Jola, to mialas istne szalenstwo przez weekend
i dobrze, ze tata auto pozyczyl i moglas jechac, to chociaz to, i zobaczylas go, to juz na pewno Cie uszczesliwilo
i tez bym wolala zobaczyc chłopa teraz, a potem pizniej tego 15 lipca, bo zasze to krotszy odstep czasu 
Co do dzieci, to ja w sumie tez nie potepiam rodzin takich wielodzietnych, ale sama tak jak Ola nie zdecydowalabym sie na wiecej niż 2. Chcialabym miec 2, ale moj facet jedno, bo twierdzi, ze brak warunkow (2 pokoje mamy, a chcialby zeby kazde dziecko mialo swoj pokoj), no ale to zobaczymy kiedys. Pieniedzy tez nie zarabiamy Bog wie ile, ale rzeczywiscie nadeszly takie czasy, a nie ine, ze jedynie ludzie ktorzy maja wlasna firme i im sie powodzi, mieszkaja w apartamentach moga sobie pozwolic na X dzieci, ale prawda jest taka, ze to oni zazwyczaj maja jedno, gora dwojka dzieci, bo ich praca pochlania i kasa do glowy uderza
my nie zarabiamy kokosow, w sumie to on, bo ja poki co nie pracuje, ale pieniadze odlozne mam ale tez nie zdecydowalbym sie na wiecej niz 2.
Ola, dobrze, ze juz ze szpitala wyszlas, i lepiej sie czujesz. Musisz sie kurde oszczedzac, qale teraz nawal wlasnie egz, wiec ciezko
trzymam kciuki, zebys pozdawala! ja mam jeszcze egz w czwartek z prawa nieletnich i potem obrone 26 czerwca 
Byłam na tej rozmowie w sprawy pracy wczoraj jako opiekunka do dziecka, dzis ma byc odpowiedziec, zobaczymy, ale licze na to, ze sie uda w koncu! a dzis kupilam sobie piekna sukienke na wesele! nie taka balowa tylko taka uniwersalna, bede mogla ja zalozyc tez na inne okazje - przed kolana, ni to róz, ni to czerwien, prosta, bez zadnych dupereli czyli to co lubie 