Heheh zamęczyć się? Nie, jeśli ktoś to lubi. A ja kocham rosyjski, tylko pierwszy raz w życiu zaczynam mieć wątpliwości... Studiowałam niemiecki, ale uznałam, że to nie to, zresztą się wyprowadzałam na drugi koniec Polski i zrezygnowałam. No a ogólnie chciałabym pomagać ludziom. To chyba już jakieś powołanie jest:) Ale boję się, że mam za slabą psychę i że angażowałabym się w każdy jeden przypadek... A za to właśnie nigdy nie chciałabym studiować stosunków, marketingu, zarządzania, administracji, politologii itp:D heheh to dopiero by była dla mnie męczarnia:D Masz racje trzeba wybrac to co się lubi, bo i tak z pracą to nigdy nic nie wiadomo...
Chorwacja jest piękna, slyszalam, że nad bramami wjazdowymi do domów potrafi sobie rosnąc kiwi:)))
Moje wakacje będą do niczego... Szukanie pracy, zero wyjazdów z braku kasy:D Ale co tam, za rok może odbiję sobie:)
pozdrawiam
3,901 2010-06-24 13:51:34
3,902 2010-06-24 14:29:51
Hihi wiesz ja w liceum chodziłam na profil o rozszerzonej nauce języka niemckiego, i po 3latach miałam dość języka, i uraz mam do niego do teraz ...Stąd wydało mi się studiowanie filologii porażką, ale faktycznie wszystko zależy od tego jak ktoś czuje się w danej roli, czy go to ciekawi,interesuje i czy czuje owe powołanie...
Właśnie być może w Twoim przypadku pracy socjalnej byłoby to powołanie-tyle, że ja będąc na Twoim miejscu też bym za bardzo angażowała się w każdą sprawę...A gdybym przenosiła życie zawodowe do prywatnego byłoby to prawdziwą udręką i dla mnie, i dla moich bliskich.
Ooo kiwi powiadasz?Hihi brzmi kusząco, byle bym tylko do nich dosięgnęła;D
Dokładnie wyjechać równie dobrze można i we wrześniu, albo za rok:)
3,903 2010-06-24 16:39:22
No bo wiesz... hehe dla mnie języki to chleb powszedni... Dziadek niemiec, babcia rosjanka... Tak więc od dzieciństwa mnie to fascynowało, bo wszyscy wokół mnie mówili z jakimiś naleciałościami... Ale niemiecki zawsze "wchodził" mi trudniej i rosyjski fascynował mnie bardziej. Tylko idąc na studia trzeba mieć średniozaawansowany poziom. I właśnie się boję, że sobie nie poradzę... W Niemczech byłam, więc było może i łatwiej, ale z drugiej strony w Rosji mam przyjaciół, z którymi koresponduję po rosyjsku na codzień. A co do pracy socjalnej... Ja wszystko tak przeżywam... I tak jak mówisz, napewno przynosiłabym pracę do domu, płakała w kąciku z powodu czyiś nieszczęść... A z drugiej strony chciałabym coś zrobić dla świata. Chociaż w malutkim stopniu. Narazie wewnętrzne rozdarcie;) Muszę przemyśleć to wszystko, bo nie chcę znowu wybrać kierunku, który mi po pół roku już nie będzie pasował.
Ano kiwi:D Raczej nie dosięgniesz, ale jestem pewna, ze sam widok będzie urzekający... Poza tym piękne, czyste plaże... Bursztynowe słońce, gorący, złoty piasek i turkusowa woda... Chorwacja jest piękna... Sama miałam pojechać w tym roku, ale wszystkie plany poszły się.....:)
No to udanych wakacji:) I nie żebym nie zazdościła:P heheh
3,904 2010-06-24 17:08:11
Aaa to się nie dziwię-same "korzenie rodzinne" powodują, że masz na pewno już dar do języków-więc mogłabyś się na pewno w tym znaleźć...A nie myślałaś może nad resocjalizacją? Kiedyś sama nad tym myślałam, ale stwierdziłam, że mogłabym być za słaba psychicznie do różnego rodzaju anormalności.
Co do pracy socjalnej to Cię rozumiem-bo miło jest czasem komuś w jakiś sposób pomóc...ale bardziej bym wolała tutaj stronę psychologiczną:-)
A do kiedy właściwie masz czas, by zgłosić się na dany kierunek?
Ojj bo się tutaj rozmarzymy totalnie...Hi ja już w marzeniach przeniosłam się nad to turkusowe morze;D Ale wiesz jedno słowo to kartkę Ci wyślę z najładniejszym widokiem jaki znajdę:P
3,905 2010-06-24 17:16:13
No korzenie też robią swoje... Już sama nie wiem. Jak żyłam w małym mieście, mając ograniczony wybór kierunków to wydawało się, że jestem zdecydowana... A teraz ogromne miasto, wszytskie kierunki i mam dylemat co tu wybrać:) hehhe... No teraz już się zapisuję, w sobotę zapłacę, ale i tak nie wiem co z tymi studiami, bo narazie nie mam pracy, a jakoś trzeba za nie płacić + mieszkanie + opłaty, jedzenie etc... Ale chyba zostanę przy pracy socjalnej. O resocjalizacji myślałam, owszem i o psychologii też, ale wszyscy mi nagadali "a przestań, codziennie z nie-normalnymi ludzmi, sama w końcu zwariujesz zupełnie" hehe i tak też pomyślałam, że chyba nie jestem na tyle silna, żeby robić coś takiego... Chociaż z drugiej strony po latach to już chyba jest rutyniarstwo i się tak człowiek nie angażuje... Ale jak mam coś takiego robić, to wolę cały czas z powołaniem, żeby naprawdę zależalo mi na człowieku, a nie na pieniadzach... Zostanę przy pracy socjalnej i rosyjskim, zobaczymy gdzie się dostane...
No ja sama się rozmarzyłam:))) Mmmm... Chorwacja jest naprawdę cudowna... Mój przyjaciel był i się nasłuchałam... A kartkę jasne, bardzo bym chciała:));)
3,906 2010-06-24 17:32:57
Hihi wiem, mi tak samo mówili jak chciałam iść na psychologię-wiesz kierunek na pewno ciekawy, ale z praktyką mogłoby być już nieco gorzej...Dokładnie to zostań przy tych 2kierunkach i jak już coś będziesz wiedzieć w sprawie dostania się to od razu pisz:-)
Oj wiem, wiem samo mieszkanie+jedzenie i inne opłaty to już spore koszta, a gdzie tutaj opłata studiów-ale na pewno dasz sobie radę, będę trzymać kciuki!:D
Hi to przed wyjazdem skontaktuję się z Tobą w razie adresu i dostaniesz zabójczą kartkę!:D
Ahh nie ma to jak sentyment do wysyłanie kartke:-)
3,907 2010-06-24 17:40:10
Dziewczyny-wszystkie nasze netkafejki żyją własnym życiem
z netkafejką +20 to chyba po prostu stało się to-że wszystkie dziewczyny przeniosły się do netkafejki +18
i tam siedzimy ;-) serdecznie zapraszamy!!!
Mia-a ja na kartkę też mogę liczyć ? ;-)
Sasza-zazdroszczę takich korzeni-a bardziej tego, że doskonale wiesz skąd pochodzisz i jednak historia rodzinna przewija się gdzieś w Twoim życiu-nawet z tym używaniem rosyjskiego ![]()
moja prababcia była Ukrainką, więc gdzieś tam we mnie płynie też ukraińska krew
i generalnie to większość rodziny pochodzi z Wilna czyli też Litwinką może jestem
-chciałabym kiedyś pojechać tam i zobaczyć to o czym opowiadają...
3,908 2010-06-24 18:59:39
Mia89
No, tak jak mówisz, zostanę przy tych dwóch kierunkach, a jak już będę wiedziała czy mam zaszczyt bycia studentką UAM, to dam znać:) Nie omieszkam się nie pochwalić hehe:))
Taaa... ciężko jest... gdyby człowiek miał kasy jak lodu to nie miałby już żadnych problemów... Dzięki za miłe słowa, ja już jakoś przestaje wierzyć, ze sobie poradzę, ale wciąż mam nadzieję:))
Ok, daj znać jak będziesz wyjeżdżała to dam Ci adres:D Też uwielbiam wysyłać kartki:D Hhehe i dostawać rzecz jasna;)
Noelle
Nie ma czego zazdrościć kochana:* Ja się zawsze czuję rozdarta, bo akurat tak trafiło, że i Niemcy i Rosja miały swoje za uszami jeśli chodzi o polską historię... A ja się w dziwny sposob czuję wszędzie jak u siebie... Skoro babcia rosjanka, to i ja rosjanką w jakiejś części jestem, dziadek niemiec - to i ja niemka w jakiejś części... I jak słyszę źle o Niemcach, spekulacje o mojej ukochanej Rosjii... To czasem ciężko być polką w tym wszystkim i być neutralna... Zresztą wszystko wojna... Moje korzenie się rozwijały w strasznym, okrutnym, bezlitosnym czasie... Tak namieszało to wszystko, że teraz czasem nie wiem kim ja jestem, kim są moi rodzice?
Poznawać korzenie to fascynujące i ekcytujące zajęcie. Szczerze Cię do tego namawiam. A z drugiej strony... Może lepiej nie wiedzieć, bo wtedy szukamy czegoś, co być może nie da się już uchwycić... Pragniemy odwiedzić, przekonać się, zobaczyć...A nie zawsze to możliwe...
Pozdrawiam
3,909 2010-06-24 19:15:37
Noelle właśnie zauważyłam, że większość kobietek przeszła do +18, ale może uda nam się wspólnymi siłami wzbudzić zainteresowanie i w tej...co Ty na to? :-) I oczywiście tak samo możesz na kartkę liczyć-hi jak już wysyłać to hurtowo-zawsze będzie to jakaś miła pamiątka ![]()
Sasza nie przestawaj wierzyć, a jak zaczniesz to odezwij się do mnie-mój wieczny optymizm wzbudzi nadzieję w każdym
Wiadomo, że życie to nie bajka, ale trzeba próbować,by móc mieć w nim jak najlepiej. Co do studiów, sama już nie mogę się doczekać, gdzie się dostaniesz ![]()
3,910 2010-06-24 20:15:55
hmm czy jako jedyny facet tu też mogę dołaczyc do debat ??XD
3,911 2010-06-24 20:34:45
gawar- forum jest stworzone przede wszystkim z myślą o kobietach
Możesz wypowiadać się w różnych tematach jeśli jednak chodzi o netkafejki panowie mają wstęp ograniczony
Istnieje jednak miejsce gdzie możesz się odnaleźć: http://www.netkobiety.pl/t6829.html
3,912 2010-06-25 08:30:16
Mia89
A wiesz właśnie zauważyłam, że tryskasz optymizmem:D Ale w sumie ja też nie jestem pesymistką;))
Ja się już też nie mogę doczekać gdzie się dostanę:D I tej kartki też:P
Hej, a tu jedyny mężczyzna, a wy go spławiacie:D heehehh
dziewczyny wracajcie do 20+:))
3,913 2010-06-25 10:31:02
Hihi no ba pesymizm jakoś się mnie nigdy nie trzymał-ale to dobrze ![]()
Pewnie na początku lipca będzie już wiadomo co i jak z tymi studiami-bo 30czerwca ludzie mają otrzymać świadectwa maturalne i muszą zdaje się wpisać wyniki do systemu...Także wiesz nam pozostaje trzymać kciuki za Ciebie
A kartka będzie jakoś w połowie, albo pod koniec sierpnia ![]()
Podobno dziś jest rozpoczęcie lata-ale do lata to jeszcze daleko;P
Dokładnie kochanie 20-stki wracajcie!
3,914 2010-06-25 10:36:57
Pewnie, że dobrze;) Optymiści dłużej żyją i są bardziej lubiani niż pesymiści:D Jasne, że każdy woli przebywać z kimś, kto jest radosny i często się śmieje niż z mrukiem i marudą:D
A wiesz.. chyba na początku sierpnia będzie dopiero wiadomo jak ze studiami, przynajmniej ja rok temu miałam wyniki 5 sierpnia... Bo teraz dostają ludzie świadectwa, później tydzeń lipca od 1 do 7 mają czas żeby się zgłosić na wybrane kierunki, no chyba że wcześniej, tak jak ja no i wtedy trwa rekrutacja jakiś miesiąc... Tak mi się wydaje.
A ja dzisiaj jadę do domu rodzinnego:D jupi:)!!!
hehehe to co dziewuszki, wracacie czy nie:D?
3,915 2010-06-25 22:40:05
A faktycznie-mi samej przypomniało się, że byłam na wakacjach w sierpniu i wtedy dostałam wyniki, gdzie się dostałam...łaaa ale to był stresik ;D
Twój dom rodzinny jest w pobliżu Poznania, czy nieco dalej? Zapewne część wakacji będziesz mogła tam spędzić w gronie rodziny i przyjaciół :-)
3,916 2010-06-28 10:32:46
Mia89
Co do studiów i wyników, to wiem dokładnie jaki to stresik jest;))) Ale powiem ci, że ja mam stresa już teraz niezłego, bo jeszcze myślę na co iść żeby wybrać idealnie:D
Mój dom rodzinny jest 300 km od Poznania:) Więc dluga droga do domu i bilety drogie żeby tak ciągle jeźdźić;(
Pozdrawiam
3,917 2010-06-29 20:26:08
ja jestem nowa ale chyba nie będzie mnie tu często bo mając męża i synka który urodził się 7 marca br. tonie mam czasu za dużo wolnego.A jak już go znajdę to zajmuje go moim nałogiem
3,918 2010-06-30 11:42:23
Oj Sasza 300km to faktycznie kawałek jest-ale mówiłaś w którymś wątku, że jesteś jakoś z kuj-pom?? Hi czyli może nie tak daleko wcale masz do mnie ![]()
Hi a stresik studencki będzie jednak, dopóki nie dowiesz się na co się dostałaś ![]()
Gosiu serdecznie witamy! Zachęcamy do zaglądania, gdy znajdziesz chwilę wolnego czasu
A staż małżeński ile wynosi :-) I niech synuś rośnie jak na drożdżach ![]()
3,919 2010-06-30 17:00:41
Mia89
Tak, jestem z kuj-pom. i tam się urodziłam i wychowałam, ale teraz mieszkam już na stałe w Poznaniu:)
No, a do Bydgoszczy to mam dosyć blisko stamtąd gdzie mieszkałam:D
No stresik będzie, ale myślę, że na tą pracę socjalną to się wogóle nie dostanę...;/ Tam punkty się liczą z matury z historii, filozofii albo wos-u, a ja pisałam biologię:D hehe no i mam 20 pare punktow tylko więc narazie zapłaciłam rekrutacyjne tylko za rosyjski, a jak będzie więcej kasy to może i za pracę socjalną zapłacę, ale nie liczę na wielkie cuda:D hehhe
Pozdrawiam wszystkie kobietki:)
3,920 2010-07-04 16:31:16
O no kto by pomyślał, że wspólne strony rodzinne nas łączą-tyle, że ja na stałe mieszkam w Bdg...Ale jakby nie patrzeć Poznań to też piękne miasto
A Ciebie tam sprowadziły tylko studia?
Jak mijają Ci te mega upalne dni? ![]()
3,921 2010-07-05 12:24:18
Mia89
Poznań, to ja sobie wogóle wymarzyłam:) I sprowadziło mnie tu wszystko, co tylko może przyciągać człowieka do jakiegoś miejsca... I studia i praca... i samo w sobie miasto i co najważniejsze - miłość:)
Upalne dni... szkoda gadać... ostatni tydzień spędziłam jak w Matrixie... Byłam tak niesamowicie chora, że nie miałam siły znosić tych upałów.. Jakiś wirus się przypętał, bolała mnie głowa, oczy, wszystko i cały tydzień rozwolnienie.. Sama nie wiem czy to jakiś udar był czy jakaś grypa, ale ledwo to przeżyłam;)
A dziś czuję się lepiej... Czekam aż zadzwonią z mojej... wymarzonej pracy:D A jeśli nie to szukam od nowa:/
A co u Ciebie?:)
3,922 2010-07-06 11:30:28
O czyli było wiele powodów, które przyczyniły się do podjęcia tej decyzji
Grunt, że nie żałujesz i czujesz się tam spełniona-daj znać jak tam poszło z tą Twoją wymarzoną pracą ![]()
Ojoj czytałam właśnie, że jakieś paskudztwo Cię dopadło-ale dobrze wiedzieć, że już Ci lepiej i nie skończyło się na szpitalu-Zdrówka Kochana :*
U nas na szczęście upał trochę odpuścił dziś-i idzie jako tako oddychać świeżym powietrzem
Dowiedziałam się wczoraj, że zaliczyłam ostatni egzamin i jestem już na III roku-uff co za szczęście! ;D
3,923 2010-07-06 12:35:53 Ostatnio edytowany przez Sasza (2010-07-06 12:37:08)
Mia
Wcale nie czuję się tu spełniona, wręcz przeciwnie:/ Pisałam juz o tych kłopotach ze znalezieniem głupiej pracy:/ Podejście mam, wiem, głupie i pesymistyczne, ale kto by to wytrzymał, tyle czasu się starać o pracę i nic... Masakra:D Każdemu się by optymizm, wiara i nadzieja wyczerpały...
No już jestem zdrowa, dzięki dzięki, wzajemnie:*
Congratulation studentko:* Cieszę się, że wszystko dobrze poszło:)!!! Czyli masz już wakacje:)?? I nic nie zakłóci podróży do Chorwacji:)?
P.S. Poszłam za przykładem innych 20+ i przeniosłam się do netkafejki 18+;) Teraz tam marudzę dzewczynom:D Mia, daj mi trochę Twojego optymizmu, bo mój się już wypalił:D Pozdrawiam:*
Aha a z wymarzonej pracy nici... Ta praca polegała na malowaniu, a ja uwielbiam i umiem malować... Byłam na testach, zaliczyłam nawet, ale nie zadzwonili... Pewnie znalazł się ktoś lepszy:(
3,924 2010-07-22 16:58:52 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-07-22 16:59:29)
Hej Kobietki
Gdyby wczesajka zobaczyła jak zaniedbujemy Jej kafejkę, to na pewno by się zdenerwowała. Albo i ucieszyła, że mało do czytania ma
Juz wiele razy próbowałam reanimowac to miejsce, ale potrzebuję pomocy
Nie dam rady robic sztucznego oddychania i masażu serca równocześnie
Kto mi pomoże?
Myślę, że warto udzielac się w wielu miejscach bez zaniedbywania pozostałych
Dobra, to ja robię usta- usta
Kto ma sprawne dłonie? ![]()
3,925 2010-07-24 15:53:15
usta usta zabralas;) hejka,wlasnie wpadlam z ciekawosci na ta kafejke . jestem od niedawna na forum,czy ktoras z szanownych pan 20 plus tu jeszcze zaglada moze ????
3,926 2010-07-24 15:56:26
Myślę że wiele kobitek zagląda ale nieśmiało ![]()
ja zamiast reanimacji, wylewam kubeł zimnej wody, netkafejce +20 na twarz
:D
Coffini-zapraszam do +18 nawet jeśli +20 się ocknie ![]()
3,927 2010-07-24 16:05:35
noelle dzieki:) niesmialo ruszam na osiemnastke wiec:)
3,928 2010-07-27 12:34:23
Pfff...
A ja się rozdwoję ![]()
Coffini- chyba widziałam Twój wpis na wątku o striptizie.. Czyż się nie mylę? ![]()
3,929 2010-07-27 18:54:39
Hallo... Jestem od dzis na forum... Nie bardzo ogarniam to wszystko... Potrzebuje z kims pogadac - z kims kto obiektywnie spojrzy na moje zakrecone jak cholera zycie... Czy ktos jest chetny na smetna pogawedke?:)
3,930 2010-07-27 20:48:51
Kropeczka- ja jestem chetna. Przyjmę to na klatę ![]()
3,931 2010-07-27 20:55:26
Ja też chętnie ![]()
3,932 2010-07-27 20:57:10 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-07-27 20:57:37)
Dobra, to ja już robię herbatkę.
Onorinka- zaserwuj jakieś ciacha

3,933 2010-07-28 16:04:23 Ostatnio edytowany przez Onorina (2010-07-28 20:59:30)
Proszę bardzo. Oto wuzetki. Komuś więcej bitej śmietany? ![]()
EDIT:
Gdzieś się trzeeba wyżalić, więc zrobię to tutaj... co za wredny dzień mam dzisiaj. O wszystko trzeba walczyć, taki stres...
3,934 2010-07-31 00:03:50
dziewczyneczki widzę że w końcu ktoś tu zagląda!!!! wow:P
a co powiecie o sajgonkach... o rudych włosach i ogniu w sercu... o pragnieniach, które nie mają szans się ziścić...? czy to wszystko pomoże przywrócić tą netkafejkę:P?
Ja popijam piwo i mam głupie myśli...
Ostatnio mam wrażenie, że nie jestem do końca sobą... Chyba oszukuję samą siebie. Ulegam wpływom. Ale non stop słucham Eminema: "I'm not afraid", zeby wmówić sobie, że się... nie boję...
Chyba zrobię sobie tatuaż... Chyba pójdę na randkę z przystojnym rosjaninem... Chyba wypiję następne piwo... I chyba oszaleję...
Pozdrawiam
3,935 2010-08-01 21:57:32
Hello ja słucham od dawna "Let me love you" Schillera skoro juz mowa o muzyce
i tak sobie kurde przy tej piosence coraz bardziej uswiadamiam sobie ze brakuje mi faceta
w koncu normalnego itd! od 2 mies jestem sama i nie ukrywam lepiej sie czuje ale mam tak cholerna pustke ze cholera;] piszcie nie zamulajcie ![]()
3,936 2010-08-01 22:18:00
"mam tak cholerna pustke ze cholera" haha ![]()
3,937 2010-08-01 22:23:44
FF-mogę tak pisać zamiast Fammefetale?:D jesteś chyba nowa na forum prawda? Może napisz coś o sobie ![]()
Sasza- tatuaż? Rusek? wow, wiele się dzieje, ale jestem jak najbardziej za! musisz robić to czego chcesz!
3,938 2010-08-01 22:38:57
Noelle może być FF
Jestem nowa zajrzałam tu wcześniej przypadkiem i pare razy czytalam co piszecie ale zeby sie zarejestrowac przyszlo mi do glowy dopiero wczoraj .Co moge o sobie napisac hmm aktualnie nudze sie jak cholera bo jestem w trakcie szukania pracy ale przyznam ostatnio ze niewiele robilam zeby sie nie nudzic ;)Jestem z natury towarzyska osoba a ostatnio po prostu lekko zamulilam ;-) Ja moze nie bede robila sobie tatuazu ale tez przydaloby mi sie jakies urozmaicenie moze lekcje tanca ktore odkladalam ciagle albo spiewu?
3,939 2010-08-01 23:02:25
Nie zraź się ciszą w tej kafejce
jakoś podumarła.. W razie ciszy zapraszam do +18 ![]()
A studiujesz?
Znam ból szukania pracy
sama też teraz poszukuję..
Ooo śpiewasz? Ja to tylko pod prysznicem
i mam nadzieję że sąsiedzi nie słyszą ![]()
z której częsci Polski jesteś?
3,940 2010-08-01 23:12:01
Ze wschodniej ale mieszkam w W-wie
studiuje dziennikarstwo a Ty? Co do śpiewania to wlasnie od zawsze to bylo moja pasja i chcialabym cos wreszcie w tym temacie zrobic ale ciagle odwlekam i odwlekam ech mam nadzieje ze wreszcie zdobede sie na cos wiecej niz spiewanie w domu he bo raczej do niesmialych nie naleze ;-) A swoja droga ciekawe ze nigdy raczej nie spiewalam pod prysznicem:D za to zdarzylo mi sie w pokoju ok 2 w nocy gdzie kompletnie zapomnialam o obecnosci wspollokatorow hehe na szczescie lub nieszczescie mi o tym wtedy przypomnieli ![]()
3,941 2010-08-01 23:16:25
FF-ja studiowałam filologię angielską, zrobiłam licencjat i przyjechałam do UK, niestety życie nie układa się tak jak powinno... a w Polsce mieszkałam na Pomorzu Zachodnim
Marzeniem jest zrobienie jakiegoś kursu/szkoły kosmetycznej i zajęcie się tym w przyszłości zawodowo.. ale tak jak mówisz, latka lecą i trudno się za to zabrać ![]()
a jaki repertuar preferujesz? Próbowałaś swoich sił w jakichś konkursach? w ogóle jakieś karaoke? nie boisz się występować przed ludźmi??
3,942 2010-08-01 23:23:27
No właśnie obawiam sie ze skoncze te studia ( o ile skoncze
) byc moze wyjade bo chcialabym jednak mieszkac za granica i nie znajde tam pracy w swoim zawodzie Co do repertuaru to powiem Ci ze preferuje prawie wszystko ale najbardziej cos w stylu A Keys moze Lauren Hill ;-) takze lata 80 Jesli chodzi o konkursy to niestety sprawa wyglada tak ze dopiero od ponad roku mieszkam tu i na poczatku za bardzo pochlonela mnie praca przestalam na jakis czas myslec o jakichs pasjach ale to wrocilo i teraz nie chce tego zaniedbac;-) Wczesniej mieszkalam w malym miescie wiec tam raczej wielkiej mozliwosci nie bylo chociaz moze to jest glupie wytlumaczenie ;-) zreszta podejrzewam ze jeszcze zaloze podobny watek bo szczerze mowiac mam troche pytan z tym zwiazanych ![]()
3,943 2010-08-01 23:42:03
uwielbiam A Keys;)
watrk spokojnie zaloz,moze ktoras z uzytkowniczek cos pomoze wymyslic i doradzi;-) nie wiem czy mamy taki topic na forum wiec sprawdz poprzez wyszukiwarke(taka moderatorska rada):D
jesli chodzi o studia i prace to teraz niestety, w dzisiejszych czasach niekoniecznie idzie w parze..smutne bo uczysz sie, starasz,planujesz a potem i tak nic z tego nie wychodzi..
3,944 2010-08-02 13:55:30 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-08-02 13:58:32)
Hej Kobietki! ![]()
Cisza ciszą, ale przecież możemy ją rozgromic w pył
Sasza- fajny klimat wprowadziłaś, szkoda że mnie nie było tamtego dnia
Pociagnęłabym temat
Ja także słucham sporo Eminema i tego jego nowego utworu. Poznałam go dzięki szczególnej Osobie i dlatego mam sentyment do "I'm Not Afraid".. Swoją drogą ... nie boję się... ![]()
Dlaczego czujesz, że nie jesteś sobą?
Tatuaż?
Ooo...! Widzę interesujący mnie temat
FF- witamy
Ja może też się przedstawię po krótce
Studiuję Pedagogikę (teraz będzie 5 rok) w Lublinie, ale w wakacje mieszkam na mazowszu
Teraz pracuję, pilnując siostrzeńca, dlatego nie planuję żadnych wakacji.
Słuchałaś może płyty Oh Laura "a song inside my head, a demon in my bed" ? Klimaty w styly Keys, ale pokuszę się o stwierdzenie, że jest ciekawsza, świeższa.
Ja dziś byłam u fryzjera, zrobiłam małe zakupy i teraz odpoczywam, bo mój Mały Terrorysta poszedł spac ![]()
3,945 2010-08-03 00:18:47
Ansja jak napisałaś o Oh Laura to sobie sprawdziłam :-) i muszę powiedzieć że całkiem fajne i całkiem ciekawy głos kojarzy mi się trochę z Adele takie refleksyjne te kawałki muszę przyznać że akurat jak na moj humor ostatnio ;]
3,946 2010-08-04 13:12:06
FF- Oh Laura nie jest na szczęście demonem depresji
Dlatego można jej sluchac bez obaw, że spadnie się niżej, a to przecież bardzo ważne
U mnie nastał czas na muzyczną posuchę. Jestem osobą, która żyje muzyką, ale czesto robię sobie od niej odpoczynek
(wtedy żyję na innych obrotach). Tak jest teraz, ale czuję, że fala powróci do mnie ze zdwojoną siłą ![]()
Dobrego dnia Wszystkim!
Zabijajmy tą ciszę ![]()
3,947 2010-08-04 13:26:44
Ansja, ja mam sprawne dłonie, chętnie pomogę
:D:D
FF, ja też ze wschodniej Polski, baaardzo wschodniej ![]()
3,948 2010-08-04 15:56:42
Nie mów że przy samej Białorusi
?
3,949 2010-08-04 16:22:41
przy Ukrainie
!
3,950 2010-08-05 21:15:33
Ansja
mówisz fajny temat nawinęłam?
więc dziś tak samo...
mam rude włosy i ogień w sercu, sajgonki robię codziennie i uwielbiam je zjadać, jakby kto pytał:))
Eminema "I'm not afraid" słucham prawie non stop i ta piosenka stała się moim motto... moją dewizą... moim talizmanem szczęścia...
Z przepięknym rosjaninem się spotkałam. Było bardziej niż fantastycznie, wręcz nie da się opisać tego słowami... Mówiła któraś, że mam robić co zechce? Ok:D Więc się z nim prześpię, mimo, że mam narzeczonego od 7 lat:P hehehheh a tatuażu jeszcze nie mam...
mam blizny na ręce mi myślałam, żeby je zakryć jakimś tatuażem, ale chyba jednak zrobię w innym miejscu...hmm:D
a teraz slucham "Let me love you" Schillera, bo ktoś tu o tej piosence pisał...
Właściwie jestem sobą, Tylko mi odbija strasznie... chyba już oszalałam:P
3,951 2010-08-06 10:27:05
Sasza ...
Widzę, że jesteś temperamentną kobietą, jak to ruda
Witam w gronie, ja także z "tych" o pomarańczowych włosach.
Rosjanin? Jak to?
Opowiedz więcej.
Wiesz, wszystko jest sprawą Twojego sumienia i moralności. Jeśli po 7 latach masz ochotę na taką innowację, to o czymś to świadczy. Ja uważam, że nie można robic niczego wbrew sobie, tylko słuchac siebie i swoich pragnień. Ale z autopsji wiem, że lepiej najpierw zamknąc to, co jeszcze "wisi" niedopowiedziane, niewyjaśnione.
Ja także lubię sajgonki
Albo rosół chiński z grzybkami ![]()
3,952 2010-08-06 18:22:35
witam wszystkich:)
3,953 2010-08-06 22:09:55
Ansja... taaa...:D rude mają temperament:P
Rosjanin... to było tak: moja babcia była rosjanką i jestem, jak to mówią po rosyjsku "czasticzno ruskaja", rosyjski to moja największa, niegasnąca pasja...od zawsze i na zawsze (zamierzam studiować filologię rosyjską, rzecz jasna, jak się dostanę:P) A teraz teraźniejszość... To był dopiero trzeci dzień mojej pracy w azjatyckiej restauracji... Spóźniłam się na autobus i miałam w perspektywie spóźnienie się prawie godzinę do tej nowej pracy, więc klnęłam na czym świat stoi... Na przystanku siedziało trzech facetów, jeden stary i dwóch młodych i nagle zaczęli do mnie gadać po rosyjsku:D Strasznie się zdziwili kiedy zaczęłam opowiadać po rosyjsku dlaczego jestem zła i przepraszać, że tak brzydko się wysławiam:P Jeden strasznie przystojny, mało co się odzywał (później powiedział, jak się spotkaliśmy, że był onieśmielony, że go zatkało, bo mu się strasznie spodobałam) ale potem, kiedy już ich autobus miał odjeżdżać to przybiegł do mnie i nieporadnie, po polsku prosił o mój numer, żeby "obszczaćsja" czyli "poznać się":D Powiedziałam mu, że mam faceta i nie interesują mnie jakieś..hmm a on na to, że tak po prostu, spotkac się, pogadać, bo w polsce niewiele osob tak mlodych mowi po rosyjsku. No i ok, dałam mu numer, mojemu A. opowiedziałam o wszystkim. Zadzwonil i się spotkaliśmy, A. już się o tym nie dowiedział bo zaczęło się między nami psuć...
A teraz rzeczywistość... Jasne, że mam ochotę na taką innowację... Ale nie wiem czy sumienie i zasady by mi na to pozwoliły... Może tak, ale wolę nie ryzykowac. Nie chcę niczego popsuć, nie chcę stracić ośmiu lat mojego życia, naszego życia.
Rosół z grzybkami też uwielbiam:D Taki na pikantnie;) A pracuję z Wietnamczykiem i czasem robi mi też taką pyszną wieprzowinę z ryżem i umiem nawet jeść pałeczkami:P heheh a sajgonki chyba zaliczę do moich ulubionych potraw... szczególnie, że tyle ich produkuję:))
pozdrawiam wszytskich:*
mag
hej, witaj w domu wariatów;))
napisz coś o sobie:)
3,954 2010-08-09 15:08:35
Hej Sasza ![]()
Gdzie są takie pzystanki? Szybko się nauczę kilku zwrotów i też poderwę jakiegoś przystojnego Saszę
Może byc i Woria czy Boria, bez różnicy
7 lat to spory okres życia,ale ...
Właśnie, zawsze jest jakieś "ale"
Wiem, co ja bym zrobiła, ale wiesz.. każdy ma inne zasady moralne.
Ja mam dziś ryż i sos słodko- kwaśny
Plus cola.
Czekam cierpliwie na kogoś, kto mnie i Saszy pomoże reanimowac kafejkę 20+ ![]()
3,955 2010-08-09 15:17:24
Ansja, a w tyłek nie chcesz? Napisałabyś co u Ciebie co? wrrr <kopie niegrzeczną Ansję w tyłek> ![]()
3,956 2010-08-09 15:21:36
U mnie pod górkę i z górki czasem. Ale skoro kopiesz mnie w moją jędrną pupkę, to nie jestem w stanie powiedziec nic więcej, taką przyjemnośc mi to sprawia ![]()
3,957 2010-08-09 16:08:34
Ansja ty perwersie
ja nie kopie wiec mozesz opowiadac wiecej, bo zniknelas nam z kafeji, udzielasz sie gdzie indziej i nic nie wiemy co u ciebie ! ![]()
jutro po poludniu mam rozmowe kwalifikacyjna -stresuje sie juz dzis...3majcie kciuki...
3,958 2010-08-09 16:16:36
Delta- ja lubię na ostro
Dlatego noelle sprawia mi taką przyjemnośc
Zaglądam gdzie daję radę, kafejka +18 za szybka się dla mnie zrobiła
Poza tym fajnie, kiedy można wskrzeszac inne miejsca, które lubi się równi mocno ![]()
Co u mnie? Spoko, powoli leci. Pracuję, choc mam chwile, kiedy się nudzę.
Czkekam na rozpoczęcie 5 roku, tęsknię za ludźmi i moimi Przyjaciółmi.
Trzymam kciuki!
A co to za praca?
3,959 2010-08-09 16:19:28
Ansja zboczuchu
co stosujesz na poślady że są takie jędrne? mi by się coś przydało
Delta ja jutro o 12 idę na rozmowę, niestety praca nie moja wymarzona ale płatna więc idę dowiedzieć się co i jak. NAwet zdjęcie paszportowe a automacie sobie zrobiłam na tę okolicznośc ;D bo taki wymóg..
3,960 2010-08-09 16:22:00 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-08-09 16:22:41)
noelle- za Ciebie także trzymam kciuki. Przeczytałam maila, dlatego wiem, jakie to wazne dla Ciebie.
Co do jędrnych pośladów, to stosuję prostą zasadę: "Czy leże czy stoje, napinam swe pupkowe zwoje" i udaje się ![]()
Są tak jędrne, że na nich nie siadam, bo szkoda, żeby się zużyły ![]()
3,961 2010-08-09 16:27:04
ja mam dopiero przed 17tą rozmowe - na sekretarke ![]()
to obie jutro mamy wazny dzien
))
Ansja - hahahha to ja tez dzis cwicze me posladki zeby osiagnely taka jedrnosc jak twoje
3,962 2010-08-09 16:29:27 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-08-09 16:31:53)
Delta - ale wiesz, że najpierw trzeba poobijac je piętami? ![]()
Najlepiej cudzymi, jakiegoś pastucha z wielkich afrykanskich równin
Wtedy peeling jest 100 % ![]()
Będę trzymac za Was kciuki Kobiety ![]()
3,963 2010-08-09 16:31:33
Delta-trzymam kciuksy
Może się w końcu coś trafi...
A dziś też byłam w jednej firmie na rozmowie.. tylko jestem pewna że nic z tego nie będzie bo pan się pytał czy będę umiała jeździć wózkiem widłowym
:D jak to powiedziałam R to się zaśmiał i stwierdził że, ja to bym wszystkich tam porozjeżdżała bo nawet ze zwykłym "paleciakiem" mam problemy ![]()
Ale pan był miły
i się miło rozmawiało ;-)
Ciekawe jak będzie jutro.. najgorsze że to praca na 3 zmiany, a co za tym idzie będę miała problemy z dojazdem,ale może znajdzie się ktoś kto też dojeżdża i mógłby mnie zabierać?
Najważniejsze żebym się im spodobała i mnie przyjęli... kciuksy mile widziane ![]()
edit:
Ansja- moje poślady tak się ruszają/ujędrniają że aż mi laptop skacze
co tam u Wczesajki?
3,964 2010-08-09 16:33:51
noelle - moje kciuki masz zapewnione
)) hahah jezdzic wozkiem widlowym - faaaaajnie
Ansja - kurcze to jednak bedzie problem -pastucha w stolycy nie znajde:/
3,965 2010-08-09 16:45:13
Delta wózek widłowy byłby lepszy niż praca w nożyczkach w stroju a'la :