Witajcie w ten piękny słoneczny poranek!
Katiu, bardzo, bardzo cieszy mnie Twój powrót do formy.
Skoro ex Ci grozi, to może też mu pogróź.
Znajomość "odległościowa" myślę, że dobrze wpływa na Twoje emocje. Jakiż szarmancki facet, ciekawe czy w życiu codziennym tak by obsypywał kwiatami. A może nie kwiatami, a wykazywałby się innymi pomysłami...
Naniu, już niedługo...
Super, że dajesz radę w uwalnianiu się od toksyny. Masz siłę i wytrwałość, więc każdy następny dzień będzie tylko kolejnym sukcesem
Myway, jak tam podróż?
Monia, nie odebrałaś, nie zadzwoniłaś i ok. Jak będzie chciał, będzie próbował do skutku. W końcu Ty nie masz nic do stracenia.
Channell, szukaj swojej drogi. Potrzebujesz wsparcia - pisz, nie masz nic do stracenia a zyskać możesz wiele.
Szmaragdowa, co u Ciebie? Tego B. to sobie odpuść. Nie wart Ciebie i Twego zachodu. Wydaje mi się, że to typ faceta, który uważa, że z żoną mu źle, więc fajnie mieć kochankę. Żona zadba o codzienne problemy, a kochanka, no cóż...sama sobie odpowiedz. Tacy jak B. nie odchodzą od żon. Oni tylko tak mówią.
Takasobiemamuśko,
jak tam porządkowanie życia? Mieszkanko jakieś upatrzone?
Czasami sytuacja zmusza nas do życia w takich warunkach a nie innych, ale najważniejsze jak jest to chwilowe. Wówczas można sporo wytrzymać. Dałaś radę do tej pory, więc teraz tylko będzie lepiej.
Maxi, Kalinko, co u Was?
Tarantella, podziwiam Cię za twoją siłę. Czy zajęcia, którymi obecnie zajmujesz się, odwracają Twoją uwagi od facetów?