Zależy jaki jest z charakteru ![]()
A ja mam do Was pytanie , gdzie szukać mądrych ludzi , którzy mają hobby ?
10,466 2016-05-24 10:54:30
10,467 2016-05-24 17:01:36 Ostatnio edytowany przez Lilli1 (2016-05-24 17:02:17)
A ja mam do Was pytanie , gdzie szukać mądrych ludzi , którzy mają hobby ?
Takich ludzi można wszędzie spotkać. Ludzie z hobby na pewno chodzą tam gdzie dostaną rzecz którą chcą kolekcjonować, przechowywać a nawet na wystawach
10,468 2016-06-27 16:57:02
Heej dziewczyny .. Mam problem ciagle mysle o seksie mam faceta ale on nie ma dla mnie czasu kiedy ja tego potrzebuje .. Boje sie ze moja ochota bedzie tak silna ze go zdradze ..
10,469 2016-08-01 20:17:14
Witam. Mam 20lat wyszłam za mąż w wieku 18lat. Mąż mnie bije poniza a nawet potrafi wjechać we mnie samochodem. Jak od niego odejść i jak znaleźć dowody na znęcanie?
10,470 2016-08-04 02:31:51
Witam. Mam 20lat wyszłam za mąż w wieku 18lat. Mąż mnie bije poniza a nawet potrafi wjechać we mnie samochodem. Jak od niego odejść i jak znaleźć dowody na znęcanie?
Tak na szybko - po pobiciu idź do lekarza na obdukcję. Za każdym razem. Podejdź też do prawnika, on podpowie Ci jak to wygląda ze strony prawnej. Jak potrzebujesz więcej rad polecam Ci założenie osobnego wątku, opisz wszystko i każdy coś Ci doradzi.
10,471 2016-08-31 03:16:22
Cześć wam. Sprawdzam czy jeszcze ktoś tutaj zagląda? Czy się jeszcze spotykacie na wspólne pogaduchy, czy raczej to forum wymarło?
10,472 2016-10-22 21:42:38
Hej dziewczyny może któraś będzie mi wstanie pomóc bo ja już sama nie wiem co mam robić . Mam chłopaka który jest młodszy ode mnie o 5lat . Mój chłopak ma19lat ja 24 wszystko ładnie pięknie dogadujemy się super zero kłótni powtarza cały czas jaka to ja nie jestem kochana ze jestem jego Ale żeby przyjechać do mnie to już się zaczynają schody bo albo śpi albo jedzie coś załatwić od tygodnia nie odzywa się w ogóle do mnie nie dzwoni nie odpisuje jak ja zadzwonie to odbierze powiesz ze mnie kocha i w ogóle Ale sam od siebie to nie pomóżcie bo Nie wiem co robić
10,473 2016-10-23 12:55:38
Cześć
jestem tu nowa. Może ktoś chciałby się spotkać i pogadać? Może jakaś kawa, wspólne zakupy, plotki? ![]()
10,474 2016-10-24 22:27:32
Cześć
jestem tu nowa. Może ktoś chciałby się spotkać i pogadać? Może jakaś kawa, wspólne zakupy, plotki?
Czeeeść:)
Ja mogę, ja! ![]()
10,475 2016-10-24 22:31:15
tynavy napisał/a:Cześć
jestem tu nowa. Może ktoś chciałby się spotkać i pogadać? Może jakaś kawa, wspólne zakupy, plotki?
Czeeeść:)
Ja mogę, ja!
Fantastycznie!
Gdzie mieszkasz?
10,476 2016-12-05 22:19:01 Ostatnio edytowany przez patrycjabednarczyk5 (2016-12-05 22:21:02)
Znajomy napisał mi SMS "" Za to ze nie potrafie byc z toba na stopie kolezenskiej "" nie rozumiem go, bądź nie umiem zrozumieć któraś może mi pomuc.?
10,477 2016-12-09 11:53:03
hej są tu jakieś dziewczyny ze mszczonowa?
10,478 2017-01-21 23:28:22
patrycjabednarczyk5 może mu się podobasz i chciałby czegoś więcej?
10,479 2017-01-26 18:32:52
Hej dziewczyny
mam 21 i za dwa miesiace bede matka bardzo sie ciesze tylko mqm problem ,bylam wiele lat w domu dziecka zawsze chcialam dlq dziecka jak najlepiej tylko mieszkam z chlopakiem i jego rodzicami na wsi i ich sytacja finasowa jest trudna jego matka ma mala emryture i nie moze nam pomoc a tu na wsi jest ciezko znalezc prace i moj chlopak nie dawno stracil prace . czy tutaj bym mogla sie strac o jakoms pomoc wszystko przyjmne.
Rozpaczona matka ;(
10,480 2017-01-28 21:33:01
Czesc Wszystkim
W sumie jest nowa na forum, można sie dołączyc?
10,481 2017-02-04 01:21:45
Witajcie! Chociaż konto mam już z tego co widzę kilka lat, to teraz postanawiam wyjść z cienia:) Niestety problem odczuwalnej samotności z biegiem czasu nie mija, a jak nie ma przyjaciół "bo tak wyszło" to jest ciężko, a jak jeszcze ostatnio przez swoją głupotę traci się znajomość to człowiek ma ochotę iść skoczyć z mostu. Czy znajdują się tutaj życzliwe kobietki, którym życie nie układa się jak powinno? Pozdrawiam wszystkich:)
10,482 2017-02-05 02:09:28
Hej dziewczyny
10,483 2017-02-05 02:17:09
Dziewczyny mam problem od roku staramy się o dziecko
10,484 2017-02-15 13:04:34
I co bez rezultatów? My z moim też mamy się zacząć wreszcie starać tylko, że jeszcze dentysta mnie czeka i folik i zobaczymy co z tego wyniknie... Aż się boje tyle się słyszy o kobietach co nie mogą zajść bez przyczyny...
10,485 2017-03-06 10:56:51
Witam
Zalogowałam się tu ponieważ chciałam aby ktoś postronny wypowiedzial się co o tym sądzi a nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać wiec .. Wczoraj znalazłam w histori stron mojego partnera strony pornograficzne wiem ze to dziwne bo to tylko "film" ale poczułam się tak jakbym przyłapała go na zdradzie , poczułam się upokorzona i zaczęłam szukać winy w sobie poczułam się nieatrakcyjna zaczynam się trochę nim brzydzić i mam coraz mniejsza ochotę na seks jeślii pomyśle ze tamte kobiety go nakręca a później on przyjdzie do mnie bądź ze będzie uważał ze jestem od nich gorsza .... Boje się tego ze jesli już sięga w internet żeby się zaspokoić to co będzie za pare lat jak internet tez mu już nie starczy . Co o tym sądzicie ? Chce z nim porozmawiać ale znając go wiem ze to nic nie da
10,486 2017-03-19 11:43:06
Hejka. Witam wszystkie kobitki !
Jest tu ktoś z Wrocławia ?:
10,487 2017-03-23 16:29:28
Nie otworzył Ci się wyższy semestr w szkole policealnej?!
Zapraszamy do nas mamy szeroki zakres kierunków jak i kursów.
NOVA Centrum Edukacyjne w Poznaniu
10,488 2017-03-28 10:05:05
Hej
jestem tu nowa i chciałabym pogadać, pomimo że mam chłopaka i znajomych czuję się samotna i nie potrafię sobie z tym poradzić
10,489 2017-04-21 17:43:59
Hej
jestem tu nowa i chciałabym pogadać, pomimo że mam chłopaka i znajomych czuję się samotna i nie potrafię sobie z tym poradzić
Hej, poniekąd mam podobnie
Co prawda nie mam chłopaka, choć kilku się kręci, ale nawet mimo to i mimo posiadania znajomych jakoś tak... samotnie mi troszkę... Jeśli nie tu, to odezwij się na maila ![]()
10,490 2017-05-27 16:07:04
Hej jestem tu nowa i mam pewien problem z narzeczonym.
Jesteśmy w związku od roku, mamy syna 4 miesięcznego, lecz od jakiegoś czasu on mi się pytz czy mam jakieś fantazje erotyczne i czy chciałabym coś spróbować. Chodzi tu typowo o trójkąt i czworokąt.
Mam czasem fantazje ale nie mam zamiaru ich spełniać. po fantazjować można ale nie w realu. Ja osobiście sobie nie wyobrażam trójkąta z kobietą albo czworokata z parą, czyli jego tzw. wymianka. Nie chce tego. Rozmawiałam z nim już o tym ale on ciagle to samo, że ma fantazje i że chce je zrealizować, lecz nie rozumie ze ja tego nie toleruje i nie chce. Ale cały czas mówi że mnie kocha i nigdy mnie nie zdradzi.
Prosze pomóżcie, powiedzcie co mam z tym zrobić, bo juz nie wiem.
A za kazdym razem jak mu mówie że nie chce to on sie obraża.
10,491 2017-07-11 18:56:31
Witajcie! Chociaż konto mam już z tego co widzę kilka lat, to teraz postanawiam wyjść z cienia:) Niestety problem odczuwalnej samotności z biegiem czasu nie mija, a jak nie ma przyjaciół "bo tak wyszło" to jest ciężko, a jak jeszcze ostatnio przez swoją głupotę traci się znajomość to człowiek ma ochotę iść skoczyć z mostu. Czy znajdują się tutaj życzliwe kobietki, którym życie nie układa się jak powinno? Pozdrawiam wszystkich:)
Mam podobnie z przyjaciółmi. Gdybyś chciała pogadać to się odezwij tutaj, albo na maila ![]()
10,492 2017-07-13 09:59:53
ciezko to z siebie wyplenić, mam podobny problem
10,493 2017-08-02 18:36:16
Cześć. Jestem studentką informatyki
Jest tu ktoś to chciałby pogadać ?
10,494 2017-08-09 15:56:24
Witam ja mam pytanko mój partner jest w zk starał się o dozór elektroniczny i nie dostał a mi jest ciężko z dwójką małych dzieci i dlatego chciałam napisać pismo do sądu i tu właśnie moje pytanie wie ktoś jak to napisać??? Z góry dziękuje za odp
10,495 2017-08-20 12:28:49
Hej.
Witam, pewnie mój temat nie jest oryginalny ale musiałem go założyć bo mam już dosyć. Ciężko mi się z tym pogodzić ale jestem chyba jednym z najbrzydszych ludzi na świecie bo żadna z dziewczyn nigdy nie okazała mi elementarnego zainteresowania. Gdy idę do klubu dostaję do zrozumienia że nie jestem mile widziany w towarzystwie pięknych pań. Na uczelni próbując rozmawiać też jestem traktowany jak powietrze.
Pisze to bo muszę się wyżalić a mam już dość tej sytuacji. Marzę o prawdziwej miłości ale wiem że nie mam na nią szans.
Co może być nie tak?
10,496 2017-09-13 02:57:47
Witam. W maju tego roku odbylo sie nasze huczne wesele. Miesiac po slubie dowiedzielismy sie ze zostaniemy rodzicami. Wszystko bylo okej .. Troszczyl sie o mnie .. Przynosil mi wszystko pod nos.. Obdarowywal mnie kwiatami .. Myslalam ze jest miedzy nami okej.. W sierpniu i sie ze poronilam... Udalam sie na zabieg..:( caly dzien byl ze mna w szpitalu trzymajac mnie za reke... Calujac i mowil ze jak sie wylecze to postaramy sie o nastepne... Caly czas jak byl w domu (o ile nie byl w pracy) troszczyl sie o mnie... Niestety... 2 tygodnie pozniej dowiedzialam sie ze mnie zdradzil
wyprowadzilam sie z naszego mieszkania.. Kilka dni pozniej jak sie z nim zobaczylam dlugo rozmawialismy .. Mowil ze potrzebuje czasu.. Dalam mu ten czas.. On wybral kochanke... Podobno z nia mieszka ... Pozostalismy w relacjach przyjacielsskich... Jak widzielismy sie ostatnio przytulal sie do mnie tak mocno ze nie moglam oddychac... Placzac przy tym i mowil ze nie chcial mnie w zaden sposob skrzywdzic... Mial zawsze taki nawyk bawienia sie moimi wlosami i wlasnie robil to przez cale spotkanie... Jeszcze na odchodne zapytalam czy zrobimy to ostatni raz to dlugo go nie namawialam po prostu sie pocalowalismy tak jak za dawnych czasow ... Nie chce rozwodu... Kocham go i zalezy mi na nim.. Bylismy ze soba 7 lat... Co robic ???
10,497 2017-09-14 10:36:50
Witam. W maju tego roku odbylo sie nasze huczne wesele. Miesiac po slubie dowiedzielismy sie ze zostaniemy rodzicami. Wszystko bylo okej .. Troszczyl sie o mnie .. Przynosil mi wszystko pod nos.. Obdarowywal mnie kwiatami .. Myslalam ze jest miedzy nami okej.. W sierpniu i sie ze poronilam... Udalam sie na zabieg..:( caly dzien byl ze mna w szpitalu trzymajac mnie za reke... Calujac i mowil ze jak sie wylecze to postaramy sie o nastepne... Caly czas jak byl w domu (o ile nie byl w pracy) troszczyl sie o mnie... Niestety... 2 tygodnie pozniej dowiedzialam sie ze mnie zdradzil
wyprowadzilam sie z naszego mieszkania.. Kilka dni pozniej jak sie z nim zobaczylam dlugo rozmawialismy .. Mowil ze potrzebuje czasu.. Dalam mu ten czas.. On wybral kochanke... Podobno z nia mieszka ... Pozostalismy w relacjach przyjacielsskich... Jak widzielismy sie ostatnio przytulal sie do mnie tak mocno ze nie moglam oddychac... Placzac przy tym i mowil ze nie chcial mnie w zaden sposob skrzywdzic... Mial zawsze taki nawyk bawienia sie moimi wlosami i wlasnie robil to przez cale spotkanie... Jeszcze na odchodne zapytalam czy zrobimy to ostatni raz to dlugo go nie namawialam po prostu sie pocalowalismy tak jak za dawnych czasow ... Nie chce rozwodu... Kocham go i zalezy mi na nim.. Bylismy ze soba 7 lat... Co robic ???
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego w jakiej sytuacji jesteś... Młoda mężatka w separacji, a wszystko to w "relacjach przyjacielskich" i z kochanką w tle. Na jakie rozwiązanie liczysz? Że się opamięta? To chyba tylko w filmach... Jeśli nawet za jakiś czas zamydli Ci oczy tym, że tamto już skończone, to będzie kolejna... Póki jeszcze nie macie dzieci warto podjąć zdecydowane kroki. Szkoda tylko tej kasy, która poszła na to "huczne wesele".
10,498 2017-10-01 11:29:31
Hej dziewczyny, jeżeli szukacie osób do pogadania z Białegostoku to sprawdźcie temat stworzony przeze mnie ![]()
10,499 2017-11-01 21:05:59
Witam serdecznie. Jestem studentką studiów magisterskich na kierunku kosmetologia bioestetyczna i prowadzę badania na temat zastosowania naturalnych olejków eterycznych w pielęgnacji domowej. Szukam chętnych kobiet, które mogłyby poświęcić parę minut i wypełnić ankietę. Ankieta jest anonimowa i posłuży mi do napisania pracy magisterskiej. Z góry dziękuję
https://www.interankiety.pl/i/YAWgQa1A
10,500 2017-11-26 22:10:48
witam ; mam 23l i zero wiary ze spotkam jeszcze kokos kto mnie pokocha . Mam trójkę wspaniałych dzieciaczków najmłodsze ma 4 miesiące pierwsze urodziłam po 18roku życia taki cudowny prezent. pisze bo teraz zostałam zupełnie sama. ojciec moich dzieci uznał że jest nie szczęśliwy ze mną a mi bardzo brakuje żeby ktoś mnie przytulił. obawiam się że nikt mnie nie zechce z trójką dzieci. wiem wszystko zaczęłam bardzo wcześnie ale też wszystko się tak skonczyło
10,501 2018-01-09 13:12:47
witam ; mam 23l i zero wiary ze spotkam jeszcze kokos kto mnie pokocha . Mam trójkę wspaniałych dzieciaczków najmłodsze ma 4 miesiące pierwsze urodziłam po 18roku życia taki cudowny prezent. pisze bo teraz zostałam zupełnie sama. ojciec moich dzieci uznał że jest nie szczęśliwy ze mną a mi bardzo brakuje żeby ktoś mnie przytulił. obawiam się że nikt mnie nie zechce z trójką dzieci. wiem wszystko zaczęłam bardzo wcześnie ale też wszystko się tak skonczyło
Na pewno znajdzie się ktoś, kto pokocha Twoje dzieciaczki równie mocno, jak Ciebie. ![]()
10,502 2018-02-05 18:58:03
Wesoło się to czyta od początku
Jestem na 21 stronie, nie zawiodę się dalej? xd
10,503 2018-02-20 11:48:14
agnieszka234kot napisał/a:witam ; mam 23l i zero wiary ze spotkam jeszcze kokos kto mnie pokocha . Mam trójkę wspaniałych dzieciaczków najmłodsze ma 4 miesiące pierwsze urodziłam po 18roku życia taki cudowny prezent. pisze bo teraz zostałam zupełnie sama. ojciec moich dzieci uznał że jest nie szczęśliwy ze mną a mi bardzo brakuje żeby ktoś mnie przytulił. obawiam się że nikt mnie nie zechce z trójką dzieci. wiem wszystko zaczęłam bardzo wcześnie ale też wszystko się tak skonczyło
Na pewno znajdzie się ktoś, kto pokocha Twoje dzieciaczki równie mocno, jak Ciebie.
podpisuję się pod tym obiema rękami! to, że są dzieci nie sprawia, że stałaś się mniej atrakcyjna, czy cokolwiek. na każdego czeka gdzieś miłość ![]()
10,504 2018-02-21 20:07:20
Mając 29 lat, jeszcze jestem 20+ tak? To troszkę dołujące... ;p Czas... Po co to tak szybko płynie?
10,505 2018-04-03 10:21:46
Witam. W maju tego roku odbylo sie nasze huczne wesele. Miesiac po slubie dowiedzielismy sie ze zostaniemy rodzicami. Wszystko bylo okej .. Troszczyl sie o mnie .. Przynosil mi wszystko pod nos.. Obdarowywal mnie kwiatami .. Myslalam ze jest miedzy nami okej.. W sierpniu i sie ze poronilam... Udalam sie na zabieg..:( caly dzien byl ze mna w szpitalu trzymajac mnie za reke... Calujac i mowil ze jak sie wylecze to postaramy sie o nastepne... Caly czas jak byl w domu (o ile nie byl w pracy) troszczyl sie o mnie... Niestety... 2 tygodnie pozniej dowiedzialam sie ze mnie zdradzil
wyprowadzilam sie z naszego mieszkania.. Kilka dni pozniej jak sie z nim zobaczylam dlugo rozmawialismy .. Mowil ze potrzebuje czasu.. Dalam mu ten czas.. On wybral kochanke... Podobno z nia mieszka ... Pozostalismy w relacjach przyjacielsskich... Jak widzielismy sie ostatnio przytulal sie do mnie tak mocno ze nie moglam oddychac... Placzac przy tym i mowil ze nie chcial mnie w zaden sposob skrzywdzic... Mial zawsze taki nawyk bawienia sie moimi wlosami i wlasnie robil to przez cale spotkanie... Jeszcze na odchodne zapytalam czy zrobimy to ostatni raz to dlugo go nie namawialam po prostu sie pocalowalismy tak jak za dawnych czasow ... Nie chce rozwodu... Kocham go i zalezy mi na nim.. Bylismy ze soba 7 lat... Co robic ???
To jest doskonaly moment by zamknąć za soba drzwi i wyrzucić klucz.
Patrząc ciagle za siebie, nie zobaczysz co jest przed Toba...
7 lat to kupa czasu,ale naprawde chcesz poświęcac kolejne lata na gonitwe za czymś co przestalo istniec?
Wybral kochanke, nawet jesli wróci to na chwile. Dopoki nie znajdzie nowej...
Zastanów sie czy chcesz zyc na hustawce...
Wiem jak ciężko jest zamknąć cos z czym wiazalo sie ogromne nadzieje i isc naprzod, kiedy w sercu bol, ale warto
Na swoim przykladzie powiem Ci, ze warto!
10,506 2018-04-07 17:59:16
Hej
Jestem nowa i mam nadzieję, że przyjmiecie mnie cieplutko ^^ Mam 21 lat, plany na przyszłość i zapał do pracy, złamane serce i wiele za sobą... jestem z Krakowa
10,507 2018-05-26 18:16:21
Ktoś tu jeszcze zagląda? ![]()
10,508 2018-06-21 12:16:03
Cześć. Mam pewien problem, liczę na Waszą pomoc. Od kilku lat mam kontakt (na odległość, on mieszka za granicą. Przyjeżdża 1-2 razy do roku, bardzo chcielibyśmy częściej ale niestety nie ma takiej możliwości) z pewnym, dużo starszym mężczyzną. To dość skomplikowana relacja. Nie jesteśmy parą, ale oboje zdeklarowaliśmy, że to co czujemy do siebie jest wyjątkowe).
Problem w tym, że na początku on bardzo się starał. To raczej ja byłam stroną bierną. Jednakże, gdy wyznałam co czuje i zaczęło mi cholernie na nim zależeć i stałam się stroną aktywną w tym "związku" - on nie stara się już tak bardzo. Mam wrażenie, że bierze mnie za pewnik, że mnie nie straci bo wie jak bardzo mi zależy. Jest bardzo zapracowany, ma naprawdę poważne stanowisko, często podróżuje biznesowo ale zawsze zapewnia mnie, żebym nie wątpiła w to co do mnie czuje, że jest już dojrzały i jego uczucia się do mnie nie zmieniły, po prostu czasem jest naprawdę zajęty. Ja to rozumiem. Jestem bardzo wyrozumiała, ale trochę źle się czuję z tym, że to ciągle ja piszę pierwsza, mówię, że tęsknię, że o nim myślę. On też potrafi się bardzo otworzyć ale są takie momenty, że zamienia się w skałę, rozmawia ze mną jak gdybym była jego znajomą. Zdarza się to zwłaszcza, gdy ma dużo pracy na głowie.
Ja naprawdę nie wymagam by siedział na telefonie cały dzień. Ale czy naprawdę tak ciężko jest znaleźć minutę z rana żeby napisać dzień dobry albo że za mną tęskni. Najczęściej ja piszę pierwsza i wtedy czuję jakby tylko mi zależało.
Gdy poruszam ten temat, on zawsze zapewnia mnie że wszystko między nami okej i, żebym się nie martwiła, bo po prostu jest zapracowany...
Proszę poradźcie mi jak się w takich sytuacjach zachować: zdystansować się, przeczekać czy też może być nadal wyrozumiałą, czułą i zaufać, że nadal jest między nami dobrze.
10,509 2018-07-17 14:34:08
I ja wpisuję się w kafejce
Jestem partnerką Albańczyka i mieszkam w Warszawie. Mam 20 lat na karku, niedługo będę zdawać. Miło czyta się posty, mimo że są ciężkie. Mam dużą chęć do pomocy, więc i to zrobię!
10,510 2018-07-31 19:34:05
nie denerwuje Was ten stereotyp, że kobieta powinna być taka, a nie inna?
10,511 2018-08-03 11:52:55
Hejka mam 24 wiosen i mieszkam w Jaworznie (Śląsk)
Od kwietnia tamtego roku szczęśliwa mężatka i od roku jeszcze bardziej szczęścia mama ❤️
Służę rozmowa w chwili wolnej ![]()
Pozdrawiam ❤️
10,512 2018-08-05 12:40:24
Cześć
Chciałabym, żeby ktoś z was mi poradził w sprawie zerwania, (to będzie post bez polskich znaków częściowo) bo sie poklocilismy w srode i mu powiedzialam ze sie powiesze zeby mi wybaczyl i cos w nim peklo i powiedzial dosyc ze on nie bedzie sie cale zycie martwil czy ja cos sobie zrobie czy nie a ja nie chcialam tego powiedziec tak mi sie wymsknelo w nerwach
wczoraj do niego napisalam z przeprosinami a on mi kazal wypierdalac i mnie zablokowal na fb
bo dwa lata temu tez tak wystraszylam i potem obiecalam mu ze nigdy wiecej tego nie powiem
i powiedzialam
a on pow ze juz ma wszytsko w chuju i nie chce mnie znac
a zaczelo sie od glupoty bo go strzelilam w tylek mocno bo mnie denerwowal i z zartu przerodzilo sie w klotnie bo mnie nie chcial przytulic i pocalowac za to ze go walnelam
i mnie prowokowal bo nie chcialam go wypusic z pokoju
i on mowil ze za 10 sekund jak nie wyjdzie to wiecje w tyg do mnie nie przyjdzie do aka po pracy a ja go dalej trzymalam to on ze dopieor na wyjezdzie sie zobaczymy a aj nadal go trzymalam bo chcialam tylko zeby mnie pocalowal
a on to ze teraz nigdzie nie jedzie
az we mnie cos peklo i powiedzialam o tym wieszaniu, bo zamkenlam pokoj na klucz zeby sie uspokoil a on sie zaczal ze mna szarpac o ten klucz
a ja nie chcialam tylko zeby wychodizl w nerwach
i w koncu wylecialam za nim
do samochodu
i wsiadlam
a on odjechal i pojechal za plock 15 km
ze on nie zartuje
bo nie ma czasu ani pieniedzy zeby mnie odwozic
i ze juz nic nie znacze dla niego
a ja cala droge go prosilam zeby mnie wypuscil ale zeby powiedzial ze mnie nie zostawi
a on ze juz swoje powiedzial
i w koncu zawrocil
i pow ze jesli nie zamkne mordy to mnie wysadzi w polu
i odwiozl mnie pod aka a ja ze nie chcialam zeby tak wyszlo
i ze jesli chce to niech napisze na fb i ze sie zobaczymy na wyjezdzie
i ze go kocham
a on wypieprzaj stad bo nie mam czasu
i poszlam i on odjechal
i wczoraj napisalam z przeprosinami i napisal: wypierdalaj i blok. I chce się was zapytać czy warto jeszcze czekać czy on już naprawde nie wróci a we wrześniu mieliśmy razem zamieszkać
10,513 2018-08-07 08:04:06
Cześć
Chciałabym, żeby ktoś z was mi poradził w sprawie zerwania, (to będzie post bez polskich znaków częściowo) bo sie poklocilismy w srode i mu powiedzialam ze sie powiesze zeby mi wybaczyl i cos w nim peklo i powiedzial dosyc ze on nie bedzie sie cale zycie martwil czy ja cos sobie zrobie czy nie a ja nie chcialam tego powiedziec tak mi sie wymsknelo w nerwach
wczoraj do niego napisalam z przeprosinami a on mi kazal wypierdalac i mnie zablokowal na fb
bo dwa lata temu tez tak wystraszylam i potem obiecalam mu ze nigdy wiecej tego nie powiem
i powiedzialam
a on pow ze juz ma wszytsko w chuju i nie chce mnie znac
a zaczelo sie od glupoty bo go strzelilam w tylek mocno bo mnie denerwowal i z zartu przerodzilo sie w klotnie bo mnie nie chcial przytulic i pocalowac za to ze go walnelam
i mnie prowokowal bo nie chcialam go wypusic z pokoju
i on mowil ze za 10 sekund jak nie wyjdzie to wiecje w tyg do mnie nie przyjdzie do aka po pracy a ja go dalej trzymalam to on ze dopieor na wyjezdzie sie zobaczymy a aj nadal go trzymalam bo chcialam tylko zeby mnie pocalowal
a on to ze teraz nigdzie nie jedzie
az we mnie cos peklo i powiedzialam o tym wieszaniu, bo zamkenlam pokoj na klucz zeby sie uspokoil a on sie zaczal ze mna szarpac o ten klucz
a ja nie chcialam tylko zeby wychodizl w nerwach
i w koncu wylecialam za nim
do samochodu
i wsiadlam
a on odjechal i pojechal za plock 15 km
ze on nie zartuje
bo nie ma czasu ani pieniedzy zeby mnie odwozic
i ze juz nic nie znacze dla niego
a ja cala droge go prosilam zeby mnie wypuscil ale zeby powiedzial ze mnie nie zostawi
a on ze juz swoje powiedzial
i w koncu zawrocil
i pow ze jesli nie zamkne mordy to mnie wysadzi w polu
i odwiozl mnie pod aka a ja ze nie chcialam zeby tak wyszlo
i ze jesli chce to niech napisze na fb i ze sie zobaczymy na wyjezdzie
i ze go kocham
a on wypieprzaj stad bo nie mam czasu
i poszlam i on odjechal
i wczoraj napisalam z przeprosinami i napisal: wypierdalaj i blok. I chce się was zapytać czy warto jeszcze czekać czy on już naprawde nie wróci a we wrześniu mieliśmy razem zamieszkać
Bardzo ciężko się to czyta. W sumie to do końca nie zrozumiałam o co wam poszło
10,514 2018-08-07 12:14:53 Ostatnio edytowany przez shqiptare (2018-08-07 12:15:31)
@Baby-dreams ma rację, ciężko się czyta. Ale udało mi się zrozumieć.
@gosiula1678, żaden mężczyzna nie jest stworzony, by przeżyć dramat kobiety. Facet zrozumiał, że zmarnowałaś kolejną (albo być może ostatnią) szansę i nie ma sensu ciągnąć tego chorego związku. "Powieszanie się" czy "cięcie się" może wzbudzić strach w drugim partnerze, ale takie akcje powtarzane więcej niż raz sprawiają, że to nie na serio i on wie, że nigdy nie powiesisz się czy potniesz się.
Czy pomyślałaś może o tym, że mężczyzna potrzebuje kobiety, która tylko "zdrowo" i normalnie myśli? Wiem, że kochasz go całym serduszkiem, ale takim sposobem nie odzyskasz go. Takie zachowanie świadczy o chorobie psychicznej.
W tej chwili powinnaś dać mu spokój, przemyśleć nad swoim niedojrzałym zachowaniem i skupić się na swoim życiu.
10,515 2018-08-07 22:56:02
Hej ![]()
Mam 22 lata i mam pewien problem . A mianowicie jestem z chłopakiem od niedawna . Przez internet był taki napalony ciągle miał chcice itd a odkąd ze sobą mieszkamy muszę go zmuszać nie czuje się zaspokojona . Jestem drażliwa . Nie kochamy się prawie wcale . O to są tylko kłótnie. Co mogę zrobić. Dlaczego on nie chce . Dodam że z nim juz rozmawiałam na ten temat . Obiecał że to zmieni i nic .... Już nie wiem jak do niego dotrzeć . Ja mam swoje potrzeby . Nie musi być to codziennie ale gdyby raz na jakiś czas on wyszedł z inicjatywą a tutaj nic . Az mi się płakać chce ;(
10,516 2018-08-08 11:06:50
Hej
Mam 22 lata i mam pewien problem . A mianowicie jestem z chłopakiem od niedawna . Przez internet był taki napalony ciągle miał chcice itd a odkąd ze sobą mieszkamy muszę go zmuszać nie czuje się zaspokojona . Jestem drażliwa . Nie kochamy się prawie wcale . O to są tylko kłótnie. Co mogę zrobić. Dlaczego on nie chce . Dodam że z nim juz rozmawiałam na ten temat . Obiecał że to zmieni i nic .... Już nie wiem jak do niego dotrzeć . Ja mam swoje potrzeby . Nie musi być to codziennie ale gdyby raz na jakiś czas on wyszedł z inicjatywą a tutaj nic . Az mi się płakać chce ;(
Pracujecie? Uczycie się? I czy macie bogate życie towarzyskie? Bo to pytanie jest zbyt ogólne, by znaleźć jakiś powód...
10,517 2018-08-09 08:35:43
Hej kochane , wierzę w Was otóż mam pewien problem ,w sobotę jadę z moim chłopakiem nad morze a swego czasu poprzez zbyt duży poziom stresu cierpiałam na depresję, chodziłam do psychologa i broniłam się za wszelką cenę przed farmakoterapią, moja Pani psycholog uważa że od wakacji już dawno jest po sprawie tylko ja tak bardzo przyzwyczailam się do tego stanu depresyjnego że wmawiam go sobie I po prostu nie potrafię już o nim zapomnieć a zawsze jak czuje się lepiej od razu sobie wmawiam że pewnie cierpię na zaburzenia afektywne dwubiegunowe bo że nagle poczułam radość lub inne zaburzenia np demencje w której obniżony nastrój jest słabszy niż w depresji,tak naprawdę celowo bronie się podświadomie przed szczęściem. Zapewne moja psycholog ma rację że gdybym nie analizowała tak każdego uczucia i ciągle o tym nie myślała mogłabym żyć znów pełnią życia jak kiedyś ... Macie może jakieś rady jak przestać sobie to wszystko wmawiać bo chyba serio już byłoby ok ale ja już sama nie wiem co mi jest jakoś dziwnie się ciągle czuję albo sobie wmawiam
10,518 2018-08-09 12:46:44
Hej kochane , wierzę w Was otóż mam pewien problem ,w sobotę jadę z moim chłopakiem nad morze a swego czasu poprzez zbyt duży poziom stresu cierpiałam na depresję, chodziłam do psychologa i broniłam się za wszelką cenę przed farmakoterapią, moja Pani psycholog uważa że od wakacji już dawno jest po sprawie tylko ja tak bardzo przyzwyczailam się do tego stanu depresyjnego że wmawiam go sobie I po prostu nie potrafię już o nim zapomnieć a zawsze jak czuje się lepiej od razu sobie wmawiam że pewnie cierpię na zaburzenia afektywne dwubiegunowe bo że nagle poczułam radość lub inne zaburzenia np demencje w której obniżony nastrój jest słabszy niż w depresji,tak naprawdę celowo bronie się podświadomie przed szczęściem. Zapewne moja psycholog ma rację że gdybym nie analizowała tak każdego uczucia i ciągle o tym nie myślała mogłabym żyć znów pełnią życia jak kiedyś ... Macie może jakieś rady jak przestać sobie to wszystko wmawiać bo chyba serio już byłoby ok ale ja już sama nie wiem co mi jest jakoś dziwnie się ciągle czuję albo sobie wmawiam
Ja myślę, że Pani psycholog nie ma racji. Skoro twierdzi, że już "po sprawie", to nie wiadomo, czemu mówi, że "wmawiasz sobie". Tak to już byłabyś "zdrowa".
Postaraj się skupiać na czymś ważnym do życia.
10,519 2018-08-10 02:49:46
Apeluje do wszystkich kobiet! Aby reagowały na przemoc fizyczną i psychiczną w związkach czy to chłopak z dziewczyną mąż i żona lub narzeczeństwo mam bardzo agresywnego faceta nie szanuje mnie, poniewiera! To jest okropne ale dobrze że przez te 2 lata zdążyłam zobaczyć z kim tak naprawdę byłam! Właśnie niedawno mnie obudził zaczął wyzywać od najgorszych bo ruszyłam zepsuty przedłużacz kto rodzi takich gnoji?! Matka? Dziewczyny mówcie o swoich problemach bardzo głośno!
10,520 2018-08-10 12:59:59
Apeluje do wszystkich kobiet! Aby reagowały na przemoc fizyczną i psychiczną w związkach czy to chłopak z dziewczyną mąż i żona lub narzeczeństwo mam bardzo agresywnego faceta nie szanuje mnie, poniewiera! To jest okropne ale dobrze że przez te 2 lata zdążyłam zobaczyć z kim tak naprawdę byłam! Właśnie niedawno mnie obudził zaczął wyzywać od najgorszych bo ruszyłam zepsuty przedłużacz kto rodzi takich gnoji?! Matka? Dziewczyny mówcie o swoich problemach bardzo głośno!
Bardzo mądrze powiedziane, ale to nie jest takie proste.
10,521 2018-08-23 12:51:29
Zacznę od tego ze mam 20 lat i kilka związków za sobą ,ale jeden ,który utkwił mi gleboko w pamięci ( No wiecie złamane serce itp).
Długo cierpiałam i nie miałam żadnego faceta , były tylko jakieś przelotne znajomosci ... Po tym związku miałam w głowie ,ze jesyem samowystarczalna , No wiecie silna niezależna kobieta. Aż do pewnego czasu , kiedy moje wszystkie przyjaciółki połączyły się w pary ,a ja zostałam jedyna singelka w paczce. Brakowało mi cZulosci , zainteresowania moja osoba , Alw jakoś to wytrzymywałam. Aż do teraz , kiedy odnowilam stara znajomość z kolega , który studiuje z moja najlepsza przyjaciółka.
A wiec problem polega na tym ,ze strasznie mi się podoba i czuje to co , czego nie czułam bardzo długo. W tym rzecz ,ze on traktuje mnie tylko jako koleżankę , wychodziliśmy kilka razy sami , dawałam mi jAkeis małe znaki ,ze mu się podoba. Nie Mowialam nikomu ,co czuje do niego , nawet mojej przyjaciółka , która przyjaźni się tez z nim i ostatnio przez przypadek powiedziała mi,ze on żalił jej się ze się zakochał ( problem ,ze nie we mnie
10,522 2018-09-17 14:53:02
Witam
Mam pytanie odnośnie ciąży...
Jestem w ciąży pierwszy miesiąc. Za miesiąc przeprowadzamy się do Niemiec. Niestety ja nie mam tam nic przepracowane... jak to wszystko wygląda? Co załatwiać trzeba ?.
10,523 2018-11-02 18:08:39
.
10,524 2018-11-03 15:26:43
czesc
10,525 2018-12-07 20:23:41
Mam dość, nie mam chęci do życia, codziennie kładę się spać i proszę Boga żeby zabrał mnie z tego świata, :-(
10,526 2018-12-29 12:27:10
Hej, mam dylemat.
10,527 2018-12-30 20:53:18
Spójrzcie... na ostatnie posty w tym temacie. Co się tu wyrabia?
10,528 2019-01-02 21:38:48
Cześć jestem tu nowa mam świadomość że to nie na temat ale potrzebuje się wygadać... W wakacje szukałam pracy przez Internet znalazłam promowanie sklepu internetowego warunkiem na czas próbny było podać własne dane czyli numer konta bankowego i PESEL. Na konto miałam mieć przelewane pieniądze i podawać je dalej z własnego kąta przez stronę bicointy potem okazało się że to była oszustka która okradala ludzi policja wzywa mnie na przesłuchania miałam 4 takie przelewy. Dostałam już za swoje od chłopaka dobra pogadanke. Byłam na jednym przesłuchaniu teraz idę ja drugie gdy policja do mnie zadzwoniła byłam cała w stresie boję się tego co będzie tego że mogę być o coś oskarżona że będzie mi coś grozić mam lek w sobie płacze cały czas boję się tego co może być mam dopiero 20 lat A zachowałam się jak gowniara potrzebuje się komuś wygadać jakiejś rady. Tam są tylko moje dane bardzo się boję...
10,529 2019-02-04 14:27:40
Co tutaj się dzieje? Jakieś brednie są pisane...
10,530 2019-03-06 21:36:43
Hej, jestem nowa, ale potrzebuję rady. Jestem z moim chłopakiem od ponad roku. Od początku bycia w związku robię mu ciągłe awantury. Raz - (praca do późna, przez co często jest tak że piszemy w ciągu dnia naprawdę mało). Dwa - (nie umiem mu zaufać, jeśli rozmawia z jakąś dziewczyną przy mnie to aż się we mnie gotuje). Na każdej imprezie potrafimy się grubo pokłócić, bo wydaję mi się że chciałabym go na wyłączność. Jeśli widzę, że już tańczy z kimś innym, szaleję ze wściekłości. Potrafię zrobić awanturę nawet o polubienie naszej wspólnej znajomej zdjęcia na Instagramie. Gdy się widzimy czekam tylko na niego, odrzucę spotkania ze znajomymi, z rodziną. Przez co nawet nie mam przyjaciół. Wcześniej miałam, ale odkąd jestem z K. stwierdziłam że nie mogę się przyjaźnić z innymi, bo jeśli chcą się spotkać, odrzucę zaproszenie, bo wybieram K. Wiem, że to niedobrze, on sam mówi, że czuję się tak jakby on stanowił problem. POMOCY..nie wiem co robić. Szczególnie z zazdrością...