wiem... zauwazylam na przykladzie kolegi.. poznalam jak mial 16 lat, jeszcze niedawno 18... a to juz 20 :\
Hehe ja to w ogóle nie pamiętam żebym miała lat 20,21 i 22. Gdzie to się podziało? ![]()
Tak sobie myślę, że może to przez pracę... teraz większość dni to taka trochę rutyna ![]()
Nie wiem co zrobić czy zacząć ten kurs menadżerski i liczyć na to że kiedyś mi się uda a później iść w końcu n a studia (tutaj w Londynie tylko ta kolejność mnie interesuje) czy olać ponad rok doświadczenia i dwa awanse (ale że na menadżera mi się uda- co mnie interesuje- to nie jest w ogóle pewne) i iść na kurs kosmetologii i trochę tutaj popracować, iść w trakcie na jakąś kosmetologię i wracać do Polski i otworzyć swój salon. Nie wiem ![]()
oo jakie plany ![]()
O woow !! Tak czy owak oba pomysły są interesujące ![]()
a Ty ansja wlasciwie co studiujesz?
Hehe interesujące może są ale co z nich wyjdzie... ciężko jest wybrać teraz bo to zaważy na moim całym życiu ![]()
nie to życie to nastepne
ja tam wierze w zycie po zyciu ![]()
204 2009-01-06 23:42:21 Ostatnio edytowany przez impresja (2009-01-06 23:43:01)
Okej lecę w końcu, może jutro na trochę wpadnę jak mi R pozwoli
hehe Paaa;*
Ja też wierzę ale może w poprzednim też tak myślałam
heh
Bye:)
paaaa
a Ty ansja wlasciwie co studiujesz?
Pedagogika
-- >rodzinna ![]()
10 lat temu ukazał się album, który na zawsze zmienił oblicze polskiego rapu - pierwsza płyta formacji Warszafski Deszcz zatytułowana "Nastukafszy" została wydana dokładnie 5 stycznia 1999 roku.
Przez wielu uważana za kultową, przez wielu za obowiązkową, bez wątpienia jest jedną z najlepszych pozycji polskojęzycznych, które kiedykolwiek zostały nagrane. Teraz po 10 latach Warszafski Deszcz ciągle pada! Z okazji dziesięciolecia w Wielkie Joł Studio powstał najnowszy kawałek WFD zatytułowany "Dekada".
Tede i Numer Raz po raz kolejny udowodnili, że nie bez powodu Warszafski Deszcz jest jednym z najbardziej kultowych zespołów Hip-Hopowych w Polsce.
208 2009-01-07 07:47:09 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-01-07 07:48:00)
ziomek do jasnej ciasnej... wmówiłeś sobie, że jest to wątek o hh a to nie prawda. I wciskasz to ni z gruszki nie z pietruszki jakieś...my tu o tym że się starzejemy itd a Ty co..
209 2009-01-07 10:26:32 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2009-01-07 10:33:13)
Coockie... wybacz-ale informacje ,ktore przekazal ziombel powinnyscie znac ![]()
rocznica
a tak o numerze-to przypasowal mi abonentem , bo wczesniej nie moglam sie przekonac do niego ![]()
pozdro600! jeejeejeejee jest impressska!
A propo szybko przemijajacego czasu. Kiedy osiągnełam pierwszy lewel = 18 lat, czekałam na drugi = 21lat, bo wtedy wstęp do wiekszosci jeszcze zakazanych klubów, a teraz kiedy 21 zbliza sie wielkimi krokami jakos mi nie do śmiechu.:)
A mnie czeka dzisiaj powazna rozmowa z Chłopcem. Ostatnio o niczym innym nie mysle tylko o tym co z nami bedzie.:( Ledwo sie zaczeło, a juz jakies zgrzyty. Ehhh....
A mnie czeka dzisiaj powazna rozmowa z Chłopcem. Ostatnio o niczym innym nie mysle tylko o tym co z nami bedzie.:( Ledwo sie zaczeło, a juz jakies zgrzyty. Ehhh....
A co takiego się dzieje ?
Ziomek i wczesajka - załóżcie sobie oddzielny wątek
Ja tego nie słucham, więc nie pogadam sobie o tym z Wami ![]()
213 2009-01-07 16:24:10 Ostatnio edytowany przez ziomek (2009-01-07 16:26:09)
ziomek do jasnej ciasnej... wmówiłeś sobie, że jest to wątek o hh a to nie prawda. I wciskasz to ni z gruszki nie z pietruszki jakieś...my tu o tym że się starzejemy itd a Ty co..
Jak to ni z gruszki niz pietruszki ?
Przecież w moim poście chodzi właśnie o przemijanie . Pamiętam jakby to było wczoraj jak 10 lat temu wraz z kuzynem słuchaliśmy debiutanckiego krążka WFD ....od tego momentu mija już 10 lat
dobrze wybrnąłem
?
a tak o numerze-to przypasowal mi abonentem , bo wczesniej nie moglam sie przekonac do niego
Ten kawałek był kiedyś bardzo często słuchany .. niestety przeżywałem podobne momenty jak TDF z Numerem ...
a czy Ty grasz w zielone
?
214 2009-01-07 16:37:49 Ostatnio edytowany przez impresja (2009-01-07 16:38:04)
gram, gram, gram ;P hehe
A jeśli chodzi o przemijanie... co my powiemy gdy będziemy miały lat 60? hie
![]()
ziomek-gram gram gram, masz zielone? ![]()
Ja mam ;] ale to nie moje
To R ![]()
spoko stary mam po dwa pięc za gram bo mało tego mam...;D czy jakoś tak;P
Cookie, 91 ;p
nie mam napięcia przedmiesiączkowego
A jak Ci dziś, lepiej ?
paulla napisał/a:A mnie czeka dzisiaj powazna rozmowa z Chłopcem. Ostatnio o niczym innym nie mysle tylko o tym co z nami bedzie.:( Ledwo sie zaczeło, a juz jakies zgrzyty. Ehhh....
A co takiego się dzieje ?
W wielkim skrócie: mi zależy a jemu chyba nie za bardzo. Przynajmniej tak sie zachowuje jakbym mu była obojętna. Tylko, ze jak sie spotykamy zawsze jest fantastycznie. Dlatego dzisiaj postanowiłam przeprowadzić z nim wywiad, bo inaczej wykoncze sie psychicznie przez te wszystkie domysły i niedopowiedzenia.
Hehe... A co to te 'zielone'?;)
tRaWa!!
Hahaha! Ale wtopa!;D
heh
;D
buahahahahha! ![]()
W wielkim skrócie: mi zależy a jemu chyba nie za bardzo. Przynajmniej tak sie zachowuje jakbym mu była obojętna. Tylko, ze jak sie spotykamy zawsze jest fantastycznie. Dlatego dzisiaj postanowiłam przeprowadzić z nim wywiad, bo inaczej wykoncze sie psychicznie przez te wszystkie domysły i niedopowiedzenia.
Ale to coś podejrzewasz ? Jaki może być powód takiego zachowania?
paulla- co do trawy, to nie przejmuj się
Ja też mam problemy z taką "interpretacją" ![]()
Cookie, 91 ;p
nie mam napięcia przedmiesiączkowego
a kiedy masz urodziny? bo ja widze ze 18 lat masz a to nie prawda ![]()
poza tym.. wczoraj Ty dzisiaj ja...
zycie jest zle
ludzie sa zli
a ja jestem naiwna
w dodtku uwierzylam i dalam sie nabac na piekna wiziej 2 z fizyki staremu capowi ![]()
w dodtku uwierzylam i dalam sie nabac na piekna wiziej 2 z fizyki staremu capowi
Czyli co? Już sprawa przesądzona ?
powiedzial ze jak dostane 2 ze spr to mam 2 na semestr. napisalam na 2- tak jakby... bo powiedzial ze jak napisze teorie to jest 2 i napisalam.. on poptrzyl na same zadania ktore robilam by robic bo nie umialam... poporstu szukal haka zeby mnie usadzic, nie lubi mnie.
powiedzial ze 2- to nie 2 i dlatego mam 1.
O rany ....
Uwierz mi, że ja też nie mam głowy do fizyki i innych przedmiotów ścisłych.. Poprawisz na przyszły semestr.
to co mowil to byla zapowiedz kiblowania. on chce mnie usadzic :9 a z matma te sobie nie radze...
w dodatku.. daczego pisalam watek ze okres mi sie spoznia.. ja wiem ze to stres i to przez fizyke.
No widzisz, skoro jesteś pewna, że to przez fizykę, to nie ma się co denerwować.. Nie wiem jak to jest u Ciebie z ta matma, ale ja też miałam problemy.. Zawsze miałam zagrożenia, ale na koniec babka nas wyciągała.. Nie sądzę, żeby chciał Cię oblać w klasie maturalnej.
ja w tym roku koncze fizyke.
paulla napisał/a:W wielkim skrócie: mi zależy a jemu chyba nie za bardzo. Przynajmniej tak sie zachowuje jakbym mu była obojętna. Tylko, ze jak sie spotykamy zawsze jest fantastycznie. Dlatego dzisiaj postanowiłam przeprowadzić z nim wywiad, bo inaczej wykoncze sie psychicznie przez te wszystkie domysły i niedopowiedzenia.
Ale to coś podejrzewasz ? Jaki może być powód takiego zachowania?
On od początku był bardzo zamknięty. Nie mozna do niego dotrzeć. Ja o niego walczyłam,ale on wszystko inicjował. Ja na prawde nie wiem co mam myśleć. Mam nadzieje, ze dzisiaj sie wszystko wyjaśni. Tylko zeby nie rozegrał sie ten zły scenariusz.:( Za godzne sie z nim widze i czuje sie jak przed pierwszą randka - nie wiem czego sie spodziewać.
Ja miałam w LO taka wredna fizyce, ze w pierwszej klasie na połrocze wystawiła 28 zagrożeń, kiedy klasa liczyła 32 osoby. Przez nią znienawidziłam nielubiany juz przeze mnie przedmiot - fizyka. Grrr!:/
w tym roku koncze fizyke, chemie, informatyke, geografie (chyba), wos i przedsiebiorczosc... i wszystko olewam ![]()
byle do przodu
trzymam kciuki, żeby było lepiej
Ansja napisał/a:paulla napisał/a:W wielkim skrócie: mi zależy a jemu chyba nie za bardzo. Przynajmniej tak sie zachowuje jakbym mu była obojętna. Tylko, ze jak sie spotykamy zawsze jest fantastycznie. Dlatego dzisiaj postanowiłam przeprowadzić z nim wywiad, bo inaczej wykoncze sie psychicznie przez te wszystkie domysły i niedopowiedzenia.
Ale to coś podejrzewasz ? Jaki może być powód takiego zachowania?
On od początku był bardzo zamknięty. Nie mozna do niego dotrzeć. Ja o niego walczyłam,ale on wszystko inicjował. Ja na prawde nie wiem co mam myśleć. Mam nadzieje, ze dzisiaj sie wszystko wyjaśni. Tylko zeby nie rozegrał sie ten zły scenariusz.:( Za godzne sie z nim widze i czuje sie jak przed pierwszą randka - nie wiem czego sie spodziewać.
I jak tam paulla ???
"Pozostańmy w przyjacielskich stosunkach." Czyli sprawdził sie mój najgorszy scenariusz. ![]()
"Pozostańmy w przyjacielskich stosunkach." Czyli sprawdził sie mój najgorszy scenariusz.
No nie... Chyba żartujesz?????? Jak to ???? ![]()
Chciałabym zeby to był zart. Uwielbiam teksty "Jesteś wspaniałą osobą, ale było wiecej przeciw niż za. Moze to ze mną jest coś nie tak? Moze jestem za bardzo wybredny?" Zaraz sie pochlastam.:(
Nic z tego nie rozumiem ...
Tak po prostu ?? Bez głębszego znaczenia ? ![]()
Oczywiście spotkanie przebiegło w bardzo sympatycznej atmosferze. Ja cały czas zbierałam sie zeby z nim pogadac konkretnie, ale on mnie wyręczył. A byłam taka szczęsliwa... Ja to mam szczęście.:( Płakać mi sie chce, ale juz nie mam czym.:(
A podał jakiś powód ??
Jak sie zapytałam co mu we mie nie odpowiadało i co zawazyło na jego decyzji to powidział, ze woli zosatwić to dla siebie, ze nie chce mnie ranić. A po jego wyrazie twarzy moge jedynie wywniosokwać, ze chciał mi zaoszczędzić dodatkowego bólu. Po prostu mu nie przypasowałam. Szkoda, ze On mi przypasował.:(
przykro mi:(
Mnie także bardzo przykro ![]()
Jak się dziś czujesz?
250 2009-01-08 18:29:14 Ostatnio edytowany przez paulla (2009-01-08 18:31:37)
Źle.:(Chociaz i tak lepiej niż wczoraj. Mam nadzieje, że przynajmniej będziemy dobrymi przyjaciółmi. Fajny facet z niego, ciekawa osobowość. Żal w koncu minie (prędzej czy później), a przyjaciel zostanie. Poki co postanowiłam odpocząć od facetów, zapomnieć i zająć się nauką, bo przez te miłośtki narobiłam sobie zaległości.
Dzieki dziwczyny za wsparcie. Szczególnie Tobie ansja.:)
paulla - dobrze, że masz takie podejście... Jest godne pochwały
Ważne jest to, że zostaliście przyjaciółmi, że nie rozstaliście się w gniewie...
Nie ma za co dziękować, po prostu sprawy niektórych dziewczyn na forum interesują mnie bardziej, niż innych ![]()
wiecie co dziewczyny... chyba nie przezyję jutra. mam 7 lekcji (psychologie, historie, geografie, biologie, wf,religie i przedsiebiorczosc) i na kazdej lekcji cos zaliczam. nawet na religii musze spr zaliczyc
a no i jeszcze na 8 lekcji spr z matmy zaliczam
ja nie wiem kiedy sie tego naucze ale najgorsze jest to ze polowa na mnie dzis dopiero spadla
masakra.
paulla gratuluje podejscia ![]()
cookie masz ciezko,ale dasz rade.
mi i ansji ez zaczelo sie mocno. sesja. zaliczenia ,egzaminy... pufff.
ale to jest zycie. normalne. trzeba walczyc!
zycze duzo sił!
254 2009-01-08 18:59:56 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-01-08 19:00:20)
takie jest zycie uczacych sie. chodze do liceum-wiec prawdpodobnie pojde na studia, wy studiujecie...i wszystko z wlasnego wyboru czy nie jestesmy masochistkami? xD
w dodatku przez to wszystko nie obejrze pierwszej milosci a wlasnie sie zaczyna ;(((
no ja nie ogladam... ![]()
masochistki ...? -nie.
po prostu chcemy w zyciu cos osiagnac, a nic za darmo.
mnie pociesza fakt ze nie jestem sama i inni są w gorszej sytuacji niż ja. z resztą... jak będziemy stare zatęsknimy
teraz tesknię za lalkami, później będę za szkołą, młodością ...
Cookie- Marysia spotkała sie z tym lekarzem ... Nie wiem skąd on jest, z Afganistanu ?:D A Paweł właśnie rzuca z nudów kamieniem o ścianę.. I nalewa sobie wódeczkę
O niee.. niech tego nie robi ![]()
Trzeba silnym być !!!!
Damy radę ![]()
Cookie- powodzenia jutro ![]()