bardzo_samotny, dobra myśl
może więc wypada gdzieś się zakręcić na jakiś np. dancing? jak wspomniałeś wcześniej, że jesteś sam, może warto spróbować w tę stronę.
nbm, noo... pewnie praca już się drukuje ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
Strony Poprzednia 1 … 145 146 147 148 149 … 163 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
bardzo_samotny, dobra myśl
może więc wypada gdzieś się zakręcić na jakiś np. dancing? jak wspomniałeś wcześniej, że jesteś sam, może warto spróbować w tę stronę.
nbm, noo... pewnie praca już się drukuje ![]()
Drukować to się będzie, jak ją popełnię ;P
może jak to mówią,duże i szerokie;)
Pozna się kogoś wtedy jak się nie stara i nie szuka. Tak chyba najczęściej bywa, taki paradoks ![]()
no właśnie chyba tak jest;)
nooo ale jak to też mówią : "w domu nic się nie wysiedzi"
Nie chodzi o to by z tabliczką na czole ujawniać całemu światu, że szuka się kobiety/ faceta. Czasami trzeba gdzieś wyjść, do kogoś zagadać, z kimś się zapoznać ![]()
nbm, idzie jakoś ??? Mnie przeraża myśl o pisaniu pracy która ma liczyć plus minus 80 stron <olaboga>.
Aż tyle? U mnie maksymalnie 30, magisterska chyba coś koło 50. Jakoś idzie, powoli, ale jest.
Wiesz, zabij ale głowy uciąć nie daję
jedynie słyszałam, że tyle liczy. O czym piszesz, tak z ciekawości?
nooo ale jak to też mówią : "w domu nic się nie wysiedzi"
Nie chodzi o to by z tabliczką na czole ujawniać całemu światu, że szuka się kobiety/ faceta. Czasami trzeba gdzieś wyjść, do kogoś zagadać, z kimś się zapoznać
No wiadomo, ale nie spinać się za bardzo i szukać faktycznie, bo jak się nie znajdzie to się pojawia jakaś frustracja ![]()
A tak myślę, że prędzej czy później... ![]()
to facet powinien zrobić pierwszy krok to wiadomo,ale jeśli brak odwagi to już gorzej;)
No możliwe, że i powinien ![]()
Wiesz, zabij ale głowy uciąć nie daję
jedynie słyszałam, że tyle liczy. O czym piszesz, tak z ciekawości?
Korozja
Czarna21, masz rację, że szukanie na zabicie to nie rozwiązanie. Można popaść w jakieś obsesje...
Ale czy facet musi postawić pierwszy krok...? Czy ja wiem. Niekoniecznie. I jestem tego przykładem
nbm, jakieś ankietki do tego ?
Może ciekawe eksperymenty ? Może coś odmałpuje ![]()
Ale czy facet musi postawić pierwszy krok...? Czy ja wiem. Niekoniecznie. I jestem tego przykładem
No i ja też w zasadzie. Co prawda nie był to pierwszy krok w kierunku faceta... no ale szczegół
Facetem też nie jestem więc liczy się ![]()
ja też jestem samotna i żyję ![]()
czasem brakuje kogoś żeby się przytulić, pogadać, ale daję radę ![]()
Najbardziej mnie bawi to, jak dziewczyna pierwsza nie zadzwoni, nie napisze do faceta hahaaa. Ja mam z tego ubaw roku. Nie, bo to facet powinien, ja sie boję?, wstydzę?, nie chcę? pffff.... a w głębi duszyczki, nie mogę się doczekać, no kiedy on wreszcie się odezwie:D
ja też jestem samotna i żyję
czasem brakuje kogoś żeby się przytulić, pogadać, ale daję radę
Zwiedzaj piękne zakątki świata, np. Afryka północna, Ameryka, ale tez i Europa. Na pewno kogoś znajdziesz:P
Lidka: ankiet nie, badań niewiele, po co komu się przemęczać na inż. ![]()
Zwiedzaj piękne zakątki świata, np. Afryka północna, Ameryka, ale tez i Europa. Na pewno kogoś znajdziesz:P
czy to jest przytyk?
Skądże znowu, pierwsza litera alfabetu, tak się napisało.
jasne....
Nie wierzysz to nie, zreszta kogo to obchodzi ![]()
też Cię lubię
:*
Ja nie, piszę z grzeczności,
wiem, że nie możesz zaakceptować siebie i dlatego się nie lubisz, to przykre...
![]()
co za szarość
co za szarość
W sensie pogody, czy w sensie samopoczucia ? ;]
właściwie to i to;)
Kup sobie misia pluszowego
hehe
mam ![]()
ale mimo wszystko lepsze jest drugie 36,6`C
a z takim towarem jest deficyt ![]()
No i nastało piękne, sobotnie popołudnie
Jakoś ogarnęłam się od rana. Wczoraj byłam na baletach, wybawiłam się niesamowicie. Spotkałam byłego, co w zasadzie na początku mnie nie ucieszyło AAallee... przetańczyłam z nim połowę imprezy
Kto wie, kto wie... ![]()
Trenowaliście kiedykolwiek na kijkach? Mam ochotę otworzyć sezon na yyy jak to się nazywa fachowo: "Nordic Walking" ![]()
Trenowaliście kiedykolwiek na kijkach? Mam ochotę otworzyć sezon na yyy jak to się nazywa fachowo: "Nordic Walking"
Trochę, ale wydaje mi się, że na nordic walking sezon się skończył
Teraz to można pomachać sobie kijkami do biegówek, co jest o wiele lepsze.
lepiej po prostu przjść się na spacer
Ja nie lubię chodzić - szlag mnie trafia, trwa to zdecydowanie za długo, zanim dojdę z miejsca A do B ![]()
To po co się przycinałaś,ja mógłbym spacerować nawet cały dzień
hmmm może bieganie?
coś by robić tylko nie ma z kim sobie pośmigać. Kto chętny? ![]()
Ja mogę,dawno nie biegałem
hmmm może bieganie?
coś by robić tylko nie ma z kim sobie pośmigać. Kto chętny?
Mam ten sam problem, szkoda, że tak daleko mieszkasz ![]()
wiadomo, że lepiej z kimś biegać. samemu łatwiej stracić chęci i motywację...
a przycinałam, bo niestety musiałam ![]()
nie chce mi się wychodzić,wiecznie tylko sam bo nie ma z kim pójść
też przez takie coś przechodzę, ale staram się jakoś zapełnić sobie ten czas sama. ze sobą też trzeba umieć przebywać.
tylko że nadmiar samotności jest bolesny
ja to wiem, ale nie zamierzam na siłę szukać cudzego towarzystwa. lepiej poczekać i nacieszyć się samotnością. choć odrobinkę, bo wiem, że w tym to radości szukać próżno
mnie już trochę czas popędza
wiesz, to nie jest tak, że ja się uważam za taką co ma czas. w sumie chciałabym mieć męża, dziecko... ale wiem, że to nie jest tak hop siup i jest. na wszystko potrzeba czasu...
nasi rodzice nie mieli takich problemów;)
bo oni nie mieli praktycznie nic do gadania ![]()
zbierzmy społeczność naszą forumową i już będzie towarzystwo do biegania sobie ![]()
ale najpierw musimy JAKOŚ dobiec do siebie ![]()
dla chcącego nic trudnego
poradziłby, poradził ![]()
bo oni nie mieli praktycznie nic do gadania
i może dlatego byli szczęśliwi i nie mieli takich dylematów jak my
Oj tam, nie wiem czy tacy zaraz szczęśliwi dzięki temu byli ![]()
po liczbie narodzin sądząc to kiedyś było im lepiej,a teraz co wymieramy powolutku
ale najpierw musimy JAKOŚ dobiec do siebie
Zorganizujmy coś na styl biegu z ogniem olimpijskim. Zaczynam jako pierwszy. Trasa zaczyna się od drzwi mieszkania do najbliższego monopola. Kto potem?
Samotny narodziny dzieci nie świadczą o szczęściu... nie mieli co robić, to hop pod pierzynkę...
Przemek ja odbieram spod monopolowego, ale nie ogień olimpijski tylko te %% co kupisz
i uciekam jak najdalej żeby wypić. sama ![]()
A biegasz szybko czy się toczysz?
Pytam, bo nie mam pewności, czy zdążę uciec. Nie chciałbym mieć zabranego łupu ani zostać zgniecionym ![]()
Samotny narodziny dzieci nie świadczą o szczęściu... nie mieli co robić, to hop pod pierzynkę...
Przemek ja odbieram spod monopolowego, ale nie ogień olimpijski tylko te %% co kupisz
i uciekam jak najdalej żeby wypić. sama
myślę że nie wszyscy;)
na pewno nie wszyscy, ale nie generalizujmy. z Twojej wypowiedzi wynikało, że jak ma się dużo dzieci to jest się szczęśliwym, a to za przeproszeniem gó*no prawda !
wtedy ludzie mieli inne zmartwienia. teraz ciężko jest wychować dwójkę, trójkę dzieci jeśli nie ma się do tego odpowiednich kwot. czasy, ba! życie się zmieniło, więc nie warto porównywać jak było kiedyś do tego co jest teraz. bez sensu.
Przemek zależy jak bardzo mi na czymś zależy ![]()
To z dwojga złego, wybieram mniejsze zło. Oddam dobrowolnie %.
no nie wiem teraz jest lepiej niż kiedyś,oczywiście że liczba dzieci nie świadczy o szczęściu ale tylko w ostatnich 20 stu latach rodzi się tak mało dzieci,to o czymś świadczy
prawdopodobnie o tym, że nie ma pieniędzy, ani warunków żeby można było sobie pozwolić na więcej niż 2-3 dzieci...
Przemek wbij na gg. muszę z Tobą pogadać.
i dawaj te %% ![]()
po liczbie narodzin sądząc to kiedyś było im lepiej,a teraz co wymieramy powolutku
Było im lepiej w sensie finansowym, jak to mówiła Jola już
A poza tym troszkę inna mentalność też była chyba jednak. Ale czy to takie wielkie szczęście mieć ogromną gromadę dzieci? Pewnie co kto lubi, ja bym nie chciała. Nie mówię, że ogólnie dzieci, ale myślę, że 2-3, więcej nie.
ja tak samo. mam dużą rodzinę, 7 rodzeństwa, ale sama chciałabym mieć max 3 dzieciaków. i to z przewagą dziewczynek. najlepiej same panienki ![]()
No ja nieco mniejsze, bo 3 siostry i brata ![]()
a kiedy był sam ocet w sklepach to były warunki? ja chciałbym mieć dużo dzieci
No dobrze, ale to nie jest wyznacznikiem szczęścia dla każdego ![]()
Strony Poprzednia 1 … 145 146 147 148 149 … 163 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024