Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Strony Poprzednia 1 … 123 124 125 126 127 … 163 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8,061 do 8,125 z 10,560 ]

8,061

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mika, może po prostu nie doleczylaś tej infekcji dlatego Ci coś wypływa zielonego... Ja wykorzystałam wszytkie te tabletki i nie mam żadnej wydzieliny i dobrze się czuję (nic nie swędzi).

Byłam dzisiaj na wsi i moje warzywo które posadziłam jakoś w majówce albo po majówce pięknie urosło!!! smile)) Już nie mogę się doczekać tych rzodkieweczek białych i czerwonych, botwinki lub barszczyku z młodych buraczków, marchewki prosto z ogródka! Achh! I jeszcze posadziłam bób, brukselkę, brokuły, ogóreczki smile A w mieszkaniu czekam aż wzejdą mi pomidorki koktajlowe i truskawki smile

Zobacz podobne tematy :

8,062

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej ale tu cicho jest:/

Tynka jak były?? rozmaiwaliście??

Monika doskonale cie rozumiem:) ja też sobie zasadziłam wiele rzeczy a rzodkiewkę sałatę i szczypiorek juz od 2 tygodni zajadam:) A pomidory koktajlowe w 2 kolorach masz??
Bo ja takie mam i czekam tylko na owoce jak będę mogła zrobić kolorową sałatkę:)

Nawet na skalniak dałam pomidora, selera, pietruszkę, koper, sałatę, pora bo do tego mam blisko:P  a po resztę co posadziłam muszę chodzić kawałek dalej:p

Jak będziecie chciały podeśle wam zdjęcie jak to sie komponuje z kwiatkami:P

A od majówki nie zarosło ci tam chwastami?? big_smile
A pozostałe

8,063

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej. Tak spotkaliśmy się zostałam do tego zmuszona przez rodziców:/  szok, długo ze sobą rozmawialiśmy nie czuje tego czegoś do niego, nie potrafię się do niego nawet przytulic, między nami się chyba już wypaliło. Chce się z nim rozstać ale on ciągle mi mówi że mnie kocha, że nie może bezemnie żyć, nie wiem co mam zrobić.

Monika nie ma jak to warzywa ze swojego ogródka, ja sobie zasadziłam fasolkę, marchewkę i buraczki:) resztę mama zasadziła.
Mika moje gratulacje:)

8,064

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Monika, wlasnie zawsze wybieram wszystkie globulki, zeby wyleczyc, a i tak potem to wraca sad teraz niby stosuje sie do zalecen lekarza, biore i tabletki i globulki, a dalej mnie troche piecze i boli :(ehh

Tynka, jesli czujesz, ze sie wypalilo, to nie ma sesnu tego ciagnac i sie zmuszac, a rodzina niech sobie juz odpusci i niech nie przesadza!

Moi rodzice przyjecjali w sobote i dostalam kazanie odnosnie slubu. Bylam w takim szoku, ze masakra. Najgorsze jest to, ze oni tez nas beda zmuszac do slubu, bo skoro tyle czasu juz mieszkamy razem to trzeba ten zwiazek jakos zalegalizowac!! no ale my nie chcemy.... moze za kilka lat cywilny, ewentualnie koscielny, oni tego nie potrafia zrozumiec. Była awantura i mama powiedzial, ze jak wroci za 3 miesieca z Niemiec, to wroci do tego tematu... bedzie dym :]

A z ogrodka najbardziej lubie truskawki!!!! big_smile big_smile i ogórki smile kiedys jeszcze sloncecznik babcia miala smile

8,065

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Witam dziewczyny ja nadal w szpitalu eh masakra wysiadam juz i szalu tu za chwile dostane!

8,066

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mika myślałam że tylko ja mam takich rodziców, strasznie Ci współczuje takiej sytuacji  bo to jest twoje życie ale co ja mogę ci poradzić jestem w podobnej sytuacji:/ i też nie wiem co mam zrobić .
Ola musisz być silna dla swoich maluszków, a jak się tatuś zachowuje???

8,067

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

A oki tatus stara sie , dziennie nas odwiedza jest okey bynajmniej pod tym wzgledem eh jakos to bedzie mysle..

8,068

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

I chyba musze rzucic studia bo nie dam rady zaliczyc tego semestru eh

8,069

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ola, nie poddawaj sie jeszcze, szkoda tego roku co bylas na studiach, naprawde. Zrob chociaz tego licencjata, na uczelni na pewno zrozumieja, pogadasz z wykladowcami i powinno byc ok. A tak to wszystko ok z malenstwami? to dobrze, ze tatus sie stara, przynajmniej pokazuje, ze mu zalezy i ze sie zmienil smile

Tynka, no niestety moi rodzice wcale nie aa gorsi od Twoich hehe trzeba sobie poradzic jakos. Wiem, ze w sierpniu bedzie dym, ale my juz postanowilismy, ze nie beirzemy poki co zadnego slubu, Oboje wolimy miec dziecko, a slub jak sie dziecko urodzi i bedziemy widziec, ze sie dogadujmy, ze nie ma problemow, a tak to co wezniemy slub i pozniej bede latala po sadach hmm

8,070

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mika z maluchami wszystko okey ze mna ciut gozej bo mam wysoka anemie i na kroplowkach jestem schudlam 5kg i nie jest najlepiej no ale z dnia na dzien jest chyba lepiej z tego co tak odczuwam chodz wyniki kiepskie eh czas pokaze

8,071

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Kurde, no to musisz zadbac o siebie bardziej, jakies witaminki brac itp sad dobrze, ze z maluchami wszystk ok, a jeszcze troche czasu i tez wyjdziesz z tego tylko jakies leki trzeba brac i kroplowki pewnie tez pomagaja smile

8,072

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ekoola - weź dziekankę ale nie rzucaj od razu studiów!
Mika - prawo karne to najlepszy przedmiot pod słońcem!! <3 <3 smile))
Tesia - mam tylko czerwone te pomidorki, ale za pozno je chyba zasadziłam, bo dopiero mi z ziemi wyrastają... Nie miałam czasu jakoś... ale może coś z tego będzie. Podobno mozna je sadzić cały rok. Dzisiaj byłam jeszcze w sklepie ogrodniczym i kupiłam nasiona mięty, oregano i bazylii smile Posadzę smile

8,073

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Tynka ja mam nie lepszych jak brałam ślub cywilny to ze za poźno im mówie a teraz dręcza mnie o kościelny. Ja chce wziąść kościelny ale mam troche nie fajna sytuacje w rodzinnie i napewno gdzieś tam mam wymażony ślub kościelny chciałabym w tym roku smile nawet odkładam na to kase no ale wiecie lodówka mi wyskoczyła i ostatnio antena satelitarna mi sie zepsuła i za naprawe dałam 300zł

Ale dasz radę żyj po swojemu:D

Ola nie rzucaj studiów bo szkoda może uda ci sie przenieśc egzamin albo cos?? ja sie tam nie znam.

Mikka a co do twojej infekcji poproś na raceptę aby ci przepisali te tabletki o ktorych ci mowiłam super mi pomogły:)

Monika na pomidory nie jest jeszcze za poźno ale kup sobie do ich ochrony płyn na zarazę ponieważ ona przychodzi prawie z każdym deszczem kilku dniowym i jak ci złapie to po pomidorach. NAwet jak masz pomidory w domu. Jak już pada cały czas przez 3 dni pryskasz na zaraze i nie można jeśc pomidorów 4 dni od spryskania.
ja o tym w tamtym roku nie wiedziałam i zaraza zniszczyła mi 15 krzaków pomidorów a owocowały przepięknie,

Ja to taki mały ogrodnik jestem:D hehe A mika truskawki też mam wczesne i normalne:)

8,074

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Dzięki za radę z tą zarazą, nie mialam pojecia hmm

8,075

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Tesia.,widzisz tez chce cywilny, a potem moze koscielny, ale rodzice nie potrafia tego zrozumiec ;P zreszta my z facetem najpierw chcemy dziecko, potem slub, bo jak cos niedaj Boze by sie stalo, to z kwestia dziecka sie dogadamy, a slub to zaraz po sadach bedziemy sie wloczyc. Poki co nie klocimy sie tak, a jak juz to o pierdoly doslownie, ale jakby przyszlo dziecko, mieszkalibysmy sami calkiem i mieli dla siebie wiecej czasu (teraz mieszkamy sami, ale remont jest, wiec czasu jest naprawde malo), to tez inaczej moglibysmy sie dogadywac lub niedogadywac, majac siebie obok prawie caly dzien. Dlatego chcemy zrobic taka probe, a potem slub smile

8,076

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja też nie chciałam ślubu, no bo różnie to w życiu bywa... Teraz w razie rozwodu to ciągać się po urzędach, sądach, adwokatach... Ale mój powiedział, że jeżeli do tego tak podchodzę to racja, że bez sensu brać ślub. On uważa, że można żenić się raz i żadnego rozwodu nie przyjmuje. W pewnym sensie daje mi to poczucie bezpieczeństwa, ale nie jest tak, że się cudownie dogadujemy i niekiedy mam ochotę pizdnąć to wszystko...

8,077

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

monika, no własnie, roznie w zyciu bywa i w sumie ja bym byla szczesliwa gdybysmy wzieli slub, no ale nie za wszelka cene. Skoro moj nie chce poki co, to ja to uszanuje i mam podbne zdanie do niego nawet. Teraz i tak nie spedzamy ze soba duzo czasu, bo remont, nie mamy swojej kuchni, lazienki, bo dopiero sie robia, i pewnie inaczej bedzie jak juz bedziemy mieli cale mieszkanie wyremontowane i bedziemy tylko MY, nie bedzie jz remontu wiec wiecej czasu bedziemy miec dla siebie i dopiero wtedy zadeycudjmey co dalej, bo jesli mamy sie zabijac przy kazdej klotni, to to bez sesnu smile no ale moi rodzice powiedzieli, ze do konca 2013 roku mamy wziac slub, skoro rok juz mieszkamy ze soba to trzeba ten zwiazek zalegalizowac yikes w ogole nie chca przyjac do wiadomosci nawet slubu cywilnego, koscielny bo to po Bozemu hmm cos czuje, ze bedzie horror w sierpniu jak mama wroci z Niemiec, bo chce zebysmy juz sale zamawiali :]
I wsumie co, zgodzilas sie na slub i dziecko pod naciskiem faceta?? ja dziecka bardzo pragne i troche tez nalegam na to, na slub nie, ale mam nadzieje, ze niedlugo i facet zgodzi sie na brzdaca, bo jego na pewno nie zmusze...

8,078

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Wiesz u mnie było trochę inaczej... jak się dowiedziałam, że zaszłam w ciąże byłam bardzo rozbita i bardzo sceptyczna do wszystkiego plus do tego załamana... Nie chciałam tego co mnie spotkało w szczególności malucha... O ślubie też nie chciałam słyszeć bo chciałam się bawić jeszcze... miałam w wakacje jechać na kilka miesięcy do USA itp... Przyjęłam zaręczyny M. bo chciałam z nim być, ale nie natychmiast. Wydaje mi się, że pod wpływem tego co się stało nie potrafiłam jakoś zadecydować, wszystko było dla mnie obojętne. Miałam w dupie to co się ze mną dzieje i stanie... Wszystko było wielkim zaskoczeniem... Całą ciążę nie potrafiłam się pozbierać. Ale teraz wiem, że trochę żałuję tego jak się zachowywałam i jak bardzo nie chciałam dziecka. Wstyd mi jest bardzo i nigdy przenigdy nie powiem mojej córce, jak bardzo jej nie lubiłam gdy rosła mi w brzuchu... Teraz bardzo mocno ją kocham i uważam, że jest wspaniała smile

8,079

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

To Ty masz corke, nie synka?? big_smile myslalam, ze chlopczyka hehe rozumiem i wcale sie nie dziwie, bo dla kobiety, ktora nieplanowala ciazy na pewno to jest ciezki okres i zapewne bylas zalamana tak jak piszesz hmm najważniejsze, ze teraz ja kochasz i nie zalujesz tego, ze ja masz smile i kochajacego meza, ktory tez uwielbia corke i sie nia zajmuje, a nie takiego debila, ktory odstawia wszystko na bok, zwlaszcza rodzine hmm

8,080

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Tak, mam córeczkę i nie wyobrazam sobie miec synka! big_smile Następne dziecko tez musi być dziewczyneczką! KONIECZNIE!! Mój Mąż jest wspaniałym ojcem, zajmie się niunią, nakarmi, pobawi, przebierze... Odkąd pisze pracę mgr to non stop się zajmuje dzieckiem a ja tylko z doskoku. Poza tym strasznie mi pomógł jak byłam w ciaży przejśc przez to wszystko. Po porodzie mył mnie i zajmował sie dzieckiem. To on pierwszy raz ja przebrał i przewinął. Siedział ze mna aż do zamknięcia szpitalu dla odwiedzających. Od bladego świtu. To dla kobiety ważne. Z jednej strony jak ktoś to czyta z boku, że facet mnie mył po porodzie to sobie pomysli co to za facet i jak on mógł w ogole przecież to takie obrzydliwe! Ale właśnie kurde tak powinien się zachować facet a nie zrobić dziecko i reszta go nie interesuje!

8,081

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Mikka weź rodzicami sie nie przejmuj a jak już sprawa bedzie na ostrzu noża to możesz wypomnieć swojemu tacie ze on jakoś dużo lat pił i nie liczył się z religią. Chamskie to jest ale rodzice uważają że ślub kościelny jest najważniejszy. A tak nie jest. Lepiej życ religijnie i w zgodzie z religią i nawet nie mieć tego ślubu ale się modlić i wierzyć. A jakby twoj był nie wierzący to co na to twoi starzy???

Dziewczyny ale poród to masakra krew ból wszyscy ci tam zaglądają;/Paradujesz na golasa zero prywatnośći traktują cie jak kolejna do rodzenia. ja sie nie widze w czymś takim.

8,082

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej. ja też jeszcze nie dawno myślałam o ślubie i dzieciach ale niestety stało się inaczej , muszę żyć teraz dalej dla siebie. Mama mi ciągle truje, nie wiem ile jeszcze wytrzymam:/ czemu nie mogą zaakceptować mojej decyzji.


Dzisiaj nawet miło spędziłam dzień, byłam u kuzynki i dowiedziałam się że prawdopodobnie będzie miała dziewczynkę bo jest w 20 tc:) ale się ciesze:)))) Odezwał się do mnie stary znajomy, fajnie było z nim pogadać:))

8,083

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Monika, to takiego facetqa na rekach nosic!! big_smile zazdroszcze Ci smile ale dobrze, ze taki jest, przynajmniej nie zalujesz decyzji o slubie i tego, ze masz bobasa:)

Tesia, tez sie nad tym zastanawialam hehe moj facet mowil to samo, wiec w sierpniu jak cos wykroczymy do akcji, ale obawiam sie, ze to bedzie moje ostatnie spotkanie z rodzicami. No trudno, do niczego mnie nie zmusza.

Tynka, Tobie to wspolczuje, bo ja nie potrafie sobie na dzien dzisiejszy wyobrazic sobie tego, jakbym sie czula i zachowywala po rozstaniu, tfu tfu hmm a co z remontem domu? stoi? pomagaja bracia? czy dali sobie spokoj? a rodzicami sie nie przejmuj, jak widzisz u mnie tez nie za weseolo, oni sa starrszej daty i mysla ze to takie proste wszystko hmm

A ja juz do domku przyjechalm tongue

8,084

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

?Może to chore co napiszę, ale ja w ogóle jestem niewierząca a mam ślub kościelny... Dziecka też nie muszę chrzcić, ale mój się domaga tego a mi jest to obojętne. To, że mam ślub kościelny w ogóle jakoś na mnie nie wpływa, prawdę mówiąc wisi mi to... Równie dobrze mogłabym wziąć ślub w islamskim obrządku.

Tynka, a Twój bobas ile ma juz miesięcy/lat?

Tesia, a kto Ci takich rzeczy naopowiadał o porodzie i dlaczego słuchasz głupot?? Mnie koleżanka przed porodem tak nastawiła, że krew z sutków tryska, że rozrywa ci się pół dupy, że dziecko drze ryja a ty z rozerwaną dupą latasz, że ci wisi wszystko skrawki mięsa jakieś, że położne w brzuch cię biją żeby dziecko szybciej wylazło... ja naprawdę bardzo się bałam przez to i NIC NIC NIC ABSOLUTNIE NIC się nie sprawdziło hmm Owszem sutki bolały, ale nie ociekały krwią, nic mi nie wisiało i nikt mnie nie bił, dupy rozerwanej tez nie miałam, co prawda miałam brzuch przecięty, ale z tego co widziałam na sali nikt nie latał z kawałami mięsa poszarpanymi... Najważniejsze to nie słuchac zadnych opinii kobiet które chcą nas "uczulić" Każda kobieta przechodzi inaczej i wcale nie musi tryskac krwią jak zombi.

8,085

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

I jeżeli chce się mieć pomoc położnej to neistety trzeba się rozebrać, bo przez majtki dziecko ci nie przejdzie... I naprawde ich nie obchodzi jaką masz łechtaczkę i czy Twoja pochwa jest bardziej różowa niz sąsiadki obok... One mają to samo i w takich warunkach ich obchodzi tylko to aby dziecku nic się nie stało i Tobie. A nago latasz tylko wtedy jeżeli sama tego chcesz, a czesto z tego wszystkiego kobiety same wolą zdjąć koszulę bo im przeszkadza. Możesz sobie przynieść koszulę do rodzenia nawet i po same kostki... A jezeli chodzi o prywatność to możesz zamówić sobie oddzielną salę do rodzenia smile Nie widze żadnego problemu w tym co piszesz smile

8,086

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Monia, Tynka nie ma dzieci big_smile ale chcialaby miec smile czylio tak jak ja hehe

Ja sie tam  porodu nie boje. Owszem, wiem, ze bedzie bolalo, ale bez p[rzesady, zeby pol dupy mi rozerwalo lol: jedna boli mniej, inna bardziej i ja absoulutnie nie wierzylabym w zadne gadki o porodzie. Ok, to ze kolezanka miala taki i taki porod nie oznacza, ze i moj taki bedzie dlatego ja bede szla "nieswiadomo" na sale porodowa i chyba lepiej na tym wyjde niz mam nasluchac sie od innych tongue

Hmm, powiem Ci, ze mi slub koscielny tez nie ejst do niczego tak potrzebny, ja moge miec cywilny albo i nie:) dziecko na pewno bym ochrzicla i tu nie zastanawialabym sie ani chwili nad tym. Kiedys chodzilam do Kosciola, ale odkad poszlam na studia, to tak jakos, coiraz mniej, a ostatnimi czasy w ogole. Owszem, jestem wierzaca, ale mozna powiedziec, ze nie praktykujaca tongue

8,087

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Zdrowe podejście z tym porodem! Tak trzymaj!


Nie, ja to w ogóle nie wierzę w Boga... to jest dla mnie wręcz absurdalne... Cierpi przez to mój, bo on religijny... i chcialby ze mna w niedziele chodzic do kościoła, ale dla mnie takie głupoty w tym kościele gadają... aż słuchac mi się nie chce... Nie raz chciałam się przekonac i wierzyć, ale nie mogę... Po prostu nie mogę się przekonać... Kilka razy starałam się naprawdę mocno! Nic do mnie nie przemawia.

8,088

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hejka.
Mika jest ciężko ale daje radę, dobry znajomy mi pomaga jakoś to wszystko ogarnąć, w domu mama cały czas gada że to wszystko moja winna. Dzisiaj M miał przyjechać po swoje rzeczy i pogadać ale wola grzebać w samochodzie, jakby mu na mnie zależało to by przyjechał.

Monia nie mam dziecka:) A co porodu to napewno boli ale jest to do przeżycia:)

8,089

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Bo Monika ty masz doświadczenie i wiesz:) a ja nic nie wiem a tu gdzi eja mieszkam to jest wielka wiocha;/ znam jedna babke polożna to mi opowiada jakie baby maja rozstępy, jakie cycyki i tak  obraźliwie każdą kobiete na porodówce obgadują, ze jak baba jest nie mila to jej gorzej natą krocze Szpital tu gdzie mieszkam wogole ma zla straszna opinie.

A jak tak kiedyś myślałam o porodzie to chciłabym w wodzie:)
A też nie znam dobrych opiniach o naturalnych porodach. Same starszne i przerażające.

Jeśli chodzi o religie oglądała któraś z was wczoraj kube wojewódzkiego. Gośc który stworzył arke noego był jego gościem i  bardzo mądrze wypowiadał się o religii.

8,090

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

nie chce mi się czytać Waszych wypocin big_smile
zgłaszam, że żyję big_smile
mojego nie słyszałam ponad 2 tygodnie, ale jest ok smile przynajmniej częściej pisze big_smile
dziś byłam pierwszy dzień na stażu. wcześniej się uczyłam i mają mi za to zapłacić. szczerze, nie mam pojęcia ile big_smile

8,091

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
RoBaCeK78 napisał/a:

nie chce mi się czytać Waszych wypocin big_smile
zgłaszam, że żyję big_smile
mojego nie słyszałam ponad 2 tygodnie, ale jest ok smile przynajmniej częściej pisze big_smile
dziś byłam pierwszy dzień na stażu. wcześniej się uczyłam i mają mi za to zapłacić. szczerze, nie mam pojęcia ile big_smile

ale staz organizowany przez pracodawce czy UP?

ja dzis pierwszy dzien na praktykach w szkole bylam:)

8,092

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

a bo ja wiem? big_smile
pracodawca dał ogłoszenie i potem się starał, a raczej starała o staż u UP i się złapałam smile
przynajmniej dni mi uciekają smile

8,093

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
RoBaCeK78 napisał/a:

a bo ja wiem? big_smile
pracodawca dał ogłoszenie i potem się starał, a raczej starała o staż u UP i się złapałam smile
przynajmniej dni mi uciekają smile

staz z UP to marne grosze chyba niecale 800 zl...

8,094

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

CzerwonaPorzeczka przynajmniej zawsze jakaś dodatkowa kasa jest. 800zł to zawsze coś.

8,095

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

dokładnie.
zwłaszcza, że nigdzie pracy znaleźć nie mogłam.
mnie cieszy nawet to 800

8,096

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...
RoBaCeK78 napisał/a:

dokładnie.
zwłaszcza, że nigdzie pracy znaleźć nie mogłam.
mnie cieszy nawet to 800

Nie no jasne:) Tylko czasem ta praca nie jest wymierna do tego co sie robi... bo normalnie po 8h sie pracuje;/ Troche szkoda, no ale lepszy rydz niz nic. u mnie w regionie straszne bezrobocie, chociaz teraz okres wakacyjny to do hoteli/ restauracji potrzebuja:)

8,097

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

tesia, tez bym chciala w wodzie D podobno mniej boli, ale czy ja wiem czy to prawda tongue ale przyjhnajnniej taki inny porod, nie zwykły. Badz co badz bardziej bede sie cieszyla z tego, ze za chwile bede miala dzidziusia przy sobie niz rozpaczala z powodu bolu przy porodzie, choc moge tam cyrki odstawiac tongue

Monia, ja powiem szczerze, ze niekiedy ksiadz na kazaniu gadał madre rzeczy, czysta prawde, ale to juz zalezy od ksiedza i podejscia. Niektorzy pomineli sie z powołaniem. Nie lubie chodzic do wrocławskiego Kosciola, a ze tam jestem w sumie co niedziel, to nie chodze, bylam raz i masakra! u mnie w domu to jakos inaczej prowadza ta msze, i jakos ccialam na niej byc, a tam to takie to  wszystko niewiadomo skad wziete...

Jola, pochwal sie ile Ci zaplaca big_smile

8,098

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej dziewczynki widze ze temat porodów hehe opowiem wam za kilka miesięcy chodz teraz jestem na bieżąco jak leże w tym cholernym szpitalu...laski krzycza ze caly szpital roznosi hehe oj ja to dopiero zrobie jazde hehe

8,099

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Wiadomo przy porodzie lepiej być miłą dla polożnych bo później w razie czego nie będa pomocne przy pierwszych chwilach z dzieckiem. A co do nacinania krocza to powiem wam tylko tyle: TO JEST NIEZGODNE Z PRAWEM!

Lecę dzisiaj do Warszawy oddać moja prace magisterką bo ma juz być oprawiona do soboty i złozona w dziekanacie, ale mój ukochany promotor wymyslił sobie w czwartek tydzień temu, że mam dopisac jeszcze dodatkowe dwa rozdziały! smile)) Zajebisty z niego żartowniś! smile

8,100

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ola, moze Ci cesarke zrobia, to krzyczec nie bedziesz, chyba ze potem jak brzuch bedzie Cie bolal hmm ale dasz znac jak bylo, choc z dwojka to Ty gorzej bedziesz miala na pewno big_smile

Monika, ja za tydzien lece oddac prace cala i obrone mam 26 czerwca yikes ja juz nic nie dopoisuje i pierdziele, praca i tak bedzie miala kolo 90 stron, wiec wystarczy lol

8,101

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

co do nacinania krocza, to nie wiem jak to jest, ale chyba wiekszosc kobiet to ma /:/ jaK riozwarcie za male czy tam dziecko nie chce wyjsc, to chyba trzeba hmm moja kuzynka miala jeszcze vacum czy jak to sie tam zwie, ze lekarz jej na brzuch sie kladl bo maly nie chcial wyjsc hmm

8,102

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

czeeeść smile
ja mam prawie idealny humor. mój Ł mi dziś napisał, że w sobotę będzie w domu! do poniedziałku,a le zawsze coś...
ale jest jedno ale. hmm mam pracę w weekendy i nie mogę się z nikim zamienić. kurczę! myślał, że może byśmy gdzieś razem pojechali, a tak to lipa.
ale i tak wolę to niż gdybym miała mieć szkołę, bo wtedy byśmy się pewnie nawet nie zobaczyli...

pytanie jeszcze, czy mnie w konia nie robi big_smile:D
ale chyba nie smile
pozdrowionka od prze szczęśliwej mnie wink

8,103

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Jola, no to super! zawsze to cos i wazne, ze w ogole przyjedzie i byloby chamskie to, jesli by zartowal, bo z takich rzeczy nie powinno sobie robic jaj smile trzymam kciuki, zeby spotkanie wypalilo.

8,104

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

też jakoś nie odnoszę wrażenia, że to miałby być blef. ale nigdy nic nie wiadomo.
nie mam pojęcia co to za powód, że chcą przyjechać <mysli> big_smile
pytałam, ale już nie odpisał. napisałam, żeby może chociaż zadzwonił czy coś... ale nie wiem jak to wyjdzie...

8,105

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Na pewno zadzowni jeszcze przed przyjazdem tutaj chyba, ze naprawde chce zrobic niespodzianke i nic Ci nie powie tylko przyjedzie big_smile takie niespodzianki to ja lubie hehe tylko nie lubie byc trzymana w niepewnoscio tongue

8,106

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

będzie będzie będzie ! big_smile
jestem najszczęśliwszą osobą pod Słońcem !

8,107

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja wczoraj oprawiłam pracę i dzisiaj zaniosłam do dziekanatu!!!!!!!!!!!!! Jestem szczesliwa ze koncze te studia!!

8,108

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Monika, to gratulacje big_smile ja bede jeszcze dokanczac jakies pierdoly i w srode zanosze do promotora i on to przeczyta i oddam do dziekanatu. A obrone mam dokladnie za miesiac hmm

8,109

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

My wlasnie dzisiaj mielismy ostatni dzien by oddać pracę, ale moj promotor jeszcze mnostwo osob zostawil na wtorek hmm to jakies niepowazne dla mnie jest. Moja mama mowi ze promotorzy tak sie czepiaja tych mlodych studentow i robia problemy. Ona pisala mgr w tamtym roku i bez zadnych problemow i latania... Tylko zeby udupic tych mlodych!

8,110

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

To zalezy od promotora, moj akurat poki co tak sie nie czepia, nawet pracy nie czytal tylko zaznaczal bledy (czyt. kropki, przecinki lol ) a tekstu NIC kompletnie nie czytal. I w sumie tez musze na poczatku czerwca oddac to wszystko, i on ponoc bedzie jeszcze czytal cala prace, ale nie wiem tongue mam nadzieje, ze w srode mi to zatwierdzi i odam ja, bo tyle ile ja kasy stracilam na drukowanie tej pracy, to sie w pale nie miesci!!!!!

8,111

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

U mnie też tyle kartek poszło, czasu i w ogóle... Ja prace juz skonczylam w sumie przed majówką a do tego czwartku cały czas wyłapywał jakies błędy... a raczej nie błedy tylko to co jego zdaniem jest xle napisane stylistycznie czyli w sumie poprawial moje slowa... Jeszcze tydzien temu dorzucił mi dwa dodatkowe rozdziały do pracy hmm

8,112

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej dziewczynki ja wyszlam w piatek ze szpitala wczoraj bylam w szkole. Na kolosie z angla hehe a dzis jestem na wykladach musze podgonic hehe 5czerwca mam egzamin z finansow 9czerwca z prawa gospodarczego kolos a 10czerwca egzamin z prawa gospod.jednym slowem masakra eh tymbardziej ze musze wykuc 7ustaw bo nie mamy zadnych notatek porazka.

a ze zdrowkim w miare okey maluchy cale i zdrowe ja w sumie oslabiona ale nie jest zle

pozdrawiam papa

8,113

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

a ja od piątku żyję jak w raju wink jeżdżę ja do niego samochodem taty, bo jego auto zepsute. on tankuje to jeżdżę big_smile w piątek jak wróciłam z pracy to szybka kąpiel i w auto, wczoraj tak samo. praca, potem kąpiel, szybkie ogarnięcie burdelu w domu i do Niego. dziś mam do pracy na 13 ale po pracy znów jadę do Niego. jutro wyjeżdżają znowu, bd płakać big_smile:D:P
no i nie zjeżdża następnym razem 1 lipca, tylko 15. z tej okazji, że teraz się pokazali na weekend. ale mnie i tak to cieszy, bo się stęskniłam wink
ale ale. będzie dobrze smile mam pracę, swoje życie więc jakoś tą lukę wypełnię wink

8,114

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

opowiem Wam coś dziewczyny

dzisiaj to się poczułam jak z innej planety
gadłyśmy na studiach o zakładaniu rodzin i po prostu zrobiło mi się smutno moje kumpele stwierdziła że nie bedę zakłdać rodzin przy zarobkach 1200
zapytałam jednej z nich a kto zapracuje na twoją emerytre odpowiedziałami że sama sobie na nią zapracuje
i ze 3 dzieci w dziejszch czasach to jest nieodpowiedzialność to chyba najbardziej mnie zabolało sama pochodzę z rodziny gdzie jest nas 3 i  nie czuje by moi rodzice  byli szaleńcami
wiecie moze  jestem dziwna ale wkurzam się jak słyszę takie coś
ja jestem chora i marze o dziecku a one zdrowę gadają takie głupoty
ludzie narzucają swoje zdanie innym i nie szanują innych przy tym
jest mi przykro że sa tacy ludzie i to czasem się z nim jesteś bardzo zaprzyjeźniona
tyle mojego oburzenia

8,115

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Sheep mi się wydaje, że twojej koleżance chodziło oto, że w obecnych czasach trójka dzieci to już dużo. i tak faktycznie jest, bo zarobki niewielkie, a ceny ogromne i ciężko jest utrzymać dużą rodzinę.
a Ty już jesteś dorosła i keidyś to wyglądało całkiem inaczej.
skoro Ty byś miała być z szalonych rodziców, bo as jest 3, to moi to już kompletni imbecyle by byli. nas jest 8 wink (bez rodziców oczywiście big_smile)

8,116

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Sheep Robaczek:P ma racje:) a za 1200 żyć w 3 osob i oplacać rachunki?? Ja nie mam dziecka a wydaje miesięcznie dużo więcej na wszytko niż 1200 zł. W tych czasach to są grosze.
A dlaczego masz mieć dziecko i zastanawaiać się czy wystarczy ci na kaszke dla niego?? Dziecku chyba nie odmówiesz, sobie zawsze można. Ale na dziecko jedzenia się nie żaluje.
Nie lepiej poczekać starc sie aby wiecej zarabiać??

Robaczek:P jak tam po wyjedzie twojego??:)

8,117

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

jedzie dziś koło południa. wczoraj po pracy byłam u Niego i wróciłam do domu koło 2 w nocy. ostatnie dni śpię po kilka godzin hmm i padam z nóg, ale warto wink

najgorsze jest to, że on nie ma wu siebie swojego własnego pokoju hmm wtedy bym do domu pewnie rano wróciła big_smile ale nie mieliśmy warunków żeby TYLKO poleżeć i jak nas już faktycznie spanie łamało to trzeba było się rozejść do domów.
ciota ze mnie big_smile wyłam jak bóbr. już tęsknię, ale za półtorej miesiąca znów będę go chwile miała wink
aktualny cel?: dożyć do 15 lipca big_smile

8,118

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

zgadzam się z wami że warunki ekonomiczne się zmieniły ale po co ta pogarda do ludzi którzy mają duże rodziny
ktoś ma 3 dzieci to jego sprawa to raz, dwa to z mną jest ostatnio coś nie tak jestem kompletnie zafiksowana na punkcie dzieci instynkt macieżyński się objawia big_smile

8,119

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej,
co do tematu dzieci to fakt teraz ludzie mają jedno góra dwoje dzieci bo ich zwyczajnie na to nie stać...ja np nie potępiam rodzin ,które maja 4.6 czy 8 dzieci to ich indywidualna sprawa...wiem jedno ze ja sama np nie zdecuduje sie na więcej dzieci po pierwsze zle warunki mieszkaniowe a po drugie sytuacja finansowa nie jest jakas super chodz nie mam co narzekac bo inni mają gozej...no ale ja napewno podziekuje:)

8,120

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Jola ty masz cel dotrwać do 15lipca a ja mam cel przetrwać najbliższe 2tyg bo mam 3 egzaminy 5,9,10czerwca masakra materiału w brud notatek zero 7ustaw do wykucia normalnie porazka
....

8,121

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Jola, to mialas istne szalenstwo przez weekend big_smile i dobrze, ze tata auto pozyczyl i moglas jechac, to chociaz to, i zobaczylas go, to juz na pewno Cie uszczesliwilo smile i tez bym wolala zobaczyc chłopa teraz, a potem pizniej tego 15 lipca, bo zasze to krotszy odstep czasu smile

Co do dzieci, to ja w sumie tez nie potepiam rodzin takich wielodzietnych, ale sama tak jak Ola nie zdecydowalabym sie na wiecej niż 2. Chcialabym miec 2, ale moj facet jedno, bo twierdzi, ze brak warunkow (2 pokoje mamy, a chcialby zeby kazde dziecko mialo swoj pokoj), no ale to zobaczymy kiedys. Pieniedzy tez nie zarabiamy Bog wie ile, ale rzeczywiscie nadeszly takie czasy, a nie ine, ze jedynie ludzie ktorzy maja wlasna firme i im sie powodzi, mieszkaja w apartamentach moga sobie pozwolic na X dzieci, ale prawda jest taka, ze to oni zazwyczaj maja jedno, gora dwojka dzieci, bo ich praca pochlania i kasa do glowy uderza smile my nie zarabiamy kokosow, w sumie to on, bo ja poki co nie pracuje, ale pieniadze odlozne mam ale tez nie zdecydowalbym sie na wiecej niz 2.

Ola, dobrze, ze juz ze szpitala wyszlas, i lepiej sie czujesz. Musisz sie kurde oszczedzac, qale teraz nawal wlasnie egz, wiec ciezko hmm trzymam kciuki, zebys pozdawala! ja mam jeszcze egz w czwartek z prawa nieletnich i potem obrone 26 czerwca smile

Byłam na tej rozmowie w sprawy pracy wczoraj jako opiekunka do dziecka, dzis ma byc odpowiedziec, zobaczymy, ale licze na to, ze sie uda w koncu!  a dzis kupilam sobie piekna sukienke na wesele! nie taka balowa tylko taka uniwersalna, bede mogla ja zalozyc tez na inne okazje - przed kolana, ni to róz, ni to czerwien, prosta, bez zadnych dupereli czyli to co lubie smile

8,122

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Ja w głębi duszy chciałabym mieć 3 dzieci, ale najbardziej przeraża mnie fakt, że będę miała okropny brzuch pocięty... Zresztą ja się trochę wam dziwię, bo ja w wieku takim jak wy w ogóle o dzieciach nie myslalam... a że mam to inna kwestia... tongue Może to jest uwarunkowane tym, ze jestem jedynaczką... a z autopsji wiem, że jedynacy później o wiele dojrzewają.

8,123

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Monia, ja juz dawno myslalam o dzoiecku i to pewnie dlatego, ze sama nie mialam rodziny, wychowalam sie w patologicznej rodzinie i przez to mam teraz taki nacisk na zalozenie rodziny. Odkad pamietam, to kolezanki cvhodzily na imprezy, bawily sie, a ja siedzialam i myslalam, marzylam o tym, by kiedys miec szczesliwa, pelna rodzine. Jedynaczka nie jestem, ale mozna tak powiedziec, bo moje rodzenstwo jest ode mnie starsze o 12 i 15 lat, wiec to bardzo duza roznica wieku i nie mam z nimi kontaktu.

8,124

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Hej. Mi się wydaje że raczej wiele osób które pochodzą z rodzin patologicznych bardzo wcześnie myśli o dziecku, ponieważ brakuje im miłości i uważają, że jak będą miały dziecko to będą czuć się kochane.

8,125 Ostatnio edytowany przez RoBaCeK78 (2012-05-28 22:24:15)

Odp: Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

no i mój nie pojechał. jutro jadą, ale dziś się już z nim nie widziałam sad teraz doczekać 15 lipca big_smile

Mika nie miałam pojęcia, że kiedykolwiek będę się kochać w aucie taty lol:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
bo niestety u Niego warunków w domu nie ma hmm a do mnie też jechać się nie opłacało, bo to tylko zbędne namnażanie kilometrów, a paliwo drogie big_smile

Posty [ 8,061 do 8,125 z 10,560 ]

Strony Poprzednia 1 … 123 124 125 126 127 … 163 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 20 + ... czyli netkafejka wczesajki ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024