;) gotujesz ryz, dajesz na talezyk, na to usmazone warzywka z kurczaczkiem ...pychota wink do tego kieliszek wina polslodkiego..i wieczor jest twoj wink

4,533

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

kamcia, o to witaj w klubie:D a możesz mi powiedzie, jak Twój facet pracuje, jaki ma grafik? bo mój to raz w tyg 3 dni pracuje, a w drugim tyg 2 dni pracuje po 11-12h zazwyczaj. Wychodzi, że ma co drugi weekend wolny smile a dla mni to i tak za malo, bo dodatkowo remontujemy mieszkanie i w sumie caly wolny czas spedza przy remoncie sad
Mój lubi gotować, ale nie ma na to po prodstu czasu,. Powiedzial, że jak już skonczymy remont, to wtedy mi pokaże i bedzie mnie uczył, bo ja to taka kucharka, żę az wstyd lol
A ten przepis też znam smile najlepiej właśnie makaron z jakimiś warzywkami albo same warzywka. Najszybsze i najprostsze danie:) i powiem szczerze, że nie wiedzialabym nawet o tych przepisach dopoki nie poznalam faceta, a niby takie banalne big_smile

Apple, tez myslalam, że to nie wyjdzie, takie gotowanie na patelnii, ale na prawde jest to super wyjscie - probowalam smile

4,534

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

to mika szczesciary z nas ;P moj facet ma swoja firme , takze pracuje od poniedzialku do soboty, z tym ze to jest firma jednoosobowa i czasem sa dni, kiedy pracuje do poznego wieczora, a czasem o 17 jest juz po pracy wink ja pracuje w poniedzialki, srody i piatki po 12 h wiec jakis dzien w tygodniu i weekendy zawsze mamy dla siebie wink zawsze w sobote, jezeli nigdzie nie wychodzimy, robimy cos razem w kuchni do jedzenia wink a najlepsze sa dni , kiedy przyjezdzam do niego, i pyszna kolacyjka juz czeka na mnie wink choc mi tez zdarza sie go w ten sposob zaskoczyc wink jak juz bedziemy mieszkac razem , to napewno bedzie do tego wiecej okazji wink

4,535

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

kamcia, to też tak niezaciekawie ma Twoj facet, jak sam prowadzi firmę hmm ale jak konczy o 17 to ok, możecie miec wiecej czasu dla siebie:) moj to robi od 11 do 22 zazwyczaj, wiec jak przychodzi jest ok 23 i jest tak padniety, że marzy tylko o spaniu sad rzadko, kiedy spedzamy razem jakis dzien, ewentualnie co 2 niedziele, bo tak to sam z bratem robi remont kapitalny domku jednorodzinnego, wiec kompletnie nie ma dla mnie czasu hmm no ale jak na razie mieszkamy razem, nie wiem jak bedzie teraz jak wroce na studia, ale jestem dobrej mysli tym bardziej, żę dzis dostałam prace na weekendy smile
Właśnie najlepsze jest to, jak przychodzi się do domku, a tu niespodzianka - kolacyjka i winko:) ja taiej niespodzianki nigdy nie mialam, ewentualnie samo winko hehe ale ja lubie mu robic niespodzianki, może nie w postaci gotowania, bo jestem za tempa na to, ale np kupuje mu coś itp:)
A skąd jestes?:)

4,536

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mika gratuluje nowej pracy wink nie watpie ze napewno pomiedzy praca, studiami i remontem znajdziecie czas dla siebie;)
Powiem Ci, ze jezeli chodzi o wlasna firme to sa tego i plusy, i minusy, jak zawsze wink trzeba sie martwic zeby wszystko oplacic, dopilnowac wszystkich faktur, umow, wszystko musi sie zgadzac itp.. ale naprawde jest satyswakcja ze cos sie rozwija, pracuje sie na siebie a nie dla kogos wink bywa tez czas ze trzeba rozbic sobie niedziele i gdzies pojechac, ale np jezeli chodzi o jakies wakacje, urlopy to mozna sobie wszystko z gory zaplanowac. a moj facet ma dla mnie naprawde duzo czasu wink
Z tym gotowaniem to naprawde wstyd, ze facet jest w tym lepszy, ale juz coraz lepiej mi idzie takze duzymi krokami go doganiam ;P
Jestem z dolnegoslaska, dokladnie z okolic legnicy. a Ty:) ?

4,537

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

kamcia, wszystkiego sa plusy i minusy:) ale najwazniejsze, żeby w ogole byla praca i mozna bylo to wszystko pogodzic miedzy sobą:)
O, ja tez z dolnegoslaska, a dokladniej to  z samego wrocka czyli niedaleko:)
fajnie, bo niedlugo moze szykuje sie jakas integracja we wro, może wpadniesz?:)

4,538

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

ja jestem w sumie nowa, ale jezeli bede miala wolne to z checia wink dziekuje za propozycje;) a kiedy, jest juz jakis dokladny termin wink ?

4,539

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

kamcia, terminu takiego to nie ma, bo już padlo kilka propozycji ale wiadomo jak to jest tongue zawsze mozna nawet we dwie się spotkac, pogadac, poszlajac się po mieście:) ale mysle, że jeszcze znalazlyby się dziewczyny, bo mialam sie z nimi spotkac, ale zazwycxaj ktorejs cos wypadalo sad

4,540

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Jak to we Wro? Mialo byc w Krakowie he he smile Milego dnia smile

4,541

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ewa, Kraków też big_smile ale skoro więcej osob jest, to mozna i we wrocku zrobic:)

4,542

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Aaaa no to uf, uspokoilas mnie wink

4,543

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

mika, chciec to moc, choc tak jak mowisz, niestety nie zawsze mozna ustalic konkretny termin, zwlaszcza ze sa tu osoby z calej polski wink ja za takimi spotkaniami jestem jak najbardziej za;)

4,544

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

kamcia, no właśnie to jest najgorsze, że ciezko zorganizowac takie spotkanie, bo ludzie są z różnych czesci Polski, ale np osoby, ktore mieszkaja w tym samym województwie lub nie mają do siebie nie wiadomo jak daleko, to spokojnie moga sie spotkac. Ja tam lubie kontakty z ludzmi, nowe znajomosci ,wiec bardzo chętnie zintergruje sie z Wami smile

4,545

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej Kobietki!

Wracam po dłuższym czasie milczenia smile
Witam się ze wszystkimi Osobami, które tu zaglądają. Fajnie, że coś tu się dzieje - wiele razy próbowałam reanimować to miejsce, ale wygląda na to że musiało się to stać samoczynnie smile

Nawiązując do Waszych wcześniejszych wpisów dodam, że ja swojego Oblubieńca widuję rano jak wstaje (ok 6 ) i po 16, kiedy wraca z pracy tongue Ja na razie szukam swojej zawodowej przestrzeni, za którą będą mi płacić tongue Więc spełniam się jako sprzątaczka, kucharka, prasowaczka, "puszczaczka prania" tongue itd... Na szczęście jestem też kochanką smile
Jeśli chodzi o weekendy, to uwielbiam je wręcz! Zawsze coś się dzieje, jestem gdzieś porywana smile - spacer po lesie też wchodzi w grę smile A jutro jadę do mojego domu rodzinnego i strasznie mnie to cieszy smile Od niedawno mieszkam z moim Mężczyzną, więc jeszcze tęsknię za starymi kątami smile

A może Łódź na spotkanie, Ktoś reflektuje? smile

4,546

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Do Łodzi mam daleko, ale jakby byla większa grupka osob, finanse byłyby niemałe, to czemu nie?:)

Ansja, to też duzo sie widujesz z facetem smile ja ze swoim tez mieszkam, ale widujemy sie bardzo rzadko, praktycznie tylko rano i tylko po 22 sad co 2 weekend ma wolny, ale tez robi przy remoncie, jedynie w niedziele możemy pobyc cos razem., ale teraz ja znalazlam prace na weekendy, wiec nie wiem jak to wszystko bedziw wygladalo.
Ogolnie jesteś z Łodzi? czy to Twoje miasto rodzinne?
Ja do domku jezdzilam czesto, ale teraz to juz rzadziutko, bo brak czasu

4,547

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mika - fakt, widujemy się tak "zdrowo", choć w jego pracę wpisane są także wyjazdy na 2 - 3 dni (po całej Polsce).
Moje miasto rodzinne znajduje się pod Warszawą i tam też jutro jedziemy.

Ja za to mam sporo czasu, muszę go jakoś kreatywniej wykorzystać tongue Szukam pracy, ale na razie jakoś wiatry nie sprzyjają.

Mika - w każdy weekend pracujesz?

4,548

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ansja, to zazdroszcze Ci smile bo ja nie mam nawet co planowac na weekendy, bo i tak spedzam je sama, jak kazde inne dni w tygodniu tongue
Wiesz, dopiero od przyszlego weekendu zacznę prace i bede pracowala w kazdy weekend, wiec już w ogole bedzie klapa, ale nie mam wyboru. Studiuję dziennie, teraz pracuje jako opiekunka do dziecka lecz bede musiala zrezygnowac, bo grafik nie bedzie mi pasowal. Dorabiam tez przy wykladaniu towarów w duzym hipermarkecie, i tu moze bede pracowac dalej, zalezy jak bedzie z planem smile
Warszawa, piękne miasto smile ja mieszkam we wrocku, wiec wcale nie gorsze hehe

4,549 Ostatnio edytowany przez Ansja (2011-09-16 14:25:14)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Za Warszawą nigdy nie przepadałam. Dla mnie to miasto jest za duże, zbyt głośne.

Nie ma mi czego zazdrościć tongue Muszę pracę znaleźć i zacząć zarabiać na dom i waciki tongue

Ja studia skończyłam w tym roku. Obronę miałam w lipcu i powiem Ci szczerze, że strasznie tęsknię za moimi znajomymi. Nie wyobrażam sobie, że nie będzie mnie w moim studenckim mieście od października...

A co do pilnowania dzieci, to widzę że mamy trochę wspólnego smile Pilnowałam 4-letnią dziewczynkę przez ponad pół roku i teraz w tej "branży" szukam pracy, ponieważ jestem po Pedagogice smile

Dobrze, że masz pracę smile Zawsze to jakiś grosz, a i zatęsknić za Lubym jest jak i kiedy smile

4,550

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja tez studiuje pedagogike, teraz idę na ostatni rok, wiec jeszcze wiecej mamy wspolnego smile ja jestem opiekunką 8 miesięcznego chłopczyka, ale pilnuje go odkad skonczyl pół roku i bylabym dalej nianią, ale niestety studia mi na to nie pozwola dlatego znalazlam prace na weekendy:/
Powiem Ci, że z praca jest baardzo ciężko. Jak już uda uda sięzorganizowac spotkanie z pracodawca, to slyszy się słowa "zadzownimy póżniej" itp, przechozilam przez to, wiec wiem co jest na rzeczy:) no i tak sobie dorabiam dorywczo, bo na normalna prace nie mam szans, choc teraz udalo mi sie znalezc, to zobaczymy.
Nie przepadasz za duzymi miastami? a ja je wrecz uwielbiam, ale nie pod względem transportu tongue

Posty [ 4,486 do 4,550 z 10,560 ]

Strony Poprzednia 1 … 68 69 70 71 72 … 163 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024