Ja tego nie napisałem. Zlepiasz skrawki moich wypowiedzi zmieniając kompletnie sens i jeszcze sam sobie odpowiadasz
Może niejasno napisałem o co mi chodzi. To jeszcze raz:
- przyjmowanie pieniędzy za seks -> źle - prostytucja,
- przyjmowanie mieszkania za seks -> źle - prostytucja,
Czyli: odnoszenie korzyści materialnych z seksu źle -> prostytucja.
Mamy jeszcze korzyści niematerialne
.
Analogicznie:
- seks w zamian za korzyści niematerialne -> źle
DO tego nikt nie idzie z nikim do łózka na siłę. Bodziec pozytywny musi być przeważający. W efekcie, każde zbliżenie seksualne jest podyktowane przez chęć odniesienia korzyści netto
.