Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Strony Poprzednia 1 97 98 99 100 101 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,371 do 6,435 z 7,263 ]

6,371

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Poza tym są choroby. Nigdy nie wiadomo, co facet może tam złapać. Albo kobieta.

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.

Ostatecznie, jak praca wymusiła na mnie poznanie pewnego fragmentu najstarszego zawodu świata to dziewczyny robiące to prywatnie zwykle się zabezpieczają podwójnie, że tak powiem. Dla nich to interes, który choroba od razu likwiduje.

Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

W królewskim mieście raz na dwa.

Zobacz podobne tematy :

6,372

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.

Ostatecznie, jak praca wymusiła na mnie poznanie pewnego fragmentu najstarszego zawodu świata to dziewczyny robiące to prywatnie zwykle się zabezpieczają podwójnie, że tak powiem. Dla nich to interes, który choroba od razu likwiduje.

Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

W królewskim mieście raz na dwa.

Pełen pakiet badań?

6,373

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

W królewskim mieście raz na dwa.

Pełen pakiet badań?

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

6,374

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

W królewskim mieście raz na dwa.

Pełen pakiet badań?

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

Co jest w tym pakiecie konkretnie?

6,375

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Czyli vice versa? bo facet też może się np. brzydzić, że jego kobieta bardzo wnikliwie pieściła się np. z 5 facetami? i nie wiadomo co jeszcze z nimi robiła.
Czy to działa tylko w jedną stronę? jak to rozumiesz?

Poza tym są choroby. Nigdy nie wiadomo, co facet może tam złapać. Albo kobieta.

W sumie nie do końca była to odpowiedz na moje pytanie no ale niech już Ci będzie big_smile
Choroby są były i będą.
Uważasz, że tylko od prostytutki facet się zarazi a każda nie-prostytutka jest czysta jak łza bez chorób wenerycznych? lol

Lady Loka napisał/a:

Bzdura tongue
Faceci w 99% są bardzo mocni w pisaniu na tematy około-seksualne, potrafią niesamowicie barwnie opisywać jaką rzeczywistość koleżance zafundują, jakie rozkosze będzie z nimi przeżywać, co ciekawego nie zrobią.

Po czym kiedy się ich pyta o konkretny termin, to nagle się wycofują tongue

Że niby bzdura?
Poszukajcie na internecie - jest masa eksperymentów.
Gdzie w miarę przystojny facet chodził po ulicy i pytał kobiety o seks, na 200 pytań chyba ani jedna się nawet nie zgodziła.
Potem odwrócono eksperyment, w miarę ładna kobieta chodziła i pytała facetów o seks, ok 1/5 z nich zgadzała się z bomby.
Do tego masa eksperymentów typu jakie powodzenie ma kobieta/facet na Tinder itp. itd.
Naprawdę poszukajcie sobie takich badań, eksperymentów. Kobiety mają znacznie łatwiej w znalezieniu seks-kolegi niż facet seks-koleżanki.

Lucyfer666 napisał/a:

Tak, jak w innym wątku napisałem, to u dziewczyn z którymi się spotykałem kwestia badań była niewygodna.
Parę koleżanek, które mają tendencję dać po pijaku, że nawet nie pamiętają z kim są dla mnie najlepszym przykładem, że z seksem najlepiej się wstrzymać.

Też słyszałem, że pytanie kobiety o testy na choroby weneryczne to najgorsze co można zrobić
No bo jak to? jak śmiesz pytać? za jaką Ty mnie masz? ja taka nie jestem jak myślisz big_smile
No tak koleżanka dająca po pijaku bez zabezpieczenia na pewno jest czystsza od prostytutki z całą szafą kondomów. smile

rossanka napisał/a:

Pytanie jak często się badają.  Raz na tydzień,  dwa? Wątpię.  A co jak w tym czasie przyjdzie klient z jakimś prezentem?

To teraz pytanie jak często nie-prostytutki robią badania?
Masa osób nawet nie zrobi ani jednego badania w ciągu całego swojego życia.
Nie raz jedna prostytutka będzie zdrowsza niż zwykła dziewczyna.
Słyszałem historię gdzie faceci łapali choroby weneryczne od swoich własnych żon, które ich zdradzały.

Pamiętacie tego czarnoskórego co przyjechał do Polski i zaraził 40 kobiet HIV? pytanie teraz ilu facetów one pozarażały dalej - i to nie były prostytutki smile

6,376

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Pełen pakiet badań?

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

Co jest w tym pakiecie konkretnie?

Powiem szczerze Rossanko, że ciężko mi na to odpowiedzieć dokładnie. Kontakt z takimi osobami miałem dwa lata temu, ale chyba te najbardziej powszechne plus te które prezerwatywa nie blokuje. Ostatecznie mogę coś pomieszać.

6,377

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

6,378

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Tak. Sporo studentek tak robi w ramach "dorabiania" pierwszy odsiew robią dając wysoką cenę, ale ostatecznie i tak wychodzą na ogromny plus.

Dalej mowa o prywatnych ofertach, a nie agencjach, gdzie cholera wie co się dzieje.

Co jest w tym pakiecie konkretnie?

Powiem szczerze Rossanko, że ciężko mi na to odpowiedzieć dokładnie. Kontakt z takimi osobami miałem dwa lata temu, ale chyba te najbardziej powszechne plus te które prezerwatywa nie blokuje. Ostatecznie mogę coś pomieszać.

Prezerwatywa? A co z kontaktami oralnymi?
A które badania są najbardziej powszechne?

6,379 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-06-22 22:36:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

Ale Rossanko, to co napisałaś dotyczy tak samo kobiet. Ba nawet chyba na Burzowego spadły gromy za to, że nie zaakceptuje dziewczyny, która ma bujną przeszłość i swobodny stosunek do tego.

Edit:
Oral zwykle odpada albo w prezewatywie.

Zrobimy tak - napiszę do niej to całą rozpiskę tu po prostu wkleję ok?

6,380

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

No bo to tak jest, już pisałem jak kobieta miała X facetów to po prostu korzystała z życia, szukała miłości, była młoda musiała się wyszaleć.
Ale za to... facet z wizytą u prostytutki jest bardziej znienawidzony niż Hitler - ciekawe no nie big_smile

A co jak np. jakiś mężczyzna nie jest w stanie zapoznać jakiejkolwiek kobiety, stworzyć z nią związku i chce sprawdzić co to jest ten cały seks? ma być prawiczkiem do końca życia?

6,381

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

Ale Rossanko, to co napisałaś dotyczy tak samo kobiet. Ba nawet chyba na Burzowego spadły gromy za to, że nie zaakceptuje dziewczyny, która ma bujną przeszłość i swobodny stosunek do tego.

Edit:
Oral zwykle odpada albo w prezewatywie.

Zrobimy tak - napiszę do niej to całą rozpiskę tu po prostu wkleję ok?

Ale rozmawiamy o agencji a nie o burzliwej przeszłości,  gdzie ktoś ma 40 lat, miał 5ciu partnerow w życiu,  czy partnerki,  a były to związki,  lub przynajmniej paromiesieczne znajomości a nie jednorazowe incydenty z nieznajomym w PKP. wink

6,382

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

No bo to tak jest, już pisałem jak kobieta miała X facetów to po prostu korzystała z życia, szukała miłości, była młoda musiała się wyszaleć.
Ale za to... facet z wizytą u prostytutki jest bardziej znienawidzony niż Hitler - ciekawe no nie big_smile

A co jak np. jakiś mężczyzna nie jest w stanie zapoznać jakiejkolwiek kobiety, stworzyć z nią związku i chce sprawdzić co to jest ten cały seks? ma być prawiczkiem do końca życia?

Żołnierzu, czy Tobie chodzi o związek,  czy o seks.Bo jak się Ciebie czyta, to ma się wrażenie,  że w zasadzie to nie tyle chodzi Ci o partnerke, duszę obok siebie , plus seks z tą właśnie osoba, ale głównie tylko o seks i bycie prawiczkiem.

Możesz iść do agencji, ale tam sie nie nauczysz jak zbudować związek.
Poczytaj wpisy w internecie panów,  którzy od jakiegoś czasu chodzą do agencji, bo latami nie mogli soboe zdobyć kobiety.
I nic się przez te lata nie zmieniło,  nadal chodzą do agencji, a partnerki jak nie ma tak nie ma.

6,383 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-06-22 22:46:57)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

A jeszcze jedno.Z tymi agencjami balabym,  się,  że dla faceta seks jest tak instrumentalny,  że taka wizyta w agencji to dla niego jak wizyta w jadlodajni-płaci,  najada się i wychodzi.
A potem w związku jak jest przerwa w seksie (np problemy zdrowotne)to partner ulzy sobie w agencji bo dla niego to będzie czysta biologia, nie zdrada.
Obrzydza  mnie to i już.

Ale Rossanko, to co napisałaś dotyczy tak samo kobiet. Ba nawet chyba na Burzowego spadły gromy za to, że nie zaakceptuje dziewczyny, która ma bujną przeszłość i swobodny stosunek do tego.

Edit:
Oral zwykle odpada albo w prezewatywie.

Zrobimy tak - napiszę do niej to całą rozpiskę tu po prostu wkleję ok?

Ale rozmawiamy o agencji a nie o burzliwej przeszłości,  gdzie ktoś ma 40 lat, miał 5ciu partnerow w życiu,  czy partnerki,  a były to związki,  lub przynajmniej paromiesieczne znajomości a nie jednorazowe incydenty z nieznajomym w PKP. wink

No dobrze Rossanko. Pamiętam, że na forum była turaj jedna użytkowniczka, która miała tendencje do spotykania się z facetami w formie sponsorowanej, ale ostatecznie i tak jakiś związek z nimi robiła.

Z resztą nie widzę różnicy pomiędzy nieznajomym z pkp od klienta. I tak zwykle to będzie ich ostatnie spotkanie, tylko że w drugim przypadku dziewczyna dodatkowo zarobi.

Edit: dopasowanie seksualne też jest ważne. Mając niewiele doświadczenia wiem, że mam duże potrzeby, więc owszem dla mnie aspekt seksu jest ważny. Dobra dusza, dobrą duszą, ale ile tutaj mamy wątków gdzie niedopasowanie niszczy relację

6,384

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

Żołnierzu, czy Tobie chodzi o związek,  czy o seks.Bo jak się Ciebie czyta, to ma się wrażenie,  że w zasadzie to nie tyle chodzi Ci o partnerke, duszę obok siebie , plus seks z tą właśnie osoba, ale głównie tylko o seks i bycie prawiczkiem.

Możesz iść do agencji, ale tam sie nie nauczysz jak zbudować związek.
Poczytaj wpisy w internecie panów,  którzy od jakiegoś czasu chodzą do agencji, bo latami nie mogli soboe zdobyć kobiety.
I nic się przez te lata nie zmieniło,  nadal chodzą do agencji, a partnerki jak nie ma tak nie ma.

Zdaję sobie sprawę z tego, że w agencji towarzyskiej człowiek nie nauczy się jak budować związków.
Lecz mój post miał trochę inny zamysł.
Mianowicie co jak ktoś jest np. prawiczkiem, nigdy nie miał kobiety i chce wiedzieć jak ten cały seks wygląda? a gościu do tego nie potrafi nikogo poznać ani stworzyć związku i nigdy mu się to nie uda bo ma jakieś tam wady psychiczne bądz fizyczne to co wtedy? ma iść do agencji by się w ogóle dowiedzieć jak ten seks wygląda czy ma umrzeć jako prawiczek bo kobiety brzydzą się facetami korzystających z usług prostytutek?

6,385

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Ale Rossanko, to co napisałaś dotyczy tak samo kobiet. Ba nawet chyba na Burzowego spadły gromy za to, że nie zaakceptuje dziewczyny, która ma bujną przeszłość i swobodny stosunek do tego.

Edit:
Oral zwykle odpada albo w prezewatywie.

Zrobimy tak - napiszę do niej to całą rozpiskę tu po prostu wkleję ok?

Ale rozmawiamy o agencji a nie o burzliwej przeszłości,  gdzie ktoś ma 40 lat, miał 5ciu partnerow w życiu,  czy partnerki,  a były to związki,  lub przynajmniej paromiesieczne znajomości a nie jednorazowe incydenty z nieznajomym w PKP. wink

No dobrze Rossanko. Pamiętam, że na forum była turaj jedna użytkowniczka, która miała tendencje do spotykania się z facetami w formie sponsorowanej, ale ostatecznie i tak jakiś związek z nimi robiła.

Z resztą nie widzę różnicy pomiędzy nieznajomym z pkp od klienta. I tak zwykle to będzie ich ostatnie spotkanie, tylko że w drugim przypadku dziewczyna dodatkowo zarobi.

Jedno i drugie jest obrzydliwe i agencja i jakiś ciemny typ z pkp, z jednorazowym numerkiem.

6,386

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

Żołnierzu, czy Tobie chodzi o związek,  czy o seks.Bo jak się Ciebie czyta, to ma się wrażenie,  że w zasadzie to nie tyle chodzi Ci o partnerke, duszę obok siebie , plus seks z tą właśnie osoba, ale głównie tylko o seks i bycie prawiczkiem.

Możesz iść do agencji, ale tam sie nie nauczysz jak zbudować związek.
Poczytaj wpisy w internecie panów,  którzy od jakiegoś czasu chodzą do agencji, bo latami nie mogli soboe zdobyć kobiety.
I nic się przez te lata nie zmieniło,  nadal chodzą do agencji, a partnerki jak nie ma tak nie ma.

Zdaję sobie sprawę z tego, że w agencji towarzyskiej człowiek nie nauczy się jak budować związków.
Lecz mój post miał trochę inny zamysł.
Mianowicie co jak ktoś jest np. prawiczkiem, nigdy nie miał kobiety i chce wiedzieć jak ten cały seks wygląda? a gościu do tego nie potrafi nikogo poznać ani stworzyć związku i nigdy mu się to nie uda bo ma jakieś tam wady psychiczne bądz fizyczne to co wtedy? ma iść do agencji by się w ogóle dowiedzieć jak ten seks wygląda czy ma umrzeć jako prawiczek bo kobiety brzydzą się facetami korzystających z usług prostytutek?

A może najpierw pójść do psychologa i dojsc  do sedna, dlaczego mu te związki nie wychodzą? Będą związki,  będzie seks.
A idąc do agencji zaczyna wszystko od d... strony (w przenosni  i doslownie).

6,387

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

I dochodzimy do meritum. Ostatecznie to nasze subiektywne osądy takie zjawisk decydują o podejściu do osoby, która jest częścią tego zjawiska.

6,388

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

A może najpierw pójść do psychologa i dojsc  do sedna, dlaczego mu te związki nie wychodzą? Będą związki,  będzie seks.
A idąc do agencji zaczyna wszystko od d... strony (w przenosni  i doslownie).

A może psycholog nie uzdrawia niepełnosprawności?
A co jak ktoś nie może stworzyć związku bo jest np. niemową? psycholog serio go uzdrowi?
Zresztą co pomoże psycholog jak facet w ogóle nie jest atrakcyjny dla kobiet i nie mówię tutaj o charakterze czy wyglądzie tylko ma np. jakąś niepełnosprawność, która go z góry skreśla?
Mi chodzi o takie przypadki, co z nimi? agencja towarzyska czy prawiczek do końca swoich dni?

6,389

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:

I dochodzimy do meritum. Ostatecznie to nasze subiektywne osądy takie zjawisk decydują o podejściu do osoby, która jest częścią tego zjawiska.

No właśnie.  Ale przypomniała mi się znajoma, do agencji nie chodziła,  ale ona z tych,  to co noc prawie inny pan i to w toalecie dyskotekowej. Myślę,  że jej nie przeszkadzałoby, jakby facet korzystal z usług profesjonalistek,  albo też co noc bawił się z  inną "kolezanka".
Różni są ludzie i najlepiej aby się dobierali w tym aspekcie według własnych kryteriów. Bo tej mojej znajomej -myślę,  że nie miałaby nic przeciwko takiemu męźczyźnie.  Ale ona od lat sama.

6,390

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Bzdura tongue
Faceci w 99% są bardzo mocni w pisaniu na tematy około-seksualne, potrafią niesamowicie barwnie opisywać jaką rzeczywistość koleżance zafundują, jakie rozkosze będzie z nimi przeżywać, co ciekawego nie zrobią.

Po czym kiedy się ich pyta o konkretny termin, to nagle się wycofują tongue

Że niby bzdura?
Poszukajcie na internecie - jest masa eksperymentów.
Gdzie w miarę przystojny facet chodził po ulicy i pytał kobiety o seks, na 200 pytań chyba ani jedna się nawet nie zgodziła.
Potem odwrócono eksperyment, w miarę ładna kobieta chodziła i pytała facetów o seks, ok 1/5 z nich zgadzała się z bomby.
Do tego masa eksperymentów typu jakie powodzenie ma kobieta/facet na Tinder itp. itd.
Naprawdę poszukajcie sobie takich badań, eksperymentów. Kobiety mają znacznie łatwiej w znalezieniu seks-kolegi niż facet seks-koleżanki.

A czy w tych Twoich badaniach policzyli, w ilu przypadkach faktycznie do tego seksu doszło?
Bo tak jak mówię - sprawdziłam to osobiście w internecie. I o ile tak, większość facetów internetowo się zgadza i napala na seks, to w momencie, kiedy pyta się ich o konkret, wymiękają. Więc eksperyment, w którym pytają i nic za tym nie idzie jest całkowicie niemiarodajny, bo opisy roztaczane przez tych panów są jak z najlepszych powieści erotycznych. Ale to ciągle tylko słowa.
Tinder jest portalem służącym pierwotnie do umawiania się na seks. Nie wliczałabym go w żadne eksperymenty.

Ale rozumiem, że anonimowo opisane w necie eksperymenty są dużo bardziej wiarygodne niż to, co potrafię powiedzieć z własnego doświadczenia portali randkowych big_smile w sumie z facetów, z którymi pisałam nie było takiego, który by nie wymiękł przy propozycji przeniesienia opisów do rzeczywistości. Nagle okazywało się, że są zajęci, zaprosili kolegów, muszą sprzątać, gotować, myć okna big_smile śmiech na sali. Co ciekawe, wracali i po kilku dniach znowu potrafili szerzyć swoje opisy i znowu wymiękali. I tak dopóki mi się nie znudzili tongue

6,391

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
rossanka napisał/a:

A może najpierw pójść do psychologa i dojsc  do sedna, dlaczego mu te związki nie wychodzą? Będą związki,  będzie seks.
A idąc do agencji zaczyna wszystko od d... strony (w przenosni  i doslownie).

A może psycholog nie uzdrawia niepełnosprawności?
A co jak ktoś nie może stworzyć związku bo jest np. niemową? psycholog serio go uzdrowi?
Zresztą co pomoże psycholog jak facet w ogóle nie jest atrakcyjny dla kobiet i nie mówię tutaj o charakterze czy wyglądzie tylko ma np. jakąś niepełnosprawność, która go z góry skreśla?
Mi chodzi o takie przypadki, co z nimi? agencja towarzyska czy prawiczek do końca swoich dni?

A od kiedy niemowy  nie są w związkach?
Wyglad-tu są ćwiczenia,  ubiór,  fryzjer-zawsze można coś poprawić jak się oczywiście ma ochotę. A każdy ma jakiś "feler".ten ma za duży nos, inny ma krzywe nogi, jedna ma za szerokie biodra a inna brak biustu.

Jedna moja koleżanka ma męża bez stopy. A inna niedoslyszacego, nawet niedawno córka im się urodziła.

6,392

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

I dochodzimy do meritum. Ostatecznie to nasze subiektywne osądy takie zjawisk decydują o podejściu do osoby, która jest częścią tego zjawiska.

No właśnie.  Ale przypomniała mi się znajoma, do agencji nie chodziła,  ale ona z tych,  to co noc prawie inny pan i to w toalecie dyskotekowej. Myślę,  że jej nie przeszkadzałoby, jakby facet korzystal z usług profesjonalistek,  albo też co noc bawił się z  inną "kolezanka".
Różni są ludzie i najlepiej aby się dobierali w tym aspekcie według własnych kryteriów. Bo tej mojej znajomej -myślę,  że nie miałaby nic przeciwko takiemu męźczyźnie.  Ale ona od lat sama.

Moja "była" co mi zrobiła awanturę o prośbę badań, jak się dowiedziałem później dorabiała sobie Escort girl.

Szczerze dla mnie to nie byłby za wielki problem z akceptacją, gdyby o tym powiedziała, a tak to taki trochę śmiech przez łzy.

Z resztą w przypadku mojej znajomej co będę ją pytać o kwestie badań to ona obecnie pobrała się z jednym z klientów i dziecko mają. Różne historie życie potrafi napisać - najważniejsze to wszystko robić w zgodzie ze sobą.

6,393

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:

. Różne historie życie potrafi napisać - najważniejsze to wszystko robić w zgodzie ze sobą.

To moje motto ostatnio smile

6,394

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

A może psycholog nie uzdrawia niepełnosprawności?
A co jak ktoś nie może stworzyć związku bo jest np. niemową? psycholog serio go uzdrowi?
Zresztą co pomoże psycholog jak facet w ogóle nie jest atrakcyjny dla kobiet i nie mówię tutaj o charakterze czy wyglądzie tylko ma np. jakąś niepełnosprawność, która go z góry skreśla?
Mi chodzi o takie przypadki, co z nimi? agencja towarzyska czy prawiczek do końca swoich dni?

Niepełnosprawności nie uzdrowi, ale niezdrowe myślenie o sobie jak najbardziej.
Leżała ze mną w szpitalu pani, której mąż nie ma ręki - takim go poznała i stwierdziła, że dopóki jemu w niczym to nie przeszkadza, co znaczyło tylko tyle, że to kalectwo zaakceptował, to jej tym bardziej. Dodam, że leżałyśmy na porodówce, co znaczy, że nie tylko stworzył satysfakcjonujący związek, ale także założył rodzinę. Przyjaciel mojego męża jest niedosłyszący - ma żonę, dziecko, wcześniej przez kilka lat miał tę samą dziewczynę, ja go uwielbiam, inni także, bo jest naprawdę wyjątkowym facetem.
Choćby te przykłady pokazują, że nie o niepełnosprawność chodzi, ale o to na ile sami pozwalamy jej zawładnąć swoim życiem. Oczywiście, że takie osoby zawsze będą miały trudniej, ale wszyscy musimy pokonywać jakieś trudności. Ktoś walczy z nieśmiałością, ktoś inny z depresją, fobią społeczną, uniemożliwiającymi normalne funkcjonowanie kompleksami. Każdy z tych problemów można pokonać, ważne, aby wystarczająco mocno tego chcieć i włożyć w to wystarczającą ilość pracy.

6,395 Ostatnio edytowany przez Gary (2019-06-23 00:35:14)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Kobiety mają łatwiej bo wystarczy, że tylko jakaś pani ogłosi się w internecie, że szuka seks-kolegi i dostanie kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) ofert mimo, że sama będzie z 5-6/10
Facet jak zrobi identyczną rzecz to prawdopodobnie nawet jedna się nie odezwie smile

Bzdura tongue
Faceci w 99% są bardzo mocni w pisaniu na tematy około-seksualne, potrafią niesamowicie barwnie opisywać jaką rzeczywistość koleżance zafundują, jakie rozkosze będzie z nimi przeżywać, co ciekawego nie zrobią.

Po czym kiedy się ich pyta o konkretny termin, to nagle się wycofują tongue

I to jest zjawisko które mnie zadziwia... Tylu "napaleńców" jest w internecie... kochanków, erotomanów, randkowiczów, romantycznych, i siakich i owakich... każdy chce seksu, wyrwać kobietę na seks, a potem ...  ufff...  jak pojawia się realna możliwość, to uciekają.

Chodzę na seks za pieniądze, spędzam z paniami miłe randki, z niektórymi się wzajemnie bardzo lubimy. I ten świat, gdzie seks nie jest czymś niedostępnym, zdaje być prostszy i bardziej ludzki, niż miraż poznawania nowych osób, randkowania w internecie, poszukiwania kogoś niby do związku czy przyjaźni, a tak naprawdę do seksu, Tinder, badoo, sympatia, portale, gdzie ludzie przeżywają mnóstwo rozczarowań, bo to jakby być bardzo, bardzo głodnym i w tym głodzie szukać miłości, zwłaszcza do kogoś, kto ma chleb w kieszeni.

6,396

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:

Moja "była" co mi zrobiła awanturę o prośbę badań, jak się dowiedziałem później dorabiała sobie Escort girl.
Szczerze dla mnie to nie byłby za wielki problem z akceptacją, gdyby o tym powiedziała, a tak to taki trochę śmiech przez łzy.
Z resztą w przypadku mojej znajomej co będę ją pytać o kwestie badań to ona obecnie pobrała się z jednym z klientów i dziecko mają. Różne historie życie potrafi napisać - najważniejsze to wszystko robić w zgodzie ze sobą.

Może czas zmienić środowisko?
A związek z byłą escort girl to już jest jakiś hardcore. Prosisz się o kłopoty.

6,397

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Nie wiem po co Brzydasek odkopał ten temat...

Cały ten wątek to nic innego jak walka większości kobiet o to, by nieatrakcyjni/nieśmiali/nie mający powodzenia faceci jak najdłużej, nawet do końca życia pozostali prawiczkami - a przynajmniej żeby pierwszy seksu nie mieli z młodości, z młodą kobietą. Dlatego też w takich tematach jak ten, na różnych innych też forach, kobiety szykanują nawet facetów zbliżających się do 40tki, za to, że chce stracić prawictwo z młodą "profesjonalistką" zamiast czekać jeszcze X lat na kobietę w ŚREDNIM wieku, bo niby "wiek nie ma znaczenia"(g.... prawda).

A jeśli chodzi o ew choroby weneryczne, to obecnie powinno się podejrzewać KAŻDĄ osobę mającą przeszłość seksualną, włącznie z sobą jeśli się taką miało. Różnica jest tu tylko taka, że idąc do panienki z ogłoszenia przynajmniej świadomie ma się to na uwadze i liczy się z tym.
A w związkach nie każdy robi badania(a już na pewno nie na wszystkie możliwe choroby jednocześnie) przy zmianie antykoncepcji z prezerwatyw na tabletki antykoncepcyjne bądź całkowitej rezygnacji przy ew. staraniu się o dziecko.

6,398 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-06-23 05:06:23)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:

Cały ten wątek to nic innego jak walka większości kobiet o to, by nieatrakcyjni/nieśmiali/nie mający powodzenia faceci jak najdłużej, nawet do końca życia pozostali prawiczkami - a przynajmniej żeby pierwszy seksu nie mieli z młodości, z młodą kobietą. Dlatego też w takich tematach jak ten, na różnych innych też forach, kobiety szykanują nawet facetów zbliżających się do 40tki, za to, że chce stracić prawictwo z młodą "profesjonalistką"

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zresztą co pomoże psycholog jak facet w ogóle nie jest atrakcyjny dla kobiet i nie mówię tutaj o charakterze czy wyglądzie tylko ma np. jakąś niepełnosprawność, która go z góry skreśla? Mi chodzi o takie przypadki, co z nimi? agencja towarzyska czy prawiczek do końca swoich dni?

jestem niepełnosprawny więc mogę postarać się odpowiedzieć na to, nie zauważyłem żeby była jakaś walka większości kobiet, ale pomijając, niezbyt rozumiem jaka jest wtedy korzyść dla mężczyzny, jeśli nie spotkało się kogoś z kim chce się być w związku, to taki pierwszy raz nic nie zmienia

6,399

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Gary napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Kobiety mają łatwiej bo wystarczy, że tylko jakaś pani ogłosi się w internecie, że szuka seks-kolegi i dostanie kilkadziesiąt (jak nie kilkaset) ofert mimo, że sama będzie z 5-6/10
Facet jak zrobi identyczną rzecz to prawdopodobnie nawet jedna się nie odezwie smile

Bzdura tongue
Faceci w 99% są bardzo mocni w pisaniu na tematy około-seksualne, potrafią niesamowicie barwnie opisywać jaką rzeczywistość koleżance zafundują, jakie rozkosze będzie z nimi przeżywać, co ciekawego nie zrobią.

Po czym kiedy się ich pyta o konkretny termin, to nagle się wycofują tongue

I to jest zjawisko które mnie zadziwia... Tylu "napaleńców" jest w internecie... kochanków, erotomanów, randkowiczów, romantycznych, i siakich i owakich... każdy chce seksu, wyrwać kobietę na seks, a potem ...  ufff...  jak pojawia się realna możliwość, to uciekają.

Chodzę na seks za pieniądze, spędzam z paniami miłe randki, z niektórymi się wzajemnie bardzo lubimy. I ten świat, gdzie seks nie jest czymś niedostępnym, zdaje być prostszy i bardziej ludzki, niż miraż poznawania nowych osób, randkowania w internecie, poszukiwania kogoś niby do związku czy przyjaźni, a tak naprawdę do seksu, Tinder, badoo, sympatia, portale, gdzie ludzie przeżywają mnóstwo rozczarowań, bo to jakby być bardzo, bardzo głodnym i w tym głodzie szukać miłości, zwłaszcza do kogoś, kto ma chleb w kieszeni.

Gary, różnica jest taka, że Ty znajdujesz sobie te panie na portalach, które są do tego przeznaczone. Nikt tam kitu nie wciska, tak jak na Tinderze, że nie o seks chodzi. Jest wiadomo, więc i są dojrzalsi ludzie.
Ja natomiast nie seksu szukałam, byłam na najnormalniejszym w świecie portalu randkowym i to był naprawdę najlepszy sposób na odsianie szczeniaków, którzy właściwie pojęcia nie mam po co wydawali na to kasę. Żeby sobie ego podnieść?

6,400

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Lady Loka
Bardzo cieszę się, że postanowiłaś sama sprawdzić jak wyglądają tego typu eksperymenty.
Oczywiście Tinder też powinien się wliczać do tego ponieważ również jest aplikacją służącą do umawiania się.
Mój znajomy miał na Tinder ponad setkę par, z których wybrał sobie kilka kobiet po czym zaowocowało mu to fajnymi związkami, ja miałem dosłownie kilka par z czego chyba nawet ani jedna dziewczyna mi nie odpisała na wiadomość.
Były również eksperymenty na Tinder gdzie naprawdę faceci typu model dostawali znacznie mniej dopasowań od zwykłych przeciętnych kobiet.
Zdaję sobie sprawę, że jest masa facetów, którzy ,,wymiękają" podczas realnej propozycji przeniesienia znajomości do rzeczywistości.
Lecz mi chodziło o to, że na samym starcie w takich eksperymentach kobiety dostawały znacznie większe szanse na seks z facetem niż facet z kobietą a to jak się sprawy dalej potoczyły to już inna statystyka.
Jak facet spytał się 200 kobiet i dosłownie 0 zgodziło się na seks to ile seksu uprawiał z nimi? równe zero
Jak laska spytała się 100 facetów gdzie 1/3 zastanawiała się a 1/5 zgadzała się z bomby typu: ,,ok idziemy teraz?" no to wiadomo, że miała znacznie większe prawdopodobieństwo na przygodę niż tamten facet.
Mi chodziło po prostu o statystykę i prawdopodobieństwo, że kobiecie jest znacznie łatwiej na tym rynku matrymonialnym.

rossanka
Niemowy także są w związkach ale takiemu człowiekowi jest x100 trudniej znalezc kobietę niż zwykłemu facetowi.
A mi chodziło co jak ktoś nie ma w ogóle szans na związek (zero) to czy ma iść do agencji czy być wiecznym prawiczkiem? pytam o to któryś raz i nikt nie ma odwagi odpowiedzieć mi na to pytanie.

Lucyfer666
Najlepsze jest to, że ja też słyszałem trochę historii o tym gdzie to klient zakochał się w prostytutce po czym wzięli ślub i założyli rodzinę, dzieci itp big_smile Tak więc może nie jest jednak to takie złe i trzeba pochodzić, może faktycznie trafi mi się jakaś żona big_smile

Olinka
Psycholog uzdrowi myślenie w naszej głowie ale nie uzdrowi np. naszej atrakcyjności dla innych kobiet bo to co tam sobie psycholog pogada to nie oznacza nagle, że kobiety będą się na ulicy oglądały.
Zresztą niepełnosprawność niepełnosprawności nie równa. Brak ręki czy jakieś inne tego typu sprawy nie są jeszcze tragiczne. Ktoś bez kończyny czy na wózku może jak najbardziej założyć rodzinę, mieć żonę i dzieci itp.
Co jak ktoś ma naprawdę poważną niepełnosprawność typu mocne upośledzenie umysłowe albo jest jakoś nietypowo sparaliżowany gdzie nie może normalnie funkcjonować albo jest tak chory ma jakąś schizofrenię gdzie po prostu nie jest w stanie mieć dziewczyny i stworzyć związku? może Ty mi odpowiesz czy taka osoba powinna pójść do agencji by się przekonać jak wygląda ten cały seks czy może ma być prawiczkiem do końca swoich dni?
Bo to co Wy przedstawiacie to są w miarę akceptowalne niepełnosprawności (np. brak ręki, niemowa itp.) lecz ja mówię o konkretnych przypadkach.

Gary
Czasami też mi się wydaje, że seks płatny może być jedną z najlepszych opcji.
Mam tutaj na myśli panów, którzy nie są zbytnio urodziwi a nie piszę o modelach, którzy to są sami podrywani przez kobiety wszędzie gdzie się da.
Jak mamy takiego modela, przystojniaka to on nawet nie musi się zbytnio starać, zawsze jakaś koleżanka zacznie się do niego ładniej uśmiechać a on tylko sobie wybiera, która bardziej mu podpasuje.

Mam na myśli tutaj takich brzydkich nieatrakcyjnych mężczyzn, która to żadna nie chce (dużo jest takich) po co taki facet ma latać latami za jedną kobietą, która tylko robi mu złudne nadzieje a trzyma go przy sobie w razie jakby już nikogo innego nie było.
Czy taki facet ma latać przez 10 lat za kobietami, starać się tylko po to aby na samym końcu ponieść sromotną porażkę i pisać w internecie, że ma 40 lat i nigdy nie miał kobiety? czy nie lepiej aby od razu szedł do prostytutki zapłacił, miał święty spokój i czas, który przeznaczałby na randkowanie i latanie za kobietami skierował na coś bardziej kreatywnego i rozwojowego?

X77
Bardzo mocny post, ja od siebie tylko dodam jedno.
Zauważyliście kto najbardziej nienawidzi 40 letnich facetów-prawiczków chcących mieć swój pierwszy raz prostytutką?
- Przeważnie są to kobiety w związkach albo kobiety, które już trochę tych związków w swoim życiu doświadczyły, dziewczyny mające swoje drugie połówki, facetów. Kobiety w szczęśliwych związkach małżeńskich posiadających dzieci - ciekawe, no nie? smile
Dzieje się to tak dlatego, że kobieta (np. 30 letnia) spełniona społecznie (doświadczenia z chłopakami, stały związek, większość fantazji seksualnych zrealizowana, mężatka, dzieci itp.) nigdy, ale to nigdy w życiu nie zrozumie co czuje facet np. 40 letni, który jest prawiczkiem i do tego nawet nigdy nie złapał kobiety za rękę, nigdy się z nią nie całował, nawet nigdy nie miał koleżanki, nigdy się nie tulił itp.

Taka kobieta po prostu nie jest w stanie zrozumieć co czuje taki gościu dlatego piana ich bierze jak w ogóle myśli o tym żeby pójść do agencji.

Zobaczcie jest taka 40 letnia mężatka z 2 dzieci, gdzie jest życiowo spełniona i ona nie rozumie tego jakim cudem np. wieczny prawiczek chce iść do prostytutki, no bo jakim cudem może tak w ogóle myśleć lol

Co do tych badań to też się zgadzam. Gdybym ja miał np. spłodzić potomka to kategorycznie kazałbym swojej kobiecie zrobić wszelkie badania na choroby weneryczne (również sam bym zrobił) bo w dzisiejszych czasach nie jedna prostytutka może być czystsza od nie jednej dziewczyny.
Kiedyś poznałem dziewczynę co jak mi opowiadała o swojej przeszłości seksualnej to bałem się z nią tulić na pożegnanie bo myślałem, że złapię jakiegoś syfa albo nie wiadomo co.

nudny.trudny
Powtarzałem to do bólu i jeszcze raz powtórzę smile
Prawiczkiem u prostytutki nie ma niczego zmieniać, tu nie chodzi o to żeby prostytutka nagle wyleczyła jego problemy.
Miałem na myśli tylko i wyłącznie to aby taki mężczyzna dowiedział się jak ten cały seks wygląda. Chodziło mi tylko o świadomość. Jak jest 40 letni prawiczek to czy ma pójść do prostytutki aby dowiedzieć się jak ten cały seks wygląda czy może ma umrzeć jako prawiczek?

6,401

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Psycholog uzdrowi myślenie w naszej głowie ale nie uzdrowi np. naszej atrakcyjności dla innych kobiet bo to co tam sobie psycholog pogada to nie oznacza nagle, że kobiety będą się na ulicy oglądały.

Litości, nie trzeba być takim 'wow', że aż kobiety na ulicy się za facetem oglądają, by wejść z kimś w związek i czuć się w nim szczęśliwym. Znam mnóstwo zupełnie przeciętnych, a nawet takim, którym bliżej do brzydala, którzy nie budzą powszechnego pożądania, a jednak nie przeszkadza im to, by łączyć się w pary i uprawiać seks.
Psycholog nie poprawi Ci urody, ale pomoże pewne sprawy poukładać sobie w głowie, nabrać pewności siebie, podnieść poczucie własnej wartości, a to zawsze będzie bardziej atrakcyjne niż szukająca w związku/seksie antidotum na swoje bolączki zahukana kupka nieszczęścia. Żeby uprawiać seks naprawdę nie trzeba wyglądać jak młody bóg, trzeba jednak mieć coś do zaproponowania.

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zresztą niepełnosprawność niepełnosprawności nie równa. Brak ręki czy jakieś inne tego typu sprawy nie są jeszcze tragiczne. Ktoś bez kończyny czy na wózku może jak najbardziej założyć rodzinę, mieć żonę i dzieci itp.
Co jak ktoś ma naprawdę poważną niepełnosprawność typu mocne upośledzenie umysłowe albo jest jakoś nietypowo sparaliżowany gdzie nie może normalnie funkcjonować albo jest tak chory ma jakąś schizofrenię gdzie po prostu nie jest w stanie mieć dziewczyny i stworzyć związku? może Ty mi odpowiesz czy taka osoba powinna pójść do agencji by się przekonać jak wygląda ten cały seks czy może ma być prawiczkiem do końca swoich dni?
Bo to co Wy przedstawiacie to są w miarę akceptowalne niepełnosprawności (np. brak ręki, niemowa itp.) lecz ja mówię o konkretnych przypadkach.

Wydaje mi się, że na siłę szukasz potwierdzenia jakiejś teorii, którą sobie założyłeś, nie wiem tylko po co. I jak zbiłam Twój argument:

Rumunski_Zolnierz napisał/a:

A co jak ktoś nie może stworzyć związku bo jest np. niemową? psycholog serio go uzdrowi?

... to nagle szukasz kolejnych.
Bierzesz pod uwagę, że niektóre niepełnosprawności w ogóle wykluczają satysfakcjonujący seks, a nawet myślenie o nim? A jeśli tak, to po co taka osoba miałaby w ogóle chcieć pójść do agencji i pozbywać się prawictwa?
Zresztą osobiście wychodzę z założenia, że niech każdy ze swoim życiem robi dokładnie to, co chce, byleby nie krzywdził innych, bo ewentualne konsekwencje swoich decyzji przecież i tak tylko on poniesie.

6,402

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Rozumiem, że psycholog pomoże podnieść samoocenę i tego typu sprawy ale taki ktoś nie nauczy faceta jak ma nagle zacząć podrywać kobiety.
Niektórzy faceci są już po prostu na przegranej pozycji bo praktycznie żadna ich nie chce, mają taki jakiś dupowaty charakter albo jakieś dziwne wady, które to mało jaka dziewczyna by tolerowała.
Nie raz są takie miągwy życiowe, które nigdy nie stworzą związku i tyle albo jak ktoś jest życiowym cieciem malinowym to tym bardziej może sobie pomarzyć o jakiejś konkretnej relacji.

Jakbym się mylił to w takim razie nie byłoby wysypów ludzi, którzy mają po +30 +40 lat i nigdy w życiu nie byli w związkach, skąd to się bierze? jak to jest, że mój znajomy co 3-4 miesiące ma inną dziewczynę a ja przez ćwierć wieku nigdy w związku nie byłem? są po prostu osoby, którym to przychodzi łatwiej, innym trudniej a jeszcze innym w ogóle to nigdy nie przyjdzie i trzeba się z tym pogodzić.

Może i znasz tam jakiegoś brzydala, który ma żonę, dzieci itp. ale co z tego skoro jest masa cieciów malinowych albo życiowych niedołęgów, którzy nigdy nie będą w takiej fajnej sytuacji bo to wynika z ich stylu bycia, z ich własnego ,,ja" i nie ma co pisać, że muszą to zmieniać bo to tak jakbyś chciała Wikinga zmienić by hodował owce a pasterzowi byś dała miecz by szedł na Spartan, to tak nie działa, niektórzy po prostu mają taką naturę, temperament i nic z tym nie zrobią, zawsze będą cieciami bez powodzenia u płci przeciwnej i tyle, pytanie co z nimi?

6,403

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Jeśli mają taki, jak to określiłeś, dupowaty charakter, to zamiast tylko narzekać, że kobiety ich nie chcą, powinni nad nim popracować. Swoją drogą dlaczego miałyby chcieć? Jeśli nie pracują, to sami są sobie winni. Koniec i kropka.
W drugą stronę działa to zresztą tak samo - jeśli to kobieta ma dupowaty charakter, to też przecież nie jest specjalnie pociągająca.

6,404

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Widzisz Olinka ale mi właśnie chodziło o facetów takich co się nie mogą zmienić.
Bo są faceci, którzy całe życie będą owcami bo taką mają nature, taki temperament, tego nie da się już zmienić.

Pisałem to tak samo jakbyś zmusiła Wikinga do tego aby nagle został ogrodnikiem albo jakbyś wzięła pasterza owiec żeby nagle z toporem latał na wrogów podczas bitwy.

Tak się po prostu nie da i już, niektórzy mają takie geny, taką biologię i wszystko, że ich się nie da już naprawić, jak ktoś przez 40 lat był miągwą, cieciem malinowym, niedołęgą to nagle nie stanie się super samcem alfa, który wyrywa wszystkie kobiety po kolei, no sorki ale rzeczywistość tak nie działa.

6,405

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Widzisz Olinka ale mi właśnie chodziło o facetów takich co się nie mogą zmienić.
Bo są faceci, którzy całe życie będą owcami bo taką mają nature, taki temperament, tego nie da się już zmienić.

Pisałem to tak samo jakbyś zmusiła Wikinga do tego aby nagle został ogrodnikiem albo jakbyś wzięła pasterza owiec żeby nagle z toporem latał na wrogów podczas bitwy.

Tak się po prostu nie da i już, niektórzy mają takie geny, taką biologię i wszystko, że ich się nie da już naprawić, jak ktoś przez 40 lat był miągwą, cieciem malinowym, niedołęgą to nagle nie stanie się super samcem alfa, który wyrywa wszystkie kobiety po kolei, no sorki ale rzeczywistość tak nie działa.

To tak nie działa. Ludzie się zmieniają jak próbują nowych rzeczy. Inaczej skąd wiedziałbyś, co lubisz i jaki jesteś? Ktoś może w jednym środowisku być pasterzem, a w innym wikingiem. Tak działają role społeczne. Można przezwyciężać i zmieniać swoją naturę. Można pracować nad swoimi błędami i wadami.
Cicha myszka może być królową imprezy. Królowa imprezy może woleć być cichą myszką.
To się nazywa wybór i rozwój w człowieku. Inaczej każdy byłby zawsze taki sam, a to nie jest prawdą, wystarczy popatrzeć na to, jak dzieci się zmieniają przechodząc z jednej szkoły do drugiej. Jak człowiek może zmienić swoje nastawienie zaczynając z czystą kartą nową pracę.

6,406 Ostatnio edytowany przez relf (2019-06-23 20:11:17)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Łażą do prostytutek ale to wg mnie tak naprawdę niewiele albo nic nie daje, może powodować później tylko jeszcze większą frustrację. Ale jak kto chce. Prostytutka nie da ci żadnych uczuć, bo niby czemu ma dać. Niekiedy jest niemiła, bo niby czemu miałaby być zawsze miła. Albo oszukuje na czasie, każe czekać nie wiadomo na co a minuty lecą, tak żebyś miał jak najmniej czasu bo przecież ona nie ma na to w ogóle ochoty, za to na twoje pieniądze ma ochotę jak najbardziej. Bywa że prostytutki nie piorą ręczników tylko moczą w wodzie, bywa że same mają problemy z higieną, a te co stoją przy drodze w ciepłe dni to na pewno nie są przyjemne w zapachu. Bo niby czemu miałoby być inaczej. Jak komuś to odpowiada to OK, jego sprawa i jego wybór.

Powody korzystania z usług prostytutek są różne - problemy w związku, brak atrakcyjności partnerki od początku, aseksualna partnerka, brak ochoty na zobowiązania wynikające z bycia w związku, nieatrakcyjność fizyczna mężczyzny - trudność w znalezieniu partnerki, trudność w znalezieniu partnerki pociągającej fizycznie, fantazje erotyczne - np. chęć spróbowania z dwoma dziewczynami na raz itp.

Jakiś czas temu statystyki podobno mówiły, że mężczyźni coraz rzadziej korzystają z usług prostytutek. Nawet zauważyłem, że przy trasie ich coraz mniej stoi a jak już jakaś stoi to w większości przypadków bardzo nieatrakcyjna, kiedyś stały ładne i szczupłe.

6,407 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-06-23 20:21:26)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Badania raz na dwa tygodnie - wszystko fajnie tylko żeby wykluczyć zarażenie niektórymi chorobami (np HIV) trzeba odczekać bodajże 3 miesiące od 'sytuacji ryzykownej'. Tak więc te badania to czasem przy niektórych chorobach guzik dadzą.

X77 napisał/a:

Cały ten wątek to nic innego jak walka większości kobiet o to, by nieatrakcyjni/nieśmiali/nie mający powodzenia faceci jak najdłużej, nawet do końca życia pozostali prawiczkami - a przynajmniej żeby pierwszy seksu nie mieli z młodości, z młodą kobietą


Nie przebrnelam przez wszystkie strony więc może jakaś taka kobieta była ale dlaczego u licha miałyby kobiety walczyć o to by jakiś anonimowy typ z forum do końca życia był prawiczkiem? Co to kogo obchodzi? Dla mnie dość zabawna teoria.

6,408

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Właśnie chodzą do prostytutek bo chcą wiedzieć jak to jest być z kobietą.
Nie każdy chce całe życie przeżyć w celibacie itp.
Ja rozumiem facetów korzystających z takich usług, prawdopodobnie sam zacznę więc na pewno nie będę nikogo w tym potępiał.

Zresztą czy latanie ileś tam lat za jedną kobietą jest warte tego wszystkiego? przecież człowiek tyle czasu energii i wszystkiego zmarnuje żeby mieć ten seks, że już lepiej by wyszło jakby poszedł i zapłacił, zaoszczędzi kilka lat nadskakiwania się, zapłaci te dwie stówy i po problemie.

Mnie kiedyś jedna dziewczyna zwodziła dwa lata i po wszystkim nagle ucichła, straciłem tylko czas i nie wiem po co mi to było? żeby jeszcze bardziej się sfrustrować?

Bardzo fajnie napisane te powody korzystania z takich usług, widać jednak, że nie tylko ja tak myślę.

6,409 Ostatnio edytowany przez Znerx (2019-06-23 20:59:10)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Nie przebrnelam przez wszystkie strony więc może jakaś taka kobieta była ale dlaczego u licha miałyby kobiety walczyć o to by jakiś anonimowy typ z forum do końca życia był prawiczkiem? Co to kogo obchodzi? Dla mnie dość zabawna teoria.

To jest w sumie najciekawszy problem. big_smile

Może:
Podświadomie chcecie walczyć z konkurencją, żeby poprzez łatwy dostęp do seksu nie dewaluować atutu w postaci waginy i uzyskiwanych w ten sposób korzyści społecznych.
 
Tylko, ze to strasznie naciągane... w końcu żadna i tak nie chce brzydala/creepa (bo jakby inaczej został 30+ letnim prawiczkiem?) . Ludzie robią kariery/trudne studia/wyjazdy a i tak znajdują czas na życie seksualne/związki. To nie tak, że kariera albo seks.
A przystojny i charyzmatyczny? Jak będzie chciał to i tak sobie zorganizuje seks z koleżanką z pracy/siłowni/randek online.

6,410

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Badania raz na dwa tygodnie - wszystko fajnie tylko żeby wykluczyć zarażenie niektórymi chorobami (np HIV) trzeba odczekać bodajże 3 miesiące od 'sytuacji ryzykownej'. Tak więc te badania to czasem przy niektórych chorobach guzik dadzą.

W tym sęk. HPV też nie od razu daje objawy.
I co wtedy?

6,411 Ostatnio edytowany przez rossanka (2019-06-23 21:57:33)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Właśnie chodzą do prostytutek bo chcą wiedzieć jak to jest być z kobietą.
Nie każdy chce całe życie przeżyć w celibacie itp.
Ja rozumiem facetów korzystających z takich usług, prawdopodobnie sam zacznę więc na pewno nie będę nikogo w tym potępiał.

Zresztą czy latanie ileś tam lat za jedną kobietą jest warte tego wszystkiego? przecież człowiek tyle czasu energii i wszystkiego zmarnuje żeby mieć ten seks, że już lepiej by wyszło jakby poszedł i zapłacił, zaoszczędzi kilka lat nadskakiwania się, zapłaci te dwie stówy i po problemie.

Mnie kiedyś jedna dziewczyna zwodziła dwa lata i po wszystkim nagle ucichła, straciłem tylko czas i nie wiem po co mi to było? żeby jeszcze bardziej się sfrustrować?

Bardzo fajnie napisane te powody korzystania z takich usług, widać jednak, że nie tylko ja tak myślę.

O matko,  to jak chcesz to chodź do tej agencji.
Ale moim zdaniem to do kitu pomysł.
Raz, że choroby, przecież nie bada się po każdym kliencie, a może twój poprzednik, który by był na wcześniejszą godzinę miał by opryszczke,  czy roznosil chlamydie  albo coś innego, a Ty nie masz o tym pojęcia.Chyba, że klienci muszą też robić badania i to przed każdą wizyta.
A dwa-nie nauczy Cię to relacji damsko, męskich.
Pani  zagencji musi być miła,  więc będzie cię chwalić i Ci kadzic  abyś jeszcze kiedyś przyszedł. Bo zawsze to klient.
W normalnym życiu ludzie różnie reagują.

Ale idz Jak chcesz się dowiedziec jak to jest. Dowiesz się jednak tylko techniczne.

6,412

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Znerx napisał/a:

w końcu żadna i tak nie chce brzydala/creepa

Chyba że taka sama brzydka go zechce. W moim bloku jest takie małżeństwo, on brzydki i gruby, ona brzydka i gruba też.

6,413

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
relf napisał/a:
Znerx napisał/a:

w końcu żadna i tak nie chce brzydala/creepa

Chyba że taka sama brzydka go zechce. W moim bloku jest takie małżeństwo, on brzydki i gruby, ona brzydka i gruba też.

Jak znam życie to i brzydki i gruby będzie chciał piękna i szczupłą  tongue
Ja byłam na Sympatii więc wiem co mówię big_smile

6,414 Ostatnio edytowany przez relf (2019-06-23 22:38:23)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

Jak znam życie to i brzydki i gruby będzie chciał piękna i szczupłą  tongue
Ja byłam na Sympatii więc wiem co mówię big_smile

Spodziewałem się takiej odpowiedzi i też się z tym zgadzam. Myślę, że taki mężczyzna jeśli chce kogoś poznać to powinien mieć jakąś dozę samokrytyki w sobie albo jeśli to możliwe spróbować zmienić coś w swoim wyglądzie - dieta, ćwiczenia itp. Stąd też m.in. biorą się chętki na atrakcyjne prostytutki. Z drugiej strony zdarzają się takie pary, znam kilka przykładów z życia. Niekiedy jednak chodziło o pieniądze ale czasami powodem była niby miłość, ale kto ich tam wie. Kobiety niby nie patrzą na wygląd wink

Też byłem na Sympatii. Jestem w sumie nadal, tylko profil mam zawieszony bo nikogo nie szukam. Nawiasem mówiąc nikogo konkretnego nie udało się tam poznać, więc wcale się nie dziwię temu co piszesz bo już chyba kobiety które tam są mają już wkodowane wszystkie dziwne poglądy i zaczepki mężczyzn, tony podobnych wiadomości mogą nie robić wrażenia smile Tak czy inaczej, dziś odnoszę wrażenie jakby to się zrobił kolejny serwis społecznościowy a nie typowy randkowy portal i to w dodatku płatny.

6,415

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
jjbp napisał/a:

Badania raz na dwa tygodnie - wszystko fajnie tylko żeby wykluczyć zarażenie niektórymi chorobami (np HIV) trzeba odczekać bodajże 3 miesiące od 'sytuacji ryzykownej'. Tak więc te badania to czasem przy niektórych chorobach guzik dadzą.


To w takim razie na badanie się idzie najwcześniej od trzech miesięcy do pół roku od poznania się, a do tej pory powstrzymuje się od seksu. Można? Można!

Inną sprawą są oczywiście ew. zdrady, ale to tylko świadczy o tym, co pisałem na ten temat wcześniej.

jjbp napisał/a:
X77 napisał/a:

Cały ten wątek to nic innego jak walka większości kobiet o to, by nieatrakcyjni/nieśmiali/nie mający powodzenia faceci jak najdłużej, nawet do końca życia pozostali prawiczkami - a przynajmniej żeby pierwszy seksu nie mieli z młodości, z młodą kobietą


Nie przebrnelam przez wszystkie strony więc może jakaś taka kobieta była ale dlaczego u licha miałyby kobiety walczyć o to by jakiś anonimowy typ z forum do końca życia był prawiczkiem? Co to kogo obchodzi? Dla mnie dość zabawna teoria.

Zabawna teoria?
A wmawianie wszystkim, że KAŻDA dziewczyna z ogłoszeń towarzyskich jest ofiarą handlu ludźmi, zmuszana siłą i przez narkotyki do prostytucji(bo oczywiście wg. was nie istnieje żadna taka, która by się tym zajmowała z własnej woli)?
A wmawianie wszystkim że pójście do prostytutki, to jest równoznaczne ze zgwałceniem dziewczyny w parku i szykanowanie takich na równi z gwałcicielami i mordercami w jednym?
A wmawianie wszystkim, że pójście do prostytutki to automatyczne zamykanie sobie drogi do jakiegokolwiek związku i seksu.... co jest już całkiem debilizmem, biorąc pod uwagę to, że niektórzy faceci i tak tą drogę mają na stałe zamkniętą z różnych powodów.

Serio? Miałbym strasznie żałować i rozpaczać o to, że za jakieś 20-30 lat, jakaś 45-50 letnia baba z przeszłością seksualną(która się wyszalała z innymi w młodości) zerwie ze mną znajomość, bo kiedyś w wieku 25-30 lat byłem u prostytutki zamiast czekać w cnocie do 50tki specjalnie na nią?
Ja chyba bym ją wtedy "zabił" pustym śmiechem! smile

Ale taka jest prawda, widziałem to wszystko zarówno w tym wątku(tylko się cofnąć o ileś tam stron, lub zacząć czytać od początku) jak i na wielu innych forach w takich tematach.
A chyba najbardziej żałosne w tym jest to, że ten cały hejt kobiet był właśnie kierowany do prawiczków i wszelkich innych facetów nie mających powodzenie u płci przeciwnej. Zresztą tacy i tak są najbardziej pogardzani przez kobiety - wystarczy poczytać inne wątki czy fora o 30-40 letnich prawiczkach.

Nie rzadko też zauważałem, że za skorzystanie z "profesjonalistek" najgorszy hejt od kobiet spawa najbardziej na facetów nie mających powodzenia(nie mówiąc już o straceniu prawictwa) niż nawet na takiego co poszedł do prostytutki mając w domu żonę i dzieci, czy takiego co fałszywie zrobił nadzieje naiwnej dziewczynie tylko po to, aby ją zaliczyć i zostawić.

Tak właśnie robi spora większość kobiet, co zresztą nie tylko ja tu zauważyłem.

Ostatecznie, moje wieloletnie obserwacje wykazały, że w tym całym atakowaniu, hejcie, zastraszaniu, obrażaniu facetów którym zdarzyło się odwiedzić córę Koryntu tak naprawdę wcale nie chodzi o ich obcowaniu z agentką samym w sobie, lecz o samą ich nieatrakcyjność i brak powodzenia i że ogromna większość kobiet automatycznie gardzi takimi osobami. Co więcej, w przypadku atrakcyjnych, mających powodzenie facetów, to im nie tylko że są wybaczane/darowane gorsze rzeczy niż korzystanie z usług prostytutek, ale i automatycznie dopisywane są inne pozytywne cechy. Można się by na ten temat jeszcze sporo rozpisywać.

W końcu to właśnie takich mających branie u kobiet facetów dotyczą różne wątki żalących się kobiet, które mimo iż facet ją bije, zdradza itp. to i tak jakimś cudem nie potrafią od nich odejść - inaczej nawet nie zakładałaby wątku na forum tylko od razu kopnęłaby takiego w dupę i tyle tylko widzieli.

6,416

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

A żebyś wiedziała, że kiedyś pójdę do takiej agencji.

Co - mi nie wolno uprawiać seksu? cały świat sobie uprawia a mi nie wolno? a kim Wy jesteście żeby mi tego zakazywać? skoro Ty i inni ludzie to robią to ja nie mogę bo żadna na mnie nie spojrzy, tak?
A co do chorób to słabo mnie to interesuje, jak już pisałem od nie-prostytutki też można złapać parę kwiatków. Słyszałem historię gdzie faceci zarażali się od własnych żon, które ich zdradzały (!) a my tutaj mówimy o seksie z prostytutką w gumce, no ludzie trzymajcie mnie.
Jak się czymś zarażę to mam to gdzieś, najwyżej szybciej wykituję i tak mi wystarczy żyć do około 30-40 r.ż., jakoś bycie starym schorowanym dziadkiem w samotności mnie nie rajcuje. Masa ludzi ginie w wypadkach każdego dnia albo są zabijani i co świat dalej się kręci.

X77 - Po prostu idealnie napisane.
Zwłaszcza ostatnie zdania w Twoim poście. Jak kobieta jest bita i katowana przez faceta (czyli gościu robi straszliwe rzeczy) to jest z nim w związku jeszcze przez najbliższe 10 lat smile
Ale jak słaby i nieatrakcyjny facet pójdzie raz do prostytutki to jest znienawidzony i skreślony już na starcie.
Właśnie dzieje się to tak dlatego, że kobiety odcinają się od samców, którzy nie wzbudzają zainteresowań wśród innych samic. Lecz za to samiec, który ją katuje i traktuje jak ścierkę jest akceptowalny - bardzo ciekawe to jest.

Do tego dodam, że najczęściej z prawiczków u prostytutek śmieją się kobiety same będące w bardzo udanych związkach, małżeństwach, rodzinach itp.
Zauważ, że im bardziej spełniona życiowo kobieta, im lepsze ma życie seksualne tym bardziej nienawidzi facetów u prostytutek, ciekawe z czego to wynika smile

6,417

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Co - mi nie wolno uprawiać seksu? cały świat sobie uprawia a mi nie wolno? a kim Wy jesteście żeby mi tego zakazywać? skoro Ty i inni ludzie to robią to ja nie mogę bo żadna na mnie nie spojrzy, tak?

Zaraz, zaraz, czy ktoś Ci tu zakazywał pójścia do agencji? Jeśli pojawiło się cokolwiek na ten temat, to ewentualnie opinie, które możesz, ale nie musisz, wziąć pod uwagę. To jest TWOJE życie i co z nim zrobisz, to jest również wyłącznie TWOJA sprawa. Nie rozumiem skąd tak gwałtowna reakcja i niemal atak na Rossankę.

X77 napisał/a:

Ostatecznie, moje wieloletnie obserwacje wykazały, że w tym całym atakowaniu, hejcie, zastraszaniu, obrażaniu facetów którym zdarzyło się odwiedzić córę Koryntu tak naprawdę wcale nie chodzi o ich obcowaniu z agentką samym w sobie, lecz o samą ich nieatrakcyjność i brak powodzenia i że ogromna większość kobiet automatycznie gardzi takimi osobami. Co więcej, w przypadku atrakcyjnych, mających powodzenie facetów, to im nie tylko że są wybaczane/darowane gorsze rzeczy niż korzystanie z usług prostytutek, ale i automatycznie dopisywane są inne pozytywne cechy. Można się by na ten temat jeszcze sporo rozpisywać.

O ile ładni obojga płci faktycznie miewają w życiu łatwiej, to z całą resztą powyższej wypowiedzi zupełnie się nie zgadzam. Ja sama o ile jeszcze rozumiem kogoś, kto z określonego powodu nie daje rady 'zorganizować' sobie innego seksu i w akcie desperacji korzysta z agencji, o tyle płacenie za seks przez atrakcyjnego mężczyznę wydaje mi się zupełnie nielogiczne. Oczywiście poza sytuacjami, kiedy ktoś świadomie wybiera płatną usługę, przedkładając to co dostaje, a w zasadzie kupuje, ponad każdą inną możliwość. 
I nie, jeśli kobiety mają z tym problem, to chodzi o sam fakt korzystania z usług prostytutek - bez związku z atrakcyjnością pana klienta. Reszta to już tylko dorabianie własnej filozofii.

6,418 Ostatnio edytowany przez jjbp (2019-06-24 01:30:08)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
X77 napisał/a:
jjbp napisał/a:

Badania raz na dwa tygodnie - wszystko fajnie tylko żeby wykluczyć zarażenie niektórymi chorobami (np HIV) trzeba odczekać bodajże 3 miesiące od 'sytuacji ryzykownej'. Tak więc te badania to czasem przy niektórych chorobach guzik dadzą.


To w takim razie na badanie się idzie najwcześniej od trzech miesięcy do pół roku od poznania się, a do tej pory powstrzymuje się od seksu. Można? Można!

Inną sprawą są oczywiście ew. zdrady, ale to tylko świadczy o tym, co pisałem na ten temat wcześniej.

Ja mówiłam w kontekście prostytutek badających się co 2 tyg (ktoś o tym wyżej pisał).
Prostutytka się będzie pół roku od poznania powstrzymywać od seksu? No właśnie nie wiem czy tak znowu 'mozna' big_smile

6,419 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-06-24 04:25:31)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

nudny.trudny
Powtarzałem to do bólu i jeszcze raz powtórzę smile
Prawiczkiem u prostytutki nie ma niczego zmieniać, tu nie chodzi o to żeby prostytutka nagle wyleczyła jego problemy.
Miałem na myśli tylko i wyłącznie to aby taki mężczyzna dowiedział się jak ten cały seks wygląda. Chodziło mi tylko o świadomość. Jak jest 40 letni prawiczek to czy ma pójść do prostytutki aby dowiedzieć się jak ten cały seks wygląda czy może ma umrzeć jako prawiczek?

moim zdaniem to jest czyjaś prywatna sprawa, jakie ma odczucia i czy chce się na to zdecydować (inni użytkownicy rozwijają temat bardziej merytorycznie, np. zgodziłbym się z niektórymi fragmentami postu nr 6411 rossanki), mi nie wydaje się żeby nabycie takiej wiedzy stanowiło jakąś korzyść, ale może dla kogoś innego będzie inaczej.

6,420

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zgadzam się z Wami z tym, że to jest każdego prywatna decyzja i nikomu nic do tego gdzie ktoś tam sobie chodzi itp.
Ja po przemyśleniach uważam, że agencja towarzyska jest jedną z najlepszych opcji uzyskania seksu, bez zobowiązań itp.
Rozumiem też każdego faceta, który korzysta z takich usług - raz się żyję i naprawdę nie widzę powodu by sobie odejmować czegokolwiek.

Jak ktoś nie jest w stanie przez całe życie zorganizować sobie normalnego, związku czy kobiety to taki ktoś niby nie ma mieć prawa do czegoś takiego zwyczajnego jak seks?
Ja przez kilka lat szukałem kobiety bez jakiegokolwiek skutku, przez kilka lat, będzie to już prawie 6 lat, zmarnowane bo kompletnie nic a nic z tego nie wyszło, jak nie byłem w związku tak i nie jestem, bite 6 lat a potem rozmawiam z rówieśnikami i co 4 miesiące przedstawiają mi swoją nową dziewczynę bo zmieniają jak rękawiczki a ja przez tyle lat nie mogłem.

A wystarczyło po prostu pójść do prostytutki i te wszystkie lata stracone na szukanie przebiegłyby w inny sposób, jeny jaki ja głupi byłem.

6,421

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Zgadzam się z Wami z tym, że to jest każdego prywatna decyzja i nikomu nic do tego gdzie ktoś tam sobie chodzi itp.
Ja po przemyśleniach uważam, że agencja towarzyska jest jedną z najlepszych opcji uzyskania seksu, bez zobowiązań itp.
Rozumiem też każdego faceta, który korzysta z takich usług - raz się żyję i naprawdę nie widzę powodu by sobie odejmować czegokolwiek.

Jak ktoś nie jest w stanie przez całe życie zorganizować sobie normalnego, związku czy kobiety to taki ktoś niby nie ma mieć prawa do czegoś takiego zwyczajnego jak seks?
Ja przez kilka lat szukałem kobiety bez jakiegokolwiek skutku, przez kilka lat, będzie to już prawie 6 lat, zmarnowane bo kompletnie nic a nic z tego nie wyszło, jak nie byłem w związku tak i nie jestem, bite 6 lat a potem rozmawiam z rówieśnikami i co 4 miesiące przedstawiają mi swoją nową dziewczynę bo zmieniają jak rękawiczki a ja przez tyle lat nie mogłem.

A wystarczyło po prostu pójść do prostytutki i te wszystkie lata stracone na szukanie przebiegłyby w inny sposób, jeny jaki ja głupi byłem.

Czyli wizyta w agencji spowodowałoby, że byłbyś w związku jak twoi koledzy? Czy po prostu byś był sam, bez partnerki tylko regularnie chodził do agencji?
Nadal twierdzę,  że to do kitu pomysł.  No ale przecież zrobisz jak uważasz.

6,422

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
rossanka napisał/a:

Czyli wizyta w agencji spowodowałoby, że byłbyś w związku jak twoi koledzy? Czy po prostu byś był sam, bez partnerki tylko regularnie chodził do agencji?
Nadal twierdzę,  że to do kitu pomysł.  No ale przecież zrobisz jak uważasz.


O ile wystarczy mu po prostu seks to rozwiązanie najlepsze z możliwych.
Niestety mi do satysfakcji potrzeba świadomości że partnerka także ma na mnie ochotę, nie może chodzić o korzyści pozaseksualne. Żałuję.

6,423

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Łógiń napisał/a:
rossanka napisał/a:

Czyli wizyta w agencji spowodowałoby, że byłbyś w związku jak twoi koledzy? Czy po prostu byś był sam, bez partnerki tylko regularnie chodził do agencji?
Nadal twierdzę,  że to do kitu pomysł.  No ale przecież zrobisz jak uważasz.


O ile wystarczy mu po prostu seks to rozwiązanie najlepsze z możliwych.
Niestety mi do satysfakcji potrzeba świadomości że partnerka także ma na mnie ochotę, nie może chodzić o korzyści pozaseksualne. Żałuję.

Otóż to! Seks z prostytutką będzie po prostu masturbowaniem się jej ciałem.

6,424

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Chodzenie do agencji nie sprawi, że będę w związkach jak koledzy ani również nie sprawi, że nauczę się relacji damsko-męskich.
Co najlepsze - nie chodzenie do agencji będzie miało... identyczny skutek.

Po prostu jako mężczyzna mam swoje potrzeby i nie będę do emerytury żył w jakichś celibatach.
Potrzeby życiowe trzeba spełniać, nawet po najmniejszej linii oporu jak inaczej nie da rady. Kogoś nie stać na wykwintne obiady i musi się zadowolić sucharami, to trudno, jakoś prze pęka.

6,425

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MagdaLena1111 napisał/a:
Łógiń napisał/a:
rossanka napisał/a:

Czyli wizyta w agencji spowodowałoby, że byłbyś w związku jak twoi koledzy? Czy po prostu byś był sam, bez partnerki tylko regularnie chodził do agencji?
Nadal twierdzę,  że to do kitu pomysł.  No ale przecież zrobisz jak uważasz.


O ile wystarczy mu po prostu seks to rozwiązanie najlepsze z możliwych.
Niestety mi do satysfakcji potrzeba świadomości że partnerka także ma na mnie ochotę, nie może chodzić o korzyści pozaseksualne. Żałuję.

Otóż to! Seks z prostytutką będzie po prostu masturbowaniem się jej ciałem.

Nie dla mózgu Magdaleno1111. Równie dobrze można powiedzieć, że można masturbować się do pornografii.
Ostatecznie to o czym pisze Rumuński_żołnierz to podejście do seksu z prostytutką, jak do typowego ersatzu. Nie da tej bliskości emocjonalnej na co dzień, ale dla biologii seks z kobietą będzie dużo bardziej pozytywnym zjawiskiem, niż masturbacja do wyobraźni czy pornografii.
Ersatz nigdy nie jest dobrą rzeczą, ale skoro jest dostępna, to lepsza taka niż nic.

6,426

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:

Chodzenie do agencji nie sprawi, że będę w związkach jak koledzy ani również nie sprawi, że nauczę się relacji damsko-męskich.
Co najlepsze - nie chodzenie do agencji będzie miało... identyczny skutek.

Po prostu jako mężczyzna mam swoje potrzeby i nie będę do emerytury żył w jakichś celibatach.
Potrzeby życiowe trzeba spełniać, nawet po najmniejszej linii oporu jak inaczej nie da rady. Kogoś nie stać na wykwintne obiady i musi się zadowolić sucharami, to trudno, jakoś prze pęka.

No to je spełniaj, wio. Nikt Cię nie powstrzyma od ich spełniania tongue więc o co właściwie Ci chodzi?

W tych wszystkich tematach 30-40letnich prawiczków nie chodzi o to, że ktokolwiek im zabrania. Bo niby jaki my mamy wpływ na takiego czlowieka?
Chodzi o to, że jak mają jakiś problem natury związkowej, nie potrafią wejść w relację, coś ich blokuje, mają dziwne przyzwyczajenia czy nadmiernie troskliwą matkę, cokolwiek innego. I jeżeli seks ma być tutaj substytutem bliskości z kobietą, bo na inny nie mają szans, to chyba lepiej wyeliminować powód dla którego tak jest niż korzystać z półśrodków? Ja zawsze w takich momentach polecam terapię zamiast prostytutki. Bo znajdzie przyczynę zamiast zajmować się skutkiem. A to czy dany facet do prostytutki pójdzie czy nie to nie mój biznes. Niech idzie jak ma ochotę. Tylko to w żaden sposób nie sprawi, że wszystkie jego ułomności, przez które nie może znaleźć sobie partnerki, miną.

6,427

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

Ja zawsze w takich momentach polecam terapię zamiast prostytutki. Bo znajdzie przyczynę zamiast zajmować się skutkiem. A to czy dany facet do prostytutki pójdzie czy nie to nie mój biznes. Niech idzie jak ma ochotę. Tylko to w żaden sposób nie sprawi, że wszystkie jego ułomności, przez które nie może znaleźć sobie partnerki, miną.

Jeżeli ja proponuję 100 kobietom spotkanie
i na 100 kobiet zgadza się równe zero
To co pomoże terapia czy psycholog? bardzo proszę o wyjaśnienie bo nie rozumiem.

6,428 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-06-24 20:49:53)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Łógiń napisał/a:

O ile wystarczy mu po prostu seks to rozwiązanie najlepsze z możliwych.
Niestety mi do satysfakcji potrzeba świadomości że partnerka także ma na mnie ochotę, nie może chodzić o korzyści pozaseksualne. Żałuję.

Otóż to! Seks z prostytutką będzie po prostu masturbowaniem się jej ciałem.

Nie dla mózgu Magdaleno1111. Równie dobrze można powiedzieć, że można masturbować się do pornografii.
Ostatecznie to o czym pisze Rumuński_żołnierz to podejście do seksu z prostytutką, jak do typowego ersatzu. Nie da tej bliskości emocjonalnej na co dzień, ale dla biologii seks z kobietą będzie dużo bardziej pozytywnym zjawiskiem, niż masturbacja do wyobraźni czy pornografii.
Ersatz nigdy nie jest dobrą rzeczą, ale skoro jest dostępna, to lepsza taka niż nic.

OK. Pewnie jest tak jak piszesz, ale nie w tym rzecz.
Tu chodziło tylko o żal, bo decydując się na seks bez „otoczki”, sam pozbawia się istotnych doznań, które współtowarzyszą, gdy seks jest z kimś bliskim i pożądanym.

6,429 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2019-06-24 20:54:09)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Lady Loka - przykra prawda o dzisiejszych czasach jest taka, że wielu klientów prostytutek nie przychodzi do nich na seks, ale na zwykłą rozmowę z kobietą.
Wbrew pozorom one również czasami pełnią rolę terapeutki.

(O ile dobrze pamiętam w którymś kraju w ramach terapii w sprawie kontaktach z kobietami taki pacjent ma zapewniony GFE)

W swoim czasie Gary o tym dużo pisał i to chyba nawet w tym temacie.

MagdaLena1111 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Otóż to! Seks z prostytutką będzie po prostu masturbowaniem się jej ciałem.

Nie dla mózgu Magdaleno1111. Równie dobrze można powiedzieć, że można masturbować się do pornografii.
Ostatecznie to o czym pisze Rumuński_żołnierz to podejście do seksu z prostytutką, jak do typowego ersatzu. Nie da tej bliskości emocjonalnej na co dzień, ale dla biologii seks z kobietą będzie dużo bardziej pozytywnym zjawiskiem, niż masturbacja do wyobraźni czy pornografii.
Ersatz nigdy nie jest dobrą rzeczą, ale skoro jest dostępna, to lepsza taka niż nic.

OK. Pewnie jest tak jak piszesz, ale nie w tym rzecz.
Tu chodziło tylko o żal, bo decydując się na seks bez „otoczki”, sam pozbawia się istotnych doznań, które współtowarzyszą, gdy seks jest z kimś bliskim i pożądanym.

Dlatego użyłem słowa ersatz smile W tłumaczeniu na Polski - Podróbka gorszej jakości - tylko daje namiastkę czegoś, a nie pełny pakiet.
Dlatego ja sam nie zachęcam ani nie odmawiam nikomu.

Może to głupie, a sam mimo pewnych ciągot nie chcę korzystać, bo po prostu - jakbym w życiu "dorobił" się córki i rodem wielu dziewczyn w królewskiego miasta, tak sobie postanowiła dorabiać to po prostu nie darowałbym.
Może to głupie, ale wolę żyć z czystym sumieniem.

6,430

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
MagdaLena1111 napisał/a:

OK. Pewnie jest tak jak piszesz, ale nie w tym rzecz.
Tu chodziło tylko o żal, bo decydując się na seks bez „otoczki”, sam pozbawia się istotnych doznań, które współtowarzyszą, gdy seks jest z kimś bliskim i pożądanym.

Napisałem jak mam ja. Inni wcale tej otoczki mogą nie potrzebować.
Sam bardzo chciałbym nie potrzebować, wtedy człowiek pozwoliłby sobie chociaż na seks raz w miesiącu. wink

6,431

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ja zawsze w takich momentach polecam terapię zamiast prostytutki. Bo znajdzie przyczynę zamiast zajmować się skutkiem. A to czy dany facet do prostytutki pójdzie czy nie to nie mój biznes. Niech idzie jak ma ochotę. Tylko to w żaden sposób nie sprawi, że wszystkie jego ułomności, przez które nie może znaleźć sobie partnerki, miną.

Jeżeli ja proponuję 100 kobietom spotkanie
i na 100 kobiet zgadza się równe zero
To co pomoże terapia czy psycholog? bardzo proszę o wyjaśnienie bo nie rozumiem.

A dlaczego miałby nie pomóc?
Widocznie jest w Tobie coś, co te 100 kobiet jakoś odrzuca. I nie bierz tego teraz jako pocisk w Twoją stronę, ale może po prostu wysyłasz podświadomie sygnał "jestem od Was lepszy"? Albo coś w tym stylu?
Nie masz przyjaciółek? Dobrych koleżanek, które mogłyby Ci pomóc? Masz jakieś bliskie znajome płci żeńskiej?

Lucyfer, wiem. Ale to też niczego nie zmienia. Można zapłacić za godzinę rozmowy, a nie umieć zacząć rozmawiać na ulicy.

6,432 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-06-24 21:09:40)

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lucyfer666 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Nie dla mózgu Magdaleno1111. Równie dobrze można powiedzieć, że można masturbować się do pornografii.
Ostatecznie to o czym pisze Rumuński_żołnierz to podejście do seksu z prostytutką, jak do typowego ersatzu. Nie da tej bliskości emocjonalnej na co dzień, ale dla biologii seks z kobietą będzie dużo bardziej pozytywnym zjawiskiem, niż masturbacja do wyobraźni czy pornografii.
Ersatz nigdy nie jest dobrą rzeczą, ale skoro jest dostępna, to lepsza taka niż nic.

OK. Pewnie jest tak jak piszesz, ale nie w tym rzecz.
Tu chodziło tylko o żal, bo decydując się na seks bez „otoczki”, sam pozbawia się istotnych doznań, które współtowarzyszą, gdy seks jest z kimś bliskim i pożądanym.

Dlatego użyłem słowa ersatz smile W tłumaczeniu na Polski - Podróbka gorszej jakości - tylko daje namiastkę czegoś, a nie pełny pakiet.
Dlatego ja sam nie zachęcam ani nie odmawiam nikomu.

Może to głupie, a sam mimo pewnych ciągot nie chcę korzystać, bo po prostu - jakbym w życiu "dorobił" się córki i rodem wielu dziewczyn w królewskiego miasta, tak sobie postanowiła dorabiać to po prostu nie darowałbym.
Może to głupie, ale wolę żyć z czystym sumieniem.

A dla mnie ersatz to namiastka i takie podejście mi idealnie pasuje w tym przypadku, bo właśnie pokazuje, że seks z prostytutką to namiastka tego, co można przeżywać podczas seksu.
Ale przecież nigdy nie byłam klientem prostytutki, więc trudno mi używać pewników, a mówię raczej o swoich wyobrażeniach.

Domyślam się, że kariera dziecka w tej branży nie jest spełnieniem rodzicielskich marzeń nikogo :-/

6,433

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ja zawsze w takich momentach polecam terapię zamiast prostytutki. Bo znajdzie przyczynę zamiast zajmować się skutkiem. A to czy dany facet do prostytutki pójdzie czy nie to nie mój biznes. Niech idzie jak ma ochotę. Tylko to w żaden sposób nie sprawi, że wszystkie jego ułomności, przez które nie może znaleźć sobie partnerki, miną.

Jeżeli ja proponuję 100 kobietom spotkanie
i na 100 kobiet zgadza się równe zero
To co pomoże terapia czy psycholog? bardzo proszę o wyjaśnienie bo nie rozumiem.

Terapia nie pomoże gdy jest się nieatrakcyjnym wizualnie dla kobiet. Prawda Rumunski_Zolnierz ?

6,434

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Mordimer napisał/a:
Rumunski_Zolnierz napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Ja zawsze w takich momentach polecam terapię zamiast prostytutki. Bo znajdzie przyczynę zamiast zajmować się skutkiem. A to czy dany facet do prostytutki pójdzie czy nie to nie mój biznes. Niech idzie jak ma ochotę. Tylko to w żaden sposób nie sprawi, że wszystkie jego ułomności, przez które nie może znaleźć sobie partnerki, miną.

Jeżeli ja proponuję 100 kobietom spotkanie
i na 100 kobiet zgadza się równe zero
To co pomoże terapia czy psycholog? bardzo proszę o wyjaśnienie bo nie rozumiem.

Terapia nie pomoże gdy jest się nieatrakcyjnym wizualnie dla kobiet. Prawda Rumunski_Zolnierz ?

Skoro nawet mega nieatrakcyjnych facetów widzi się na ulicy z partnerkami, to jednak obstawiałabym, że dużo zależy od podejścia i charakteru.

6,435

Odp: Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich
Lady Loka napisał/a:

A dlaczego miałby nie pomóc?
Widocznie jest w Tobie coś, co te 100 kobiet jakoś odrzuca. I nie bierz tego teraz jako pocisk w Twoją stronę, ale może po prostu wysyłasz podświadomie sygnał "jestem od Was lepszy"? Albo coś w tym stylu?

No skoro na 100 losowych kobiet 100 nie chce się ze mną spotkać no to chyba coś tutaj grubszego jest niż brak jakiegoś terapeuty, prawda? może niepełnosprawność?

Lady Loka napisał/a:

Nie masz przyjaciółek? Dobrych koleżanek, które mogłyby Ci pomóc? Masz jakieś bliskie znajome płci żeńskiej?

Zero

Mordimer napisał/a:

Terapia nie pomoże gdy jest się nieatrakcyjnym wizualnie dla kobiet. Prawda Rumunski_Zolnierz ?

Wydaje mi się, że jakiś sens jest w tym zdaniu.

Posty [ 6,371 do 6,435 z 7,263 ]

Strony Poprzednia 1 97 98 99 100 101 112 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o wizytach mężczyzn w agencjach towarzyskich

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024