Ja sie dziwie swojemu, ze jeszcze mi sie nie oświadczył po 2 latach
no ale gdybysmy mieszkali osobno, to moze i bym sie nie dziwiła, ale skoro 1.5 roku mieszkamy juz razem, to troche jest mi smutno i przykro no ale trudni, poczekam. Teraz już nie mam aż takiego parcia na to wszystko, jak kiedyś i dałam sobie siana, no ale wiecznie czekać tez nie bede.
gothka., a czemu nie chcecie miec biologiznych dzieci?? z tego co wiem to na adopcje czeka sie około 4-5 lat i to tez trzeba spełniac warunki
a nie mozecie za rok po studiach zamieszkac razem?? my tez ze swoim zylismy na odleglosc, a ze on mieszka we wrocławiu, wiec zaproponował (po ponad pół roku bycia razem) bym sie do niego wprowadziła, bo wieksze miasto, wieksze pespektywy. Miałam u niego zostac TYLKO na wakacje by sobie dorobic i wrocic do studenckiego miasta, no ale tak sie złozylo, ze nie puscił mnie no i tak juz tutaj sobie mieszkamy razem, zameldowałam sie i jest ok, a na ostatni rok studiów dojezdzałam do opola z wrocka, studia dzienne ![]()