jak dla mnie pisanie pracy, wiem jestem nudna ;p ale wieczorem impreza urodzinowa przyjaciółki, zrobiłam serniczek błyskawiczny, prezent zapakowany:-)
Nemezys, dzięki za pocieszenie z tą klatką;-) ja jej nie znoszę. fakt, że u dziewczyn biust troszkę ukrywa. myślę, że się już do niej przyzwyczaiłam, ale sa minusy zdrowotne, np. plecy mnie bolą okropnie. i to dzień w dzień.
4,291 2011-06-18 13:04:23
4,292 2011-06-18 13:05:52
Hej:)
Ansja... o tych moich złościach to dużo by pisać, ale tak w skrócie:) moja starsza siostra i moja mama ( nie mieszkają razem) są w jakimś dziwnym konflikcie i mama próbuje mnie też z nią skłócić...
Mama mówi mi różne rzeczy na temat siostry, siostra mówi mi różne rzeczy na temat mamy, a później obie chcą wiedzieć co która mówiła, a ja milczę... no i wszystkie się obraziły...
to trochę skomplikowane, no ale...
4,293 2011-06-18 18:59:34 Ostatnio edytowany przez saszeńka (2011-06-18 19:00:34)
wiecie co. mój chłopak właśnie przyniósł swoją śliczną wydrukowaną i oprawioną pracę magisterską. złapał mnie dół. mnie jeszcze ok. 40 stron do napisania zostało. buuuu.....
to znaczy cieszę się bardzo, że w końcu zakończył! ale jestem niepocieszona moją pracą.
4,294 2011-06-18 19:18:31 Ostatnio edytowany przez Ansja (2011-06-18 19:18:53)
saszeńka - nie martw się, bo nie ma czym! 40 stron to jest już prawie końcówka i jak się sprężysz, to na pewno szybko ją skończysz. Mnie dobijały komentarze moich koleżanek z roku na fcb- "Koniec!", "Praca oprawiona!" itp..., a ja ciągle tkwiłam na III rozdziale (z IV). Ale uwierz mi, że końcówka przyjdzie szybko, jeśli się sprężysz. I nie smuć się, masz jeszcze czas ![]()
minia - fakt, niezręczna sytuacja - szczególnie dla Ciebie. Dlatego może warto zainicjować spotkanie mamy z siostrą? Pewnie to nie takie proste..?
4,295 2011-06-18 20:16:32
ansja... wiesz co jest w tym najśmieszniejsze? one mieszkają od siebie kilka metrów.
ale każdA z nich jest najmądrzejsza i żadna nie ustąpi... chore.
4,296 2011-06-18 23:01:27
chciałabym pogadać czy ktoś poświęciłby mi chwileczkę
pozdrawiam
4,297 2011-06-18 23:28:35
minia - no i takie to życie właśnie jest.. a ludzie nie potrafią odpuścić..
Kalisia - witaj
Co Cię gnębi?
4,298 2011-06-19 08:39:49
z innej beczki ze szkoły wróciłam około 9... i zaraz zmykam na nowo... Zaliczyłam 3 ustne egzaminy i dwie prace objaśniłam na zaliczenie. jeszcze dzis i nauka na nastepna sobote... Ach ta szkoła trzymajcie kciuku.
4,299 2011-06-19 13:22:16
Mamafilipka gratulacje! ![]()
Saszeńka jeśli chodzi o sprawy zdrowotne, to nie dobrze, że przez tą klatkę cię boli. Ale wygląd - nie ma sie czym przejmować. Ja teraz już i tak akceptuję siebie, wyszłam jakoś z tego i staram się normalnie odchudzać i normalnie żyć. Ale czasem spanikuję - jak np wczoraj gdy okazało się, że trzeba będzie włozyć strój kąpielowy. Ale naszczęście obyło się bez tego - nad wodę nie zdążyliśmy pojechać
A do skończenia magisterki już niedługo, więc zleci niesamowicie i też już poczujesz taki spokój wewnetrzny!
Kalisia o co chodzi?
U mnie pogoda okropna, aż nie chce się przez okno patrzeć... Wstałam przed południem i od początku przeraża mnie wizja najbliższych dni. Trzeba znowu wrzucić najwyższy bieg i załatwić wszystkie sprawy. Nie lubię mieć tyle na głowie.
Udanej niedzieli ;*
4,300 2011-06-20 01:56:06
Mamafilipka! Ode mnie też gratulacje:-)!
jak wam w ogóle minął weekend? moje wczorajsze party takie sobie. ale za to dzisiaj wybraliśmy się z moim facetem na wycieczkę:-) i było cudnie! także zaczynamy "odbudowywać" nasz związek. poza tym jestem umordowana tą pracą (dzisiejszy bilans 2 strony:-). Ja nie wiem dziewczyny, jak wy dajecie rade, szkoła, dom, dziecko! Naprawdę podziwiam:) dobrej nocki!
4,301 2011-06-20 13:04:09
pokazała bym wam zdjęcia w "swojskiej" wyprawy po okolicach.No ale cóż. Piwko, piesek spacerek, zwiedzanie snopka z siana, żwirownia i odkrywkowa zabawa w pisaku dla starych koni... ach minęło mi popołudnie niedzieli na zwiedzaniu ha ha Ubaw mialam ogromny!. Zjazd na tyłku z ogromnej góry pisaku i snopka..... A Moje dziecko to już w ogóle w 7 niebie było. Tyle kilometrów narobiliśmy ale było fajnie i swojsko.
4,302 2011-06-21 15:02:07
Ja weekend spędziłam bardzo miło... w sobote rodzinny wyjazd w góry, w niedziele koncert mojego ulubionego zespołu
Wczoraj pożegnalna impreza z ludzmi z roku trwająca od godziny 15 do 6, a kończąca się egzaminem o 9... masakra!
Dzisiaj mamy pierwszy dzień lata... ale zleciało ![]()
4,303 2011-06-21 15:16:02
a ja mam doła...
znowu!
4,304 2011-06-22 18:33:30
Minia co tym razem?
4,305 2011-06-23 10:25:08
Wybaczcie że piszę tutaj ale ... założyłem taki temat http://www.netkobiety.pl/t26682.html i został on zamknięty bo rzekomo są inne bardzo podobne. Szukałem ale nic podobnego nie znalazłem, szukajka nawala czy co?
Jest już taki temat? Gdzie?
4,306 2011-06-23 12:12:05
Ciemnooki nie mam pojęcia, czy jest taki temat, i dlaczego twój został przeniesiony... nie znam się na tym ![]()
4,307 2011-06-24 18:31:22
hej dziewczyny!!
co u was słychać? ja się długo nie odzywałam, ale miałam znowu kryzys z moim facetem. a poza tym, (wiem, jestem nudna!), piszę pracę. poza tym dzisiaj po raz pierwszy wybrałam się do kosmetyczki:) postanowiłam się oddać w ręce specjalistki:) no i mnie wymęczyła woskiem, ale jaki efekt:) no i kupiłam 2 fajne kiecki, a to zdecydowanie poprawia humor! teraz praca. no forum! no forum! no forum! ;-)
4,308 2011-06-24 21:58:53
Hej jestem tu nowa ale chętnie dołączę wiek 20
chyba pasuje ?:)
4,309 2011-06-24 23:57:46
z głową w chmurach ;-) teraz to czuję się "stara" ;p
4,310 2011-06-25 09:17:15
z głową w chmurach ;-) teraz to czuję się "stara" ;p
O nie jaka stara. Ja to czekam na wiek 23/4 lata wydaje mi się , że wtedy już mnie nie będą traktować jak małolatę, a stara też nie będę pod żadnym względem:)
4,311 2011-06-25 12:49:52
hej a jak będziesz już mieć te 23/4 lata to będziesz chciała wrócić do wieku 20 lat:) co ja bym dała żeby znowu mieć te 20 urodziny:)
ale niestety my kobiety tak już mamy:)
4,312 2011-06-25 13:59:04
No co wy, po co chcieć się zestarzeć?
każdy chce sie wrócić do młodszych lat - ja też. Niby mam te 20, ale już teraz chciałabym się wrócić na chwilę do 17stki, 18stki... wtedy czas płynął w innym wymiarze ![]()
4,313 2011-06-25 14:45:31
Nie do 17 w życiu bym nie chciała wrócić , ty masz wrażenie , że pozjadałaś wszystkie rozumy świata a dorośli traktują cię jak niedojrzałego gówniarza. teraz jest dobrze z tą 20 ale może być lepiej . Tak myślę . tym bardziej , że ja wyglądam bardzo młodo ostatnio mi nie chcieli sprzedać totolotka bo zapomniałam dowodu ![]()
4,314 2011-06-25 17:06:06
Ja sie zawsze ciesze, jak mnie o dowód proszą
ja bym sie do 17stki wróciła, bo jednak przed 18stką człowiek był inny, wszystko inaczej wyglądało... No ale teraz też jest dobrze ![]()
4,315 2011-06-27 11:13:37
Witam kochane te stare i te nowe babeczki ha ha. JA również nieoficjalnie zaczęłam wakacje.... Ach super!!!
Ja tam miło wspominam wiek -naście, miałam wspaniałych przyjaciół, dużo rozrywek, mało zmartwień i problemów. Ale wrócić do tamtych czasów tak na tydzień bym wróciła... Wydaje mi się, że po 20 ludzie traktują nas jeszcze mało poważnie. Nawet mając dziecko, dom i tam te inne to jednak jeszcze mało poważnie jestem traktowana. Człowieka powinno się oceniac nie po wieku lecz po słowie... W moim bliskim otoczeniu gdzie mnie juz wszyscy znają i wiedzą na ile mnie stać czuje się dobrze. Choć przyznam, że wolę starsze towarzystwo od siebie i rówieśników mam mało w swoim gronie.
A z innej beczki tak się zapytam na ile lat się czujecie? I dlaczego? CZy na tyle ile macie czy więcej/mniej?
4,316 2011-06-28 12:33:53
Hej Kobietki!
Ja już czekam na obronę, za tydzień w poniedziałek.. W niedzielę miałam Absolutorium - to był piękny i wyjątkowy dzień.
Ale jakoś tak boję się tego co będzie... Zamykam pewien etap w moim życiu... I nie wiem, czy jestem już gotowa na następny..
4,317 2011-06-28 15:23:20
Ansja to powodzenia zycze!
Ja mam prawie 20 lat, a czuje sie na 18. Wlasciwie gdy czasami sprzedawalam na weekendach w pizzeri (pomagalam kuzynce), to gdy ktos chcial kupic piwo, to nie wierzylam, ze ma 18 lat, bo wiedzialam, ze ten ktos jest mlodszy ode mnie, a skoro ja "mam 18", to kos mlodszy nie moze miec
dopiero kuzynka mnie co chwile uswiadamiala, ze ja mam juz 20 ![]()
No ale wydaje mi sie, ze po 20 to juz czlowiek stary (oczywiscie to tylko moje zludzenie), wiec czuje sie duzo mlodziej... ![]()
4,318 2011-06-30 14:32:21
kurcze do dentysty się zbieram... ach jakiego ja mam stracha... A co tam u was kobietki?
4,319 2011-07-01 03:31:25
Dentysty to sie chyba kazdy boi
No bo i nieprzyjemne doswiadczenie... ja naszczescie do pazdziernika mam spokoj, pozniej tylko przeglad...
A ja sie powoli rozkrecam w tej Ameryce - szukam pracy, ucze sie jezyka i zaczelam bardziej optymistycznie patrzec na te cale moje wakacje
pozdrawiam ;*
4,320 2011-07-01 08:35:15
w Ameryce?
Tak mnie ten cham załatwil, że głowa boli.... Cztery tabletki przeciwbólowe brałam, trzy zastrzyki znieczulajace dostałam... Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Miałam jechac na biwak i o pogoda mi zastrajkowała.... Co tu robić...
4,321 2011-07-03 21:55:45
Na wstępie witam wszystkie dziewczyny jako nowa użytkowniczka.
Ja dobrze wspominam swoje "naście" lat. Wtedy człowiek był zupełnie inny, chodziło się cały czas z głową w chmurach, niczym się nie martwiło, miało się w głowie tyle szalonych pomysłów... Byłam naprawdę szalonym małolatem, chodziłam w trampkach i biegałam po lesie. Czasami chętnie bym do tego okresu powróciła.
4,322 2011-07-04 06:50:39
MamaFilipka wyjechalam na wakacje do Stanow...
Dluzy mi sie jak cholera...
Jaskolka witamy serdecznie
A ile masz teraz lat?
4,323 2011-07-04 11:09:08
jaskółka witam serdecznie... mam nadzieje, że będziesz często nas odwiedzać.
kawkę piję i ogarniam się w mieszkaniu. Jakoś tak topornie mi to idzie. Żadnego pomyslu na siebie nie mam.
4,324 2011-07-04 12:13:09 Ostatnio edytowany przez Jaskółka (2011-07-04 12:13:45)
Nemezys, teraz mam 21 lat. Również witam wszystkich serdecznie.
Ja też od rana nie mogę znaleźć dla siebie miejsca. Byłam rano na poczcie, pozałatwiałam parę spraw, trochę posprzątałam, a teraz nic mi się już nie chce. Czy u Was też od kilku dni ciągle pada i jest pochmurno?
4,325 2011-07-04 13:33:08
u mnie cały czas smętna pogoda... A do tego synek od półtora tygodnia daje mi popalić...normalnie masakra...
4,326 2011-07-04 13:34:00
Żeby pochmurno... wieje dmucha, pada i w ogóle porąbało się tej pogodzie...Kwiaty podlane. No chociaż cos zrobiłam od rana. Jakas masakra....He he jakies pomysły na 'rozkręcenie" sie?
4,327 2011-07-05 05:31:37
Ja jak nie moge sie rozkrecic, to poprostu nie moge i juz - wiec zadnych rad nie mam
Czasami potrafie calutki dzien przesiedziec przed kompem, albo przelezec, bo najzwyczajniej w swiecie nie moge sie rozruszac. No i pozniej oczywiscie zaluje, ze stracilam dzien.
Dzisiaj bylam na zakupach - nakupilam ciuchow za naprawde male pieniadze, tak wiec jestem zadowolona z dnia ![]()
4,328 2011-07-05 09:49:14
Ja byłam u chirurga (nic poważnego, wizyta kontrolna), czekałam w kolejce od szóstej rano, byłam druga. Najpierw jednak lekarz przyjmował na zabiegi, więc czekałam ponad dwie godziny. I tuż przed dziewiątą, kiedy w końcu nadeszła moja kolej, wepchała mi się jakaś pani z końca kolejki, no po prostu weszła w drzwi. Ale byłam zła.
4,329 2011-07-05 10:42:53
ha ha tak nasza opieka zdrowotna powala czasami na kolana.
Ja już standardowo zaglądam co rano (jak mam czas) na to forum.
zaraz się ogarnę bo późno wstalismy (mały około równej 10)
:):):)
Muszę się zebrać i idę z domu bo fioła mozna dostać.
4,330 2011-07-05 14:13:25
Tez codziennie zagladam na forum
Teraz jem sniadanie, popijam kawa i zbieram sie do pracy - dzisiaj pierwszy dzien, probny - wiec mam nadzieje, ze sie zalapie, bo zarobki dobre ![]()
4,331 2011-07-05 14:39:28
Nemezys powodzenia... jak wrócisz to napisz cy się udało:) a co to za praca w ogóle?
Obiad robię, spacer zaliczony i znowu n uda mnie dopada...
4,332 2011-07-05 15:25:05
Nemezys, napisz koniecznie, bo ja również jestem ciekawa.
Ja skończyłam przed chwilą czytać (po raz kolejny) swoją ukochaną książkę. Wcześniej bawiłam się jeszcze ze swim siostrzeńcem. Puszczaliśmy bańki, radości było co niemiara.
4,333 2011-07-06 03:32:10
Praca - sprzatanie domow - w Stanach najbardziej platna praca (oczywiscie dla osob nie majacych pozwolenia na prace, jak np ja). No i wzieli mnie
Dostalam mnostwo pochwal, ze umiem sprzatac, ze mam rece do roboty, ze jestem pracowita itd - az piora pawie rosna z dumy
Tak wiec jutro tez ide, o 5 musze wstac. Moze troche za duzo, bo czasami chcialabym miec wolne zeby cos zwiedzic, na zakupy sie wybrac itd - ale moze jakos to bedzie ![]()
4,334 2011-07-06 10:41:28
o matko... O 5. szok mnie by ściągali dźwigiem z łóżka.
Poranek się zaczyna i na nowo... Pogoda z dnia na dzień gorsza mgły zawieje, deszcze i burze ani gdzies wyjść ani się spotkać. Tylko w tym domu jak kołek. Pocieszam się, że mojej siostrze kończy się urlop to na pewno pogoda się poprawi na "upały".
4,335 2011-07-08 05:17:28
A u mnie jest 23.15 i leje sie ze mnie takie goraco... Ale nie narzekam, nie nie
Jutro dalej wstac o 5 (mozna sie chyba przyzwyczaic) i na caly dzien pracy. Nie wiem, czy w sobote ide - mam nadzieje, ze nie - chce miec troche weekendu! W ogole narazie ogolny chaos panuje, nie wiem ile zarobie, gdzie bede pracowac, w jakich godzinach... jutro albo najpozniej w sobote musza mi wszystko powiedziec, bo mnie szlak trafi.
Ale praca poki co ok ![]()
4,336 2011-07-08 12:54:00
Ja wczoraj powzięłam postanowienie o odchudzaniu, dosyć mam życia w rozmiarze XXL. Czy jest na forum jakaś grupa wsparcia dla odchudzających się kobietek, ale takie, które mają do zrzucenia więcej, niż 10-15 kg?
Byłam dzisiaj na małych zakupach i po raz pierwszy spotkałam się z zapachowym zmywaczem do paznokci - kupiłam truskawkowy
. Do tego krem 20+ z AA, nagietkowy na dzień. Któraś z Was stosowała?
4,337 2011-07-08 14:19:02
hmm jestem na forum od niedawna, a właściwie dzisiaj był moj pierwszy post i z checią do was dolacze o ile nikt nie bedzie przeciw:-D
4,338 2011-07-08 18:51:47 Ostatnio edytowany przez Jaskółka (2011-07-08 18:56:10)
Witamy, Nikki!
4,339 2011-07-09 00:23:16
Nikki witamy! ![]()
Jaskolka tutaj jest grupa wsparcia w odchudzaniu http://www.netkobiety.pl/t3526.html ![]()
A ile wazysz? Odchudzalas sie wczesniej? Jestes pewna, ze jest ci to potrzebne? Ja dzien, w ktorym postanowilam sie odchudzac uznaje, za najgorszy dzien mojego zycia... ;/
4,340 2011-07-09 08:46:59
Witam w sobotnie poranek;) Dzień zaczęłam od sprzątania, ale wcześniej kawka;)
4,341 2011-07-09 09:13:20 Ostatnio edytowany przez Jaskółka (2011-07-09 09:14:17)
U mnie też oczywiście sprzątanie, jak co sobotę rano
.
Nemezys, ważę 85 kg przy wzroście 161, czyli dużo za dużo, moim zdaniem. Zawsze byłam pulpetem i od dzieciństwa rodzice próbowali mnie jakoś odchudzić, ale dopiero kiedy dorastałam, wykryto u mnie problemy hormonalne, miałam bardzo zwolniony metabolizm, no i wyszła oczywiście niedoczynność tarczycy. Dzisiaj właśnie idę do lekarza (endokrynologa) i zobaczymy, co on na to powie.
4,342 2011-07-09 14:10:02
Witam w sobotnie poranek;) Dzień zaczęłam od sprzątania, ale wcześniej kawka;)
ja tez :-D juz wszystko wysprzatane, zakupy zrobione i nie wiem co dalej.
4,343 2011-07-09 14:52:00 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2011-07-09 14:56:27)
smutna123 napisał/a:Witam w sobotnie poranek;) Dzień zaczęłam od sprzątania, ale wcześniej kawka;)
ja tez :-D juz wszystko wysprzatane, zakupy zrobione i nie wiem co dalej.
U mnie też, nawet zdążyłam się chwilkę zdrzemnąć;) Następnie make up etc. i impreza, ale to jeszcze szmat czasu, a więc czas na 2 kawkę;)
U mnie też oczywiście sprzątanie, jak co sobotę rano
.
Nemezys, ważę 85 kg przy wzroście 161, czyli dużo za dużo, moim zdaniem. Zawsze byłam pulpetem i od dzieciństwa rodzice próbowali mnie jakoś odchudzić, ale dopiero kiedy dorastałam, wykryto u mnie problemy hormonalne, miałam bardzo zwolniony metabolizm, no i wyszła oczywiście niedoczynność tarczycy. Dzisiaj właśnie idę do lekarza (endokrynologa) i zobaczymy, co on na to powie.
Nie wiem, jak u Ciebie gdyż masz problemy zdrowotne, ale mi kiedyś udało się sporo zrzucić. Pochodzę z rodziny, gdzie wszyscy są pulchni i mam słabą przemianę materii, ale zrzuciłam trochę kg, a jak poszłam na studia to sam stres i ważyłam po 40 parę kilko, dla porównania w wieku 15 lat 72 i tak, aż doszło do 79 kg (mam 158 cm) i powiedziałam koniec. Warto wybrać się do dietetyka, w tamtym czasie strasznie serce mnie bolało po każdym wysiłku, szczupła czuje się znacznie lepiej fizycznie i psychicznie. Pozdrawiam i życzę ci jak najlepiej, bo rozumiem cię doskonale!
Sorki za duble;)
4,344 2011-07-09 14:55:47 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2011-07-09 14:56:06)
...
4,345 2011-07-09 16:30:19
Nikki napisał/a:smutna123 napisał/a:Witam w sobotnie poranek;) Dzień zaczęłam od sprzątania, ale wcześniej kawka;)
ja tez :-D juz wszystko wysprzatane, zakupy zrobione i nie wiem co dalej.
U mnie też, nawet zdążyłam się chwilkę zdrzemnąć;) Następnie make up etc. i impreza, ale to jeszcze szmat czasu, a więc czas na 2 kawkę;)
Jaskółka napisał/a:U mnie też oczywiście sprzątanie, jak co sobotę rano
.
Nemezys, ważę 85 kg przy wzroście 161, czyli dużo za dużo, moim zdaniem. Zawsze byłam pulpetem i od dzieciństwa rodzice próbowali mnie jakoś odchudzić, ale dopiero kiedy dorastałam, wykryto u mnie problemy hormonalne, miałam bardzo zwolniony metabolizm, no i wyszła oczywiście niedoczynność tarczycy. Dzisiaj właśnie idę do lekarza (endokrynologa) i zobaczymy, co on na to powie.
Nie wiem, jak u Ciebie gdyż masz problemy zdrowotne, ale mi kiedyś udało się sporo zrzucić. Pochodzę z rodziny, gdzie wszyscy są pulchni i mam słabą przemianę materii, ale zrzuciłam trochę kg, a jak poszłam na studia to sam stres i ważyłam po 40 parę kilko, dla porównania w wieku 15 lat 72 i tak, aż doszło do 79 kg (mam 158 cm) i powiedziałam koniec. Warto wybrać się do dietetyka, w tamtym czasie strasznie serce mnie bolało po każdym wysiłku, szczupła czuje się znacznie lepiej fizycznie i psychicznie. Pozdrawiam i życzę ci jak najlepiej, bo rozumiem cię doskonale!
Sorki za duble;)
jak ja pragnę bardzo schudnąć... może w końcu się uda... też mam podobny wzrost co Ty i waże 74!
piękny dzionek mamy dziś... mąż buduje domek, ja szykuje posiłki... ateraz chwilka dla mnie...
dzidzia śpi więc mogę chwilkę uśiąść:)
4,346 2011-07-09 16:31:20
Nie wiem, jak u Ciebie gdyż masz problemy zdrowotne, ale mi kiedyś udało się sporo zrzucić. Pochodzę z rodziny, gdzie wszyscy są pulchni i mam słabą przemianę materii, ale zrzuciłam trochę kg, a jak poszłam na studia to sam stres i ważyłam po 40 parę kilko, dla porównania w wieku 15 lat 72 i tak, aż doszło do 79 kg (mam 158 cm) i powiedziałam koniec. Warto wybrać się do dietetyka, w tamtym czasie strasznie serce mnie bolało po każdym wysiłku, szczupła czuje się znacznie lepiej fizycznie i psychicznie. Pozdrawiam i życzę ci jak najlepiej, bo rozumiem cię doskonale!
Sorki za duble;)
jak ja pragnę bardzo schudnąć... może w końcu się uda... też mam podobny wzrost co Ty i waże 74!
piękny dzionek mamy dziś... mąż buduje domek, ja szykuje posiłki... ateraz chwilka dla mnie...
dzidzia śpi więc mogę chwilkę uśiąść:)
4,347 2011-07-09 17:03:55
Nie wiem, jak u Ciebie gdyż masz problemy zdrowotne, ale mi kiedyś udało się sporo zrzucić. Pochodzę z rodziny, gdzie wszyscy są pulchni i mam słabą przemianę materii, ale zrzuciłam trochę kg, a jak poszłam na studia to sam stres i ważyłam po 40 parę kilko, dla porównania w wieku 15 lat 72 i tak, aż doszło do 79 kg (mam 158 cm) i powiedziałam koniec. Warto wybrać się do dietetyka, w tamtym czasie strasznie serce mnie bolało po każdym wysiłku, szczupła czuje się znacznie lepiej fizycznie i psychicznie. Pozdrawiam i życzę ci jak najlepiej, bo rozumiem cię doskonale!
Nieraz byłam już u dietetyka, ale nie powiedział mi niczego nowego. Dwa razy odbyłam szkolenie dietetyczne, ale stosowanie zaleceń dietetyka w praktyce pomagało mi raczej utrzymywać wagę, niż ją gubić. Dzisiaj lekarz polecił mi zdrowo się odżywiać, ale stwierdził, że przy moich zaburzeniach schudnięcie bez wspomagania (w sensie leków) jest mało prawdopodobne. Jednak leki przepisze mi dopiero przy następnej wizycie (za kilka miesięcy), najpierw mam zrobić badania. Czuję się nieco podniesiona na duchu, bo po raz pierwszy spotkałam lekarza, który chce mnie w odchudzaniu wspierać, a nie powie tylko: "Mniej jeść" i do widzenia.
4,348 2011-07-09 19:15:53
Jaskolka ja tez mam niedoczynnosc tarczycy. Kiedy zaczelam brac tabletki od razu schudlam. Tzn wagowo tylko pare kg, ale tak jakby powietrze ze mnie zeszlo - nie jestem juz taka napuchnieta. Rozumiesz o co chodzi? Przez pierwszy miesiac wlasnie chudlam, a pozniej sie waga zatrzymala i teraz juz sama musze walczyc o schudniecie, bo tabletki na tarczyce juz swoja role odegraly ![]()
Ja tez posprzatalam, zjadlam sniadanie i pije kawke ![]()
4,349 2011-07-10 09:45:11
hej dziewczyny!! nie odzywałam się długo, ale się zawzięłam i skończyłam:)) teraz moja magisterka czeka tylko na korektę błędów i mogę oddawać. a potem obrona i... jak Ansja nowy etap w życiu z którym nie wiem co robić. chciałabym wrócić do Pl i znaleźć pracę, tylko, że jedyną przeszkodą jest mój chłopak. tja..... i co tu robić. jeżeli znajdzie pracę w niemczech to jeszcze ok. blisko do pl. byle nie w tym okropnym berlinie!!! trzymajcie kciuki!
tak czy owak, teraz się lenię;-)!!! spanie do 9ej, śniadanko, fakty, filmik, jeziorko:)) dzisiaj idę z polską kumpelą popływać:) radości co niemiara po 3 miesiecznym siedzeniu przy biurku:)
a co do odchudzania. dziewczyny. na prawdę biegajcie jak najwięcej. to przynosi tyle samozadowolenia i dobre samopoczucie! na początku się nie chce, ale potem się człowiek uzależnia. już 2, 3 razy w tygodniu daje super rezultaty. ja zaczynałam krótki dystans, a teraz już 2 stacje sbahna bez zatrzymywania przebiegam:)
nooo, teraz herbatka i śniadanko:))
4,350 2011-07-10 15:30:54
Saszenka, widzisz a tak sie martwilas, ze chyba nigdy nie skonczysz pisac tej pracy! A tu jakos poszlo, teraz juz z gorki ![]()
A ty chcesz wrocic do Polski? Wiesz, ja mam troche taki przyklad siostry - ona 10 lat temu wyjechala za chlopakiem i dla niego zostala zagranica... Teraz do Polski lata raz na rok, bo za drogie bilety i nie moze sobie pozwolic, a jej chlopak nie chce slyszec o Polsce... Ona czasami placze, ma dosc, cholernie zaluje tego, ze wyjechala z kraju... Wiec ja zawsze kazdemu powtarzam, zeby sie naprawde zastanowic jesli ktos sie chce wyniesc na stale zagranice...
Kurcze, tez bym sie wziela za bieganie... ale to takie trudne. A jak juz mam mobilizacje, to nie mam czasu... ![]()
4,351 2011-07-11 18:13:54
Witam czy jest ktoś aktywny jeszcze na tym portalu??
4,352 2011-07-11 20:31:48
Hej:)
Też się odchudzam. W moim przypadku zaważyły słodycze. Jadłam ich co nie miara. Teraz od 6 miesięcy nie jem, po tygodniu już widziałam rezultaty schudłam 4 kg. Teraz chciałabym schudnąć jeszcze 7 kg...wiem, że się uda!
Poza tym trening...gimnastyka, bieg codziennie rano, spinning.
dobry humor.
a co najważniejsze wiara w siebie.
Ale co ja mówię netkobiety to wiedzą!:)
4,353 2011-07-12 03:17:06
Coby ożywić forum i byście miały co czytać rano, to się przedstawię.
Co prawda środek nocy, ale ja siedzę w pracy na dyżurze i naprawdę nic się nie dzieje. Trochę miałam stracha, że sama zostaje na całą noc, ale już za połową jestem. Jeszcze niecałe 3 godziny i do domu spać.
Pochwalę się jeszcze, że to mój pierwszy samodzielny dyżur i w sumie pierwsza praca (trochę wstyd, że tak późno).
Tak sobie czytam forum od jakiegoś czasu i stwierdziłam, że czas się ujawnić.
Witam więc z samego ranka, kto wstanie i pozdrawiam z pokoju pełnego sprzętu elektronicznego.
4,354 2011-07-12 04:37:44
MAraxx watek jest przeciez caly czas aktywny ![]()
Hann i Callgirl witamy! ![]()
Ja tylko na chwile, bo dzisiaj bylam 14 godzin w pracy... pogon za dolarami mnie przerasta
Ide spac, i o 5 dalaj pobudka i do pracy na caly dzien...
4,355 2011-07-12 05:09:39
Dlaczego gonisz za dolarami aż po 14 godzin dziennie?