Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 101 ]

1

Temat: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Często przewijające się komentarze zranionych kobiet skłoniły mnie do zadania pytania: co kobiety tak naprawdę sądzą o pornografii? Czy jest dla Was złem, z którym bezwzględnie należy walczyć, ciemną stroną związku, czymś, co - przynajmniej Waszym zdaniem - pociąga wyłącznie mężczyzn, czy może jest wręcz przeciwnie - nam, kobietom, oglądanie pikantnych filmów/zdjęć również sprawia przyjemność, pociąga nas, czemuś służy? Dlaczego pornografię tak często negujemy? Czujemy się zagrożone, zazdrosne, boimy się porównań, cierpi nasze poczucie własnej wartości? A może po prostu wpojono nam, że porno jest "be", dlatego nawet jeśli korzystamy, to boimy się o tym głośno mówić?
Jak więc tak naprawdę jest z tą pornografią?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Przede wszystkim nie chciałabym żeby mój partner oglądał filmy pornograficzne. Bardzo źle bym się czuła mając świadomość, że patrzy na inną kobietę i podnieca go to. Co innego gdy takie filmy oglądamy razem, co już wypróbowaliśmy i był to świetny i ekscytujący początek gry wstępnej. Tylko właśnie jeśli chodzi o takie filmy to jak dla mnie istnieje pewien podział. Są filmy pornograficzne których zupełnie nie toleruję, obfitujące w przemoc i pokazujące wyższość mężczyzny nad kobietą. One mnie nie podniecają tylko napełniają obrzydzeniem. Drugi typ nazwałabym filmami erotycznymi, które potrafią pobudzić smile Widać w nich namiętność i aż się nabiera chęci na więcej... wink
Mój ukochany zna moje upodobania i zawsze wynajdzie coś co się przyjemnie ogląda smile
A więc: Filmom pornograficznym promującym przemoc wobec kobiet - NIE! Filmom erotycznym stanowczo tak smile

3

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

W 100% zgadzam się z nonan.

"You know You love me. X.O.X.O. GossipGirl"

4 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-06 20:25:43)

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Ja obejrzałam parę razy w życiu i mnie to nie kręci, w ogóle więc nie oglądam. Partner mówi, że nie - jeśli ogląda to mogę jednak zaakceptowac mimo klamstwa ze nie oglada tongue bo mówi sie, że wiele facetow to ukrywa, oczywiscie jesli to nie byloby w nadmiarze
na początku związku ogladal, ale mi przeszkadzalo, takze moze nie oglada , a moze oglada, lecz ukrywa,, bo sie boi ;p

Mysle, ze problemem jest glownie to, gdy partner oglada za duzo czy ciagle , ale mimo wszystko jakbym wiedziala, ze oglada lub by mi o tym opowiadal to czulabym zazdrosc, wierze w siebie, swoja warrtosc, wiem, ze mnie kocha, ale mimo wszystko czuje zazdrosc, nie wiem czemu. Moze wlasnie ta swiadomosc co u nonan dziala ze podnieca inna, dlatego raczej nie. No chyba ze to bylaby po prostu scena i chodzi o caloksztalt - to moze.. ale np gdyby mial ogladac sama panienke na ekranie , to bylabym zla.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

5

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Nie uważam, że pornografia jest "be' i nie boje się o tym głośno mówić smile
Pornografia, jak wszystko, jest dla ludzi. I jak wszystko należy stosować z umiarem...

Zupełnie mi nie przeszkadza, że mój mężczyzna ogląda takie filmiki. Zresztą raczej robi to sporadycznie. Bardzo chciałabym wiedzieć, co ogląda w samotności - to ważna wskazówka odnośnie męskich preferencji i fantazji. Nigdy nie pomyślałam, żeby sie porównywać z aktorkami.

Sama interesowałam się pornografią, odkąd pamiętam. Delikatne filmy erotyczne praktycznie w ogóle na mnie nie robią wrażenia. Lubię twarde porno... To moje lekarstwo na ból głowy mężczyzny smile A dopóki od najlepszego filmiku wolę seks z żywym mięskiem - uważam, że wszystko ze mną w porządku.

6

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Nie lubię filmów pornograficznych. Uważam, że seks tam przedstawiony jest bardzo techniczny, nienaturalny. Czasami mnie to bawi smile
Lubię, natomiast, filmy erotyczne. Są delikatniejsze, silniej działają na zmysły.
Wiem, że mój mąż ma podobne zdanie na ten temat. Rozmawiałam z nim o tym wielokrotnie. Czasami oglądamy razem filmy erotyczne.

7

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
vinnga napisał/a:

wolę seks z żywym mięskiem

hehhe dobre big_smile

"You know You love me. X.O.X.O. GossipGirl"

8

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

ja nie uwazam że pornografia jest zła, bo jesli ktoś nie ma partnera w porządku, ale ja po prostu czuje sie zazdrosna że mój facet ogląda gołe kobiety, zaraz myśle że pewnie mnie porównuje ze one mają wieksze piersi, moze to głupie ale dla mnie to tak samo jak idziemy na ulicy i facet sie patrzy na tyłki innych dziewczyn sliniąc sie prz tym, to że mój facet oglądał pornusy zanim sie spotykalismy mi nie przeszkadza i nawet nie uwazam ze to złe a teraz no po prostu.... zazdrosc

9

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Hm... Cóż. Ja do pornografii nic nie mam... Dla mnie to normalne, że nie tylko ja podniecam mojego chłopaka. To, że jest ze mną w stałym związku, nie oznacza, że żadna inna nie będzie mu się podobać. Taka już ludzka natura.
Dlatego też, kiedy jemu podoba się dziewczyna idąca ulicą to rzuca komentarz, że np. "Fajne nogi", na co ja odwracam się i albo potwierdzam, albo nie;]
Nie ukrywajmy, związek to nie klapki na oczy z napisem: "Mój/Moja Ukochany/a.
Dlatego też doskonale rozumiem fascynację filmami pornograficznymi. Przedstawione są na nim nagie ciała i stosunki, które w realnym świecie przecież nas podniecają. To naturalna rzecz, dlatego zdarza nam się z ukochanym oglądać tego typu rzeczy. Daje to pewne urozmaicenie, a czasami nawet pomysły :]

10

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

mnie nigdy nie przyszło do głowy, by się złościć na faceta, że ogląda porno. tak samo jak nigdy nie byłam zazdrosna aktorki porno, dla mnie to jakiś absurd.
ale być może dlatego, że sama sobie czasem obejrzę tego typu filmik. aktualnie w moim związku role są trochę zamienione, bo mój facet nie ogląda i zupełnie go to nie podnieca, a mnie owszem ;d

11

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
papillon napisał/a:

mnie nigdy nie przyszło do głowy, by się złościć na faceta, że ogląda porno. tak samo jak nigdy nie byłam zazdrosna aktorki porno, dla mnie to jakiś absurd.
ale być może dlatego, że sama sobie czasem obejrzę tego typu filmik. aktualnie w moim związku role są trochę zamienione, bo mój facet nie ogląda i zupełnie go to nie podnieca, a mnie owszem ;d

Mój właśnie też głównie za moją namową xD  A ja takie filmiki zwyczajnie lubię, bo na mnie działają:D

12 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-08 18:45:35)

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
papillon napisał/a:

mnie nigdy nie przyszło do głowy, by się złościć na faceta, że ogląda porno. tak samo jak nigdy nie byłam zazdrosna aktorki porno, dla mnie to jakiś absurd.
ale być może dlatego, że sama sobie czasem obejrzę tego typu filmik. aktualnie w moim związku role są trochę zamienione, bo mój facet nie ogląda i zupełnie go to nie podnieca, a mnie owszem ;d

no właśnie , wszystko zalezy od osoby, moim zdaniem rozni sa ludzie, moze ja tak reagowalam, bo sama nie ogladam i mnie to nie rajcuje .. niemniej nie chcialabym zeby np taka singielke na ekranie ogladal.. lepiej juz zeby ogladal pary.
no a widzisz Twojego faceta to nie kreci, rozni sa ludzie smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

13

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Jak dla mnie nic złego w filmach pornograficznych nie ma. Filmy erotyczne są ok. Mężczyźni je oglądają, kobiety również. Nie ma co się złościć na faceta patrzącego na pornoska w TV. Być zazdrosną o kobietę z telewizora? - dla mnie bez sensu.
Ja byłabym zaniepokojona tylko w sytuacji gdyby facet wolał pornosy od uprawiania miłości ze mną, lub gdyby oglądał je zbyt często.
Oglądanie razem może być przyjemne i urozmaica życie erotyczne.

Lubię słuchać kłamstw kiedy znam prawdę...Niektóre osoby mogłyby się zabić skacząc z poziomu swego "ego" na poziom swojego IQ.
http://www.netkobiety.pl/t28507.htmlBydgoszcz-znacie ciekawe miejsca??
http://www.netkobiety.pl/t29052.htmlWybielanie zębów u dentysty
- taka mała podpowiedź dla mnie i innych forumowiczek w razie dręczących pytań wink

14

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Nie rozumiem dlaczego kobiety tak suszą swoim facetom głowy o pornografię. Sama też czasem oglądam, więc tym bardziej nie mam prawa robić z tego dramatu. Ale, tak jak pisała baronova1, wkurzyłabym się, gdyby przy tym zaniedbywał mnie. Choć oglądać razem chyba bym nie chciała, jestem trochę nieśmiała.

15

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Nie mam nic do porno i do tego, że mój mąz sobie obejrzy, sama też czasami ogląda. Nie traktuje tego w kategoriach zdrady, podniecania się aktorkami porno przez mojego męża poprzez oglądanie. To zupełnie inaczej działa u facetów. Robienie scen z takich powodów i psucie atmosfery w zwiazku z tego powodu nie ma sensu.

16

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Tak jak Vinnga uważam że wszystko jest dla ludzi.
Nie mam nic do pornografii ani do filmów mocno erotycznych. Zdarza mi się owe czasem zobaczyć, i nie przeszkadzało mi gdy mój partner je oglądał a wiedziałam ze czasem się to zdarza. Parę razy nawet oglądaliśmy wspólnie tak dla urozmaicenia życia seksualnego .
Wydaje mi się że to  całkiem normalne że facet ogląda pornosy i że czasem kobiecie się zdarzy

pozdrawiam

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

17

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Ja jestem b. tolerancyjna i nie mialabym nic przeciwko temu, żeby facet oglądał filmy porno. Sama oglądam czasami i nie widze w tym nic strasznego...

Niech ten bajzel niech płonie, niech płonie, niech płonie....

18 Ostatnio edytowany przez nymphe (2011-10-03 18:36:50)

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

witajcie dziewczyny smile
Czytam te komentarze i tak mi się wydaje że nie wszystkie panie są do końca szczere. Rozmawiałam z paroma znajomymi na ten temat i każda myśli troszkę inaczej niż większość tutaj. A więc, może dla takiej 20 letniej dziewczyny która ma piękne ciało jest ponętna, zgrabna... to nie ma problemu z oglądaniem ze swoim partnerem filmów erotycznych. kobieta która urodziła np 1 bądź więcej dzieci i nie wszystko u niej wygląda już tak fajnie jak przedtem, czuje się gorsza od tych pań które grają tylko te role ale jednak jest to w jakiś sposób bolesne, że jej partner podnieca się na widok nagich , młodych dziewczyn bez żadnej skazy, bo takim nie wiszą piersi, nie mają rozstępów, czy nie został im brzuch jak worek na buty. Czują się gorsze i nie pomogą nawet zapewnienia partnera że ją kocha taką jaka jest, to już jest z psychologicznego punktu widzenia. Kobieta odbiera to zupełnie inaczej niż facet. Czuje się nie atrakcyjna, obleśna w porównaniu do tamtych pięknych pań, bo taka jest prawda że kobiety porównują się do tych aktorek, że ona wygląda świetnie a np ja na 10 punktów zasługuję tylko na góra 3.
Chociaż tak jak SHEDIR napisała że to całkiem inaczej działa na facetów i robienie scen z takich powodów i psucie atmosfery w zwiazku z tego powodu nie ma sensu. Ma dziewczyna rację ale niestety w większości przypadków kobiety robią facetom jazdę z tego powodu. Ja się im wcale nie dziwię sama wyglądam już nie najlepiej , też mam rozstępy i parę kilo więcej niż jak miałam 18 lat, i na domiar tego dzisiaj czeka mnie kino za darmo lol
Ciekawa jestem czy dostanę nerwicy czy będę spokojna po seansie , czy też w trakcie trwania filmu dostanę białej gorączki, bo jeszcze nie oglądałam z moim partnerem pornola, dziś będzie debiut, a mam okres czuje się jak krowa cielna i jestem nabuzowana jak działo roll
myślę że źle nie będzie ale nie wiem , zobaczymy i jutro wam napiszę    wink

19

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

moja była    nie tolerowała takich filmów i czułem że była zazdrosna, mówiła że pewnie sobie teraz wyobrażam kobiete z filmu albo że ją  porównuje z tymi z ekranu.

20

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
vinnga napisał/a:

Nie uważam, że pornografia jest "be' i nie boje się o tym głośno mówić smile
Pornografia, jak wszystko, jest dla ludzi. I jak wszystko należy stosować z umiarem...

Prawidłowe podejscie do sprawy smile wkurza mnie że większosc osób mimo ze ogląda to powie że to zło,szatan i że wielki grzech i że napawa ich to obrzydzeniem.Jak napisałaś wszystko jest dla ludzi a nic co ludzkie nie jest mi obce wink)

21

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Po co mam oglądać kobiece ciało i jakieś filmy pornograficzne , jeśli sama mam czym się pochwalić przed mym jedynym mężczyzną. Dlaczego miałabym nie negować oglądania tego typu filmów... oczywiście że poczułabym się zagrożona , już teraz boję się porównań z jego strony a tak myślałabym pewno że on myśli że tamta kobieta robi to dobrze. Stosunek z osobą którą się kocha jest aktem powierzenia tej osobie całej siebie, całe ciało jest Twoją tajemnicą którą oddajesz... Seks jest wyjątkowy, niepowtarzalny, poznajecie i dochodzicie sami do siebie, odkrywacie co wam się podoba, próbujecie co wam wyobraźnia erotyczna podsuwa. Czuła bym się strasznie niezręcznie że np Mój chłopak ogląda przez zbliżaniem do mnie  takie filmy , co on by sobie wtedy myślał ( że ta laska robiła tak i temu było dobrze a ja jeszcze nic nie czuje )  NIe !! Pornografia jest dla mnie obrzydliwa , moje ciało jest świątynią DŚ , moje ciało należy do mnie do Boga i do Tego który skradł mi serce...moje oczy nie chciałyby oglądać takiego świństwa.

22

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

No, ja mam w tym temacie czysto egoistyczne podejście: ja mogę oglądać, ale on nie. Bezsensu wiem....ale i tak ogląda. I ja też.

" Więc spleć palce z moimi palcami i chodź, prowadź i daj się prowadzić "

23

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Mam nadzieję, że skoro masz takie zdanie Upsusi to nie oglądasz porno?

rozjaśniasz, czemu Ty możesz oglądać, a on nie?
Dziwne.
U mnie jeżeli miałby nie oglądać, to tylko jak ja bym nie oglądała. Ale ja nie oglądam, on też nie z tego co wiem.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

24

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

A co zrobić w przypadku kiedy wiesz, że facet ogląda bo nieraz go zaskoczyłaś i na dodatek miał w tedy rękę w spodniach? Mi mówi,że sobie wmawiam ale wiem,że tak jest. A jak mu zaproponowałam wspólne oglądanie to się obraził.

25

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

hej laseczki big_smile napisze szczerze bez kręcenia
jestem już po seansie  roll
zacznę od tego że ogólnie na płycie było kilka filmów, które trwały do 20 minut. Mój partner wybrał fajny film erotyczny, aż się z deka podjarałam  lol
Nie będę też ukrywać że czułam się trochę źle, ze względu na aktorki bo były naprawdę super zgrabne, miały ciała po prostu idealne i przyznam że mojego też kręciły aż momentami było mi trochę przykro i na koniec tego wszystkiego się poryczałam a on nie wiedział o co mi chodzi  hmm
więc mu powiedziałam że one są piękne kobiety a ja się czuję źle bo nie mam wcale pięknego ciałą a on że mam i że to tylko film. No i w sumie ma rację ale to wcale nie znaczy że mam się lepiej poczuć, może drugim razem będzie lepiej i może to przez ten okres jestem taka nadwrażliwa roll
Wiem co czują kobiety których faceci oglądają pornole jak są tam fajne kobitki, no ale w sumie nie będzie macał telewizora nie?  wink
Ogólnie razem z partnerem się fajnie ogląda, kiedy gładzi cię po ciele w trakcie mmmmmm aż normalnie nabiera się ochoty ale w moim przypadku na dzisiejszy dzień się nie da nic z tym zrobić     cool
za tydzień będziemy oglądać znowu i wtedy będę już po okresie to może nie będę już tak kręcić nosem jak dziś tongue

Co do komentarza upsupsi;
skoro piszesz że masz się czym pochwalić to czemu miałabyś się poczuć zagrożona?? Nie rozumiem cię. Ja nie wyglądam jak mega star ale nie czułam się zagrożona bo przecież z taką aktorką nigdy nie dojdzie między nimi do niczego. Mamy 2011 rok!! Apropo świątyni i twoje oczy nie chciałyby oglądać takiego świństwa to bzdury pleciesz  roll
Dobra była by z ciebie zakonnica a w swoim życiu na bank obejrzałaś chociaż jedno porno to nie opowiadaj bajek big_smile
Pornografia jest czasami obrzydliwa to masz rację ale nie każda

Miłego wieczorka smile)

26

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

No bardzo możliwe, że większość z nas kiedyś widziało.
Ja widziałam i coś erotycznego, i porno i nie podnieciło mnie to, choć myślałam, że i podnieci, skoro tak wielu ludzi to jara, no ale nie. Dlatego nie oglądam i nie mam powodu, by kręcić.
No, ale za zło wcielone to nie uważam, bez przesady.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

27

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Czasami faceci po prostu nie wiedza co zrobic z wolnym czasem a porno jest pobudzajace i tak naprawde nie wymaga duzego wysiłku.

- I may not be there yet but I'm closer than I was yesterday.
Wzrost 158 cm
03.01.2013 58,00 kg
31.05.2013 54,5 kg     Cel I  30.06.2013 53 kg; Cel II 01.09.2013 50 kg big_smile

28

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
TrzyKostkiLodu napisał/a:

Czasami faceci po prostu nie wiedza co zrobic z wolnym czasem a porno jest pobudzajace i tak naprawde nie wymaga duzego wysiłku.

Dlatego jest cholernie zdradliwe. Może wpłynąć na męską psychikę i wiele w niej pozmieniać na gorsze. Niestety wiem coś o tym.
Można poczytać tutaj na forum, jak np facet woli porno od seksu z własną partnerką...

29

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
Aneta_2012 napisał/a:

A co zrobić w przypadku kiedy wiesz, że facet ogląda bo nieraz go zaskoczyłaś i na dodatek miał w tedy rękę w spodniach? Mi mówi,że sobie wmawiam ale wiem,że tak jest. A jak mu zaproponowałam wspólne oglądanie to się obraził.

Hmmm... nie wiem czemu tak zareagował?? Może dlatego że nie chce żebyś widziała jak mu się dźwignia podnosi big_smile , może on myśli że cię tym urazi?? Nie wiem, niektórzy po prostu nie potrafią z partnerem, nie umieją się przełamać, może to jest też jego problemem, chociaż sam może oglądać ile wlezie , to możliwe że twoja obecność da mu uczucie dyskomfortu ...

30

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Wiem, że mój partner ogląda. Nie przeszkadza mi to, dopóki mam poczucie, że nie konkuruję z filmem. 
Nie oglądamy razem takich filmów - a ja też oglądam, może nawet więcej niż on - bo czuje się skrępowana.
Żałuję, że nie wiem co ogląda, bo chciałabym wiedzieć co go kręci.
Myślę, że on też chciałby poznać mnie lepiej poprzez moje preferencje, ale uważam je za tak intymne, że nie chciałabym z nim na ten temat rozmawiać.
Podsumowując - na razie jestem jak najbardziej za.   :-)

31

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Ja nie oglądam, P. też nie ogląda. Nie będę zgrywać super grzecznej, kiedyś oglądałam, on pewnie też. Na mnie to działało. Ale powiem szczerze, że te fascynacje mam już za sobą. Niemniej, jeśli sytuacja wyglądałaby tak, że On by oglądał porno, to mi by się to nie podobało. Oczywiście, wszystko zależy człowieka i od rodzaju filmów jakie ogląda, ale są często przypadki kiedy takie filmy potrafią spaczyć sposób postrzegania drugiej osoby i sensu z nią. Może takiego porównywania też bym się obawiała, mimo że wyglądam dość dobrze, jednak braki w pewności siebie robią swoje tongue
Upsupsi - ja Cię dobrze rozumiem i z mojego punktu widzenia, nie ma w Twojej wypowiedzi żadnych dziwactw big_smile

32

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Mnie nie przeszkadza to że partner ogląda sobie porno, (nie myślałam też nigdy zeby sie porównywać z aktorkami) dopóki to nie zastepuje współzycia, a niestety mam takie wrażenie że w moim związku tak jest, że partner woli sobie coś obejrzeć niż zająć się mną. Inną rzeczą która mnie niepokoi to jest nie klasyczne porno ale czaty erotyczne na których ma się bezpośredni kontakt z druga osobą i w tym widzę pewne zagrożenie bo facet moze sie zaangażować w taka wirtualną znajomość, a ponieważ siedziałam kiedyś po drugiej stronie to wiem jak to dokładnie wygląda takie czatowanie.

33

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

dowiedziałam się o tym trudnym dla mnie fakcie, że mój chłopak oglądał filmy z lesbijkami. Oczywiście nie przyznał się sam tylko przypadkiem szukając czegoś w historii u niego na kompie patrzę a tu paredziesiąt takich stron.... Przeprosił. powiedział że rzadko robił to dla samozaspokojenia a często szukał czegoś dla nas (dodam że wątpię by coś tam mógł znaleźć dla nas...). Po pewnym czasie chciałam uspokoić się i sprawdziłam czy dalej ogląda... rozczarowałam się - znowu były filmiki. Nie mogę sobie z tym poradzić. chłopak jest uczuciowy wobec mnie ale jego zachowanie obrzydza mnie. Nie daję sobie z tym rady. Chciałam zerwać. Nie wiem jednak czy znajdę takiego który tego nie robi... wiele opinii jest takich ze  wszyscy tak robią itd, co sądzicie - czy jeśli mnie kocha to przestanie to robić czy po prostu zerwać i nie łudzić się że przestał? Nie chcę popaść w paranoję kontrolując go itd. jednocześnie psychika mi nie wytrzymuje gdy o  tym pomyślę. Wybaczyłam mu raz, drugi z trudem w sumie nic nie zmieniła poważna rozmowa po pierwszym razie, Co myślicie - czy trwać w tym? są szanse że on zrozumiał? Czy ze mną coś jest nie tak?

34

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

megi500: to z Tobą jest coś nie tak.

35

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

uzasadnij...

36

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

bo opinia, że "wszyscy" (wiadomo, wyjątki są) oglądają porno jest prawdziwa. i jest to normalne. nie ma to nic wspólnego z tym, jak widzą swoje partnerki. jest tyłek, jest biust = podniecenie. faceci na takie babki z pornosów nie patrzą personalnie. po prostu: obrazek. no, w tym wypadku ruchomy.
moim zdaniem sama sobie zatruwasz życie i dokładasz problemów. bez sensu jest zrywanie z facetem o tak naturalną dla niego sprawę tym bardziej, jeśli poza tym jest okej. skrzywdzisz i jego i siebie.
zaakceptuj to, innego wyjścia osobiście nie widzę.

37

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

chłopak wyznał w rozmowie "na spokojnie" że uważa że jest uzależniony bo sam chciałby żebym była jedyną kobietą z którą ma wzniosłe chwile a jednak dalej ogląda i się przy tym bawi. Widziałam że jest faktycznie smutny i jakiś tak wewnętrznie rozwalony tym. Powiedział że nie panuje nad tym, że to tak strasznie często robi itd że sam chciałby z tym skończyć. Poprosił mnie o pomoc jednak ja nie wiem jak mu pomóc..? Chciałabym czymś jego silną wolę wzmocnić bo mi też bardzo na tym zależy żeby przestał bo mi to nie odpowiada, bo widzę też że jemu z tym nie jest dobrze. To spokojny chłopak i dość skryty dlatego bardzo doceniłam jego szczerość. Zaproponowałam mu częstszy seks żeby się mógł należycie rozładować, sam powiedział że chce się od tego uwolnić ale sam rady nie da. Powiedział też że chce ze mną rozmawiać o tym żeby dotrzymać słowa. Wiem że wasze opinie mogą być motywowane tym że wcześniej pisałam że bardzo mi to nie odpowiada itd ale teraz wiem, że dla niego to też jest problem, że ma konflikt ciało-umysł.
Co myślicie o tym, jak go mogę wesprzeć?

38

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Trafilam na ten wątek i z ciekawosci sie w niego zaglebilam. Dobrze ok, rozumiem, że jestescie tolerancyjne:)

To z checia zapytam sie o moje doswiadczenia co Wy na to? Bedac jeszcze w zwiazku, ktoregos razu natknelam sie na porno w kompie mojego faceta, ale uwaga, na zadnym z wybranych i ogladanych przez niego filmikow nie bylo seksu, TYLKO wyuzdane panny- w calej swej okazalosci przed kamera z wibratorem w reku - wciskajac go we wszystkie mozliwe miejsca, wyjac przy tym z rozkoszy jak kojot w blasku ksiezyca:D i tylko taki obraz przez kilkanascie minut. (??) co byscie o tym myslaly? tzn czy to tez wchodzi w zakres tolerancji Waszej?
Dodam, ze od momentu w ktorym czesto siegal po te filmiki zaczely sie klamstwa w innych sprawach ale tez nowe "kolezanki", z ktorymi co raz czesciej wolal rozmawiac, umawiac sie na spotkania, planowac jakies wypady z nimi za moimi plecami oczywiscie. No i rozstania z jego inicjatywy (narzekanie, ze ze mna bylo wszystko ok ale on nic nie ma z tego zycia)..

?Nie oczekuj, a przyjdzie samo?

39

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

invisible
przypomnij sobie, czy Twój partner nie namawiał Cię, abyś przy nim spróbowała autoerotycznych zachowań?
Może po prostu jego zbiory to próba odreagowania tego czego nie otrzymywał od Ciebie w związku, a co go kręciło?
Może Twoja reakcja na jego prośby?/żądania?/oczekiwania? była tak jednoznaczna, ze nie widział dalszej przyszłosci w związku, w którym jego potrzeby nie były realizowane.
Może tamte dziewczyny były bardziej otwarte.
Dla jasności - wcale nie uważam, że takie życzenia partnera trzeba bezwzględnie spełniać. Każda z nas ma inne granice intymności - dla jednej będzie to bariera nie do przejscia, inna przystanie na takie zabawy bez zahamowań.

40

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
katarina napisał/a:

invisible
przypomnij sobie, czy Twój partner nie namawiał Cię, abyś przy nim spróbowała autoerotycznych zachowań?
Może po prostu jego zbiory to próba odreagowania tego czego nie otrzymywał od Ciebie w związku, a co go kręciło?
Może Twoja reakcja na jego prośby?/żądania?/oczekiwania? była tak jednoznaczna, ze nie widział dalszej przyszłosci w związku, w którym jego potrzeby nie były realizowane.
Może tamte dziewczyny były bardziej otwarte.
Dla jasności - wcale nie uważam, że takie życzenia partnera trzeba bezwzględnie spełniać. Każda z nas ma inne granice intymności - dla jednej będzie to bariera nie do przejscia, inna przystanie na takie zabawy bez zahamowań.

Bylam otwarta, zgadzalam sie na dokladnie kazda propozycje.

Czemu nikt nie przyzna jasno, ze jak ktos szuka wrazen, bo go nudzi dotychczasowa partnerka- to je znajdzie. Odpowiedz banalnie prosta

?Nie oczekuj, a przyjdzie samo?

41

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

invisible - na pewno są mężczyźni znudzeni i oni szukają w pornografii wrażeń. Ale są i inni, którzy pooglądają dla przyjemności, tak jak Ty oglądasz jakieś filmy, które lubisz (też niekoniecznie wszystkie mają wielkie wartości artystyczne) i już. Wcale to nie wpływa na ich związki. Jeszcze inni są uzależnieni, nie umieją z nałogiem zerwać. I jakieś przypadki nieoglądające też się trafiają.
Nie twórz reguł - po prostu na złego człowieka trafiłaś, nic tu nie wynika z pornografii.

In omnibus requiem quaesivi, et nusquam inveni nisi in angulo cum libro.

42

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Uwielbiam oglądac filmy pornograficzne, szczegolnie wtedy kiedy jestem sama i zabawiam się paluszkami smile) Z facetem nigdy nie oglądałam, ale mam zamiar to sprobowac wink

43

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
heathcliff napisał/a:

invisible - na pewno są mężczyźni znudzeni i oni szukają w pornografii wrażeń. Ale są i inni, którzy pooglądają dla przyjemności, tak jak Ty oglądasz jakieś filmy, które lubisz (też niekoniecznie wszystkie mają wielkie wartości artystyczne) i już. Wcale to nie wpływa na ich związki. Jeszcze inni są uzależnieni, nie umieją z nałogiem zerwać. I jakieś przypadki nieoglądające też się trafiają.
Nie twórz reguł - po prostu na złego człowieka trafiłaś, nic tu nie wynika z pornografii.

No bardzo ładnie, własnie o to mi chodziło. W tym wątku zaznaczono jeden aspekt odnoszacy sie bezposrednio do tych "dobrych" facetow tak? Po to chcialam rozwinac dyskusje na temat drugiej strony medalu. Z niesmakiem odnioslam wrazenie, że to tutaj tworzy sie regule pt. "każdy tak robi, to jest normalne, wrecz jest to przejaw zdrowia".
A uzaleznienia od seksu itp? Nie mozna generalizowac tak samo w druga strone, ze ogladanie porno jest W OGÓLNOŚCI normą i generalnie czyms zupelnie naturalnym/zdrowym. Bo jeden facet oglada (jak mowisz) tak jak ja oglądam ulubiony film a u drugiego mezczyzny jest to przejaw lub poczatek pewnego rodzaju zaburzen lub tak jak ja zaznaczalam stanowi to element byc moze juz wypalenia, znudzenia, braku fascynacji w zwiazku (a takich sygnałów sie nie lekcewazy uznajac ze to norma). Wiec z pewnooscia jest to sprawa indywidualna a co ważne chcialam zaznaczyć, JEŻELI kobiecie przeszkadza to w jakis sposob powinno sie wykluczyc istnienie innych elementow w relacjach partnerskich świadczących o ewentualnych odchyleniach, by moc w efekcie uznać to za normę...
Wystarczy porozmawiac z kobietami, ktore żyją w związku z partnerami uzależnionymi. Takich osob nie brakuje nawet na tym forum. Dyskusja wowczas o oglądaniu filmów porno mialaby "rece i nogi".

?Nie oczekuj, a przyjdzie samo?

44

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Dla mnie oglądanie innych w tak intymnej sytuacji jest po prostu niesmaczne (nawet jeśli to tylko aktorzy). Jak zapytałam partnera dlaczego to czasem (rzadko) ogląda to powiedział, że chciał się coś nowego nauczyć. No rozwalił mnie po prostu. Co z pornosów można się nauczyć? Obejrzałam coś kilka razy z czystej ciekawości. Kurcze te sceny są tak mechaniczne i kompletnie pozbawione uczuć, że..... żenada.

45 Ostatnio edytowany przez sam22 (2012-10-20 01:03:22)

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

No to pooglądaj sobie redtube lub xhamster przez pół roku, zrób przegląd i wtedy sobie wyrobisz zdanie. Nie na podstawie paru, ale parusetek filmów. Faktycznie wyglądają dość mechanicznie, ale tak to ludzie robią smile A przecież nie nakręcą romantycznego głaskania, bo nikt tego nie będzie oglądał.

I daj swojemu chłopakowi spokój -- naogląda się i mu przejdzie. Potem nawet do tego nie będzie wracał, a wasz seks będzie tak samo dobry jak był.

46

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

A ja się go wcale nie czepiam. Zdecydowanie zamiast oglądac wolę poczytać coś w tym temacie, przynajmniej to pozostawia jakieś miejsce dla wyobraźni big_smile

47

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Ja również zgadzam się ze stwierdzeniem, że oglądanie innych ludzi uprawiających seks, na dodatek czysto mechanicznie i bez żadnej przyjemności (bo ważne jest tylko to, żeby widzom "pały stawały") jest niesmaczne. Powiem więcej - jest nieetyczne. Jeszcze do niedawna sama lubiłam od czasu do czasu obejrzeć sobie tego typu film, ale natknęłam się przez przypadek na wspomnienia byłych gwiazd porno, które opowiadały o prawdziwym obliczu branży pornograficznej. Tam zmuszanie aktorek do robienia tego, na co nie mają ochoty (np. na seks z kilkoma napalonymi facetami naraz), odurzanie ich narkotykami (żeby były "śmielsze"), zastraszanie i płacenie psich pieniędzy jest na porządku dziennym. Oczywiście każda z tych kobiet ma obowiązek opowiadania, jaka to zadowolona ze swojej pracy nie jest i jak to bardzo nie lubi uprawiać seksu przed kamerą smile. Procedura jest zawsze ta sama: bierzemy śliczną, niewinną, świeżutką młodą dziewczynę, obiecujemy jej gruszki na wierzbie, a kiedy już podpisze kontrakt, robimy z nią co chcemy i do zajeżdżenia wykorzystujemy w swoich filmach (jeśli dobrze się sprzedają). Mnie osobiście przypomina to handel żywym towarem i ciężko jest mi zdobyć się na szacunek do mężczyzn, którzy oglądają pornografię.

48 Ostatnio edytowany przez TwilightSparkle (2012-10-20 11:51:55)

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
Wilczyca89 napisał/a:

Ja również zgadzam się ze stwierdzeniem, że oglądanie innych ludzi uprawiających seks, na dodatek czysto mechanicznie i bez żadnej przyjemności (bo ważne jest tylko to, żeby widzom "pały stawały") jest niesmaczne. Powiem więcej - jest nieetyczne. Jeszcze do niedawna sama lubiłam od czasu do czasu obejrzeć sobie tego typu film, ale natknęłam się przez przypadek na wspomnienia byłych gwiazd porno, które opowiadały o prawdziwym obliczu branży pornograficznej. Tam zmuszanie aktorek do robienia tego, na co nie mają ochoty (np. na seks z kilkoma napalonymi facetami naraz), odurzanie ich narkotykami (żeby były "śmielsze"), zastraszanie i płacenie psich pieniędzy jest na porządku dziennym. Oczywiście każda z tych kobiet ma obowiązek opowiadania, jaka to zadowolona ze swojej pracy nie jest i jak to bardzo nie lubi uprawiać seksu przed kamerą smile. Procedura jest zawsze ta sama: bierzemy śliczną, niewinną, świeżutką młodą dziewczynę, obiecujemy jej gruszki na wierzbie, a kiedy już podpisze kontrakt, robimy z nią co chcemy i do zajeżdżenia wykorzystujemy w swoich filmach (jeśli dobrze się sprzedają). Mnie osobiście przypomina to handel żywym towarem i ciężko jest mi zdobyć się na szacunek do mężczyzn, którzy oglądają pornografię.

...idąc dalej nie powinnaś jeść mięsa, drobiu czy pić herbaty ani kawy bo w pierwszym przypadku zwierzęta są mordowane w rzeźniach a w drugim ludzie z krajów gdzie są plantacje kawy czy herbaty pracują w warunkach z czasów Brytyjskiej Kompani Wschodnio- Indyjskiej. Wyzysk, poniżanie i absolutna władza właścicieli. Albo towary z Chin, widziałaś jak wygląda praca w Chinach w zakładach należących do wielkich koncernów światowych? Więc jeśli robisz jedną z tych rzeczy to też nie zasługujesz na szacunek bo przyczyniasz się do krzywdy kogoś tam, gdzieś tam.

"...przyj naprzód, zrób wyłom w liniach wroga i po drodze niszcz wszystko, co się rusza, a oddziały, które idą za tobą, będą tylko sprzątać. Twoim celem jest dostać się za linie nieprzyjaciela  w końcu na tym polegała taktyka kawalerii  i zaatakować jego tyły..."

To zasady jednego z ostatnich 100% samców.

49

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

...idąc dalej nie powinnaś jeść mięsa, drobiu czy pić herbaty ani kawy bo w pierwszym przypadku zwierzęta są mordowane w rzeźniach a w drugim ludzie z krajów gdzie są plantacje kawy czy herbaty pracują w warunkach z czasów Brytyjskiej Kompani Wschodnio- Indyjskiej. Wyzysk, poniżanie i absolutna władza właścicieli. Albo towary z Chin, widziałaś jak wygląda praca w Chinach w zakładach należących do wielkich koncernów światowych? Więc jeśli robisz jedną z tych rzeczy to też nie zasługujesz na szacunek bo przyczyniasz się do krzywdy kogoś tam, gdzieś tam.

Myślę, że w dzisiejszym świecie ciężko jest żyć tak, aby pośrednio nie czynić nikomu szkody, ale jeżeli mogę coś zrobić, to staram się to robić, a nie siadam z boku i umywam ręce z uśmiechem na ustach twierdząc: "Oj tam, wszyscy dokładają cegiełkę do handlu żywym towarem, więc i ja dołożę swoją, to jest takie zdrowe, takie normalne i naturalne!". Nie mogę pomóc wszędzie każdemu, bo to jest zwyczajnie niemożliwe, ale jeżeli mam możliwość sprzeciwienia się - robię to.

50

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
Wilczyca89 napisał/a:

ale jeżeli mogę coś zrobić, to staram się to robić, a nie siadam z boku i umywam ręce z uśmiechem na ustach twierdząc: "Oj tam, wszyscy dokładają cegiełkę do handlu żywym towarem, więc i ja dołożę swoją, to jest takie zdrowe, takie normalne i naturalne!". Nie mogę pomóc wszędzie każdemu, bo to jest zwyczajnie niemożliwe, ale jeżeli mam możliwość sprzeciwienia się - robię to.

Ale równie łatwo można nie pić kawy jak nie oglądać porno więc skąd ta wybiórczość?

"...przyj naprzód, zrób wyłom w liniach wroga i po drodze niszcz wszystko, co się rusza, a oddziały, które idą za tobą, będą tylko sprzątać. Twoim celem jest dostać się za linie nieprzyjaciela  w końcu na tym polegała taktyka kawalerii  i zaatakować jego tyły..."

To zasady jednego z ostatnich 100% samców.

51

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Ale równie łatwo można nie pić kawy jak nie oglądać porno więc skąd ta wybiórczość?

Nie piję kawy. Strzelaj dalej, może uda Ci się natrafić na coś, do czego będziesz mogła się przyczepić wink. Mi chodziło raczej o to, że nie toleruję postawy typu: "Inni to robią, więc i ja to robię, choć wiem, że to jest złe", szczególnie w sytuacji, gdy rzecz nie dotyczy podstawowego wyposażenia gospodarstwa domowego, ale czegoś, co nie jest człowiekowi do szczęścia potrzebne. Pornografia zdecydowanie nie służy spełnianiu żadnej z podstawowych potrzeb człowieka.

52

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
Wilczyca89 napisał/a:

ciężko jest mi zdobyć się na szacunek do mężczyzn, którzy oglądają pornografię.

W takim razie nie powinnaś mieć szacunku do 99% mężczyzn, zwłaszcza młodych mężczyzn wink.

Moja miłość smile=>http://www.youtube.com/watch?v=4OAXrE5uFqc
                      http://www.youtube.com/watch?v=iQsR_KeQt2M

53

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii
Wilczyca89 napisał/a:

Pornografia zdecydowanie nie służy spełnianiu żadnej z podstawowych potrzeb człowieka.

Wilczyco, jak to nie? Jedna z podstawowych potrzeb człowieka to sex... A pornografia pozwala zobaczyć to co czasami jest nieosiągalne... wink To czasem zwykła ciekawość... Może nie każdy, ale większość facetów(zwłaszcza młodych, lub już tych podstarzałych), sięga po świerszczyki, czy też zagląda na stronki w necie. Jasne, że to nie jest fajne dla nas kobiet, ale też nie jest jakąś tragedią...oczywiście do czasu, gdy nie zaczyna zastępować współżycia z własna kobietą. Myślę też, to to chodzi bardziej o zazdrość nas kobiet, że te panienki takie seksowne, wypindrzone i w ogóle... i że wszyscy się ślinią na ich widok...i że możemy przestać pociągać naszego faceta, bo czujemy się mniej atrakcyjne. Tak to niestety bywa, bo niektórzy mężczyźni potrafią się zatracić w "świecie złudzeń i iluzji" ...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

54

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

W takim razie nie powinnaś mieć szacunku do 99% mężczyzn, zwłaszcza młodych mężczyzn

I wierz mi, nie mam. Zdecydowana większość mężczyzn, szczególnie młodych, budzi we mnie raczej politowanie i współczucie dla ich kobiet.

55

Odp: Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Geez ... odwieczny problem erotyki / pornografii ( to dwie różne kwestie tak w ogóle ) w świecie mężczyzn i kobiet ...

Chyba nie ma na tym świecie ani jednej kobiety czy też mężczyzny który z takich źródeł 'informacji' nigdy nie korzystał, korzystają samotni, korzystają ludzie w związkach, niezależnie od płci - w czym problem? Ano w tym jeżeli się z tego korzysta w niewłaściwy sposób ( np: uzależnienie od tegoż lub sytuacja gdy taki sposób wzbudzania podniecenia bierze górę w związku lub jest bardzo ważnym elementem życia danego człowieka - przykładowo - gdy ktoś musi codziennie w ten sposób się podniecić, niemal doprowadzając to do swoistego 'rytuału' ). Jest różnica pomiędzy 'zwykłym' pornoskiem a czym innym są bardzo perwersyjne i często mocno obrzydliwe ( pod różnymi względami ) produkcje dostępne w sieci ...

Widzę ktoś tu żyje ideałami niemal jak z bajki btw ...

Gdy osiągasz coś czego pragnąłeś - jesteś w tym dobry. Jeśli udaje Ci się zrobić to samo gdy inni nie wierzyli że Ci się powiedzie - jesteś lepszy niż byłeś. Ale gdy zdobędziesz to o czym marzyłeś zaczynając od kompletnego zera i dna, gdy spełniają się rzeczy o których nawet nie marzyłeś - wtedy jesteś profesjonalistą.

Posty [ 1 do 55 z 101 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Cała prawda o stosunku kobiet do pornografii

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018