Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 163 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,031 do 4,095 z 10,560 ]

4,031

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

może własnie popytaj się koleżanek smile
dobry wieczór co tu taka cisza wink jak makiem zasiał
to ja w takiej sprawie a raczej dwóch
skoro w netkafejce można o wszystkim mówić to mam dwie takie małe sprawy smile
Pierwsza to chcem miec juz ciepło wtedy bede mogła się ubierać w sukienki do ud i spódniczki które bardzo mało zakrywają ;D
a druga to mam ochote na...  no same wiecie na co wink

Zobacz podobne tematy :

4,032

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

masażystka4989 też chcę już ciepło! A najbardziej chcę iść na odkryty basen i grać w wodzie dmuchaną piłką, ha ha big_smile

4,033 Ostatnio edytowany przez coffini (2010-10-09 21:02:28)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

fammefatale ja tez mialam faze na let me love you!!podaje Ci reke (pisalas o tym gdzies w sierpniu na kafejce) sorry dziewczyny,ze tak z petardy wystrzelilam z piosenka ale sie nakrecilam,ze ktos tez sie nakrecil:-)
a apropo kawy wlasnie ide sobie strzelic,pije Wasze zdrowie przy Mam Talent:)

4,034

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

co tak mało ludzi ? wink

4,035

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

weekend:) co tam masazystka slychac?

4,036

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

a wszystko dobrze w szkole tylko troche źle. Mam chyba gorsze dni sad Poza tym tęsknie za moim chłopakiem ;(
a co u ciebie? smile

4,037

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

ja mialam dosc zakrecony tydzien-do pracy dzis podskoczylam,jestem wykonczona i wlasnie leze przed tv i kompem. a co z Twoim facetem,wyjechal??

4,038

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

no do pracy a skąd wogóle jesteś? ja z gliwic

4,039

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

z Wwy.Nie znam Gliwic,co Ci sie tam podoba?:) Ja trace kontakt pomalu z rzeczywistoscia,wiec uciekam w offline relaks.Tymczasem:*

4,040

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Gliwice sa wogóle pieknym miastem smile Przyjedź to sie przekonasz wink co tu takie psutki? tongue

4,041

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

WItam ja jestem  juz  6  dzien na diecie i musze powiedziec ze jestem nia zachwycona  schudlam juz  5 kg !!! to jest na prawde najlepsza dieta na jakiej kiedy kolwiek bylam. Serki   odtluszczone  dostepne sa np w biedronce smile


Przepis na pyszne chlebki z mikrofalówki :
1 jajko
2 łyżki otrębów
1 łyżka odtluszczonego sera może być serek wiejski bądz bieluch
szczypta proszku do pieczenia

wszystko  razem mieszamy   w  miseczce  bądz na talerzyku  i wkladamy na 3-4 min do mikrofalowki .

4,042

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

DLACZEGO FACECI SĄ TACY FAJNI ?? big_smile
bo :
1. Ich pupa nigdy nie jest czynnikiem decydującym podczas rozmowy o pracę.
2. Ich orgazmy są zawsze prawdziwe. Zawsze!
3. Ich nazwisko zostaje.
4. Garaż jest ich cały
5. Ich plany weselne troszczą się same o siebie.
6. Mechanicy samochodowi zawsze mówią im prawdę.
7. Gówno ich obchodzi, że ktoś nie zauważa ich nowej fryzury.
8. Ta sama robota a większa płaca.
9. Zmarszczki dodają charakteru.
10. Nie muszą opuszczać pokoju aby poprawić sobie krocze.
11. Suknia ślubna 2000 PLN; Wynajem smokingu 100 PLN.
12. Ludzie nigdy nie gapią się na ich klatkę piersiową podczas rozmowy.
13. Nowe buty nie tną, nie robią pęcherzy, nie deformują stóp.
14. Jeden nastrój, zawsze!
15. Rozmowy telefoniczne w 30 sekund.
16. Pięciodniowe wakacje wymagają tylko jednej walizki.
17. Sami otwierają słoiki.
18. Dostają fory za każdy przejaw troskliwości.
19. Bielizna kosztuje 5 PLN za trójpak.
20. Jeśli mają 34 lata i są samotni, nikt tego nie zauważa.
21. Trzy pary butów w zupełności wystarczą.
22. Nie używają podpasek.
23. Jeśli inny facet przyjdzie na przyjęcie w takim samym ubraniu, mogą zostać najlepszymi przyjaciółmi na wiele lat.
24. Nie muszą znać nazw więcej niż pięciu kolorów.
25. Nie muszą się zastanawiać, w którą stronę kręcić nakrętką czy też śrubą.
26. Posiadają dar niezauważania zagnieceń na ubraniach.
27. Ta sama fryzura potrafi przetrwać latami, a nawet dekadami.
28. Ich brzuch zazwyczaj ukrywa duże biodra.
29. Jeden portfel, jedna para butów, jeden kolor przez wszystkie pory roku.
30. Manicure robią przy pomocy scyzoryka.
31. Zakupy Świąteczne dla 25 członków rodziny robią 24 Grudnia, w kilka minut.
32. Cały Świat jest dla facetów ubikacją.

4,043

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

hehe big_smile dokładnie

4,044

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej, jestem tu nowa,chcialabym poznac nowe osoby.
Nie wiem tylko dokladnie jak. Heh,wiec moze cos o sobie opowiem?
Studiuje prawo, mieszkam w 3miescie. Zawiodlam sie na przyjaciolach ostatnio i nie wiem,czy ze mna jest cos nietak. Tutaj zauwazylam,ze nie jestem sama.

4,045

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej Kaczucha! Chętnie z Tobą popiszę, napisz na maila wink

4,046

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Vileno, napisalam do Ciebie,ale nie wiem,czy dobrze i czy otrzymalas wiadomosc ode mnie. smile Daj znac,jakby co. Pozdrawiam.

4,047

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Dostałam, właśnie odpisuję smile

4,048

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Cześć Kobitki! Alutka się kłania:).  Pierwszy raz się tu wypowiadam, więc tylko szybciutko nadmienię, że mam 22 lata, mieszkam nad morzem, jestem na studiach II stopnia (filologia polska) i od trzech lat kocham wspaniałego faceta. Dziś dopadła mnie melancholia... W weekend byłam w rodzinnym domu po raz pierwszy od śmierci psa, który przez 13 lat dawał nam mnóstwo radości. Pustka niesamowita... Biedaczek miał raka, męczył się bardzo... Trzeba było go uśpić, bo od patrzenia na jego cierpienie serce pękało na kawałki.

A tak ogólnie to mam kilka dni wolnego od moich zmagań z polonistyką  i usilnie szukam zatrudnienia. Trzymajcie kciuki smile.

4,049

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Współczuję z powodu straty psa...

Powodzenia w szukaniu pracy, mnie nie dawno udało się znaleźć po długich poszukiwaniach wink Trzymam kciuki Alutko smile

4,050

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

mam pytanie jak moge uratowac zwiazek na mtorym mi zalezy

4,051

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
mloda25 napisał/a:

mam pytanie jak moge uratowac zwiazek na mtorym mi zalezy

chyba są już takie wątki,mi się wydaje , że tu są luźniejsze rozmowy ;-)

4,052

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

No co Ty to tylko tak się wydaje, matura przeraża cie tylko teraz, nie myśl o tym że wejdziesz na ten polak i musisz się wykazać bo nie zdasz, podejdź do tego na luzie. Ja swoją maturę ustną z polaka zdałam na maxa. Nauczyłam się swojej pracy praktycznie na pamięć, poszlo jak z płatka

4,053

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

mam pytanie czy moge byc w ciazy biore 2 opakowanie leku qlaira przy stosowniu pierwszego opakowania było wszystko wporzadku krwawienie dostałam na 26 tabletke chodz dorobiłam sie zakazenia pochwy brałam leki przez 10 dni i mi przeszło teraz jestem w tracie 2 opakownia na 24 tabletce chodz od 18 mam plamienia swedzi mnie i piecze przy oddawaniu moczu czesto sikam nie wiem jak wytłumaczyc chłopakowi ze nie jestem w ciazy  poniewaz leki biore regularnie i o stałej porze smile

4,054

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Kasienka20 tutaj rozmawiamy na luźne tematy, były już wątki na temat o którym piszesz, użyj wyszukiwarki smile


A tak przy okazji, życzę wszystkim kobietkom miłego niedzielnego popołudnia smile Chyba wybiorę się na jakiś spacer smile

4,055

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

A gdzie jest Ansja:P?
I'm come back;)))

4,056

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Saszka Ty chyba zapomniałaś jeszcze o jednej netkafejce tongue Dawaj do dziewczyn i opowiadaj co u Ciebie!!! Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze smile

4,057

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

A ja dziś rano zaspałam na wykład i spędzam uroczy poranek z laptopem na kolanach wink Ah, ta miłość do spania...

4,058

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

witam moglabym dolaczyc do was??

4,059

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
Sasza napisał/a:

A gdzie jest Ansja:P?
I'm come back;)))

Jestem smile Coś mnie tknęło i stwierdziłam, że napiszę jakiś post smile
I'm come back ! smile

broszka- witaj smile Mnie nie było kilka mscy, ale reszta dziewczyn na pewno nie będzie miała nic przeciwko Twojej obecności smile

4,060

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

To mnie też przygarnijcie wink Wiem, że się wpraszam ale nieskromnie czuję, że pasuję do dwudziestolatek big_smile

4,061

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

mam problem i potrzebuje pomocy..

4,062

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

hej wink to może ja tez się wproszę? co WY na to? tongue
odkryłam to forum jakis czas temu i jak dla mnie bomba! wink także miło by mi było gdybym miała jakieś bliższe bratnie dusze wink
pozdrawiam smile

4,063

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Trzeba rozkręcić tą kafejkę wink W takie zawieruchy nie ma co ruszać się z ciepłego domku więc z czekoladką w ręce i kubkiem zielonej herbaty na biurku zapytuję Was, co ciekawego robicie big_smile

4,064

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

no to rozkrecajmy smile ja uczę się i nudzę na zmiany big_smile a obok mnie ciepła herbatka z cytrynką smile

4,065

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja powinnam brać się za pracę licencjacką ale motywacji nie mam... Odpoczywam po praktykach w przedszkolu tongue

4,066

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

to się nazywa len tongue
ja mialam nie przyjemną rozmowe z moim facetem sad kurcze...

4,067

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja się z moim ciągle kłócę tongue 3 razy w tygodniu to nasze minimum big_smile

4,068

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

No i co tam u Was dziewczyny? U mnie po raz pierwszy po dwóch latach związku wielka kłótnia, ocierająca się o rozstanie...  sad Bo zapytałam znajomej wróżki o swój związek co się D. bardzo nie spodobało bo dla niego to coś prawie na miarę przestępstwa i stwierdził, żebym go zostawiła skoro i tak zawsze robię to, co chce...
Tak więc kawa z łzami na śniadanie sad

4,069

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

hej, ja wczoraj imprezowałam wink musiałam się odstresować po kłótni z moim KOchaniem.
nie przejmuj się ponarzeka i mu przejdzie wink faceci... ma ktos jakis poradnik jak z nimi postepowac? albo jakas porządną  in strukcje obsługi po polsku? tongue

4,070

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja mam jedną wskazówkę. Każdy facet potrzebuje trochę luzu i swobody (bez przesady oczywiście wink )

4,071

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

heh tyle to ja wiem smile  myślałam o bardziej skomplikowanych poradach big_smile

4,072

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

U mnie już na szczęście spokój wink było buzi po kłótni i póki co jest jak dawniej, chociaż z zaznaczeniem, że musimy poważnie pogadać...
A co do tych facetów to cóż... Jak w komedii romantycznej nie będzie nigdy. Chyba najlepiej postępować z nimi bardzo dyplomatycznie; traktować tak, jak samej chciałoby się być traktowaną. A jak nie wychodzi to dać sobie chwilę luzu i obejrzeć tę komedię romantyczną z cichą nadzieją, że do końca filmu facet się odezwie...

4,073

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Nikuś
Ja broń Boże nie zapomniałam o tej kafejce:P Też się tam odzywałam i miałam miłe powitanie, za co dziękuję dziewczynom, strasznie fajnie się poczułam. Nie piszę dlatego że hmm.... jak to powiedzieć, po prostu jakoś nie ogarniam ostatnio, za dużo piszecie tam;)))

4,074

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

No i jak tam dziewczyny pomikołajkowe nastroje? wink

4,075

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

O mnie Mikołaj jak zwykle zapomniał.
Nie zasłużyłam widocznie;(

4,076

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

a u mnie Mikołaj był smile skromnie, ale był big_smile
a Wy widocznie byłyście niegrzeczne tongue

4,077

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

No u mnie o dziwo też się zjawił wink

Dziś taki dobry humor miałam bo koniec praktyk i wstawania o 5 rano no i właśnie na sam koniec opiekunka praktyk z uczelni mi go zepsuła. Mam praktyki w swojej miejscowości, ponad 60 km od uczelni i wiadomo było, że nikt nie przyjedzie mnie skontrolować bo nie kontrolują nawet tych, co praktyki mają w tym samym mieście co uczelnia. Wysłałam więc harmonogram wczoraj a pani mi dziś odpisała, że za późno na sam koniec praktyk. Żeby jeszcze oni trzymali się wytycznych a nie robili ze studentów ludzi na posyłki... hmm

4,078

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

hej dziewczyny. nie wiem juz gdzie mam szukac pomocy, ona znowu wraca... Depresja!!!!!!! nie mam z kim o tym pogadac nawet sad sad sad sad

4,079

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

A co się dzieje moni? Opowiesz nam? Opisujesz to może w jakimś wątku? Ja Cię chętnie wysłucham, o depresji też nie mam z kim porozmawiać...

4,080

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

dziękuje za odpowiedź gothka bo juz szajby dostaje dusząc to w sobie. Dzieje się znowu to samo co było kilka miesięcy temu.. może nie z tą samą siłą uderzenia ale juz znowu zaczyna się cos dziac sad czuje to po sobie.. coraz częściej mam lęki, rzuciłam pracę 2 tygodnie temu bo raz złapał mnie atak paniki i juz znowu zaczęłam się bac ze bedzie to samo i wstydu sobie narobie przy wszystkich sad i tak się nakręcam hmm wczoraj zerwał ze mną facet, przez moją depresje, on nie rozumie tego co się ze mną dzieje a ja wstydzę się rozmawiac z nim o tym, troche mu opowiadałam ale i tak nawet nie próbował zrozumiec. nawet nie poczytał na ten temat nic, co się dzieje z ludźmi którzy cierpią na depresje, nikt nigdy nie zrozumie kto nie zachoruje tego jestem pewna! Gothka ja Ciebie tez chętnie wysłucham, pisz śmiało również o tym co się dzieje z tobą.

4,081

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Heh, takiego posta napisałam i mi wykasowało... Wiem coś o odrzucaniu ludzi chorych na depresję. Człowiek potrzebuje rozmowy, akceptacji, zrozumienia a ludzie zwyczajnie się odwracają bo tak jest łatwiej i wygodniej sad
moni jak długo byłaś ze swoim facetem? To był poważny związek? Bo jeśli tak, to może jeszcze nie wszystko stracone. Może szczera rozmowa pomogłaby? Wyrzucenie wszystkiego z siebie, swoich uczuć i myśli?
Ja kiedy poznałam mojego D. ponad dwa lata temu byłam wrakiem człowieka po kilku nieudanych próbach samobójczych spowodowanych śmiercią dwóch sióstr i gwałtem. Wszystkie moje związki rozpadały się, gdy tylko faceci dowiadywali się o mojej nieciekawej sytuacji w domu. Jeden wprost mi powiedział, że skoro zostałam zgwałcona po prostu się mnie brzydzi... Byłam na 1 roku studiów ludzie bawili się, imprezowali a ja bałam się wszystkiego i wszystkich. Moje ręce były ciągle jedną, wielką raną bo wolałam ciąć się niż mówić o swoich problemach.
Początek naszego związku był tragiczny. Stwierdziłam, że zaufam D. na ślepo a jeśli on zawiedzie moje zaufanie po prostu popełnię samobójstwo. Przez kilka miesięcy potrafiłam tylko płakać a D. ciągle i ciągle mnie pocieszał. Powtarzał, że będzie dobrze, a ja powolutku w to wierzyłam... Po tych kilku miesiącach powiedział, że czas iść do przodu. Musiałam zacząć przychodzić do niego do domu sama, sama chodzić do sklepu (wcześniej wolałam głodować niż iść do sklepu po bułki-tak bardzo bałam się ludzi...). Najczęściej cała drogę biegłam, bo nie chciałam, by ktoś na mnie patrzył.
Te dwa lata jakoś minęły. Jest o wiele lepiej. Dużo dało mi pisanie pamiętnika. Teraz oboje z D. na uczelniach piszemy prace. Mamy bardzo mało czasu by się widywać, czasami spotykamy się tylko raz w tygodniu sad Brakuje mi go bardzo. Nie wiem, może to przez to tracę pewność siebie... Znów chce mi się płakać na samą myśl, że mam sama iść do sklepu, nie mam ochoty wychodzić z domu, rozmawiać z ludźmi chociaż tego potrzebuję. Czuję się otępiała, nieskończenie brzydka i głupia. To mija, kiedy widzę D. ale potem znów jest tak samo.
Dobrze, że chociaż tutaj mogę się wygadać...

4,082

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Gothka to bardzo przykre co Cię spotkało, bardzo Ci współczuję sad Nie umiem Ci doradzić, ani też nie potrafię sobie wyobrazić co czujesz, ale trzymam za Ciebie kciuki i z całego serca życzę Ci, abyś się nie poddawała. Nie jesteś przecież sama, masz swojego D, choć nie widzisz Go za często, najważniejsze, że masz kogoś na kim możesz polegać, masz kogoś kto Cię kocha, pamiętaj o tym cały czas.

4,083

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Vilena tego wszystkiego, co się stało, odwrócić się już nie da. Wylałam już wiele łez i na pewno nie raz jeszcze zapłaczę z tęsknoty za moimi siostrami czy na wspomnienie gwałtu...
Wiem, że jestem kochana prawdziwą miłością i czuję to. Ja też kocham D. bardzo mocno. Te wszystkie wspomnienia to już nie jest to co kiedyś- to są po prostu gorsze dni od czasu do czasu. To już nie jest myślenie o samobójstwie jednak w takie dni sama nie wiem czego tak naprawdę chcę i co poprawiłoby mi nastrój. No i tęsknota za żyletką... Pocięłam się kilka razy będąc już w związku i zraniłam tym bardziej serce D. niż swoje ciało. A pomimo wszystko nie mogę się uwolnić od myśli, że to przyniosłoby mi ulgę. Łatwiej jest się pociąć niż z kimś porozmawiać...

4,084 Ostatnio edytowany przez moni1990 (2010-12-17 12:47:17)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

gothka bylismy ze sobą 4 miesiące... tak to był poważny związek, mój M miał 29 lat .. pierwszy miesiąc był cudowny, był sierpień, dopiero się poznawaliśmy, ja wtedy jeszcze brałam leki antydepresyjne, czułam się dobrze. Właśnie przez poprzedni związek wpadłam w depresje.. w lutym, była ze mną tragedia, nie widziałam juz ratunku dla siebie, nie umiałam skończyc tego związku, czułam się bezradna, nie wierzyłam w siebie kompletnie, straciłam całkowicie pewnosc siebie, bałam sie wyjsc z domu, balam się ludzi, wstydziłam się siebie.. ale wkońcu moja psycholog mi przemówiła do rozumu.. i faktycznie miała racje, gdy zerwałam poczułam się wolna, na prawdę zaczęłam byc szczęśliwa.. poznałam mojego M i było jak w bajce, nie miałam lęków, nic złego się ogólnie nie działo.. tak zleciał drugi miesiąc bycia razem, cos udało mi się mu powiedziec o tym ze biore leki, i że cierpie na depresje, mimo ze matka mnie straszyła ze jak mu powiem to mnie zostawi, lecz tak się nie stało, nie rzucił mnie chodź był przerażony tą nowiną.. ja znakazłam pracę, pracowałam przez 2 miesiące az do momentu gdy nie złapał mnie atak paniki, przeraziło mnie to, bałam sie iśc do pracy i wkońcu ją rzuciłam.. znowu zaczęłam miec lęk przed lękiem, ale tego nie zamierzałam mówic mojemu M bo uznał by mnie za wariatke, bałam się że nie zrozumie, bałam się odrzucenia z jego strony.. przez ostatni miesiąc non stop się kłóciliśmy, ja nie miałam ochoty na zadne pieszczoty bo znowu mnie dopadały stany depresyjne, nie mówiłam o tym. Mówiłam mu ze potrzebuje wyjsc z domu, ze chce do kina, na basen, na kolacje, gdziekolwiek zeby sie nie pogrążała w myślach. Ani razu mnie nie zabrał nigdzie wiedząc ze tego potrzebuje!!! wkońcu zaczęłam sama wychodzic z domu bo widziałam ze z tego nic nie będzie.. pojawił się alkohol, koledzy... aż wkońcu on się dowiedział i zerwał.. a ja zaczęłam go pokryjomu kochac, też nie mówiłam mu o tym bo znowu zaczęłam się w sobie zamykac, nie umiałam mu powiedziec o swoich uczuciach!! chce by wrócił sad bez niego czuje się jeszcze gorzej sad

4,085

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

No cóż moni, jeśli nie jest się z kimś szczerym to przeważnie zawsze tak się kończy sad Próbowałaś z nim porozmawiać po zerwaniu? Wytłumaczyć jakoś swoją sytuację?
Ja na Twoim miejscu pewnie spróbowałabym. Jeśli boisz się mówić o sobie albo nie potrafisz tego zrobić może napisz mu list? Wyrzucisz z siebie cały ten natłok myśli i nie będziesz stresować się tak, jak przy rozmowie. Ważne, żeby mu uświadomić, że nawet jak nie chciałaś pieszczot to nie dlatego, że on Cię nie pociąga ale dlatego, że w danym momencie bardziej potrzebowałaś przytulenia czy pogłaskania... Faceci to takie stworzonka, że rzadko kiedy domyślają się, o co kobiecie chodzi gdy obdarza ich wymownym milczeniem. Im trzeba wszystko dobitnie tłumaczyć, krok po kroku wink

4,086

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Dziewczyny, jak ja was rozumiem... Kurcze, jakbym czytała swoje własne przemyślenia, podsunięte przez zwodnicze stany, jakie miewam...
Na depresję chorowałam długo i uciążliwie. W każdą zimę i tak wraca. Siedziałam już w psychiatryku na nią, jak miałam niecałe 14 lat. Brałam gorzkie leki. Rano białe, po południu różowe, a wieczorem niebieskie... Całe ręce mam w bliznach i czasem, jak to wszystko wraca mam znowu chęć to zrobić, a te stare blizny pieką i bolą jak świeże rany... Tego nie da się nawet opisać, trzeba to przeżyć. Ostatnio się pocięłam. Na nodze, wycięłam, grażdanką swój ból. Nie miał kto mnie powstrzymać i nikomu nie zależało czy to robię czy nie. Nawet nikt tego nie widział.
Boję się. Bo przyszła zima a ja znowu pogrążam się w tym łajnie, coraz głębiej i boleśniej.
Czasem mam wrażenie, że nawet nie zależy mi na życiu. Odpycham te myśli, chcę to jakoś przeżyć.
Powinnam iść do psychiatry, w dzieciństwie byłam molestowana seksualnie. Psychiatra mówiła mi, że dopóki z tym nie zrobię porządku nigdy nie poczuję się kimś. Pewnie ma rację.
gothka
rozumiem cię doskonale... sama prawie zostałam zgwałcona, piszę prawie, ale to nie zmienia faktu, że i tak czułam się brudna i czułam się kompletnym zerem. Bywa, że i teraz się tak czuję, choć dostałam miliony zapewnień, że tak nie jest. Życie po gwałcie jest straszne. Życie po molestowaniu seksualnym przez człowieka, któremu się ufało, też. Wogóle ostatnio mi się wydaje, że życie jest straszne.

Powodzenia maleńkie, ja trzymam za was kciuki, bo wiem dokładnie jak to jest. Mam nadzieję, że potrzymacie kciuki i za mnie, bo raczej nikt oprócz was tego nie zrobi.

Same jesteśmy częścią choroby. Bądźmy też częścią terapii.

4,087

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Szasza... wiem, co znaczy ból molestowania. Kiedy ktoś o tym mówi natychmiast widzę siebie sprzed 18 lat; małą blondynkę z niesamowicie niebieskimi oczami. Potem widzę długi ciemny korytarz w hotelu, gdzie spędzałam wakacje. I potem jego, śmierdzącego wódką...
Pewnych rzeczy nie zapomina się nigdy. Nie wiem, czy kiedykolwiek można z molestowaniem w dzieciństwie zrobić porządek. Jak pocieszyć nieludzko wystraszone dziecko, które przez tyle lat nosi się w sobie...? Jak pokonać wstyd przed własnym spojrzeniem...?

Walczę każdego dnia. Czytam babskie gazety, gdzie słowa ,,kobieta" ,,kobiecość" ,,seksowność" przewijają się na każdej stronie. Staram się odbudować to, co mi zabrano. Tłumaczę sobie, że o tym, co przeszłam, wie tylko kilka osób. Że jeśli ktoś nie wie, to nie mogę dać tego po sobie poznać; mogę zaczynać od zera.

Jeszcze ta cholerna tęsknota za moimi siostrami... Julka nie żyje od ponad 7 lat, Ala od ponad 5. Ciągle czekam, że ktoś powie mi, że ich śmierć jest nieprawdą. Ale nikomu tego nie mówię, by nie usłyszeć, że to koniec, że powinnam dać im odejść. Będę czekać na nie do końca życia. Nie wierzę, że Bóg tak po prostu mógł je zabrać.

I nigdy, dopóki mam przy sobie mężczyznę, który mnie kocha, nie przestanę walczyć o siebie. W końcu nauczę się patrzeć na siebie jego oczami.

4,088

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Widzę, że cisza w tej netkafejce ale to nic wink Z okazji świąt chciałabym życzyć Wam dziewczyny wszystkiego, co najlepsze. Wiele miłości, radości i uśmiechu na co dzień. Pogody ducha i wiary w ludzi. Udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku 2011! smile

4,089 Ostatnio edytowany przez moni1990 (2010-12-25 00:03:29)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

hej dziwczyny:* ja również życzę Wszystkiego co najlepsze! Spełnienia marzeń, wiele radości, miłości:)  oraz Szczęśliwego Nowego Roku 2011:):)

gothka pogodzilismy się i wróciliśmy do siebie:) czuje że lepiej ze mną gdy wiem ze on jest.. zaczęłam czuc do niego coś silnego.. najgorsze jest to ze nie umiem mu tego powiedziec, w ogóle nie umiem z nim rozmawiac o moich uczuciach. Za to pisze mu wiele w sms-ach. Powiem Ci że on jest szczery, widze to i czuję, nawet po ostatniej mojej akcji.. dopadły mnie lęki u niego w domu, strasznie się czegoś bałam, dostawałam ataku paniki co chwile, nie wiedziałam co robic i tak się nakręcałam, oczywiście on przy tym wszystkim był, starał się mnie uspokoic, zagadywac mnie żebym się nie pogrążała, mówic mi pozytywne rzeczy, przytulał mnie aż wkońcu mi przeszło.. powiedział że nigdy mnie nie zostawi ze względu na depresje, że to nie moja wina że na to cierpię. Uspokoiłam się gdy mi to mówił:)

a teraz wybaczcie ale muszę się wam wyryczec z tego co mnie gnębi i nie daje spokoju.. nie widzę swojej przyszłości.. w ogóle!! Siadam nie raz i zaczynam rozmyślac co to będzie za 5 lat np. i panicznie się boje tego czasu! Boję się ze sobie nie poradze w życiu.. że samo zycie mnie zabije sad że ta depresja mnie zabije kiedyś.. że nigdy z tego nie wyjdę.. tak bardzo się tego boję. Non stop mam takie myśli.. przez tą przeklętą depresję straciłam całkiem pewnośc siebie sad

4,090

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

monicieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze i że znów jesteście razem smile Najważniejsze, to wyjaśnić sobie wszystko, powiedzieć jasno i konkretnie, czego oczekuje się w związku i nie powtarzać starych błędów. U mnie też w związku małe kryzysy ostatnio ale u nas to już chyba tak będzie- albo wielka, szalona miłość albo totalny kryzys <bezradny>

W zasadzie to tak jak Ty, też nie wyobrażam sobie siebie w przyszłości. Dziewczyny w moim wieku pracują, wychodzą za mąż a ja co? Nawet wyjście do sklepu jest dla mnie niekiedy problemem, wole iść z kimś- wtedy czuję się pewniej. Nigdy nigdzie nie pracowałam. Nawet nie szukałam pracy, bo sama myśl o tym mnie przeraża. Mnóstwo obcych ludzi, odpowiedzialność... Masakra.
Za 6 lat planuje z moim D. ślub. To jeszcze całe 6 lat a jak zaczynam sobie wyobrażać nas przed ołtarzem to mam te same myśli co o pracy... Przecież ja zwieje z tego kościoła hmm D. nie chce słyszeć o małym, kameralnym przyjęciu w gronie najbliższych więc pozostaje pogodzenie się z dużym weselem... Nie wytrzymam wzroku tylu ludzi na sobie; patrzenia, co robię i słuchania, co mówię. Chyba będę uciekającą panną młodą...

4,091 Ostatnio edytowany przez moni1990 (2011-01-03 21:03:06)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

czuje sę coraz gorzej sad nic mnie nie cieszy. nikt nie rozumie, nie mam się komu wygadac. facet olewa. a ja zostaje z ta depresją sama, wstydze się rozmawiac o tym z matką czy tez z siostrami.. dzisiaj w nocy miałam napady lęku, zadręczają mnie myśli o mojej przeszłości, popełniłam wiele błędów w życiu za które mi wstyd.. nie umiem sobie z tym poradzic. juz sama nie wiem co jest powodem mojej depresji, wczesniej myślałam że to przez mojego byłego narzeczonego a teraz juz sama nie wiem.. czuje się tragicznie.. płacze na zawołanie.. boję się nocy znowu, boje się jutra, każdego dnia sad boję się wyjśc do znajomych, do sklepu czy gdzie kolwiek w zatłoczone miejsce.. zadręcze się chyba sad sad sad wszystko straciło sens sad HELP

4,092

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

moni nie jesteś sama... Masz nas wink Teraz chyba jest jakiś ,,czas" depresji. U mnie objawy też się nasilają. Nie radzę sobie zupełnie z alkoholizmem brata.
Ratuje się czekoladą...

4,093

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

boze ja też tylko co chwile bym jadła.. właśnie sobie meliski naparzyłam i bede pic:) gothka jak ty sobie radzisz jak cie dopadają te lęki?? bo ja kompletnie nie moge nad tym zapanowac i trace kontrole nad sobą całkiem..

4,094

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Nie umiem zapanować jedynie siłą woli... Jeśli jest ze mną mój chłopak nie mówię nic tylko mocno się przytulam. Po jakimś czasie lęki mijają. A jeśli jestem sama piję kieliszek wina, popłaczę w poduszkę i idę spać.
Ewentualnie siadam ze słoiczkiem Nutelli na forum netkobiet smile

4,095

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

mi jest najgorzej w nocy jak leże sama.. dręczą mnie myśli, mimo że chce przestac myślec o złych rzeczach to nie umiem a wtedy jest jeszcze gorzej bo się stresuje i wpadam w panike ze nie moge przestac sad

Posty [ 4,031 do 4,095 z 10,560 ]

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 163 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024