Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Strony Poprzednia 1 … 161 162 163

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10,531 do 10,560 z 10,560 ]

10,531

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

wink

Zobacz podobne tematy :

10,532

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Cześć dziewczyny. Szukam porady. Jestem z narzeczonym 4 lata, rok do ślubu a ja mam pewne obawy. Na początku naszego związku mój facet miał wiele koleżanek itp. Wkurzalo mnie strasznie gdy widziałam jak z nimi pisze itp. Widziałam smsy jak umawial się z nimi na imprezy, czasem nawet te, na które jeździliśmy razem. Oczywiście wtedy nigdy nie było sytuacji że mnie zostawił i poszedł do innej, wiem że tego bym nie zniósla.Mysle że jak jeździł na imprezy sam to nic z nimi nie było bo pewnie bym się dowiedziała od jakiegoś wspólnego znajomego. Porozmawialam z nim o tym i po nie całym roku on przestał się z nimi kontaktować, żadnego pisania czy spotkania. Miałam jednak ostatnio pewne leki co do tego ślubu, jestem bardzo zazdrosna i przejrzałam mu telefon. Oprócz wiadomości takich zwykłych typu co tam itp. Znalazłam jak pisał na początku naszego związku do innych czy się spotkają na imprezie, że szkoda że jej nie będzie bo by sobie potanczyli. A do innej wysłał swoje zdjęcie jak jest wystrojony w koszuli, ona odesłała mu swoje i on wysłał jej buziaka i tyle. Było to po 3 tygodniach naszego związku i nie wiem co teraz zrobić. Niby po tej fazie "docierania" i rozmowach że tego sobie nie życzę czyli jakieś pół roku nic nie było takiego, albo poprostu o tym nie wiem. Przyznalam mu się że miałam pewne obawy i przejrzałam mu telefon, powiedział że nigdy mnie nie zdradził, że tylko czasem napisał do kogoś, ale jak mi nie pasowało to przestał ale ja nie wiem czy mu wierzyc. Nie wiem czy jest sens kończyć wszystko przez coś takiego, coś co się wydarzyło 4 lata temu ale nadal mnie to boli bo traktuje to jak ewidentny podryw. Poradzcie coś bo wariuje.

10,533

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej, czy jest tu jeszcze ktoś poszukujący koleżanek, być może i przyjaciółki? Jestem nowa i w sumie zdesperowana by poznać kogoś nowego, z kim można wyjść na kawę czy zakupy.

10,534

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

A skąd dokładnie jesteś?

10,535

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
Paulka96 napisał/a:

Hej, czy jest tu jeszcze ktoś poszukujący koleżanek, być może i przyjaciółki? Jestem nowa i w sumie zdesperowana by poznać kogoś nowego, z kim można wyjść na kawę czy zakupy.


Też kogoś szukam do pogaduch. Pisz śmiało  smile

10,536

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja również się podłączam na pogaduchy smile

10,537

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Jakby ktoś chciał pogadać czy się poznać to zapraszam. Jestem z okolic Gdańska wink

10,538

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mam pytanie, czy powodem spozniajacego sie okresu pare dni moze byc angina, którą przeszłam w ostatnich dwóch dniach ostatniego okresu, który juz byl mniej obfity niż zawsze.....?

10,539

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
PJulia napisał/a:

Mam pytanie, czy powodem spozniajacego sie okresu pare dni moze byc angina, którą przeszłam w ostatnich dwóch dniach ostatniego okresu, który juz byl mniej obfity niż zawsze.....?

Choroby jak najbardziej mogą opóźniać miesiączke, jednak nie można wykluczać ciąży.

10,540

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej,
bardzo potrzebuje rozmowy sad Jeśli masz jakieś problemy chętnie ich wysłucham i postaram się pomóc.

10,541

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Nie wiem, czy jest to dobre miejsce na ten post, ale pragnę się wygadać..
Od jakiegoś czasu czuję, jakoby moje życie mogłoby sie nadawać na odcinek jakiejś kiepskiej telenoweli. Wszystko czego dotknę się sypie i ciężko mi jest o tym gadać z przyjaciółmi. Mimo iż wiem, że mogę im zaufać i cenię ich zdanie w każdym aspekcie, to nie wiedzą oni o wszystkim. Każdy z nich zna jakiś fragment, ale nikt nie zna wszystkiego i właśnie dlatego tu jestem. Chce to z siebie wyrzucić, a jeśli ktoś mnie zrozumie albo da jakąś radę, to jeszcze lepiej.

Zacznę od tego, że poszłam w tym roku na studia, o których od zawsze marzyłam. Z tego powodu musiałam zrezygnować z pracy, która dawała mi mega radość i wyprowadzić się  z mojego rodzinnego miasta, by zamieszkać w obecnym, czyli Łodzi. Mimo, że zamieszkałam z kuzynem, z którym mam bardzo dobry kontakt - czuję się źle. Idąc na uczelnię, do pracy, czy wracając do mieszkania pragnę jedynie wrócić do Olsztyna, do mojego domu, prawdziwego domu. Nie potrafię rozmawiać z ludzmi z kierunku, nie potrafię rozmawiać z ludźmi z pracy, nie potrafię znieść tego, że żyje w mieście, którego nienawiedzę. 
Pracę, którą mam tutaj jest tą samą(kino), którą miałam w Olsztynie, jednakże jest pewien problem. W Olsztynie ją kochałam - W Łodzi nienawidzę. Sądziłam, że będzie mi łatwiej, bo przecież posiadałam doświadczenie, aczkolwiek widzę i czuję, że kierownicy traktują mnie gorzej niż nowych. Krytykuja mnie za każdm razem, jak zrobię coś nie tak, jak oni chcą, a co, jak robiłam w Olsztynie, było dobre. Zawsze przy takich sytuacjach złośliwie mówią, że "chyba za długo nie pracowałaś w kinie" albo "chyba nigdy na kasie nie siedziałas". Siedziałam na kasie, byłam na barze i sprzątałam sale. Robiłam wszystko, ale nie tak, jak chcą oni. Za każdym razem, gdy wracam z pracy do domu chce mi się płakać z mojej bezsilności.

Rozmawiałam z rodzicami oi tym, bym mogła studiwać zaocznie, jednakże moje prośby spełzły na niczym. Uważają, że jest to niesprawiedliwe względem kuzyna i mam się ogarnąć. Nawet nie wiecie, jak ciężko jest mi się "ogarnąć" i żyć w Łodzi, kiedy w każdym momencie bycia tam mam ochote pociąc sobie żyły. Czuje się tam taka pusta i osamotniona..
Zawsze, gdy wracam do Olsztyna - idę się napić, by zapomnieć chociaż na chwilę o wszystkim.

Do tego wszystkiego nie ma dnia, kiedy bym nie myślała o pewnym chłopaku. Na wstępie powiem, że nie jestem w nim zakochana czy coś.. po prostu.. lubię go, a i w pewnym aspekcie mi się podoba, ale nie pragnę mieć z nim związku. Z żadnym facetem nie chce mieć związku, ale to może za chwilę wyjaśnię.
Wracając do niego. Raz na jednej imprezie się napiliśmy i tą miłą noc mieliśmy dokończyć u niego, jednakże z samego rana musiałam iśc do pracy, więc grzecznie odmówiłam. Przez nastepne dni unikał mnie (pracowaliśmy razem). Oddawał wspólne zmiany i nie gadał. Było mi serio przykro. Kilka razy chciałam z nim o tym pogadać, ale zawsze kończyło się to tak samo. Dopiero kilka dni przed moim wyjazdem do Łodzi, zaczął ze mną rozmawiać,  a nawet zarzucać jakieś propozycje. Byłam mega zadowolona, bo bardzo chciałam się z nim przespać, ale za każdym razem kończyło się to tym samym, czyli niczym.
Nic mnie bardziej nie denerwuje, niż niewiedza. Pragnę jedynie, by powiedział raz na zawsze, czy w końcu się prześpimy czy też nie. Jednakże dla niego, to chyba za dużo..

Ostatnia rzeczą jaką  chce z siebie wyrzucić jest fakt, że podobają mi się kobiety. Nie jestem jednakże lesbijką, a przynajmniej nie w 100%, gdyż, jak widać powyżej, podobają mi się i faceci. Niewielu moich znajomych o tym wie, a jak wiedzą, to albo szanują mój wybór albo chcą mnie "naprawić" albo nakłonić, bym związała się z facetem. Jest to strasznie męczące zarówno do słuchania, jak i życia, gdyż faceci mnie kręcą.. do momentu. Jak lubię mówić "lubie facetów do pewnej granicy. Tylko od pasa w górę." Nie trawię, nie znoszę, a wręcz obrzydza mnie to, co panowie mają w spodniach. Zawsze, gdy miałam propozycję "zabawy" reagowałam identycznie. Najpierw byłam mega nakręcona, by później uświadomić sobie, że nie mogę.. W przypadku wyznania o chłopaku wyżej miałam tak samo. Z jednej strony chcę, pragnę, ale z drugiej..
Najpewniej w przyszłości zwiążę się z kobietą, a przynajmniej bardzo bym tego chciała, ale cóż.. albo jestem ślepa albo nie jestem w stanie innej bi czy les znaleźć.

Jesli ktokolwiek to przeczytał, to czapki z głow.
Dziękuję, że mogłam się wyżalić.

10,542

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witajcie. Czy któraś z Was jest chętna poznać się w realu ? Ja jestem z Płocka wink))

10,543

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witam. Nie wiem czy dobrze dodaje post, przypadkiem tu trafiłem. Mam 25 lat mój problem wygląda tak, że kiedyś byłem otwartym chłopakiem nie bałem się zagadać do dziewczyny i wgl. Poznałem dziewczynę byłem z nią dłuższy czas zaufałem jej i przejechałem się na tym. Teraz nie potrafię żadnej dziewczynie zaufać. Wszystkie dziewczyny oceniam jednakowo. Boję się zagadać do dziewczyny. Jestem dość przystojny i widzę że dziewczyna wysyła mi sygnały ale mimo tego osądzam ja bardzo szybko nawet jej nie znając. Jak sobie poradzić z tym? Jak zaufać? Jak przełamać siebie i zagadać?

10,544 Ostatnio edytowany przez Mała26 (2020-08-07 21:30:47)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

..

10,545

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
Mała26 napisał/a:

Hej. Nie wiem jak dodać post. Ale chcę was się poradzić. Rozstałam się z chłopkiem w którym jestem zakochana. Wszystko wszyło nagle napisał że chce walczyć o powrót do żony z którą był kilka lat po rozwodzie. Co robic?

Jeśli on chce wrócić do żony to co Ty możesz zrobić w tej sytuacji? Przecież nie zmusisz go żeby był z Tobą. Teraz jedynie możesz się z tym pogodzić, pocierpieć i za jakiś czas zapomnisz.

10,546

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej! Postanowiłam, że napiszę tutaj i mam nadzieję, że mi dobrze doradzicie smile otóż jestem w związku od ponad roku i mimo tego, że mam jakieś tam doświadczenie to często mam wiele wątpliwości jak się zachować. Niedługo chcemy zamieszkać razem od października, więc można powiedzieć, że związek jest poważny. Tym razem chodzi o to, że mój facet w piątek wraca z pracy z Niemiec. Nie było go 2 miesiące. Zaproponował mi, żebym przyjechała do niego właśnie w ten piątek i, żeby od razu się zobaczyć. Miałabym u niego zostać kilka dni, a w poniedziałek /wtorek pojedziemy chyba do mnie po rzeczy do przeprowadzki. I teraz pytanie czy to będzie ok? Czy lepiej byłoby jechać w sobotę np.? Jeśli chodzi o mnie to już się nie mogę doczekać i strasznie chce jechać w piątek. Wolę się jednak Was poradzić smile

10,547

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Cześć, jest ktoś tutaj w kafejce?

10,548

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
asiutka napisał/a:

Cześć, jest ktoś tutaj w kafejce?

Coś tak pustawo neutral

10,549

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

A szkoda, bo fajnie czasem popisać o "niczym".

10,550

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
R_ita napisał/a:

A szkoda, bo fajnie czasem popisać o "niczym".

no, albo nawet wybrać jakiś temat

10,551

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Cześć, może rzucę moją propozycję. Jakie książki czyta się w naszym wieku?
Ostatnio wciągnęły mnie książki do samorozwoju, a szczególnie rozwijające kreatywność. Od niedawna czytam Roger Oech - Kreatywność, pokazuje świetne jak ćwiczyć twórcze myślenie i w super sposób mówi jak radzić sobie z błędami.

10,552

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
oliw24 napisał/a:

Cześć, może rzucę moją propozycję. Jakie książki czyta się w naszym wieku?
Ostatnio wciągnęły mnie książki do samorozwoju, a szczególnie rozwijające kreatywność. Od niedawna czytam Roger Oech - Kreatywność, pokazuje świetne jak ćwiczyć twórcze myślenie i w super sposób mówi jak radzić sobie z błędami.

Ostatnio przeczytałam całą sagę "Więźnia labiryntu" + 2 prequele
Polecam, jeśli ktoś lubi takie postapokaliptyczne klimaty

10,553

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
oliw24 napisał/a:

Cześć, może rzucę moją propozycję. Jakie książki czyta się w naszym wieku?

Sama chciałam o to spytać... Poleci ktoś jakąś dobrą obyczjówkę?

10,554

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja czytam, ale lubię najbardziej książki dające mi jakąś konkretną wiedzę albo nowe spojrzenie na świat, nawet jeżeli są dość trudne. teraz czytam ,,Ludową historię Polski" bo chciałam inaczej spojrzeć na historię; wcześniej czytałam mitologie różnych kultur i trochę antropologii, np. Levi-Straussa, Malinowskiego; czytam teraz też ,,Niesamowitą słowiańszczyznę" Marii Janion żeby inaczej spojrzeć na Polskę i jej kulturowe problemy. A kiedy szukam czegoś kojącego to czytam ,,Muminki", bardzo urocza i niegłupia lektura.

10,555

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Polecam książki Katarzyny Michalak. Fajne obyczajówki. Lekko się je czyta .

10,556

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Szukam prawdziwej miłości zależy mi na stałym związku

10,557 Ostatnio edytowany przez Kasia_129 (2021-12-07 12:41:44)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

.

10,558

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witam, wczoraj wieczorem spotkałam kolegę, z którym widuje się czasami i nagle poprosił mnie abym kopnęła go kilka razy w jądra. Zaskoczyło mnie to i powiedziałam że się zastanowię. Odpowiedział mi żebym to przemyślała i jeżeli miałabym ochotę od czasu do czasu do tam kopnął to mam mu dać znać i się spotkamy. Co o tym myśleć? Z jednej strony mnie zaskoczył a z drugiej mnie to intryguje...

10,559

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

O to dla mnie. 22 w tym roku. smile

10,560

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

1.Martini ze Spritem, plasterkiem cytryny i lodem
2.Gorzka żołądkowa z Pepsi lub Colą z cytryna i lodem
3.Krwawa Mary
4.Gin z Tonikiem

No i lubię raz na jakiś czas wypić sobie whisky http://www.alkoparty.pl/whisky

Posty [ 10,531 do 10,560 z 10,560 ]

Strony Poprzednia 1 … 161 162 163

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024