No pewnie że tak, no to bawmy się ![]()
10,336 2014-07-03 19:35:17
10,337 2014-07-03 19:57:33
Dobrze, to w co?
Na pewno masz jakiś ciekawy pomysł ![]()
10,338 2014-07-03 20:08:58
Hmm, w realu to by się zagrało w butelkę a tutaj?......Już wiem, włączamy tę o to muzę https://www.youtube.com/watch?v=Pqaxe5o2Apo i pijemy i tańczymy, bawmy się ![]()
10,339 2014-07-03 20:14:36 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-07-03 20:15:02)
mój 8-letni braciszek ciągle to śpiewa ![]()
10,340 2014-07-03 20:16:46
To musimy go zaprosić na imprezę ![]()
10,341 2014-07-03 20:25:54 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-07-03 20:26:24)
Koniecznie
Mój braciszek to taka mała maskotka
byłoby...interesująco ![]()
10,342 2014-07-04 10:43:51
Będzie naszym Dj-jem ![]()
10,343 2014-07-04 10:58:58
Tia...albo sam sam coś zaśpiewa ![]()
10,344 2014-07-04 11:10:34
Mam lepszy pomysł, ty zaśpiewasz ![]()
10,345 2014-07-04 11:19:42 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-07-04 11:22:32)
Dobra
lubię śpiewać ![]()
10,346 2014-07-04 11:29:44
No to gitara
W takim razie zorganizuje jak najwięcej osób na twój mały koncert ![]()
10,347 2014-07-04 12:19:01
Mam się bać? ![]()
10,348 2014-07-09 11:51:13
Co tam słychać ? jak radzicie sobie w te upalne dni? ![]()
10,349 2014-07-09 15:49:30
Witaj Ewelipol ![]()
Fajne że ktoś przybył, po małym koncercie Czekoladki z nie wyjaśnionych przyczyn kafejka opustoszała
Z upałami radzę sobie przy pomocy wiatraków ![]()
10,350 2014-07-12 07:40:32
Siema i co poradzi mi ktoś co mam zrobić :*
10,351 2014-07-13 13:15:11
Wszyscy zaniemówili z wrażenia ![]()
![]()
A ja sobie radzę tak - nie wchodzę upałom w drogę ![]()
24 - ale że z czym? ![]()
10,352 2014-07-14 20:28:01
Cześć dziewczyny, jestem tu nowa i nie wiem jak zacząć osobny temat. Musicie mi wybaczyć:)
Mam pytanie. Jestem z moim chłopakiem od prawie 5 miesięcy, oboje mieszkamy w Anglii i tam się poznaliśmy. Jakieś 7 miesięcy temu on spotykał się z pewną dziewczyną (jeszcze kiedy mieszkał w Polsce). Ona zakończyła ich znajomość po miesiącu spotkań, podobno z powodu jego wyjazdu do Anglii. On dosyć to przeżył. W zeszłym tygodniu przyjechała do Anglii i teraz ma z nią kontakt. Piszą na skypie a ostatnio nawet do niej zadzwonił (na 40 minut!). Mówi mi o wszystkim, niczego nie ukrywa (podobno nie mam powodu do niepokoju i on nic do niej nie czuje) ale i tak uważam, że to nie jest w porządku i moje oburzenie z tego powodu jest jak najbardziej na miejscu. Co o tym myślicie?
10,353 2014-07-23 15:26:06
Jestem z dziewczyna która ma 17 lat , to troche smiesznie zabrzmi ale ona tez cos do mnie poczuła juz wczesniej tylko niewiedziała jak pomogłam jej w tym ale boje sie ze to szybko minie taka jak sie pojawiła. Mówi mi ze to na zawsze ze tylko ja sie licze ze nigdy nie przestanie kochac i nie zostawi ... to jest mozliwe??
ja kcham ja bardzo jest dla mnie wszystkim co ma i nie chce stracic oswiadczylam sie jej ona przyjeła pierscionek ze łzami w oczach ale łzami szczescia. Jej mama o niczym jeszcze niewie czy to dobrze??? moja juz dawno wie chociaz nie musze sie jej tłumaczyc. Denerwuje mnie to ze musimy sie ukrywac bo jej bliscy moga inaczej zareagowac . jestesmy ze sb oficjalnie gdy zapytałam sie jej pół roku a od grudnia ze sb krecilismy.. Co powinnam zrobic??
10,354 2014-08-11 20:38:04
Cześć dziewczyny, od dzisiaj zajmuję się zawodowym pocieszaniem. Jeśli, któraś ma złamane serce, przeżywa rozterki albo chciałaby się po prostu z czegoś wyżalić zapraszam serdecznie ! ;]
10,355 2014-08-21 12:17:58
Agnesse7, mam sytuację podobną do Ciebie. Jestem również świeżynką, w związku z czym nie za bardzo wiem od czego zacząć
Wyrażę jednak swoje zdanie. Wydaje mi się, że jeśli mężczyzna mówi ci, że nie masz podstaw do obaw, to tak jest. Jesteście ze sobą już jakiś czas, zapewne ufacie sobie i potraficie wyczuć kiedy któreś z was sprowadza drugą osobę na manowce. Wstrzymałabym się z jakimikolwiek działaniami. Mogą tylko pogorszyć sprawę. Mam nadzieję, że post, który napisałaś prawie miesiąc temu, nie przybrał na sile i jest dobrze ![]()
10,356 2014-09-03 21:30:55
cześć Wam, szukałam szukałam czegoś w necie i baaach! trafiłam tutaj, mam nadzieje że dobrze trafiłam i w końcu znajde tutaj życzliwych ludzi:)
może nawet przyjaciół z okolic Poznania:)
10,357 2014-09-04 10:24:08
Hej
Ja też jestem tutaj nowa
Mam pewien dylemat i chciałabym się kogoś poradzić, gdyż nie mam za bardzo z kim o tym porozmawiać, więc postanowiłam że napiszę tutaj
Pozdrawiam wszystkich świeżaków ![]()
10,358 2014-09-04 19:01:56
cześć Wam, szukałam szukałam czegoś w necie i baaach! trafiłam tutaj, mam nadzieje że dobrze trafiłam i w końcu znajde tutaj życzliwych ludzi:)
może nawet przyjaciół z okolic Poznania:)
Octavia a skąd jesteś? Ja jestem z okolic Poznania też.
10,359 2014-09-04 20:25:32
Cześć dziewczyny, od dzisiaj zajmuję się zawodowym pocieszaniem. Jeśli, któraś ma złamane serce, przeżywa rozterki albo chciałaby się po prostu z czegoś wyżalić zapraszam serdecznie ! ;]
Ej serio? Czy zarty sobie robisz?
Bo mi by sie w sumie taka osoba przydała prawde powiedziawszy ![]()
10,360 2014-09-04 21:00:40
julka10232 ja jestem z Poznania dokładnie, szukam kogoś z kim można pogadać itp:) oczywiście dziewczyny, bo faceta już mam:P ale to nie to samo co jakaś dobra kumpela:)
10,361 2014-09-04 21:03:23
czcigodnypies napisał/a:Cześć dziewczyny, od dzisiaj zajmuję się zawodowym pocieszaniem. Jeśli, któraś ma złamane serce, przeżywa rozterki albo chciałaby się po prostu z czegoś wyżalić zapraszam serdecznie ! ;]
Ej serio? Czy zarty sobie robisz?
Bo mi by sie w sumie taka osoba przydała prawde powiedziawszy
A tak na serio czy zawodowe pocieszanie nie jest czymś w stylu musu.. pocieszam bo musze, bo chce zarobić pieniądze... może źle rozumiem ale tak to brzmi:)
Może są na świecie ludzi życzliwi tak dla samej satysfakcji bycia dla kogoś wsparciem:)
10,362 2014-09-05 23:02:14
Witam . Mam pewny kłopoy , pomozecie?
10,363 2014-09-05 23:12:38
Witam . Mam pewny kłopoy , pomozecie?
Witam ![]()
Mogę pomóc, jakie to kłopoty? ![]()
10,364 2014-09-08 10:05:17
Część drogie Panie, szukam pomocy jakiejkolwiek, uznałam że najlepszą pomocą jest rozmowa a że nie mam z kim porozmawiać postanowiłam zgłosić się do Was! Mam 21 lat mieszkam ze swoim chłopakiem, który ma dziecko z poprzedniego związku. Oczywiście jego syn w niczym mi nie przeszkadza, spędza u nas każdy weekend i wszystko wydawało się być proste gdyby nie biologiczna matka dziecka. Z się od kilku lat a kiedy zaczynaliśmy się spotykać obie strony twierdziły że ich związek się rozpadł. Jednak gdy wszystko zaczęło nabierać powagi ona jednak stwierdziła że go kocha i że dla dziecka muszą spróbować być razem. On nie chciał jednak z nią niczego kontynuować ponieważ z powodu jej nieracjonalnych zachowań ich związek się skończył. Długo wierciła mu o to dziurę w brzuchy a co za tym idzie...również mi. Miałam wtedy 18 lat oni po 24. Nie potrafiłam za żadną cholerę się odnaleźć w tej sytuacji mimo że kochałam tego faceta. Pomyślałam więc że powinnam poszukać szczęścia gdzie indziej. Był to wielki błąd ale zaczęłam spotykać się z kimś innym raz i drugi... nic poważnego: kawa, rozmowa. Jednak po krótkim czasie uświadomiłam sobie że to nie to i nie rozumiałam dlaczego tak postąpiłam i stwierdzał że to powód młodego wieku i braku doświadczenia emocjonalnego. Bardzo go to zabolało lecz na moje szczęście pogodziliśmy się i tak już minął drugi rok razem. Oczywiście jeszcze daleko nam do happy-endu ponieważ wciąż jest matka dziecka która nie daje nam spokoju, gdy przez któtki czas spotykała się z kimś innym było wszystko dobrze ale długo to nie potrwało. Myślę że boli ją to że mój obecny narzeczony potrafił sobie ułożyć życie na nowo a ona nie. Teraz jestem w ciężkim sytuacji, ich syn jest w szpitalu, z powodu schorzenia które odziedziczył po matce musiał przejść operacje nóżek. Mamusia dała nam do zrozumienia że nie chce abym odwiedzała ich dziecko w szpitalu, Oni we dwoje cały czas przesiadują tam razem, nie wiem co mam myśleć bo czuje się teraz jak piąte koło u wozu. Nie robię narzeczonemu żadnych wywodów bo wiem że jest strasznie zdenerwowany - martwi się o syna, ja również jestem zdenerwowana bo jestem sama w domu nie jestem o niczym informowana i nie wiem co się dzieje... Pomyślałam że może któraś z Was jest w podobnej sytuacji i może da mi kilka wskazówek które jakoś mnie podniosą na duchu i pomogą mi sobie z tym poradzić.
10,365 2014-09-09 23:34:12
Nataliii odnosze wrazenie, ze troche przeszadzasz. Twoj narzeczony ma dziecko w szpitalu i oczywista rzecza jest, ze bedzie tam spedzal duzo czasu. Nic w tym dziwnego. Matka chlopca nie chce cie tam, no coz nie ma sensu sie pchac na sile i powodowac klotnie. Tutaj chodzi o zdrowie dziecka, a ty probujesz cala sytuacje obrocic jakbys to ty byla ofiara. Przeciez twoj chlopak nie umawia sie na randki z byla, tylko spedza swoj czas z chorym synem. Wybacz, ale musisz przestac sie uzalac nad soba i byc zazdrosna o chlopaka, ktory z tego co napisalas nie dal ci najmniejszego powodu do takiego zachowania.
10,366 2014-09-10 17:22:41
hej mam 22 lata chciałabym poznać jakieś nowe osoby wyjść na miasto pogadać, nawet popisać, jestem z mińska maz. (okolice warszawy)
obecnie jest mi ciężko bo rozleciały się wszystkie moje stare znajomości , z perspektywy czasu mogę zobaczyć depreche, nie mam z kim pogadać, chciałabym się wziąć w garść może się jakoś pozbierać..
10,367 2014-09-21 11:36:38
Na każdy temat.
To SKANDALICZNE: jaki sens widzi pan TOMASZ GUTKOWSKI z FUNDACJI SZTUK WIZUALNYCH w KRAKOWIE w NIEUSTANNYM WŁAMYWANIU się do komputera i kontrolowaniu życia MARCELINY FAC, której ta KONTROLA rujnuje życie. Marcelina jest przez cały czas PRZEŚLADOWANA w miejscu pracy i w mieszkaniu, które wynajmuje. Z wystaw znam fascynację pana Tomasza STASI i różnymi formami kontroli, ale w codziennym życiu to rzecz godna pogardy i ukarania. Nie chce być niemiła, ale pan Tomasz jest pracownikiem instytucji kultury, a to co robi jest ohydne.
10,368 2014-10-09 18:52:26
Witam wszystkich jestem mamą 6 dzieci wychowuję sama proszę ludzi dobrej woli o pomoc w żywności w chemi i ubraniu co kolwiek jestem zmuszona bo szkoła i książki brakuje mi na wszystko jeżeli są ludzie którzy by mogli mi pomuc bardzo proszę bo nawet teraz jest zimno nie mam na węgiel pożyczam ale jak odam to nie mam nic bardzo proszę o ciuszki dla dzieci dzieci są w wieku 3miesiące chłopczyk dziewczynka 3 latka 6 latek chłopczyk dziewczynka13 i 16lat a chłopiec 17 lat bardzo proszę ludzi dobrej woli to mój telefon 506613390 albopozdrawiam wszystkich .
10,369 2014-10-25 11:41:31
Witam
Jest ktoś? ?
10,370 2014-10-25 17:07:05
Hej.
Jest tylko ciut mlodszy facet
jesli moze byc?
10,371 2014-11-24 04:21:35
hej mam 22 lata chciałabym poznać jakieś nowe osoby wyjść na miasto pogadać, nawet popisać, jestem z mińska maz. (okolice warszawy)
obecnie jest mi ciężko bo rozleciały się wszystkie moje stare znajomości , z perspektywy czasu mogę zobaczyć depreche, nie mam z kim pogadać, chciałabym się wziąć w garść może się jakoś pozbierać..
MELDUJE SIE NA POMOC!:D
10,372 2014-11-26 23:48:31
Witam wszystkich. Piszę, bo sama już chyba nie mam siły na walkę sama ze sobą. . Może to głupie, ale próbuje wrzucić parę kilo. Mam 162cm wzrostu a moja waga to 65kg. Nigdy nie byłam szczupłą osobą , taką przeciętną myślę. Brzuszek trochę wystawał, boczki też były, po ciąży właśnie nazbierało się te 65kg. Próbowałam parę razy diety i teraz też się trzymam daleko od słodkiego, smażonego itd. 4 posiłki dziennie, kolacja o 18. Diete rozpoczęłam 2tygodnie temu, wiem, że to krótko by widzieć jakieś wielkie zmiany wagi, ale czy nie powinno być trochę lepiej -nie wiem czemu waga nie spada nawet troszkę.. Piję dużo wody, czerwonej herbaty. Wiem, że powinnam się też dużo ruszać, wtedy efekty byłyby napewno widoczne, ale bieganie nie wchodzi w grę bo mam od urodzenia problemy z biodrem. Trochę pobiegam i 3 dni kuleje. Kupiłam Skakanke, dużo ruszam się w domu przy sprzątaniu, zakupach i synku ale to tyle jeśli o większy ruch chodzi. Miał ktoś z Was takie problemy z waga ? Czy to normalne ? Proszę o odpowiedź.
10,373 2014-12-16 13:22:13
Cześć, jestem dziennikarką i szukam bohaterek do reportażu o fajnych, kochających się małżeństwach. Może któraś z Was chciałaby opowiedzieć swoją historię? Wszystkie informacje na priv, poproszę o maila ![]()
10,374 2015-01-03 00:16:04
Witam wszystkich. Piszę, bo sama już chyba nie mam siły na walkę sama ze sobą. . Może to głupie, ale próbuje wrzucić parę kilo. Mam 162cm wzrostu a moja waga to 65kg. Nigdy nie byłam szczupłą osobą , taką przeciętną myślę. Brzuszek trochę wystawał, boczki też były, po ciąży właśnie nazbierało się te 65kg. Próbowałam parę razy diety i teraz też się trzymam daleko od słodkiego, smażonego itd. 4 posiłki dziennie, kolacja o 18. Diete rozpoczęłam 2tygodnie temu, wiem, że to krótko by widzieć jakieś wielkie zmiany wagi, ale czy nie powinno być trochę lepiej -nie wiem czemu waga nie spada nawet troszkę.. Piję dużo wody, czerwonej herbaty. Wiem, że powinnam się też dużo ruszać, wtedy efekty byłyby napewno widoczne, ale bieganie nie wchodzi w grę bo mam od urodzenia problemy z biodrem. Trochę pobiegam i 3 dni kuleje. Kupiłam Skakanke, dużo ruszam się w domu przy sprzątaniu, zakupach i synku ale to tyle jeśli o większy ruch chodzi. Miał ktoś z Was takie problemy z waga ? Czy to normalne ? Proszę o odpowiedź.
Nie jestem ekspertką i nigdy się nie odchudzałam, ale na boga skończcie pisać o tym posiłku o 18. Tutaj nie chodzi o to że ostatni posiłek ma być punkt o 18 (kto to w ogóle wymyślił?) tylko o to aby był na około 2 godziny przed pójściem spać. A wątpie żebyś chodziła spać o 20..
Może zapisz się na siłownie? Tam trener pomoże Ci ułożyć plan ćwiczeń
A tak w ogóle to cześć wszystkim ![]()
10,375 2015-01-03 00:25:10
Witam was wszystkich ma ktoś ochotę popisaac pogadasc ?
10,376 2015-01-03 18:48:00
Hej
mogę dołączyć ?
10,377 2015-01-03 22:32:01
Witam, można się przyłączyć ![]()
10,378 2015-01-04 16:26:37
Hej, hej
witam Was serdecznie. Jakieś konkretne tematy do rozmów?
10,379 2015-01-04 22:38:46
puk puk
można?
10,380 2015-01-05 18:39:45
Hej dziewczyny, można dołączyć do rozmowy:)?
10,381 2015-01-05 19:05:49
Chyba każdy może się dołączyć:P Podajcie tylko jakiś temat, żeby było o czym pogadać.
10,382 2015-01-05 19:09:44
Nie wiem jak reszta, ja jestem z lubelskiego. Mieszkam w małym mieście, gdzie chyba nie ma nic ciekawego, żeby spędzić wolny czas. Niedawno wróciłam z zza granicy i próbuję sie jakoś tu odnaleść, ale niestety kontakty ze znajomymi się pourywały..... Może ktoś jest z okolic i wie co tu ciekawego można robić:)????
10,383 2015-01-12 16:25:19
tak już bywa
10,384 2015-01-18 18:35:31
Witam. Można do Was dołączyć?
10,385 2015-01-20 22:24:36
Hej jestem raczej nieśmiałą kiedyś zakompleksioną(nadal trochę) nie mam raczej przyjaciół. Chciała bym to zmienić chodzi nie ukrywam też o chłopaka ale nie tylko. Chciała bym to zmienić zacząć można powiedzieć "żyć".Nie bardzo wiem jak to zmienić:(
10,386 2015-01-21 09:55:53
Hej. Przede wszystkim musisz znaleźć sobie zajęcie. To co lubisz robić. Co sprawia Ci przyjemność.
Pewnie jak każdy ma jakiś kompleks..Ale zazwyczaj jest on nie potrzebny bo inni uważają inaczej. Trzeba pokochać, zaakceptować siebie. Bo jak my nie lubimy siebie to kto nas wtedy polubi?
Zadaj sobie pytanie co to jest życie... życie jest piękne, tylko ludzie są do .... i wiele niszczą.
10,387 2015-01-23 20:25:20
![]()
10,388 2015-01-24 16:34:14
Witajcie
Wiem ze ten temat byl juz walkowany nie raz ani nie 2.
Spotykam sie ze starszym zonatym mezczyzna. Na dodatek ma 3 dzieci. A i pracujemy ze soba.
To trwa okolo 2 miesiecy. Jest mi z nim dobrze i mysle ze jemu ze mna tez..ale nie wiem czy mlge tak dalej to ciagnac. Wiem duzo o jego rodzinie i o jego historii z zona, wzieli slub majac niewiele ponad 20 lat i sa do tej pory razem (on ma 37).
Zalezy mi na nim i to bardzo ale boli mnie to, ze musimy sie ukrywac, ze w pracy udajemy ze nic sie nie zmienilo w naszych stosunkach. Ale boli tez to ze wiem ze jak cos sie wyda to zniszczy mu to zycie. Straci dzieci
Wiem co myslicie, ze wiem jak to wyglada i jakie sa skutki, to po co sie w to pakuje...
Moze przez samotnosc? Moze to jest potrzeba bliskosci drugiej osoby
Owszem moglam poszukac jej u wolnego mezczyzny, ale stalo sie jak sie stalo ...
Moze i chcialabym zeby zostawil zone, ale nie wiem czy jestem gotowa na to aby zwiazac sie z tak dojrzalym mezczyzna i wziac na siebie ta ogromna odpowiedzialnosc-mozliwe ze strace prace a co za tym idzie szacunek ludzi do mnie jak i do samej siebie
Nie chce go stracic, za bardzo mi na nim zalezy, ale boje sie o przyszlosc-moja i moze nasza
Co
Mam robic?
10,389 2015-01-26 20:11:32
Moim zdanie na początek musisz zastanowić się na czym zależy ci najbardziej, za czym będziesz tęsknić najbardziej, czego żałować. I zastanowić się ile masz do stracenia a ile zyskania w każdym ze scenariuszy i czy jesteś na to gotowa. Napisałaś że nie wiesz czy jesteś gotowa na następny etap powinnaś się zastanowić nad tym: czego się boisz, czego oczekujesz, co ci daje, czego wymaga (i jeszcze raz) przemyśleć i przewartościować. Możesz rozpisać to na kartce czy coś tak abyś pomogła sobie stworzyć obraz sytuacji. I na koniec (wiem że czarnowidze jak zołza i nie dostrzegam romantyzmu proszę nie gniewajcie się) ale zastanów się tak obiektywnie czego on oczekuje od waszego związku, czym się kieruje, na co naciska i w którą stronę go kieruję. Nie chcę tu mówić niczego złego czy coś naprawdę, porostu abyś dobrze odczytała jego wizję i gdy wypracujesz swoją porównała je czy są podobne.
Nie jestem doświadczona w tych sprawach więc może to nie być najlepsza opinia, ale mam nadzieje że pomoże w ten czy inny sposób
10,390 2015-01-30 19:55:38
hej mogę dołączyć do was
?
10,391 2015-02-05 11:25:05 Ostatnio edytowany przez agnieszka nik (2015-02-05 11:26:44)
Witam miałam ostatni dzień miesiączki 29 sierpnia i jeden dzień po miesiączce było wszystko ok ale na drudi dzień zaczęłam mieć ciemno brązowy śluz a lekarza mam za 2 tygodnie nie wię co jest prosze o doradzanie
10,392 2015-02-07 13:22:35
Hej. Jaka tu cisza, ludziee! ![]()
Agnieszko, a bierzesz jakieś tabletki?
10,393 2015-02-08 16:00:27
rzeczywiście jakoś tak cicho tu
10,394 2015-02-13 23:25:09
Witam. Mam na imię Kamila i mam 21 lat. Jestem mamą 2 letniej córki. W ciąże zaszłam bardzo młodo. Nie byłam gotowa na to by sprostać zadaniom macierzyństwa. Teraz gdy c?rka ma 2 lata nadal nie czuje się spełniona nie tylko w związku ,który trwa prawie rok ale też i w roli mamy. Kocham moje cudo najbardziej na świecie to jasne. Ale często brak mi siły by ją wychowywać. Macierzyństwo to ciężki kawałek chleba z którym każda kobieta musi się zmierzyć. Pomijając fakt że jestem młoda mama często mam z tego tytułu nie przyjemności. Tak jak wspomniałam jestem w związku. Z ojcem biologicznym dziecka nie jestem już prawie 2 lata. Obecny partner świetnie się w tej roli sprawdza. Ja jako matka i kobieta czuje sie nie atrakcyjna. Mianowicie mam mały brzuszek który bardzo widać bo jestem drobnej kości. Mała pupę i z racji tego ze karmiłam lekko obwisle piersi.ciężko mi patrzeć na te piękne zgrabne kobiety z ładnym biustem i dużym fajnym tylkiem.. Dodam ze mam bardzo duże kompleksy.. Nie podobalam sie sobie od zawsze. I tak zostalo. Czuje sie jak szara myszka. Nie potrafię być seksowna wyrachowana i pelna elegancji. Jestem przeciez matka.. Skupiam sie tylko na dziecku. Mam spokojny charakter i daleko mi do tego żeby byc wyrachowana i z glowa w chmurach i unosić sie jaka to ja jestem. Boje sie ze kiedys mój partner odejdzie do innej ladniejszej etc.. Czy ktoś miał podobny problem...?
10,395 2015-02-18 23:59:28
Cześć, mam na imię Anita, mam 20 lat miło mi do was dołączyć ![]()
10,396 2015-02-19 00:07:09
Cześć, mam na imię Anita, mam 20 lat miło mi do was dołączyć
witaj miło Cie poznać ;-)
ja ma co prawda 28,5 ale jeszcze się wpisuję ;-)
10,397 2015-02-19 00:29:05
hehe no tak ![]()
10,398 2015-02-24 10:58:57
To ja też się dopisze chociaż bliżej mi do 30 niż 20 pozdrawiam wszystkich
Jakieś plany na tegoroczną wiosnę macie, marzenia w trakcie...?
10,399 2015-02-25 20:34:22
Witam , chętnie dołączę
mam 23 lata pozdrawiam
10,400 2015-03-12 12:20:45
Witajcie
Mam na imię Sandra i mam 20 lat. Forum jest mi już od jakiegoś czasu znane, więc stwierdziłam że fajnie by było się zarejestrować w takim miejscu
Przyznam że małym "pretekstem" do dołączenia tutaj był też mój problem- wątek "Wiecznie zestresowana" który właśnie dzisiaj założyłam.
Mam nadzieję że przy okazji poznam może jakieś bywalczynie tego forum bo jak na razie czuję się "osamotniona" hah
Pozdrawiam