Tak, wiem coś o tym.
Zaczęłam sesję wczoraj i mam już za sobą 4 egzaminy (wszystkie zaliczone, na szczęście), zostały jeszcze dwa. Chyba najgorsze - ekonomika i ekonomia. Ale to w następna sobotę. Póki co jestem z siebie zadowolona ![]()
Ale po świętach nie było mi łatwo wrócić do rzeczywistości i obowiązków.
3,836 2010-01-10 16:17:00
3,837 2010-01-13 10:46:53
Witam drogie panie ![]()
Serdecznie zapraszam w skromne, ale niezwykle pozytywne progi nowej net cafe
Akademii Pozytywnego Człowieka
http://www.netkobiety.pl/t9485.html
Pozdrawiam, życząc przemiłego dnia ![]()
3,838 2010-01-13 14:34:01 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2010-12-13 13:05:25)
...
3,839 2010-01-20 22:08:03
Hejka!!!
Będziemy mieli dzidziusia i jeśli któraś z Was ,przypadkiem, miałaby do oddania coś z dzidziusiowego sprzętu,ubranek etc., będziemy b.wdzięczni.... . Z góry dzięki.Mila
3,840 2010-01-21 03:32:11 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-21 03:36:16)
http://www.netkobiety.pl/t9685.html
* Nowy wątek zapraszam
3,841 2010-01-24 10:49:54
Hej witam was Kobietki":)
ja maturkę mam już dawno za sobą a tak poza tym jak tu czytam u aguus_ praca z polskiego i wypowiedź jest najprostsza z tego co na maturze jest:)
Jaki masz temat?? może pomogę??
3,842 2010-01-24 16:49:51
witam ![]()
3,843 2010-01-25 11:51:04 Ostatnio edytowany przez gothka (2010-01-26 12:26:23)
Nie całkiem nowa na forum ale w tym wątku jak najbardziej
Witam wszystkich ![]()
A cóż tu taka cisza? Gdzie się podziały dwudziestolatki? ![]()
3,844 2010-01-28 17:48:51
gothka- no właśnie nie wiem dlaczego taka cisza tu nastała
Ciastek chyba się uczy do matury już ![]()
3,845 2010-01-29 23:59:13
A ja dziś zaliczyłam egzamin z teoretycznych podstaw wychowania- mam 5
jeszcze we wtorek pedagogika przedszkolna i po sesji ![]()
3,846 2010-01-31 01:18:55
witam jestem tutaj nowa!
3,847 2010-01-31 10:56:53
Witaj zuzakk ![]()
3,848 2010-01-31 11:56:11 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-01-31 11:56:32)
Witaj zuzakk ![]()
gothka- gratuluję oceny
Także miałam ten przedmiot i pochwalę się, że także obroniłam go na 5
No i także <:)>studiuję Pedagogikę
Na którym roku jesteś ?
3,849 2010-01-31 15:35:46
Póki co na 2 roku- edukacja wczesnoszkolna z wychowaniem przedszkolnym
Tylko, że będę mieć spore problemy z zaliczeniem pisma elementarzowego... Zbyt duże pochylenie na lewo
Kobieta radzi mi zmienić studia, żeby dzieci się ze mną nie męczyły...
3,850 2010-01-31 17:44:59
Uuu... To aż tak drastycznie? A Ty gothka jak się na to zapatrujesz?
3,851 2010-01-31 20:47:45
A ja myśle, że skoro już dostałam się na te studia które mnie nie interesują to najwidoczniej Ktoś na górze ma w tym jakiś cel... Więc tak łatwo się nie poddam ![]()
3,852 2010-02-09 13:36:54
=] Witam wszystkich =]
Mam nadzieję, ze pomogę komuś w trudnych problemach i vice vers'a =]
Pozdrawiam =]
3,853 2010-02-09 13:39:45
widzę, że dużo tu nowych osób... Tylko Ty ansja stara jesteś ![]()
3,854 2010-02-13 18:35:56
Wbrew pozorom, Ty też jesteś stara Cookie ![]()
3,855 2010-02-13 21:39:04
Same stare du..
Ale ja "umysłowo" jeszcze jestem młodą foczką ![]()
3,856 2010-02-14 21:31:09
hej, dołączam to tych "nowych osób" ale mam nadzieję, że szybko się wkręcę:) jak tam sesja poszła bo widziałam, że pare osób pisało o studiach i sesji, a na dodatek zauważyłam osoby studiujące pedagogikę, tak jak ja:)
3,857 2010-02-16 20:37:19
Same stare du..
Ale ja "umysłowo" jeszcze jestem młodą foczką
Młodą foczką
:D:D Kocham Cię.... rozwaliłaś mnie :*
3,858 2010-02-17 19:44:35
Hej jestem tu pierwszy raz i poprostu chcę się komuś wygadać i może mi ktoś pomoże... Moja historia zaczeła się jakieś 5 lat temu były wakacje. Przyjechała do mnie kuzynka - Ania i poznała chłopaka - Grześka, po krótkim czasie zostali parą. Tylko że nie na długo ponieważ Ania po paru tygodniach stwierdziła że to nie to i wtedy poprosiła mnie o pomoc. Chciała żebym coś wymyśliła żeby Grzesiek dał sobie z nią spokuj. Wymyśliłam, skłamałam parę rzeczy o Ani i się udało tylko że w czasie tego wszystkiego często widywałam się z Grześkiem i coś między nami zaiskrzyło. Ania wyjechała i mogliśmy z Grześkiem zacząć się legalnie spotykać tylko że to wszystko nie tak sobie wyobrażałam... z początku było fajnie tylko że cały czas odczuwałam że Grzesiek nie chcę żeby ktoś się o nas dowiedział oprócz naszych bliskich przyjaciół i tak to trwało parę tygodni i się rozstaliśmy ale dalej byliśmy dobrymi znajomymi. Po pewnym czasie zostaliśmy znowu parą tylko że Grzesiek Traktował mnie jak "dziewczynę do towarzystwa" wtedy tak tego nie odbierałam bo bardzo go kochałam. Póżniej nasze spotkania wyglądały strasznie: szybki sex w jego aucie za miastem i do domu. Skączyłam z tym chociaż strasznie go kochałam... Po paru miesiącach spotkałam chłopaka z Którym jestem teraz Maćka. Jesteśmy już razem prawie 3 lata a od 2 mieszkamy razem... Z maćkiem kochamy się mamy plany na przyszłość. Mieliśmy mieć dziecko ale niestety poroniłam i od wtedy Maciek się zmienił zaczął dłużej zostawać w pracy, popijać z kolegami i mniej czasu poświęcać mi. Ta sytuacja trwa 9 miesięcy.... Najgorsze jest to że 2 tygodnie temu odezwał się mój były po prawie 3 latach i znów o nim zaczęłam myśleć i chyba nadal go kocham.... Co ja mam zrobić nie chcę się rozstawać z Maćkiem i go ranić ale może to Grzesiek jest miłością mojego życia. Może się zmienił przecież kiedyś mnie kochał.... Proszę o pomoc mi napiście co o tym myślicie... Ja kocham ich obu!!!!
3,859 2010-02-17 23:12:55 Ostatnio edytowany przez pennylane (2010-02-17 23:13:15)
W takich sytuacjach zawsze myślę - ani jeden ani drugi.
Pobądź trochę sama i zastanów się czego i kogo tak naprawdę potrzebujesz.
A do dziewczyn wcześniej - ja teraz właśnie kończę kolegium nauczycielskie (nauczycieli jęz. angielskiego) i wybieram się na pedagogikę. Mam nadzieję, że polecacie
I mimo, że swoją przyszłość wiążę z przedszkolem (praca o Montessori, wszystkie praktyki w przedszkolu i klasach 1-3) to jednak zdecydowałam się na specjalność społeczno-wychowawczą. Wyobrażam sobie siebie jako panią pedagog ![]()
edit: oczywiście chodzi mi o studia podyplomowe
3,860 2010-02-19 15:37:21
Matura matura a ja głupia byłam i w ogóle nie podeszłam a teraz jak jasny grom żałuje ![]()
3,861 2010-02-19 20:53:47
Maturę mam za rok, jestem po zawodówce i nie powtarzam pierwszą klasę w liceum zaocznym. Rozpaczałam bardzo i jest mi przykro nadal jednak mam sił by zdać i dostać się na wymarzone studia czyli filologię polską
3,862 2010-02-19 21:24:18 Ostatnio edytowany przez Ansja (2010-02-19 21:26:08)
pennylane- wiesz, wszystko zależy od uczelni i ludzi, którzy tworzą całą strukturę studiów. Co do Pedagogiki, to na pewno wszędzie jest inaczej prowadzona. Ja jestem na IV roku Pedagogiki rodzinnej i powiem Ci szczerze, że tak naprawdę z moim wykształceniem mogę sobie "podłubać w nosie"
Studia podyplomowe i kursy to podstawa. Choć wykładowcy twierdzą, że jesteśmy elitą na uczelni, bo reprezentujemy ostatni rocznik 5-letnich jednolitych studiów magisterskich i co za tym idzie- mamy bogatszy i bardziej rozbudowany program. Co do samego kierunku, to co kto lubi... Ale tak naprawdę wiele przedmiotów katuje nas tym samym materiałem. Np. taka pedagogika rodziny pod różnymi nazwami ciągnie się od 3 lat (a co za tym idzie- zbędne zaliczenia i egzaminy). Praktyki mało, a jeśli jakiś wykładowca zażąda przeprowadzenia zajęć w np. szkole, to mamy wszystko sobie załatwić na własną rękę. Ze strony uczelni możemy liczyć jedynie na utrudnienia, kiedy np. nie masz jednej pieczątki na jednym konspekcie z 30 pozostałych. Ja sama prowadziłam zajęcia w liceum i nie powiem- to jest skok na głęboką wodę. Wiadomo jaka jest młodzież- przekorna z zasady, a Ty radź sobie ... I nie powiem, liczy się wrodzona umiejętność walki z oporem, brakiem dyscypliny i odpowiednia metodyka. Ja sporo nauczyłam się podczas kolonii letnich, co wykorzystałam w szkole. Np, najbardziej "brykający" uczeń czuję największą potrzebę zwrócenia na siebie uwagi, dlatego dajemy mu to, czego chcę- niech pisze na tablicy lub jest odpowiedzialny za porządek (!) w klasie
Myślę, że całe studia zostaną zweryfikowane dopiero w pracy... A tak niestety jesteśmy skazani na masę teorii (po co mi do cholery czwarta filozofia?!) a praktyki musimy szukać sobie sami lub czekać na pożarcie w nowej pracy ![]()
3,863 2010-02-19 21:59:44
a ja mam w tym roku i się boję jak ognia !!
3,864 2010-02-19 22:10:12
oazuu- spoko
nie przejmuj się
to taki pic na wodę fotomontaż
wprawisz się w laniu wody na egzaminach ![]()
3,865 2010-02-19 22:18:15
najgorszy strach mam przed polskim.
wypracowanka to nie jest mpoja mocna strona, a nawet powiedziałabym, że achillesowa pięta ![]()
3,866 2010-02-19 22:19:24
O rany, no tak.. Przecież Ty jeszcze nie studiujesz..
Ale spoko, dojdziesz i do tego etapu na pewno ![]()
3,867 2010-02-19 22:23:38
no na pewno, na pewno ![]()
w sumie z jednej strony się boję, a z drugiej tak bardzo już chcę wyjechać na studia. zasmakować tej wielkiej nauki i samodzielnego życia...
ale narazie muszę się skupić na maturze, żeby zdać jak najlepiej i dostać się na wymarzone studia ![]()
3,868 2010-02-19 22:29:38
No to będzie za kogo kciuki trzymać- Ciacho też musi pokazać na co je stać ![]()
oazuu- a jakie studia to te wymarzone? ![]()
3,869 2010-02-19 22:33:20
psychologia kilniczna lub psychologia biznesu.
to drugie jesli to pierwsze nie wypali ![]()
3,870 2010-02-20 10:54:24
Hej dziewczyny
powiedzcie mi czy znacie jakieś sposoby żeby włosy były bardziej miekkie tzn dokładnie mam problem taki ze mam strasznie przesuszone włosy w sumie to wiem sama dlaczego tak to juz jest gdy ok 6 lat się prostuje włosy ale dodam ze już od 4 mc nie prostuje wiem mało ale jak dla mnie i pewnie dla nie jednej z was to dużo !!!
moze wy znacie jakieś fajne srodki
dzięki wielkie pozdrawiam
3,871 2010-02-20 11:05:06
psychologia kilniczna lub psychologia biznesu.
to drugie jesli to pierwsze nie wypali
Ładnie, ładnie..
Ale wszystko co kliniczne jest ciężkim orzechem do zgryzienia, wiesz o tym? ![]()
alko - zajrzyj tu -> http://www.netkobiety.pl/f28.html . Na pewno coś znajdziesz dla siebie ![]()
3,872 2010-02-20 13:08:39
wiem, że jest ciężkie, ale ja jestem straszny uparciuchem i jak juz się dostanę to zatańczę na rzęsach a sobie dam radę ![]()
w sumie chcę iść na studia zaoczne, więc tym bardziej będę miała ciężko..
3,873 2010-02-23 15:20:29
wiem, że jest ciężkie, ale ja jestem straszny uparciuchem i jak juz się dostanę to zatańczę na rzęsach a sobie dam radę
w sumie chcę iść na studia zaoczne, więc tym bardziej będę miała ciężko..
najwazniejsze to miec w sobie duzo samozaparcia i checi do nauki a reszta sama przyjdzie, najciezsze sa pierwsze dwa lata na studiach, pozniej to juz z gorki
widze ze same Panie pedagog sa tutaj
ja Pani finansista jestem:P
3,874 2010-02-23 18:35:24
Ansja, ja na pedagogikę na UW więc chyba to całkiem dobry wydział
Ostatnio jednak znowu skłaniam się do przedszkolnej i wczesnoszkolnej - mam kilka miesięcy na decyzję i nie wiem co robić...
Piszę teraz licencjat o metodzie Montessori, praktyki też robię w super przedszkolu Montessori w Warszawie i przekonuje mnie Pani dyrektor, że dobrych fachowców od tej metody, z angielskim perfect jak u mnie i z wykształceniem porządnym to ze świecą szukać... a to najdroższe przedszkola są więc pensje dla nauczycieli też pewno nie do pogardzenia... Hm.....
![]()
3,875 2010-02-23 18:49:07
Piszę teraz licencjat o metodzie Montessori, praktyki też robię w super przedszkolu Montessori w Warszawie i przekonuje mnie Pani dyrektor, że dobrych fachowców od tej metody, z angielskim perfect jak u mnie i z wykształceniem porządnym to ze świecą szukać... a to najdroższe przedszkola są więc pensje dla nauczycieli też pewno nie do pogardzenia... Hm.....
to super
zastanawiasz sie nad tym aby po studiach podjac tam prace?
3,876 2010-02-23 23:41:08
Tak, bardzo poważnie się nad tym zastanawiam. Z drugiej jednak strony kusi mnie szkoła (więcej urlopu
))) ) i praca jako nauczycielka angielskiego (już za kilka miesięcy będę dyplomowanym nauczycielem jęz. angielskiego
) oraz pedagog szkolny (ale wtedy musiałabym wybrać inną specjalizację na pedagogice - dlatego ciągle się wacham....)
3,877 2010-02-24 08:13:29
Przecież jak nie możesz się zdecydować to możesz iść na studia dalsze z angielskiego, a zrobić tylko kurs pedagogiczny, bądź podyplomówkę. Wiem, że moja znajoma robiła studia podyplomowe przez 9 miesięcy z Nauczania elementarnego i może pracować zarówno w przedszkole jak i w szkole klasy I-III.
3,878 2010-02-27 01:46:44
Nie muszę dalej ciągnąć angielskiego bo filologia zupełnie mnie nie interesuje - chodzi mi o uczenie. Kurs pedagogiczny to jedno, ja chcę iść na studia podyplomowe bo uważam, że tytuł magistra to podstawa
A wacham się po prostu między dwoma możliwymi specjalizacjami na pedagogice - pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna i specjalność społeczno-wychowawcza. Każda z nich daje mi inne kwalifikacje a ja nie wiem, na których bardziej mi zależy ![]()
3,879 2010-03-20 13:12:07
Błagam, wszystko tylko nie pedagogika. Dwóch pedagogów w rodzinie mam, wiem jak taka praca wygląda i jakie ma dobre oraz złe strony. Dziewczyno, w co Ty się wpakowałaś. ![]()
3,880 2010-03-20 13:36:01
free82- każda praca ma dobre i złe strony, a to że my podjęłyśmy takie studia nie oznacza, że nie wiedziałyśmy co one oznaczają. A Ty free też to studiujesz? Skoro tak się wypowiadasz nieprzychylnie, to oznacza, że oprócz dwóch pedagogów w rodzinie masz jeszcze z pedagogiką jakąś styczność?
3,881 2010-03-22 14:55:14
Free82 każdy wybiera to co chce robić. Mi na przykład praca lekarza wydaje się najgorsza na świecie, nie mniej jednak nie żałuję, że są ludzie, którzy lekarzami chcą zostawać ![]()
3,882 2010-04-01 15:05:59
no to nie wiem czy moge wam polecic architekture krajobrazu - bo myslalam ze potem praca z polotem, ale teraz po studiach robie co innego - zupelnie niezwiazanego i dla mnie kierunek ktory przeszlam jest bez przyszlosci... ble ![]()
3,883 2010-04-03 17:43:47
Dziwne, sporo osob zachwala wlasnie architekture krajobrazu. Niby perspektywa pracy jest spora.
3,884 2010-04-06 12:55:16
Moja kumpela jest po architekturze krajobrazu i zachwala sobie bardzo. Tyle, że ma świetną pracę w firmie developerskiej i projektuje tereny zielone na nowych osiedlach. Perspektywa oceny pewnie zależy od tego kto jaką pracę dostał ![]()
3,885 2010-04-21 15:11:32
oazuu napisał/a:wiem, że jest ciężkie, ale ja jestem straszny uparciuchem i jak juz się dostanę to zatańczę na rzęsach a sobie dam radę
w sumie chcę iść na studia zaoczne, więc tym bardziej będę miała ciężko..najwazniejsze to miec w sobie duzo samozaparcia i checi do nauki a reszta sama przyjdzie, najciezsze sa pierwsze dwa lata na studiach, pozniej to juz z gorki
![]()
widze ze same Panie pedagog sa tutajja Pani finansista jestem:P
jest, to znaczy się będzie tu jeszcze Pani psycholog. ;P
tyle czasu mhnie na forum nie było,a tu cytowana moja wypowiedź, o proszę, nie zapominacie, dzioewczyny. ![]()
3,886 2010-04-23 21:40:10
a ja jestem przyszły lekarz ;] i studia sobie chwale choc tzreba mieć w sobie sporo siły i samozaparcia. No i trzeba umieć w ciszy znosić różne , czasem niemiłe uwagi pacjentów...szczesliwie wiecej jest milszych chwil..
3,887 2010-04-26 21:13:41
A ja jestem na III roku pedagogiki specjalność doradztwo zawodowe <kocham> to sa studia licencjackie, a na mgr. chciałbym wybrać coś pokrewnego myślę o psychologii w zarządzaniu lub psychologii w biznesie.
Jeżeli ktoś jest profesjonalista w swoim zawodzie i lubi to co robi to znajdzie pracę zawsze nawet jeżeli jest to zawód nadwyżkowy. Wszytko zależy od naszego własnego zaangażowania i tego czy dany zawód jest dla nas stworzony. Na pewno wszystkie zawody społeczne takie jak lekarz czy pedagog wiążą się z pewnym zaangażowaniem w problemy ludzi i tutaj liczy się nasza odporność, empatia, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach wiec są to bardzo trudne zawody, w których sprawdzają się osoby z prawdziwym powołaniem.
3,888 2010-05-01 18:20:37
do grona pedagogów, psychologów i całej reszty dołącza już prawie pani politolog ![]()
3,889 2010-05-08 00:20:16
a,ja,mam,taki,problem,że,nie,mam,planów:(fakt,maturke,mam,ale,boje,się,że,nie,dam,rady,na,studiach,:(i,oczywiście,brak,pracy...
3,890 2010-05-19 14:06:05
Ja też borykam się z brakiem pracy... Powiem wam, że ostatnio tak pomyślałam, że szukanie pracy to najgorsza praca na świecie:D Wtedy człowiek przeżywa więcej rozczarowań i traci nadziei, niż jak już pracuje i nawet ma ciężką pracę...
A studia... Któraś z Was studiuje może filologię rosyjską? W Poznaniu?
Pozdrawiam
3,891 2010-05-22 13:01:57
Witajcie! Na forum dopiero raczkuję, ale już mi się podoba;)
Rozmawiacie o studiach? Ja jestem zeszłoroczną maturzystką i od października chcę iść na studia, ale jeszcze nie bardzo wiem na co
dobrze byłoby wybrać przyszłościowy zawód a teraz trudno się w tym wszystkim połapać, z roku na rok wszystko się zmienia...
3,892 2010-05-23 13:06:00
W ogóle gdzie się podziały wszystkie 20 + ?
Może by tak odnowić wątek? ![]()
Dżasta- zapewne będziesz miała tysiąc różnych pomysłów nawet w trakcie studiów. Tak naprawdę człowiek wie co chce robić w chwili, kiedy za późno na wycofanie się z podjętych decyzji- przynajmniej ja tak mam.
3,893 2010-05-27 23:07:52
Witam! Nazywam sie Katarzyna i mam 21 lat jestem mezatka i mam dziecko. Moj maz ma27 lat a synek 14 miesiecy.Jestem mezatka od 14 lutego 2009 roku. Moje malzensto niby jest idealne ale tak naprawde lezy jakas kloda przed nami ktorej nie mozna usunac chodz sie staram nie wiem co mam robic nie moge sie z mezem porozumiec niewiem co mam robic sil mi na to nie starcza czasami by zostawila to wszystko i poszla tam gdzie nikt nie bedzie wiedzial o moim istnieniu.Jestem sczesliwa bo mam wspanialego synka ktory daje mi wszystko czego potrzebuja a maz co mozna powiedziec nie mozemy sie dogadac ciagle wszystko zle robie klocimy sie w dzien w dzien o byle o co zawsze cos wyskoczy a to ze glos podnosze a tak naprawde ja jestem osoba ktora glosno mowi i o tym dobrze wie ale nie da za wygrana musi byc tak jak on chce fakt pracuje ciezko bo teraz kryzys kupilismy mieszkanie i jescze maly kredyt do splaty i wszystko na jego glowie i jescze placa tak jak im sie chce ale za co ja tu winna staram sie zdobyc jakas prace dziecko oddac do zlobka chcem jakos zeby bylo nam latwo teraz np. pisze do was list i nie chce zeby o tym wiedzial to zarzucil mi ze mam kogos jak to powiedzial szybko i slodko psztykam jak szalona po klawiaturze czasami o glupie slowo cos zle powiem jest taka klotnia ze nie wiem co mam robic pomocy poradzcie cos bo naprawde ja juz sil nie mam a bardzo kocham mojego meza i nie chce zeby ten zwiazek sie rozpadl chodz pomalu do tego chyba dochodzi tak mi sie zdaje he niby to zabawne trzeba obcym opowiadac to co sie dzieje w domu zeby cos mzienic w tym dziwnym zawirowanym domu.zebyscie byli na moim miejscu to chyba byscie zwariowali juz syropy na uspokojenie biore naprawde niewiem co mam robic ja zartuje ten sie obraza jak jakis bachor a my juz prowadzimy dorosle zycie.tu tak nawet 1/4 nie jest napisane ale niewiem co mam pisac trudno tak sobie opisac wszystko prosze o szybka odpowiedz dziekuje
3,894 2010-06-09 15:34:40
niuniusmk
Moim skromnym zdaniem musisz to przetrzymać... Moja siostra też tak ma ze swoim, identyczna sytuacja...
Bo niby facet, jak jest w porządku - kiedy się dowie, że dziewczyna jest w ciąży, to mówi: "Niczym się nie przejmuj, poradzimy sobie, wszystko zapewnię ci i dziecku"... Ale potem okazuje się, że to po prostu przerasta...
Staraj się dużo z mężem rozmawiać, powiedz mu co czujesz, że ci jest coraz gorzej w tym związku, opowiedz mu szczerze wszystko, zamiast wypisywać się na forach;) Choc nie mam oczywiscie nic złego na myśli:)
W dzisiejszych czasach jest bardzo ciężko, ciężko utrzymać rodzinę i wogole ciezko zyc. Moze on się po prostu tak wszystkim stresuje, że nie wie co ma robic? Może wyżywa na tobie swoją wścieklosc i bezradnosc? Bo wszystko teraz jest inne niz kiedys, kiedy spotykaliscie sie jako para wolnych, mlodych ludzi. Teraz macie dziecko, obowiazki, powazne, dojrzale zycie. To moze przerazać jeszcze starszych facetow:)
Piszesz, ze go kochasz, wiec odradzam rozstanie i podanie o alimenty. Zamiast tego dowiedz sie czy on takze cie jeszcze kocha i czy mu na tobie zalezy... Jesli tak to musicie oboje starac sie ulepszac wasze wspolne zycie, swoje wzajemne relacje... Musicie szczerze porozmawiac. Jesli nie bedzie chcial rozmawiac, to zmuś go... To na pozor drastyczne ale tak naprawde jak zaczniesz mowic to mozesz byc pewna ze ci odpowie. Kazdemu szczera rozmowa przynosi sporo ulgi, innego spojrzenia na stan rzeczy.
Powodzenia
3,895 2010-06-19 11:25:15
Jak się miewają wszystkie 20+?:-)
Niuniusmk musisz szczerze i od serca porozmawiać ze swoim mężem. W dzisiejszych czasach żyje się naprawdę ciężko i trudno o dobrze płatną pracę-ustal z nim, że jeśli oboje się postaracie z pracą, to uda Wam się zapanować nad wszystkim, a co za tym idzie brak kłótni wpłynie pozytywnie na Wasze relacje.
3,896 2010-06-22 22:21:48
Witajcie ![]()
Ech z racji że ja mam 20+ postanowiłam zajrzeć do Was ![]()
Jak widać w nicku jestem Monika, 23letnia studentka pedagogiki
( już IV rok) i zastanawiam się nad magisterką. Może któraś pomogłaby, co??
A tak poza tym to żeby nie przynudzać zbytnio to mam nadzieje, że poznam tu wiele miłych osóbek ![]()
Pozdrawiam
3,897 2010-06-22 22:57:09
Monia-zapraszam Cię do netkafejki +18
jest troszkę bardziej ożywiona niż ta netkafejka-a i tam poznasz wiele miłych osóbek-gwarantuję! ;-)
3,898 2010-06-23 16:31:28
witam was!!! Widze ze dawno tu nikt nie zagladał tylko czemu??? ![]()
3,899 2010-06-24 11:42:51
No właśnie dziewczyny:D Dlaczego nikt tu nie zagląda? Czas odświeżyć wątek:) A więc, jakie plany na wakacje 20+?;) A co sądzicie o studiach, jaki kierunek wybrać, bo ja już nie wiem... Całe życie marzyłam o filologii rosyjskiej, ale teraz jak słyszę, że to zły wybór... że nie będę miała pracy... etc... to już się pogubiłam:D
Myślałam o antropologii, ale zaocznie nie można więc odpada... No i myślę o kierunku praca socjalna, któraś może to studiuje?
Pozdrawiam
3,900 2010-06-24 12:37:30
Hmm studia muszą być indywidualnym wyborem każdego z nas-osobiście studiuję administrację i nie narzekam, choć z pracą może być różnie...W dzisiejszych czasach sytuacja niestety wygląda tak "masz plecy"=masz pracę...Tylko nieliczni mają szansę znalezienia tej wymarzonej, na własną rękę i w dość szybkim czasie
Filologia rosyjska? Według mnie przez 3lata na takim kierunku można się zamęczyć, ale jak kto woli...A jeśli chodzi o pracę socjalną-to też trzeba to lubić i czuć jako takie powołanie. Więc faktycznie z podanych przez Ciebie kierunków wybór jest dość ciężki...
A plany na wakacje? I raz w życiu wyjazd do Chorwacji-już nie mogę się doczekać:)
A jak u Was z planami? Wakacje będą pracowite, czy bardziej leniuchowe?
Pozdrowionka:*